Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dziedziczenie wzrostu - pytań kilka.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-06-2011 22:59Verin (547 punktów)Dziedziczenie wzrostu - pytań kilka.
1. Czy mógłby ktoś wyjaśnić pokrótce (jeśli się da) w jaki sposób ludzie dziedziczą wzrost, albo chociaż wskazać odpowiednią lekturę?

2. Czy to prawda, że współcześni przedstawiciele Homo sapiens są dużo wyżsi niż jeszcze kilka wieków temu? Jeśli tak, to czy nadal stajemy się coraz wyżsi? Ja mam wrażenie, że jest odwrotnie - ludzie są coraz niżsi (zwłaszcza mężczyźni, choć może na mężczyzn zwracam większą uwagę ). Mierzę zaledwie 174cm, a codziennie mijam na każdym kroku niższego bądź równego mi wzrostem mężczyznę (oczywiście nie liczę tu nastolatków i starszych panów) - wydaje mi się, że tych co mają ponad 180cm kiedyś było więcej. Jeśli moje obserwacje są zgodne z rzeczywistą sytuacją (czyli np. mój mózg nie zapamiętuje zbyt wybiórczo, a starałam się właśnie by tak zbyt wybiórczo nie było), to jaki jest jej powód?

3. Ile cm może stracić człowiek z wiekiem, i czy można temu przeciwdziałać (np. poprzez ćwiczenia, dietę)?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
>1. Czy mógłby ktoś wyjaśnić pokrótce (jeśli się da) w jaki sposób ludzie dziedziczą wzrost, albo
>chociaż wskazać odpowiednią lekturę?

Po rodzicach.
21-06-2011 07:54 
 Ocena 1 na 1
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>>1. Czy mógłby ktoś wyjaśnić pokrótce (jeśli się da) w jaki sposób ludzie dziedziczą wzrost, albo
>>chociaż wskazać odpowiednią lekturę?
>Po rodzicach.
>
Proszę tez nie zapominać o dziadkach! Bo z nich tez się "duzo ma"


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
rexus (2343 punktów)
Wzrost wzrostem. Pytanie zasadnicze dotyczy piersi. Kiedyś było pełno cycatych kobiet, a teraz co druga to deska.
21-06-2011 02:00 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Kiedyś było pełno cycatych kobiet, a teraz co druga to deska.
To nie tak. Po prostu, gdy byłeś młodym chłopakiem każde dwa wybrzuszenia na klatce piersiowej kobiety oceniałeś jako cycki, a z upływem czasu nauczyłeś się odróżniać krosty od piersi.



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
21-06-2011 09:56 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Kiedyś było pełno cycatych kobiet, a teraz co druga to deska.

A wkrótce czekają nas wióry.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ania... (14138 punktów)
>1. Czy mógłby ktoś wyjaśnić pokrótce (jeśli się da) w jaki sposób ludzie dziedziczą wzrost, albo
>chociaż wskazać odpowiednią lekturę?
Są dziedziczone w sposób "ilościowy", przez kilka genów, które "dodają" po troszkę do pewnego minimum - określa się je na 150 cm.
kopalniawiedzy.pl/forum/index.php?topic=3227
www.realt5000.com.ua/news/utf/pl/1490848/

>2. Czy to prawda, że współcześni przedstawiciele Homo sapiens są dużo wyżsi niż jeszcze
>kilka wieków temu? Jeśli tak, to czy nadal stajemy się coraz wyżsi? Ja mam wrażenie, że jest
>odwrotnie - ludzie są coraz niżsi (zwłaszcza mężczyźni, choć może na mężczyzn zwracam większą uwagę
>). Mierzę zaledwie 174cm, a codziennie mijam na każdym kroku niższego bądź równego mi wzrostem
>mężczyznę (oczywiście nie liczę tu nastolatków i starszych panów) - wydaje mi się, że tych co mają
>ponad 180cm kiedyś było więcej. Jeśli moje obserwacje są zgodne z rzeczywistą sytuacją (czyli np.
>mój mózg nie zapamiętuje zbyt wybiórczo, a starałam się właśnie by tak zbyt wybiórczo nie było), to
>jaki jest jej powód?
To prawda, jesteśmy wyżsi niż kiedyś.
"Tylko w ostatnich 35 latach średni wzrost polskich mężczyzn zwiększył się o 7 centymetrów ? mówi profesor Janusz Piontek, antropolog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. " start24.pl/forum/index.php?topic=4.0

docs8.chom(*),0,0,wzrost-człowieka.doc
W dużej mierze wynikało to z poprawy warunków życia. Co do tendencji w dzisiejszych czasach, to nie są takie jasne i różnią się dla określonych populacji.

>3. Ile cm może stracić człowiek z wiekiem, i czy można temu przeciwdziałać (np. poprzez ćwiczenia,
>dietę)?
Kilka, a nawet kilkanaście. Jednym z powodów jest miażdżenie dysków międzykręgowych.
Należy dbać o kondycję, zdrowo jeść i nie przeciążać kręgosłupa - w skrócie. Rozciąganie kręgosłupa w odpowiedni sposób też chyba pomaga.
Verin (547 punktów)
Dziękuję za odpowiedź

>>3. Ile cm może stracić człowiek z wiekiem, i czy można temu przeciwdziałać (np. poprzez ćwiczenia,
>>dietę)?
>Kilka, a nawet kilkanaście. Jednym z powodów jest miażdżenie dysków międzykręgowych.
>Należy dbać o kondycję, zdrowo jeść i nie przeciążać kręgosłupa - w skrócie. Rozciąganie kręgosłupa w odpowiedni sposób też chyba pomaga.

A czy budowanie mięśni pleców i brzucha odciąża jakoś kręgosłup i pomaga utrzymać wzrost?
21-06-2011 02:05 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>A czy budowanie mięśni pleców i brzucha odciąża jakoś kręgosłup i pomaga utrzymać wzrost?
Skoro wokół ciebie niewielu mężczyzn wyższych od ciebie, to po kiego tak obsesyjnie chciałabyś zachować swój wzrost utrudniając sobie tylko znalezienie faceta?


Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
21-06-2011 07:55 
 Ocena 4 na 4
Verin (547 punktów)
Lubię swój wzrost

A skąd wniosek, że nie mam i szukam faceta?
I skąd wniosek, że niewielu jest wyższych ode mnie?

Faktycznie nie mam, ale jeśli jakiś przejmuje się różnicą wzrostu i chce mieć dużo niższą kobietę, to kij z nim...
Wyższych facetów jest wielu - zauważyłam po prostu, że jest dużo więcej niż kiedyś, mężczyzn, którzy mają niski i średni wzrost. Ciekawi mnie to zjawisko, ale go w żaden sposób nie oceniam. Osobiście najbardziej lubię, gdy facet jest wyższy o ok.3cm, a takich u mnie dostatek. Jak i nie podoba mi się duża różnica wzrostu, bo to w wielu aspektach utrudnia życie - od komunikacji werbalnej po seks.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Lubię swój wzrost
jak znajdę to podepnę, bo było gdzieś w przepaściach Gogola, że panie troszkę więcej ostatnio urosły od panów, tzn maja nie tylko większy/wyższy wzrost ale i waga też poszła w góre (mięśnie!). Motywowane to było lepszym jedzeniem i bardziej zdrowym/świadomym stylem życia (fitness, siłownia, basen) na co jest coś w rodzaju mody.Panowie, niestety "sie otłuszczają" głównie, ale wini się za to wiekszą ilość "siedzącej pracy"...


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
21-06-2011 09:45 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
> zauważyłam po prostu, że jest dużo więcej niż kiedyś, mężczyzn, którzy mają niski i średni wzrost.

Ale to "kiedyś" to kiedy właściwie masz na myśli? W styczniu? W zeszłym tygodniu?
21-06-2011 10:06 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Ale to "kiedyś" to kiedy właściwie masz na myśli? W styczniu? W zeszłym tygodniu?

Mówi się o pewnych cyklach wzrostu w związku z ogólnym stanem odżywiania i warunków życia. Np. w dobie rewolucji przemysłowej w XIX w. ludzie byli nieco niżsi: chodziło chyba o proletariat. Być może wkrótce zjawisko to zostanie zarejestrowane i w Polsce: kapitalizm to czas nieco mniejszych (90% wzrostu to kwestia genów), źle odżywionych i zaganianych kurdupli.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
21-06-2011 10:27 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
> kapitalizm to czas nieco mniejszych (90% wzrostu to kwestia genów), źle odżywionych i zaganianych kurdupli.
A socjalizm produkuje wypoczętych i odpasionych gigantów? Koreańczycy południowi i północni byliby świetnym materiałem porównawczym na to, jak dany system wpływa na fizyczność ludzi. Nie wiem, czy robiono takie badania, ale wyniki mogłyby być ciekawe.
Chociaż patrząc na starszych Niemców z tej i tamtej strony, ciężko dopatrzeć się jakichś prawidłowości.
21-06-2011 11:12 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>jak dany system wpływa na fizyczność ludzi. Nie wiem, czy robiono takie badania, ale wyniki mogłyby być ciekawe.

Porównaj sztukę zgniłego kapitalizmu:



z socrealizmem:




Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ania... (14138 punktów)
>> kapitalizm to czas nieco mniejszych (90% wzrostu to kwestia genów), źle odżywionych i zaganianych kurdupli.
>A socjalizm produkuje wypoczętych i odpasionych gigantów? Koreańczycy południowi i północni byliby świetnym materiałem porównawczym na to, jak dany system wpływa na fizyczność ludzi. Nie wiem, czy robiono takie badania, ale wyniki mogłyby być ciekawe.
Radzę uważać na porównania, duża część największych ludzi świata to Chińczycy, co prawda związane jest to z gigantyzmem, więc trudno uznać to za normę, ale granica między wzrostem prawidłowy, a nie prawidłowym jest również arbitralnie ustawiona. 149 - już nieprawidłowy, 151 prawidłowy. W przypadku wysokiego wzrostu nawet nie wiem, gdzie jest granica prawidłowości.
21-06-2011 16:42 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Radzę uważać na porównania, duża część największych ludzi świata to Chińczycy, co prawda związane jest to z gigantyzmem, więc trudno uznać to za normę,

Mówimy o średniej, chociaż wiadomo jak to jest ze średnimi - idąc z psem na spacer średnio mamy po trzy nogi.
21-06-2011 15:31 
 Ocena 1 na 1
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
> kapitalizm to czas nieco mniejszych (90% wzrostu to kwestia genów), źle odżywionych i zaganianych kurdupli.

. . . mówisz o naszych... ? hm...? Prezydentach? Premierach? Ministrach?
Diogenesie!

Jest gdzieś statystyka wzrostu Wybrańców Narodu?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Verin (547 punktów)
>> zauważyłam po prostu, że jest dużo więcej niż kiedyś, mężczyzn, którzy mają niski i średni wzrost.
>Ale to "kiedyś" to kiedy właściwie masz na myśli? W styczniu? W zeszłym tygodniu?

Ok. 7 lat temu
21-06-2011 14:35 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Ok. 7 lat temu
Chyba jedyne wyjście to sprawdzić w komisjach wojskowych średnią wzrostu rekruta, ale nie wydaje mi się, aby mogły być znaczące różnice.
Zresztą różnica wzrostu wśród partnerów to tylko kwestia mody. Przed wojną podobno wyższe od facetów kobiety to była norma i nikogo to nie ruszało.
21-06-2011 09:21 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
> A czy budowanie mięśni pleców i brzucha odciąża jakoś kręgosłup i pomaga utrzymać wzrost? >

O tak!
Najważniejsza jest harmonijna budowa.
Zaniedbanie ćwiczeń mięśni pleców, zwłaszcza przy dużych piersiach ma fatalne konsekwencje.
Fajnie co prawda wypinać je dumnie jak do orderów, ale ich ciężar powoduje przeciążenia i w konsekwencji - koszmarne bóle kręgosłupa. Czasem jedynym wyjściem jest zabieg ich pomniejszenia lub - sposób mniej inwazyjny - noszenie ciężkiego plecaka.
21-06-2011 22:52 
 Ocena 1 na 1
Itarilde (149 punktów)
>Zaniedbanie ćwiczeń mięśni pleców, zwłaszcza przy dużych piersiach ma fatalne konsekwencje.
>Fajnie co prawda wypinać je dumnie jak do orderów, ale ich ciężar powoduje przeciążenia i w konsekwencji - koszmarne bóle kręgosłupa. Czasem jedynym wyjściem jest zabieg ich pomniejszenia lub - sposób mniej inwazyjny - noszenie ciężkiego plecaka.

Akurat przy dużych piersiach mięśnie pleców mają niemal niezauważalny wpływ. A pomniejszenie jako jedynie wyjście to propaganda chirurgów plastycznych

Kluczową kwestią jest noszenie dobrych jakościowo i odpowiednich rozmiarowo biustonoszy, a wtedy nawet duże piersi wydają się ważyć bardzo niewiele i kręgosłup nie boli wcale.
21-06-2011 16:03 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Dziękuję za odpowiedź
>>>3. Ile cm może stracić człowiek z wiekiem, i czy można temu przeciwdziałać (np. poprzez ćwiczenia,
>>>dietę)?
>>Kilka, a nawet kilkanaście. Jednym z powodów jest miażdżenie dysków międzykręgowych.
>>Należy dbać o kondycję, zdrowo jeść i nie przeciążać kręgosłupa - w skrócie. Rozciąganie kręgosłupa w odpowiedni sposób też chyba pomaga.
>A czy budowanie mięśni pleców i brzucha odciąża jakoś kręgosłup i pomaga utrzymać wzrost?
To nie jest takie oczywiste. Kondycja fizyczna oczywiście sprzyja, ale budowanie sylwetki w sensie ćwiczeń siłowych - raczej nie. Tutaj pojawia się duże obciążenie kręgosłupa (wyciskanie, dźwiganie itd.), a to raczej działa wręcz przeciwnie.
Jak zawsze, umiar we wszystkim

Ale radzę odsunąć uwagę od wzrostu, przy wzroście prawidłowym naprawdę nie widzę powodów do obaw i narzekania
21-06-2011 13:19 
 Ocena 1 na 1
Olga W. (396 punktów)
>To prawda, jesteśmy wyżsi niż kiedyś.
>"Tylko w ostatnich 35 latach średni wzrost polskich mężczyzn zwiększył się o 7 centymetrów"

A sięgając dalej, podobno Adam Mickiewicz miał plus minus 160 cm wzrostu i był uważany za wysokiego mężczyznę
diogenes (42753 punktów)
>w jaki sposób ludzie dziedziczą wzrost...

Wiele (kilkaset?) genów decyduje o wzroście człowieka. W tej chwili zidentyfikowano 20 genów, których wpływ na wzrost leży w granicach +/- 6cm. Dość dokładnie zbadano gen HMGA2, którego warianty decydują o tym, że posiadające go osoby są średnio o 1 cm wyższe (25% Europejczyków ma odmianę tego genu). W każdym razie ok. 90% wzrostu człowieka zależy od genów (długość kości, niektóre procesy biochemiczne), pozostałe 10% to kwestia środowiska (dieta, tryb życia). Wiele w tej materii jest jeszcze do zrobienia. W tej chwili trudno powiedzieć, jaki wzrost będą miały dzieci. Reguły statystyczne zawodzą w indywidualnych przypadkach. Znalazłem np. w internecie taką regułę: wzrost chłopców/ dziewcząt to średnia wzrostu rodziców plus/minus 6 cm, ale wiem (na własnym przykładzie), że się nie sprawdza.

Różne źródła w internecie.
Zerknij:
www.nature(*)nal/v40/n5/abs/ng.125.html#a25


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kika (1657 punktów)
Kiedyś, dawno temu, miałam na studiach zajęcia pt."Biomedyczne podstawy rozwoju". Tam poznałam tablice centryczne (tak to się chyba nazywało), przy pomocy których można było obliczyć przyszły wzrost dziecka.
Oczywiście, z ciekawości, zaraz "sprawdziłam" te tablice, wstawiając swoje i moich rodziców dane. Zgodziło się.
Olga W. (396 punktów)
>Kiedyś, dawno temu, miałam na studiach zajęcia pt."Biomedyczne podstawy rozwoju". Tam poznałam tablice centryczne (tak to się chyba nazywało), przy pomocy których można było obliczyć przyszły wzrost dziecka.
>Oczywiście, z ciekawości, zaraz "sprawdziłam" te tablice, wstawiając swoje i moich rodziców dane. Zgodziło się.

Dysponujesz może jakimś linkiem? Bo bardzo mnie to zaciekawiło
jkl; (5859 punktów)
>Mierzę zaledwie 174cm
Tyle to miałabym w bardzo wysokich obcasach, gdybym je nosiła
To jedno zdanie pokazuje, że w tym temacie obecny punkt widzenia jest całkiem wysoko...
jasenka (1863 punktów)
>2. Czy to prawda, że współcześni przedstawiciele Homo sapiens są dużo wyżsi niż jeszcze
>kilka wieków temu? Jeśli tak, to czy nadal stajemy się coraz wyżsi? Ja mam wrażenie, że jest
>odwrotnie
W czasach średniowiecznych meżczyźni "wysocy" mierzyli około 170 cm. Widziałam sylwetki naturalnej wielkości w muzeum w podziemiach krakowskiego Rynku. A jeszcze sobie przypominam moje zdumienie, gdy czytałam jedną z książek Makuszyńskiego, gdzie przez cały czas wszyscy nabijali się z jednego bohatera, porównując go do masztu, żyrafy itp. - oczywiście z przesadą właściwą pisarzowi. Pod koniec książki pada pytanie o jego wzrost i on mówi z dumą: 1,80! A rzecz dzieje się w latach 30. w Polsce.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ludzie są coraz niżsi (zwłaszcza mężczyźni)
To fakt. Obniża się poziom ogólny.
Na przykład taki Jarosław Kaczyński. Jakiż to niski mężczyzna.
Niski w obu znaczeniach tego wyrazu.
Kobiety za to stają się dzisiaj coraz wyższe. Moralnie.
No, może z wyjątkiem Kluzik-Rostkowskiej!
Ale taka Magdalena Środa, czy prof. Szyszkowska!
A taki Dorn, niby wysoki, a niski.
Dlatego tak się dzieje, że zanika kultura wysoka ,a pleni się niska.
Różne tańce z gwizdami i inne szoły.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Matix (5786 punktów)
Mój sąsiad był dzieckiem łagodnie mówiąc regularnie niedożywianym. Teraz jest tego samego wzrostu co ojciec, a powiedziałbym że nawet ciut wyższy. Śmiem twierdzić iż warunki środowiskowe mają mniejszy wpływ niż geny.
Ania... (14138 punktów)
>Mój sąsiad był dzieckiem łagodnie mówiąc regularnie niedożywianym. Teraz jest tego samego wzrostu co ojciec, a powiedziałbym że nawet ciut wyższy. Śmiem twierdzić iż warunki środowiskowe mają mniejszy wpływ niż geny.
Trudno to stwierdzić po jednym przykładzie.
Wiemy już, że to cecha wielogenowa.
Teoretycznie całkiem możliwe, że dziadek miał np. 15 kopii dodających wzrost, i 15 kopii nie dodających. Przekazał synowi 15 kopii, ale nie wiemy jakich, mogły to być pomieszane kopie takie i takie w różnych proporcjach, albo same dodające, albo same nie dodające.
Wzrost dziedziczy się luźno, co nie znaczy, że nie jest determinowany genetycznie. Można przewidzieć, że osoba skrajnie wysoka lub niska będzie miała dziecko odpowiednio niskie lub wysokie, ale nie oznacza to, że osoba przeciętna nie może mieć dziecka wysokiego / niskiego.

Zresztą, podobnie jest być może z inteligencją.
Selanos (12869 punktów)
>2. Czy to prawda, że współcześni przedstawiciele Homo sapiens są dużo wyżsi niż jeszcze
>kilka wieków temu? Jeśli tak, to czy nadal stajemy się coraz wyżsi? Ja mam wrażenie, że jest
>odwrotnie - ludzie są coraz niżsi (zwłaszcza mężczyźni, choć może na mężczyzn zwracam większą uwagę

Ja za to mam wrażenie, że otaczają mnie giganci. Mam jakieś 177cm wzrostu

>3. Ile cm może stracić człowiek z wiekiem, i czy można temu przeciwdziałać (np. poprzez ćwiczenia,
>dietę)?

Znany z filmów o Draculi albo z "Władcy Pierścieni" aktor Christopher Lee, który ma obecnie 89 lat, jak donosi wikipedia:
Cytat:
In 1999, Lee confirmed he has lost an inch in height and is now 6 ft 4 in (1.93 m)


Ten pan był kiedyś wysportowany i bardzo długo był sprawny fizycznie. Obecnie ma problemy z poruszaniem się, chociaż trzeba przyznać, że jak na swój wiek trzyma się naprawdę dobrze



Ja również chciałbym zadać pytanie: czy ktoś wysoki, jest bardziej narażony na jakieś choroby niż osoba niższa? Czytałem kiedyś, że takie osoby mogą mieć na starość większy problem z układem krążenia, stawami i kręgosłupem, ale to był artykuł na jednym z portali typu onet albo wp, więc nie do końca im wierze. Albo na odwrót. Czy niżsi są bardziej narażeni na jakieś choroby niż osoby wysokie ?
Verin (547 punktów)
>Ja za to mam wrażenie, że otaczają mnie giganci. Mam jakieś 177cm wzrostu

177 to fajny wzrost - np. można w sklepie sięgnąć po towar leżący najwyżej, a nie trzeba wszędzie uważać na głowę

Radzę jeszcze policzyć dla pewności, czasem poczucie jakiejś sytuacji jest błędne. No więc idąc pieszo lub podróżując środkami komunikacji miejskiej, policz każdą mijaną osobę i oddzielnie każdą osobę wyższą (w pamięci wystarczą dwie liczby, do których automatycznie dodajesz, np. 12, 27 ->12,28 ->13,29, tak można zapamiętać dość dużo osób. Dla lepszych do porównania danych, można by wprowadzić trzecią liczę - dla osób wyższych, ale niedużo, np. wzrost do 180cm). Wtedy się przekonasz ile osób jest wyższych w Twoim otoczeniu, może nie aż tak wielu... (Jakbyś się skusił na takie "badanie", to jeszcze zwracaj uwagę na buty, zwykle dodają one 1-3cm)

Lubię się tak właśnie czasem pobawić podczas spaceru. Któregoś razu miałam wrażenie, że mężczyźni, częściej niż kobiety, przepuszczają idące z naprzeciwka osoby (sami skręcają na inny "tor" chodnika). I się okazało, że rzeczywiście panowie częściej ustępują na chodniku, ale już np. w autobusie, to kobiety częściej zwalniają miejsce siedzące dla osoby mniej sprawnej fizycznie
Ania... (14138 punktów)
>Ja również chciałbym zadać pytanie: czy ktoś wysoki, jest bardziej narażony na jakieś choroby niż osoba niższa? Czytałem kiedyś, że takie osoby mogą mieć na starość większy problem z układem krążenia, stawami i kręgosłupem, ale to był artykuł na jednym z portali typu onet albo wp, więc nie do końca im wierze. Albo na odwrót. Czy niżsi są bardziej narażeni na jakieś choroby niż osoby wysokie ?

"Nadmierny wzrost ciała może być także objawem innych chorób. Jest na przykład objawem zespołu Beckwitha i Wiedemanna." www.twoj-lekarz.com.pl/artykuly/choroby/gigantyzm

Niski wzrost w sensie karłowatości również zwykle związany jest z pewnymi powikłaniami.

Tyle, że te skrajne przypadki mogą mieć bardziej złożone powiązania, np. mutacja może powodować dodatkowe efekty.

Na pewno zbyt szybkie tempo wzrostu może prowadzić do problemów. Gigantyzm zwykle związany jest z problemami sercowymi, te osoby raczej nie umierają w podeszłym wieku.
Spotkałam się z przypadkami problemów kardiologicznych towarzyszących gwałtownemu wzrostowi w okresie dojrzewania, serce po prostu nie rośnie wystarczająco szybko. Usłyszałam również pomysł o związku sekaliny z regulacją tempa wzrostu, ale są to dane póki co niepotwierdzone. Sekalina jest w mące żytniej, jej brak może powodować przyspieszone tempo wzrostu. Taki pomysł na to mieli biolodzy, których syn zmarł z powodu niewydolności serca właśnie w takiej sytuacji, jednak nie znam żadnych danych potwierdzających ten pomysł - od razu mówię
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>wydaje mi się, że tych co mają ponad 180cm kiedyś było więcej.
To Ty byłaś niższa i więcej osób wizualnie wysokich widywałaś
Verin (547 punktów)
Przestałam rosnąć w wieku 13-14lat. Wtedy to zaczęłam porównywać swój wzrost z innymi, a byłam trochę zawiedziona, bo chciałam mieć 178cm - wg moich dziecięcych "obliczeń",to optymalny wzrost zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn

Co oczywiście nie zmienia faktu, że moje wspomnienia mogą być błędne a Polacy nadal rosną... Choć jak widzę młodych ludzi (w wieku 22-33 lat), to naprawdę ciężko mi uwierzyć, że nie malejemy

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365