Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pierwsza miłość.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-06-2011 20:48Gorgiaszek (26 punktów)Pierwsza miłość.
Nie, nie i jeszcze raz nie, nie chodzi o ten żenujący serial, lecz o pierwszą (wielką!) miłość w całym tego słowa znaczeniu. Otóż tak się począłem zastanawiać, co racjonaliści myślą o wielkiej miłości łączącej mężczyznę i kobietę - która jest więcej niż seksem i wspólnymi rachunkami za prąd, wodę itp.
Mam tutaj na myśli miłość w której druga połówka jest niezbędnym elementem świata, jest wspaniałym uzupełnieniem. Co sądzicie o takim pięknym, romantycznym stanie umysłu w którym każde słowo ukochanej jest balsamem dla uszu, jest przyjemności i uciechą ?.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>Mam tutaj na myśli miłość w której druga połówka jest niezbędnym elementem świata, jest wspaniałym
>uzupełnieniem. Co sądzicie o takim pięknym, romantycznym stanie umysłu w którym każde słowo
>ukochanej jest balsamem dla uszu, jest przyjemności i uciechą ?.

Przydatne dla prokreacji.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
finerbijk (17282 punktów)
>Otóż tak się począłem zastanawiać, co racjonaliści myślą o wielkiej miłości łączącej mężczyznę i kobietę
Znowu niepoprawny politycznie! Wy Gorgiaszek nie mówcie o miłości mężczyzny i kobiety, bo to jest portal jasnogrodzki, czyli szanujący mniejszości i unikający niezręcznych sytuacji. Piszcie o miłości łączącej dwie istoty humanoidalne, albo o osobach połączonych relacją partnerską, może 2 przedstawicielach naszego gatunku; ale na boga... nie mężczyznę i kobietę!!! Bo zgorszenie przynosicie.

A jeśli chodzi o samo zapytanie, to pierwsza miłość bywa zwykle tyleż wielka, co krótka. A potem jest pierwsza bis, i jeszcze najprawdziwsza, miłość miłości, dwie połówki, półtora litra.. i ile sobie kto tam wymyśli, ale jedno zapamiętajcie Gorgiaszek - każdą miłość traktuj zawsze, jakby była tą ostatnią
23-06-2011 21:34 
 Ocena 3 na 3
Gorgiaszek (26 punktów)
Cytat:
Znowu niepoprawny politycznie!

A znowu!
Cytat:
Wy Gorgiaszek nie mówcie o miłości mężczyzny i kobiety

Et tempora, et mores. To się porobiło, teraz tylko na portalach ciemnogrodzkich można o takowej rozmawiać?

Cytat:
czyli szanujący mniejszości

Raczej faworyzujący
Cytat:
Piszcie o miłości łączącej dwie istoty humanoidalne, osobach połączonych relacją partnerską, może 2 przedstawicielach naszego gatunku;

Toć piszę!
Cytat:
nie mężczyznę i kobietę!!! Bo zgorszenie przynosicie

Bom małomieszczanin.
Cytat:
A jeśli chodzi o samo zapytanie, to pierwsza miłość bywa zwykle tyleż wielka, co krótka



Cytat:
A potem jest pierwsza bis, i jeszcze najprawdziwsza, miłość miłości, dwie połówki, półtora litra..
Koniec nie taki zły..
Cytat:
ale jedno zapamiętajcie Gorgiaszek - każdą miłość traktuj zawsze, jakby była tą ostatnią
Postaram się.
KarolG (2892 punktów)
Ja tylko w kwestii technicznej.
Jak cytujesz wypowiedź rozmówcy to wystarczy użyć znaku ">" To spowoduje nadanie czcionce koloru zielonego.
Znacznik "cytat" stosuj do cytowania źródeł zewnętrznych.


Thank God, I'm an atheist
diogenes (42753 punktów)
>Mam tutaj na myśli miłość w której druga połówka jest niezbędnym elementem świata...

To jest już alkoholizm.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-06-2011 22:04 
 Ocena 1 na 1
Gorgiaszek (26 punktów)
Cytat:
To jest już alkoholizm.

Bo dla niektórych, świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia.
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Mam tutaj na myśli miłość w której druga połówka jest niezbędnym elementem świata, jest wspaniałym
>uzupełnieniem. Co sądzicie o takim pięknym, romantycznym stanie umysłu w którym każde słowo
>ukochanej jest balsamem dla uszu, jest przyjemności i uciechą ?.

Dla mnie kochana przeze mnie osoba jest jak powietrze, gdy jest obok mnie - żyję, gdy jej nie ma - umieram. Jej widoku, gdy wracam do domu z pracy, jej głosu, gdy mówi, że damy radę, gdy jest ciężko, smaku herbaty przez nią zrobionej i podanej - tych rzeczy nie zamieniłbym na żadne skarby świata. I ta myśl, która pojawia się zaraz po przebudzeniu: "Ona jest", i to powietrze które zaraz potem wciągam głęboko, czyli ją. To skończenie piękny stan.
   
23-06-2011 23:06 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Dla mnie kochana przeze mnie osoba jest jak powietrze,..., gdy jej nie ma - umieram.

Zdaje się, że wtedy dopiero rozkwita miłość:

Cytat:
Miłość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic.
Jestem może bledsza,
trochę śpiąca
trochę bardziej milcząca
lecz widać można żyć bez powietrza !




Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
24-06-2011 18:19 
 Ocena 1 na 1
jasenka (1863 punktów)
>>I ta myśl, która pojawia się zaraz po przebudzeniu: "Ona jest", i to powietrze które zaraz potem wciągam głęboko, czyli ją. To skończenie piękny stan.

Masz dobry gatunek endorfin, na takich można pociągnąć nawet ze cztery lata
Arłukowicz (3162 punktów)

Seks, druga połówka, romantyczny stan umysłu.
Och ! To wszystko - koniecznie razem - przywodzi na myśl wspomnienia z akademika.
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
A ja głupi na stancji mieszkam...

Fabricati Diem, Pvnc!
Olga W. (396 punktów)
>Nie, nie i jeszcze raz nie, nie chodzi o ten żenujący serial, lecz o pierwszą (wielką!) miłość w
>całym tego słowa znaczeniu. Otóż tak się począłem zastanawiać, co racjonaliści myślą o wielkiej
>miłości łączącej mężczyznę i kobietę - która jest więcej niż seksem i wspólnymi rachunkami za prąd,
>wodę itp.
>Mam tutaj na myśli miłość w której druga połówka jest niezbędnym elementem świata, jest wspaniałym
>uzupełnieniem. Co sądzicie o takim pięknym, romantycznym stanie umysłu w którym każde słowo
>ukochanej jest balsamem dla uszu, jest przyjemności i uciechą ?.

Przepraszam, ale pytanie jest trochę niejasne. Albo mnie brakuje intelektu, aby odpowiedzieć jak należy, bo nie bardzo w tej chwili jestem w stanie jak to: co sądzę? Mam wystawić temu zjawisku ocenę w skali od 1 do 10?
Appenzeller (3118 punktów)
>o pierwszą (wielką!) miłość w całym tego słowa znaczeniu.
Pierwsza miłość z wiatrem gna
z niepokoju drży.
Druga miłość życie zna
i z tej pierwszej drwi.
A ta trzecia, jak tchórz
w drzwiach przekręca klucz
i walizkę ma spakowaną już.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365