Racjonalista - Strona głównaDo treści
Podkarpacie mówi stanowcze "Nie" dekoltom sukien panien młod

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
05-07-2008 16:52Pabloss (4221 punktów)Podkarpacie mówi stanowcze "Nie" dekoltom sukien panien młod
Ocena 2 na 2
Jak podaje piątkowe wydanie jednej z bardziej prokatolickich rzeszowskich gazet - Super Nowości- w lokalnych kościołach na Podkarpaciu prowadzona jest selekcja panien młodych. Proboszcz (nierzadko niezbyt urodziwy) prowadzi casting zgłaszających się do niego panien młodych. Szansę stanięcia przed "obliczem najwyższego" mają tylko te kobiety, które nie posiadają zbyt wyżłobionych dekoltów, zbyt kusych sukienek oraz których plecy i ramiona są zakryte. Panna młoda ma obowiązek na kilka dni przed planowaną uroczystością zgłosić się do plebana w sukni ślubnej, a ten dokona oceny czy strój ten jest odpowiedni. O sprawdzaniu obecności bielizny gazeta nic nie podaje, stąd też nie wiadomo czy proboszczowie preferują bardziej zakryte suknie bez bielizny czy też z bielizną.
Gazeta równiez podaje że wiele młodych par po usłyszeniu takich wymagań co do stroju zmienia parafię ślubu. Ponieważ kler różne rzeczy wydziwia na Podkarpaciu może warto tutaj zareklamować śluby humanistyczne, które przecież w ogólnej ceremonii niekoniecznie muszą się aż tak bardzo różnić od kościelnych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Podkarpacie mówi stanowcze "Nie" dekoltom sukien panien

>warto tutaj zareklamować śluby humanistyczne
Czy MA jako proboszcz racjonalistów "zaglądnie" w dekolty (oczywiście czy nie ma tam krzyżyka )?
.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
W pełni popieram działania proboszczów w tym względzie!

A gdybym był jednym z nich, poszedłbym jeszcze o jeden krok dalej i przywrócił nieco już zapomniane "Prawo Pierwszej Nocy".

fides ex necessitate esse non debet
06-07-2008 09:46 
 Ocena 6 na 6
zolv (1640 punktów)
>W pełni popieram działania proboszczów w tym względzie!

Nie wiem czy mówisz poważnie czy nie, ale ja (też) te działania popieram (i mówię to poważnie).

Jakkolwiek brzmi to śmiesznie, że proboszcz prowadzi casting panien młodych o tyle sam cel takiego działania rozumiem. Ślub katolicki jest dla katolików ważny podobnie jak ceremonia mszy itp. Dlatego też należy się mu (ślubowi/Bogu) szacunek także strojem takiego katolika. I uważam, że mają prawo do tego, aby ocenić strój panny młodej - która nierzadko wygląda jak mało co striptizerka na minutę przed występem.

Katolik który robi sobie ze ślubu wstęp do imprezki (wesela) tak na prawdę nie wie o co w tym wszystkim chodzi. [Pomijam fakt, że spoooory procent katolików tak właśnie myśli]. I jeżeli nie potrafi oddać szacunku temu w co wierzy za pomocą (zaledwie) stroju to nie powinien brać ślubu, bo właśnie pokazał jaki będzie oddawał szacunek temu w co wierzy w przyszłości.

Zwróćcie też uwagę, że zapewne ci sami, którzy śmieją się w/w z selekcji strojów panien młodych jednocześnie zawieszaliby w prawach ucznia dzisiejsze gimnazjalistki które z wystawionym brzuchem, kolczykiem w pępku, wystającymi stringami i umalowane jak prostytutki (bez obrazy dla zainteresowanych) przychodzą do szkoły.

Jest coś takiego jak szacunek wyrażany w najróżniejszych formach - strojem, zachowaniem, słownictwem, czynami. Jeśli ktoś uważa inaczej to niech idzie do swojej babci/mamy/cioci puści wiązankę słowną, zgnoi ugotowany obiad i wystawi nogi na stół. Życzę powodzenia .


"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję." - zolv
www.zolv.pl
Pabloss (4221 punktów)
Nie chcę się wdawać w dyskusję czy to słuszne posunięcie czy tez nie. Zważmy jednak na taką rzecz - skoro bogu należy się powiedzmy ten "szacunek" to po jakiego ciorta księża prześcigają się w unowocześnianiu ceremonii ślubnych aby były atrakcyjniejsze dla młodych i aby przyciagały kasiastą młodzież. Czy wierzycie, że większości księżom ślub kojarzy się z bogiem - dla wielu z nich to czysty zarobek, nieraz przekraczający grubo 1000 zł za 1 godzinę czarów. Skoro bóg wymaga szacunku niech odgórnie będzie ustalone, że przy ceremoni kościelnej obowiązuje taki a taki strój, co zapobiegnie wielu nieporozumieniom. Jesli chodzi o ten szacunek to dlaczego w jednym kościele taki wydekoltowany ubiór księdza nie razi a w parafi sasiedniej już tak. Gdzie tu logika? Jeśli kler żąda skromności to przede wszystkim powinien wydac ogólny dekret obowiązujący we wszystkich kościołach, który zawierałby jakies tam wytyczne co do stroju (np: podobne do tych jakie obowiązują podczas zwiedzania bazyliki św. Piotra) dzięki czemu młodzi mogliby przemysleć czy biorą skromny ślub kościelny czy też wystawny cywilny (lub umiejętnie połączą oba wraz ze zmianą strojów). Poza tym skoro strój w oczach boga jest tak ważny chyba wypadałoby aby hierarhowie kościelni przestali obnosić się swoimi pozłacanymi szatami, gdyż one tym bardziej nie są bogu miłe (no chyba że biblia się myli i przepych jest jednak porządany). Nam jako Racjonalistom w sumie strój kościelny i sama ceremonia kościelna nie powinna przeszkadzać, bowiem niejako ją odrzucamy ale mamy przecież swoich znajomych, swoje rodziny, które mogą się z tym problemem spotkać. Warto więc wiedzieć jak my to widzimy aby w razie czego móc udzielić rad lub zaproponować inne rozwiązania gdy zostaniemy o nie poproszeni.
zolv (1640 punktów)
W pełni się z tobą zgadzam.

Należy jednak zwrócić uwagę na taką rzecz, że generalnie szacunek może zostać wyrażony właśnie przez drogie czy też wystawne to coś za pomocą czego ten szacunek okazujemy. I tak - przyszłej narzeczonej facet kupi raczej droższy pierścionek aniżeli tańszy pomimo tego, że przede wszystkim liczy się intencja. Swoją drogą jeśli dziewczyna jest porządna to i tak powie, że po co taki drogi, jednak facet i tak wie, że drogi być musiał, bo gdyby kupił tani to właśnie tego szacunku by jej nie oddał.
Dlatego właśnie wydawanie więcej kasy na coś jest odbierane jako oddanie szacunku.

Tak jak napisałem - zgadzam się z tobą, że jednak są sytuacje, gdy wystawność jest po prostu w złym guście i nie idzie w parze z samą intencją oddania szacunku - w naszym przypadku jest to ślub, ale dorzuciłbym tu np. pogrzeb i inne podobne (choć teraz nie potrafię wymyśleć nic innego).

Wszyscy wiemy, że Kościół to firma a śluby to jeden z rodzajów działalności gospodarczej (wpisywanej przy zakładaniu firmy w urzędzie gminy ).


"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję." - zolv
www.zolv.pl
07-07-2008 13:19 
 Ocena-1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
A dodatkowo powinno się wprowadzic odpowiedzialność karną dla ateistów, którzy podszywają się pod osoby wierzące (często dla zysków) i przystępują do sakramentów.
07-07-2008 13:28 
 Ocena 1 na 1
glingor (640 punktów)
>A dodatkowo powinno się wprowadzic odpowiedzialność karną dla ateistów, którzy podszywają się pod osoby wierzące (często dla zysków) i przystępują do sakramentów.

Myślę że trzeba zacząć od badania wariografem księży a potem możesz już brać do ręki ten twój ukochany kamień


fear is the mind killer
07-07-2008 13:49 
 Ocena 2 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
A co może źle piszę??? Uczciwe według ciebie jest to, że ateiści w obawie przed społeczeństwem za swój ateizm przystępują do sakramentów??? A gdzie to męstwo, ta odwaga???? jak w ogóle mozna być tak obłudnym aby udawać miłość do Boga w obawie przed jakimiś wymyślonymi konsekwencjami. A zresztą skoro niektórzy ateiści tak boją się konsekwencji to po co trąbią na tym forum ze nie wierzą w Boga, podczas gdy w codziennym życiu latają do kościółka codziennie, lub przynajmniej co niedzielę.
O RLY? (0 punktów)
>A co może źle piszę??? Uczciwe według ciebie jest to, że ateiści w obawie przed społeczeństwem za swój ateizm przystępują do sakramentów??? A gdzie to męstwo, ta odwaga???? jak wogóle mozna być tak obłudnym aby udawać miłość do Boga w obawie przed jakimiś wymyślonymi konsekwencjami. A z resztą skoro niektórzy ateiści tak boją się konsekwencji to po co trąbią na tym forum ze nie wierzą w Boga, podczas gdy w codziennym życiu latają do kościółka codziennie, lub przynajmniej co niedzielę.

Ależ dobrze, przynajmniej w części o zakłamaniu które mnie nie tyle brzydzi co śmieszy.
A z tą odpowiedzialnością karną...to jaki Pani przewiduje ewentualny wymiar kary?
O, i ciekawość jak Pani chce takie wilki w owczej skórze "wyczesać" ze stadka.

A może by tak dla równowagi odpowiedzialność karna dla tak zwanych niepraktykujących albo rzadko praktykujących?
Albo się wszyscy w końcu zdeklarują jak należy, albo do pierdla.
07-07-2008 15:09 
 Ocena 2 na 2
glingor (640 punktów)
>A co może źle piszę??? Uczciwe według ciebie jest to, że ateiści w obawie przed społeczeństwem za swój ateizm przystępują do sakramentów??? A gdzie to męstwo, ta odwaga???? jak wogóle mozna być tak obłudnym aby udawać miłość do Boga w obawie przed jakimiś wymyślonymi konsekwencjami. A z resztą skoro niektórzy ateiści tak boją się konsekwencji to po co trąbią na tym forum ze nie wierzą w Boga, podczas gdy w codziennym życiu latają do kościółka codziennie, lub przynajmniej co niedzielę.

Z twojego opisu wynika jakby do kościoła sami ateiści chodzili.

Osoby do których masz pretensje to konformiści, hipokryci, lenie i chodzą tam
z przyzwyczajenia i potrzeby przynależności plemiennej.
Dlatego ze do 18 roku życia chodzili tam bo im rodzice tacy jak Ty kazali.

Dlatego że wyznawców tej religii jako całości w Polce jest max 25%,
reszta bierze z niej tyle ile im pasuje.
A twierdzenie o 95% jest naciągane tak samo jak stereotypowe stwierdzenie :
"wszyscy dają łapówki lekarzom", które ma być usprawiedliwieniem,
bo skoro wszyscy to ja też, nie chce żeby mnie alienowali

Pozwoliłabyś dziecku nie chodzić do kościoła?

Np. jeśli by ci powiedziało, że woli modlić się w domu w ciszy ?

fear is the mind killer
09-07-2008 19:14 
 Ocena 1 na 1
D.Sprenglewski (426 punktów)
>A co może źle piszę???

Na pewno zbyt impulsywnie.

>Uczciwe według ciebie jest to, że ateiści w obawie przed społeczeństwem za swój atei zm przystępują do sakramentów???

Na przystąpienie do sakramentu ma wpływ coś więcej, niż tylko obawa przed społeczeństwem.

>A gdzie to męstwo, ta odwaga????

Czy dla Pani wszystko jest albo czarne, albo białe? Jest czas na mężną walkę i jest czas na pokorne ustąpienie.

>jak wogóle mozna być tak obłudnym aby udawać miłość do Boga w obawie przed jakimiś wymyślonymi konsekwencjami.

Jak można być tak obłudnym by głosić miłość do bliźniego, a później łamać zasady własnej wiary?

>A z resztą skoro niektórzy ateiści tak boją się konsekwencji to po co trąbią na tym forum ze nie wierzą w Boga, podczas gdy w codziennym życiu latają do kościółka codziennie, lub przynajmniej co niedzielę.

Tu muszę Pani przyznać rację. Choć nie znam żadnego ateisty, który tak postępuje.

Pozdrawiam
O RLY? (0 punktów)
>A dodatkowo powinno się wprowadzic odpowiedzialność karną dla ateistów, którzy podszywają się pod osoby wierzące (często dla zysków) i przystępują do sakramentów.

Taaak! Jak najbardziej jestem ZA. Czas by chrześcijaństwo po raz kolejny rozświetliło mroki tego świata...czerwonym żelazem.

Ahh ten Pani zapał Pani Bożeno...
D.Sprenglewski (426 punktów)
A co Pani powie o odpowiedzialności karnej dla ludzi, którzy deklarują się jako katolicy, którzy rzecz jasna w kościółku grzecznie przekazują sobie znak pokoju, a po mszy łamią kolejno wszystkie przykazania? Czy ci "katolicy" już nie są obłudnikami i hipokrytami?

Pozdrawiam
sliwka (295 punktów)
Pabloss, proszę, napisz, że to tylko taki żart, że to nie dzieje się naprawdę...
06-07-2008 11:46 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Nie jest to absolutnie żart. Artykuł pod tytułem "ślubny dekolt zakazany" znajduje się w wydaniu piątkowym Super Nowości z dnia 4 lipca 2008 roku na stronie czołowej + obszerny tekst wewnątrz numeru. Dodam jeszcze, że śledząc na bieżąco artykuły w tej gazecie można również poczytać o tym do czego prowadzi odrzucenie boga, a zwłaszcza o opętaniach przez szatana jakie są obserwowane u ludzi niewierzących. Dodatkowo na stronie drugiej gazety znajduje się często w wydaniu na weekend rozważanie o tym, co będziemy przeżywać w niedzielnej eucharystii komentowane przez jakiegoś plebana, który współpracuje z redakcją. Reasumując jest to niby świecka gazeta codzienna, lecz chyba z uwagi na brak ciekawych wydarzeń redakcja skłoniła sie ku działalności misyjnej na rzecz jedynie słusznej wiary.
06-07-2008 12:51 
 Ocena 1 na 1
Beata (Nowak) (459 punktów)
Zdarza się, że zaglądam na strony tej gazety - jest to drugi co do popularności dziennik na Podkarpaciu - i dziwi mnie jak jednostronne są wypowiedzi redaktorów i dziennikarzy. Artykuły komentowane są nierzadko przez księży, którzy najprawdopodobniej są głównym źródłem opiniotwórczym dla wspomnianej gazety. Właściwie najczęściej kupowane jest wydanie weekendowe i w każdym z nich znaleźć można tekst dotyczący kościoła, wiary itd...., wszystko kręci się wokół tej tematyki. Trochę to niepokojące zjawisko, jednak najwyraźniej gazeta nie traci na popularności. Szkoda tylko, że jest to często jedyny dziennik czytany w domach przez mieszkańców naszego regionu.
06-07-2008 12:55 
 Ocena 1 na 1
Beata (Nowak) (459 punktów)
Samemu chyba nie można usunąć niepotrzebnie zwielokrotnionej wypowiedzi
06-07-2008 13:29 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Pani Beato mając tą możliwość sam usunąłem te pomnożone wątki - mam nadzieję, że moderator się nie wścieknie - w koncu każdemu należy się chwila odpoczynku od pracy
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
bardzo dobrze że wprowadzono taki zakaz, bo to się dzieje woła o pomstę do nieba. Z wielkiego dnia uczyniono spektakl do którego wmieszano Boga. Podczas ślubów Bóg jest tylko dodatkiem do całej ceremonii dlatego też raz na zawsze trzeba z tym skończyć. Młodzi, pragnący zawrzeć ten sakrament piowinni się przygotowywać do niego latami, a procedura zezwalająca na ślub koscielny powinna być bardzo restrykcyjna. Ponadto powinno się wprowadzić wywiad środowiskowy aby kapłan mógł dowiedziec się od innych czy dana osoba jest godna sakramentu i czy nie robi tego tylko dla publiki.
07-07-2008 16:53 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Młodzi, pragnący zawrzeć ten sakrament piowinni się przygotowywać do niego latami, [...].

Czy powinni zacząć owe przygotowania już w piaskownicy, a skończyć na łożu śmierci (naturalnej w podeszłym wieku)?

>Ponadto powinno się wprowadzić wywiad środowiskowy aby kapłan mógł dowiedziec się od innych czy dana osoba jest godna sakramentu i czy nie robi tego tylko dla publiki.

Najlepiej wszystkie służby specjalne w tym kraju podporządkować Episkopatowi - rozpracują nas dokładnie!

Bożenko kochana, więcej takich pomysłów!!! Przecież śmiech to zdrowie!


fides ex necessitate esse non debet
D.Sprenglewski (426 punktów)
>bardzo dobrze że wprowadzono taki zakaz, bo to się dzieje woła o pomstę do nieba. Z wielkiego dnia uczyniono spektakl do którego wmieszano Boga. Podczas ślubów Bóg jest tylko dodatkiem do całej ceremonii dlatego też raz na zawsze trzeba z tym skończyć.

Sam się sobie dziwię, ale muszę się z Panią zgodzić. Jeśli ktoś deklaruje, że jest katolikiem, a ślub kościelny traktuje jak "szopkę" (bo będę miała ładną sukienkę itp.), powinien nie zostać dopuszczony do wspomnianego sakramentu.

>Młodzi, pragnący zawrzeć ten sakrament piowinni się przygotowywać do niego latami, a procedura zezwalająca na ślub koscielny powinna być bardzo restrykcyjna.

Bez przesady.

>Ponadto powinno się wprowadzić wywiad środowiskowy aby kapłan mógł dowiedziec się od innych czy dana osoba jest godna sakramentu i czy nie robi tego tylko dla publiki.

A co jeśli robi to dla ukochanej osoby? To znaczy, co jeśli ateista zwiąże się z katoliczką i ta poprosi go o udział w ceremonii, która jest dla niej bardzo ważna. Czy wtedy, mimo swego ateizmu, będzie mógł stanąć u boku przyszłej żony przed jej bogiem, czy może dalej będzie to traktowane jako hipokryzja, obłuda i działanie pod publikę?

Pozdrawiam
14-07-2008 15:59 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
> Młodzi, pragnący zawrzeć ten sakrament piowinni się przygotowywać do niego latami, a procedura zezwalająca na ślub koscielny powinna być bardzo restrykcyjna.

Dzięki temu mielibyśmy mniej rozwodów i więcej nieślubnych ciąz
Zulka (2198 punktów)
>bardzo dobrze że wprowadzono taki zakaz, bo to się dzieje woła o pomstę do nieba. Z wielkiego dnia uczyniono spektakl do którego wmieszano Boga. Podczas ślubów Bóg jest tylko dodatkiem do całej ceremonii dlatego też raz na zawsze trzeba z tym skończyć. Młodzi, pragnący zawrzeć ten sakrament piowinni się przygotowywać do niego latami, a procedura zezwalająca na ślub koscielny powinna być bardzo restrykcyjna. Ponadto powinno się wprowadzić wywiad środowiskowy aby kapłan mógł dowiedziec się od innych czy dana osoba jest godna sakramentu i czy nie robi tego tylko dla publiki.
hi hi proponuję sprawdzać czy pochodzą z katolickich rodzin do dziesiątego pokolenia
tylko z czego by żył proboszcz
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Szansę stanięcia przed
>"obliczem najwyższego" mają tylko te kobiety, które

Bardzo się cieszę, że takich mamy książy w Polsce. Im bardziej ksiądz szykanuje ciemniaków, tym większą szansę mają oni na oświecenie, choćby takie na początek: "to już przegięcie! nie bierzemy kościelnego, tylko cywilny". Popieram wszystkie szykany, jakim poddawane są młode mohery, zanim dostaną zgodę na kościelny ślub. Im te szykany są bardziej absurdalne, im bardziej kompromitują księdza, tym lepiej dla narzeczonych i dla Polski.

Im głupszy ksiądz, tym większa szansa, że moje wnuki będą żyły w cywilizowanym i kulturalnym kraju.

doku
elfir (1058 punktów)
>Jak podaje piątkowe wydanie jednej z bardziej prokatolickich rzeszowskich gazet - Super Nowości- w
>lokalnych kościołach na Podkarpaciu prowadzona jest selekcja panien młodych.

Szczerze mówiać nie dziwię się. Uważam to za uzasadnione. Czy w urzedzie, banku obsługuja cie kobiety ubrane w mini i kusa bluzeczkę. Na egzaminy przychodzisz w bermudach i rozpietej koszuli? Pewnie , mozesz tak przyjsc, ale jak zostaniesz odebrany? Nie mowiac juz o tym, ze jednak tak ubrany nie chodzisz poza okresem urlopu, ze zwyklej przyzwoitosci, szacunku.

Wiele fasonow sukien slubnych jest co najmniej mówiąc niestosowna do kosciola. Ten przybytek, z racji szacunku dla wierzacych, nie jest miejscem eksponowania nagosci. A co mozna powiedziec o sukience ktora konczy sie w kroku i jest prawie cala przezroczysta (poza dwoma frgmentami na wysokosci piersi)?

Dlatego ksiadz w przybytku, ktory wg niego zasluguje na najwyzszy szacunek, nie zyczy sobie ubran nieskromnych.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365