 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-07-2008 09:57 | Osko (18 punktów) | Energetyka jądrowa
1 na 1 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | @ffe? (3233 punktów) | > wyborcza.p(*)tomowy_kwiatek_do_kozucha.html> Oto argumenty przeciwko budowie i budowie i użytkowaniu elektrowni jądrowych. Co o tym sądzicie?> Czy prof. Żmijewski ma rację?Prof.Żmijewski ma marzenia i fobie, ale racji niestety nie ma.
A sueno de la razon produce automatica secretaria
|
|
| Celecrin (11895 punktów) | Czesc Artykul nie jest poswiecony energetyce jadrowej, tylko pulapce w ktorej Polska sie znalazla dzieki glupocie Polakow i polskich politykow. Mielibysmy juz elektrownie jadrowa i byloby po problemie, jednak lobby weglowe jest w Polsce zbyt silne. Osobiscie nie wierze, ze doczekam startu pierwszej polskiej elektorowni jadrowej. Jestem za stary.
Teraz okazuje sie, ze znalezlismy sie w sytuacji dosc klopotliwej. Z jednej strony nie ma sensu budowac nastepnych elektowni weglowych, z drugiej nic nie zrobiono w sprawie energii odnawialnych (duzo sie mowi, ale nic nie robi) z trzeciej nie ma nawet przygotowan do zapchania problemu braku energii czyms innym (energia jadrowa).
Brakuje w Polsce energii. Wiadomo o tym bylo juz dawno, ale kolejne rzady zajete sa konferencjami prasowymi i wojna polityczna. Z drugiej strony mamy energetyke, ktora utrzymuja obywatele z wlasnej kieszeni (nie dosc ze placimy za prad to jeszcze utrzymujemy kopalnie z budzetu), ktora zawsze skora jest do strajku.
Prof. Zmijewski napomknal jedynie ze energia jadrowa nie jest super, bo 'ma tyle samo minusów co plusów', po czym napisal pare bzdur. Zeby bylo smieszniej konkluzja artykulu jest taka, ze jedynym wyjsciem dla nas jest pobudowanie elektrowni jadrowej, tylko ze nie ma czasu.
|
|
 | 4 na 6 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Brakuje w Polsce energii. > Nie brakuje. Energetyka jądrowa jest najkosztowniejszą a Polska spoczywa na ogromnych złożach węgla i ma wysoka kulturę jego eksploatacji i przetwarzania oraz wielkie perspektywy dla rozwijania tej technologii chociażby przez podziemne gazyfikowanie pozostawionego tam węgla. Ale nie wolno nam z tego korzystać, bo trzeba ograniczać emisje CO2. Akcja zwalczania emisji CO2 skupia się wyłącznie na sekowaniu spalania węgla kopalnego a jedynie grożenie paluszkiem za większą od pochodzącej ze spalania węgla kopalnego emisję CO2 pochodzącą ze spalania paliw płynnych. Mit szkodliwości emisji przemysłowej CO2 jest bardzo kosztowną religią dla wiernych wyznawców, a lukratywną dla jej kapłanów, jak wszystkie religie i bardzo dobrze, jak ktoś jest głupi, to niech płaci, a cwany oszust niech się bogaci. Na głupotę nie ma lekarstwa, wiem co mówię bo w innym wątku próbuję stosować terapię, ale bezskutecznie, a wiec płaćcie wyznawcy swojego nowego boga. Adam Barycki
|
|
|  | -2 na 2 | Celecrin (11895 punktów) | Czesc Ogronme poklady wegla to ma USA, Ukraina i Rosja, my mamy duze. Wiele naszego wegla lezy zbyt gleboko. Ponizej 1000m robi sie bardzo niebezpiecznie i bardzo kosztownie. Znow sa przekrety w liczeniu zasobow wegla. Lobby weglowe je troche zawyza, poniewaz niektorych pokladow wegla nie da sie ruszyc. Zyla grubosci 0.5 na poziomie 1000 metrow jest po prostu nieoplacalna. Moge znaleźć szczegolowe dane, ale nie jest to watek o weglu. W artykule prof. podal szacunkowe dane na poziomie 100 lat. Liczac jednak rozwoj Polski mamy znacznie, znacznie mniej czasu. Warto pomylec o czyms innym.
|
|
| |  | 3 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Moge znalesc szczegolowe dane, > Licząc największe wydobycie sprzed epoki zakazów religijnych, mamy węgla na trzysta lat. Zechciej i pokaż swoje dane "naukowe", pośmiejemy się znowu. Adam Barycki
|
|
| | |  | -2 na 2 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Zechciej i pokarz swoje dane "naukowe", pośmiejemy się znowu.
Kogo chcesz, do czarta, pokarać?! .
|
|
| | | |  | 3 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> Kogo chcesz, do czarta, pokarać?! >. To jest propozycja rehabilitacji odwykowej, martwię się o wizerunek PSR., tak bardzo, że z pośpiechu popełniam błędy, a poza tym, chcę Cię czymś zainteresować, bo nic innego Cię nie interesuje. Adam Barycki
|
|
| | |  | -2 na 2 | Celecrin (11895 punktów) | Czesc www.sitg.pl/bilans5.htm, S t a n o w i s k o Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa w odniesieniu do polityki państwa wobec problemów krajowej gospodarki paliwowo-energetycznej Ocena zasobow przemyslowych na 10,4 mld ton. Czyli okolo 50 lat, ale 'zdaniem niektórych autorów bazowa wielkość zasobów operatywnych na czynnych poziomach, przy uwzględnieniu wszystkich negatywnych dokonań związanych z ich częściową eliminacją, pozwala określić wystarczalność bazy zasobowej węgla na 20÷25 lat. ', to bez inwestycji w rozpozanie i katalogowanie nowych zloz. Materialow na temat zasobow wegla w Polsce jest sporo, przedstaw mi swoje zrodlo wiedzy o 300 tlustych latach wegla w Polsce. Posmiejemy sie.
|
|
| | | |  | 3 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Posmiejemy sie. > Na razie pośmiejemy się z twojego materiału. Czy ty czytasz to co przedstawiasz. Bilans zasobów jest mniejszy, bo zmieniono parametry go określające. Za kopalinę uznaję się tę, której wydobycie przynosi zysk, a kiedy to bilansowano ropa była kilka razy tańsza, gaz również. Dzisiaj zgodnie z ustawą określającą kopalinę, a więc zasoby przynoszące zysk, bilans jest kilka razy większy od przedstawionego przez ciebie. Jeżeli zastosujemy, tak ulubione przez ciebie nowe technologie, to bilans zasobów ustawowych, będzie jeszcze większy. Jeżeli ropa i gaz będą dalej drożeć, to bilans proporcjonalnie do wzrostu cen, będzie się powiększał. Parametr określający zasoby, który przedstawiłeś, jest parametrem ekonomicznym, a nie geologicznym, jak widać nie tylko aceton z azotem ci się miesza. Adam Barycki
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Kryteria kwalifikowania złóż węgla kamiennego do zasobów bilansowych, bo o nich mowa, to głębokość zalegania, grubość złoża, wartość opałowa i zasiarczenie. Według obecnie przyjętych wartości tych kryteriów (zaleganie do 1000 m, grubość złoża 1m, kaloryczność 15 Mj/kg i zasiarczenie 2%) zasoby bilansowe węgla kamiennego wynoszą dzisiaj około 42 mld ton, z czego 14,8 mld w czynnych kopalniach. Zasoby nadające się do opłacalnej, według dzisiejszych kryteriów, eksploatacji to tzw zasoby przemysłowe. Wielkość tych zasobów to 5 mld ton.
Nie jest więc ani tak źle jak pisze Celecrin ani tak dobrze jak Pan to sugeruje. Aby zasoby bilansowe przekształcić w przemysłowe potrzebne są tak potężne pieniądze, że śmiech jest w tym momencie co najmniej nie na miejscu.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >potrzebne są tak potężne pieniądze, > Przy obecnym poziomie cen ropy i gazu i ciągłej tendencji ich wzrostu, te koszty będą się bilansować na plus. I jeszcze raz powtórzę, Pański bilans, to bilans według wskaźników ekonomicznych, a nie geologicznych. Nowe technologie pozwalają wykorzystać znacznie większe zasoby. Niestety, cała ta rozmowa jest czysto teoretyczna, nie po to lobby naftowo gazowe r...ło polskie górnictwo, żeby pozwolić je reaktywować i robić sobie konkurencję. Adam Barycki
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> I jeszcze raz powtórzę, Pański bilans, to bilans według wskaźników ekonomicznych, a nie geologicznych. Skąd czerpie Pan tę pewność? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> > Skąd czerpie Pan tę pewność?> Użyte w tej tabeli pojęcie: zasoby geologiczne, to określenie ustawowe, określające tylko te złoża, których eksploatacja jest możliwa przy osiąganiu zysku. Jeżeli chcemy określić fizyczną ilość węgla to musimy się posługiwać pojęciem geologicznym. Adam Barycki PS Pozwoli Pan, że tu odpowiem na pytanie: skąd trzysta lat? Tam gdzie je zadano czuć aceton. Trzysta lat to powszechna wiedza na uczelniach górniczych, w latach jeszcze osiemdziesiątych.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 3 | Celecrin (11895 punktów) | Cześć
Barycki ma najlepsze pojęcie geologiczne jakie kiedykolwiek widziałem. Oczywiście dzięki mar... przepraszam, dzięki nowoczesnym technologiom przyszłości, wydobędziemy każdą grudkę czarnego złota, co do odrobiny geologicznej. Nawet zasoby geologiczne w tabeli są zmanipulowane ekonomicznie, a trzeba patrzeć geologicznie. Na dodatek posiada on najstraszniejszą wiedzę, wiedzę powszechną. Wiadomo, że to najważniejsza wiedza, ważniejsza od Twoich tabelek.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 3 | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Nie tylko kryteria ekonomiczne, głównie ale nie tylko. Twoje "nowe technologie " to bełkot, przestań wreszcie bełkotać, zacznij pisać konkrety. Myślisz, że jak napiszesz Cytat:Nowe technologie pozwalają wykorzystać znacznie większe zasoby. ,to wdepcze konkurencję w ziemię? Chcę się dowiedzieć skąd wziąłeś zasoby na 300 lat, z science-fiction opracowania jakiegoś? Naprawdę chcę wiedzieć. Może policzyłeś na kalkulatorze? I te kryteria ekonomiczne...co za bzdety piszesz. Cytat:Przy obecnym poziomie cen ropy i gazu i ciągłej tendencji ich wzrostu, te koszty będą się bilansować na plus. A będzie kogoś stać na taki węgiel? O tanim węglu z Ukrainy zapomniałeś co? Cytat:Pański bilans, to bilans według wskaźników ekonomicznych, a nie geologicznych. Raczej można je nazwać produkcyjnymi. Kopalnia na 1200 m jest bardzo niebezpieczna, a żyły grubości 0,5 m są nieopłacalne, mają opłacalność, ale futurologiczną.
|
|
| | | | |  | -1 na 3 | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Cytat:Parametr określający zasoby, który przedstawiłeś, jest parametrem ekonomicznym, a nie geologicznym, jak widać nie tylko aceton z azotem ci się miesza. Adaś, parametry ekonomiczne biorą pod uwagę wszystkie inne parametry. Zasoby są dokładnie skatalogowane, większości jednak nie da się ruszyć. W raporcie bilans węgla to jakieś 55 mld, a zasoby przemysłowe to 10,4 miliardy, tej liczby dwukrotnie nie zwiększysz. Cytat:Bilans zasobów jest mniejszy, bo zmieniono parametry go określające. Nawet więcej, te parametry ciągle są zmieniane. Głównie w dół i nie z winy spisku.
|
|
1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >Czy prof. Żmijewski ma rację? Podobnie jak @ffe i Celecrin, sądzę, że nie ma. Zwrócę uwagę na szczególnine rażąco błędne twierdzenie, iż głównym uzasadnieniem racji budowy energetyki jądrowej było uzyskiwanie plutonu do celów wojskowych. Rzeczywiście Pl jest pierwiastkiem wyjątkowo nadającym się do budowy bomb A i H. Jednak uzyskiwanie tego materiału z energetyką jądrową wiąże się b. słabo przede wszystkiem dlatego, ponieważ ze względu na militarne znaczenie, elektrownie buduje się w ten sposób, że w prętach zawierających uran uzyskuje się stosunkowo niewielkie ilości plutonu, tak, że jego wyekstahowanie z tzw. żużla jest kosztowne, a wykonuje się ten proces głównie w celu zmniejszenia radioaktywności odpadów. Pluton potrzebny do budowy bomb uzyskuje się więc przede wszystkim z nieliczących się w energetyce tzw. reaktorów powielających, których ilość jest ograniczona i objęta kontrolą międzynarodową (podobnie kontrolowane jest odzyskiwanie plutonu z w.w. żużla. Np. Polska nie jest do tego uprawniona i wszystkie "wypalone" pręty ze stosu atomowego w Świerku ekspediujemy do przeróbki za granicę). Tak więc w elektrowniach atomowych wytwarzanie plutonu jest jedynie kłopotliwą, niemającą dla zbrojeń atomowych znaczenia, produkcją uboczną. Z kolei dla reaktorów nastawionych na uzyskiwanie do celów moilitarnych plutonu produktem ubocznym jest energia elektryczna. Inna jest sprawa, że sytuacja ta nie jest korzystna, bowiem w przyrodzie, praktycznie jedyny dający się wykorzystać w energetyce izotop uranu U235, jest rzadkością i jego zasoby względnie prędko mogą ulec wyczerpaniu. Z kolei występujący w ilości kilkadziesiąt razy większej U238, bezużyteczny w reakcji łańcuchowej, po zderzeniu z "szybkim" neutronem w stosie atomowym przetwarza się na Pl, który jest doskonałym materiałem rozszczepialnym. Tak więc, gdy pręty uranowe zanurzone w spowalniaczu neutronów są dość grube, znaczna część neutronów wyzwolonych w procesie rozszczepiania, uzyskuje przed spowolnieniem szansę spotkania się z jądrem U238 i przetworzenia go na dający energię pluton. Idealnym więc rozwiązaniem byłoby budowanie takich elektrowni atomowych, które dawałyby tyle plutonu, ile zużywają U235 i Pl238, wyczerpanie zasobów nastąpiłoby dopiero po zużyciu względnie obficie występującego U238, a prof. Żmijewski o tyle miałby rację, że elektrownie atomowe wytwarzałyby pluton. Tyle, że działoby się to wyłącznie dla cywilnej energetyki. Niestety, ponieważ koszt uzyskania bardzo czystego materiału rozszczepialnego (taki jest potrzebny do budowy bomby) jest dla plutonu kilkadziesiąt razy niższy niż dla U235, więc jest tak jak jest - zupełnie inaczej, niż przedstawił to profesor.
Stach M. G.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Co o tym sądzicie?
Nic. Na wszelki wypadek gromadze dębinę i grab. Nabieram krzepy rąbiąc drewno. Napełniam kolejne szopy. Śmieszy mnie atomizm.
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > >Co o tym sądzicie?> Nic.> Na wszelki wypadek gromadze dębinę i grab.A myślałem, że książki  .
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >>Na wszelki wypadek gromadze dębinę i grab. >A myślałem, że książki.
Niestety metr sześcienny, albo inaczej kubiczny (tak mówię ludzie lasu) książek jest wciąż droższy od drewna. No i wartość energetyczna...Tym niemniej obserwuję rynek.
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | W jednym ma rację na pewno - do 2013 elektrownia nie ruszy, nawet gdyby zacząć budować od zaraz.
Energetyka jądrowa jak wszystko, ma swoje wady i zalety.
Tomasz Sztejka
|
|
1 na 1 | almanzor (341 punktów) | >Czy prof. Żmijewski ma rację?
Profesor Żmijewski ma rację w wielu swoich sądach wyrażonych w wskazanym artykule.
Istotnym jest Jego stwierdzenie: ------------------ Pozostaje odpowiedzieć na pytanie, co zrobić z deficytem lat 2010-16. Widać tu dwa rozwiązania - pierwsze to wspieranie się importem, do czego potrzebna będzie budowa nowych linii transgranicznych we wszystkich możliwych kierunkach. .. ----------------- I o to tutaj chodzi. Obserwujemy teraz kolejna fazę rozgrywki uzależniania dotąd samowystarczalnej polskiej energetyki od importu.
Niestety nie wspomina Profesor o historii i histerii zniszczenia niemal ukończonej polskiej elektrowni atomowej w Żarnowcu w połowie lat 90... Ludzie, którzy to spowodowali spokojnie przebywają na wolności i co gorsze majstrują dalej. Tak dobry czas jak wtedy, do rozpoczęcia *eksperymentu* nad dualizacją źródła energii już nie wróci. Powinniśmy skoncentrować się nad obroną tego, co mamy.
I jeszcze jedno. Profesor zawikłał się w technologię a przeoczył najbardziej istotną dla Polski konieczność jak najszybszego wypowiedzenia umów wynikających z protokołu z Kioto i jego kontynuacji.
|
|
 | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > I o to tutaj chodzi. Obserwujemy teraz kolejna fazę rozgrywki uzależniania dotąd samowystarczalnej polskiej energetyki od importu.Właśnie - jak dotąd. Niestety, czasy się zmieniły i nie mamy wyjścia. W pierwszej kolejności proponuję zwolnić z pracy niepotrzebnych pracowników tego molocha i reliktu komuny. To samo z PKP. Dla przykładu podam, że w TP przed prywatyzacją pracowało osiemdziesiąt tysięcy osób, a teraz trzydzieści tysięcy(może już mniej). Druga sprawa - prawdziwa, a nie pozorna konkurencja. Kupować tańszy węgiel z Ukrainy i Rosji. Zmusi to kopalnie do pomyślenia o kosztach. W biznesie nie ma sentymentów, czasy komuny się skończyły. Rachunek ekonomiczny i pragmatyzm to klucz do sukcesu. > Niestety nie wspomina Profesor o historii i histerii zniszczenia niemal ukończonej polskiej elektrowni atomowej w Żarnowcu w połowie lat 90... Ludzie, którzy to spowodowali spokojnie przebywają na wolności i co gorsze majstrują dalej. Tak dobry czas jak wtedy, do rozpoczęcia *eksperymentu* nad dualizacją źródła energii już nie wróci.Za to duży plus. Winni powinni gnić w więzieniach. Zauważ jednak, że wtedy wygrało lobby górnicze, obawiające się spadku popytu na węgiel. > I jeszcze jedno. Profesor zawikłał się w technologię a przeoczył najbardziej istotną dla Polski konieczność jak najszybszego wypowiedzenia umów wynikających z protokołu z Kioto i jego kontynuacji.Dość zanieczyszczania powietrza. Kiedy dwadzieścia lat temu wprowadzałem się do nowo poślubionej, dookoła wszyscy opalali domy węglem lub koksem. Pamiętam, że jesienią, kiedy ludzie rozpalali w piecach na ulicy robiło się szaro - taka "mgła" stworzona z dymu. Teraz przy ogrzewaniu gazem mam wrażenie, że mieszkam na odludziu(nie napiszę na wsi, bo tam jest tragicznie...  ) Pozdrawiam - Zbyszek 
PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI - oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą, aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
|
|
|  | | almanzor (341 punktów) | > Witam.> >I o to tutaj chodzi. Obserwujemy teraz kolejna fazę rozgrywki uzależniania dotąd samowystarczalnej polskiej energetyki od importu.> Właśnie - jak dotąd. Niestety, czasy się zmieniły i nie mamy wyjścia.> W pierwszej kolejności proponuję zwolnić z pracy niepotrzebnych pracowników tego molocha i reliktu komuny. To samo z PKP.> Dla przykładu podam, że w TP przed prywatyzacją pracowało osiemdziesiąt tysięcy osób, a teraz trzydzieści tysięcy(może już mniej).ad TP. To jest zupełnie inna sprawa. TP przed sprzedażą jej rządowi francuskiemu i panu Kulczykowi nie była niszczona ekonomicznie w sposób nierynkowy jak ma miejsce z energetyką opartą na węglu kopalnym. > Druga sprawa - prawdziwa, a nie pozorna konkurencja.> Kupować tańszy węgiel z Ukrainy i Rosji. Zmusi to kopalnie do pomyślenia o kosztach. W biznesie nie ma sentymentów, czasy komuny się skończyły.Rachunek ekonomiczny i pragmatyzm to klucz do sukcesu. Tu się z Tobą zgadzam. Piszesz jednak o imporcie węgla . Oby tak się stało!. Niemniej istnieje aspekt nierynkowy nakładania arbitralnych limitów i kar za emisję CO2 wypaczający w energetyce zdrowy rachunek ekonomiczny. Nikt nie tłumaczy przy tym dlaczego kary dotyczą tylko spalania węgla kopalnego powodującego tylko 37% "człowieczej" emisji CO2 reszcie 63% emisji grożąc tylko paluszkiem(!) Tak się składa, że koszty wywołane przez ten mechanizm nierynkowy pokrywane są u nas w 100% wprost z kieszeni Polaków i temu mamy obowiązek się sprzeciwić! Co gorsze, ten nierynkowy mechanizm wywołać może wkrótce przekroczenie punktu równowagi ekonomicznej co spowoduje, że już wkrótce Polakom bardziej będzie opłacało się kupować niekaraną opłatami za emisje CO2 energię "atomową" z Niemiec i Francji. Spowoduje to jeszcze większe pogorszenie "terms of trade" energetyki węglowej i wkrótce, już w sposób lawinowy zadławi polską energetykę "węglową" i uzależni nas całkowicie od dostawców energii "atomowej". Nic nie przeszkodzi IM wtedy zrobić "OPEC energetyczny" i podwyższać dowolnie cenę swojej sprzedawanej nam energii za zgodną aprobatą wszystkich rozwiniętych a potrzebujących pieniędzy państw UE. > >Niestety nie wspomina Profesor o historii i histerii zniszczenia niemal ukończonej polskiej elektrowni atomowej w Żarnowcu w połowie lat 90... Ludzie, którzy to spowodowali spokojnie przebywają na wolności i co gorsze majstrują dalej. Tak dobry czas jak wtedy, do rozpoczęcia *eksperymentu* nad dualizacją źródła energii już nie wróci.> Za to duży plus. Winni powinni gnić w więzieniach. Zauważ jednak, że wtedy wygrało lobby górnicze, obawiające się spadku popytu na węgiel.Tego nie możemy dalej zamilczać. Trzeba głośno wymieniać nazwiska tych, co w polskim "rządzie" głosowali za zniszczeniem elektrowni żarnowieckiej - co najmniej stawiając ich przed Trybunał Stanu. Warto zwrócić też uwagę na szkody wywołane przez dyspozycyjnych naukowców, którzy przygotowywali "naukowe" podkładki pod tamtą decyzję przynoszącą nam straty ~milion razy większe niż niegdyś blokady transportu i inne figle pana Leppera. Dzięki za plus  > >I jeszcze jedno. Profesor zawikłał się w technologię a przeoczył najbardziej istotną dla Polski konieczność jak najszybszego wypowiedzenia umów wynikających z protokołu z Kioto i jego kontynuacji.> Dość zanieczyszczania powietrza. Kiedy dwadzieścia lat temu wprowadzałem się do nowo poślubionej, dookoła wszyscy opalali domy węglem lub koksem. Pamiętam, że jesienią, kiedy ludzie rozpalali w piecach na ulicy robiło się szaro - taka "mgła" stworzona z dymu.Zwróć uwagę, że dałeś się wciągnąć w pułapkę. Ja też jestem przeciwko zanieczyszczaniu środowiska i karaniu trucicieli. Nie wolno jednak zaliczać CO2 ani do gazów trujących ani do zanieczyszczeń. Dwutlenek węgla jest niezbędny dla życia na Ziemi. Wydzielanie do atmosfery CO2 - jako produktu spalania węgla - nie jest szkodliwe dla przyrody. Wprost przeciwnie. Dwutlenek węgla jest naszej atmosfery składnikiem naturalnym. W przeciwieństwie do tlenku węgla, CO2 jest gazem dla człowieka i zwierząt obojętnym, natomiast dla roślin jest gazem niezbędnym dla wegetacji. Dwutlenek węgla stanowi pożywienie roślin a tym samym jest niezbędny dla podtrzymywania łańcucha pokarmowego całego życia na Ziemi. Rośliny w procesie fotosyntezy akumulują energię słoneczną w wytwarzanych w swoich organizmach związkach węgla. Pobierają węgiel z atmosferycznego CO2 oddając równocześnie atmosferze czysty tlen. Jest to reakcja endotermiczna powodująca chłodzenie powierzchni Ziemi.Proces asymilacji węgla w roślinach jest odwróceniem procesu spalania węgla a zarazem jest zamknięciem ekologicznego procesu obiegu energii w przyrodzie. Rośliny asymilują z atmosfery CO2 i zwracają przyrodzie spalony przez nią węgiel. W postaci kopalin lub biopaliwa może być on użyty ponownie jako źródło energii przez obecne lub przyszłe pokolenia. Hamowanie emitowania CO2 oddawanego przyrodzie podczas produkcji energii oddziaływałoby negatywnie na intensywność biologicznego odnawiania zużytej przez to spalanie energii. Ograniczanie oddawania przyrodzie węgla zawartego w CO2 jest działaniem nie tylko szkodzącym przyszłym pokoleniom ale również działaniem zmniejszającym teraźniejszy potencjał produkcji żywności i biopaliw. (c) Pozdrawiam Almanzor
|
|
| |  | | Głąbiński (3538 punktów) | >... CO2 jest gazem dla człowieka i zwierząt obojętnym, ... Czytałem (niestety nie pamiętam z jakiego źródła), że w łodziach podwodnych śmierć zagraża nie z powodu wyczerpania tlenu, lecz w wyniku wzrostu stężenia dwutlenku węgla, który występując w powietrzu w zwiększonej (nie pamiętam cyfr) proporcji jest trucizną.
Stach M. G.
|
|
| | |  | | almanzor (341 punktów) | > >... CO2 jest gazem dla człowieka i zwierząt obojętnym, ...> Czytałem (niestety nie pamiętam z jakiego źródła), że w łodziach podwodnych śmierć zagraża nie z powodu wyczerpania tlenu, lecz w wyniku wzrostu stężenia dwutlenku węgla, który występując w powietrzu w zwiększonej (nie pamiętam cyfr) proporcji jest trucizną.> Stach M. G.W łodziach podwodnych, i w innych zbyt słabo wentylowanych pomieszczeniach zamkniętych, zagrożenie powstaje przy wielokrotnie wyższym stężeniu CO2 niż zachodzić może w dającej się przewidzieć przyszłości w atmosferze. Poza tym większe zagrożenie dla życia jest niedobór tlenu niż nadmiar CO2. "Normalnie stężenie CO2 w powietrzu wynosi 0,03% (objętościowo) i dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka nie powinno być większe. Organizm ludzki ma pewne możliwości adaptacyjne i po pewnym czasie może przyzwyczaić się do stężenia 0,15%. Ogólnie należy powiedzieć, że dwutlenek węgla w większych stężeniach jest szkodliwy:
1. wdychany w stężeniach powyżej 5% przez dłuższy czas zwiększa stopniowo stopień niedotlenienia organizmu i po 30minutach wdychania gazu występuje duszność zaburzenia świadomości, drgawki, 2. stężenie 8-10% pojawia się pogłębienie oddechu, duszność, tachykardia, bóle głowy, pobudzenie a następnie zawroty głowy, uczucie słabości, drgawki a na końcu utrata świadomości, 3. stężenie ok. 15% wywołuje bóle i zawroty głowy, uczucie ucisku w klatce piersiowej, stan pobudzenia psychoruchowego oraz utratę przytomności. Tętno i oddech ulegają zwolnieniu, występują duszności i drgawki a następnie śmierć, 4. stężenie w granicach 30-40% wywołuje natychmiastową śmierć w skutek porażenia ośrodkowego układu oddechowego." www.nurkomania.pl/nurkowanie_gazy_co2.htmTak więc człowiek bez konsekwencji mógłby się adoptować do stężenia CO2 nawet pięciokrotnie wyższego niż obecne dochodzącego do 0,150%. Stężenie CO2 w powietrzu wynosi teraz około 0,030%. Wzrost stężenia CO2 wywołany globalnym ociepleniem ostatnich 50 lat wynosił około 0,001%/dekadę.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | radek (767 punktów) | Czlowiek to tylko mala czesc ekosystemu. Nasze istnienie zalezy od tego, czy uda nam sie utrzymac ten system w obecnym stanie stabilnosci. Analiza tego problemu pod katem "czy mozemy wdychac CO2 i czy nam to nie zaszkodzi" jest nieporozumieniem. To tak jakby analizowac zagrzybienie palec u nogi, gdy pojawil sie rak mozgu.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | almanzor (341 punktów) | >Czlowiek to tylko mala .... Podczepiłeś się z tym tekstem w nieodpowiednie miejsce. Ta gałąź wątku dotyczy wyłącznie tego czy ludzie mają się obawiać zwiększenia udziału CO2 w powietrzu spowodowanego przez globalne ocieplenie.
Starałem się wykazać, że nie ma obawy. Nawet gdyby tempo globalnego ocieplenia z ubiegłych ca 30 lat dalej się utrzymało, to spowodowane nim zwiększenie udziału CO2 w powietrzu w dającej się przewidywać przyszłości nie będzie zagrażać życiu ludzi.
I tylko to chciałem w tym miejscu powiedzieć.
|
|
| | | | | |  | | radek (767 punktów) | >>Czlowiek to tylko mala >.... >Podczepiłeś się z tym tekstem w nieodpowiednie miejsce. Ta gałąź wątku dotyczy wyłącznie tego czy ludzie mają się obawiać zwiększenia udziału CO2 w powietrzu spowodowanego przez globalne ocieplenie. >Starałem się wykazać, że nie ma obawy. Nawet gdyby tempo globalnego ocieplenia z ubiegłych ca 30 lat dalej się utrzymało, to spowodowane nim zwiększenie udziału CO2 w powietrzu w dającej się przewidywać przyszłości nie będzie zagrażać życiu ludzi. >I tylko to chciałem w tym miejscu powiedzieć.
No to sorry za zamieszanie. Sciska mie jednak jak dewastacje tej planety sprowadza sie do emicji CO2 i jeszcze stawia ludziki jako najbardziej poszkodowanych.
Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | radek (767 punktów) | Te artykul to bzdet. Nic tam nie ma. Przyszlosc to energia jadrowa, najpierw rozszczepianie uranu, a pozniej kontrolowana fuzja wodorowa. Rozszczepianie uranu to najmniej szkodliwy dla srodowiska proces dotychczas poznany i kontrolowany. Prezenta dla nas od Supernova. Problem polega nie na "srodowiskowej" szkodliwosci tej technologii, ktora w porowaniu do innych jest znikoma, a na dostepnosci i odpowiedzialnosci. Przykladem jest Iran. W analizie zrodel energetycznych przyszlosci nalezy jeszcze uwzglednic sile miesni patrz "dostepnosc".
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. Gratuluję rzeczowej i zwięzłej wypowiedzi, trudno się nie zgodzić. Wszyscy patrzą, niektórzy widzą. Pozdrawiam - Zbyszek 
PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI - oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą, aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|