 |
Obłuda III Rzeczypospolitej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-08-2008 19:08 | lotrek (14275 punktów) | Obłuda III Rzeczypospolitej
1 na 1 | W 30 numerze "Polityki" w swoim felietonie Ludwik Stomma zastanawia się nad tym dlaczego ciągle przypominamy Rosji "zbrodnie katyńską", domagamy się by uznali to za ludobójstwa, stawiamy pomniki ofiarom tej zbrodni, sadzimy z tej okazji "drzewka pamięci" a o wymordowaniu około osiemdziesięciu tysięcy Polaków ( w tym kobiet i dzieci)na Wołyniu przez Ukraińców mówimy "cicho i półgębkiem". Nie żądamy by Ukraińcy uznali to za ludobójstwo (chociaż wymordowali pięć razy więcej ludzi niż Rosjanie), nie protestujemy gdy w Kijowie stawia się pomniki członkom OUN i UPA i traktuje się ich tam jak bohaterów narodowych. I autor pozostawia to pytanie właściwie bez odpowiedzi. Dlaczego te dwie zbrodnie na naszych rodakach nie traktuje się jedną miarą, czy "krew krwi nie równa"? Tylko dlatego, że Polską racją stanu jest utrzymywanie dobrych stosunków z Ukrainą? Czyli, że na dobrych stosunkach z Rosją nam nie zależy? I ją można potępić, żądać odszkodowań a Ukrainę traktować jak "świętą krowę". Jednak Rosja chociaż przyznała się do zbrodni na polskich oficerach i zbrodnie tą potępiła. Na pewno to za mało, ale Ukraińcy nawet tego nie zrobili. Więc o co chodzi, czyży jakaś podwójna moralność obowiązywała wśród naszych katolickich władców? Jeśli tak, to z czego ona wynika? Bo ze zwykłą przyzwoitością to niewiele ma wspólnego.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
> W 30 numerze "Polityki" w swoim felietonie Ludwik Stomma zastanawia się nad tym, dlaczego ciągle przypominamy Rosji "zbrodnie katyńską", domagamy się, by uznali to za ludobójstwo, stawiamy pomniki ofiarom tej zbrodni, sadzimy z tej okazji "drzewka pamięci", a o wymordowaniu około osiemdziesięciu tysięcy Polaków (w tym kobiet i dzieci) na Wołyniu przez Ukraińców mówimy "cicho i półgębkiem". Nie żądamy, by Ukraińcy uznali to za ludobójstwo (chociaż wymordowali pięć razy więcej ludzi, niż Rosjanie), nie protestujemy, gdy w Kijowie stawia się pomniki członkom OUN i UPA i traktuje się ich tam, jak bohaterów narodowych.> I autor pozostawia to pytanie właściwie bez odpowiedzi.> Dlaczego tych dwu zbrodni na naszych rodakach nie traktuje się jedną miarą, czy "krew krwi nie równa"? Tylko dlatego, że Polską racją stanu jest utrzymywanie dobrych stosunków z Ukrainą?> Czyli, na dobrych stosunkach z Rosją nam nie zależy? Rosję można potępić, żądać odszkodowań, a Ukrainę traktować jak "świętą krowę". Jednak Rosja chociaż przyznała się do zbrodni na polskich oficerach i zbrodnię tę potępiła. Na pewno to za mało, ale Ukraińcy nawet tego nie zrobili.> Więc o co chodzi, czyżby jakaś podwójna moralność obowiązywała wśród naszych katolickich władców? Jeśli tak, to z czego ona wynika? Bo ze zwykłą przyzwoitością to niewiele ma wspólnego.> Poruszyłeś bardzo ważny temat, dlatego pozwoliłem sobie na drobne poprawki tekstu, by tym bardziej był czytelny. Sam odniosłem się do tego problemu w artykule "Szczerbiec na gwoździu, czyli pierdnięcie Kasztanki" - tu, w Racjonaliście: www.racjon(*)iu.czyli.pierdniecie.kasztanki.
|
|
 | | lotrek (14275 punktów) | Poruszyłeś bardzo ważny temat, dlatego pozwoliłem sobie na drobne poprawki tekstu, Dzięki, tylko nie rozumiem dlaczego mój wątek "wylądował" w dziale Nauka a nie Społeczeństwao i kraj? W naszej polskiej rzeczywistości a i historii, pełno jest właśnie takich dwuznacznych moralnie postaw. Może dlatego, że nasi narodowi bohaterowie również zachowywali się moralnie dwuznacznie, jak chociażby wielki idol II Rzeczypospolitej Józef Piłsudski. A może nie da się inaczej?
|
|
|  | | radek (767 punktów) | > Poruszyłeś bardzo ważny temat, dlatego pozwoliłem sobie na drobne poprawki tekstu, >Dzięki, tylko nie rozumiem dlaczego mój wątek "wylądował" w dziale Nauka a nie Społeczeństwao i kraj? >W naszej polskiej rzeczywistości a i historii, pełno jest właśnie takich dwuznacznych moralnie postaw. Może dlatego, że nasi narodowi bohaterowie również zachowywali się moralnie dwuznacznie, jak chociażby wielki idol II Rzeczypospolitej Józef Piłsudski. >A może nie da się inaczej?
No wlasnie, jakis tunel czasoprzestrzenny chyba sie wytworzyl i bec. Chcialem sobie wlasnie odpoczac od polityki, bo tarcza tu i tarcza tam i ruskie juz ... zrobia nam, a tu bec i Lukraince. No coz odpowiadajac na post masz racje w polityce rzadzi interes, a nie jest "naszym" interesem przynajmniej w chwili obecnej pogarasznie stosunkow z Lukraincami.
|
|
3 na 3 | Głąbiński (3538 punktów) | Omawiany brak konsekwencji wynika z widocznego u nas amatorskiego, niepodporządkowanego regułom prawnym i dyscyplinie naukowej wypracowanej w trakcie badania historii, osądzania przeszłości. Potępianie jednych, graniczące z histerią uwielbianie innych. Jest to stan podobny do schizofrenii, do reszty ogłupiający naiwnych, bezkrytycznych obserwatorów, wykorzystywany przez demagogów. Rozbudzający emocje politycy odciągają uwagę publiczną od ważnych spraw dotyczących naszej teraźniejszości i przyszłości, która wg samozwańczych kapłanów "sprawiedliwości" zależy wyłącznie od "należytego" rozliczenia wszelkich win, wymyślonych z pominięciem zasad prawa i od "właściwego" uczczenia równie woluntarystycznie określonych osiągnięć. Doszukiwanie się logiki w ustalaniu tych przestępstw i zasług jest zadaniem beznadziejnym. W tym rozrachunku kompetencje w dziedzinie zarządzania gospodarką nic nie znaczą wobec teczkowego "haka", a bohaterska frazeologia (np. Bór Komorowski) znaczy więcej niż szkody spowodowane lekceważeniem realiów.
Stach M. G.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|