 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-06-2011 23:31 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Kochajmy się
8 na 8 | Ostatnio spellbinder napisał mądrą rzecz: "Ale po co się denerwować? Tego nie rozumiem, za cholery nie rozumiem. Zarówno w przestrzeni "internetu", jak i w tzw. "realu". Ludzie się oburzają, wkurzają, podnoszą głos, wrzeszczą, bo ktoś postanowił wyrazić inne zdanie i w pewnym momencie już absolutnie nic nie zostaje do zrobienia, tylko prasnąć rozmówcy po mordzie i wyjść*. Czasami są to rzeczy naprawdę małej wagi, czasami większej, ale to nie ma znaczenia, bo chodzi o dystans."
Stanowimy przecież jakby jedną rodzinę racjonalistów. I jak to w rodzinie, każdy może mieć inne zdanie. Stąd wynikają dyskusje, swary, a nawet kłótnie. Ale czy zaraz należy obrzucać się inwektywami, kiedy nie zgadzamy się z czyimś zdaniem lub opinią? Czy należy domagać się bojkotu nieakceptowanych przez siebie tematów? Większość uczestników forum zdają się stanowić ludzie młodzi, nie pamiętający czasów komuny, kiedy była cenzura i tzw. "zapisy" na nazwiska nieakceptowanych twórców. Zgadzam się , że są tematy niezbyt wzbudzające emocje, jak elektrownie wiatrowe, czy zagadki matematyczne. Są jednak takie ,które wyzwalają burzę emocji, jak chociażby temat aborcji, czy wiary religijnej, że już o innych nie wspomnę. Mimo to powinniśmy umieć dyskutować o wszystkim rzeczowo, bez osobistych wycieczek i złośliwości. Nie po to walczyliśmy o wolność słowa, aby dzisiaj tę wolność podważać i tłumić. Bądźmy tolerancyjni, każdy ma prawo do błędu. Warto rozmawiać na każdy temat, albowiem tylko rozmawiając rozwiązujemy problemy. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | perun (8610 punktów) |
>Warto rozmawiać na każdy temat, albowiem tylko rozmawiając rozwiązujemy problemy. Warto rozmawiać na każdy temat , ale nie z każdym warto rozmawiać , co udowodnił taki jeden Jan z tv . A co do kochania , to nie wyklucza miłość kłótni . A kłótnie rodzinne czasami kończą sie tragicznie . Ludzie są ludzmi i czasami trudno powstrzymać emocje.
|
|
2 na 4 | Gorgiaszek (26 punktów) |
Cytat:Stanowimy przecież jakby jedną rodzinę racjonalistów. Bądź moją babunią. Cytat:I jak to w rodzinie, każdy może mieć inne zdanie. Obiecujesz nie lać po d.. ? Cytat: Ale czy zaraz należy obrzucać się inwektywami, kiedy nie zgadzamy się z czyimś zdaniem lub opinią? Nawet wypada, każdy ma racje i koniec. Cytat:Mimo to powinniśmy umieć dyskutować o wszystkim rzeczowo, bez osobistych wycieczek i złośliwości. Ja osobiście nie lubię, gdy ktoś mi narzuca jakieś zasady i "normy". Jestem jak finerbijk, czyli zaliczam się do (forumowej) reszty, czyli pospólstwa które jest jak sarmata - nieokrzesane, rozpieszczone i walące veto gdzie tylko popadnie. Cytat:Warto rozmawiać na każdy temat, albowiem tylko rozmawiając rozwiązujemy problemy. I z tym bywa różnie, popatrzmy choćby na naszych polityków...
|
|
1 na 1 | DEMONICON (4893 punktów) |
> powinniśmy umieć dyskutować o wszystkim rzeczowo, bez osobistych wycieczek i złośliwości.> Nie po to walczyliśmy o wolność słowa, aby dzisiaj tę wolność podważać i tłumić.> Bądźmy tolerancyjni, każdy ma prawo do błędu.> Warto rozmawiać na każdy temat, albowiem tylko rozmawiając rozwiązujemy problemy.I to są mądre słowa. Podpisuję się pod tym: ...DEMONICON... Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | yaspis (112 punktów) |
> Ale czy zaraz należy obrzucać się inwektywami, kiedy nie zgadzamy się z czyimś zdaniem lub opinią?oj tam, oj tam  Takie tarzanie się w błotku własnych inwektyw bywa szalenie oczyszczające człowiek po sączy odrobinę jadu i od razu czuję się lżejszy te 10kg
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Niektórzy niestety nie są skłonni rozmawiać, lecz wolą tylko prezentować swoją wiedzę lub przekonania w ich mniemaniu sięgające szczytów poznania rozumowego i czekać na poklask, a jeśli go nie ma, to odwzajemniają się arogancją i próbami ośmieszenia dyskutanta. Takim ludziom należy okazać szczególną miłość i troskę duszpasterską, albowiem nie widzą oni jak bardzo błądzą. Nie watro dać się sprowokować i odpowiadać arogancją na arogancję, bo wtedy przegrywamy. Jak mówią: tylko laf end pis może zmienić ten świat!
|
|
 | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Jak mówią: tylko laf end pis może zmienić ten świat!Ale laf tylko w prezerwatywie - dla bezpieczeństwa obopólnego
|
|
|  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > Jak ci "pis" zmieni świat to nie będzie "law"  Będzie, bo to Law and Justice - czyli loł i został just ice; eee.. poligluty
|
|
|  | | Gorgiaszek (26 punktów) | Cytat:Jak ci "pis" zmieni świat to nie będzie "law"  I do LAWL* też nie będzie ^^. *Laughing A Whole Lot
|
|
1 na 1 Piotrjot (-39 punktów) (zablokowany) | >Stanowimy przecież jakby jedną rodzinę racjonalistów.
A gdyby tak słowo rodzina użyte w tym kontekście zastąpić słowem społeczność, ponieważ słowo to już naturalnie jest zarezerwowane od strony geograficznej i jest to określone w terminologii naukowej jako " rodzina nuklearna". Uważam to za kiepskie określenie i proponowałbym usunięcie tego przymiotnika raz na zawsze, bo od używania tego słowa to więcej problemów powstało niż pozytywów. A Pani Grabowska pisze żeby rozwiązywać problemy. Dzieckiem Ziemi to jest każdy, czy każdy się nim czuje?
>Nie po to walczyliśmy o wolność słowa, aby dzisiaj tę wolność podważać i tłumić. >Bądźmy tolerancyjni, każdy ma prawo do błędu. Wraz z prawem do błędu idzie poczucie do naprawiania błędów, bo może to doprowadzić do obłędu..., lepiej żeby nie.
>Warto rozmawiać na każdy temat, albowiem tylko rozmawiając rozwiązujemy problemy.
Z punktu postrzegania geograficznego, tak w skali mikro jak i makro nabiera się odpowiedniego stopniowania wartości rzeczy i zjawisk.
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > zastąpić słowem społeczność Masz rację! Społeczność jest lepszym określeniem. Ale ja stara i tradycyjna, więc mi się rodzina nasunęła na myśl jako pierwsze słowo.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| AdamGr (3037 punktów) |
>Stanowimy przecież jakby jedną rodzinę racjonalistów. >I jak to w rodzinie, każdy może mieć inne zdanie.
Oraz propozycja "społeczności", która jako określenie funkcjonuje w kontekście internetu.
To co napisałaś otwierając wątek jest tylko i wyłącznie pobożnym życzeniem, niespełnialnym za pomocą haseł i nawoływań. Tylko na Początku internet (nasz) funkcjonował w/g tych życzeń, krótko z racji rozszerzającego się dostepu. Dziś to dworzec centralny w Warszawie w szczycie, gdzie przewijają się tysiące, są małe sklepiki, czasem ze stałą klientelą, oraz pewne grupy wzajemnej adoracji wynikłe z długiej frateryzacji. Generalnie zapanował chaos gdzie można wyróżnić własnie te "grupy" ze ścisłym przynależnictwem koleżeńkim. Jest to zupełnie zrozumiałe i jest rakcją obronną na ten chaos, co wcale nie stanowi racjonalnego rozwiązania. Wszelkie nawoływania do ustanowienia czy też trzymania się podstawowych standardów sa jako ten głos na puszczy. Problem tkwi w mentalności przenoszonej na ta formę komunikacji. Co oznacza w praktyce ,a co można łatwo zauwazyć, iż to samo wystepuje w "realu", czym zajmujemy się w dyskusjach. Jeśli nic nei zmieni się w klasycznej przestrzeni publicznej tej obok nas i za drzwiami domu, to próżno domniemać że zmieni się gdzie indziej.
>Warto rozmawiać na każdy temat, albowiem tylko rozmawiając rozwiązujemy problemy.
Nie działa w naszym przypadku (całościowo-społecznym) lub tez działa w ograniczonym zakrsie pewnych grup. Więc owszem ,zależy z kim. Większosc (niestety) traktuje internet WRAZ Z LUDZMI ktorzy w nim są za grę, jakas fabuła i automatyczne "boty" które gadają ku naszej rozrywce. Taka forma w stylu gier RPG. Ludzie nie utożsamiają internetu z formą komunikacji, jest to dla nich jedynie sztuczny świat w którym wszystko można i wszystko jest dozwolone, wyłączasz pstryczkiem i znika, włączasz i jest , za każdym razem nowa gra.
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | To wszystko co piszesz to święta racja. Ja tylko miałam na myśli forum racjonalista, które jest crème de la crème na tle innych forów. I dyskusje tutaj się toczące powinny stać na najwyższym poziomie, niekoniecznie może merytorycznym, ale przynajmniej kulturalnym.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|