 |
Szczepienia przeciw grypie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-09-2008 20:30 | Asado (486 punktów) | Szczepienia przeciw grypie | Witam! Poszukuję wiarygodnych źródeł informacji na temat szczepień przeciwko grypie bo zastanawiam się czy się zaszczepić. Dotarły do mnie różne głosy, z jednej strony lekarze i farmaceuci gorąco polecają (nie do końca wierzę w czystość ich intencji), z drugiej strony (tych co się zaszczepili) słychać, że szczepienia wpływają negatywnie na system immunologiczny i pomimo, że grypisko nas nie dopadnie to jesteśmy bardziej narażeni na inne wirusy... Podkreślam, że zależy mi na wiarygodnych danych, badaniach naukowych dotyczących skutków ubocznych oraz ocenie skuteczności, a nie na opowieściach „bo ja się zaszczepiłem i potem od razu mnie przeziębienie złapało”  Dziękuję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> lekarze i farmaceuci gorąco polecają (nie do końca wierzę w czystość ich intencji)> zależy mi na wiarygodnych danych, badaniach naukowych dotyczących skutków ubocznychSkoro specjaliści ufarbowali wyniki na marketingowo, to skąd brać dane miarodajne? > nie na opowieściach "bo ja się zaszczepiłem i potem od razu mnie przeziębienie złapało"No więc mnie przez dwa lata od szczepienia nic nie tknęło. Ale to było 5 lat temu, a akurat dziś mam katar. Chyba powtórzę szczepienie, bo fajnie jest dwa lata nie mieć kataru. A jeszcze kilka takich cykli i będę dysponować własnymi danymi naukowymi.  .
|
|
| @ffe? (3233 punktów) | Ogólnie rzecz biorąc, jeśli się ostatnio grypy nie przechodziło, to warto się zaszczepić. Szczepienie można lekko odchorować, ale to się zdarza rzadko. Za to masz przynajmniej 75% szans ,ze na grypę w najbliższym sezonie nie zachorujesz
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
 | | glingor (640 punktów) | >Ogólnie rzecz biorąc, jeśli się ostatnio grypy nie przechodziło, to warto się zaszczepić. Szczepienie można lekko odchorować, ale to się zdarza rzadko. Za to masz przynajmniej 75% szans ,ze na grypę w najbliższym sezonie nie zachorujesz > Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
A ja odnoszę wrażenie że jak człowiek nie chorował ostatnio na grypą i jak sobie wmówi/zasugeruje, że nie będzie na nią chorował bo jest odporny, to też ma 75% szans że nie zachoruje.
Mam prośbę żeby nie mylić byle kataru z grypą. Katar jest tylko objawem.
A jeśli chodzi o szczepienie to teraz(pogoda) jest tak już o miesiąc za późno, żeby na czas zdobyć odporność. I teraz akurat bardziej prawdopodobne jest gorsze samopoczucie po szczepieniu przy małym osłabieniu odporności.
fear is the mind killer
|
|
|  | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Ogólnie rzecz biorąc, jeśli się ostatnio grypy nie przechodziło, to warto się zaszczepić. Szczepienie można lekko odchorować, ale to się zdarza rzadko. Za to masz przynajmniej 75% szans ,ze na grypę w najbliższym sezonie nie zachorujesz
Warto tylko upewnić się że lekarz dającym nam zielone światło do szczepienia faktycznie nas zbadał a nie odwalił fuchę.
Po pierwszym i jak na razie ostatnim szczepieniu przeciw grypie chorowałam 4 tygodnie.. bo okazało się że miałam początki anginy. Szczepionka dowaliła swoje bo lekarzowi się nie chciało obejrzeć dokładnie moich migdałków a ja sie dobrze czułam, nawet nie miałam podgorączkowego - tak wyglądało badanie: powiedzieć "aaa", mierzenie temperatury, "dobrze się Pani czuje?" "no to szczepimy".
Przy takich lekarzach i takich "badaniach" to może i mam 75% szans, że nie będę miała grypy ale także 75% szansy że będę miała szczególnie upierdliwą anginę albo zapalenie zatok zakończone punkcją.
To ja poproszę grypę.
"Wizards don't believe in gods in the same way that most people don't find it necessary to believe in, say, tables." Terry Pratchett "Reaper Man"
|
|
 | | aenigma (455 punktów) | > Za to masz przynajmniej 75% szans, ze na grypę w najbliższym sezonie nie zachorujeszCzemu ja jestem to 25%? Od lat co roku przechodzę grypę i szczepienia nic w tym względzie nie zmieniają - zawsze znajdzie się jakiś wirus, który by mnie chciał zaciągnąć do łóżka  tylko w ostatnim roku nie zaszczepiłam się i nie chorowałam  Jakie jest moje zdanie, chyba wiadomo.
|
|
| dark magus (320 punktów) | > Witam!> Poszukuję wiarygodnych źródeł informacji na temat szczepień przeciwko grypie bo zastanawiam się czy> się zaszczepić. Dotarły do mnie różne głosy, z jednej strony lekarze i farmaceuci gorąco polecają> (nie do końca wierzę w czystość ich intencji), z drugiej strony (tych co się zaszczepili) słychać,> że szczepienia wpływają negatywnie na system immunologiczny i pomimo, że grypisko nas nie dopadnie> to jesteśmy bardziej narażeni na inne wirusy...> Podkreślam, że zależy mi na wiarygodnych danych, badaniach naukowych dotyczących skutków ubocznych> oraz ocenie skuteczności, a nie na opowieściach "bo ja się zaszczepiłem i potem od razu mnie> przeziębienie złapało"  > Dziękuję.> Z naukowego punktu widzenia prof. Dawkins mowi tak: "epidemie aby sie rozpoczac potrzebuja "masy krytycznej" (analogia do tzw. bomby atomowej) podatnych potencjalnych ofiar. Gdy proces juz sie zacznie - im wiecej ich jest - tym wiekszy bedzie zasieg epidemii. Dlatego jest niezmiernie wazne zaszczepienie krytycznego ulamka populacji. Jezeli mniej niz "krytyczna masa" zostala niezaszczepiona - to epidemia nie ma mozliwosci aby sie rozpoczac. To tlumaczy jak samolubne luzaczki unikajace szczepien, korzystaja z faktu, ze wiekszosc innych poddala sie tym wlasnie szczepieniom." Czy jako racjonalisci nie powinnismy zglosic wiec postulatu obowiazkowych szczepien przeciwko grypie? Kto zbiera podpisy?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|