 |
Rennes le Chateau, Zaginiony skarb. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-02-2009 13:45 | Lulu (65 punktów) | Rennes le Chateau, Zaginiony skarb. | Rennes le Chateau, Zaginiony skarb. Część pierwsza, Duch księdza Sauniere. To już dwudziesta czwarta godzina jazdy bez przerwy, ale mimo zmęczenia czujemy wyjątkowe podniecenie. Nasila się ono z każdą minutą i z każdym kilometrem drogi. Zbliżamy się do celu naszej najważniejszej w życiu podróży. Mam takie wrażenie, jakbym powracał do miejsca skąd wywodzą się moje korzenie. Małżonka mówi, że również ma takie same uczucia. Nigdy tu nie byłem mimo to moje uczucia są takie jak gdybym po długiej nieobecności powracał do ojczyzny. Już od wielu lat zdarzało mi się, że doznawałem podobnych uczuć, a to związane jest z pewnym bardzo ważnym wydarzeniem w moim życiu. Gdy ukończyłem trzydzieści trzy lata moje życie zmieniło się całkowicie. Wówczas po raz pierwszy otrzymałem szczególne informacje. Pozwoliły mi one zrozumieć istotę fizyczno - duchowego życia człowieka i wszystkich aspektów z tym związanych. Najważniejszym elementem tego zrozumienia było rozdzielenie istoty duszy od istoty duchowości i cielesności człowieka. Teraz mija dwadzieścia lat i przez cały ten czas otrzymuję informacje, które głębiej umożliwiają mi to zrozumienie. A szczególnie zrozumienie, w jaki sposób powinny być stosowane zasady życia człowieka na ziemi w stosunku do potrzeb duszy. Właśnie od tamtego czasu doznaję takich wrażeń uczuciowych, jakie owładnęły mną, gdy minęliśmy granicę Langwedocji. W czasie, gdy takie uczucia występowały, myśli kierowały się do moich korzeni. W wyobraźni widziałem inny kraj i inną rodzinę. Najczęściej pojawiały mi się południowe rejony Francji. Zawsze przy takich uczuciach ukazywały się w moich myślach lilie, ale nie były to kwiaty, które naturalnie rosną. Ukazywały mi się one dookoła mojej postaci a najczęściej wokół mojej głowy. Uczucie, które towarzyszyło tym myślom było takie samo, jakiego doznałem, gdy wjechaliśmy na teren Langwedocji. Gdy minęliśmy już Carcasone uczucie powrotu do Ojczyzny nasiliło się jeszcze bardziej a cały mój stary świat jakby się oddalił. Zbliżamy się do celu naszej wyprawy, miejscowości, która w czasie ostatnich kilkudziesięciu lat stała się bardzo popularna. Opublikowane zostały informacje o życiu i działaniach księdza Bérenger Saunière. Temat ten tak zainteresował czytelników, że Rennes le Chateau stała się miejscowością turystyczną. Miłośnicy księdza Saunière a w szczególności tego, co on tu odkrył, tłumnie odwiedzają tę miejscowość i okoliczne góry. Okazało się, że drogi naszego losu, są równie dobrze zabezpieczone jak, droga księdza Saunière, czy też tysięcy innych ludzi. Szczególne przypadki pomocy, napotkaliśmy na naszej drodze kilka razy, co wybitnie nam pomogło rozwiązać wiele tajemnic. Pomoc z zaświatów.W dalszym ciągu biorąc pod uwagę, wpływ opaczności na losy ludzi, możemy w tym momencie potwierdzić jej istnienie. To potwierdzenie jest uzasadnione przypadkami, jakie spotkały nas podczas pobytu w Rennes le Chateau. Pierwszy z nich wydarzył się późnym wieczorem pierwszego dnia naszego pobytu w Renes. Było to krótko przed północą, gdy wracaliśmy z restauracji do hotelu. Hotel położony jest w dolinie pod górą, na której leży Rennes le Chateau. Kilkaset metrów przed hotelem, gdy skręciliśmy z drogi nr. D 52 w wąską dróżkę biegnącą w kierunku hotelu małżonkę spotkał szczególny przypadek. Powiedziała mi o tym następnego dnia rano, gdy jechaliśmy z hotelu na górę, na której leży Renes le Chateau małżonka powiedziała mi, że tu wczoraj wieczorem ukazała się jej postać księdza Sauniere. Według jej słów, to w pierwszej chwili, gdy ujrzała ciemną postać przestraszyła się. Jednak po chwili, gdy zorientowała się, że widzi księdza Sauniera, jej niepokój minął. Pytałem ją o różne szczegóły jak również o to jak ta postać zachowywała się w czasie, gdy przejeżdżaliśmy obok tego miejsca. Według jej relacji, w tym momencie, gdy zauważyła ciemną postać, odruchowo zatrzymała na chwilę samochód. Który i tak prowadziła w bardzo wolnym tempie, ze względu na drogę wijącą się w tym górzystym terenie. Gdy mi to opowiadała, wyraziłem zdziwienie, na taki jej sposób zachowania, przecież powinna nacisnąć gaz i jak najszybciej odjechać. Ze słów małżonki wynikało, że duch Sauniera, stał i patrzył jej prosto w oczy. Mimo że było ciemno zobaczyła na jego twarzy uśmiech i odczuła spokój. Zapytałem ją, co się działo dalej? W odpowiedzi usłyszałem, że po chwili Sauniere obrócił powoli z dumą głowę a następnie wzrok. Małżonka stwierdziła, że wyglądało to tak jakby chciał jej coś pokazać. W tym momencie, jak mi powiedziała poczuła, że wszystko to, co zaplanowaliśmy dobrze się ułoży. Jednakże teraz, najważniejszą rzeczą było określenie kierunku, jaki wskazywała ta duchowa postać Sauniere. Porównaliśmy wskazywany kierunek z położeniem w terenie, by sprawdzić, gdzie Sauniere chciał skierować nasze myśli. W czasie, gdy małżonka pierwszy raz opowiadała o tym jak duch Sauniere obrócił głowę i wzrok, już miałem w myślach informację, co on chciał nam pokazać. Wczoraj wieczorem z powodu ciemności małżonka nie mogła zorientować, jaki kierunek pokazuje Sauniere, lecz teraz mogliśmy patrzeć we wskazywanym kierunku. Dla mnie ta informacja, była całkowicie jasna, Saunie pokazywał nam kierunek, gdzie w górach znajduje się to szczególne miejsce. Później, gdy już je znajdziemy, przekonamy się, że wskazywany kierunek, dokładnie się zgadzał z rzeczywistością. Powróćmy jednak do tego zaczarowanego wieczoru, który jak to się mi często zdarza i tym razem mnie ominął. Gdy występują podobne wydarzenia, ja w nich nie uczestniczę. Zorientowałem się, że jest to zgodne z wolą duchowej opaczności, której obowiązkiem jest zabezpieczyć moją świadomość przed zakłóceniami. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Lulu (65 punktów) | Tu muszę dodać wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje.
Od dwudziestu lat, otrzymuję bardzo wiele informacji, które przenikają prosto do mojej świadomości. Są to zawsze brakujące w danej chwili ogniwa myślowego łańcucha. Istotne informacje niedostępne w otoczeniu człowieka, które wyjaśniają mi sprawę, o której myślę. Wiedza ta jest olbrzymia i ciągle jej przybywa, więc proces ten nie może być zakłócony.
Dlatego wyłączanie mojego systemu duchowego i zabezpieczenie jego struktur przed możliwością wystąpienia niekontrolowanego i niebezpiecznego kontaktu duchowego, jest zabezpieczeniem dla mojej świadomości.
W lutym, minie siedem lat, gdy w szczególnej sytuacji doszło do przymierza. Był to wydarzenie bezpośrednio związane z decyzją, którą wówczas podjąłem a była ona, najważniejszą decyzją w moim życiu. Tamtego zimowego wieczoru, po raz pierwszy, doznałem bezpośredniego kontaktu, mojej świadomości i wszystkich moich duchowych zmysłów z opiekunami. Jednak jak się później przekonałem, kontakt ten połączył mnie z istotami, które przybyły spoza przestrzeni wszechświata.
Kontakt przymierza, bo tak w mojej świadomości wpisała się informacja o nim, dosłownie otworzył przede mną, bramę do świata Boga. Mogłem w konsekwencji tego kontaktu, poznać tamten świat z całą jego plastycznością i możliwością zrozumieniem jego wartości.
Ojczyzna duszy.
Ich ojczyzną jest świat Boga i twórców życia wszechświata. Wszechświata, który zbudowali tylko i wyłącznie po to by mogły w nim żyć istoty takie jak człowiek. Człowiek tworząc potrzebne Bogu wartości jednocześnie wyrównuje nakłady poniesione na jego budowę. Żyjemy tu wraz z wszelkimi innymi, "niekontrolowanymi" formami ewolucji życia tego wszechświata. Lecz w skali jego wielkości, ziemia i wszystkie planety, na których żyją ludzie, są z pozoru jak pył, nieznaczącą drobiną. Pomimo to cywilizacji Boga "opłacało" się zbudować tak olbrzymie środowisko, jakim jest wszechświat, gdzie planety wcieleniowe wyglądają jak "pył" w stosunku do jego wielkości.
Człowiek jest ostatnim z punktu widzenia Boga, ogniwem ewolucji. Istoty w formie człowieczej, takiej, jaka wyewoluowana została na ziemi i w wielu innych miejscach wszechświata, mają, zadanie spełnić potrzeby twórców wszechświata. Jednak będą mogły spełnić to zadanie tylko wtedy, gdy warunki życia człowieka pozwolą mu żyć w szczęściu.
Jednak tamten świat, który mogę poznawać nie ma bezpośredniego połączenia ze światem duchów, żyjących we wszechświecie. Wizje pozazmysłowe i kontakty z duchami dostępne człowiekowi, są w rzeczywistości kontaktem ze światem bliskim biologii. Ten duchowy nazywany "Astralnym" aspekt ewolucji wszechświata, posiada wspólne korzenie z biologią. Otacza on człowieka, żyje z nim w symbiozie, zabezpiecza mu opaczność, ale również może człowiekowi szkodzić.
Jestem przed tym duchowym astralnym światem zabezpieczony, jeżeli nie wyrażę woli, kontakt nigdy nie będzie aktywny. Taka sytuacja, jaka przydarzyła nam się tego wieczoru, nie jest niczym nowym, lecz udział aktywny w kontakcie jest domeną małżonki. Zawsze jestem w jakiś sposób z tego udziału wyłączony, tym razem smacznie spałem w samochodzie. Sen miałem tak mocny, że próby obudzenia mnie przez moją małżonkę, nie przyniosły spodziewanego rezultatu.
Mimo że nie biorę udziału takich duchowych przygodach, to jednak nic nie tracę z wartości informacyjnych, które są w takiej sytuacji przekazywane. Gdy potem wypytuję małżonkę, to wraz z jej odpowiedziami, kształtuje się w mojej świadomości, cała informacja związana z tym tematem. Później te informacje będą wpływały, na moje postępowanie nawet, jeżeli nie zdaję sobie z tego sprawy. Tak było i tym razem, gdy w górach prowadziliśmy poszukiwania, bezwiednie swoje kroki kierowaliśmy się we właściwe miejsce.
Chciałem dokładnie wiedzieć, co się wydarzyło, więc małżonka opowiedziała jak ta postać, towarzyszyła nam, gdy po chwilowym zatrzymaniu postanowiła jechać dalej. Duch księdza, Sauniera był cały czas u boku samochodu. Według jej relacji wyglądało to tak, jakby płynął równo z samochodem. Cały czas widziała tę postać w przyjemnym blasku, odczuwała przyjemną i ciepłą formę emocjonalną, która była wynikiem tego kontaktu.
Przez kilkaset metrów, mieliśmy towarzystwo, tej, że tak powiem miłej postaci, która jednak w pewnej chwili, musiała się zatrzymać i cofnąć. Przyczyna zatrzymania się, tej duchowej postaci księdza Sauniera, spowodowana była ingerencją zgoła nie pozytywnych istot duchowych. To niekorzystne dla duchowej postaci Sauniere miejsce było bardzo dziwne.
Fizycznie zostało utworzone przez ludzi a znajdowało się w połowie drogi, pomiędzy hotelem a miejscem gdzie ukazał się małżonce duch księdza Sauniera.
Złowrogie symbole.
Kilka godzin wcześniej, gdy jechaliśmy do hotelu, mocno nas zdziwiły, dziwne figury i malowidła, znajdujące się przy drodze, prowadzącej do hotelu. Również na jezdni zauważyliśmy, jakieś wzory geometryczne. Asfalt był "ozdobiony kilkoma figurami o dziwnych kształtach, które razem z tymi obok drogi, wywoływały w nas bardzo nieprzyjemne odczucia. Bez trudności mogliśmy stwierdzić, że działają tu lub działali ludzie, którzy celowo lub poprzez przypadek, uzyskali kontakt z bardzo negatywną sferą duchową.
W tym miejscu można było odczuć negatywny wpływ, na samopoczucie, był on bardzo silny i każdy, kto jest otwarty na duchowe oddziaływania musiał go odczuć.
Przez kolejne dni, gdy wyjeżdżaliśmy z hotelu, za każdym razem zmuszeni byliśmy przejeżdżać przez to niebezpieczne miejsce. Zastanawialiśmy się wówczas nad pewnym faktem, który zawsze tam występował. Wzory geometryczne istniejące na jezdni, zawsze były wilgotne, wyglądały tak jakby ktoś je przed chwilą odnawiał, polewając wodą linie wzorów.
|
|
 | | Lulu (65 punktów) | Przez pierwsze trzy dni myślałem, że są one wykonane z jakiejś nieparującej substancji, która w wyglądzie przypomina wodę. Taką ocenę sytuacji spowodowało to, że nigdy nie widzieliśmy tam nikogo żywego a znaki na jezdni zawsze wyglądały jakby były wilgotne. Dopiero za kilka dni ta dziwna sprawa, niewidocznych ludzi, którzy mogliby utworzyć te niebezpieczne na planie duchowym formy, wyjaśniła śię. Przynajmniej tak sądzimy, bo mimo wszystko za rękę nikogo nie chwyciliśmy. © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. © 2009 Href Rennes le Chateau Image. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. Artykuł za zgodą autora.
|
|
|  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Długo tak możesz?
> 12 Lutego 2009
Mogłeś wkleić jutro - piątek trzynastego.
|
|
| |  | | Lulu (65 punktów) | >Długo tak możesz? >> 12 Lutego 2009Mogłeś wkleić jutro - piątek trzynastego.
Co mogę? Mógł pan odpisać dzisiaj.
Pozdrawiam serdecznie
|
|
| | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > >Długo tak możesz?> >> 12 Lutego 2009Mogłeś wkleić jutro - piątek trzynastego.> Co mogę?> Mógł pan odpisać dzisiaj.Się bałem ze strachu  Strasznie pozdrawiam.
|
|
 | 5 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>tym razem smacznie spałem To było najlepsze: Lulu poszedł lulu. .
|
|
|  | | Lulu (65 punktów) | >>tym razem smacznie spałem >To było najlepsze: Lulu poszedł lulu. >.
To byłoby najlepsze: gdyby Lulu był autorem a nie jest.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Panie Osnowa i Adamiak ilość punktów nie zwalnia z przestrzegania zasad. Także bajdurzenie proszę odłożyć na bok.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> gdyby Lulu był autorem a nie jest.Więc kto jest autorem?  > Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedziLecz możliwość uczynienia tego przepada, gdy się na post odpowie.  > ilość punktów nie zwalnia z przestrzegania zasad.Ale bywa, że nieprzestrzeganie zasad przysparza punktów.  .
|
|
| | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > >ilość punktów nie zwalnia z przestrzegania zasad.> Ale bywa, że nieprzestrzeganie zasad przysparza punktów.  Czego wszystkim serdecznie życzę, czy tego chcą, czy nie  Edycja: czego wszystkim tym serdeczniej życzę, im mniej tego chcą
|
|
| | |  | 1 na 1 | Lulu (65 punktów) | > >gdyby Lulu był autorem a nie jest.> Więc kto jest autorem? © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. © 2009 Href Rennes le Chateau Image. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. Artykuł za zgodą autora . Niewidoczne pogrubiłem, to też na wszelki wypadek.> >Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedziLecz możliwość uczynienia tego przepada, gdy się na post odpowie.  ok. > >ilość punktów nie zwalnia z przestrzegania zasad.> Ale bywa, że nieprzestrzeganie zasad przysparza punktów.  > .W skrócie: na portalu racjonalista.pl: fundamentalną wartość stanowią punkty. Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia.Nie mając plenipotencji od Państwa Racjonalistów, napiszę od siebie, iż przerywanie czyjegoś dialogu wewnętrznego jest niegrzeczne. (Że o niemożności znalezienia jakichkolwiek argumentów w trakcie kolejnej "beki śmiechu", nie wspomnę  ) > Pozdrawiam SerdecznieJa również
|
|
| | | | |  | | Lulu (65 punktów) | > >Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia.> Nie mając plenipotencji od Państwa Racjonalistów, napiszę od siebie, iż przerywanie czyjegoś dialogu wewnętrznego jest niegrzeczne.> (Że o niemożności znalezienia jakichkolwiek argumentów w trakcie kolejnej "beki śmiechu", nie wspomnę )> >Pozdrawiam Serdecznie> Ja również  > Nadal twierdzę, że nie stać cię na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia. Infantylne wywody nie robią na mnie wrażenia. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Infantylne wywody nie robią na mnie wrażenia.Z ust mi to wyjąłeś  No, z wyjątkiem - rozbawienia.  > Pozdrawiam SerdecznieJa niemniej serdecznie.
|
|
| | | | | | |  | | Lulu (65 punktów) | > >Infantylne wywody nie robią na mnie wrażenia.> Z ust mi to wyjąłeś  > No, z wyjątkiem - rozbawienia. > >Pozdrawiam Serdecznie> Ja niemniej serdecznie. Sugeruję więc Pan, iż stosuję Infantylne wywody na rzeczowe argumenty (toż jest ich tu z groma). Może jednak wyjmę rozbawienie z Pańskich ust, by na mych pojawił się szerszy? Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Infantylne wywody nie robią na mnie wrażenia.> >Z ust mi to wyjąłeś  > >No, z wyjątkiem - rozbawienia. > >>Pozdrawiam Serdecznie> >Ja niemniej serdecznie. > Sugeruję więc Pan, iż stosuję Infantylne wywody na rzeczowe argumenty (toż jest ich tu z groma).Czytawszy uważniej przeczytałbyś, że niczego nie sugeruję.  > Może jednak wyjmę rozbawienie z Pańskich ust, by na mych pojawił się szerszy?Jestem zwolennikiem metody: moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność innego... Ale ja jestem ateistą...  > Pozdrawiam SerdecznieZ dokładną wzajemnością.
|
|
| | | | | | | | |  | | Lulu (65 punktów) | > >>>Infantylne wywody nie robią na mnie wrażenia.> >>Z ust mi to wyjąłeś  > >>No, z wyjątkiem - rozbawienia. > >>>Pozdrawiam Serdecznie> >>Ja niemniej serdecznie. > >Sugeruję więc Pan, iż stosuję Infantylne wywody na rzeczowe argumenty (toż jest ich tu z groma).> Czytawszy uważniej przeczytałbyś, że niczego nie sugeruję. > >>Z ust mi to wyjąłeś  A chciał Pan? > >Może jednak wyjmę rozbawienie z Pańskich ust, by na mych pojawił się szerszy?> Jestem zwolennikiem metody: moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność innego...Zgadzam się z Panem w 100%. > Ale ja jestem ateistą... Jestem ateistą z naleciałościami agnostycyzmu. > >Pozdrawiam Serdecznie> Z dokładną wzajemnością. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > >Czytawszy uważniej przeczytałbyś, że niczego nie sugeruję. > >>>Z ust mi to wyjąłeś  > A chciał Pan?"Chciał nie chciał" - jak mawiają Eskimosi  > >>Może jednak wyjmę rozbawienie z Pańskich ust, by na mych pojawił się szerszy?> >Jestem zwolennikiem metody: moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność innego...> Zgadzam się z Panem w 100%.Hipokryzja nie jest moją specjalnością, co nie znaczy, iż nie potrafię jej dostrzec  > >Ale ja jestem ateistą... > Jestem ateistą z naleciałościami agnostycyzmu.Nie będę z... byle powodu zmieniał nazwy swego "światopoglądu"  > Pozdrawiam SerdecznieWzajemności nigdy dość.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
> W skrócie: na portalu racjonalista.pl: fundamentalną wartość stanowią punkty.Skoro tak twierdzisz, to dałem Ci plusa. Jednak się mylisz, na portalu racjonalista.pl fundamentalna wartość stanowią ludzie. > Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia.Jezu.....jak Ty nudzisz
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | |  | | Lulu (65 punktów) | > >W skrócie: na portalu racjonalista.pl: fundamentalną wartość stanowią punkty.> Skoro tak twierdzisz, to dałem Ci plusa. Jednak się mylisz, na portalu racjonalista.pl fundamentalna wartość stanowią ludzie.Nie twierdzę, wnioskuję po wypowiedziach. Chodź jak Pan piszę... > >Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia.> Jezu.....jak Ty nudzisz  wyłącznie z towarzystwa wzajemnej adoracji? Niech Pan nie czyta, jeżeli temat przerasta pańskie możliwości. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>gdyby Lulu był autorem a nie jest.> >Więc kto jest autorem? > © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim.> Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.> © 2009 Href Rennes le Chateau Image.> Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.> Artykuł za zgodą autora .> Niewidoczne pogrubiłem, to też na wszelki wypadek.Nie kumam, ogłaszasz, że naruszasz Regulaminu Forum (§.12 ostatnie zdanie)? > W skrócie: na portalu racjonalista.pl: fundamentalną wartość stanowią punkty.Bo my jesteśmy punktowi fundamentaliści. > Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia.Zgadza się, mnie kompletnie zatkało. > Pozdrawiam SerdecznieWzajemnie pozdrawiam. .
|
|
| | | | |  | | Lulu (65 punktów) | > >>>gdyby Lulu był autorem a nie jest.> >>Więc kto jest autorem? > > © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim.> >Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.> >© 2009 Href Rennes le Chateau Image.> >Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.> >Artykuł za zgodą autora .> >Niewidoczne pogrubiłem, to też na wszelki wypadek.Nie kumam, ogłaszasz, że naruszasz Regulaminu Forum (§.12 ostatnie zdanie)?12 Racjonalista publikuje (ewentualne) sprostowania wiadomości nieprawdziwych lub nieścisłych oraz odpowiedzi na stwierdzenia zagrażające dobrom osobistym. Warunkiem publikacji jest ich zwięzłość i rzeczowość.Czy o ten punkt Panu chodzi? > >W skrócie: na portalu racjonalista.pl: fundamentalną wartość stanowią punkty.> Bo my jesteśmy punktowi fundamentaliści.> >Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu na zawarte w materiale zdarzenia.> Zgadza się, mnie kompletnie zatkało.> >Pozdrawiam Serdecznie> Wzajemnie pozdrawiam.ok. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>12 Racjonalista publikuje (ewentualne) sprostowania wiadomości nieprawdziwych lub nieścisłych oraz odpowiedzi na stwierdzenia zagrażające dobrom osobistym. Warunkiem publikacji jest ich zwięzłość i rzeczowość.Czy o ten punkt Panu chodzi? To jest 12 punkt Regulaminu publikacji tekstów, który otwiera się linkiem Regulamin publikacji , ja zaś powołuję się na §.12 Regulaminu forum dyskusyjnego, który otwiera się linkiem Regulamin i instrukcja obsługi forum. Ostatnie zdanie tego paragrafu ma brzmienie Treść wątku nie może być tylko cytatem lub fragmentem skopiowanym z innego źródła (nie dotyczy działu ogłoszeń). .
|
|
| | | | | | |  | | Bellum (65 punktów) | >>12 Racjonalista publikuje (ewentualne) sprostowania wiadomości nieprawdziwych lub nieścisłych oraz odpowiedzi na stwierdzenia zagrażające dobrom osobistym. Warunkiem publikacji jest ich zwięzłość i rzeczowość.Czy o ten punkt Panu chodzi? >To jest 12 punkt Regulaminu publikacji tekstów, który otwiera się linkiem Regulamin publikacji , ja zaś powołuję się na §.12 Regulaminu forum dyskusyjnego, który otwiera się linkiem Regulamin i instrukcja obsługi forum. Ostatnie zdanie tego paragrafu ma brzmienie Treść wątku nie może być tylko cytatem lub fragmentem skopiowanym z innego źródła (nie dotyczy działu ogłoszeń)..
To nie jest cytat, to nie jest fragment, jest to artykuł publicystyczny.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentuAle stać nas na podobne obrazki..
|
|
| | | | |  | | Lulu (65 punktów) | > >Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu> Ale stać nas na podobne obrazki.> .Bo to są te obrazki. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>Uważam, że nie stać Państwa na wyartykułowanie jakiegokolwiek kontrargumentu> >Ale stać nas na podobne obrazki.> Bo to są te obrazki.To może wyartykułowano tam kontrargumenty których wyczekujesz? .
|
|
| |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Także bajdurzenie proszę odłożyć na bok.
Trzeba było o tym pomyśleć przed założeniem wątku...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | | Lulu (65 punktów) | >>Także bajdurzenie proszę odłożyć na bok. >Trzeba było o tym pomyśleć przed założeniem wątku... > fides ex necessitate esse non debet
Oczywiście żadnych argumentów Pan nie poda..., zdążyłem przyzwyczaić się do pustosłowia.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Oczywiście żadnych argumentów Pan nie poda..., [...]
Argumentów??? Za czym lub na co?
Zacytowałeś (jak sam piszesz) czyjś tekst. Bez podania źródła, autora, celu jego prezentacji, bez postawienia choćby jednego pytania problemowego. I Ty masz czelność pisania o pustosłowiu swoich rozmówców??? Szczyt impertynencji, drogi kolego!
A co do samego tekstu: klasyczna "pralnia mózgów" ubrana w pseudo literacką formę. Tego nawet "Harlequin" wstydziłby się opublikować pod własnym szyldem.
>[...] zdążyłem przyzwyczaić się do pustosłowia.
A ja do nawiedzonych ewangelizatorów (spod znaku Mesjasza).
PS. Zadałem sobie trud przejrzenia innych Twoich postów na tym forum. One wiele wyjaśniają.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Lulu (65 punktów) | > >Oczywiście żadnych argumentów Pan nie poda..., [...]> Argumentów??? Za czym lub na co?(...) > >Także bajdurzenie proszę odłożyć na bok.> Trzeba było o tym pomyśleć przed założeniem wątku...(...) > Zacytowałeś (jak sam piszesz) czyjś tekst. Bez podania źródła, autora, celu jego prezentacji, bez postawienia choćby jednego pytania problemowego. I Ty masz czelność pisania o pustosłowiu swoich rozmówców??? Szczyt impertynencji, drogi kolego!> > © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. © 2009 Href Rennes le Chateau Image. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. Artykuł za zgodą autora.I Pan mówi o impertynencji? Jest to publikacja artykułu za zgodą autora. Tworzenie sobie a muzom czy też podjazdy ad personam rekompensują Panu jakieś braki? > A co do samego tekstu: klasyczna "pralnia mózgów" ubrana w pseudo literacką formę. Tego nawet "Harlequin" wstydziłby się opublikować pod własnym szyldem.(...) > >Oczywiście żadnych argumentów Pan nie poda..., [...]> Argumentów??? Za czym lub na co?(...) > >[...] zdążyłem przyzwyczaić się do pustosłowia.> A ja do nawiedzonych ewangelizatorów (spod znaku Mesjasza).Jakieś wnioski, dowody, argumenty za tym iż jestem nawiedzony Pan zapewne posiada? W przeciwnym bądź razie pozostaje Pan zwykłym oszczercą. > PS. Zadałem sobie trud przejrzenia innych Twoich postów na tym forum. One wiele wyjaśniają.Co konkretnie ma Pan namyśli, do stawiającego zarzuty należy nie pisany obowiązek wykazania ich zasadności. Pozdrawiam serdecznie
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > >> © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim. >Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. >© 2009 Href Rennes le Chateau Image. >Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. >Artykuł za zgodą autora.> I Pan mówi o impertynencji?I to ma być to "źródło"? > >A ja do nawiedzonych ewangelizatorów (spod znaku Mesjasza).> Jakieś wnioski, dowody, argumenty za tym iż jestem nawiedzony Pan zapewne posiada?Uderz w stół, a nożyce się odezwą... Czy jest w tym zdaniu cokolwiek wskazującego na Ciebie? > >PS. Zadałem sobie trud przejrzenia innych Twoich postów na tym forum. One wiele wyjaśniają.> Co konkretnie ma Pan namyśli, do stawiającego zarzuty należy nie pisany obowiązek wykazania ich zasadności.To była informacja. Dla innych czytelników. Informacja, to nie zarzut; warto to rozróżniać. > Pozdrawiam serdecznieWzajemnie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Lulu (65 punktów) | > >>> © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim. >>Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. >>© 2009 Href Rennes le Chateau Image. >>Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. >>Artykuł za zgodą autora.> >I Pan mówi o impertynencji?> I to ma być to "źródło"?Tak. > >>A ja do nawiedzonych ewangelizatorów (spod znaku Mesjasza).> >Jakieś wnioski, dowody, argumenty za tym iż jestem nawiedzony Pan zapewne posiada?> Uderz w stół, a nożyce się odezwą... Czy jest w tym zdaniu cokolwiek wskazującego na Ciebie?Proszę więc sprostować. > >>PS. Zadałem sobie trud przejrzenia innych Twoich postów na tym forum. One wiele wyjaśniają.> >Co konkretnie ma Pan namyśli, do stawiającego zarzuty należy nie pisany obowiązek wykazania ich zasadności.> To była informacja. Dla innych czytelników. Informacja, to nie zarzut; warto to rozróżniać.> >Pozdrawiam serdecznie> Wzajemnie.> fides ex necessitate esse non debetPańskie wypowiedzi są dwuznaczne. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Proszę więc sprostować.
Rozśmieszyłeś mnie. Mam prostować coś czego nie powiedziałem???
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 |
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Kogo miał Pan tu namyśli.
Jak się namyślę, to odpowiem...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | A, i jeszcze jedno. Postawiłem kilka zarzutów Tobie i owemu tekstowi ("artykułowi"). Jak dotychczas raczyłeś jedynie wypowiedzieć kilka opinii na temat mojej osoby. Do meritum nie raczyłeś odnieść się wcale.
Który z nas uprawia "pustosłowie"? Jak myślisz (o ile w ogóle)?
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Lulu (65 punktów) | >A, i jeszcze jedno. >Postawiłem kilka zarzutów Tobie i owemu tekstowi ("artykułowi"). Jak dotychczas raczyłeś jedynie wypowiedzieć kilka opinii na temat mojej osoby. Do meritum nie raczyłeś odnieść się wcale.
Mógłby Pan wskazać na te "zarzuty", jest ich kilka więc nie będzie miał Pan problemu.
>Który z nas uprawia "pustosłowie"? Jak myślisz (o ile w ogóle)? > fides ex necessitate esse non debet
Jak Pan przedstawi zarzuty, to się namyślę.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Mógłby Pan wskazać na te "zarzuty", jest ich kilka więc nie będzie miał Pan problemu.
Kpisz czy o drogę pytasz? To Ty masz jakieś problemy. Ze zrozumieniem czytanych tekstów.
>Jak Pan przedstawi zarzuty, to się namyślę.
Już przedstawiłem. Nie mam zwyczaju się powtarzać. Cofnij się o kilka postów, a - być może - sam je dostrzeżesz. Lenistwo nie jest cnotą; pracoholizm tym bardziej nie.
>Pozdrawiam Serdecznie
Z Wzajemnością.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Lulu (65 punktów) | >>Mógłby Pan wskazać na te "zarzuty", jest ich kilka więc nie będzie miał Pan problemu. >Kpisz czy o drogę pytasz? To Ty masz jakieś problemy. Ze zrozumieniem czytanych tekstów.
Pomijając Pańskie dwuznaczne wypowiedzi, nie zdziwiłbym się.
>>Jak Pan przedstawi zarzuty, to się namyślę. >Już przedstawiłem. Nie mam zwyczaju się powtarzać. Cofnij się o kilka postów, a - być może - sam je dostrzeżesz.
A ma Pan zwyczaj tworzenia sobie a muzom?
>Lenistwo nie jest cnotą; pracoholizm tym bardziej nie. >>Pozdrawiam Serdecznie >Z Wzajemnością. > fides ex necessitate esse non debet
Ludzi słuchaj, a swój rozum miej.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >A ma Pan zwyczaj tworzenia sobie a muzom?
Czy to ja publikuję na forum jakieś historyjki w pseudo beletrystycznej formie? Czy to ja rozpowszechniam "radosną twórczość" jakichś anonimowych grafomanów? Czy to ja żądam poważnego ustosunkowania się do jakichś wyimaginowanych problemów, których nawet nie raczyłeś zwerbalizować? Może najpierw określ o co Ci chodzi, a dopiero potem bierz się za wycieczki osobiste.
>Ludzi słuchaj, a swój rozum miej.
Dobrze by było, gdybyś chociaż to zrozumiał.
>Pozdrawiam Serdecznie
Ze zwyczajową wzajemnością.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Lulu (65 punktów) | >>A ma Pan zwyczaj tworzenia sobie a muzom?
>Czy to ja publikuję na forum jakieś historyjki w pseudo beletrystycznej formie?
>Czy to ja rozpowszechniam "radosną twórczość" jakichś anonimowych grafomanów?
>Czy to ja żądam poważnego ustosunkowania się do jakichś wyimaginowanych problemów, których nawet nie raczyłeś zwerbalizować?
Nie wiem poco Panu te "głupawe" wstawki dotyczące autora oraz mojej osoby. Jeżeli próbuję Pan podbudować nimi własną wartość, radziłbym zabrać się za budowę pod nimi podwalin, którymi zacznie Pan rzucać.
>Może najpierw określ o co Ci chodzi, a dopiero potem bierz się za wycieczki osobiste.
Toż pisałem by wykazał Pan merytoryczne zarzuty, nadmienił Pan, iż jest ich kilka. Do tej pory ich nie mam, niech Pan je w końcu wykażę. Jakież to wycieczki osobiste stosuję względem Pańskiej osoby?
>>Ludzi słuchaj, a swój rozum miej. >Dobrze by było, gdybyś chociaż to zrozumiał.
A cóż tu jest do rozumienia, takie pytanie mógłby zadać człowiek, który skarbi sobie, iż rozumy pozjadał.
>>Pozdrawiam Serdecznie >Ze zwyczajową wzajemnością. > fides ex necessitate esse non debet
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Nie wiem poco Panu te "głupawe" wstawki dotyczące autora oraz mojej osoby.Te "głupawe wstawki", jak byłeś łaskaw je określić, to jest moja ocena zaprezentowanego przez Ciebie tekstu i jego autora. (a propos: po co piszemy rozłącznie...) > Toż pisałem by wykazał Pan merytoryczne zarzuty, nadmienił Pan, iż jest ich kilka. Do tej pory ich nie mam, niech Pan je w końcu wykażę.Toż po raz trzeci powtarzam: są jasno sformułowane ( dla ułatwienia tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,182732#w182956). A jeśli i to nie pomoże (w co już nie wątpię), to zapytam raz jeszcze: 1. W jakim celu założyłeś ten wątek? 2. Co ma zobrazować zamieszczony przez Ciebie tekst? 3. Na jakie pytania związane z tym tekstem oczekujesz od nas odpowiedzi (co Ciebie w nim nurtuje)? 4. Dlaczego umieściłeś ten wątek w dziale "Filozofia"? (całe szczęście, że już go tam nie ma!) 5. Czym uzasadniasz usunięcie tekstów kol. sukulent i moich z tego wątku? I pytanie poza konkursem: Kto Ciebie uczył języka polskiego? Bez pozdrowień, a raczej z pożegnaniem.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >1. W jakim celu założyłeś ten wątek?
Po długiej walce z sobą udzielę ci korepetycji. Lulu zamieścił na forum sensacyjną wiadomość. Otóż: "wpływ opaczności na losy ludzi, możemy w tym momencie potwierdzić jej istnienie."
Czy to nie wspaniałe? Opaczność istnieje (chyba, że zrozumiałam to opacznie).
Zamiast docenić wartość tej informacji, urządzasz tu sobie kpiny. Powinieneś dostać bana.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Po długiej walce z sobą udzielę ci korepetycji.Wielkie dzięki (bez walki z kimkolwiek).  > Zamiast docenić wartość tej informacji, urządzasz tu sobie kpiny. Powinieneś dostać bana.Opacznie już nie będę. Przyrzekam: to już koniec! 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > 1. W jakim celu założyłeś ten wątek?MAM ja proszę. Na innych forach na tej samej zasadzie "ni przypiął, ni wypiął", pojawiają się różne wypociny niejakiego Gryfa. Zawsze wkleja je ktoś inny. Wygląda to tak, jakby wyznawcy wszędzie próbowali propagować skrzydlate słowa swego guru. Ponieważ nie mają one związku z dyskusjami, moderatorzy odsyłają je w ustronne miejsce i tam dokonują żywota. Czasem, gdy znajdą się rozmówcy, przeradzają się w dyskusję, wyjątkowo niewybredną. Do wiadomości: Adamiak, Osnowa.  i pozdrawiam serdecznie (szczerze)  (zęby)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > Do wiadomości:> Adamiak, Osnowa. i pozdrawiam serdecznie (szczerze) (zęby)Witwos...Ty znowu żyjesz...???
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Witwos...Ty znowu żyjesz...??? Żyję, żyję. Gram w "kurniku" a brydża z zajadłością godną tytułu "Odbitej Szajby".  . W istocie już mi minęło. Teraz dokonuję analizy zachowań innych graczy (behawioryzm stosowany) i swoich własnych (auto - psycho - wiwisekcja). Wnioski raczej smutne. Coraz częściej przypomina mi się kilka zdań, wysmarowanych przez Diogenesa, na temat przemijania barw, ("Traktat o zanikaniu"). Pozdrawiam Diogenesa. Wpadam tu czasami, muz nie ma. Gdzie są muzy? Gdzie niegdysiejsza Awitu, gdzie J. Szulcowa...? Skąd brać wenę? Na co mi ta ambrozja w lodówce, nektar i czerwone wino? Z Panami raczej poszedłbym na wódkę i śledzia w oleju. Drobiazgowy płacownik też w odwrocie, Małgorzatę zniknęli na podstawie par 22. Nawet Zbysława Okrutnego nie widać. Pozostaje odegrać rolę Yoryko w Szekspirowskim dramacie, a postać to przecież centralna. No to lecę na brydża, w ramach resocjalizacji. Nigdzie indziej tak cudownie się nie debileje. Mocno ściskam dłonie Panów. Muzom nadobnym po buziaczku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Gdzie są muzy? Gdzie niegdysiejsza Awitu, gdzie J. Szulcowa...?
Awitu - nie wiem, ale sprawdzę. Szulcowa leży w szpitalu (pozdrawiam walentynkowo!), Alicja rzuciła się w wir dysput we wszystkich możliwych wątkach (aż dziw, że tu jeszcze Jej nie ma) i zapycha mi skrzynkę (bo kazałem się powiadamiać o Jej postach). Małgosia, jak na krakowiankę przystało, a i w walentynki należy, kocha się bez ustanku (w swoim mieście też...) więc już na nic innego czasu jej nie staje. Ach te nasze Muzy... W natłoku swych boskich spraw zapominają zupełnie o biednych śmiertelnikach konających z niespełnionej miłości i tęsknoty za Nimi...
>Z Panami raczej poszedłbym na wódkę i śledzia w oleju.
Jeśli o mnie chodzi, to tego śledzia wolałbym w occie jednak...
>No to lecę na brydża, w ramach resocjalizacji.
O 6.10!!!??? W niedzielę!!!!??? Witwosie drogi, Ty leć do lekarza! Może nie jest jeszcze zbyt późno...
>Nigdzie indziej tak cudownie się nie debileje.
Zdecydowanie ogranicz tego brydża, bo stracimy Cię bezpowrotnie, a tego nikt z nas by nie chciał (chćby w aspekcie śledzia w czymkolwiek...)
>Mocno ściskam dłonie Panów. Muzom nadobnym po buziaczku.
Z wielkim zaniepokojeniem o Ciebie i troską - wzajemnie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > O 6.10!!!??? W niedzielę !!!!??? Witwosie drogi, Ty leć do lekarza! Może nie jest jeszcze zbyt późno...Właśnie... może nikomu nie jest? - czas leci...eh!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Już mam numerek (do lekarza, żeby była jasność!), na 9.30.  PS. Po drodze kupię kalendarz.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Lulu (65 punktów) | >>1. W jakim celu założyłeś ten wątek? >MAM ja proszę. Na innych forach na tej samej zasadzie "ni przypiął, ni wypiął", pojawiają się różne wypociny niejakiego Gryfa.
Na jakiej podstawie twierdzi Pan, iż są to wypociny?
>Zawsze wkleja je ktoś inny. Wygląda to tak, jakby wyznawcy wszędzie próbowali propagować skrzydlate słowa swego guru.
Sugeruję więc Pan, iż jestem "tak jakby wyznawcą"? Rozumiem, że czytając i dyskutując o trylogii J.R.R. Tolkiena "Władca Pierścieni" automatycznie staję się jego wyznawcą? Autor zaś skrzydlatym guru? Widzę, że stać Pana jedynie na miernych lotów podchody ad personam. Niech Pańskie oszczerstwa chwycą chociażby zręby wiarygodności.
>Ponieważ nie mają one związku z dyskusjami, moderatorzy odsyłają je w ustronne miejsce i tam dokonują żywota. Czasem, gdy znajdą się rozmówcy, przeradzają się w dyskusję, wyjątkowo niewybredną.
Jacy ludzie, taka Polityka.
Pozdrawiam Serdecznie
PS: Wiadomości nie odnoszące się do meritum artykułu, będą usuwane.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>1. W jakim celu założyłeś ten wątek?
>PS: Wiadomości nie odnoszące się do meritum artykułu, będą usuwane.
Miło, że ostrzegłeś. Trochę po czasie. Uprzejmie proszę o zwrot moich wypowiedzi i im towarzyszących. Jeżeli kolidują z duchem tego wątku to proszę o umieszczenie ich w wątku nowym, w tym samym dziale.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Lulu (65 punktów) | >>>>1. W jakim celu założyłeś ten wątek? >>PS: Wiadomości nie odnoszące się do meritum artykułu, będą usuwane. >Miło, że ostrzegłeś. Trochę po czasie. Uprzejmie proszę o zwrot moich wypowiedzi i im towarzyszących. Jeżeli kolidują z duchem tego wątku to proszę o umieszczenie ich w wątku nowym, w tym samym dziale. >Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Nie posiadam takich uprawnień, wypowiedzi zostały usunięte zgodnie z regulaminem (Takie prawo mi przysługuję), jeżeli ma Pan wątpliwości; proszę się kontaktować z Administracją.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] wypowiedzi zostały usunięte zgodnie z regulaminem (Takie prawo mi przysługuję), [...]
Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie???
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | > Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie??? Wałęsa za nazwanie Wyszkowskiego m. in. "małpą z brzytwą" stanął przed sądem. Wałęsa musi przeprosić . Pozostań w dobrym samopoczuciu, dopieszczony dodatkowo plusami za publiczne obrażenie człowieka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie???> Wałęsa za nazwanie Wyszkowskiego m. in. "małpą z brzytwą" stanął przed sądem.> Wałęsa musi przeprosić .Czy to aby na temat wątku? > Pozostań w dobrym samopoczuciu, dopieszczony dodatkowo plusami za publiczne obrażenie człowieka.Widzisz co narobiłaś?  A i ja życzę Michałowi dobrego samopoczucia. Tobie również.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Czy to aby na temat wątku?
Mnie nie jest potrzebna zgodność postu, w którym staję w czyjejś obronie, z tematem wątku.
>Widzisz co narobiłaś?
Chamska treść postu Michała Aleksego Mentraka mogła się spotkać z twoim aplauzem, ale nie moim. Nie znam i nie chcę znać powodów, dla których wymieniony uczestnik czuje się uprawniony do kierowania chamskich postów do niektórych forumowiczów.
Nie zamierzam cię przepraszać za zepsucie ci zabawy. Zresztą w każdej chwili możesz ją przenieść na prywatną pocztę, razem z niekończącymi się pozdrowieniami oraz informacjami o tym co aktualnie porabiasz, a co niekoniecznie może interesować szersze grono.
>życzę Michałowi dobrego samopoczucia. Tobie również.
Ja zawsze mam dobre samopoczucie. Jak każdy, kto zawsze jest sobą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Czy to aby na temat wątku?> Mnie nie jest potrzebna zgodność postu, w którym staję w czyjejś obronie, z tematem wątku.> Ja zawsze mam dobre samopoczucie. Jak każdy, kto zawsze jest sobą.> Dla zainteresowanych. www.sfinia(*)i-jego-brat-w-polsce,3100.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | > > Ja zawsze mam dobre samopoczucie. Jak każdy, kto zawsze jest sobą.> > Dla zainteresowanych.> www.sfinia(*)i-jego-brat-w-polsce,3100.html Kliknęłam w link, który zamieściłeś i przeczytałam zamieszczoną na stronie treść. Masz chyba jakąś manię prześladowczą, bo wszędzie widzisz jakichś Gryfów. Uwolnię cię od męki zgadywania czy jestem Gryfem 144, Bellum czy Asefem. Występuję na dwu forach: -pod nickami: belvedere/sagittarius/chętnie barycka pisałam na racjonaliście.pl -nazwiska, pod którym występuję na forum nacjonalistów nie czuję się zobowiązana podawać. To tyle na temat linku. Dodam jeszcze, że twoja odpowiedź mnie nie zaskoczyła. Nie spodziewałam się po tobie żadnej refleksji. Bez odbioru.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>-pod nickami: belvedere/sagittarius/chętnie barycka pisałam na racjonaliście.pl
No i miło. Pozdrów Adama, jeżeli masz z nim kontakt.
> To tyle na temat linku.
Na temat istoty wątku wypowiedziałem się powyżej. Mnie to nie interesuje. Słabo się rozumiemy. Link jest informacją dla zainteresowanych. Jakoś ciebie z tym nie powiązałem. Ale też mnie to już nie interesuje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Małgorzata (3242 punktów) | >Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie???
Michale, mam nadzieję, że wiesz za co to ostrzeżenie... Dziwi mnie trochę, że rozsądni ludzie tak mało rozsądnie w dziale dla nawiedzonych zawzięcie dyskutują obrażając przy okazji interlokutorów. Nie uchodzi, po prostu nie uchodzi...
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Michale, mam nadzieję, że wiesz za co to ostrzeżenie...Wiem i przyjmuję z pokorą. > Dziwi mnie trochę, że rozsądni ludzie tak mało rozsądnie w dziale dla nawiedzonych zawzięcie dyskutują [...]Dziękuję za uznanie. Pragnę jedynie zauważyć, że dyskusja rozpoczęła się w dziale "Filozofia" i tam do niej się włączyłem. Dopiero na moją interwencję przeniesiono wątek tu gdzie jest obecnie, a gdzie zaglądam niezmiernie rzadko. > PozdrawiamZe szczególną wzajemnością z racji specyfiki dzisiejszego dnia, Muzo Ty nasza. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie???> Michale, mam nadzieję, że wiesz za co to ostrzeżenie...Ojejku! I Małgorzata przemówiła!  Dzień cudów. Może MAM wie, ale ja nie. (Wiem, wiem. Powiedzonko o brzytwie i małpie moderatorom nie może się podobać). A tak przy okazji. Chciałbym odzyskać moje poranne pisanie i zapoznać się z odpowiedziami. Ktoś mi to zwinął sprzed nosa. Sprawa jest niezmiernie ważna. Tu chodzi o stosunki międzyludzkie. Nie tylko. Pozdrawiam serdecznie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nie uchodzi, po prostu nie uchodzi...Dziękuję za interwencję. Nikt nie powinien się czuć "świętą krową", bez względu na okoliczności. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie???Zachęcony uczciwą i bezkompromisową postawą belvedere, ośmielę się stwierdzić, że po raz kolejny psujesz wizerunek PSR, Michale. Rozumiem - emocje. A gdzie rozum? Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >Czy ktoś może zabrać brzytwę tej małpie???> Rozumiem - emocje.> A gdzie rozum?Kieruję się emocjami - rozumem też się staram. Plus dla Mętraka za słowa, którymi uprzedził moje, podobne. Plus dal Ciebie, Zbyszku, za rozwagę, której często mi brakuje  . Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Plus dla Mętraka za słowa, którymi uprzedził moje, podobne.> Plus dal Ciebie, Zbyszku, za rozwagę, której często mi brakuje .Bogu świeczkę, a diabłu ogarek? To niepodobne do Ciebie. Bywa, że trzeba powiedzieć: czarne - czarne, białe - białe...  Jestem człowiekiem raczej wybuchowym i apodyktycznym z natury, pełnym ekspresji w wyrażaniu emocji. Dziwne, co?  Sposób komunikowania się na forum powoduje jednak, że zanim kliknę "odpowiedz", mam czas na zreflektowanie się. Nie wspomnę już o poprawianiu błędów stylistycznych, usuwaniu powtarzających się zwrotów itp... Zajmuje mi to sporo czasu. Podziwiam łatwość, z jaką niektórzy posługują się słowem. No cóż, nie wszyscy są komunikatywni w jednakowym stopniu. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >Plus dla Mętraka za słowa, którymi uprzedził moje, podobne.> >Plus dal Ciebie, Zbyszku, za rozwagę, której często mi brakuje .> Bogu świeczkę, a diabłu ogarek?> To niepodobne do Ciebie.> Bywa, że trzeba powiedzieć: czarne - czarne, białe - białe...  Napisałem: "kieruję się emocjami - rozumem też się staram." - nie napisałem, że mi się zawsze udaje. > Jestem człowiekiem raczej wybuchowym i apodyktycznym z natury, pełnym ekspresji w wyrażaniu emocji. Dziwne, co?  Dla mnie nie dziwne - sam taki jestem  . > Sposób komunikowania się na forum powoduje jednak, że zanim kliknę "odpowiedz", mam czas na zreflektowanie się.Stąd plus za rozwagę, którą podziwiam dlatego, że mnie jej często brakuje. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Małgorzata (3242 punktów) | >Nie posiadam takich uprawnień, wypowiedzi zostały usunięte zgodnie z regulaminem (Takie prawo mi przysługuję), jeżeli ma Pan wątpliwości; proszę się kontaktować z Administracją.
Ja również mam wątpliwości. W jakim celu założył Pan ten wątek? Na co Pan liczył? Na dyskusję o zaginionym skarbie Templariuszy? A może chciał Pan z nami podyskutować o ich klątwie? Dlaczego nie odpowiada Pan na zasadne pytania uczestników tej dyskusji o cel zamieszczenia Pańskich postów? Dlaczego nadużywa Pan swoich uprawnień (jako autora wątku) i kasuje Pan wypowiedzi uczestników tej dyskusji? Dyskusji nie na temat, owszem, ale czy Pan sprecyzował o co Panu dokładnie chodzi? O co? O sproszkowane szmaragdy Klemensa V? A może o liczbę drzew w lasku pod Fontainbleau, gdzie Filip IV Piękny dokonał żywota rozszarpany przez dzika? O czym? Może o duchach? A może... nie, to niemożliwe.... O wyższości pieców dwufunkcyjnych Saunier Duval nad wszystkimi innymi? Czekam zatem na Pańską odpowiedź. Tymczasem proszę się powstrzymać od kasowania jakichkolwiek postów w tym wątku; w przeciwnym razie będę zmuszona zablokować Panu dostęp do naszego forum.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Bellum (65 punktów) | > Ja również mam wątpliwości. W jakim celu założył Pan ten wątek? Na co Pan liczył? Na dyskusję o zaginionym skarbie Templariuszy? A może chciał Pan z nami podyskutować o ich klątwie? Dlaczego nie odpowiada Pan na zasadne pytania uczestników tej dyskusji o cel zamieszczenia Pańskich postów?O tutaj. > Dlaczego nadużywa Pan swoich uprawnień (jako autora wątku) i kasuje Pan wypowiedzi uczestników tej dyskusji? Dyskusji nie na temat, owszem, ale czy Pan sprecyzował o co Panu dokładnie chodzi? O co? O sproszkowane szmaragdy Klemensa V? A może o liczbę drzew w lasku pod Fontainbleau, gdzie Filip IV Piękny dokonał żywota rozszarpany przez dzika? O czym? Może o duchach? A może... nie, to niemożliwe.... O wyższości pieców dwufunkcyjnych Saunier Duval nad wszystkimi innymi? Nadużycie - konkretnie w stosunku do których komentarzy? O tym. > Czekam zatem na Pańską odpowiedź. Tymczasem proszę się powstrzymać od kasowania jakichkolwiek postów w tym wątku; w przeciwnym razie będę zmuszona zablokować Panu dostęp do naszego forum.> Pozdrawiam> kol jom hu hizdamnut chadaszaRównież czekam na Pani odpowiedź. Pozdrawiam Serdecznie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >>>1. W jakim celu założyłeś ten wątek?> >PS: Wiadomości nie odnoszące się do meritum artykułu, będą usuwane.> Miło, że ostrzegłeś. Trochę po czasie. Uprzejmie proszę o zwrot moich wypowiedzi i im towarzyszących. Jeżeli kolidują z duchem tego wątku to proszę o umieszczenie ich w wątku nowym, w tym samym dziale.Nie płacz, Witwos, ten... globtrotuarowy franc-schadow usunął też moje arcydzieła. Z akcentem na te, demaskujące jego niewątpliwą interesowność oraz plugawienie świętego słowa "Ateizm"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -3 na 3 | Lulu (65 punktów) | > >Nie wiem poco Panu te "głupawe" wstawki dotyczące autora oraz mojej osoby.> Te "głupawe wstawki", jak byłeś łaskaw je określić, to jest moja ocena zaprezentowanego przez Ciebie tekstu i jego autora. (a propos: po co piszemy rozłącznie...)I Zapewne jest ona Racjonalna i podparta niezbitymi podwalinami. > >Toż pisałem by wykazał Pan merytoryczne zarzuty, nadmienił Pan, iż jest ich kilka. Do tej pory ich nie mam, niech Pan je w końcu wykażę.> Toż po raz trzeci powtarzam: są jasno sformułowane ( dla ułatwienia tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,182732#w182956).> A jeśli i to nie pomoże (w co już nie wątpię), to zapytam raz jeszcze:Proszę wskazać dwa poprzednie "powtórzenia". > 1. W jakim celu założyłeś ten wątek?Publikacja artykułu do opinii publicznej. > 2. Co ma zobrazować zamieszczony przez Ciebie tekst?Podałem materiał oraz wskazałem na źródła, w których mamy do czynienia z dużym nasyceniem informacji dotyczących artykułu. Mamy przeto do czynienia z odpowiedniej klasy materiałem, który stanowi fundamenty pod wnikliwą analizę prezentowanych informacji, zdarzeń, faktów. > 3. Na jakie pytania związane z tym tekstem oczekujesz od nas odpowiedzi (co Ciebie w nim nurtuje)?Poddaje materiał pod logiczną ocenę, by gama ludzi, która się tym interesuję oraz posiada takową wiedzę, mogła wyrazić swoje za i przeciw. > 4. Dlaczego umieściłeś ten wątek w dziale "Filozofia"? (całe szczęście, że już go tam nie ma!)Proszę mi wskazać inną dziedzinę nauki, która może badać byty ontologiczne. > 5. Czym uzasadniasz usunięcie tekstów kol. sukulent i moich z tego wątku?Brakiem merytorycznego odniesienia do tekstu. > I pytanie poza konkursem: Kto Ciebie uczył języka polskiego?Nie interesuj się. > Bez pozdrowień, a raczej z pożegnaniem.> fides ex necessitate esse non debetVice Versa.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | sukulent (2309 punktów) |
> Tego nawet "Harlequin" wstydziłby się opublikować pod własnym szyldem."Harlequin' to bardzo rcjonalne wydawnictwo. Wydają to, co doskonale się sprzedaje, minimum kosztów, maksimum zysku + dystrybucja w kiosku. Powyższe nie odpowiada ich linii biznesowej. No, chyba, zeby tu przerobić, tam przerobić... Odmłodzić głównego bohatera o te 20 lat objawień, zabrać mu żonę, za to dołożyć jakąś blondynkę w opałach z wieelkimi niebieskimi oczami, którą mógłby uratować, a potem mogło by się okazać, że on albo ona (tu dowolność) jest jedynym dziedzicem czegoś, dla utrzymania się w estetyce utworu - np. zamku nad Loarą. Pewne dłużyzny trzeba byłoby wykasować, ale potem - produkt jak złoto. To co? Siadamy do roboty i zgarniamy honorarium?  Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > To co? Siadamy do roboty i zgarniamy honorarium?  Proponuj czas i miejsce. Jestem "za".  > PozdrawiamWzajemnie. PS. Pisz rozdziały nieparzyste. I żeby się okazało, że jedno z nich było nieślubnym dzieckiem tego ducha, który teraz pokutuje za grzechy młodości, a ten zamek (jasne, że nad Loarą, a gdzieżby indziej), to ten duch kupił (jak jeszcze duchem nie był) za datki wiernych z "tacy" i dotację od "brata" Rydzyka.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | | sukulent (2309 punktów) |
> Pisz rozdziały nieparzyste.Pasuje  > I żeby się okazało, że jedno z nich było nieślubnym dzieckiem tego ducha, który teraz pokutuje za grzechy młodości, a ten zamek (jasne, że nad Loarą, a gdzieżby indziej), to ten duch kupił (jak jeszcze duchem nie był) za datki wiernych z "tacy" i dotację od "brata" Rydzyka (...)W celu stworzenia tam laboratorium badającego lokalne zjawiska geotermalne. Szefem laboratorium został szalony łysy naukowiec z monoklem w jednym oku, który adoptował naszego nieślubnego bohatera, uprzednio nalawszy naszemu księdzu trucizny do ucha, gdy ten drzemał w ogrodzie ... Wróć! Ten pomysł już ktoś wykorzystał bodajże w XVI wieku... Ale co tam, trucizną, czy wodą podgrzaną geotermalnie, grunt, że życia pozbawił. Niemniej to właśnie on będzie prześladował ową główną bohaterkę z oczami, w celu poczęcia z nią ostatecznego ogniwa ewolucji metodą "in vitro", czemu cnotliwa i skromna wieelkooka przeciwstawia się heroicznie, a jedynym wsparciem są dla niej nieliczne listy przemycane do jej samotni z dalekiego kraju pisane przez niejakiego Gowina z wrazami pokrzepienia. Pasierb, nieświadom swego mistycznego pochodzenia, postanawia jednak uratować niebogę, dla uzyskania jej zaufania przedstawiając się jako Gowin, co w dźwięcznej mowie francuskiej brzmi jak "Gowę" z akcentem na ostatnią literę. Szalony naukowiec w przedostanim rozdziale okazuje się przywódcą "niewidzialnych ludzi". Ostatni napiszesz Ty, bo będzie parzysty... Pozdrawiam, w literackim rozpędzie... > fides ex necessitate esse non debet
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka") )
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Bonadea (5 punktów) | Ja też nie rozumiem, jaki jest cel wstawiania tutaj, tudziez na innych stronach www tej historii. Na dodatek pisanej jakoby przez jakiegos oszołoma. Rozumiem, ze to celowa stylizacja, bo w późniejszych partiach tekstu (które przeczytałam gdzie indziej) ton się zmienia na bardziej rzeczowy, bez bredzenia o duchowości, duchach itp. Ponadto lulu vel Bellum sam nie umie dyskutować, delektując się samym wstawieniem tekstu (niby kij w mrowisko), oczekując nie wiadomo jakiej dyskusji i oburza się, gdy ktoś mu wytyka (słusznie), że nie postawił żadnej tezy, zagadnienia do dyskusji a jej oczekuje. Wszystko to tworzy obraz jakby jakiejś dziwnej "prowokacji", z niejasneym celem, ktory wymyslił sobie autor (ale nikomu nie ujawnił). Ta historia jest bardzo ciekawa i w wielu elementach prawdziwa (mówię o samej historii Rennes-les-Chateau a nie o duchu Sauniera), ale sposób jej przedstawienia jest idiotyczny. Chyba że taki właśnie ma być, zgodnie z intencją autora.
|
|
| | | | | | | | |  | | Bellum (65 punktów) | > Ja też nie rozumiem, jaki jest cel wstawiania tutaj, tudziez na innych stronach www tej historii. Na dodatek pisanej jakoby przez jakiegos oszołoma. Rozumiem, ze to celowa stylizacja, bo w późniejszych partiach tekstu (które przeczytałam gdzie indziej) ton się zmienia na bardziej rzeczowy, bez bredzenia o duchowości, duchach itp.Jeżeli chodzi o celOd tak, Pani Bredzi. Proszę podnieść poprzeczkę w miarę możliwości. > Ponadto lulu vel Bellum sam nie umie dyskutować, delektując się samym wstawieniem tekstu (niby kij w mrowisko), oczekując nie wiadomo jakiej dyskusji i oburza się, gdy ktoś mu wytyka (słusznie), że nie postawił żadnej tezy, zagadnienia do dyskusji a jej oczekuje.Vide powyższy odnośnik. > Wszystko to tworzy obraz jakby jakiejś dziwnej "prowokacji", z niejasneym celem, ktory wymyslił sobie autor (ale nikomu nie ujawnił). Ta historia jest bardzo ciekawa i w wielu elementach prawdziwa (mówię o samej historii Rennes-les-Chateau a nie o duchu Sauniera), ale sposób jej przedstawienia jest idiotyczny. Chyba że taki właśnie ma być, zgodnie z intencją autora.Cóż autor sobie wymyślił według Pani. Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Bonadea (5 punktów) | > >Ja też nie rozumiem, jaki jest cel wstawiania tutaj, tudziez na innych stronach www tej historii. Na dodatek pisanej jakoby przez jakiegos oszołoma. Rozumiem, ze to celowa stylizacja, bo w późniejszych partiach tekstu (które przeczytałam gdzie indziej) ton się zmienia na bardziej rzeczowy, bez bredzenia o duchowości, duchach itp.> Jeżeli chodzi o cel> Od tak, Pani Bredzi. Proszę podnieść poprzeczkę w miarę możliwości.> >Ponadto lulu vel Bellum sam nie umie dyskutować, delektując się samym wstawieniem tekstu (niby kij w mrowisko), oczekując nie wiadomo jakiej dyskusji i oburza się, gdy ktoś mu wytyka (słusznie), że nie postawił żadnej tezy, zagadnienia do dyskusji a jej oczekuje.> Vide powyższy odnośnik.> >Wszystko to tworzy obraz jakby jakiejś dziwnej "prowokacji", z niejasneym celem, ktory wymyslił sobie autor (ale nikomu nie ujawnił). Ta historia jest bardzo ciekawa i w wielu elementach prawdziwa (mówię o samej historii Rennes-les-Chateau a nie o duchu Sauniera), ale sposób jej przedstawienia jest idiotyczny. Chyba że taki właśnie ma być, zgodnie z intencją autora.> Cóż autor sobie wymyślił według Pani.> Pozdrawiam Serdecznie> Pana odpowiedzi potwierdzają tylko to, co napisałam: nie potrafi Pan dyskutować a cel wstawienia tekstu jest niejasny. Pozdrawiam także
|
|
| | | | | | | | | |  | | Bonadea (5 punktów) | > >Ja też nie rozumiem, jaki jest cel wstawiania tutaj, tudziez na innych stronach www tej historii. Na dodatek pisanej jakoby przez jakiegos oszołoma. Rozumiem, ze to celowa stylizacja, bo w późniejszych partiach tekstu (które przeczytałam gdzie indziej) ton się zmienia na bardziej rzeczowy, bez bredzenia o duchowości, duchach itp.> Jeżeli chodzi o cel> Od tak, Pani Bredzi. Proszę podnieść poprzeczkę w miarę możliwości.> >Ponadto lulu vel Bellum sam nie umie dyskutować, delektując się samym wstawieniem tekstu (niby kij w mrowisko), oczekując nie wiadomo jakiej dyskusji i oburza się, gdy ktoś mu wytyka (słusznie), że nie postawił żadnej tezy, zagadnienia do dyskusji a jej oczekuje.> Vide powyższy odnośnik.> >Wszystko to tworzy obraz jakby jakiejś dziwnej "prowokacji", z niejasneym celem, ktory wymyslił sobie autor (ale nikomu nie ujawnił). Ta historia jest bardzo ciekawa i w wielu elementach prawdziwa (mówię o samej historii Rennes-les-Chateau a nie o duchu Sauniera), ale sposób jej przedstawienia jest idiotyczny. Chyba że taki właśnie ma być, zgodnie z intencją autora.> Cóż autor sobie wymyślił według Pani.> Pozdrawiam Serdecznie> A oto bardziej szczegółowa odpowiedź dla Pana, Lulu czy tez Bellum czy też (być może) G12K. Uważam, że cel wstawienia tutaj tej historii określony przez Pana czyli dyskusja na temat poruszony w opowieści, nie jest dobry. Jeśli chce Pan dyskusji na ten temat, proszę ją adresować do ludzi, którzy te zagadnienia znają i przytoczone w tekstach G12K i Gryfa144 informacje cokolwiek im mówią. Wtedy to będzie miało sens. W przeciwnym przypadku, i tak się właśnie tu dzieje, osoby wypowiadające się nie znają sprawy RlC, jest im to obce i obojętne. Dlatego nie doczeka się Pan tu rzeczowej dyskusji. I to mam na myśli pisząc, że cel wstawienia tekstu jest niejasny. Bo zakładam, że z tego, co napisałam przed chwilą zdaje Pan sobie sprawę. A więc o co naprawdę chodzi? Ponadto pierwsza część opowieści sugerująca, że autor jest wybrańcem Sauniere'a i spadkobiercą testamentu brzmi (proszę mi wybaczyć) absurdalnie i oszołomsko, nie mówiąc już o ukazywaniu się ducha księdza i całej kwestii o kosmosie i Bogu. Zakładam, że z tego też Pan sobie daje sprawę (chyba, ze się mylę). Widzę więc w tym "zasłonę dymną", taktykę, którą stosowano przez wieki by pozorną bzdurą zakryć rzeczy ważne w całej tej historii (gdy piszę "całej", odnoszę to nie tylko do RlC i Pan na pewno wie, co mam na myśli). Uważam, że ten tekst został napisany z wykorzystaniem podobnego zabiegu jak wiele innych na przestrzeni wieków i związanych z tą historią. Notabene, w tekście G12K jest trochę błędów np. matematycznych a także merytorycznych. Wiem, ze mój post postronnym czytelnikom może się wydać dziwny, ale jest adresowany bezpośrednio do Pana Lulu. Z pozdrowieniami Bonadea
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Bellum (65 punktów) | >Pana odpowiedzi potwierdzają tylko to, co napisałam: nie potrafi Pan dyskutować a cel wstawienia tekstu jest niejasny. >Pozdrawiam także
Z czym dyskutować, skoro dla Pani cel jasny nie jest, więc jak może Pani oczekiwać dyskusji?
>A oto bardziej szczegółowa odpowiedź dla Pana, Lulu czy tez Bellum czy też (być może) G12K.
Rozwiejmy wątpliwość, Bellum z tej strony.
>Uważam, że cel wstawienia tutaj tej historii określony przez Pana czyli dyskusja na temat poruszony w opowieści, nie jest dobry. Jeśli chce Pan dyskusji na ten temat, proszę ją adresować do ludzi, którzy te zagadnienia znają i przytoczone w tekstach G12K i Gryfa144 informacje cokolwiek im mówią. Wtedy to będzie miało sens. W przeciwnym przypadku, i tak się właśnie tu dzieje, osoby wypowiadające się nie znają sprawy RlC, jest im to obce i obojętne.
Niech mi Pani powie, gdzie mogliby znaleźć informacje, które zamieściłem i nie byłyby im obce.
>Dlatego nie doczeka się Pan tu rzeczowej dyskusji. I to mam na myśli pisząc, że cel wstawienia tekstu jest niejasny. Bo zakładam, że z tego, co napisałam przed chwilą zdaje Pan sobie sprawę. A więc o co naprawdę chodzi?
Mówi Pani w imieniu racjonalistów, użytkowników czy tylko Pani myśli.
>Ponadto pierwsza część opowieści sugerująca, że autor jest wybrańcem Sauniere'a i spadkobiercą testamentu brzmi (proszę mi wybaczyć) absurdalnie i oszołomsko, nie mówiąc już o ukazywaniu się ducha księdza i całej kwestii o kosmosie i Bogu. Zakładam, że z tego też Pan sobie daje sprawę (chyba, ze się mylę). Widzę więc w tym "zasłonę dymną", taktykę, którą stosowano przez wieki by pozorną bzdurą zakryć rzeczy ważne w całej tej historii (gdy piszę "całej", odnoszę to nie tylko do RlC i Pan na pewno wie, co mam na myśli).
Taktykę, którą stosowano przez wieki, proszę mi wskazać informacje, które zostały opisane przez kogokolwiek i gdziekolwiek a które przedstawia autor GRYF144. (Chociażby podobieństwa) Nie znam skrótu R1C.
>Uważam, że ten tekst został napisany z wykorzystaniem podobnego zabiegu jak wiele innych na przestrzeni wieków i związanych z tą historią. >Notabene, w tekście G12K jest trochę błędów np. matematycznych a także merytorycznych.
Proszę wykazać błędy i podobne zabiegi.
>Z pozdrowieniami >Bonadea
Pozdrawiam serdecznie
|
|
1 na 1 | Terebint (795 punktów) | > © 12 Lutego 2009 GRYF144 Powyższy tekst jest tekstem autorskim. > Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. > © 2009 Href Rennes le Chateau Image. > Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu. > Artykuł za zgodą autora .
Lulu, czy autorem tego tekstu jest ex-świadek Jehowy, który teraz uważa się za Proroka Jehowy i Ducha Świętego w jednej osobie, czy też jest to zupełnie przypadkowa zbieżność nicków?
|
|
 | | Bellum (65 punktów) | >Lulu, czy autorem tego tekstu jest ex-świadek Jehowy, który teraz uważa się za Proroka Jehowy i Ducha Świętego w jednej osobie, czy też jest to zupełnie przypadkowa zbieżność nicków?
Nie wiem o czym mówisz, przybliż temat.
Pozdrawiam Serdecznie
|
|
|  | | Terebint (795 punktów) | > >Lulu, czy autorem tego tekstu jest ex-świadek Jehowy, który teraz uważa się za Proroka Jehowy i Ducha Świętego w jednej osobie, czy też jest to zupełnie przypadkowa zbieżność nicków?> Nie wiem o czym mówisz, przybliż temat.> Pozdrawiam Serdecznie> Po prostu gryf144 skojarzył mi się z tym userem: watchtower(*)rch_in=posts&result_type=posts
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|