Patrzenie na tę sprawę w poszukiwaniu podobieństw i różnic nadaje jej pewną cechę pozornej stałości, natomiast warto by się przyjrzeć omawianemu zagadnieniu z perspektywy, która pozwalałaby ją ująć w kontekście bardziej dynamicznym, czyli ujawniającym źródła, wielkość i kierunek działających tu sił. Widać tu bowiem wyraźnie ślady procesów dostrajania się Europy Środkowej do pracy układu aktualnych sił międzynarodowych, w którym ujawniają się z jednej strony - pewne ciśnienia, a z drugiej - charakterystyczne skrętne sztywności. Część układu międzynarodowego znajdująca się w obrębie jego elementów najbardziej sztywnych, jest odporna na te naciski, ale inna część, w tym Europa Środkowa, wydaje się pozostawać tu w stanie jakby przejściowym. To zjawisko nie jest efektem przypadku, ale związane jest niewątpliwie ze stosowaniem przez kraje tego regionu specyficznej strategii dostrajania się do przestrzeni różnych nacisków działających w układzie międzynarodowym. Można przypuszczać, że kraje Europy Środkowej, ze względu na specyficzne położenie geograficzne i dotychczasowe doświadczenia historyczne, wybrały drogę dostrajania się do ciśnień i naprężeń pojawiających się układzie sił międzynarodowych w sposób bardziej ciągły, co może sprawiać wrażenie tkwienia jakby w permanentnym stanie przejściowym. Pozwala to wspomnianemu regionowi na bezpieczną absorpcję lub rozpraszanie potencjalnie destrukcyjnych geopolitycznych ciśnień i sił skrętnych, pojawiających się regularnie w tym rejonie świata, a jednocześnie wykorzystywanie ich do pracy dla własnych celów. Jeżeli co najmniej kilka państw Europy Środkowej i Wschodniej o największym potencjale demograficznym, gospodarczym i politycznym będzie tu w wystarczającym stopniu synchronizować i w inny sposób harmonizować swoje działania, taka proaktywna strategia ma szanse przynieść im długofalowe korzyści.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|