 |
Zwielokrotnianie umysłu - znacie? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-10-2008 12:20 | Viator Solus (217 punktów) | Zwielokrotnianie umysłu - znacie?
2 na 2 | Cześć Wam!
Pewnie to będzie wyglądać jak reklama, ale trudno.... Jakiś czas temu znalazłem w ciekawy ebook traktujący o Harrym Kahne i przedstawiający jego kurs wzmacniający niezwykle zdolności mózgu. Ów Harry Kahne wykształcił w sobie zdolności umysłowe, które pozwalały mu na robienie jednocześnie sześciu całkiem różnych skomplikowanych umysłowych i fizycznych czynności.
Jego umysł można było porównać do sześciordzeniowego procesora. Na przykład, na pokazach robił sześć rzeczy na raz: czytał, przetwarzał, pisał od tyłu i do góry nogami, prowadził rozmowy z publicznością, dodawał i dzielił. Wymagało to utrzymywania i prztwarzania w umyśle jednocześnie wielu osobnych wątków oraz kontrolowanie fizycznych zachowań - takich jak chodzenie, pisanie, rozmawianie.
Ktoś może powiedzieć, że przecież każdy człowiek potrafi np. chodzić i mówić jednocześnie. Ale nie każdy potrafi jednocześnie rozmawiać, a w tym czasie w tle dokonywać w umyśle skomplikowanych obliczeń matematycznych i je pisać, na dodatek do góry nogami.
Jak dla mnie to brzmiało to niezwykle. Oczywiście kupiłem sobie tego ebooka i postanowiłem przejść wszystkie lekcje, które mają za zadanie rozwinąć umysł.
Powiem wam, że na razie skończyłem 2,5 zadania z pierwszej lekcji i się zatrzymałem. Zadania są pozornie proste, np. pierwsze polega na przepisaniu 50 razy z pamięci alfabetu od tyłu. Drugie na przepisywaniu alfabetu z przeskakiwaniem co drugą literę: ACBDEGF... itd. Wszystko musi się odbywać w pamięci i nie mechanicznie.
Niestety zadania są coraz trudniejsze i wymagają przede wszystkim dużej wytrwałości w utrzymywaniu uwagi na danym zadaniu.
Co o tym myślicie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | @ffe? (3233 punktów) | Odp: Zwielokratnianie umysłu - znacie? | To jest tzw. podzielność uwagi. Po odpowiednim treningu większość ludzi może robić kilka rzeczy jednocześnie - pod warunkiem,że trening pozwala im już wykonywać je pozaświadomie. Niczym niezwykłym jest jednoczesne mówienie i chodzenie nawet przy jednoczesnym posilaniu się - bo każdy zn as ćwiczy to od maleńkości. Wprawny kierowca potrafi jednocześnie rozmawiać i prowadzić wóz. Dobry szachista umie rozgrywać symultany, rozważając równolegle wiele partii. Lotnik śledzi jednocześnie tablicę przyrządów i okolice samolotu. I tak dalej. Można do tego dojść długotrwałym treningiem, ale pod warunkiem, że ma się wystarczające duże moce przerobowe pod czaszką.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
| Kelly (2051 punktów) | >Na przykład, na pokazach robił sześć rzeczy na raz: czytał, przetwarzał, pisał od tyłu i do góry >nogami, prowadził rozmowy z publicznością, dodawał i dzielił. Łaa! Ja też tak chcę!!!
W te wakacje próbowałam nauczyć się szybkiego czytania. Jedna z moich koleżanek opanowała tę sztukę - na przyswojenie treści z jednej strony normalnej książki wystarczy jej kilka sekund... Niestety, brakuje mi silnej woli. Cokolwiek ambitnego robię, ktoś musi po prostu stać nade mną i mnie pilnować. Dlatego zastanawiam się, czy nie pójść na jakiś kurs, ostatnio w szkole rozdawali nam ulotki szkoły, która się tym zajmuje.
|
|
 | | stilgar (7322 punktów) | > >Na przykład, na pokazach robił sześć rzeczy na raz: czytał, przetwarzał, pisał od tyłu i do góry> >nogami, prowadził rozmowy z publicznością, dodawał i dzielił.> Łaa! Ja też tak chcę!!!A ja myślałem, że wszystkie kobiety potrafią robić kilkanaście zadań na raz
|
|
| Róża (601 punktów) | Bardzo interesujące. Wyśnioną nauką traktującą o tej i temu podobnej tematyce zajmuje się kognitywistyka. Odnośnie tematu - potencjał umysłu ludzkiego jest w dalszym ciągu naukowo nie rozszyfrowany. Dlatego sensownym się zdaje możliwość zwiększenia wydajności mózgu.
A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
|
|
| Viator Solus (217 punktów) | Cytat:To jest tzw. podzielność uwagi. Po odpowiednim treningu większość ludzi może robić kilka rzeczy jednocześnie - pod warunkiem,że trening pozwala im już wykonywać je pozaświadomie.
No właśnie - pozaświadomie. Wiadomo, że jeśli osiągnie się tzw. nieświadomą kompetencję, to można wykonywać wiele czynności naraz. Ale te czynności muszą być dokładnie takie same. Tzn. gdy gdy zaczniesz jechać pożyczonym samochodem, to świadomie musisz na początku poszukać gdzie jest przełącznik świateł, gdzie jest klakson itp. aż do momentu przyzwyczajenia się. Ale w przypadku tego gościa on był świadomy wszystkich procesów w głowie. Czyli nie robił każdej rzeczy nieświadomie, lecz miał świadomą kontrolę. Tak wygląda to z opisu w tej książce. Nie wiem jak w waszym przypadku, ale np. jeżeli się zaczytam, to przestaję zauważać smak potrawy. Jeżeli się zasłucham, to przestaję reagować na otoczenie. Po prostu mocna koncentracja na jednej czynności umysłowej lub fizycznej wyłącza możliwość kontrolowania innych czynności. A w omawianym przypadku Kahnego wygląda na to, że on potrafił utrzymać wysoki poziom uwagi na kilku skomplikowanych czynnościach umysłowych na raz. I to mi się podoba. Chciałbym osiągnąć przede wszystkim takie zdolności umysłowe, tzn. potrafić jednocześnie rozmawiać, obserwować dokładnie otocznie, analizować te informacje, przypominać sobie powiązane informacje i jednocześnie np. adekwatnie, świadomie gestykulować...
|
|
 | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) |
> A w omawianym przypadku Kahnego wygląda na to, że on potrafił utrzymać wysoki poziom uwagi na kilku skomplikowanych czynnościach umysłowych na raz. I to mi się podoba.> Chciałbym osiągnąć przede wszystkim takie zdolności umysłowe, tzn. potrafić jednocześnie rozmawiać, obserwować dokładnie otocznie, analizować te informacje, przypominać sobie powiązane informacje i jednocześnie np. adekwatnie, świadomie gestykulować...Zauważyłem kiedyś ciekawą rzecz, moi koledzy potwierdzili te obserwacje, więc myślę, że to u każdego tak jest  Kiedy o czymś myślimy, to można powiedzieć, że wypowiadamy całe zdania we własnej głowie, tak jakby mówiąc do siebie. Jednakże, zauważyłem, że każda taka myśl, zanim ją sobie w całości pomyślimy, pojawia się cała i kompletna. Jaki jest wtedy sens myślenia tego całego zdania, skoro już całe znamy? Postanowiłem sobie wtedy zrobić trening - przerywałem każdą myśl w połowie pierwszego słowa i zaczynałem następną, którą też od razu przerywałem - dzięki temu nie musiałem "wypowiadać" całych tych zdań, ergo, proces myślenia zachodził kilka razy szybciej. Nie wiem czy dobrze wyjaśniłem o co mi chodzi, jeśli ktoś spróbuje to przemyśleć, może zrozumie o co mi chodzi  Tak czy inaczej, po pewnym treningu zacząłem podświadomie ignorować te "wypowiadane" myśli, koncentrując się tylko na tych "wstępnie pomyślanych". Efekt był kosmiczny. Wszystkie rzeczy myślałem błyskawicznie, rozwiązanie zadań matematycznych zajmowało chwilkę, moja wydajność myślenia wzrosła kilkakrotnie. Efekt uboczny: potężny ból głowy  Dlatego też postanowiłem odwrócić cały proces, konsekwentnie wypowiadając każdą myśl w mojej głowie. Proszę to potraktować jednocześnie jako zachętę i ostrzeżenie - ćwicząc umysł można osiągnąć często zdumiewające efekty, ale trzeba uważać, żeby przypadkiem nie zakończyło się to chorobą psychiczną  Dobrym efektem z moich eksperymentów było to, że teraz jeśli nad czymś się bardzo skupie mogę przez chwilę pracować w tym superszybkim trybie, dzięki czemu praktycznie gotowe rozwiązania problemów pojawiają się w mojej głowie. Przy pracy programisty jest to bardzo pomocne  Niestety, efektów ubocznych w postaci zmęczenia i bólu głowy nie udało mi się wyeliminować, więc staram się nie korzystać z tej techniki zbyt często.
|
|
|  | | Viator Solus (217 punktów) | cytat:programisty jest to bardzo pomocne  Niestety, efektów ubocznych w postaci zmęczenia i bólu głowy nie udało mi się wyeliminować, więc staram się nie korzystać z tej techniki zbyt często. Może przypadkiem wysilałeś w jakiś sposób fizjologicznie? Np. zaciskałeś zęby, albo napinałeś oczy lub mocno marszczyłeś czoło, lub zmieniałeś oddech? Bo ból głowy zdaje się polegać może zwężeniu lub rozszerzeniu naczyniek w oponach mózgowych. Np. mógłbyś przeprowadzić eksperymenty polegające na doprowadzeniu się do głębszego relaksu i w tym stanie na swoim przyspieszonym myśleniu? W każdym bądź razie to o czym mówisz jest trochę innym, aczkolwiek też ciekawym aspektem i rodzajem czynności myślenia bardziej związanym z wysoką koncentracją na jednym temacie. Spróbuję tak zacząć myśleć jak to opisujesz. Chociaż w moim przypadku nie myślę całymi zdaniami. Chyba, że są to bardzo krótkie zdania. Gdy chcę coś opisać, to w głowie pojawia mi się raczej ogólny obraz, albo jakaś niejasna idea, którą potem dopiero ubieram stopniowo w słowa, często w trakcie zdania zmieniając słowa na inne. Być może przez to nie jestem dobrym mówcą, bo nieraz zdania mi się rwą. W trakcie zdania chcę bowiem je zmienić. Nie wypluwam z siebie ładnych, gotowych, pełnych zdań.
|
|
|  | | Odlogik (78 punktów) | Zgadza się, takie myślenie raczej istnieje, sam go doświadczałem. Fakt też, że nie chce mi się do niego przyzwyczajać, a dokładniej nie do niego, bo ono jest cały czas, tylko do tego, by odejść od powolnie myślanych rzeczy, słów. Być może stąd ból głowy, z wysiłku na omijanie powolnego myślenia, zmianę przyzwyczajeń. Dla mnie te szybkie myśli są właściwą "podświadomością". Są też kluczem do szybkich, właściwych reakcji, choćby na niebezpieczeństwo, bo po skojarzeniu sytuacji biegną, pokazując co będzie, szybciej niż zewnętrzne sprawy. Zresztą długo ciągnięta myśl ma swój urok, gdy jest przyjemna . Poza tym lepiej się ją zapamiętuje. Może w końcu ktoś doceni tę szybką świadomość, zauważy, że opieramy się na niej, i zdechnie bajka o jakiejś podświadomości, którą niby się kierujemy, nic o tym nie wiedząc. Nie piszę tu o wymiarze duchowym, to już inna sprawa.
|
|
| LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Co o tym myślicie?
Gimnastyki umysłowej nigdy za wiele, jakbym znalazł trochę czasu to też bym się tak pobawił.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
2 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Zwielokrotnianie umysłu - znacie? | >Co o tym myślicie?
O tym nic. O tobie, że jesteś frajerem: jak można cos takiego kupić?
|
|
 | | Viator Solus (217 punktów) | >>Co o tym myślicie? >O tym nic. O tobie, że jesteś frajerem: jak można cos takiego kupić? >
Ale się popisałeś.
|
|
pluto (1112 punktów) (zablokowany) | Ptak też tak może: leci, rusza skrzydłami, nogi prostuje, skrzeczy, i jeszcze niekiedy sra.  Albo taki klucz gęsi: leci chmara i wszystkie nagle jednocześnie skręcają. Jakaś telepatia, a może makroskopowy stan splątany?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|