Na ekrany polskich kin wszedł właśnie film "Czas mroku" ("Darkest Hour"), z wyśmienitą - podobno - kreacją Gary Oldmana w roli Churchilla. A tymczasem bohater filmu, w samej Wielkiej Brytanii, budzi sporo kontrowersji - szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę całokształt jego biografii i kariery politycznej. Lewica brytyjska - nie tylko ta skrajnie radykalna - postrzega Churchilla co najmniej krytycznie jeżeli nie potępieńczo, zarzucając mu rasizm, bigoterię, brutalny kolonializm, masowe zbrodnie, antysemityzm..... Jest to oczywiście obraz subiektywny i tendencyjny - jednakże warto spojrzeć na sylwetkę wielkiego brytyjskiego polityka także i z tej perspektywy, by ustrzec się przed zakuwaniem w spiż tej historycznej postaci mającej - jak każda postać - swoje blaski i cienie.
Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowanego materiału, polecając szczególnie "wierszowaną" biografię polityczną Churchilla:
www.mirror(*)ston-churchill-themed-11933737www.stopwa(*)great-britain-s-greatest-beast"An unhappy boy in a Palace,
Abandoned by a nymphomaniac mother
Ignored by a syphilitic father,
And silenced by a speech defect,
Would sit in a long corridor transfixed,
Hypnotized by massacres
And would then spend his later life looking for battles
To shine in, however many bodies he left in his wake.
The Toryboy's household god
Who once said "Politics is almost as exciting as war"
In other words a man excited by the deaths of millions.
Towards the end of his life
Something of his own enormity
Must have visited him,
For he'd curse what he'd call
The "black dog of depression"
Which was only relieved by
Alcoholic self-medication -
Pickling a brain whose troubled thoughts
Could, in the end, only be subdued by a stroke;
The oh so good man
Who fought his oh so good war."