Racjonalista - Strona głównaDo treści
Protobolszewizm dobrego wojaka Szwejka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
30-08-2018 20:32Arminius (25555 punktów)Protobolszewizm dobrego wojaka Szwejka
Ocena -1 na 1
Program II PR w dni robocze tygodnia, o godz. 19.00 - emituje od kilku miesięcy kolejne odcinki "Dobrego Wojaka Szwejka". Rzecz czytałem już wieki temu - więc z przyjemnością , gdy tylko mogę, przysłuchuję się kolejnym odcinkom przygód haszkowskiego bohatera. Jednakże w przeciwieństwie do pierwszej lektury - tym razem, cały czas, odczuwałem swoisty dyskomfort i niepokój, nie będąc świadom jego genezy. Dopiero wczoraj uzmysłowiłem sobie, iż przecież Szwejk to archetyp postawy w gruncie rzeczy bolszewickiej. To było źródło mojego irracjonalnego zaniepokojenia! Szwejk jeszcze nie jest bolszewikiem sensu stricto - ale ma w sobie zaimplantowane bakcyle bolszewizmu - które w sprzyjających oklicznościach, z dużą dozą prawdopodobieństwa, rozwinęłyby się w pełnokrwisty bolszewizm.
Ignacy Hołówko - wybitny poslki prometeista, polityk, znawca Wschodu, dyplomata (zastrzelony w Truskawcu przez członków OUN - ale jest teza, iż za zabójstwem de facto stali Sowieci), w 1918 roku był kurierem POW na terenie Ukrainy i Rosji. I jako taki zetknął się tam z masami żołnierskimi - ulegającymi szybkiemu procesowi "bolszewiczenia". Swoje przygody i wrażenia z tego okresu opisał w książkach : "Przez kraj czerwonego caratu" oraz "Przez dwa fronty". Zbolszewiczały wojak to abnegat, nihilista, relatywista, kpiący z wszelkich wartości - dla którego wyuzdany hedonizm jest celem samym w sobie. Chcce dobrze jeść, pić ( w tym ogromne ilości alkoholu) i się zabawić z kobietami. I jeżeli ktoś mu stanie na drodze - gotów jest do najgorszych zbrodni i bestialstwa. Siedzi na schodach dworcowych, konsumuje "siemeczki" - plując ich łupami pod nogi - i czeka na pociąg, który zabierze go do następnej stacji, w międzyczasie licząc na okazję do wypitki i do bitki.
Już w oparciu o tę krótką charakterystykę widać, iż Szwejk ma szereg wspólnych rysów ze stereotypowym "zbolszewiczałym" rosyjskim wojakiem. Oczywiście u Szwejka "protobolszewickie" cechy i postawy są ukryte pod warstwą zachodniocywilizacyjnego werniksu, tym niemniej jednak od czasu do czasu i tak zdarza im się wychynąć na powierzchnię. Jednakże gdyby taki nasz "poczciwy" Szwejk znalazł się w "sprzyjajacyh oklicznościach przyrody" - kto wie jaki diabeł wstąpiłby w niego?
W tym miejscu koniecznie należy nadmienić, iż Haszek uczestniczył w I wojnie - przy czym wojował trochę tak jak jego bohater. Szybko więc oddał się do rosyjskiej niewoli - a potem był przez jakiś czas....bolszewickim komisarzem politycznym!!!
W świetle okliczności jak wyżej budzi pewne, powiedzmy, zdumienie nie tyle popularność książki Haszka - co stawianie pomników Szwejkowi w polskich, szczególnie "galicyjskich", miastach. Oczywiście ich intencją nie jest honorowanie bolszewizmu - tym niemniej jednak to drugie dno, jakiego można się w nich dopatrzyć, jest co najmniej prowerbialną łyżką dziegdziu w beczce słodziutkiej patoki.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zbolszewiczały wojak to abnegat, nihilista, relatywista, kpiący z wszelkich wartości - dla którego wyuzdany hedonizm jest celem samym w sobie. Chcce dobrze jeść, pić ( w tym ogromne ilości alkoholu) i się zabawić z kobietami. I jeżeli ktoś mu stanie na drodze - gotów jest do najgorszych zbrodni i bestialstwa. Siedzi na schodach dworcowych, konsumuje "siemeczki" - plując ich łupami pod nogi - i czeka na pociąg, który zabierze go do następnej stacji, w międzyczasie licząc na okazję do wypitki i do bitki.
>Już w oparciu o tę krótką charakterystykę widać, iż Szwejk ma szereg wspólnych rysów ze
>stereotypowym "zbolszewiczałym" rosyjskim wojakiem. Oczywiście u Szwejka "protobolszewickie" cechy i postawy są ukryte
Skoro część cech jest ukrytych, to Twój sąd o ich obecności jest po prostu nadinterpretacją. A z tych pozostałych zgodnych owszem, wyłania się obraz prymitywa, ale tych na świecie jest pełno. Szwejka jako ewidentnego prostaka z każdym prymitywem wiele łączy, na pewno wystarczająco dużo, by z tą postacią nie sympatyzować, ale co ma do charakteru i postawy życiowej Szwejka ideologia p/t "bolszewizm" to trudno zgadnąć.

>gdyby taki nasz "poczciwy" Szwejk znalazł się w "sprzyjajacyh oklicznościach przyrody" - kto wie jaki diabeł wstąpiłby w niego?
Spokojnie, autor Szwejka już dosyć dawno dał sobie spokój z pisaniem.

>W tym miejscu koniecznie należy nadmienić, iż Haszek [...] był przez jakiś czas....bolszewickim komisarzem politycznym!!!
No popatrz, popatrz, jak Ty z tym bolszewizmem u Szwejka trafiłeś...

Cza być oszczędnym.
31-08-2018 09:25 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)podglebie pod zbolszewiczenie
>Szwejka jako ewidentnego prostaka z każdym prymitywem wiele łączy, na pewno >wystarczająco dużo, by z tą postacią nie sympatyzować, ale co ma do charakteru i >postawy życiowej Szwejka ideologia p/t "bolszewizm" to trudno zgadnąć.

Postawa życiowa Szwejka sprowadzająca się do nihilistycznego relatywizmu, tumiwisizmu oraz prymitywnego hedonizmu - jest wyśmienitym podglebiem dla "zbolszewiczenia" - w takim rozumieniu tego terminu jak - na przykład - u przywołanego Hołówki.

>gdyby taki nasz "poczciwy" Szwejk znalazł się w "sprzyjajacyh oklicznościach >przyrody" - kto wie jaki diabeł wstąpiłby w niego?
>Spokojnie, autor Szwejka już dosyć dawno dał sobie spokój z pisaniem.

Spokojny jestem - bo to była projekcja alternatywa, warunkowa i odnosząca się do zdarzeń minionych.

>No popatrz, popatrz, jak Ty z tym bolszewizmem u Szwejka trafiłeś.

Sam jestem pod wrażeniem owej iluminacji!!!
31-08-2018 10:57 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: podglebie pod zbolszewiczenie

>Postawa życiowa [...] sprowadzająca się do nihilistycznego relatywizmu, tumiwisizmu oraz prymitywnego hedonizmu - jest wyśmienitym podglebiem dla "zbolszewiczenia"
Z uwagi na elastyczność ludzkiego umysłu każdą postawę życiową można uznać za "wyśmienite podglebie" do przyjęcia dowolnego światopoglądu; niby czemu nie?

>>No popatrz, popatrz, jak Ty z tym bolszewizmem u Szwejka trafiłeś.
>Sam jestem pod wrażeniem owej iluminacji!!!
Można by rzec: sam człowiek nie czuje, jak mu iluminuje.

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)zbytnia generalizacja
>Z uwagi na elastyczność ludzkiego umysłu każdą postawę życiową można uznać >za "wyśmienite podglebie" do przyjęcia dowolnego światopoglądu; niby czemu nie?

Przesadziła Pani zdecydowanie z tą generalizacją. Każdy ma w sobie coś z przymiotów Szwejka. Ale u Szwejka one były rozdęte do ogromnych rozmiarów i całkowicie wypełniały zestaw jego cech osobowościowych.

>Sam jestem pod wrażeniem owej iluminacji!!!
>Można by rzec: sam człowiek nie czuje, jak mu iluminuje

Tak, to chyba kwestia intuicji.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: zbytnia generalizacja

>Przesadziła Pani zdecydowanie z tą generalizacją. Każdy ma w sobie coś z przymiotów Szwejka. Ale u Szwejka one były rozdęte do ogromnych rozmiarów i całkowicie wypełniały zestaw jego cech osobowościowych.
Nawet gdyby, to nijak się szwejkowe walory mają do bolszewizmu.

>>Sam jestem pod wrażeniem owej iluminacji!!!
>>Można by rzec: sam człowiek nie czuje, jak mu iluminuje
>Tak, to chyba kwestia intuicji.
A mnie moja podpowiada, że zaczynając temat znałeś życiorys Haąka.

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)szwejkowe walory są protobolszewickie
>Jasne, tyle, że nijak się szwejkowe walory mają do bolszewizmu.

Nihilizm i hedonizm ( prostacki i wulgarny) stanowią wyśmienite podglebie do hodowli bolszewizmu - szczególnie w sprzyjających warunkach. Proszę sobie poczytać wspomnienia osób, które osobiście obserwowały proces "bolszewiczenia" ma żołnierskich na terenie Rosji i Ukrainy w przełomowych dniach 1917-1919 roku. Analogie do postaw szwejkowskich będą bardzo wyraźne - mimo tego, iż te ostatnie były ciągle pociągnięte warstwą cywilizacyjnego werniksu.
Dla kontrastowego uwypuklenia problemu warto zapoznać się z opiniami tychże samych osób na temat armii niemieckiej, która po traktacie brzeskim wmaszerowała na tereny Ukrainy.

>A mnie moja podpowiada, że zaczynając temat znałeś życiorys Haąka.

Tym razem kobieca intuicja - tak podobno niezawodna - zawiodła Panią. Bo było dokładnie na odwrót. Coś tam o Haszku wiedziałem - ale ów krytyczny detal z jego życiorysu ustaliłem po intuicyjnej iluminacji - o której była mowa.
31-08-2018 12:17 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: szwejkowe walory są protobolszewickie

>>Jasne, tyle, że nijak się szwejkowe walory mają do bolszewizmu.
>Nihilizm i hedonizm ( prostacki i wulgarny) stanowią wyśmienite podglebie do hodowli bolszewizmu
Czyli już tylko patrzeć jak np. centroprawicowemu prostakowi i hedoniście Berlusconiemu przypiszesz skłonności do bolszewizmu.

>>A mnie moja podpowiada, że zaczynając temat znałeś życiorys Haąka.
>Tym razem kobieca intuicja - tak podobno niezawodna...
Nawiązałam do Twojej intuicji, czyżby Twoja była kobieca?

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)zbolszewiczenie natury obyczajowej
>Czyli już tylko patrzeć jak np. centroprawicowemu prostakowi i hedoniście >Berlusconiemu przypiszesz skłonności do bolszewizmu.

Pojęcia prawicy czy lewicy są wielce relatywne. Ludzie zaś są często oportunistami i potrafią zmieniać szeregi partyjne jak rękawiczki. Istotniejsze są ich cechy charakteru - zdecydowanie trwalsze, które determinują ich takie a nie inne zachowania.
W przypadku "zbolszewiczenia" - o którym debatujemy, chodzi nie tylko o kwestie natury politycznej - ale także o fenomen natury obyczajowej.


>Nawiązałam do Twojej intuicji, czyżby Twoja była kobieca?

Nie może być u mnie intuicji kobiecej - bo jestem mężczyzną. Jest u mnie intuicja męska - podobnie nie tak wyśmienita jak kobieca. Ale w przypadku debatowanym - akurat jest chyba vice versa.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: zbolszewiczenie natury obyczajowej

>>Czyli już tylko patrzeć jak np. centroprawicowemu prostakowi i hedoniście >Berlusconiemu przypiszesz skłonności do bolszewizmu.
>Pojęcia prawicy czy lewicy są wielce relatywne. Ludzie zaś są często oportunistami i potrafią zmieniać szeregi partyjne jak rękawiczki.
Zatem bolszewizm Haąka można o kant d..y potłuc... Jak zresztą całej reszty bolszewików.

>Istotniejsze są ich cechy charakteru - zdecydowanie trwalsze, które determinują ich takie a nie inne zachowania.
Tylko że teraz nie bardzo wiadomo skąd miałoby się wiedzieć komu można przypisać bolszewicki charakter.

>>Nawiązałam do Twojej intuicji, czyżby Twoja była kobieca?
>Nie może być u mnie intuicji kobiecej - bo jestem mężczyzną. Jest u mnie intuicja męska
Czemu więc pisząc o własnych przeczuciach nie napisałeś "to kwestia męskiej intuicji"?

Cza być oszczędnym.
Kot Behemot (161 punktów)Odp: Protobolszewizm dobrego wojaka Szwejka
Mocno zgrubna ta interpretacja. Gdzie się podział anarchizm? Cynizm graniczący z nihilizmem? Skrajnie złośliwa prowokacja - policzek powszechnemu gustowi? Gdzie jest wreszcie apoteoza prostego człowieka z pętem kiszki w ręku, z jego zdrowym (choć przyziemnym) rozsądkiem --- w opozycji do wydumanych hipostaz, które okazują się tylko kolejnymi kajdanami nakładanymi jednostce przez system?
Arminius (25555 punktów)istota "szwejkizmu"

>Gdzie się podział anarchizm?

Jego - co najmniej pierwociny - są wyraźnie dostrzegalne w postawie Szwejka

>Cynizm graniczący z nihilizmem?

To przecież istota "szwejkizmu"?

>Skrajnie złośliwa prowokacja - policzek powszechnemu gustowi?

Jak najbardziej nadal Szwejk - przy czym gust "szwejkowski" - eufemistycznie rzecz ujmując - bynajmniej nie musi wzbudzać zachwytu

>Gdzie jest wreszcie apoteoza prostego człowieka z pętem kiszki w ręku, z jego zdrowym >(choć przyziemnym) rozsądkiem --- w opozycji do wydumanych hipostaz, które okazują >się tylko kolejnymi kajdanami nakładanymi jednostce przez system?

No właśnie w tym problem - i stąd moja teza o "protobolszewiźmie" zauważalny w typie charakterologicznym Szwejka - iż ów prosty człowiek ze swoim cynizmem i nihilizmem - gotów będzie - jak "dojrzeje" w odpowiednich warunkach - zamordować bliźniego za owe pęta kiszki w jednym ręku i kufel piwa w drugim.
Prócz hipostaz jak wyżej - jest jeszcze kilka kardynalnych zasad etycznych, które regulują funkcjonowanie społeczeństw. I Szwejk z całym swym dobrodziejstwem inwentarza charakterologicznego jak wyżej - ma do nich stosunek co najmniej prześmiewczy.
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: Protobolszewizm dobrego wojaka Szwejka
Protobolszewizm to coś takiego jak nibynóżki?
Arminius (25555 punktów)jak plamka oczna
>Protobolszewizm to coś takiego jak nibynóżki?

Coś takiego jak plamka oczna - która transformowała ewolucyjnie ( w sprzyjających warunkach) w oko
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: jak plamka oczna
Nibynóżki też mogą wyewoluować w nogi. Ale nie wyewoluowały. Podobnie z protobolszewizmem. Pismo protoelamickie nie przerodziło się w elamickie, dlatego jak dotąd go nie odczytano. Wpisz Pan "protobolszewizm" w wyszukiwarkę Google - interesujący pierwszy wynik.
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Protobolszewizm dobrego wojaka Szwejka
> Oczywiście u Szwejka "protobolszewickie" cechy i
>postawy są ukryte pod warstwą zachodniocywilizacyjnego werniksu, tym niemniej jednak >od czasu do
>czasu i tak zdarza im się wychynąć na powierzchnię. Jednakże gdyby taki nasz >"poczciwy" Szwejk
>znalazł się w "sprzyjajacyh oklicznościach przyrody" - kto wie jaki diabeł wstąpiłby >w niego?

Cóż za absurdalne dywagacje. Równie dobrze szanowny Pan Arminius mógłby posądzić
o bolszewizm Ferdynanda Kiepskiego.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365