www.racjonalista.pl/kk.php/s,6403 Pamiętajmy jednak, że to są istoty liczące półtora miliona lat , 250 razy starsze niż zdaniem kreacjonistów liczy sobie Ziemia. W tym celu kreacjoniści muszą odrzucić wiele zachwytu dla historii i dowodów, niemniej robią to.
--------------------------
My kreacjoniści staroziemscy/biblijni nie mamy nic przeciwko ustaleniom nauki, które dotyczą miliardowego wieku Ziemi. Jednak jeśli idzie o szczątki ludzkie, to uważamy,że ich wielomilionowe czy liczone w setkach tysięcy lat datowania oparte są na niedoskonałych,arbitralnych wręcz metodach. Kreacjoniści różnego rodzaju już dawno bili na alarm,że ilość węgla c14 (
ios.gourl.org ) w historii Ziemi mogła wynosić różnorakie stosunki,co może dawać zawyżone wyniki (dziwne,że byli ignorowani ,bo Libby-pionier datowania radiometrycznego i laureat Nagrody Nobla dawno zwrócił na ten fakt uwagę),nauka doszła do tego wniosku dopiero niedawno. Również koryguje się i inne datowania, które oparte są na innych metodach. Jeśli chodzi o skamieliny, to nie ma dobrej metody ich datowań. Kiedyś uważano,że skamieliny powstają na przestrzeni setek tysięcy lat,teraz wiadomo,że wystarczy kilkaset lat. A jak się datuje skamieliny? Na podstawie osadów, w których je znaleziono. Wezmy prosty przykład. Jakiś dawny człowiek ginie przysypany warstwą błota, błoto to sprzyja szybkiej fosylizacji. Ciało zostaje zmyte do jakiejś szczeliny, a pózniej przykryte tufem wulkanicznym. Datowania tufu ,metodą potasowo-argonową, dopuszczają duży margines błędu-zawsze się uważało,że większy niż przy metodzie c14,więc jak widać uzyskane datowania tą metodą to pobożne życzenia (jak w przypadku szkieletu "homo ergaster" chłopca z Turkana). Uczeni opracowali wiele metod,które pozornir korelują z metodami uzyskanymi na podstawie metod stosowanych w datowaniu radiometrycznym. Chodzi o dendrochronologię czy zoochronologę. Ale i tutaj widzimy haczyki. Wyobrazmy sobie,że jakieś zwierze,od dawna uważane za wymarte jednak przeżyło i jego szczątki zostały utrwalone w pózniejszych ostadach,z których pochodziły szczatki dawnych ludzi, których na podstawie nasion czy szczatków dawnych/dzisiaj wymarłych zwierzą datuje się dzisiaj na setki tysięcy lat,czyli na okres ,z którego jak się uważa pochodzą ostatnie szczatki danej rośliny czy danego zwierzęcia. To jest błędne koło datowanie skamielin na podstawie datowania osadów-gdzie metody datowania radiometrycznego pozostawiają dużo do życzenia- i datowanie osadów-gdzie nie da się zastosować żadnej z dostępnych metod datowania radiometrycznego-na podstawie skamielin. Układa się to waszystko w logiczną całość-w ramach tabeli stratograficznej-ale ,kiedy przyjrzeć się metodzie i wewnęcznej logice metod, to mózg staje na możliwość marginesu błędu,jakimi są obłożone te metody!
Podsumowując-śmiałe i butne ,ostateczne wnioski autora-jak i te metody-pozostawiają dużo do życzenia.
W nauce jest jak w kalejdoskopie,a każdą koncepcję naukową, włacznie z fizyko-chemią, która zajmuje się datowaniami, mozna traktować na rynku ideii naukowych tylko tymczasowo. Uważam ludzi, którzy tak jak autor tekstu butnie traktują ustalenia współczesnej nauki za fakty podważające odmienne poglądy, tylko dlatego,że kreacjoniści nie reprezentują oficjalnej nauki za przejaw arogancji i głupoty.
Dawno temu większośc naukowców uważała,że Ziemia jest centrum wszechświata,bo taki był wymóg oficjalnej nauki,ale czy mieli rację?
Niedawno jeszcze uważano,że prokarionty były przodkami eukariontów ale czy głosiciele takich pomysłów mieli rację? A przecież przez długie lata był to pogląd powszechnie przyjęty!
iou.gourl.orgpozdrawiam.