 |
List otwarty w.s. sporu Muzeum Narodowego z proboszczem Bazyliki Gdań. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-02-2011 22:44 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | List otwarty w.s. sporu Muzeum Narodowego z proboszczem Bazyliki Gdań.
15 na 15 | Warszawa, dnia 15 lutego 2011 roku Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów z największym niepokojem śledzi spór Muzeum Narodowego z księdzem Bogdanowiczem. Spór ten odbieramy jako kolejną odsłonę zagarniania mienia narodowego przez Kościół Katolicki. Tym razem nawet bez zachowania pozorów legalności, jak to miało miejsce w przypadku Komisji Majątkowej. Niepokoi nas, że minister polskiego rządu - pan Bogdan Zdrojewski, wywarł skuteczny nacisk na Dyrekcję Muzeum Narodowego, które mu podlega, aby wycofała pozew sądowy o zwrot zabytków. W tej sytuacji nie budzi już nawet zdziwienia, że rząd polski konsultuje przygotowania do polskiej prezydencji w Unii Europejskiej z Episkopatem. Zadziwia nas interpretacja nie tylko prawa, ale i historii najnowszej przez księdza Bogdanowicza. Nie uznaje on braku ciągłości prawnej między niemiecką gminą ewangelicką, pod zarządem której Kościół Mariacki pozostawał od 1572 do 1945 r., a Kościołem Katolickim w Polsce oraz tytułu prawnego do zabytków, którym dysponuje Muzeum Narodowe w Warszawie. Czy chodzi tu tylko o niesubordynacją jednego proboszcza? A może to ma być precedens do przejęcia przez Kościół Katolicki wszelkich dóbr, należących do kościołów niemieckich na ziemiach należących przed II wojną światową do Niemiec? Zlikwidowano Komisję majątkową, bo nie sposób było już obronić jej dalszego istnienia, więc może powstanie nowa komisja do spraw przejmowania przez Kościół Katolicki mienia poniemieckiego? Zachęcamy Dyrekcję Muzeum Narodowego do niepoddawania się naciskom Ministra Kultury i do ponownego skierowania pozwu do sądu. To jest jedyna niezależna instancja, która spór ten powinna rozstrzygnąć. Na koniec jeszcze jedna kwestia - ksiądz Bogdanowicz argumentował wobec PAP, że miliony ludzi odwiedzą Bazylikę w przeciwieństwie do dość nikłej frekwencji muzealnej. Chcemy przypomnieć, że w Polsce są już setki tysięcy, jeśli nie miliony ludzi, którzy zdecydowanie wolą pójść do muzeum niż do kościoła i zamiast datku na tacę zapłacić bilet wstępu do muzeum. Z poważaniem, Paweł Gliński Prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów
Adresaci Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Dyrekcja Muzeum Narodowego Konferencja Episkopatu Polski Polska Agencja Prasowa Serwis Racjonalista.pl Media | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: List otwarty w.s. sporu Muzeum Narodowego z proboszczem Bazyliki | Dzisiejsza prasa daje następne przykłady, że polski kler ma gdzieś polskie prawo. Wiedzą, że są bezkarni. wiadomosci(*)3655,Samowolka_proboszcza.htmlTo nie pierwsza taka sprawa, przestępstwa kryminalne też uchodzą im prawie na sucho.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 4 na 4 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Zmień politykę, głosuj na kobiety.Z przyjemnością.  Głosować będę, aliści nie dla tego, że Kobiety, tylko dla tego, że Ludzie. Nie ma różnic społecznych. Kobiety słusznie roszczą sobie prawo do tego, co do tej pory było dziedzina stricte męską. Dopraszam się jednak łaski w równouprawnieniu. Skoro dziewczyny na traktory lub z karabinem (dlaczego nie, skoro lubią i mamy równouprawnianie), to niech chłopaki mają prawo do płaczu (płacz Kargul, jak chłop płacze, to musi być święto).  Jako stary wojskowy, byłem wielkim przeciwnikiem Kobiet w armii. Z prozaicznego powodu. Wojna, to trupy, śmierdzące (ropiejące) rany, wszy, głód, okrucieństwo i zezwierzęcenie (przepraszam zwierzęta - to tylko określenie). Kobiety winny pozostać poza tym, żeby wojownicy mieli gdzie wracać. Po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że w zasadzie, dlaczego nie? W końcu równouprawnienie. Wojen co i rusz mniej, technologicznie mniej okrutne. Bawmy sie razem, w jednej piaskownicy i tymi samymi zabawkami. ----------------------------------------------------- Do "ad rem". To, że polski kler ma gdzieś prawo, wiadomo nie od dzisiaj, a nawet nie od wczoraj. Polski kler wystawił rachunek za czas PRL'u, kiedy to stał się orędownikiem walki o wolność. Bez wielkiego, z resztą, poświęcenia. W końcu nawet za Stalina, w Polsce, nikt nie był w stanie zarżnąć Kościoła. A właściwie nikt się nie odważył. Co prawda Wyszyński był ograniczony w wolności, chodziła za nim bezpieka i gorzej w Komańczy jadał (nie gorzej niż lud pracujący miast i wsi). Później było już tylko lepiej. Po 1989, wszyscy dysydenci zauważyli (na mój rozum błędnie), że krk jest przepustką do politycznego sukcesu. Ale rachunki trzeba było płacić, mało - powstawały nowe. I tak grube miliardy via "komisja majątkowa", via budżet, poszły na konta przewielebnych. Działanie "ad majorem dei gloriam" nie narodziło się wczoraj, lecz prawie 2000 lat temu. Zamiatanie pod dywan - również. Nie ma co się tym podniecać, trzeba z tym skończyć.  ------------------------------------------------------ Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
|  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) |
> Nie ma co się tym podniecać, trzeba z tym skończyć.  Ale jak?? Jedyną szansą są kobiety!
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | 4 na 4 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Ale jak?? Obawiam się, że pracą u podstaw. Mawiają kropla drąży skałę, mawiają też, że cierpliwy to i kamień na miękko ugotuje. Co do moich latorośli swoje zrobiłem. Czekam na innych. Pozdrowienia. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Jedyną szansą są kobiety!
Jeśli przestaną rodzić.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 4 na 4 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > Jako stary wojskowy, byłem wielkim przeciwnikiem Kobiet w armii. Z prozaicznego powodu. Wojna, to trupy, śmierdzące (ropiejące) rany, wszy, głód, okrucieństwo i zezwierzęcenie (przepraszam zwierzęta - to tylko określenie).Niektóre nawet nie muszą na wojnę wyjeżdżać, bo wszystko to mają na co dzień w domu więc są przyzwyczajone.
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >A może to ma być precedens do przejęcia przez Kościół Katolicki wszelkich dóbr, należących do kościołów niemieckich na ziemiach należących przed II wojną światową do Niemiec? Jaki precedens? Przecież KK dostawał od Komisji Majątkowej grunty i nieruchomości należące do niemieckich, przedwojennych kościołów. Wystarczy czytać "FiM", aby o tym niecnym procederze wiedzieć.
Wielkim błędem/celowym działaniem/ koalicji PO-PSL było rozwiązanie Komisji Majątkowej, bo powoduje, że do decyzji KM już nie będzie się wracać, nie będzie się ich kwestionować. "Co było a nie jest nie pisze się w rejestr." - taki jest skutek decyzji o rozwiązaniu KM. Przynajmniej dopóki u władzy będzie PO-Pi$-P$L czy nawet $LD.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| Ratatoskr (4439 punktów) | Roma locuta, causa finita | "Konia ze stajni się nie wyprowadza. Te dzieła sztuki tam są i tam pozostaną, bo one tam były od zawsze (...) - powiedział metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź komentując spór Muzeum Narodowego w Warszawie z Bazyliką Mariacką w Gdańsku - Skończmy te monologi, które prawdopodobnie wywołała sama pani dyrektor muzeum. Wyszła przed szyk, ona nie jest symetryczną stroną całego sporu, partnerem jest minister. Sprawa jest zamknięta. Roma locuta, causa finita. Zresztą rozmawiałem dzisiaj z panem ministrem Zdrojewskim. Oświadczył, że pozostaje, sprawa jest zamknięta, w ogóle nawet nie jest przedmiotem żadnej dyskusji". seksualnosc-kobiet.pl
|
|
3 na 3 | maruda (5550 punktów) | Odp: List otwarty w.s. sporu Muzeum Narodowego z proboszczem Bazyliki | Być może jest to list skierowany do nieodpowiednich adresatów. Jeżeli aktualny stan własności dzieł jest taki że należą do muzeum. Minister Kultury opowiada się za nie odbieraniem ich kościołowi. Wręcz poniechaniem działań prawnych. Czyli de facto po cichu i bez odpowiedniej dokumentacji robi darowiznę na rzecz kościoła. Tu odpowiednim adresatem jest prokurator. Przyszłość widzę dość pesymistycznie, jeżeli nie ta dyrekcja muzeum, to kolejna, "samodzielnie" przekaże te dzieła na rzecz kościoła. Tylko po to by zakończyć spór.
|
|
 | 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Nie jestem prawnikiem i być może to tylko moja wizja prawa, ale zgadzam się ze zdaniem, że adresatem listu powinna być prokuratura.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|