Racjonalista - Strona głównaDo treści
Izraelska ex-minister edukacji o pisaniu historii na nowo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
06-02-2018 17:52Mariusz Agnosiewicz (moderator)Izraelska ex-minister edukacji o pisaniu historii na nowo
Ocena 5 na 7
Fragment artykułu byłej minister edukacji Juli Tamir dla magazynu Haaretz z 4 lutego 2018:

Cytat:
Pewnego dnia, kiedy jeszcze byłam ministrem Edukacji, zadzwonił do mnie ówczesny premier Ehud Olmert i poprosił mnie o coś nietypowego.
Prezydent Polski Lech Kaczyński składa wizytę w Izraelu i chce spotkać się z ministrem Edukacji.
Zgodnie z tradycją przywódcy odwiedzający Izrael spotykają się z szefem rzadu, prezydentem, ministrem spraw zagranicznych albo obrony ale nie odwiedzają biura ministra Edukacji.
Kaczyński nalegał, dążył do tego spotkania, i nie miało to być spotkanie kurtuazyjne ale chciał długiej wnikliwej rozmowy.
Proszono mnie żebym zarezerwowała dla Niego aż dwie godziny.
Kaczyński wszedł do mojego biura szybkim krokiem. Niski mężczyzna, zdeterminowany, z siwymi włosami i płonącymi oczyma.
Ukłonił się lekko i usiadł.
Byłam zaintrygowana.



Co pani wie o historii Żydów w Polsce - zapytał.
Tysiąc lat wspólnej historii żydowsko - polskiej, co pani wie o tym?
Prawdę mówiąc wiem dużo o końcu, a mało o początku - odpowiedziałam z wahaniem.
Powiem pani... powiedział, i rozpoczął szczegółową i fascynującą lekcję historii. Wiesz, dlaczego przed wojną było tak wielu Żydów w Polsce- zapytał.
Nie czekał na odpowiedź, Polacy zaakceptowali Żydów i przyznali im prawa, których nie mieli w innych krajach; W Polsce były miasta i miasteczka, w których Żydzi stanowili większość; Naród polski nie uważał Żydów za wrogów. Zamierzam stworzyć muzeum, które będzie badać te setki lat - setki lat wspólnego życia, które skończyły się obozami śmierci.
Koniec tej historii jest straszny, ale trzeba opowiedzieć ją do końca.
Nie neguję tego, co wydarzyło się w obozach zagłady, ale trzeba pamiętać, że gdyby naziści nie doszli do władzy w Niemczech, nie byłoby w Polsce obozów koncentracyjnych. Polacy nigdy nie dążyli do eksterminacji Żydów.
Naziści nas okupowali, kontynuował, Polskę rozszarpali na strzępy. Moi rodzice byli członkami polskiego podziemia - co pani wie o polskim oporze przeciwko nazistom? Co pani wie o powstaniu w Warszawie? Co pani wie o prześladowaniu polskiej inteligencji? Co pani wie o zniszczeniu Starego Miasta w Warszawie? Zniszczyli ją doszczętnie, Nie zostawili w nim kamienia na kamieniu.
Nie mówię, że wszyscy byliśmy sprawiedliwi. Byli Polacy, którzy chętnie współpracowali, u innych ta współpraca wynikała z obojętności, inni współpracowali ze strachu a byli też tacy, którzy walczyli.
Byliśmy narodem okupowanym, Polacy przegrywali bitwę po bitwie, w II wojnie światowej zginęło sześć milionów Polaków, z czego połowę stanowili Żydzi. Cała ludność polska ucierpiała z powodu niemieckiej okupacji, Polacy zostali wypędzeni ze swoich domów, setki tysięcy wysłano do Niemiec na przymusową pracę, wielu z nich nie wróciło. Nie usprawiedliwia to współpracy z nazistami, nawet zabijania jednego człowieka!
Wziął głęboki oddech, ja też westchnęłam. Minęła godzina, a ja wciąż nie powiedziałam ani słowa.
Rozumiem ten straszny ból i silne pragnienie, aby nie zapomnieć o tym co się wydarzyło, powiedział Kaczyński, ale Niemcom wybaczyliście.
Przebaczyliście im, ponieważ mieli pieniądze, aby Wam zapłacić, kupili Wasze przebaczenie za pieniądze. My byliśmy biedni, żyliśmy pod rządami Sowietów, więc nie mogliśmy Wam nic zaoferować, a wy w sposób cyniczny podjęliście decyzję obarczyć właśnie Nas winą.
Wysyłacie swoich uczniów do Polski, chodzą po naszych ulicach, machają izraelskimi flagami, zioną nienawiścią i strachem, patrzą na nas jak gdyby zobaczyli diabła, a potem udają się do Berlina, aby tam się bawić . I oni są szczęśliwi w Berlinie, siedzą w kawiarniach niedaleko siedziby Gestapo i czują się komfortowo. W Niemczech widzą kulturę i sztukę, u nas widzą tylko martwe ciała.

To wy piszecie historię na nowo , podniósł głos nagle, wyglądał na wyczerpanego i rozgniewanego. Celowo chcecie rozmyć różnicę między wstrząsającymi świadectwami o Polakach, którzy mordowali i masakrowali Żydów, a faktem, iż naród polski i ówczesny rząd Polski nigdy nie wypowiedział wojnę przeciwko Żydom ani ich eksterminacji - polityka eksterminacji była oficjalną niemiecką polityką.
Szanuję i rozumiem ból ofiar, ale my także byliśmy ofiarami. Nasza historia jest historią porażek: Polska była okupowana, została podzielona, przechodziła z rąk do rąk. Teraz Polska jest niepodległym krajem, a ona (Polska) napisze swoją historię jeszcze raz, jak to przystało na wolny naród.

Znów odetchnął, badając moją reakcje na jego słowa. Był aktorem w przeszłości i wiedział, jaką moc mają słowa i jak ich używać . Teraz odchylił się, pozornie zrelaksowany i z uśmiechem: "Nic nie mów, tylko przyjedź do Warszawy" - powiedział i odszedł.

Odwiedziłam Warszawę. Cel mojej trzydniowej wizyty był tylko jeden: zobaczyć II wojnę światową z polskiego punktu widzenia.
Podążałam ścieżką polskiego podziemia, słuchałam opowieści o zniszczeniach Warszawy, widziałam zdjęcia i filmy z umierającego miasta oraz głodującej i pokonanej lokalnej ludności żyjącej na zbombardowanych ulicach. Poszłam zobaczyć więzienia, w których przetrzymywano przedstawicieli polskiej inteligencji i przeciwników nazistów , rozmawiałam z wychowawcami i historykami.
Dumnie pokazali mi, gdzie znajdować się będzie Muzeum Żydów. Każdy wieczór kończył się kieliszkiem wódki i gęstą, smaczną polską zupą oraz rozmową z polskim Ministrem Edukacji, który mi towarzyszył. Jego ojciec, jak mi powiedział, był polskim partyzantem rannym w czasie wojny. Został poparzony koktajlem Mołotowa, kiedy próbował nim rzucić, w konsekwencji czego został okaleczony, a w końcu zmarł w strasznych cierpieniach.

Każdego ranka musiałam się zastanawiać się, czy w poruszających słowach Kaczyńskiego jest jakaś prawda.
Ostatniego wieczoru zapytałam moich gospodarzy, czego oczekują po mojej wizycie?
Chcemy, abyś pamiętała, że to nie my zainicjowaliśmy Holokaust,
Chcemy aby wasze dzieci, które przyjeżdżają odwiedzić obozy patrzyły na nas inaczej, chcemy żeby spotykali się z polską młodzieżą, która jest dowodem, na istnienie innej Polski. Chcemy, abyście traktowali nas jak traktujecie Niemców. Przez chwilę w pokoju zapadła cisza i zażenowanie. zabrzmiało to dziwnie, powiedzieli, kto by pomyślał, kto mógłby w to uwierzyć, że po zakończaniu tej wojny, to my będziemy błagać, by traktowano nas jak Niemców.

"Dwugodzinna rozmowa z prezydentem Polski spowodowała, że inaczej widzę ich udział czyli Polaków w Holokauście."

www.haaretz.co.il/magazine/.premium-1.5787722 (źródło)

P.S Wyżej przytoczone fragmenty artykułu zostały przetłumaczone przeze mnie z uwagi na doniosłość słów Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Po latach ten wnikliwy sąd i analiza problemu okazują się być prorocze.
Izraelska minister Edukacji nie daje jednoznacznej odpowiedzi jest daleko od formułowania sądów. Stara się zrozumieć problem, stać ją na obiektywizm, głębszą analizę. Nie boi się trudnych pytań o to, jak zachowałby się Izrael w przypadku bycia pod taką okupacją. Rami Mahameed www.facebook.com/rami.mahameed.35
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

klawik (759 punktów)
Jest dobry reportaż zrobiony przez młodego izraelczyka na temat podejścia do holokaustu.
Oto linka

www.youtube.com/watch?v=NlmXRNEDWiY
Arminius (25555 punktów)bieda i przyjaciele
>P.S Wyżej przytoczone fragmenty artykułu zostały przetłumaczone przeze mnie z uwagi >na doniosłość słów Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Po latach ten wnikliwy sąd i >analiza problemu okazują się być prorocze.

Lech Kaczyński - i szereg innych polskich polityków, ludzi kultury, sztuki, publicystów.. - postrzegali relacje polsko - żydowskie w duchu jakiegoś naiwnego, infantylnego egzaltowanego, podszytego romantyzmem i martyrologią solidaryzmu między dwoma nacjami złączonymi.....wspólnotą losów. Niektórzy z nich nadal prezentują taką postawę - pomimo dekonstrukcji mitu jak wyżej, która zachodzi na naszych oczach. Czas się obudzić i zobaczyć rzeczy takimi - jakimi one rzeczywiście są. Izrael i Żydzi żywią do Polski Polaków - generalnie rzecz ujmując - postawę niechętną i wrogą i nie wahają się aktywować w tej ich antypolskiej postawie - amerykańskiej pałki, która ma niesfornych Polaków zagnać z powrotem do ich miejsca w szeregu.
Pikanterii tej sytuacja dodaje fakt, iż Niemcy - w które przecież najpewniej nowelizacja polskiego prawa była wymierzona - zachowały się bardzo powściągliwie i...wsparły efektywnie Polskę, która znalazła się nagle pod żydowsko - izraelsko - amerykańskim obstrzałem. Szef niemieckiego MSZ obwieścił bowiem - w apogeum sporu polsko - żydowskiego - iż to Niemcy i jedynie Niemcy ponoszą odpowiedzialność za holokaust. Pan zna powiedzenie, iż "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"???

Co do prorokowania - prorocze okazują się być moje teksty na temat kwestii żydowskiej, które od kilku lat zamieszczam na łamach "Racjonalisty".
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Izraelska ex-minister edukacji o pisaniu historii na nowo
Gdy się czyta tego typu teksty i wprowadza w aktualny stan świadomości to ręce opadają.
Przedmiotowa dla wybuchu dyskusji na ten temat nowelizacja ustawy o IPN, dotyczy zaledwie skrawka tego szerokiego pola na którym uprawiana jest antypolska polityka historyczna, dotyczy rażących, ewidentnych, celowych przekłamań na temat roli Polski w holokauście.
Natomiast cała reszta tego szerokiego pola oddziaływań na opinię publiczną pozostaje wolna. Należą do niej przede wszystkim działalność oświatowa w Izraelu i szeroko pojęta działalność artystyczna.

Można uczyć dzieci, że Polak to antysemita.
Można także pisać książki pod propagowaną tezę mając luźny stosunek do faktografii.
Można w sposób perfidny malować obrazy, które niby pokazują tamtą rzeczywistość, ale jednak przez selekcję barw i odcieni dają fałszywą wizję i percepcję tego co pokazane. Tutaj warto wspomnieć o sławnym filmie Shoah reżysera Claud Lanzmann z roku 1985. Mechanizm tej manipulacji dobrze opisał Paweł Paleczny:
sila-lewic(*)zrael-polacy-i-shoah-lanzmanna

Czy coś się zmieniło w edukacji nowych pokoleń w Izraelu ? Sądząc po wystąpieniach izraelskich polityków - raczej nic.
Czy Polska ma szanse poprawić swój malowany karykaturalnie wizerunek ?
Czy są szansę na jakąś zmianę polityki historycznej z tamtej strony ?
Jedno jest pewne, trzeba walczyć w tej nieustannej wojnie.
Arminius (25555 punktów)lektura polecana
>Mechanizm tej manipulacji dobrze opisał Paweł Paleczny:
>sila-lewic(*)zrael-polacy-i-shoah-lanzmanna

Natomiast mechanizmy "dialogu" polsko - żydowskiego, kompleksowo zostały przedstawione w książce:

"Kościół, Żydzi, Polska : z księdzem
profesorem Waldemarem
Chrostowskim rozmawiają Grzegorz
Górny i Rafał Tichy", Waldemar
Chrostowski, Grzegorz Górny, Rafał
Tichy, Warszawa 2009

przez onegdaj czołowego zwolennika dialogu polsko - żydowskiego ze strony kościoła: ks. Chrostowskiego.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Izraelska ex-minister edukacji o pisaniu historii na nowo

   Nie można się dziwić, że w obecnym stanie stosunków polsko-rosyjskich obie strony poszukują możliwości ponownego zbliżenia i deeskalacji napięcia. Oczywiście, ze względu na sytuację międzynarodową, przeprowadzenie tego ponownego zbliżenia w obecnych realiach zależy głównie od umiejętności wykorzystania do tego celu raczej niestandardowych kanałów kontaktowych, organizowanych w pewnych cyklach czy też fazach, adekwatnie do występujących miejscowo i tymczasowo najbardziej sprzyjających składowych, potrzebnych do osiągnięcia tego celu. Straty w tej dziedzinie, wynikające z dotychczasowego zastoju, można się starać obecnie zminimalizować. Wymaga to odwołania się do rozwiązań pozornie jakby pozaukładowych, które w kręgach dyplomatycznych są jednak dobrze znane i powszechnie stosowane. Z uwagi na znaczenie tych kwestii dla działania państwowej propagandy na szczeblu krajowym można się tu spodziewać wielu ograniczeń w transparentności posunięć dyplomatycznych, co wynika tak z szeroko pojętej racji stanu, jak i bardziej przyziemnych interesów partyjnych, z których perspektywy nie bez znaczenia jest konsolidacja poparcia społecznego wokół rządu i partii rządzącej w okresie przedwyborczym. Jako wehikuł transmisji tego wpływu propagandowego dobrze jest bowiem wykorzystywać nośne społecznie tematy, które polaryzują poparcie polityczne wokół skrajnych stanowisk, łatwiejszych do przechwycenia i efektywnego wykorzystania w tzw. procesie demokratycznym.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365