Nie znalazłem żadnego polskiego źródła, bazuję na angielskojęzycznych, chińskojęzycznych niestety nie ogarniam. Otóż od pewnego czasu w Chinach ludzie gdy chcą kogoś obrazić nazywają go 白左 (biały lewak), jest to synonim głupoty. Chiński politolog Zhang Chenchen sformułował nawet definicję "Baizuo" (bo tak mniej więcej się to czyta). Ludzie, którzy dbają tylko o tematy takie jak imigracja, mniejszości, LGBT i środowisko, nie mają wyczucia prawdziwych problemów w prawdziwym świecie, są hipokrytycznymi humanistami, którzy popierają pokój i równość tylko po to, by zaspokoić własne poczucie wyższości moralnej. Mają obsesję na punkcie politycznej poprawności do tego stopnia, że tolerują wsteczne wartości islamskie ze względu na wielokulturowość, wierzą w państwo opiekuńcze, które przynosi korzyść tylko próżnym i pasożytom. Ignoranccy i aroganccy mieszkańcy Zachodu, którzy litują się nad resztą świata i myślą, że są zbawcami.Co ciekawe tego terminu używają nie tylko w samych Chinach, ale także wśród chińskiej diaspory w krajach zachodnich, która nie przepada za "postępową" lewicą. Źródła: www.youtube.com/watch?v=1zoomb3qptgwww.youtube.com/watch?v=yfjeNeRoXt8Tyle znalazłem faktów/źródeł, moja opinia jest taka: Kiedy w nawet komunistycznym kraju bluzgają kogoś od lewaków, to wiedz, że coś się dzieje. |