 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-08-2008 15:59 | Królik (9 punktów) | Apostazja w Niemczech
1 na 1 | Witam, to moje początki na Forum. Nie wiem, czy wybrałam dobry dział, jeśli nie, proszę o przeniesienie wątku i wyrozumiałość.  Kiedyś obiło mi się o uszy, że w Niemczech ludzie zdeklarowani jako wierzący płacą podatek na rzecz Kościoła. Czy jeśli osoba ochrzczona z Polski będzie pracowała w Niemczech i zadeklaruje, że nie chce płacić tego podatku, to do jej parafii w Polsce zostanie przysłana informacja? Jeszcze w szkole na religii ksiądz mówił nam, że jest to równoznaczne wystąpieniu z Kościoła, więc chyba miał na myśli apostazję. Niedawno sobie o tym przypomniałam, przy okazji czytania o problemach, jakie robią księża przy próbach wystąpienia. Zdziwiłam się, bo przy samych formalnych wymaganiach Kościoła wobec apostazji (2 świadków, pismo) wydaje się to bardzo łatwe. Będę wdzięczna za skrótowe informacje,jak to wygląda w praktyce.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Xion (501 punktów) (zablokowany) | Odp: apostazja w Niemczech | W praktyce (a przynajmniej tak twierdzi "Polityka" sprzed kilku miesięcy) KK utrzymuje, że apostazja musi zawsze łączyć się z oświadczeniem woli i nie może zostać dokonana automatycznie (a więc potencjalnie nieświadomie). Oczywiście jest to naciągane, bowiem odmowa płacenia jakiegokolwiek podatku jest w rzeczy samej świadomą decyzją i naiwnością byłoby przekonanie, że nie ponosi się za nią żadnych konsekwencji. Tym niemniej "podobno" księża zwlekają z odnotowywaniem faktu 'podatkowej apostazji'.
|
|
2 na 2 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
>Kiedyś obiło mi się o uszy, że w Niemczech ludzie zdeklarowani jako wierzący płacą podatek na rzecz >Kościoła.
To prawda. Określony urzędowo procent ich dochodu automatycznie potrącany jest z pensji i przekazywany na rzecz związku wyznaniowego do którego przynależność zadeklarowali.
>Czy jeśli osoba ochrzczona z Polski będzie pracowała w Niemczech i zadeklaruje, że nie >chce płacić tego podatku, to do jej parafii w Polsce zostanie przysłana informacja?
Zgodnie z niemieckimi przepisami tamtejsze urzędy są zobowiązane do poinformowania o tym fakcie parafii w miejscu stałego zamieszkania. Jeżeli jest to osoba na stałe zameldowana w Polsce, to taką informację otrzyma miejscowa parafia.
>Jeszcze w szkole na religii ksiądz mówił nam, że jest to równoznaczne wystąpieniu z Kościoła, więc chyba miał na >myśli apostazję.
Watykan do tej pory nie zajął jednoznacznego stanowiska w tej kwestii interpretację pozostawiając krajowym Episkopatom. Niemiecki Episkopat uznaje takie oświadczenie za skuteczny akt apostazji. Polski Episkopat jednak nie honoruje tzw. "podatkowej apostazji". Na polecenie Episkopatu Kurie Biskupie zobowiązały proboszczów do nie odnotowywania tych faktów w księgach parafialnych. Zawiadomienia niemieckich urzędów na polecenie biskupów odkładane są ad acta do momentu przeprowadzenie osobistej rozmowy duszpasterskiej z deklarującym apostazję.
>Niedawno sobie o tym przypomniałam, przy okazji czytania o problemach, jakie robią >księża przy próbach wystąpienia.
Aby apostazję uznać za skuteczną i odnotować w księgach parafialnych będą musieli przejść polską procedurę kościelną, czyli metrykalno-parafialny tor przeszkód.
>Zdziwiłam się, bo przy samych formalnych wymaganiach Kościoła >wobec apostazji (2 świadków, pismo) wydaje się to bardzo łatwe.
Właśnie dlatego !
|
|
 | | Królik (9 punktów) | Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Jest tak,jak przypuszczałam.
|
|
 | | Interek (1162 punktów) | >Watykan do tej pory nie zajął jednoznacznego stanowiska w tej kwestii interpretację pozostawiając krajowym Episkopatom. Niemiecki Episkopat uznaje takie oświadczenie za skuteczny akt apostazji. Polski Episkopat jednak nie honoruje tzw. "podatkowej apostazji". Na polecenie Episkopatu Kurie Biskupie zobowiązały proboszczów do nie odnotowywania tych faktów w księgach parafialnych. Zawiadomienia niemieckich urzędów na polecenie biskupów odkładane są ad acta do momentu przeprowadzenie osobistej rozmowy duszpasterskiej z deklarującym apostazję.
Jesteś pewien, że tak jest? Mogę zapytać o źródło tej informacji? Mieszkam na stałe w Niemczech i właśnie noszę się z zamiarem przerwania opłaty podatku kościelnego. Mam dużą nadzieję, że informacja o mojej apostazji dotrze do parafii w Polsce.
|
|
|  | 1 na 1 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
> Jesteś pewien, że tak jest? Mogę zapytać o źródło tej informacji? Mieszkam na stałe w Niemczech i właśnie noszę się z zamiarem przerwania opłaty podatku kościelnego. Mam dużą nadzieję, że informacja o mojej apostazji dotrze do parafii w Polsce.Może niezbyt precyzyjnie przedstawiłem stanowisko Watykanu. O ile zajął stanowisko czym jest apostazja i jakie ogólne warunki trzeba spełnić, o tyle formalne procedury pozostawił w gestii Episkopatów. Patrz link: psr.racjonalista.pl/kk.php/s,4995Na temat apostazji w Niemczech: polonia.wp(*)o-z-tym-podatkiem-kościelnymPolski Episkopat od dłuższego czasu do tematu podchodzi jak do... jeża. Już chyba rok temu miał być tematem obrad rady stałej Episkopatu ale za każdym razem spada z porządku obrad dlatego do tej pory nie ma ujednoliconej procedury apostazji. Póki co, Kurie Biskupie wydają proboszczom zalecenia co do postępowania, zarówno wobec polskich emigrantów [o czym pisałem], jak i "tubylców". PS. Niedawno na emeryturę przeszedł wieloletni [20 lat] przewodniczący katolickiej Niemieckiej Konferencji Biskupów kardynał Karl Lehmann - zwolennik apostazji podatkowej. Śpiesz się kolego, bo Twój nowy szef może nie być aż tak pobłażliwy.
|
|
1 na 1 | paluch (313 punktów) | Odp: Apostazja w Niemczech | gdyby u nas wprowadzili taki podatek to byłoby już tylko 50% katolików
|
|
 | | Duda (25557 punktów) | >gdyby u nas wprowadzili taki podatek to było by już tylko 50% katolików
moim zdaniem nie więcej jak 30%. Kościół licząc swoich wiernych osiągał 45%.
|
|
3 na 3 | Belial (6 punktów) | Mogę odpowiedzieć Ci z pierwszej ręki, ponieważ dokonywałem aktu apostazji właśnie w Niemczech. Procedura jest prosta. Należy udać się do właściwego sądu administracyjnego (Amtsgericht) dla miejsca zameldowania i złożyć stosowną pisemną deklarację. Po kilku dniach otrzymujesz oficjalne pismo, które jest dokumentem potwierdzającym akt apostazji. Część Twoich dochodów, przeznaczana dotychczas na związki wyznaniowe (w moim wypadku KK) pozostaje w Twojej kieszeni. A teraz to co Cię interesuje. Po około 2 może 3 dniach zadzwonił do mnie ojciec, mówiąc że babka (róża kółka różańcowego)dostaje zawału, bo rodzima parafia dowiedziała się swoimi kanałami, że porzuciłem łono matki kościoła. Zadziwiająca szybkość działania. W kilka lat później podczas nieprzyjemnych formalności związanych z załatwianiem miejsca pochówku dla mojego ojca, zostałem napadnięty przez proboszcza, który w niewybredny sposób zaatakował mnie za mój wcześniejszy "występek". Bardzo taktownie powiedziałem mu, że nie będę płacił na darmozjadów i że generalnie gówno go to powinno obchodzić. Ot i cała historia.
|
|
 | 1 na 1 | Królik (9 punktów) | >Po około 2 może 3 dniach zadzwonił do mnie ojciec, mówiąc że babka (róża kółka różańcowego)dostaje zawału, bo rodzima parafia dowiedziała się swoimi kanałami, że porzuciłem łono matki kościoła. Zadziwiająca szybkość działania. W kilka lat później podczas nieprzyjemnych formalności związanych z załatwianiem miejsca pochówku dla mojego ojca, zostałem napadnięty przez proboszcza, który w niewybredny sposób zaatakował mnie za mój wcześniejszy "występek". Bardzo taktownie powiedziałem mu, że nie będę płacił na darmozjadów i że generalnie gówno go to powinno obchodzić. Ot i cała historia.
A czy formalnie dla Kościoła w Polsce jesteś apostatą? Wystąpienia dokonuje się w swojej aktualnej parafii, w miejscu zamieszkania. Jeśli mieszka się w Niemczech, to apostazja powinna się odbywać na tamtejszych zasadach. Gdybym przeprowadziła się do innej miejscowości i wystąpiła z Kościoła, to w mojej poprzedniej parafii też byłoby to uznane. Czy dla osób mieszkających za granicą nie powinno to wyglądać tak samo?
|
|
 | | Interek (1162 punktów) | >A teraz to co Cię interesuje. Po około 2 może 3 dniach zadzwonił do mnie ojciec, mówiąc że babka (róża kółka różańcowego)dostaje zawału, bo rodzima parafia dowiedziała się swoimi kanałami, że porzuciłem łono matki kościoła.
Poważnie?! A co z ochroną danych osobistych? Myślę, że mogłeś parafię zaskarżyć do sądu. Ja krewnych w kółku różańcowym nie mam, ale pochodze z miasteczka z 40000 mieszkańców, więc w sumie ktoś też mógłby wpaść na pomysł powiadomienia o moim czynie np. moich rodziców. Ale - czy coś takiego jest w ogóle prawnie dopuszczalne?
|
|
|  | 2 na 2 | paluch (313 punktów) | >Ja krewnych w kółku różańcowym nie mam, ale pochodze z miasteczka z 40000 mieszkańców, więc w sumie ktoś też mógłby wpaść na pomysł powiadomienia o moim czynie np. moich rodziców. Ale - czy coś takiego jest w ogóle prawnie dopuszczalne?
A nie pamiętasz sprawy nastolatki z Lublina która chciała przeprowadzić aborcje? Przypomnę że mohery dowiedziały się o tym i przyszły do szpitala, sterroryzowały obsługę i dziewczynę. I nawet zdybały nr. telefonu do tej dziewczyny i pisały sms. I myślisz że ktoś w ogóle miał przedstawione jakieś zarzuty, ha, ani ordynator szpitala za złamanie tajemnicy lekarskiej (a nawet się przyznał), ani mohery za napastowanie i wiele innych przestępstw. Ja gdybym coś publicznie na kościół powiedział to by mnie zaraz zamknęli Żyjemy w ciemnogrodzie i tak pozostanie dopóki Polacy pozostaną ciemni.
|
|
|  | 1 na 1 | Archi (547 punktów) | >Poważnie?! A co z ochroną danych osobistych? Myślę, że mogłeś parafię zaskarżyć do sądu. >Ja krewnych w kółku różańcowym nie mam, ale pochodze z miasteczka z 40000 mieszkańców, więc w sumie ktoś też mógłby wpaść na pomysł powiadomienia o moim czynie np. moich rodziców. Ale - czy coś takiego jest w ogóle prawnie dopuszczalne? Mój proboszcz po tygodniu wiedział, gdzie jestem zameldowany, a gdzie mieszkam i od kiedy...
plus ratio quam vis caeca valere solet
|
|
| |  | | Interek (1162 punktów) | Jak to możliwe? Skąd wiedział? I czy skontaktował się z Tobą osobiście? Trochę się obawiam apostazji ze względu na moich rodziców. Chodzi mi o to, że mogliby się bardzo zaniepokoić, jakby nawiedził ich jakiś ksiądz...
|
|
| | |  | | paluch (313 punktów) | >Trochę się obawiam apostazji ze względu na moich rodziców. Chodzi mi o to, że mogliby się bardzo zaniepokoić, jakby nawiedził ich jakiś ksiądz... >
Jeśli sądzisz że wypisanie się z kościoła może ci zaszkodzić to nie rób tego, będziesz wspierał kk tylko w statystykach, ale nigdy, przenigdy nie dawaj na mszę bo to już czynne wspieranie organizacji przestępczej, grzechy jej członków przechodzą także na ciebie bo ty ich sponsorujesz. Ja nie miałem problemów z rodzicami (w sumie miałem wtedy 22 lata), teraz jestem z siebie dumny i pokazuje papier wszystkim moherowym ciotkom. aha i jehowym mam się czym pochwalić jak przychodzą mnie nawracać, teraz nawet częściej mnie odwiedzają ale fajnie się z nimi gada, uparcie twierdzą że biblia wszystko przepowiedziała, a jak ich zagniesz to ee ah uh, proszę broszurkę, do widzenia
|
|
| | |  | | Archi (547 punktów) | >Jak to możliwe? Skąd wiedział? I czy skontaktował się z Tobą osobiście? >Trochę się obawiam apostazji ze względu na moich rodziców. Chodzi mi o to, że mogliby się bardzo zaniepokoić, jakby nawiedził ich jakiś ksiądz... >
Sam się z nim skontaktowałem, bo chciałem ruszyć sprawę z miejsca. Skąd się dowiedział, nie mam pojęcia. Że nie mieszkam od jakiegoś czasu w domu mógł się dowiedzieć od sąsiedzkiej dewocji albo miał zapisane gdzieś po kolędowych wizytach. Kwestia jednak mojego zameldowania to zagwozdka, może znał kogoś w urzędzie miejskim? Zasadniczo chciał się wymigać twierdząc, że już nie należę do jego parafii, mimo, że jestem tam zameldowany.
Boisz się, że się dowiedzą? Cóż.. i tak się w końcu dowiedzą, więc lepiej powiedzieć przed kolędą samemu albo przed wypisaniem się jeśli sądzisz, że ksiądz się skontaktuje z rodzicami. Czasem dzwonią, szczególnie gdy ktoś ma naście lat.
plus ratio quam vis caeca valere solet
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|