Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalizm a instynkty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
08-11-2008 23:59Szczepanik (821 punktów)Racjonalizm a instynkty
W mózgu ludzkim znajduje się szereg teorii rzeczywistości oraz symulacji wykonanych na podstawie tych teorii. Teorie te w większości nie są spójne, a dominującą rolę w nich mają nadal mechanizmy instynktów. Większość ludzi stara się wzbogacać te teorie o uzyskane z rzeczywistości dane. Niemniej jednak dopiero niedawno niewielka część ludzi postanowiła zorganizować w sposób usystematyzowany te modele w swoich umysłach.
Kluczem do sukcesu było znalezienie reguł, które modele te powinny spełniać i uogólniając były to:

1.Teoria, w której możliwe jest wygenerowanie zdania sprzecznego jest fałszywa.
2.Teoria, której przystawania do rzeczywistości nie da się zweryfikować w sposób mierzalny jest nieużyteczna.
3.Podczas podejmowania decyzji nie należy opierać się na teoriach fałszywych oraz nieużytecznych.
4.Jeśli w danym obszarze zastosowań istnieje kilka teorii opisujących zachowanie rzeczywistości należy używać tej, która statystycznie daje najmniejszy błąd.

I w ten sposób powstał RACJONALIZM.
Problem w tym, że znajomość tych reguł jeszcze niewiele zmienia. Dominującym czynnikiem w większości modeli znajdujących się w naszych umysłach są instynkty.
Mechanizm instynktów był tworzony w organizmach żywych przez miliardy lat i między innymi dzięki nim ludzkość osiągnęła tak znaczący poziom rozwoju.
Istnienie tych mechanizmów wyraźnie jednak uniemożliwia zbudowanie precyzyjnych modeli rzeczywistości we własnych umysłach.

Znając już powyższy model działania ludzkiego umysłu należałoby się zastanowić czy istnieją przesłanki do eliminacji sprawdzonego mechanizmu instynktów i zastępowania go słabo zweryfikowanymi modelami?

Niestety na obecny moment nie mamy modelu życia, który by jednoznacznie odpowiedział na tak postawione pytanie. Model ewolucji nie daje jednoznacznego rezultatu. Co prawda stworzony przeze mnie model daje jednoznaczną odpowiedź o konieczności powolnego rugowania instynktów i zastępowania ich dokładnymi modelami, ale model ten nie jest zweryfikowany na zgodność z rzeczywistością (należy podchodzić do niego z ostrożnością).

Poniżej postaram się jednak przedstawić sposób własnej dedukcji.

Założenie podstawowe mojego modelu jest takie, iż każda istota, żyje po to, aby jak najbardziej zwiększyć szanse tego, iż informacje takie jak jego będą istniały zawsze. Łatwo zauważyć, iż jest to uogólnienie teorii ewolucji w postaci klasycznej.
Aby informacje takie jak moje mogły istnieć zawsze musi być spełniony warunek ciągłego rozwoju. Co ciekawe tempo to musi być bardzo szybkie (dowód znajduje się w mojej książce "O matematycznych podstawach życia").
Posiadanie w naszych umysłach mechanizmu blokującego rozwój wcześniej czy później zatrzyma ten rozwój całkowicie.
A więc innymi słowy jeśli chcemy, aby informacje takie jak nasze istniały zawsze wcześniej czy później trzeba wyrugować instynkty ze społeczeństwa.

Problem jeszcze jak to zrobić i czym je zastąpić, ale to już inna historia...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rudyment (3233 punktów)
Dwa pytania:
1. Jak definiujesz instynkty?
2. Jaki był powód przyjęcia takiego, a nei innego podstawowego założenia modelu?

I jedno stwierdzenie:
1. Matematyka jest narzędziem, nie droga na skróty do maksymalnej wiedzy.


Vivere, ergo philosophari
Szczepanik (821 punktów)
>Dwa pytania:
>1. Jak definiujesz instynkty?
Instynkt definiuje jako mechanizm uruchamiany przez organizm pod wpływem jakiś czynników i mający wpływ na decyzje tegoż organizmu. Oczywiście do tej kategorii należą także uczucia.

>2. Jaki był powód przyjęcia takiego, a nei innego podstawowego założenia modelu?
Fakt, iż daje się z niego wyprowadzić model rzeczywistości wysoce przystający do tejże rzeczywistości. Niestety ze względu na obszerność tematu odsyłam do mojej książki "O matematycznych podstawach życia" (dostępnej w internecie).

>I jedno stwierdzenie:
>1. Matematyka jest narzędziem, nie droga na skróty do maksymalnej wiedzy.
Matematyka jest zbiorem modeli niesprzecznych - oczywiście niekoniecznie opisujących rzeczywistość.
Które z tych modeli wykorzystać do opisu którego kawałka rzeczywistości to już kwestia niemal metafizyczna. W każdym razie należy "przykładać" kolejne modele do rzeczywistości i sprawdzać odchylenia od tejże rzeczywistości.
Wg mnie pula modeli, które dają najmniejsze odchylenia powinny być przez nas używane do podejmowania decyzji.

Oczywiście zgadzam się, iż matematyka jest tylko "narzędziem".
piątek (1035 punktów)
Próbujesz racjonalnie określić zjawisko instynktu, a czy nie robisz tego instynktownie?

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Szczepanik (821 punktów)
>Próbujesz racjonalnie określić zjawisko instynktu, a czy nie robisz tego instynktownie?

Myślę, że nie.
Instynkt definiuje jako mechanizm uruchamiany przez organizm pod wpływem jakiś czynników i mający wpływ na decyzje tegoż organizmu. Oczywiście do tej kategorii należą także uczucia.
Scorp (5381 punktów)
>Założenie podstawowe mojego modelu jest takie, iż każda istota, żyje po to, aby jak najbardziej
>zwiększyć szanse tego, iż informacje takie jak jego będą istniały zawsze. Łatwo zauważyć, iż jest to
>uogólnienie teorii ewolucji w postaci klasycznej.
>Aby informacje takie jak moje mogły istnieć zawsze musi być spełniony warunek ciągłego rozwoju. Co
>ciekawe tempo to musi być bardzo szybkie (dowód znajduje się w mojej książce "O matematycznych
>podstawach życia").

Baaardzo ciekawe. Ale najpierw przeczytam książkę.
-
diogenes (42753 punktów)
>W mózgu ludzkim znajduje się szereg teorii rzeczywistości...

Trepanacja czaszki nie potwierdza takiej tezy.

>niewielka część ludzi postanowiła zorganizować w sposób usystematyzowany te
>modele w swoich umysłach.

W umysłach czy w mózgach?

>1.Teoria, w której możliwe jest wygenerowanie zdania sprzecznego jest fałszywa.

Teorie genereuje się wychodząc od języka naturalnego, potocznego, który jest sprzeczny, a jako taki generuje wszystko: prawdę i fałsz.

>2.Teoria, której przystawania do rzeczywistości nie da się zweryfikować w sposób mierzalny jest nieużyteczna.

Wiele teorii, które mają się nijak do rzeczywistości, poruszają tłumy i napełniają kasy komu trzeba. Dla wielu są bardzo użyteczne.

>3.Podczas podejmowania decyzji nie należy opierać się na teoriach fałszywych oraz nieużytecznych.

Podobno decyzje zapadaja w mózgu na długo przed ich uswiadomieniem. Wygląda na to, że człowiek nie podejmuje decyzji, lecz tylko jes sobie uświadamia. To wyjaśnia życiową głupotę zadeklarowanych racjonalistów.

>I w ten sposób powstał RACJONALIZM.

Problemy genezy to beznadziejny problem początku wszystkiego. Albo arbitralnej granicy, od kiedy rozpoczynamy rozważania.

>Dominującym czynnikiem w większości modeli znajdujących się w naszych umysłach są >instynkty.

Nie wiem, dlaczego racjonalizm potępia je tak, jak mistycyzm ciało, zwłaszcza płeć. To, czy użyć zachowań instynktownych, czy wynikających z planowego(racjonalnego) umysłu, zalezy od sytuacji. Sztuka ich wyboru jest elementem sztuki zycia.

>Istnienie tych mechanizmów wyraźnie jednak uniemożliwia zbudowanie precyzyjnych modeli rzeczywistości we własnych umysłach.

Racjonalność ma wiele poziomów. Poziom instynktów jest jednym z nich. Ale jego racjonalność zależy od sytuacji.

>Niestety na obecny moment nie mamy modelu życia, ...

Mamy zycie i teorię modeli, które z definicji upraszczają rzeczywistość: więc nie dziwmy się, że np. prognozowanie na ich podstawie obarczone jest błędem. W przypadku naginania życia do modelu może skończyć sie to - podobnie jak w polityce - żałośnie. I nie chodzi tu o stwierdzenie "na obecny moment". Poznanie z natury jest abstrakcyjne, upraszczające, a więc i - niebezpieczne.

>Aby informacje takie jak moje...

Jak rozumieć zwrot "informacje takie jak moje"

>mogły istnieć zawsze musi być spełniony warunek ciągłego rozwoju.

Niekoniecznie. Spełnia go też warunek wiecznego trwania. Ileż rzeczy robi człowiek, aby osiągnąć jedno: być świadomym, najlepiej - zawsze. Wszsytko inne jest drugorzędne.

>wcześniej czy później trzeba wyrugować instynkty ze społeczeństwa.

Utopia. Trzeba nauczyć się racjonalnie z nich korzystać.
Życie nie jest na tyle złe, aby je okaleczać.
Szczepanik (821 punktów)
>>niewielka część ludzi postanowiła zorganizować w sposób usystematyzowany te
>>modele w swoich umysłach.
>W umysłach czy w mózgach?
Oczywiście w umysłach - skrót myślowy.

>>1.Teoria, w której możliwe jest wygenerowanie zdania sprzecznego jest fałszywa.
>Teorie genereuje się wychodząc od języka naturalnego, potocznego, który jest sprzeczny, a jako taki generuje wszystko: prawdę i fałsz.
Nie za bardzo rozumiem - wychodząc z pojedynczego aksjomatu ściśle zdefiniowanego (matematycznie) nie wychodzę z języka potocznego.

>>Aby informacje takie jak moje...
>Jak rozumieć zwrot "informacje takie jak moje"
>>mogły istnieć zawsze musi być spełniony warunek ciągłego rozwoju.
>Niekoniecznie. Spełnia go też warunek wiecznego trwania. Ileż rzeczy robi człowiek, aby osiągnąć jedno: być świadomym, najlepiej - zawsze. Wszsytko inne jest drugorzędne.
>>wcześniej czy później trzeba wyrugować instynkty ze społeczeństwa.
>Utopia. Trzeba nauczyć się racjonalnie z nich korzystać.
>Życie nie jest na tyle złe, aby je okaleczać.

Ja nie poruszam się pojęciami zła i dobra - nie są mi one do niczego potrzebne już nie mówiąc, że wpierw trzeba byłoby je zdefiniować.
Po prostu z ciągu dedukcyjnego otrzymuję pewien wynik.
Czy to jest utopia? Moim zdaniem ten proces powoli już się odbywa. Pozostaje jeszcze pytanie o jego tempo.

Co ciekawe niemal identyczną dedukcję można wykonać dla wszelkich religii. Zresztą tutaj także proces rugowania tych elementów już następuje.
waligóra (961 punktów)
>Teorie te w większości nie są spójne, a dominującą rolę w nich mają nadal mechanizmy
>instynktów.
I chyba nigdy spójne (koherentne logicznie) nie będą. Oczywiście kluczem do rozumienia mechanizmów zachowań jest pojęcie obliczalności (algorytmicznej obliczalności) - patrząc przez pryzmat kognitywny.
Nie jest pewne czy umysł może mieć model. ( w sensie modelu algorytmicznego). Istnieją ważkie argumenty przeciw komputacyjnym modelom umysłu.

>1.Teoria, w której możliwe jest wygenerowanie zdania sprzecznego jest fałszywa.
>2.Teoria, której przystawania do rzeczywistości nie da się zweryfikować w sposób mierzalny jest
>nieużyteczna.
>3.Podczas podejmowania decyzji nie należy opierać się na teoriach fałszywych oraz nieużytecznych.
>4.Jeśli w danym obszarze zastosowań istnieje kilka teorii opisujących zachowanie rzeczywistości
>należy używać tej, która statystycznie daje najmniejszy błąd.

Wszystko to jest pobożnymi życzeniami. np ad 1. moga istnieć dwie (równocenne z poznawczego punktu widzenia )teorie dla których przyjmuje się odpowiednio zdania p i nie p.
punkt 2. wikła się w problem pomiaru. punkt 3. to właściwie deklaracja wiary w stylu "Bóg zawsze mówi prawdę"
punkt 4. a co z teroiami które dają równe błędy albo opisują świat w pewnych granicach ale poza nimi są błedne ?

>I w ten sposób powstał RACJONALIZM.
śmiem wątpić - racjonalizm nie jest algorytmem i nigdy nie będzie algorytmizowany.

>Znając już powyższy model działania ludzkiego umysłu należałoby się zastanowić czy istnieją
>przesłanki do eliminacji sprawdzonego mechanizmu instynktów i zastępowania go słabo zweryfikowanymi
>modelami?
w pierwszej kolejności należało by zdefiniować co masz na myśli mówiąc "instynkt".

>Założenie podstawowe mojego modelu jest takie, iż każda istota, żyje po to, aby jak najbardziej
>zwiększyć szanse tego, iż informacje takie jak jego będą istniały zawsze. Łatwo zauważyć, iż jest to
>uogólnienie teorii ewolucji w postaci klasycznej.
Stwierdzenie : "... iż informacje takie jak jego będą istniały zawsze" - mówi tyle co nic albo mówi o wszystkim.
a zatem dalsze opieranie się na nim jest bez sensu.

>Problem jeszcze jak to zrobić i czym je zastąpić, ale to już inna historia...
Ale tak, właściwie to chyba o tym chciałeś napisać ?
Szczepanik (821 punktów)
>>Teorie te w większości nie są spójne, a dominującą rolę w nich mają nadal mechanizmy
>>instynktów.
>I chyba nigdy spójne (koherentne logicznie) nie będą. Oczywiście kluczem do rozumienia mechanizmów zachowań jest pojęcie obliczalności (algorytmicznej obliczalności) - patrząc przez pryzmat kognitywny.
>Nie jest pewne czy umysł może mieć model. ( w sensie modelu algorytmicznego). Istnieją ważkie argumenty przeciw komputacyjnym modelom umysłu.

Co do pełnej spójności to się zgadzam - narzut ewolucyjny zawsze uniemożliwi "pełną" spójność (brak jakichkolwiek sprzeczności).
Podanie ścisłego algorytmu raczej nie jest możliwy. Raczej chodzi mi o algorytm optymalizacyjny, który dąży do osiągnięcia maksimum wartości funkcji celu.

>>1.Teoria, w której możliwe jest wygenerowanie zdania sprzecznego jest fałszywa.
>>2.Teoria, której przystawania do rzeczywistości nie da się zweryfikować w sposób mierzalny jest
>>nieużyteczna.
>>3.Podczas podejmowania decyzji nie należy opierać się na teoriach fałszywych oraz nieużytecznych.
>>4.Jeśli w danym obszarze zastosowań istnieje kilka teorii opisujących zachowanie rzeczywistości
>>należy używać tej, która statystycznie daje najmniejszy błąd.
>Wszystko to jest pobożnymi życzeniami. np ad 1. moga istnieć dwie (równocenne z poznawczego punktu widzenia )teorie dla których przyjmuje się odpowiednio zdania p i nie p.

To prawda i ze względu na to na czas "odkrycia" lepszego modelu należy weryfikować wyniki w obu tych teoriach.

>punkt 2. wikła się w problem pomiaru.

Tutaj się nie zgodzę. Pomiar raczej nie stanowi większego problemu. Większy problem stanowi jaki poziom błędu uznać za akceptowalny tym bardziej, że jest on zmienny w czasie.

>punkt 3. to właściwie deklaracja wiary w stylu "Bóg zawsze mówi prawdę"

Tego już nie rozumie. Punkt 3. mówi mniej więcej tyle, iż należy unikać modeli sprzecznych, jako że w rzeczywistości taki twór jak sprzeczność nie występuje. Ze względu na nie posiadanie precyzyjnego modelu świata należy w oczywisty sposób wybierać te modele, które dają statystycznie najmniejszy błąd.

>punkt 4. a co z teroiami które dają równe błędy albo opisują świat w pewnych granicach ale poza nimi są błedne ?

Nie wiem czy wiesz, ale wszystkie znane teorie są użyteczne tylko w pewnych obszarach, a poza nimi są błędne. Jak już wyżej napisałem w przypadku dwóch znanych modeli o podobnym poziomie błędu należy używać obu.

>
>>I w ten sposób powstał RACJONALIZM.
>śmiem wątpić - racjonalizm nie jest algorytmem i nigdy nie będzie algorytmizowany.

To oczywiście przenośnia

>>Znając już powyższy model działania ludzkiego umysłu należałoby się zastanowić czy istnieją
>>przesłanki do eliminacji sprawdzonego mechanizmu instynktów i zastępowania go słabo zweryfikowanymi
>>modelami?
>w pierwszej kolejności należało by zdefiniować co masz na myśli mówiąc "instynkt".

Instynkt definiuję jako mechanizm automatycznie uruchamiany przez organizm pod wpływem jakiś czynników i mający wpływ na decyzje tegoż organizmu. Oczywiście do tej kategorii należą także uczucia.

>>Założenie podstawowe mojego modelu jest takie, iż każda istota, żyje po to, aby jak najbardziej
>>zwiększyć szanse tego, iż informacje takie jak jego będą istniały zawsze. Łatwo zauważyć, iż jest to
>>uogólnienie teorii ewolucji w postaci klasycznej.
>Stwierdzenie : "... iż informacje takie jak jego będą istniały zawsze" - mówi tyle co nic albo mówi o wszystkim.
>a zatem dalsze opieranie się na nim jest bez sensu.

Nie za bardzo rozumiem. Postaram się więc przytoczyć pełną definicję:
"Każda istota żywa poprzez swoje życie i śmierć dąży do zmaksymalizowania szansy tego, iż jak największa ilość informacji identycznych do tych, które posiada ta istota istniały zawsze."
Oczywiście tyczy się to także mnie - klasyfikuję się jako istota żywa

>>Problem jeszcze jak to zrobić i czym je zastąpić, ale to już inna historia...
>Ale tak, właściwie to chyba o tym chciałeś napisać ?

Tego niestety już zupełnie nie rozumiem.

Niestety w tym poście dało się odczuć wystąpienie pewnych instynktów u jego twórcy podczas pisania tego postu.
Czy mógłbym prosić o postaranie się o niewychodzenie poza aspekty merytoryczne.

Pozdrawiam Jarek
Vytautas (4394 punktów)

>Kluczem do sukcesu było znalezienie reguł, które modele te powinny spełniać i uogólniając były to:
>1.Teoria, w której możliwe jest wygenerowanie zdania sprzecznego jest fałszywa.
>2.Teoria, której przystawania do rzeczywistości nie da się zweryfikować w sposób mierzalny jest
>nieużyteczna.
>3.Podczas podejmowania decyzji nie należy opierać się na teoriach fałszywych oraz nieużytecznych.
>4.Jeśli w danym obszarze zastosowań istnieje kilka teorii opisujących zachowanie rzeczywistości
>należy używać tej, która statystycznie daje najmniejszy błąd.
Wydaje mi się, że czwarta reguła powinna być sformułowana nieco inaczej -- należy mówić nie o teoriach, lecz o hipotezach. Dopiero wtedy, gdy po sporach i dysputach za jedynie słuszne uznane zostanie tylko jedno stanowisko, można je nazwać teorią.

>Problem w tym, że znajomość tych reguł jeszcze niewiele zmienia. Dominującym czynnikiem w
>większości modeli znajdujących się w naszych umysłach są instynkty.
>Mechanizm instynktów był tworzony w organizmach żywych przez miliardy lat i między innymi dzięki
>nim ludzkość osiągnęła tak znaczący poziom rozwoju.
>Istnienie tych mechanizmów wyraźnie jednak uniemożliwia zbudowanie precyzyjnych modeli
>rzeczywistości we własnych umysłach.
Rzecz wcale nie w braku precyzji. 'Wiedza' podpowiadana przez instynkty jest często po prostu fałszywa, a nie tylko mało dokładna. Człowiek, który nie nauczył się podstaw fizyki (mimo wysiłku nauczycieli), będzie uważał, że kamienie większe spadają szybciej, a światło nie potrzebuje czasu do ruchu.

>Znając już powyższy model działania ludzkiego umysłu należałoby się zastanowić czy istnieją
>przesłanki do eliminacji sprawdzonego mechanizmu instynktów i zastępowania go słabo zweryfikowanymi
>modelami?
Dlaczego ja z tego nic nie rozumiem? Co nazywasz modelem? Ja rozumiem słowo model jako opis rzeczywistości tak bardzo uproszczony, że da się go opisać za pomocą matematyki. Co to jest 'model działania', albo 'model życia' -- nie rozumiem, chociaż, wierz mi, chciałbym.
Proszę, przetłumacz to wszystko jeszcze raz tak, aby nawet taki stary, dziki Jaćwing jak ja mógł to zrozumieć. Może byś się pokusił o definiowanie słów, których używasz?

No i nie wszystko na raz, lepiej to zmieścić w kilku opracowaniach.
Szczepanik (821 punktów)
>>4.Jeśli w danym obszarze zastosowań istnieje kilka teorii opisujących zachowanie rzeczywistości
>>należy używać tej, która statystycznie daje najmniejszy błąd.
>Wydaje mi się, że czwarta reguła powinna być sformułowana nieco inaczej -- należy mówić nie o teoriach, lecz o hipotezach. Dopiero wtedy, gdy po sporach i dysputach za jedynie słuszne uznane zostanie tylko jedno stanowisko, można je nazwać teorią.

Spory i dysputy nie mają większego znaczenie jeśli idzie o przystawanie modelu do rzeczywistości i poziomu odchylenia tegoż modelu od rzeczywistości.
Model albo ma akceptowalny poziom odchyleń od rzeczywistości, albo nie ma. Jeśli nie można empirycznie sprawdzić przystawania modelu do rzeczywistości i wielkości odchyleń to nie jest to model użyteczny.

>>Znając już powyższy model działania ludzkiego umysłu należałoby się zastanowić czy istnieją
>>przesłanki do eliminacji sprawdzonego mechanizmu instynktów i zastępowania go słabo zweryfikowanymi
>>modelami?
>Dlaczego ja z tego nic nie rozumiem? Co nazywasz modelem? Ja rozumiem słowo model jako opis rzeczywistości tak bardzo uproszczony, że da się go opisać za pomocą matematyki. Co to jest 'model działania', albo 'model życia' -- nie rozumiem, chociaż, wierz mi, chciałbym.
>Proszę, przetłumacz to wszystko jeszcze raz tak, aby nawet taki stary, dziki Jaćwing jak ja mógł to zrozumieć. Może byś się pokusił o definiowanie słów, których używasz?
>No i nie wszystko na raz, lepiej to zmieścić w kilku opracowaniach.

Temat strasznie obszerny - niestety nie jestem w stanie w skrócie odpowiedzieć Ci na te słuszne pytania. Zapraszam do przeczytania mojej książki "O matematycznych podstawach życia" (dostępna w internecie).
rudyment (3233 punktów)
>A więc innymi słowy jeśli chcemy, aby informacje takie jak nasze istniały zawsze wcześniej czy
>później trzeba wyrugować instynkty ze społeczeństwa.
>Problem jeszcze jak to zrobić i czym je zastąpić, ale to już inna historia...

Kiedy już wiem, co rozumiesz przez instynty, nasuwa mi się kolejne pytanie: co ma motywować człowieka do jakichkolwiek działań, jeśli zostanie owych instynktów pozbawiony? Jak dotąd robimy cokolwiek wyłącznie za ich przyczyną.

Vivere, ergo philosophari
Szczepanik (821 punktów)
>>A więc innymi słowy jeśli chcemy, aby informacje takie jak nasze istniały zawsze wcześniej czy
>>później trzeba wyrugować instynkty ze społeczeństwa.
>>Problem jeszcze jak to zrobić i czym je zastąpić, ale to już inna historia...
>Kiedy już wiem, co rozumiesz przez instynty, nasuwa mi się kolejne pytanie: co ma motywować człowieka do jakichkolwiek działań, jeśli zostanie owych instynktów pozbawiony? Jak dotąd robimy cokolwiek wyłącznie za ich przyczyną.
>
Vivere, ergo philosophari


Działania powinny być tak podejmowane, aby wskutek nich poprzez swoje życie możliwie najsilniej zmaksymalizować wartość zwracaną przez funkcję celu.
Przy odpowiedniej konstrukcji tej funkcji przestają być konieczne instynkty jako mechanizmy sterujące (a wręcz stają się zbytecznym balastem).
rudyment (3233 punktów)
>Działania powinny być tak podejmowane, aby wskutek nich poprzez swoje życie możliwie najsilniej zmaksymalizować wartość zwracaną przez funkcję celu.
>Przy odpowiedniej konstrukcji tej funkcji przestają być konieczne instynkty jako mechanizmy sterujące (a wręcz stają się zbytecznym balastem).

Mówisz o tym, co wg ciebie być powinno, ja zaś o tym, co - wedle obecnego poziomu wiedzy o człowieku - jest.
Problem w tym, że jest tak, iż zaspokajanie naszych instynktów jest naszym jedynym celem. Dla wcielenia swojej idei musiałbyś zrobić zupełnie nowego człowieka - ale także zbudować mu jakieś instynkty, które by go skłaniały do celowych działań.

Vivere, ergo philosophari

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365