 |
Internetowe szkarady na naszym forum. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-09-2010 09:09 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Internetowe szkarady na naszym forum.
11 na 11 | W telewizji przez dłuższy czas można było oglądać reklamę-ostrzeżenie przed pedofilami. Z jednej strony siedziała obleśna szkarada, a z drugiej nastolatek /nastolatka. Mam dziwne wrażenie, że na naszym forum mamy zjawisko odwrotne. Z jednej strony siedzi przygłupiasty o szkaradnym charakterze nastolatek/nastolatka i zwodzi nas udając dorosłego/dojrzałego człowieka. Wielu z nas - i ja sam także - daje się szczeniactwu złapać i udziela mu poważnych merytorycznych odpowiedzi. Przy dalszym wejściu w dyskusję - wszystko opada, a na dokładkę za próby utrzymania poziomu, dostajemy od nich negatywną punktację. Nie dają sobie z tym zjawiskiem rady też moderatorzy. Nawet wówczas, gdy takie indywiduom wykazuje się ewidentną głupotą i zacietrzewieniem. Poza zbyt rzadko stosowanymi - prawie nigdy ze względu na niski poziom merytoryczny - ostrzeżeniami i banowaniem, jedyną bronią są apele redakcji aby nie karmić trolli.
Czy to wystarcza aby utrzymać w miarę wysoki merytoryczny poziom naszego forum? Czy jesteśmy na to zjawisko bezsilni? A może większość z nas akceptuje takie obniżanie merytorycznego poziomu dyskursu?
Andrzej Bogusławski.
@@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | drHaust (737 punktów) | Czy jesteśmy na > to zjawisko bezsilni? A może większość z nas akceptuje takie obniżanie merytorycznego poziomu> dyskursu?Andrzej Bogusławski.racja, racja, racja... ALE... ale może ów troll teraz pod wpływem merytorycznych argumentów (dziś je obszczeka oczywiście) coś przemyśli? coś mu się w płynach fizjologicznych zmiesza i niepokalanie pocznie mu się umysł? mózg? świadomość? może warto wytrzymać dyskusje z takim i mieć nadzieje, że ta chwila czasu i wymiana myśli spowoduje, że nie będzie kolejnym sfrustrowanym... i znów włącza mi się cenzura  ale popatrzmy w koło.... wzorców negatywnych nie brak. Poziomu nie zniszczy kilku głupiopytaczy... Tylko nasz brak cierpliwości  pzdr! 
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
|
|
 | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | > racja, racja, racja... ALE...> ale może ów troll teraz pod wpływem merytorycznych argumentów (dziś je obszczeka oczywiście) coś przemyśli? coś mu się w płynach fizjologicznych zmiesza i niepokalanie pocznie mu się umysł? mózg? świadomość? może warto wytrzymać dyskusje z takim i mieć nadzieje, że ta chwila czasu i wymiana myśli spowoduje, że nie będzie kolejnym sfrustrowanym... i znów włącza mi się cenzura ale popatrzmy w koło....> wzorców negatywnych nie brak.Zbyt wiele lat dydaktyki za mną abym uważał, że każdego uda się wszystkiego nauczyć. I odwrotnie, gdybym nie miał wiary w człowieka i możliwości jego intelektualnego rozwoju, to nie dał bym się głupcom na dyskusję złapać. Należy tylko pamiętać, że wszyscy mamy spore obszary niewiedzy, które przez całe życie uzupełniamy, ale głupota ma niewiele wspólnego z niewiedzą. Nawet rozwijają się odwrotnie: obszarów niewiedzy ubywa, a poziom głupoty rośnie. Przez wiele lat pracowałem w redakcji, gdzie wolność myśli była wiodącą linią pisma, a odrzucanych tekstów mieliśmy kilkakrotnie więcej niż zamieszczanych, gdyż drukowanie grafomanów jest zaprzeczeniem wolności słowa. Poważne teksty toną w bełkocie i przed tym tylko ostrzegam. > Poziomu nie zniszczy kilku głupiopytaczy... Tylko nasz brak cierpliwości Moim zdaniem, drastyczna głupota części tu wchodzących ten poziom obniża. I proszę nie mieszać w to "głupiopytaczy". Sam takim bywam, gdyż bardzo dużo nie wiem. Gdy coś wiem, staram się najprościej i najbardziej rzetelnie, zgodnie z własną wiedzą odpowiedzieć i zupełnie starcza mi cierpliwości. Chodzi mi w tym wątku, o tych którzy zawsze i prawie na każdy temat wiedzą lepiej.Oni o nic nie pytają ani niczego nie chcą się nauczyć. Nie mają najmniejszych wątpliwości w jedynosłuszność własnych poglądów. Więc mam prośbę nie mieszajmy, a starajmy się życzliwie zrozumieć także tych, którzy chcieliby aby nasze dyskusje były na trochę wyższym poziomie. Serdecznie pozdrawiam. @@@ .
|
|
|  | | drHaust (737 punktów) |
> Zbyt wiele lat dydaktyki za mną abym uważał, że każdego uda się wszystkiego nauczyć.> I odwrotnie, gdybym nie miał wiary w człowieka i możliwości jego intelektualnego rozwoju, to nie dał bym się głupcom na dyskusję złapać. Należy tylko pamiętać, że wszyscy mamy spore obszary niewiedzy, które przez całe życie uzupełniamy, ale głupota ma niewiele wspólnego z niewiedzą. Nawet rozwijają się odwrotnie: obszarów niewiedzy ubywa, a poziom głupoty rośnie.Tak, jasne. ale może jeżeli nie ten co głupio pyta i irytuje wymyślaniem kolejnych bzdetów - tylko ktoś inny czytając puknie się myszką w oko i stwierdzi... że nie napisze kolejnej w sumie głupoty? Mam świadomość naiwności tego co pisze. Ale może warto? > Chodzi mi w tym wątku, o tych którzy zawsze i prawie na każdy temat wiedzą lepiej.Oni o nic nie pytają ani niczego nie chcą się nauczyć. Nie mają najmniejszych wątpliwości w jedynosłuszność własnych poglądów.no tak... to rozumiem i z tym nie polemizuje. > Więc mam prośbę nie mieszajmy, a starajmy się życzliwie zrozumieć także tych, którzy chcieliby aby nasze dyskusje były na trochę wyższym poziomie.To ja się dołączę do prośby, i nie mieszam  Licząc po cichutku ze z każdej prawie dyskusji coś dobrego pozostanie  
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
|
|
| |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | > Licząc po cichutku ze z każdej prawie dyskusji coś dobrego pozostanie Zdecydowanie wolę trochę naiwnych idealistów - sam do nich należę - od cyników, ale zapewniam Pana, że z pyskówek nic dobrego nie wynika. Nawet, gdy w merytorycznej dyskusji zbytnio polaryzują się stanowiska, to do meritum dyskursu nic dobrego nie wnosi. Poza tym, to naprawdę myślałem tylko o intelektualnej ekstremie, a jest jej u nas sporo. Zarówno efemeryd, jak i bardziej upierdliwych - ciężko pracujących na poziom naszego forum. Myślę, że łatwo z pamięci podać kilka kilkanaście najbardziej drastycznych przykładów. Tylko po co? @@@
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. @@@ .
|
|
2 na 4 ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >...nie karmić trolli. Jeśli chodzi o mnie, to nijak nie potrafię zrozumieć, co w ogóle owo tajemnicze słowo oznacza. Tak, tak, wiem - troll to ktoś, kogo celem jest ,,złośliwość, a nie konstruktywna dyskusja'' itp. Ale co to właściwie znaczy ,,konstruktywna dyskusja''? Czy - na naszym Forum - ma ona wyglądać mniej więcej tak: Forumowicz A - ,,Boga nie ma'' Forumowicz B - ,,Bóg mi świadkiem,że Boga nie ma'' Forumowicz C - ,,Jako Bóg na niebie, tak Boga nie ma'' Forumowicz D - ,,Między Bogiem a prawdą, Boga nie ma'' .......................... Łbem o klawiaturę bić z rozpaczy. Kochani - nie my karmimy trolle, tylko one nas.
|
|
 | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
>Jeśli chodzi o mnie, to nijak nie potrafię zrozumieć, co w ogóle owo tajemnicze słowo oznacza. Tak, tak, wiem - troll to ktoś, kogo celem jest ,,złośliwość, a nie konstruktywna dyskusja'' itp. >Ale co to właściwie znaczy ,,konstruktywna dyskusja''?
Stąd mój wątek, że coraz więcej rozmów - nie tylko Boga dotyczących - przypomina podany przez Pana przykład z drobną modyfikacją: Forumowicz A - ,,Boga nie ma.'' Forumowicz B - ,,Bóg mi świadkiem, że Bóg jest.'' Forumowicz C - ,,Jako Bóg na niebie, tak Boga nie ma.'' Forumowicz D - ,,Między Bogiem a prawdą, Bóg istnieje." Po przeczytaniu takiego dyskursu można uznać, że nasze forum głównie dzięki trollom funkcjonuje ("one nas karmią"), można"Łbem o klawiaturę bić z rozpaczy", można "nie karmić trolli" - czyli nie wdawać się w głupie dyskusje, a można też - o co właśnie trollom i innym "fundamentolom" chodzi zrezygnować z naszego forum.
Zależy mi na naszym forum. Jestem tu od dawna, dużo się nauczyłem, uczestniczyłem we wspaniałych merytorycznych dyskusjach, spotkałem bardzo mądrych ludzi o zupełnie innym widzeniu i rozumieniu świata. Dla mnie jest to ważne miejsce w internecie i nie chciałbym, aby przez szczeniackie pyskówki zostało spospolitowane do innych for, których w internecie jest sporo. Sam nic nie zrobię. Jeżeli większość uzna, że nic zrobić nie można wrócę do dyskusji z książkami i ludźmi nie bojącymi się odsłonić twarzy. Wszędzie mamy demokrację. Tu jeszcze mamy tolerancję. Czy na wszystko? Oto jest pytanie?
@@@ .
|
|
|  | 3 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | >Sam nic nie zrobię. Jeżeli większość uzna, że nic zrobić nie można wrócę do dyskusji z książkami i ludźmi nie bojącymi się odsłonić twarzy. Wszędzie mamy demokrację. Tu jeszcze mamy tolerancję. >Czy na wszystko? >Oto jest pytanie? Niestety to jest specyfika kazdego internetowego forum dyskusyjnego - rozmawiamy z ludzmi "bez twarzy", nie wiemy kim sa , co soba reprezentuja. Z samych tekstow trudno rozpoznac kim jest dyskutant. Chyba dobra zasada jest przyjmowac uczciwosc, dobre intencje adwersarza, oczywiscie tak dlugo jak dlugo nie ma jawnych znakow temu zaprzeczajacych. Ewidentnie niczemu nie sluzy wdawanie sie w pyskowki, spokojny i zrownowazony ton przynosi lepsze efekty. A w koncu zawsze mozna przerwac dyskusje gdy poziom jej spada zbyt nisko . Pomagac w tym powinni zeszta moderatorzy. No i nie tracmy wiary (pardon) w mloda generacje, szczegolnie w jej przdstawiecieli ktorzy autentycznie chca tu poszerzyc swoje horyzonty i wiedze. A takich tez jest sporo !
|
|
|  | 3 na 3 ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | Szanowny Panie, proszę mi wierzyć, że moje kpiny także wynikły z troski o nasze Forum. Jeżeli pogrążymy sie we wzajemnej adoracji i spijaniu sobie komplementów z ust, będzie to koniec. Pogrążymy się w czymś, co nazywa się uczenie ,,martwicą intelektualną''. Nie sądzę, by Pani Ela Różańcowa przyczyniła się do upadku naszego Forum; z takimi jak ona należy walczyć tylko śmiechem - żadnymi innymi środkami.
|
|
| |  | 5 na 5 | apud (4399 punktów) | - >Nie sądzę, by Pani Ela Różańcowa przyczyniła się do upadku naszego Forum; z takimi jak ona należy walczyć tylko śmiechem - żadnymi innymi środkami. > Albo ignorować. Z reguły takie sa za głupie aby ironię i żarty zrozumieć, i dalej swoje głupoty głoszą. Chudzi im o widownie. Olanie, to dla nich fiasko misji! I pewnie brak rozgrzeszenia?
|
|
| | |  | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) | Olanie, to dla nich fiasko misji! I pewnie brak rozgrzeszenia?
Nie wolno tak! A Nagroda, jaka czeka na Panią Elę? A +50 siły skrzydeł w raju?
three of a perfect pair
|
|
| | | |  | |
| |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | > Szanowny Panie, proszę mi wierzyć, że moje kpiny także wynikły z troski o nasze Forum. Jeżeli pogrążymy sie we wzajemnej adoracji i spijaniu sobie komplementów z ust, będzie to koniec. Pogrążymy się w czymś, co nazywa się uczenie ,,martwicą intelektualną''.Wielce Szanowny Panie, po prostu z innej szkoły jesteśmy. Jak daleki jestem "adoracji i spijaniu sobie komplementów z ust ", to może warto było zerknąć do moich polemik, a już ich się sporo nazbierało. Potrafię czasem nawet się ostro wyzłośliwić, ale uważam, że na pewnym poziomie dyskusji obowiązuje nas kultura. Nawet jestem czasem znieść niedobory w kulturze, gdy przykrywa to wiedza i mądrość. Natomiast alergicznie nie toleruję chamstwa i głupoty, gdyż moim zdaniem, właśnie to prowadzi do ,,martwicy intelektualnej''. Aby prowadzić dyskusję na forum mającym intelektualne aspiracje trzeba być, choćby minimalnie, do takiej rozmowy przygotowanym. > Nie sądzę, by Pani Ela Różańcowa przyczyniła się do upadku naszego Forum; z takimi jak ona należy walczyć tylko śmiechem - żadnymi innymi środkami.Tak, niektórzy próbują nawet na naszym forum wyśmiewać absurdalność wierzeń i rytuałów najprostszych ludzi. Na przykład z treści ich modlitw. Mnie to mało bawi. Jedna czy druga osóbka nie przyczyni się do upadku naszego forum. Jeżeli już, to prędzej obrońcy inspiratorów takich pyskówek, nie wnoszących niczego dla naszego poziomu intelektualnego. I bardzo mi przykro, że proponuje Pan śmiać się ze "sprawnych intelektualnie inaczej". Zawsze mnie uczono, że to nie uchodzi, ale Pan chyba jest z tego nowego /choć powołuje się na starsze doświadczenia/ pokolenia internetowego, któremu już wszystko wolno. Ma Pan duże poczucie humoru. Dużo śmiechu z "Pani Eli Różańcowej" i innych Panu życzę. @@@ Internetowa ciekawostka na temat spontaniczności niektórych forumowiczy. www.cejrow(*)&id=113080&subpage=1&show_all=Może to tylko zbieżność, a może i nie. @@@ . >
|
|
 | 1 na 1 | Arłukowicz (3162 punktów) | Ale co to właściwie znaczy ,,konstruktywna dyskusja''?
Konstruktywna dyskusja to dyskusja kładąca główny nacisk na siłę argumentów, a nie argumenty siły . Pyskówki i kłótnie niemerytoryczne ZAWSZE kładą główny nacisk na unikanie tychże dyskusji.
|
|
|  | 1 na 1 ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Konstruktywna dyskusja to dyskusja kładąca główny nacisk na siłę argumentów, a nie argumenty siły . Święta prawda, ale widzisz... ja od czasów komuny nie mogę pozbyć się wrażenia, że w opinii wielu osób ,,konstruktywna dyskusja'' znaczy ,,potakująca dyskusja''.
|
|
|  | | salek (4701 punktów) | To chyba zbyt radykalna definicja. Jeżeli jednak nie, to grzmiący o upadku forum - przynajmniej niektórzy - też nie są bez winy.
|
|
| Logik (812 punktów) | wymień, kogo masz na myśli ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | 2 na 2 | nomilk (1013 punktów) | wymień, kogo masz na myśli ...
Może chodzi o Ciebie? Niech pomyślę... Apologeta jedynie słusznej odmiany chrześcijaństwa, onanista intelektualny, lOGiK, tornado nad forum lewacko-lewicującego portalu racjonalisty.
three of a perfect pair
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | TORNADO ... to nawet fajnie brzmi ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >... na naszym forum ... siedzi przygłupiasty o szkaradnym charakterze nastolatek/nastolatka i zwodzi nas udając dorosłego/dojrzałego człowieka. O czym tu mowa? Ja na tym forum nie przypominam sobie posta, który usprawiedliwiałby taką ocenę. Zarazem - komu i do czego potrzebne są użyte w cytowanym zdaniu wyzwiska? Nieraz złoszczą mnie wypowiedzi, ale - nawet jeśli założyć, że moja niska ocena treści i stylu jest na 100 % słuszna - nie widzę w nich racji świadczących o wieku, charakterze, lub o tym, że piszący udaje, nie jest szczery.
Stach M. G.
|
|
 | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | > >... na naszym forum ... siedzi przygłupiasty o szkaradnym charakterze nastolatek/nastolatka i zwodzi nas udając dorosłego/dojrzałego człowieka.> O czym tu mowa? Ja na tym forum nie przypominam sobie posta, który usprawiedliwiałby taką ocenę. Zarazem - komu i do czego potrzebne są użyte w cytowanym zdaniu wyzwiska?> Nieraz złoszczą mnie wypowiedzi, ale - nawet jeśli założyć, że moja niska ocena treści i stylu jest na 100 % słuszna - nie widzę w nich racji świadczących o wieku, charakterze, lub o tym, że piszący udaje, nie jest szczery.Nigdy nie wątpiłem, że ludzie różnią się miedzy sobą. Niektórzy nawet bardzo. Nie wszyscy wszystko zauważają i nie wszystkim wszystko się podoba. Pan nie wie "O czym tu mowa?" Nie widzi Pan przy własnej ocenie "treści i stylu" "racji świadczących o wieku, charakterze", poziomie intelektualnym (chamstwie i głupocie) i niedojrzałości umysłowej, to wcale Pan nie musi tych racji dostrzegać. Ci którzy tu głupoty wypisują w większości (choć zdecydowanie nie wszyscy) też ich nie dostrzegają. Moje gratulacje.  Ale pozwoli Pan, że będę miał własne zdanie i uważał, że część naszych forumowiczy obniża poziom naszego dyskursu przekształcając dyskusje w pyskówki. Tym bardziej, że część czyni to świadomie i rozmysłem. Polecam ich opinię o naszym forum oraz relacje z tego czego Pan sobie nie przypomina i czego Pan nie widzi. www.cejrow(*)&id=113080&subpage=1&show_all=Wielce Szanowny Panie, zdecydowanie nie podoba mi się to, że gdy ja piszę o zjawiskach - nazywając rzeczy po imieniu. Pan imputuje mi używanie wyzwisk. Nie wymieniłem ani jednej konkretnej osoby, której bym głupotę lub szkaradzieństwo przypisał - pozostawiąc to inteligencji czytających, ale jak widać (tu i w pańskiej ocenie postów innych forumowiczy) musiałem dla Pana być zbyt mało komunikatywnym. Przepraszam.
Nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować, niż uczynimy to sami. @@@ . >
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | Jak można "udawać dorosłego" ?
Przykładowo, czy kiepski biegacz może "udawać mistrza świata" biegnąc 9,9 s/100m ? Pobiegł tak szybko, żeby udawać że jest mistrzem ????
Myślisz, że dziecko może "udawać" dorosłego ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 4 na 4 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>Myślisz, że dziecko może "udawać" dorosłego ? a nie udajesz?
|
|
| |  | 4 na 4 | spray (5875 punktów) | > Jak można "udawać dorosłego" ?Stosując mimetyzm. Bardzo powszechne w naturze zjawisko. pl.wikipedia.org/wiki/Mimetyzm> Przykładowo, czy kiepski biegacz może "udawać mistrza świata" biegnąc 9,9 s/100m ?> Pobiegł tak szybko, żeby udawać że jest mistrzem ????Przykład kompletnie chybiony. Bo udawać może, ale nie: biegnąc  > Myślisz, że dziecko może "udawać" dorosłego ?Jak najbardziej: przyjmując charakterystyczne dla dorosłego (przynajmniej w jego mniemamniu) pozy i gesty. Wtedy będzie zabawne. Albo posługując się sfałszowanym dowodem i wtedy może dostać solidnego klapsa.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
>>Myślisz, że dziecko może "udawać" dorosłego ? >Jak najbardziej: przyjmując charakterystyczne dla dorosłego (przynajmniej w jego mniemaniu) pozy i gesty. >Wtedy będzie zabawne. Albo posługując się sfałszowanym dowodem i wtedy może dostać solidnego klapsa. Już z określeniem "dziecko" mamy kłopoty. Dzieckiem, niektórzy nazywają płód i np. osiemnastoletniego osiłka. Starczy sklerotyzm też nazywa się zdziecinnieniem. Dlatego ja świadomie użyłem określenia "nastolatek/nastolatka", gdyż myślałem o niedojrzałości intelektualnej jednak przy minimalnej wiedzy /np umiejętności pisania bez umiejętności czytania ze zrozumieniem/. U niektórych ludzi przesuwa się stan infantylizmu do późnej starości i czytając ich wypowiedzi trudno /tak do końca/ udzielić sobie odpowiedzi. Czy oni naprawdę są takimi idiotami - czy tylko udają? A udawać w internecie można wiele, choć do czasu. Dlatego zmieniają pseudonimy i znów są nowo narodzeni. Rozpoczynają nowe "życie" i nową gierkę z nami.
Pozdrawiam serdecznie. @@@ >
|
|
|  | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >... część naszych forumowiczy obniża poziom naszego dyskursu przekształcając dyskusje w pyskówki. Że zdarzają się treści nieudane, jest faktem, którego nikt nie kwestionuje. Uważam przy tym, że do tej "części naszych forumowiczów obniżającej poziom" w pierwszym rzędzie należą ci, którzy używają wyzwisk - typowych przecież dla wspomnianych "pyskówek". Do tej grupy zaliczę także każdego, kto na uwagę o nieistnieniu na tutejszym forum postów zasługujących na krańcowo ostrą ocenę, zamiast podania odpowiedniego przykładu wpisu kompromitującego jego autora, odsyła czytelnika do jakiejś obcej witryny. Nadal pozostaje niewyjaśnione, co ma do rzeczy w tej sprawie młody wiek?
Stach M. G.
|
|
| |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | >>... część naszych forumowiczy obniża poziom naszego dyskursu przekształcając dyskusje w pyskówki. >Że zdarzają się treści nieudane, jest faktem, którego nikt nie kwestionuje. Uważam przy tym, że do tej "części naszych forumowiczów obniżającej poziom" w pierwszym rzędzie należą ci, którzy używają wyzwisk - typowych przecież dla wspomnianych "pyskówek". Do tej grupy zaliczę także każdego, kto na uwagę o nieistnieniu na tutejszym forum postów zasługujących na krańcowo ostrą ocenę, zamiast podania odpowiedniego przykładu wpisu kompromitującego jego autora, odsyła czytelnika do jakiejś obcej witryny. Nadal pozostaje niewyjaśnione, co ma do rzeczy w tej sprawie młody wiek? Nie wiem ile Pan ma lat, ale nie podejmuję się dalszego wyjaśniania Panu o co mi w tym wątku chodziło. Sądzę i mam ku temu przesłanki, że ci do których był adresowany zrozumieli. Nigdy nie sądziłem, że jestem zrozumiany przez wszystkich. Pozwoli więc Pan, że zacytuję Stacha M. Głąbińskiego: "Z dalszych wywodów wnioskuję, że w omawianym przez ciebie przypadku nie tyle zawinił sposób prowadzenia dyskusji, ile niestosowanie zasady, by "nie karmić trolli". Gdy ktoś rozpoczyna pozbawioną rzeczowości paplaninę, należy albo to zlekceważyć, albo wykazać braki logiki, związku z tematem, czy pomijanie faktów. W żadnym wypadku nie można dać się sprowokować do udziału w pyskówce." I zrezygnuję z dalszego, już bezsensownego, sporu z Panem. Opieramy się na innych logikach argumentowania i mamy inne podejścia metodologiczne, co potrzeby i wolności do powoływania się na źródła.
@@@ .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|