 |
Chrześcijaństwo to logiczna kontynuacja Starożytności... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-09-2011 12:48 | jark44 (619 punktów) | Chrześcijaństwo to logiczna kontynuacja Starożytności...
-3 na 5 | Chrześcijaństwo stanowi historyczny etap naszych dziejów, szczególnie europejskich. Czy komuś się to podoba czy nie tak własnie jest. Jest to również logiczne, za czym przemawiają fakty.To chrześcijaństwo w swej wersji protestanckiej dało ideologiczny impuls do budowy naszej dzisiejszej cywilizacji. Ludziom, którzy tworzyli kulturę antyku zaczęło już brakować pomysłów, nowych pomysłów na filozofię. Ich filozofia i religia stały się zbyt miałkie dla nich. Materia myślowa "mechanicznych" Greków i Rzymian wypaliła się. Potrzebny był nowy impuls, impuls bliższy ludzkiemu czuciu niż myśleniu. Zaczęli szukać nowości na wschodzie, gdzie religie cechował wiekszy mistycyzm. Tego wtedy potrzebował człowiek. To także otworzyło szeroko drzwi sekcie chrześcijańskiej do Europy.
Do tego wkrótce doszedł upadek najwiekszego imperium i zabrakło gwaranta kultury z tamtych czasów. Upadki mają to do siebie, że po nich przychodzi chaos, z którego wykluwa sie coś nowego - tym razem było to chrzescijaństwo. Nie powstało oczywiście nagle, ale torowało sobie drogę długo. Powstanie instytucji kościelnych - mocnych, bo ze wsparciem władzy politycznej gwarantowało mu zbrodniczy, zakłamany rozwój oraz opartą na dyskryminacji rasowej ekspansję.
Tak oto, chcemy, czy nie chcemy jesteśmy spadkobiercami ideologi chrześcijan, zmieniającej się bardzo często. Nawet to, że dykutujemy otwarcie na tym forum, to zasługo chrzescijaństwa. Nasza kultura uniwersytetów to twór chrześcijaństwa. Możemy dyskutować z co najmniej dwóch powodów. Raz, że chrześcijaństwo dało masę mądrych idei i ludzi do naszego dziedzictwa, a z drugiej strony ferment umysłowy jaki powstał - szczególnie w XVII wieku - jako opozycja (choć bardzo jeszcze słaba i nie do końca uświadamiająca sobie to) rozbudził umysły do krytycznego myślenia. Wspomnę jeszcze o Rewolucji Francuskiej, która ostatecznie podeptała "sacrum" bez cienia watpliwości i strachu. Zresztą gros z tych myślicieli - twórców nowoczesnego racjonalizmu, logiki, krytycyzmu itd to byli ludzie duchowni. A skąd mieli sie wziąść inni? Taki był wówczas świat, że duchowieństwo miało monopol. I nie ma co gdybać, że to samo by się stało bez nich. Ja nie lubię zazwyczaj "gdybać", ja patrzę na fakty. Pewnie by się stało, ale jak tego nigdy sie nie dowiemy.
To co dzis jest wartościowe z chrześcijaństwa nie mnie oceniać, poza tym to temat na odrębne rozważania. Prawda jednak jest taka, że tak jak od dziecka wpojono nam polski język tak samo nasze myślenie jest zdeterminowane ideami chrzescijańskimi. Im ktoś bardziej był "umoczony" w chrzescijaństwie, tym bardziej "pieni" się w dyskusjach i ma problemy ze sobą. Ludzie, którym oszczedzono "dobrodziejstw" sakramentów i innych bzdurnych obrzędów, a na dodatek nie wpajano im od dziecka poszanowania dla kosciółka, księżulka, katechizmu i paciorka - są ludźmi bardziej obojętnymi, mniej impulsywnymi w dyskusji. Sa wolni od tego brzemienia. Tak samo jest z człowiekiem, który nabędzie pierwszy w życiu mercedes. Ma do niego inny stosunek (emocjonalny) niż ten, który wychował się wśród mercedesów. Tak!!! - stanie się ateistą to jak nabycie nowego "mercedesa", otwarcie oczu na to co ludzkie i prawdziwe, a nie zabobonne, okraszone łajnem cygaństwa, obłudy i ciemnoty wraz z prymitywizmem myślenia.
Większość z nas - tu na forum - ma jeszcze dźwięczące w uszach słowa katechetów o "naszj jedynej i najprawdziwszej" wierze. Oczywiście, że to największe bzdury jakie słyszeliśmy w życiu. Jednak my to "słyszymy" i bliższy nam jest katolicyzm niż jakaś inna religia. Trudno o tym zapomnieć, bo indoktrynacja religijna niczym się nie różni od molestowania seksualnego na dziecku.
To, że chrzescijaństwo tak głęboko zakorzeniło się w nas, nie znaczy, że jesteśmy bezradni. Trzeba z tym mocno walczyć. Jest to walka z tym co wewnątrz nas oraz walka z otoczeniem. Dla przykładu nierozumiem, dlaczego w mieście Słomniki k/ Krakowa podczas procesji tzw bożego ciała tak ustawiają ołtarz, że mimo dużego rynku, zablokowany jest przejazd przez miasto (droga E-77). (Tu prosiłbym o interwencje redakcji jeśl możma). Jak walczyć z takim bezprawiem, głupotą. W rodzinie jak o tym powiedziałem usłyszałem słowa krytyki. Gdybym zaprotestoał u proboszcza, hołota wiernych pewnie by mi szyby powybijała. To tylko jeden przykład.
Dziś chrzescijaństwo jest anachroniczne do potrzeb normalnego człowieka. Trzeba zwalczać nie tyle religię (ludzie zawsze będą jakąś wyznawać - tak działają nasze mózgi) ile działania instytucji kościelnych. W imię dobrych wzorców starożytnych proponuję utworzyc grupy, które skupiały by ludzi gotowych do wystepowania do władz z paradoksami tworzonymi przez czarną otchłań kleru. Co do grup dyskusyjnych jestem sceptyczny, ale tzw. "grupy pogotowiarskie" uzbrojone w prawny instrument np. stowarzyszenia miałyby większą siłę przebicia. Tak można zakńczyć terror katolicki w Polsce demokratycznymi metodami. Niech oni po prostu spotykają sie w tych swoich kościołach i nie kontynuują haniebnego dziedzictwa w sferze publicznej.
Musimy to zrobić, bo inaczej chrześcijaństwo w swym najbardziej radykalnym wydaniu (watykańskim) nas zniszczy tu w Posce. Jest - jak to już nakreśliłem wyżej - za bardzo zakorzenione w istytucjach i głowach dzisiejszego Polaka, aby pojedynczo można było coś zdziałać (szczególnie w małych miasteczkach). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | perun (8610 punktów) |
>Tak oto, chcemy, czy nie chcemy jesteśmy spadkobiercami ideologi chrześcijan, zmieniającej się >bardzo często. Nawet to, że dykutujemy otwarcie na tym forum, to zasługo chrzescijaństwa. Nasza >kultura uniwersytetów to twór chrześcijaństwa. Bradzo fajny temat . W końu może ktos mi wytłumaczy jaką idee niesie w sobie chrześcijaństwo , a które to idee nie wystepowały w starożytnym świecie . Zacznijmy od poczatku . Jest rok 300 ne. Chetnie poznam co , do wypalonej grecko - rzymskiej cywilizacji , wniosło chrześcijaństwo . Jaką myśl , jaką idee , która była obca grecko- rzymskiej cywlizacji . Przyznam , że trafny tytuł jest tego wątku ; Chrześcijaństwo to logiczna kontynuacja Starożytności. Rzeczywiście , Rzym wybrał chrześcijaństwo na religie państwową i dostosował je do własnych potrzeb . Problem w tym , że to chrześcijaństwo dostosowało się do Rzymu , a nie Rzym do chrześcijaństwa , choc z czasem destrukcyjne pozostałości chrześcijaństwa zawarte w 4 Ewangeliach zaakceptowanych przez Konstantyna ( właściwie w bardzo szybkim czasie ) bardzo zdemolowały Starożytność.
|
|
1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Od siebie jeszcze tylko dodam, że chrześcijaństwo jako jedna z niewielu, a może pierwsza z religii, stawała w obronie biednego człowieka, zwykłych ludzi, gardząc bogactwem. A to w okresie upadku cesarstwa stało się bardzo popularne wśród większości, czyli właśnie uboższej ludności. To chyba właśnie w chrześcijaństwie powinniśmy doszukiwać się idei socjalnych.
|
|
 | 8 na 8 | perun (8610 punktów) | > Od siebie jeszcze tylko dodam, że chrześcijaństwo jako jedna z niewielu, a może pierwsza z religii, stawała w obronie biednego człowieka, zwykłych ludzi, gardząc bogactwem. A to w okresie upadku cesarstwa stało się bardzo popularne wśród większości, czyli właśnie uboższej ludności. Raczej nie stawała w obronie biednego człowieka . Jako , że chrześcijaństwo rozwijało się wśród biedoty z biedy uczyniło cnote . Poza tym chrześcijaństwo obiecywało biednym bogactwo tyle , że w niebie , a na ziemi nie wymagało żadnego wysiłku pooza jednym - wiary , że jest prawdziwe . Pewnie dlatego szerzyło sie wśród biednych , wykluczonych i ciemnych ludzi .Tym biedakom wmawiało , że nie muszą troszczyć sie o przyszłości , nie muszą pracować , nie musza o siebie dbać , wystarczy że uwierzą a za chwile zjawi sie Jezus na chmurce i zabierze ich do raju . W chrześcijaństwie raczej można się doszukać idei komunistycznych . W komuniżmie też podobno miały przyjść takie czasy , że wszyscy będą mieć zapewnione życie na poziomie bez pracy . Socjal w Rzymie zapewaniało państwo bez ingenrecji religii.
|
|
|  | 1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Raczej nie stawała w obronie biednego człowieka . Jako , że chrześcijaństwo rozwijało się wśród biedoty z biedy uczyniło cnote .Ręka rękę myje  > W chrześcijaństwie raczej można się doszukać idei komunistycznych .Racja! Komunizm jako doktryna konserwatywnie socjalna rzeczywiście bardzo dobrze tutaj pasuje.
|
|
|  | 2 na 2 | jasenka (1863 punktów) | >Raczej nie stawała w obronie biednego człowieka . Jako , że chrześcijaństwo rozwijało się wśród biedoty z biedy uczyniło cnote .
Na dodatek jeszcze wmawiało się im, żeby się w ogóle wyluzowali: "Popatrzcie na ptaki na niebie: nie sieją, nie żną, nie gromadzą w spichlerzach, a wasz Ojciec niebieski je żywi (...) A zatem nie martwcie się, mówiąc: 'Co będziemy jeść?, albo: 'Co będziemy pić?', albo: 'Czym się odziejemy?' Bo o to wszystko zabiegają poganie. A wasz Ojciec niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie". (Mt 6,26) Czy to nie precyzyjne pranie mózgu biednym ludziom, których jedynym "bogactwem" stawała się wiara? To jest może właśnie przyczyna, że ta religia tak szybko się rozprzestrzeniała. Bogaci mieli na głowie swoje zbytki i interesy, biedni mogli tylko wierzyć.
|
|
8 na 8 | astrotaurus (12445 punktów) | > Chrześcijaństwo to logiczna kontynuacja Starożytności...Historyczna - zgoda. Logiczna - ja nie widzę. Gdyby ktoś z Pozaczasu (skojarzenia zmierzone) wybrał świadomie chrześcijaństwo jako kontynuację byłby idiotą, nie logikiem. > Potrzebny był nowy impuls,I, bogudzięki, jak już mroki chrześcijaństwa przeszły apogeum znalazł się ten nowy impuls. I to w ogromnej mierze dzięki ponownej lekturze - o, ironio losu! - starożytnych akademików via Arabia. > Nawet to, że dykutujemy otwarcie na tym forum, to zasługo chrzescijaństwa.Oj, jak tak to chyba się nawrócę! > Nasza kultura uniwersytetów to twór chrześcijaństwa.A w czym marny uniwersytet lepszy od dobrej akademii? > chrześcijaństwo dało masę mądrych idei i ludzi do naszego dziedzictwa,Ach, to ono dało...!? A ile tego dały dwuręczność i zdolność defekacji? Kudy chrześcijaństwu do takich potężnych przyczyn powstawania mądrych idei i ludzi! > gros z tych myślicieli - twórców nowoczesnego racjonalizmu, logiki, krytycyzmu itd to byli ludzie duchowni.> I nie ma co gdybać, że to samo by się stało bez nich.Wiara nie wyłącza spod wpływu myślenia całego umysłu, więc można MIMO religii mieć sukcesy naukowe. A pogdybać zawsze można ilu Janków Muzykantów nauki zdechło pod płotem bez szansy położenia zasług i jakich czynów mogliby dokonać wspomniani przez Ciebie, gdyby większość ich uwagi nie pochłaniały religijne bzdety. > Im ktoś bardziej był "umoczony" w chrzescijaństwie, tym bardziej "pieni" się w dyskusjach i ma problemy ze sobą...Te rozważania to chyba powierzchowne pomieszanie etykietek bez głębszej analizy. Za proste to nieco... > Jednak my to "słyszymy" i bliższy nam jest katolicyzm niż jakaś inna religia.Geograficznie. Tak bliski, że aż duszno. > Jest to walka z tym co wewnątrz nas oraz walka z otoczeniem.Nie uogólniaj. Może Ty masz problemy ze sobą, bo np. ja tylko z katolicyzmem > Jak walczyć z takim bezprawiem, głupotą. Ano, trza myśleć jak...
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
12 na 12 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Chrześcijaństwo to grób starożytności, cofnięcie się cywilizacyjne o wiele stuleci. Jeśli chodzi o litość i współczucie, to już w czasach aleksandryjskich był to poważny temat. Rzym przyznał obywatelstwo osobom spoza Italii. Przeciętny niewolnik rzymski był szczęściarzem przy późniejszym chłopie chrześcijańskim. Hieronim i Augustyn, święci, byli psychopatami, którzy wymordowali rzesze niewinnych politeistów, nieporównywalne z tą garstką chrześcijan, która zginęła z winy politeistów na przestrzeni całego okresu prześladowań. Rzymianie, w przeciwieństwie do chrześcijan, akceptowali fakt, że inni od nich ludzie myślą inaczej i mają innych bogów. W Starożytnym Rzymie funkcjonowały nie tylko świątynie bogów olimpijskich, ale też zoroastriańskie, synagogi, afrykańskie (w tym egipskie), doszukano się nawet hinduistycznych mandirów.
Uniwersytety były oparte na madrasach.
|
|
 | 10 na 10 | neurosurgery (2484 punktów) | > Chrześcijaństwo to grób starożytności, cofnięcie się cywilizacyjne o wiele stuleci.Gdy spojrzę wstecz i widzę Arystotelesa, Platona, Arystarcha oraz innych wielkich starożytnego świata, to zastanawiam się jak to możliwe, żeby jedna religia wniosła takie cywilizacyjne zacofanie? Świat starożytny był piękny. Ludzie chcieli zrozumieć świat, zgłębić jego tajemnice, a co najważniejsze - myśleli. Przypisuje się Kościołowi rolę w przekazywaniu tradycji następnym pokoleniom. Wolałbym jednak, żeby to następcy Platona krzewili swoje wizje świata. Gdyby człowiekowi całkowicie nieobeznanemu z historią opowiedzieć o świecie starożytnym i średniowiecznym to, na pewno, miałby problem z umiejscowieniem tej drugiej epoki na skali czasu zaraz po antyku. Mi się ta chrześcijańska ciemnota w głowie nie mieści.
|
|
|  | 6 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tu oczywiście warto wspomnieć Akademię Platońską zamkniętą i zaoraną przez wstrętnych chrześcijan wschodnich, tych samych, którzy spalili Bibliotekę Aleksandryjską i zmasakrowali Hypatię...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|