Racjonalista - Strona głównaDo treści
Awatary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
06-10-2010 11:02KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Awatary
0 na 8
Witam ! Rejestrując się tutaj miałem obejrzałem sobie różne awatary do wyboru podczas zakładania konta. Ostatecznie wkleiłem własne zdjęcie. Zbulwersowało mnie natomiast niemiłosiernie, że w portalu dla ludzi niby światłych i inteligentnych natknąłem się na podobiznę (awatar) bolszewickiego tępaka i mordercy Che Guevary. Litości ludzie ....to wielbiciel Lenina i Stalina, krzewiciel najidiotyczniejszej ideologii w dziejach naszej Galaktyki. To przez niego ludzie na Kubie do dziś siedzą niewinnie w więzieniach. Zresztą czy w XXI w centrum cywilizowanej Europy trzeba jeszcze komuś tłumaczyć jak kim złem i totalnym kretyństwem był komunizm ? Wiem, że ta chora ideologia ma do dziś swoich zwolenników. Wirus komunizmu przechodzi wciąż mutacje i podobnie jak religie zaraża mózgi kolejnych pokoleń, ale nie spodziewałem się że nawet tutaj natknę się na tę ohydną bolszewicka gębę komunistycznego psychopaty.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: AWATARY
W Południowej Ameryce "bojownicy komunizmu" walczyli z jeszcze gorszym od siebie terrorem, prawicowo - kościelno - quasifeudalnym, stąd popularność tej kontrowersyjnej postaci.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>W Południowej Ameryce ...
Korius pisze na forum Racjonalnym jak najbardziej, i wiedza kim byl w/w, znana jest doskonale, wiec popularność tej postaci nijak nie ma sie do bycia w galeri awatarów, jedynym wytłumaczeniem moze byc pop art.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wyobrażam sobie choćby studentów chilijskich, albo boliwijskich studiujących w Polsce...
kognitywista (3391 punktów)
>W Południowej Ameryce "bojownicy komunizmu" walczyli z jeszcze gorszym od siebie terrorem, prawicowo - kościelno - quasifeudalnym,
Kto to zmierzył i jak ? A nawet jeśli tak ... czy usprawiedliwia to sympatię dla krzewiciela "lepszego" terroru ?

>stąd popularność tej kontrowersyjnej postaci.
Może parę konkretów z życia tej "kontrowersyjnej postaci". Wybrałem źródło , które raczej trudno posądzać o prawicowe sympatie czy zoologiczny antykomunizm, mianowicie Gazetę Wyborczą.

Cytat:
Ci, którzy znali Guevarę, wspominają jednak, że gardził Kubańczykami oraz że bez ogródek wyrażał się o gejach ("pasożyty") i Murzynach ("parszywe lenie").

"W wojnie partyzanckiej Che wykazywał się niesłychaną odwagą i zręcznością" - pisał "Time", który umieścił Guevarę na liście bohaterów i ikon XX wieku. Z kolei Ariel Dorfman, profesor Uniwersytetu Duke, pisał w "Newsweeku" o jego "ujmującej wzgardzie dla materialnych luksusów".

W rzeczywistości Che Guevara mieszkał w nadmorskiej willi, jednej z najokazalszych na całej Kubie, z jachtem, basenem, kilkunastoma łazienkami i wczesną wersją telewizora panoramicznego.

Jako naczelnik hawańskiego więzienia La Cabana Che zlecił tysiące egzekucji, przy których sam asystował. Nie miał litości dla krzyczących z przerażenia dzieci, które patrzyły, jak rozstrzeliwano im rodziców.
Medialna i showbiznesowa kariera Che Guevary mogłaby też nieco ucierpieć, gdyby wszyscy wiedzieli, że podczas kryzysu kubańskiego w 1961 r. opowiadał się za atakiem nuklearnym na Nowy Jork. W 1962 r. Guevara zorganizował nawet spisek (udaremniony przez nowojorską policję) mający na celu przeprowadzenie zamachów bombowych w największych domach towarowych Nowego Jorku, na dworcu Grand Central i pod Statuą Wolności. Zajmował się tym, oficjalnie występując jako przewodniczący kubańskiej delegacji na Zgromadzenie Ogólne ONZ.


Doprawdy smutnym jest, że niektórzy humaniści darzą niekłamaną sympatią tego zbrodniarza.
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
Ale to, czego dotyczy dyskusja bardziej chyba obrazuje ten artykuł:
wyborcza.pl/1,76842,4562843.html
Pozdrawiam
kognitywista (3391 punktów)
Artykuł wyjaśnia genezę ikony. Ikona jest uproszczeniem, symbolem. Można się nią posługiwać mądrze lub głupio. Ta akurat ikona w popkulturze jest używana raczej bezmyślnie. Co robi na forum racjonalistów ? Zapewne prowokuje. W przypadku autora wątku - wyjątkowo skutecznie, niestety.

To chyba wszystko.
Pozdrawiam.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Artykuł typowy, pokazujący, że wszystko można zrelatywizować. Nie zmienia jednak żadnego faktu; tego kim był i co robił Che oraz kto używa jego wizerunku, a są to zawsze lewacy. Poza tym myli się jego autor uważając, że można go używać w jakimkolwiek pozytywnym znaczeniu (nowoczesności, szybkich zmian na lepsze itp.) To jednoznaczny symbol komunizmu wprowadzanego brutalnie, na siłę, po trupach. Che Guevara nie reprezentował sobą żadnych cech pozytywnych i jeśli już ktoś go sobie tatuuje to proponuję tyłek (lewy pośladek oczywiście). Ciekawe ile krzyku i protestów wywołałby awatar swastyki i czy w ogóle zostałby dopuszczony do serwisu...zapewne nie. Przecież to symbol stary jak cywilizacja ludzka i ma wiele znaczeń, a gdy tylko ktoś go zastosuje nawet w jakichś elementach dekoracyjnych zaraz są lamenty. Dlaczego Che ma być traktowany wyjątkowo ?
07-10-2010 11:33 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>W Południowej Ameryce "bojownicy komunizmu" walczyli z jeszcze gorszym od siebie terrorem, prawicowo - kościelno - quasifeudalnym, stąd popularność tej kontrowersyjnej postaci.

Hmmmm, a ten Oskar arcybiskup Romero, co go ustrzelono w szpitalnej kaplicy La Divina Providencia nomen omen?

Nasz papcio miał kłopot, bo z jednej strony pozbył sie niewygodnego odszczepieńca, co to bida San Salvatorska sie zajmował zamiast Pinochetowi krzyżami zasługi odznaczać a z drugiej strony materiał na męczennika jak znalazł. I bojownika o demokracje...

Co prawda nasz papcio zaakceptował petycje na santo ale jakoś do dziś nic z tego nie wyszło. Rodzina musi zadowolić sie tytułem Sługi Bożego i przeprosinami obecnego prezydenta Sna Salvador nijakiego Funesa? ze to rząd ochronił agentów co ochraniali? morderce.

Widac ze walcząc z albo przeciw komuchom w sutannie, nawet po śmierci jest sie Sługa Bożym (vide Popiełuszko) i nic więcej.

Morał jest taki, ze sługa boży ma zajmować sie in vitro, homosiami i zbieraniem szmalu na posługe duchowną itp a nie zawracać sobie dupy tzw. sprawiedliwością i krzywdą maluczkich.
Maluczcy mają sie rozmnażać i nieść swoj krzyz do grobowej deski.
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>Zbulwersowało mnie natomiast niemiłosiernie, że w
>portalu dla ludzi niby światłych i inteligentnych natknąłem się na podobiznę (awatar) bolszewickiego
>tępaka i mordercy Che Guevary.
Proponuję przeczytać jakąś biografię Che, np. autorstwa Andersona J. Lee, a dopiero wyrażać tak zdecydowane poglądy. Sądząc po zdjęciu Twoim idolem jest Augusto Pino CHEt ? Widzę takie pewne podobieństwo.
Tak na marginesie, np. w USA Che jest symbolem seksu, a nie komunizmu. Nie znasz powodów, dla których użytkownicy forum wybrali awatar Che (może jako protest przeciwko kretyńskiej ustawie o symbolach komunistycznych? - taki był m.in. powód zrobienia przeze mnie tatuażu Che
Schłodzić głowę, usiąść w cieniu, dużo pić, będzie dobrze.
Witaj na forum
06-10-2010 12:04 
 Ocena 1 na 1
webmaster (moderator)
>Tak na marginesie, np. w USA Che jest symbolem seksu, a nie komunizmu.
W zamian za Che mogę zaproponować Rasputina
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>W zamian za Che mogę zaproponować Rasputina
Mam jeszcze trochę wolnej skóry, rozważę
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Pozostańmy przy pierwotnym projekcie
06-10-2010 12:39 
 Ocena-2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Kyrie eleison, przecież każdy kto krzewi komunizm musi być stuknięty. Czy chciałbyś żyć w jakimkolwiek kraju komunistycznym ? Naprawdę myślisz, że mógłbyś swobodnie wypowiadać się choćby na ten temat ? Naiwność ludzka nie ma granic. Faszyzm nie jest w niczym gorszy...jeden syf. I nie da się siąść w cieniu dużo pic i zapomnieć o setkach milionów ofiar komunistycznych zbrodni na całym świecie. To właśnie tacy jak Che Guevara są za nie odpowiedzialni, system nie istnieje sam, bez ludzi. Niestety nie wszędzie zdążył pojawić się odpowiedni Pinochet, aby takie łajzy zamknąć. Komunizm nigdy, nigdzie nie zrobił nic dobrego ,,,NIGDY !! Zbrodnia, nędza i zniewolenie jednostki i całych narodów, więc kto z nim w jakikolwiek sposób walczył miał rację. A co do czytania biografii itp. to oczywiście każda strona ma swoje książki i autorów. Poczytaj "Czarną Księgę Komunizmu" i otwórz oczy. Poza tym wróg mojego wroga nie jest moim przyjacielem. Jeśli nie cierpię religijnych fanatyków to nie znaczy,że zaraz pokocham lewactwo. Jeden syf. Religia i komunizm to tak samo chore ideologie, a Che Guevara był kapłanem komunizmu !
06-10-2010 13:11 
 Ocena 5 na 5
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
Obawiam się, że rzeczywiście nie wystarczy usiąść w cieniu i dużo pić (zapomniałeś o schłodzeniu głowy). Polecam jeszcze jakieś ziółka (sedatywne raczej niż stymulujące).
Dyskusja jest o awatarze Che a nie o państwach totalitarnych szermujących ideologią komunistyczną.
Nie myliłem się, faktycznie Augusto jest Twoim idolem.
Podałem biografię A.J.Lee, bo jest ona dosyć bezstronna, "Czarna księga komunizmu", jak zapewne wiesz, wzbudziła wiele kontrowersji, poczynając od definicji "państwa komunistycznego", aż po rzeczywistą liczbę ofiar.
PS. No nie mogłem się powstrzymać i uzupelniłem swój profil o awatar. Che oczywiście
06-10-2010 13:53 
 0 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Gratulacje ! Uwieńczenie głupoty !
I tak powinienem się cieszyć bo twój idol raczej nie dyskutował tylko d razu strzelał...i to nie tylko do przedsiębiorców i plantatorów, których nazywał robakami (gusano)ale nawet do swoich kumpli, którzy byli zbyt mało radykalni...za bardzo ludzcy.
kognitywista (3391 punktów)
>"Czarna księga komunizmu", jak zapewne wiesz, wzbudziła wiele kontrowersji, poczynając od definicji "państwa komunistycznego", aż po rzeczywistą liczbę ofiar.
Trudno, żeby nie wzbudziła, biorąc pod uwagę fascynację komunizmem wśród światowych elit intelektualnych, a potem narastający kac moralny przy poznawaniu prawdziwej historii państw dotkniętych smutnym doświadczeniem tego osobliwego eksperymentu ustrojowego. Czymś trzeba tego kaca leczyć. Np. wyszukiwaniem dziury w całym.
"Czarna księga ..." jest pracą wielu historyków, którzy opierają się na tysiącach dostępnych źródeł. Jak każda publikacja historyczna - nie jest doskonała. Przedstawia bezprecedensowe w swoim zasięgu przypadki ludobójstwa powiązane przyczynowo z wprowadzaniem w wielu krajach globu jakiejś wersji silnie zideologizowanego ustroju, określanego jako komunizm. Dywagacje nad "definicją państwa komunistycznego" mają doprawdy znaczenie drugorzędne i nie kwestionują przecież porażającej wymowy dzieła. Podobnie jak dyskusje nad dokładną liczba ofiar ... skąd my to zresztą znamy ?
07-10-2010 09:44 
 Ocena 1 na 1
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>Trudno, żeby nie wzbudziła, biorąc pod uwagę fascynację komunizmem wśród światowych elit intelektualnych
A jak wytłumaczyć, że już po jej wydaniu nawet współautorzy odnieśli się do niej krytycznie? I rzecz dotyczyła właśnie m.in. zawyżeniu liczby ofiar komunizmu przy zaniżaniu liczby ofiar nazizmu? Wrzucaniu do jednego worka np. Chin oraz Węgier do 56 r., ZSRR czasów Stalina i Polski.
Mnie wymowa dzieła nie "poraziła". Courtois dopasował wszystko do z góry założonej tezy i liczby 100 milionów ofiar.
Nie sądzę, żeby ktokolwiek z uczestników tej dyskusji chciał żyć w maoistowskich Chinach czy stalinowskim ZSRR, ale pewnie spora część dawnych najemnych robotników rolnych przyjęła zwycięstwo rewolucji na Kubie z ulgą. Nb. na Kubie też nie chciałbym żyć, ale np. organizacja tamtejszej służby zdrowia (powszechność, dostępność) mi imponuje (chyba też Obamie, komuchowi jednemu )
kognitywista (3391 punktów)
>A jak wytłumaczyć, że już po jej wydaniu nawet współautorzy odnieśli się do niej krytycznie? I rzecz dotyczyła właśnie m.in. zawyżeniu liczby ofiar komunizmu przy zaniżaniu liczby ofiar nazizmu?
Nie wiemy ile było ofiar komunizmu czy nazizmu i nigdy wiedzieć nie będziemy. Historycy przerzucają się nawzajem liczbami, które są zgrubnym szacowaniem w oparciu o przeróżne źródła. Książka, o której mowa, nie jest podręcznikiem do matematyki ani rocznikiem statystycznym. Uogólnianie liczby ofiar do 100 milionów to tylko poboczny, niezbyt fortunny aspekt. Poza tym poszczególne rozdziały są oddzielnymi pracami. Np. rozdział Paczkowskiego wygląda na bardzo rzetelny.

>Nie sądzę, żeby ktokolwiek z uczestników tej dyskusji chciał żyć w maoistowskich Chinach czy stalinowskim ZSRR, ale pewnie spora część dawnych najemnych robotników rolnych przyjęła zwycięstwo rewolucji na Kubie z ulgą.
I co z tego ? Mieszkańcy byłego ZSRR przyjęli entuzjastycznie wkraczające w 1941 r. wojska hitlerowskie.

>Nb. na Kubie też nie chciałbym żyć, ale np. organizacja tamtejszej służby zdrowia (powszechność, dostępność) mi imponuje
Klasyczny równy podział biedy i równanie w dół. Do takich szpitali, jak na Kubie, w USA biedota także ma bezpłatny dostęp.
06-10-2010 19:45 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
A ja ci powiem, że nawet dzisiaj niekiedy lepiej dorastać na Kubie, niż w niektórych państwach Ameryki Południowej. Dotyczy to przede wszystkim osób pochodzenia afrykańskiego, urodzonych przez bardzo biednych rodziców. Mój przyjaciel, który nie znosi komunizmu, był niedawno i na Kubie i na południu USA. Zauważył, co go zaszokowało, iż na południu USA Murzyni i biali nie są bynajmniej równi. Ci pierwsi nie wchodzą tym drugim w drogę, bo nie mogą, boją się. Natomiast na Kubie - co jest pewną zasługą panującego tam ustroju, obok ewidentnych wad - biali i czarni jeżdżą stłoczeni w tych samych autobusach, spotykają się w tych samych miejscach etc. Co nietypowe w Amerykach - tam panuje rasowa równość.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Dobry dowcip. Na pewno chciałbyś dorastać na Kubie, jeździć w zatłoczonych autobusach, oglądać jedynie słuszne kanały TV (jeśli miałbyś telewizor i akurat prąd), mieć kasę na jedne dżinsy w roku, mieszkać w chacie bez podstawowych mediów ? O komputerze mógłbyś pomarzyć. Poza tym nie zauważyłeś przypadkiem, że ludzie stamtąd wieją od lat narażając życie na prowizorycznych tratwach ? A może ktoś płynął w druga stronę z USA na Kubę aby być równy? Bez kitu panowie ! Zacofanie, zakłamanie, średniowiecze ...zero demokracji, praw człowieka, praw własności i cenzura....Hawana wali się jak po wojnie, od czasów Batisty nie robiono tam żadnych remontów.To właśnie komunizm....ich szczęście że tam ciepło i ryby są w morzu bo padali by z głodu jak Koreańczycy z północy...
07-10-2010 01:09 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>....ich szczęście że tam ciepło i ryby są w morzu bo padali by z głodu jak Koreańczycy z północy...
>
I Walesa nie dał rady, kiedy tam pojechał nawracać, dalej z głodu łapią ryby i pala cygara!

A żyją pewnie z wynajmu tego Guantanamo.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
- Oj ! byłbym zapomniał. Augusto Pinochet był wspomniany. To was boli niemiłosiernie, że zepsuł tak pięknie zapowiadający się komunizm w Chile. Rzeczywiście drań...już wszystko było przygotowane, pomoc bratnich krajów socjalistycznych, broń z Czechosłowacji, wsparcie Fidela i ZSRR, gotowe bojówki komunistyczne z listami "wrogów ludu" do likwidacji...tak fajnie szło. Już widzieli świetlaną przyszłość; kolejki po chleb, kartki na mięso (na wszystko), pomniki bohaterów rewolucji na placach, obozy reedukacyjne dla niepokornych, sfingowane wybory, cenzura, wszechwładni sekretarze, komisarze, sądy rewolucyjne (Che Guevara takim przewodniczył, a najczęstszym wyrokiem było rozstrzelanie...) brud, smród, głód i zakłamanie....a tu podłe CIA pomogło Augusto zatrzymać zarzewie tego syfu. Najgorsze, że zabito tylko kilka tysięcy najbardziej krewkich komuszków, gdyby ONI objęli władzę, krew lała by się strumieniami w imię rewolucji...jak zawsze i wszędzie gdzie czerwoni dochodzili do władzy. Oj, szkoda...a potem cała Ameryka Południowa poszłaby drogą leninowsko-marksistowską. Jak on mógł to zepsuć ! Hehe...na dodatek wykonywał polecenie Chilijskiego Trybunału Stanu.....i chwała mu za to !! Gospodarka chilijska została postawiona na nogi i należy do przodujących w regionie. A na koniec warto wspomnieć, że żadem komunistyczny dyktator nigdy sam nie oddał władzy dopóki nie umarł lub inny towarzysz go nie zepchnął. Pinochet sam poddał się procedurze wyborów, które przegrał i nie robił z tego problemu...Oj komuszki go nie lubiły....a żeby go bardzie zdyskredytować przypinają mu łatkę faszysty, tak najprościej. Jak komuszek kogoś nie lubi nazywa go faszystą, to już niemal standard.
07-10-2010 09:26 
 Ocena 2 na 2
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
Rozluźnić kołnierzyk, policzyć do dziesięciu, pomyśleć o czymś miłym. Jeżeli nie pomoże wezwać lekarza.
Zacznij pisać merytorycznie to zacznę merytorycznie odpowiadać.
Ja jestem jeden, nie pisz do mnie per "Was", "Wy"
Skąd czerpiesz wiedzę historyczną? Z IPN-u? Z Frondy? Z Radia M.?
07-10-2010 09:34 
 Ocena 1 na 1
drHaust (737 punktów)
>Rozluźnić kołnierzyk, policzyć do dziesięciu, pomyśleć o czymś miłym. Jeżeli nie pomoże wezwać lekarza.

Tomaszu? lekarz w październiku? Limity już wyczerpane, trza cierpieć do Sylwestra!


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>Tomaszu? lekarz w październiku? Limity już wyczerpane, trza cierpieć do Sylwestra!
Na Kubie nie ma limitów
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Chyba jednak trafiłem z tym "Wy". to właśnie "Wy" towarzysze, i "Wy" towarzyszu tak dzielnie bronicie komunistów i innych lewaków. cokolwiek pojawi się negatywnego na ich temat zaraz się odzywacie; Uderz w Che a czerwoni się odezwą. Na dodatek jestem rozluźniony....bo mogę swobodnie pisać, nie grozi mi za to zesłanie do łagru jak kiedyś. Nawet dobrze się bawię. A Radio Maryja i inne wymienione przez ciebie są bardzo podobnie skonstruowane do komunistycznych mediów, kłamliwe, tendencyjne i zideologizowane. Weź w końcu pod uwagę, że na tej planecie jest kilku normalnych ludzi, nie każdy musi być lewakiem albo katolikiem czy innym wyznawcą religijnych banialuków. A wiedzę czerpię skąd się da...a potem odcedzam oczywiste bzdury od faktów.
07-10-2010 10:49 
 Ocena 2 na 2
drHaust (737 punktów)
>Chyba jednak trafiłem z tym "Wy". to właśnie "Wy" towarzysze, i "Wy" towarzyszu tak dzielnie bronicie komunistów i innych lewaków.
powtórzę za kolega Tomaszem - "nas jest jeden..." Jeżeli widzisz nas dwóch - ładnie tak z rana samemu pić? No tak, ale komunista nie jesteś wiec się nie dzielisz...
Samotność zabija, rozumiem...

>cokolwiek pojawi się negatywnego na ich temat zaraz się odzywacie; Uderz w Che a czerwoni się odezwą. Na dodatek jestem rozluźniony....

oby nie za bardzo, tu jest też młodzież! Karoolu nie patrz! Ale moodl sie za obywatela!

>bo mogę swobodnie pisać, nie grozi mi za to zesłanie do łagru jak kiedyś. Nawet dobrze się bawię.

myślę, ze nie tylko Ty

>A Radio Maryja i inne wymienione przez ciebie są bardzo podobnie skonstruowane do komunistycznych mediów, kłamliwe, tendencyjne i zideologizowane.

a to do którego z "wy"? do tej pory nie zabierałem głosu - zauważyłem tylko, że w przychodniach limity się wyczerpały, co owocuje poranną frustracja osób potrzebujących... pomocy? A Kowalska się oferuje jako pomoc i co? Albo za droga albo śpi... ech............

>Weź w końcu pod uwagę, że na tej planecie jest kilku normalnych ludzi, nie każdy musi być lewakiem albo katolikiem czy innym wyznawcą religijnych banialuków. A wiedzę czerpię skąd się da...a potem odcedzam oczywiste bzdury od faktów.
>
troszkę nie łapie logiki ostatniego zdania? Normalny nie jestem, inteligentny też mało... w oczekiwaniu na kolejną porcje, "odcedzę ziemniaczki..."


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Przepraszam ! Mea cupla ! Posłałem wiadomość nie do tej osoby co trzeba. Nie do tego tekstu.
07-10-2010 11:12 
 Ocena 1 na 1
drHaust (737 punktów)
>Przepraszam ! Mea cupla ! Posłałem wiadomość nie do tej osoby co trzeba. Nie do tego tekstu.
Ale ja się wcale nie gniewam! Sugeruje tylko, podobnie jak poprzednicy nieco mniej emocji. Nieco - co nie znaczy bez. Bo to ludzkie.
Do tego czuje się i lewakiem i anarchistą - ale to dzięki kolejnym rządom naszego kraju... Będę się upierał przy twierdzeniu ze prawda jest niedefiniowalna A już historyczna na 66%!


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
07-10-2010 13:14 
 Ocena 1 na 1
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>..a potem odcedzam oczywiste bzdury od faktów.
Ta oczywista oczywistość wydaje mi się znajoma... Jarek???
kognitywista (3391 punktów)
>Tomaszu? lekarz w październiku? Limity już wyczerpane, trza cierpieć do Sylwestra!
Eee tam ... Pieniążki z kieszeni wysupłać ... nie skąpić ! Nie ufać NFZ-owi, który zabiera, obiecuje i nie daje.
Jest na fryzjera ? Znajdzie się i na lekarza.
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>Wirus komunizmu przechodzi wciąż mutacje

Z czystej ciekawości - mógł byś podać jakieś przykłady? Bo nie za bardzo wiem o czym mówisz.

Natura dała nam jeden język, a dwoje uszu po to, ażebyśmy słuchali dwa razy więcej, niż mówimy - Zenon z Kition
06-10-2010 12:45 
 Ocena-1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
To dziecinnie proste. Jak katar z którego już się wyleczyliśmy. Za tydzień możemy mieć go znowu bo wirus ulega mutacjom. Ideologia komunizmu niby wciąż jest potępiana przez istoty rozumne, ale wciąż się odradza w kolejnych pokoleniach, wciąż są tacy co chcieliby do tego wracać, że niby nie wszystko było złe i tym razem będzie pięknie tylko trzeba błędy poprawić. Nie będzie pięknie, to zawsze ta sama choroba. kod genetyczny ustalony podczas Rewolucji Październikowej dał wiele odmian komunizmu na na całym świecie, od NRD po Koreę Płn.
06-10-2010 13:08 
 Ocena 4 na 4
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
Do meritum, proszę! Nie podałeś żadnego przykładu. Kwieciste metafory to nie argumenty, tym bardziej nie przykłady.

Natura dała nam jeden język, a dwoje uszu po to, ażebyśmy słuchali dwa razy więcej, niż mówimy - Zenon z Kition
06-10-2010 13:48 
 Ocena-2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
-Teraz ja nie bardzo wiem o jakie meritum ci chodzi. Meritum czego ? Wystarczy znać trochę historii komunistycznej zarazy, choćby Polski Ludowej i popatrzeć jak ponownie na ulicę wyłażą dziwadła z czerwonymi sztandarami przy różnych okazjach, od Rosji po Grecję, są wszędzie....TV trzeba oglądać, wystarczą wiadomości w skrócie. A skoro są to znaczy ze idea trwa...jest kopiowana, przekazywana z mózgu do mózgu, wciąż zaraża tych mniej odpornych. Sęk w tym że zarażeni nie chcą się leczyć lecz zarażać innych. podobnie jest z religią.
06-10-2010 14:05 
 Ocena 4 na 4
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>"dziwadła z czerwonymi sztandarami"

Ciekawe... Można być "dziwadłem z czerwonym sztandarem" i antykomunistą jednocześnie. Czerwony sztandar jest elementem wspólnym dla socjaldemokratów, anarchistów (oni pierwsi go używali) i komunistów. Jesteś pewien, że wiesz o czym mówisz? A możne nie rozróżniasz tradycji ideologicznych?

Natura dała nam jeden język, a dwoje uszu po to, ażebyśmy słuchali dwa razy więcej, niż mówimy - Zenon z Kition
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Więc ci wyjaśnię bo widzę, że coś ciężko kojarzysz. Jeżeli ktoś obchodzi rocznicę np.rewolucji październikowej to nie dlatego że jest anarchistą, a na już pewno nie antykomunistą. Tego dnia w tym miejscu każdy z czerwonym sztandarem jest komunistą, szczególnie gdy oprócz koloru widać symbol sierpa i młota, podobizny Lenina lub innych czerwonych "bohaterów". Jak dotąd nie widziałem demonstracji antykomunistów z czerwonymi sztandarami.....może znasz jakiś przykład
06-10-2010 15:02 
 Ocena 1 na 1
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>Więc ci wyjaśnię bo widzę, że coś ciężko kojarzysz. Jeżeli ktoś obchodzi rocznicę np.rewolucji październikowej to nie dlatego że jest anarchistą,

Chyba, że akurat jest anarchistą I upamiętnia w ten sposób powstanie Kronsztadzkie, lub powrót Kropotkina do Rosji, lub początek powstania Manchowczyków na Ukrainie, itp.

> a na już pewno nie antykomunistą.

Patrz wyżej.

> Jak dotąd nie widziałem demonstracji antykomunistów z czerwonymi sztandarami.....może znasz jakiś przykład

Tak. Co roku. Na pierwszego maja. Co roku w większych miastach protestuje pozaparlamentarna lewica antykomunistyczna. A i jeszcze socjaldemokraci na całym świecie - ci także protestują tego dnia pod czerwonymi sztandarami. Związki zawodowe także. Jeszcze jakieś pytania?

Coś ciężko kojarzysz, widać


Natura dała nam jeden język, a dwoje uszu po to, ażebyśmy słuchali dwa razy więcej, niż mówimy - Zenon z Kition
kogut59 (3090 punktów)
>Jak dotąd nie widziałem demonstracji antykomunistów z czerwonymi sztandarami.....może znasz jakiś przykład

Oni nie są komunistami
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
-Pewnie że nie są. A ta flaga nie jest cała czerwona jeśli masz oczy, raczej czerwono biała. A demonstracji Szwajcarów to chyba rzeczywiście nie widziałem, pewnie bardzo mało tam komuchów, a gdyby demonstrowali to wyszliby z czerwonymi bez tego krzyża..
06-10-2010 14:42 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>A możne nie rozróżniasz tradycji ideologicznych?
Jeśli nawet rozróżnia, to dobrze to ukrywa. Lenin komuch, Stalin komuch, Trocki komuch, Che komuch, Jaruzelski komuch, Olejniczak komuch, Michnik komuch... Kto tam jeszcze? A, połowa ludzi na świecie pewnie.
PS. Szwajcaria i Dania to państwa komunistyczne, tylko dla niepoznaki sobie te białe krzyże na czerwonych sztandarach przyczepiły...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-10-2010 11:58
 Ocena 12 na 12
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Witam ! Rejestrując się tutaj miałem obejrzałem sobie różne awatary do wyboru podczas zakładania
>konta. Ostatecznie wkleiłem własne zdjęcie. Zbulwersowało mnie natomiast niemiłosiernie, że w
>portalu dla ludzi niby światłych i inteligentnych natknąłem się na podobiznę (awatar) bolszewickiego
>tępaka i mordercy Che Guevary. Litości ludzie ....to wielbiciel Lenina i Stalina,

Proponuję najpierw poczytać sobie o poglądach Lenina i Stalina i zrobić porównanie.
Przyda się też gruntowa powtórka z historii Rosji i Rosji Radzieckiej - ludzie nie odróżniają rewolucji 1905 od rewolucji 1917, nie wiedzą co to był np. NEP i idealizują Trockiego, bo Stalin go ścigał po świecie i kazała zastrzelić (a jak Stalin kogoś gnębił to musimy gnębionego lubić - taki odruch warunkowy).
Nie maja pojęcia jak wielu intelektualistów z początku naszego wieku legło urokowi rewolucji, wczesnego komunizmu itp itd.

W ogóle w świadomości przeciętnego Polaka funkcjonuje bazujący na historycznej ignorancji zlepek "Marks-Engels-Lenin-Stalin" jak wzorzec KOMUCHA i potem już równia pochyła.
Każdy prawicowy dyktator ma taryfę ulgową, bo nie ważne jak, ważne że walczył z KOMUCHAMI.

I smutne i żenujące.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
finerbijk (17282 punktów)
> jak Stalin kogoś gnębił to musimy gnębionego lubić - taki odruch warunkowy).

To chyba lekka przesada, byśmy musieli lubić całą Rosję Sowiecką z tego okresu, bo kogo Stalin nie gnębił? A najbardziej uczestników przewrotu październikowego, bo tych gnębił szczególnie pilnie.
06-10-2010 14:35 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>> jak Stalin kogoś gnębił to musimy gnębionego lubić - taki odruch warunkowy).
>To chyba lekka przesada, byśmy musieli lubić całą Rosję Sowiecką z tego okresu, bo kogo Stalin nie gnębił? A najbardziej uczestników przewrotu październikowego, bo tych gnębił szczególnie pilnie.

Ty zawsze wszystko tak dosłownie bierzesz czy środy są specjalne?

Zastanów się najpierw nad odpowiedzią na pytanie "kto nam każe, że musimy".

Jeżeli to nie jest wystarczającym hintem to zrozumienia tego krótkiego zdania, to ja się poddaję.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
finerbijk (17282 punktów)
>Zastanów się najpierw nad odpowiedzią na pytanie "kto nam każe, że musimy".

Chciałem tylko napisać, że nie zawsze wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem i tyle.
apud (4399 punktów)
>>Zastanów się najpierw nad odpowiedzią na pytanie "kto nam każe, że musimy".
>Chciałem tylko napisać, że nie zawsze wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem i tyle.
>
eeeee, Polak ma tylko wrogów, nawet wśród innych Polaków. Albo przede wszystkim.
Przecież my wciąż walczymy. O wszystko.
06-10-2010 12:48 
 Ocena-1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Jakoś nie zauważyłem żadnego AWATARA prawicowego dyktatora, skąd więc taryfa ulgowa dla komuchów ?
06-10-2010 14:47 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Jakoś nie zauważyłem żadnego AWATARA prawicowego dyktatora, skąd więc taryfa ulgowa dla komuchów ?
>

A jakich komunistycznych dyktatorów znalazłeś do wyboru?
Jest awatar z Fidelem albo Kim Dzong Ilem?
A może z batiuszka Stalinem?


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Zdajesz se sprawę, że robiąc ten wątek (w tak niehigieniczny emocjonalnie sposób) propagujesz postać Che?
Pewnie nie. Więc Ci o tym piszę.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Awatary
>Zbulwersowało mnie natomiast niemiłosiernie, że w portalu dla ludzi niby światłych i inteligentnych natknąłem się na podobiznę (awatar) bolszewickiego tępaka i mordercy Che Guevary. Litości ludzie ....to wielbiciel Lenina i Stalina, krzewiciel najidiotyczniejszej ideologii w dziejach naszej Galaktyki. To przez niego ludzie na Kubie do dziś
>siedzą niewinnie w więzieniach. Zresztą czy w XXI w centrum cywilizowanej Europy trzeba jeszcze
>komuś tłumaczyć jak kim złem i totalnym kretyństwem był komunizm ? Wiem, że ta chora ideologia ma do
>dziś swoich zwolenników. Wirus komunizmu przechodzi wciąż mutacje i podobnie jak religie zaraża
>mózgi kolejnych pokoleń, ale nie spodziewałem się że nawet tutaj natknę się na tę ohydną bolszewicka
>gębę komunistycznego psychopaty.
Szanowny Panie, może w istocie jest Pan inteligentnym, racjonalnym, humanistą, ale Pańska powyższa wypowiedź jest na poziomie najgorszych ideologicznych tępaków. Znacznie gorszych jak Che. Jednostronna ślepota i nienawiść dla inaczej myślących, to dobre wśród prawdziwych wyznawców jedynie słusznych religii jak chrześcijaństwo i islam oraz parareligii takich jak faszyzm i komunizm. Jak ktoś twierdzi, że jest racjonalistą i reprezentuje takie poglądy, to co najmniej budzi moje zdziwienie.
Boję się ludzi Panu podobnych i nie widzę z nimi żadnych płaszczyzn do porozumienia.

Szczęść Panu Boże w dalszej szczerej nienawiści.

@@@
.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Uderz w "Che" a komuszki się odezwą..... Czy potępianie zła jest złe ? Jeśli nawet nienawidzę komunizmu to co w tym złego ? że nie jest mi obojętny los milionów wymordowanych i że sam zmarnowałem 20 lat życia w tym syfie ? A gdybym podobnie napisał o faszyzmie byłoby ok ?
Komunizm to właśnie rządy tępaków, kto tego nie widzi sam nie jest lepszy. Irracjonalny system, irracjonalna ekonomia i zbrodnia. Poza tym gdzie ta moja nienawiść do inaczej myślących...co za beznadziejny slogan...inaczej myślący...parodia. Komuniści tacy jak Che nikomu nie pozwalali inaczej myśleć. Zauważyłeś, że wszystkie ostre słowa dotyczą wyłącznie czerwonych zbrodniarzy ? Aż taka krzywda im się przez to dzieje ?
A jeśli czegoś powinieneś się bać to odrodzenia się tego chorego systemu i władzy nowych Che Guevarów, oni nie dyskutują tylko mordują.
Za szczęść boże nie dziękuję bo to też irracjonalny slogan dla katoli. Amen

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365