 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-08-2011 21:54 | Koraszewski (82900 punktów) | Ateiści w okopach
16 na 16 | Artykuł na stronie Richarda Dawkinsa skierował mnie do informacji ( rockbeyond(*)director-of-american-atheists/) o amerykańskim "duchowym" opiekunie ateistów w wojsku. Sierżant Justin Griffith jest założycielem organizacji Wojskowych Ateistów i Świeckich Humanistów (MASH) w Fort Bragg (Północna Karolina). Jak sam mówi chciałby uzbroić swoich "ateistów w okopach" w broń przeciw bigoterii, tą bronią jest humor. Opowiada o swojej rozmowie ze (starszym rangą) kapelanem. Kapelan: Mówi się, że nie ma ateistów w okopach. I to jest prawda. Griffith: Sir, to bliskie prawdy, ale niezupełnie. W rzeczywistości nie ma kapelanów w okopach. (Od siebie dodam, że rzadko bo rzadko, ale prawdę mówiąc bywają nawet kapelani w okopach.) Jak twierdzi pisarz, J. Anderson Thomson - "Możliwe, że w okopach są wyłącznie ateiści. Gdyby tak naprawdę wierzyli w chroniącego ich boga, czy chowali by się w okopach kryjąc się przed świszczącymi kulami? Część ich mózgów wie doskonal, że jeśli nie będą sami się chronić, kule nie będą wybierać między tymi, którzy wierzą w Boga i tymi, którzy go odrzucają."  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| IllusiveMan (2786 punktów) |
>Kapelan: Mówi się, że nie ma ateistów w okopach. I to jest prawda. >Griffith: Sir, to bliskie prawdy, ale niezupełnie. W rzeczywistości nie ma kapelanów w okopach.
Stare , chyba nawet w Bogu Urojonym było jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, ale chciałem powiedzieć to że kapelanów nie ma w okopach z jednego prostego względu, a jest nim to że bóg pod innym imieniem trzyma stronę przeciwnika i mają tutaj problem.
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
|
|
2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Kapelanów nie ma w okopach bo są tam całkowicie zbyteczni z racji kwalifikacji i mogą przeszkadzać, oraz nawet generować histerię religijną : w przypływie strachu i otwarcia zwieraczy zamiast sie bronić i wspierać zacznie się namiętnie jeden z drugim modlić...i zdaje się nie o powodzenie innych ino żeby jemu się kuku nie zdarzyło. I powstaje konflikt interesów, bo wolno kopnąć w zadek takiego kiedy trzeba czy należy zaczekać aż się skończy modlić, co na to kapelan ? I tu się zaczyna czarny humor. Funta kłaków to wszystko nie warte, a szczególnie msze dla żołnierzy którzy za chwile będą trzaskać do ludzi z karabinów.Dostają dyspensę ? Takie dywagacje okołotematyczne w kwestii ateizmu okopowego też są wątpliwe, jednemu jakieś zdarzenie przyda wiary, innemu strachu, trzeciemu skutecznie tą wiarę odbierze. I nie ma znaczenia co tam sobie wyznawał na "starcie". No, z wyjątkiem takich co w imię Boże lecą ubijać innych, ale takiemu potrzebny akurat psychiatra a nie kapelan - więc znowu zbyteczny. Umarłemu też najbardziej kadzidło potrzebne. Chyba to wszystko virtualnie działa na zasadzie że "Bóg jest z nami", nie z tamtymi. Usprawiedliwienie "bycia" dorabiane jest na siłę,ani z takiego kapłan ani żołnierz , ni pies ni wydra coś na kształt świdra.
|
|
2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > Kapelan: Mówi się, że nie ma ateistów w okopach. I to jest prawda.Zgadzam się z tym, jakby obok mnie trzasną jakiś pocisk, to zapewne wykrzyknąłby "O BOŻE!". Chociaż równie dobrze mogłoby to być "o k!@#a!" co nie znaczy, że modlę się do kobiety lekkich obyczajów  > W rzeczywistości nie ma kapelanów w okopach.U nas w armii jest więcej diecezji niż jednostek wojskowych, więc jeżeli na świecie znowu się wszystko powywraca do góry nogami, to ja bardzo chętnie wysłałbym do walki kapelanów. W wyobraźni widzę idących czwórkami księży, ich sutanny majestatycznie powiewają na wietrze, a w rękach dźwigają kropielnicę... > Część ich mózgów wie doskonal, że jeśli nie będą sami się chronić, kule nie będą wybierać> między tymi, którzy wierzą w Boga i tymi, którzy go odrzucają."Ktoś kiedyś powiedział, że Bóg rozpozna swoich. "Opiekun" ateistów, to spory postęp w US army.
|
|
| sinapis (1725 punktów) | Ciekawe, czy ów griffith czytał "Szwejka?" Tam wszystko to i jeszcze więcej wyłozono już lat temu osiemdziesiąt i dziewięć. No i też z humorem.
|
|
4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Kapelan: Mówi się, że nie ma ateistów w okopach. I to jest prawda.
-Czyli trzeba do ludzi strzelać, aby uwierzyli w boga. Niezła metoda. Teraz jasne, że wojny są przez religie, inaczej byłby święty spokój z bogiem i religiami.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|