Racjonalista - Strona głównaDo treści
Test eucharystyczny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
04-10-2011 11:27Hodża (11172 punktów)Test eucharystyczny
Ocena 12 na 12
Richard Dawkins przywołuje w "Bogu urojonym"

Cytat:
„test cudownosci" Davida Hume'a: „[...]żadne świadectwo nie
wystarczy do wykazania autentyczności cudu, jeśli nie jest ono tego rodzaju, że jego fałszywość byłaby większym cudem aniżeli fakt, który ma być na jego podstawie wykazany".


Wobec faktu ożywienia religijnego wokół cudu (celowo nie biorę tego słowa w cudzysłów i jest to taki skromny kredyt udzielony Kościołowi Rzymskokatolickiemu)w Sokółce chciałbym na łamach tego Forum zwrócić się z nieśmiałą sugestią zaadresowaną do katolickiej hierarchii duchownej . Skoro Kościół niejednokrotnie chętnie korzystał z pomocy instytutów badawczych przy badaniach Całunu Turyńskiego i innych relikwii, opinii lekarzy koniecznych do orzeczenia cudów uzdrowień, a także odwołuje się do opinii patomorfologów w określeniu rodzaju tkanki, w którą zamieniła się hostia z Sokółki, czyli mówiąc najogólniej - nie wzbrania się przed wsparciem nauki w ujawnianiu prawdy o cudach, których doświadcza, byłoby wielkim wzmocnieniem wiary poddanie bardziej rzetelnemu badaniu tego i innych przypadków pojawienia się Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa podczas transsubstancjacji - na całym świecie w relikwiarzach, o ile wiem, przechowuje się co najmniej kilka próbek uznawanych przez wiernych za fragmenty ciała Zbawiciela. Badanie to polegałoby na określeniu, czy kod DNA tych próbek jest możliwy do zsekwencjonowania i czy jest zgodny we wszystkich tych relikwiach.
   Jestem spokojny o to, że o żadnych oszustwach tu być mowy nie może, bo przecież duchowni to w przytłaczającej większości osoby poważne i godne powagi sprawowanego urzędu szafarza Ciała Odkupiciela i z pewnością nie będą robić żadnych cyrkowych numerów z podmienianiem zawartości cudownych fiolek.
    Myślę też, że takie badanie w przypadku tak niesłychanego zjawiska powinno było być przeprowadzone i jest bardzo dziwne, że tak się nie stało.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

04-10-2011 11:43
 Ocena 15 na 15
Meretseger (61860 punktów)
>chciałbym na łamach tego Forum zwrócić się z nieśmiałą sugestią zaadresowaną do katolickiej hierarchii duchownej.
Myślisz, że tu są i czytają?
>Jestem spokojny o to, że o żadnych oszustwach tu być mowy nie może, bo przecież duchowni to w przytłaczającej większości osoby poważne i godne powagi sprawowanego urzędu szafarza Ciała Odkupiciela i z pewnością nie będą robić żadnych cyrkowych numerów z podmienianiem zawartości cudownych fiolek.

>Myślę też, że takie badanie w przypadku tak niesłychanego zjawiska powinno było być przeprowadzone i jest bardzo dziwne, że tak się nie stało.
Mnie to w ogóle nie dziwi. Nikt rozsądny nie piłuje gałęzi, na której siedzi.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
04-10-2011 14:37 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>>chciałbym na łamach tego Forum zwrócić się z nieśmiałą sugestią zaadresowaną do katolickiej hierarchii duchownej.
>Myślisz, że tu są i czytają?

Nie wiem, czy się logują - jeśli tak, to raczej jakieś wyspecjalizowane "jednostki specjalne" , ale z pewnością czytają. A już z pewnością artykuły na głównej stronie portalu, bądź co bądź są wśród pracowników naukowych uczelni katolickich osoby, które są na bieżąco z krytyką ze strony, nazwijmy to ogólnie, sceptycznej.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
04-10-2011 20:04 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Nikt rozsądny nie piłuje gałęzi, na której siedzi.

Rozsądni siedzą na pile.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>>Nikt rozsądny nie piłuje gałęzi, na której siedzi.
>Rozsądni siedzą na pile.
Najrozsądniejsi piłują, albo nie.
astrotaurus (12445 punktów)
>Skoro Kościół niejednokrotnie chętnie korzystał z pomocy instytutów badawczych ...

Bardzo śmieszne!
Kościół tak bada, żeby wynik był jak trzeba.
Po Sokółce były propozycje badania ze stron różnych - olano! " Bo jeśli to cud to trzeba zachować szacunek i powagę" .
Do procesu beatyfikacyjnego Wojtyły wzięto samych swoich, żeby jakiś Kung czy inny Węcławski (a co dopiero Dawkins) nie namieszali.
I tak to się plecie.
"Idźcie i nauczajcie" to tylko alegoria. Czytaj Boski podtekst: "Taplajcie się w ciepłym bagienku własnych zabobonów bez konfrontacji ze światem".

Funkcyjni Pana B. plotą z ambon byle co, ale sami do zagubionych owieczek (ponoć najcenniejszych) nie przyjdą - podjudzają tylko niedouczone indywidua, żeby latały po forach i pyszczyły za nich.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Menel de Lux (3111 punktów)
Przecież według katolickich dogmatów w każdym kościele co niedzielę wafelek zamienia się dosłownie w ciało Jezusa.
Katolicy sami degradują swoje rytuały i wierzenia stawiając jedne "cudy eucharystyczne" wyżej niż inne (nawet jeżeli są tylko efektem niechlujstwa i braku higieny u księdza).
Jak w takiej sytuacji mam tych ludzi traktować poważnie i podchodzić do ich religii z szacunkiem o który się dopominają?
04-10-2011 14:40 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Przecież według katolickich dogmatów w każdym kościele co niedzielę wafelek zamienia się dosłownie w ciało Jezusa.

Dosłownie, acz nie do końca. To się nazywa "ciało i krew pod postacią chleba i wina", więc z badań co najwyżej wyjdzie rocznik Lacrimae Christi.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
jasenka (1863 punktów)
>na całym świecie w relikwiarzach, o ile wiem, przechowuje się co najmniej kilka próbek uznawanych
>przez wiernych za fragmenty ciała Zbawiciela. Badanie to polegałoby na określeniu, czy kod DNA tych
>próbek jest możliwy do zsekwencjonowania i czy jest zgodny we wszystkich tych relikwiach.


Cała ta religia przeczy genetyce - człowiek ten został niepokalanie poczęty, czyli nie ma chromosomu Y, jest partogenetyczny albo haploidalny
Ta moja wypowiedź to oczywiście tylko zgrywa mająca na celu pokazanie bezsensowności badań naukowych wobec takich mitologii.
Chyba że znaleziono gdzieś plemnik ze skrzydełkami i aureolą To wtedy cofam swoje zastrzeżenia.
04-10-2011 13:50 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>człowiek ten został niepokalanie poczęty
Nie, to Maria została niepokalanie poczęta (przyszła na świat bez grzechu pierworodnego). To częsty błąd - niepokalane poczęcie Marii nie ma nic wspólnego z partenogenezą
>nie ma chromosomu Y, jest partogenetyczny albo haploidalny
O to, to. Jest partenogenetyczny. Jezus była kobietą!

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
04-10-2011 14:16 
 Ocena 9 na 9
Anna Salman (16360 punktów)
>O to, to. Jest partenogenetyczny. Jezus była kobietą!
To raczej na pewno, ale badań nie będzie, bo może się okazać, że była ... Żydówką
08-10-2011 02:21 
 Ocena 1 na 1
jark44 (619 punktów)
>>człowiek ten został niepokalanie poczęty
>Nie, to Maria została niepokalanie poczęta (przyszła na świat bez grzechu pierworodnego). To częsty błąd - niepokalane poczęcie Marii nie ma nic wspólnego z partenogenezą
>>nie ma chromosomu Y, jest partogenetyczny albo haploidalny
>O to, to. Jest partenogenetyczny. Jezus była kobietą!

No i trzeba dodać, że po urodzeniu... TEŻ była dziewicą::P

Gdzieś tam wyżej pisał ktoś o relikwiach Jezusa. Sorry, ja nie natknąłem się na to. Można by to uzupełnić nieco. Gdzie są te relikwie?

Z góry dziękuję


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.

08-10-2011 15:13 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>Gdzie są te relikwie?
Drewno z krzyża, gwoździe, korona cierniowa, strzępki szaty, chusta Weroniki, nie wiem, co tam jeszcze. Ciała oczywiście nie ma, bo wniebowlazło.
A, i całun turyński.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
08-10-2011 15:21 
 Ocena 4 na 4
Alicja Duda (25557 punktów)
>Drewno z krzyża, gwoździe, korona cierniowa, strzępki szaty, chusta Weroniki, nie wiem, co tam jeszcze. Ciała oczywiście nie ma, bo wniebowlazło.
>A, i całun turyński.
A i kilkanaście napletków Jezusa też można znaleźć

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
08-10-2011 15:44 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Gdzie są te relikwie?

W British Museum. Na wystawie.


Stopka specjalna, okolicznościowa, wyborcza
04-10-2011 14:45 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
>Cała ta religia przeczy genetyce - człowiek ten został niepokalanie poczęty, czyli nie ma chromosomu Y, jest partogenetyczny albo haploidalny

Tak po prawdzie to mnie po prostu ciekawi. Przecież, jeżeli Kościół uznaje że np. czerwone bryłki są zaschniętą krwią, więc chyba byłoby możliwe odczytanie kodu - i tu możliwa jest właśnie wielka sensacja i masowe nawrócenia niedowiarków, jeśli się okaże, że jest to ciało, które powstało tylko z gamety żeńskiej. A jaki wiatr w żagle feministek!!!

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
04-10-2011 15:10 
 Ocena 2 na 2
jasenka (1863 punktów)
> Przecież, jeżeli Kościół uznaje że np. czerwone bryłki są zaschniętą krwią, więc chyba byłoby możliwe odczytanie kodu - i tu możliwa jest właśnie wielka sensacja i masowe nawrócenia niedowiarków, jeśli się okaże, że jest to ciało, które powstało tylko z gamety żeńskiej.

Właściwie mnie to od jakiegoś czasu bardzo dziwi, że przywódcy Kościoła nie wykorzystali odkryć naukowych XX w., żeby pokazać, że mit jest prawdą - za pomocą fałszerstwa. Tyle spraw ukrywali przez wieki, choćby różne brudne sprawki papieży, a nie posunęli się do wykonania "dowodów" czy to biologicznych czy archeologicznych. Czyżby kierowała nimi naprawdę wiara i uczciwość? Czy tylko strach w przypadku wykrycia fałszerstwa, nawet gdyby wykonano je genialnie (mam kilka pomysłów
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Badanie to polegałoby na określeniu, czy kod DNA tych próbek jest możliwy do zsekwencjonowania i czy jest zgodny we wszystkich tych relikwiach.

A może wtedy dałoby się też sklonować, to byśmy się wreszcie wytęsknionego Drugiego Przyjścia doczekali...


Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)
04-10-2011 14:19 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>A może wtedy dałoby się też sklonować, to byśmy się wreszcie wytęsknionego Drugiego Przyjścia doczekali...
I co? Armagedon?!
04-10-2011 14:52 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>>A może wtedy dałoby się też sklonować, to byśmy się wreszcie wytęsknionego Drugiego Przyjścia doczekali...
>I co? Armagedon?!

Wniosek - Kościół czym prędzej powinien zamknąć wszelkie relikwie w bazie Fort Knox pod kluczem; kiedy to się rozejdzie pewnikiem prędzej czy później ktoś jednak zechce zajść w ciążę z Jezusem i doczekamy się duuużych problemów politycznych. Nietrudno bowiem wykazać, że potomkowie Króla Wszechświata będą mieli uzasadnione pretensje do wszystkich tronów i mogą zażądać wprowadzenia monarchii tam, gdzie ustrój im uniemożliwiałby objęcie dziedziny po tacie.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
04-10-2011 20:47 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Wniosek - Kościół czym prędzej powinien zamknąć wszelkie relikwie w bazie Fort Knox pod kluczem; kiedy to się rozejdzie pewnikiem prędzej czy później ktoś jednak zechce zajść w ciążę z Jezusem i doczekamy się duuużych problemów politycznych.
Nawet bez ciąży z Jezusem znajdą się tacy, co zechcą przyspieszyć Paruzję ... są tacy, naprawdę. A wtedy krk czeka całkowita zagłada - zgodnie z Apokalipsą.

>Nietrudno bowiem wykazać, że potomkowie Króla Wszechświata będą mieli uzasadnione pretensje do wszystkich tronów ...
Po co? Na ziemi będzie raj. Zresztą - w domu ojca jego jest pokoi wiele (czy jakoś tam - nie jestem biegła; no, w każdym bądź razie dużo miejsca), to nie powinien mieć roszczeń do tutejszych zasobów materialnych.
Hodża (11172 punktów)
>>Badanie to polegałoby na określeniu, czy kod DNA tych próbek jest możliwy do zsekwencjonowania i czy jest zgodny we wszystkich tych relikwiach.
>A może wtedy dałoby się też sklonować, to byśmy się wreszcie wytęsknionego Drugiego Przyjścia doczekali...

No nie, toć waćpan pojechałeś po bandzie O tym nie pomyślałem.

A swoją drogą to dużo lepszy pomysł na thriller niż "Kod Leonarda da Vinci".


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
maruda (5550 punktów)
   Jestem w posiadaniu całunu świętego Mikołaja. Całun jest prawdziwy i cudowny, co potwierdzają prezenty znajdowane w grudniu pod drzewkami. Chcę by poważni naukowcy poważnymi badaniami potwierdzili autentyczność i cudowność całunu. Dla bezpieczeństwa całun przechowuję w drewnianej zamkniętej skrzyni. Całunu nie dam pociąć, ale do badań jestem w stanie poświęcić drzazgę ze skrzyni. Liczę na poważne oferty naukowców którzy poświadczą cudowność całunu.
04-10-2011 22:56 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>   Jestem w posiadaniu całunu świętego Mikołaja. Całun jest prawdziwy i cudowny, co potwierdzają prezenty znajdowane w grudniu pod drzewkami. Chcę by poważni naukowcy poważnymi badaniami potwierdzili autentyczność i cudowność całunu. Dla bezpieczeństwa całun przechowuję w drewnianej zamkniętej skrzyni. Całunu nie dam pociąć, ale do badań jestem w stanie poświęcić drzazgę ze skrzyni. Liczę na poważne oferty naukowców którzy poświadczą cudowność całunu.

Ja mogę poświadczyć. Ile dajesz?
Eflaugus (135 punktów)
>Richard Dawkins przywołuje w "Bogu urojonym"
> Cytat:
"test cudownosci" Davida Hume'a: "[...]żadne świadectwo nie
>wystarczy do wykazania autentyczności cudu, jeśli nie jest ono tego rodzaju, że jego fałszywość
>byłaby większym cudem aniżeli fakt, który ma być na jego podstawie wykazany".

>Wobec faktu ożywienia religijnego wokół cudu (celowo nie biorę tego słowa w cudzysłów i jest to
>taki skromny kredyt udzielony Kościołowi Rzymskokatolickiemu)w Sokółce chciałbym na łamach tego
>Forum zwrócić się z nieśmiałą sugestią zaadresowaną do katolickiej hierarchii duchownej .

Dalej nie czytałem. Teolodzy raczej nie czytują forum które odnosi się do nurtu filozoficznego, który tak łatwo uznać za martwy. Maila im poślij.
Hodża (11172 punktów)
>Dalej nie czytałem.

Dużo straciłeś

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Eflaugus (135 punktów)
>>Dalej nie czytałem.
>Dużo straciłeś
>
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

W to miejsce czytałem najnowsze artykuły zamieszczone na Portalu. Czy wciąż podtrzymujesz, że dużo straciłem?
Hodża (11172 punktów)
>>Dużo straciłeś

>W to miejsce czytałem najnowsze artykuły zamieszczone na Portalu. Czy wciąż podtrzymujesz, że dużo straciłem?

Aaaaa, to co innego.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365