 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-10-2008 18:33 | Pabloss (4221 punktów) | Jak ich powstrzymać?
17 na 17 | Witam wszystkich. Ostatnimi czasy możemy wiele usłyszeć oraz przeczytać o przejmowaniu przez Kościół Katolicki szeregu dóbr materialnych. Pazerne ręce kościoła obłapują całą Polskę, począwszy od Gdańska, a skończywszy na jakiejś zapadłej wiosce niedaleko granicy z naszymi południowymi sąsiadami. Rząd przymyka oczy i udaje, że nie widzi jak pod płaszczykiem Komisji Majątkowej dokonuje się kolejnego rozbioru Polski, tym razem przez okupanta watykańskiego. Czy wobec tego mamy jakąkolwiek realną sznasę aby przerwać ten proces? Czy dojdzie do sytuacji, że kościół odzyska to wszystko co było jego własnością w średniowieczu, a więc tym samym czy będziemy chłopami pańszczyźnianymi u plebanów? Jest to oczywiście tak czarny scenariusz jak sutanna naszych okupantów ale widząc co się wyprawia w naszym kraju trudno dostrzec światełko w tunelu. Nawet my, którzy niejako nie identyfikujemy się z "czarną mafią" bezpośrednio i pośrednio zapewniamy im dobrobyt, gdyż poprzez prawne i światopoglądowe luki w ustawodastwie nasze pieniązki, które mają pracować dla nas (i naszą przyszłość) wpływają do kościelnych krucht, gdzie służą jako wynagrodzenia dla katechetów, emeryturki i renty dla nierobów-księży, na budownictwo sakralne, na KUL, caritas i wiele innych "bożych dzieł", które ani nas grzeją ani chłodzą. Jak wobec tego dać "po łapach" rządzącym, żeby naszej krwawicy nie przejadali ci, którzy fizycznie pracują tylko wtedy, gdy objadają się na odpustach bądź niosą monstrancję podczas bożego ciała? Czy można dać jakis sygnał naszym włodarzom, że nie godzimy się na taką sytuację? Jeden ze znajomych wysłał oficjalne pismo do swojego burmistrza, że nie życzy sobie, żeby jego podatki miasto wydawało na cele kultu religijnego, a zwłaszcza na oświetlanie nocne kościołów, które de facto kosztuje rocznie tyle co wyżywienie wszystkich ubogich dzieciaków z gminy. Efekt tego pisma był taki, że nie otrzymał odpowiedzi, a na dodatek tego gmina zafundowała parking przykościelny i dokonała jego pełnego doświetlenia. Chłopak nie poddaje się jednak i z tego co wiem wysłał dodatkowe pismo do naczelnika skarbówki, żeby poinformować go że nie życzy sobie, żeby jego podatek dochodowy został wydatkowany przez państwo na cele kultu katolickiego. Nie wiem czy to w ogóle coś da ale z drugiej strony zastanawiam się czy posłanie takiej serii pism do ważnych urzędów, łącznie np: z kancelarią MSWiA, premiera, ministerstwa finansów nie jest jakimś rozwiązaniem (tzw. sygnałem ostrzegawczym), żeby pokazać, że można mieć inny pogląd na sposób wydawania pieniędzy. Pojedynczy liścik trafi oczywiście do kosza ale seria takich pism może w czymś pomóc. Wiele osób zapewne będzie negowało taki sposób walki o swoje, ale mam wobec tego zapytanie czy widzi ktoś jakiekolwiek racjonalne rozwiązanie ograniczające przejmowanie naszego majątku narodowego przez kler? Dlaczego w dobie poważnego krachu w oświacie, służbie zdrowia, niektórych firmach państwowych (np: stoczniach) nikt nie odważy się ruszyć sprawy kościoła, który niczym pasożyt wysysa pieniądze z budżetu i chce coraz więcej np: terenu na budowę nowego kościoła będącego wotum za JP II? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | kortyzol (422 punktów) | Akcja masowego pisania listów? Jak Amnesty International? Ja chętnie  Systematycznie, metodycznie, upier...iwie i w dużych ilościach.
Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.
|
|
1 na 1 | MociumPan (744 punktów) | Cytat:Dlaczego w dobie poważnego krachu w oświacie, służbie zdrowia, niektórych firmach państwowych (np: stoczniach) nikt nie odważy się ruszyć sprawy kościoła, który niczym pasożyt wysysa pieniądze z budżetu i chce coraz więcej np: terenu na budowę nowego kościoła będącego wotum za JP II? Też mnie ten temat zastanawia... może obecny rząd uważa że jest jeszcze za wcześnie na podjęcie publicznie tego typu rozmów ? ... a może ich poglądy są zgodne z KK ?? ...tego nie wiemy ponieważ niestety w mediach się głośno o tym nie mówi... a szkoda...
|
|
 | 9 na 9 | Pabloss (4221 punktów) | Najgorsze jest to, że każdy narzeka jak to jest źle, jak to kasy brakuje na wszystko ale nikt nie szuka rozwiązań. Najlepiej jest podnieść podatki, dokonać przesunięć finansowych w poszczególnych resortach (które są tylko zabiegiem kosmetycznym) ale nikt nie ma odwagi powiedzieć, że np: Kościelna Komisja Majątkowa zabrała Polsce majątek wart setek miliardów złotych i ciagle go zabiera. Ten ogromny majątek jaki co roku kościół zabiera z kasy państwowej mógłby pomóc w ratowaniu naszej gospodarki bądź też byłby wykorzystany do walki z szerzącym sie ubóstwem. Nauka kościoła o miłosierdziu w odniesieniu do drugiego człowieka to zwykłe oszustwo, które ma odwracać uwagę wiernych od machlojek duchowieństwa, a zwłaszcza od ich okradania. Nawet taka branża jak rolnictwo jest okupowana przez czarnych. Co więksi rolnicy-dzierżawcy skarżą się do władz samorządowych, że dotychczas dzierżawione przez nich grunty przechodzą na własność kościoła i nie mają jak ich odzyskać. Nasuwa się wobec tego na myśl takie zagadnienie jak szantaż urzędników przez pracowników kościoła, który jest chyba jedynym racjonalnym wytłumaczeniem tej szopki jaką odstawia kler. Czy te pazerne łapy kościoła mają jakieś ograniczniki? Nie dość, że kradną majątek narodowy, to w dodatku okradają człowieka z godności, zabierają dzieciom ich czystość i dzieciństwo (księża pedofile), wykradają żony, niszczą małżeństwa, okradają staruszków z dorobku ich życia, robią pranie mózgu młodzieży, niszczą tolerancję (która i tak rodzi się w Polsce w wielkich bólach), a w dodatku uderzają w twarz tych, którzy mają odwagę głośno mówić o "bezbożności tej instytucji". Ruch oporu się rodzi, jednakże jest on ogłupiany choćby przez manipulowanie osobą JP II, który stał się świętszy od samego boga katolickiego i w dodatku uniwersalnym panaceum na wszelkie zło stosowanym niezależnie od wyznania człowieka. Młodzi mają często dylemat - jak krytykować kler, skoro stoi on po tej samej stronie co umiłowany JP II. Kościół dobrze o tym wie, że ten nieboszczyk może go uratować przed atakami antyklerykałów, a zwłaszcza przed szerzeniem się innego światopoglądu wobec tego stosuje zasadę -"MAM JP II I NIE ZAWAHAM SIĘ GO UŻYĆ"
Przepraszam za pytanie ale czy Wy boicie się faceta w czarnej sukience, krzyża na jego szacie lub świętego obrazka? Bo z tego co można zaobserwować w naszym kraju, większość ludzi (a zwłaszcza władza) za przeproszeniem "sra w portki" ze strachu przed możliwym narażeniem się duchownym.
|
|
|  | -6 na 6 | matrioszka (-15 punktów) | Ruch oporu się rodzi, jednakże jest on ogłupiany choćby przez manipulowanie osobą JP II, który stał się świętszy od samego boga katolickiego i w dodatku uniwersalnym panaceum na wszelkie zło stosowanym niezależnie od wyznania człowieka. Młodzi mają często dylemat - jak krytykować kler, skoro stoi on po tej samej stronie co umiłowany JP II. Kościół dobrze o tym wie, że ten nieboszczyk może go uratować przed atakami antyklerykałów, a zwłaszcza przed szerzeniem się innego światopoglądu wobec tego stosuje zasadę -"MAM JP II I NIE ZAWAHAM SIĘ GO UŻYĆ"
Jaki ruch oporu??? tak nazywasz tych dziadków wręczających fakty i mity przechodniom? Przeciez oni tylko ze względu na swój wiek nie dostają po gębach. Co do JP II to nikt nie uwłacza jego wielkości, nawet osoby innej wiary, a co dziwo także znani ateiści. Ten człowiek był ponad kościołem i ogarniał swymi myslami cały świat. Przecież on miał dobre słowo dla każdego człowieka, nikogo nie wyrózniał a ganił tylko to co było faktycznie złe. Nikogo na siłę nie nawracał lecz pokazywał jak żyć godnie w oparciu o ogólnoludzkie wartości, których przestrzegają także niewierzący.
|
|
| |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Co do JP II to nikt nie uwłacza jego wielkości...>
Pisz za siebie... (jeśli zrozumiałem co chciałeś wyartykułować)
Rada: nie uwłaczaj słowami, których znaczenia, co dziwo , nie rozumiesz...
>Ten człowiek był ponad kościołem i ogarniał swymi myslami cały świat. Przecież on miał dobre słowo dla każdego człowieka, nikogo nie wyrózniał a ganił tylko to co było faktycznie złe. >
Kłamiesz.
|
|
| |  | 5 na 5 | kortyzol (422 punktów) | > Co do JP II to nikt nie uwłacza jego wielkościJak na ten przykład uwłaczam codziennie. Najpierw po śniadaniu i drugi raz o 16:30. > [/color] nawet osoby innej wiary, a co dziwo także znani ateiści. Ten człowiek był ponad kościołem i ogarniał swymi myslami cały świat. [/color=blue]Ten człowiek był celebrytem. > Przecież on miał dobre słowo dla każdego człowieka, nikogo nie wyrózniał a ganił tylko to co było faktycznie złe. Nikogo na siłę nie nawracał lecz pokazywał jak żyć godnie w oparciu o ogólnoludzkie wartości, których przestrzegają także niewierzący. Niespełniony aktorzyna, który powiedział kilka płaskich dowcipów i popełnił masę kiepskiej literatury. ps. Jesteś nowym trollem?  pozdrawiam 
Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
> ps. Jesteś nowym trollem?  Nie... starym!Na moje to... "bozena"/"Faustyna" po... reinkarnacji!
Nie moje wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
2 na 2 | dygowski (35 punktów) | >nikt nie odważy się ruszyć sprawy kościoła, który niczym pasożyt wysysa pieniądze z budżetu i chce >coraz więcej np: terenu na budowę nowego kościoła będącego wotum za JP II?
Ten budżet irytuje najbardziej. W Niemczech sprawę załatwiono pięknie, niewierzący nie płacą podatku na kościół. Gdyby u nas to wprowadzić, ateiści wyrośliby jak grzyby po deszczu. Odpowiadając na pytanie postawione w temacie, powstrzymać się tego w tej chwili nie da. Żadne ugrupowanie polityczne się tego nie podejmie, a protesty zwykłych ludzie na niewiele się zdają. Jak by na to nie spojrzeć, większość rodaków to ludzie wierzący (część z nich pewnie szczerze) i nie wsparliby takiego pomysłu. Niestety.
|
|
 | 5 na 5 | Pabloss (4221 punktów) | Podatek od wyznania jest możliwy do wprowadzenia w Polsce ale dopiero wtedy, gdy część starych purpuratów zasiadających w episkopacie zamknie już swoją ziemską pielgrzymkę i udadzą się tam, gdzie ich miejsce czyli do "piekła". Nowy kościół jest słaby, co widać m.in. po gwałtownym spadku powołań oraz zmniejszającej sie na łeb na szyję liczbie osób uczestniczących w religii. Tradycyjne katolickie rodziny, które nie przyjmują żadnych negatywnych informacji na temat kleru (bo tak ich nauczono w dzieciństwie) są na wymarciu i ino czekać, aż z naszych ulic zniknie moher, który jest głównym ogranicznikiem zmian. Rozpropagowanie świeckich obrzędów, a zwłaszcza pokazanie, że mogą być równie uroczyste co katolickie (nie oszukujmy się, większość ludzi wybiera ceremonie katolickie z uwagi na ich oprawę) będzie elementem odciągającym ludzi od tradycyjnego kultywowania katolicyzmu. Śmieszne i przerażające jest jednak to, jak Polak-katolik broni się przed łożeniem na swój umiłowany kościół. Tradycyjny katolik tak będzie kombinował i zrobi wszystko (czyli tak jak mówisz może nie poprzeć zmian) żeby tylko nie wydawać pieniążków na kogoś, kogo obecnie nie ma obligatoryjnego obowiązku utrzymywać (kler). Niemcy najwyraźniej w podejściu do wiary i uczciwości biją nas na potęgę, no ale nie ma się co dziwić bowiem tradycyjny polski katolik jest setki lat za nimi.
|
|
 | 1 na 1 | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Ten budżet irytuje najbardziej. W Niemczech sprawę załatwiono pięknie, niewierzący nie płacą podatku na kościół. Gdyby u nas to wprowadzić, ateiści wyrośliby jak grzyby po deszczu.
Ateistów by przybyło, ale raczej niewiele. Moim zdaniem koszty katolików by były tak ogromne, że większość z nich by przeszła do innych religii - gdzie by było taniej, jak to w kapitalizmie - potrzeba wiary jest zbyt wielka.
>Odpowiadając na pytanie postawione w temacie, powstrzymać się tego w tej chwili nie da. Żadne ugrupowanie polityczne się tego nie podejmie, a protesty zwykłych ludzie na niewiele się zdają. Jak by na to nie spojrzeć, większość rodaków to ludzie wierzący (część z nich pewnie szczerze) i nie wsparliby takiego pomysłu. Niestety.
O jednym ugrupowaniu politycznym mi wiadomo, A.P.P Racja - ma to wpisane w swoim statucie, niestety jest zbyt małe.
Protesty zwykłych ludzi, jak to określiłeś też się przydają. Choćby sprawa apostazji, krk został zmuszony do zajęcia się nią właśnie z powodu zwykłych ludzi.
Większość rodaków, to ludzie, którzy tylko mówią, że są wierzący i gdyby musieli za tę swoją wiarę ponosić wszystkie koszty to inaczej by do tego podchodzili. Oczywiście gdybym wiedział jak wprowadzić szybko podatek kościelny to bym o tym napisał. Moim zdaniem na to powinno się kłaść duży nacisk.
|
|
|  | | dygowski (35 punktów) | > potrzeba wiary jest zbyt wielka.Tu, niestety, masz absolutną rację. > >Odpowiadając na pytanie postawione w temacie, powstrzymać się tego w tej chwili nie da. Żadne ugrupowanie polityczne się tego nie podejmie, a protesty zwykłych ludzie na niewiele się zdają. Jak by na to nie spojrzeć, większość rodaków to ludzie wierzący (część z nich pewnie szczerze) i nie wsparliby takiego pomysłu. Niestety.> O jednym ugrupowaniu politycznym mi wiadomo, A.P.P Racja - ma to wpisane w swoim statucie, niestety jest zbyt małe.Problem polega na tym, że nawet większe ugrupowania miałyby z tym problem. Przykładem niech będzie akcja SLD odnośnie zdjęcia krzyży w urzędach publicznych. Media napomknęły o tym parę razy i pomysł gdzieś zaginął. > Protesty zwykłych ludzi, jak to określiłeś też się przydają. Choćby sprawa apostazji, krk został zmuszony do zajęcia się nią właśnie z powodu zwykłych ludzi.Z tym że apostazja to sprawa indywidualna dla każdego człowieka, a odebranie krk pieniędzy z budżetu to sprawa wszystkich. Oczywiście uważam, że takie protesty są przydatne, niestety mało skuteczne. > Oczywiście gdybym wiedział jak wprowadzić szybko podatek kościelny to bym o tym napisał. Moim zdaniem na to powinno się kłaść duży nacisk.Amen
|
|
| |  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Z tym że apostazja to sprawa indywidualna dla każdego człowieka, a odebranie krk pieniędzy z budżetu to sprawa wszystkich. Oczywiście uważam, że takie protesty są przydatne, niestety mało skuteczne.
Od dawna wiem, że w tej "religii" tak naprawdę to chodzi tylko o kasę, przynajmniej dla książąt Kościoła i ich przybocznych, a tej to oni sobie nie pozwolą zabrać dobrowolnie, a nawet pod przymusem.
Od czegoś trzeba zacząć. Jeśli taki protest powstanie na forum Racjonalisty to z chęcią go podpiszę - dobre i to by było. Nawet kilkaset podpisów to jednak jest więcej niż jeden list.
|
|
|  | | Pabloss (4221 punktów) | Ogólnie mówiąc sprawa kościoła katolickiego w Polsce wymaga pilnej uwagi ze strony polityków, gdyż instytucja ta już tak bardzo się rozbestwiła w zawłaszczaniu sobie Polski i Polaków, że jej wyhamowanie w obecnym momencie grozi konfliktem na skalę dotąd niespotykaną. Im dłużej będzie odwlekane w czasie odcięcie kościoła od naszych wspólnych pieniążków, tym bardziej instytucja ta będzie groźniejsza. Kościół zdaje sobie chyba sprawę, że czara goryczy się przeleje dlatego sukcesywnie się uzbraja w atrybuty polityczno-ekonomiczne, z którymi bardzo trudno będzie walczyć. O Racji słyszałem i byłem nawet na ich spotkaniu jednakże zaplecze tej partii jest niewystarczające aby cokolwiek zmienić. Smutne jest to, że lewica jest w rozsypce, bo gdyby połączyła siły w tej jednej sprawie (a większość partii lewicowych opiewa wolność wyznania i światopoglądu) to udałoby się utrącić ten aparat kłująco-ssący kościoła, który został przez niego wbity w budżet kraju. Szansa jakaś jest na zmianę, gdyż coraz częściej słychać o buntach zwykłych ludzi (i to w większości katolików) na zagarnainie mienia przez KK. Ciągle jednak problemem są wsie, gdzie jakby nie było brakuje ludzi oświeconych, którzy posiadają zdolność samomyślenia, a którzy mogliby swoją postawą pokazywać "prostym ludziom" jak wiele zła niesie kościół i jak organizacja ta robi naiwnych ludzi w bambuko.
|
|
| |  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Ciągle jednak problemem są wsie, gdzie jakby nie było brakuje ludzi oświeconych, którzy posiadają zdolność samomyślenia, a którzy mogliby swoją postawą pokazywać "prostym ludziom" jak wiele zła niesie kościół i jak organizacja ta robi naiwnych ludzi w bambuko.
Najpiękniejsze i najbogatsze kościoły są jednak w miastach. Coś mi się tu nie zgadza.
|
|
| | |  | 1 na 1 | dygowski (35 punktów) | >Najpiękniejsze i najbogatsze kościoły są jednak w miastach. Coś mi się tu nie zgadza. Bo w miastach jest więcej pieniędzy. Poza tym, konserwatorzy zabytków dbają o to, żeby taki kościół 'błyszczał'. Wszakże w takim Gdańsku, co drugi kościół to atrakcja turystyczna.
|
|
| | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >Najpiękniejsze i najbogatsze kościoły są jednak w miastach. Coś mi się tu nie zgadza.> Bo w miastach jest więcej pieniędzy. Poza tym, konserwatorzy zabytków dbają o to, żeby taki kościół 'błyszczał'. Wszakże w takim Gdańsku, co drugi kościół to atrakcja turystyczna.>Zgadza się. Też kryłem dach (polską blachą miedzianą, kupowaną- przez Pewex- za $, w GB...  *) na koście św. Bartłomieja w Gdańsku a turyści z RFN robili nam- dekarzom- fotki...również byliśmy "atrakcją", bo... pracowaliśmy bez zabezpieczeń hihi. Nawet wówczas (lata 79-80) Państwo dawało na remonty zabytkowych kościołów. Coś ok. 10% wartości remontu. *- pewnie temat na wątek...jako "zabytkowa" atrakcja dla młodzieży
|
|
| | | |  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Bo w miastach jest więcej pieniędzy.
Dlatego na wsi, choć jest podporą kleru moim zdaniem najszybciej zaczną odpadać, gdy przyjdzie im ponosić pełne koszty utrzymania swoich kapłanów i ich zabawek typu: pałace, limuzyny, itp. Bo koszty byłyby równe, tak przypuszczam.
>Poza tym, konserwatorzy zabytków dbają o to, żeby taki kościół 'błyszczał'. Wszakże w takim Gdańsku, co drugi kościół to atrakcja turystyczna.
I przekleństwo wycieczek, przynajmniej kiedyś tak było, gdy wstęp był wolny - dlatego wielu pilotów i przewodników lubiło tam prowadzić.
|
|
| | |  | | Pabloss (4221 punktów) | Oj nie do końca się zgodzę - wpadnijcie Panowie czasem na Podkarpacie i zobaczcie jakie kościoły u nas stawiają. A co lepsze nie mylcie ich z plebaniami, bo te swoją kubaturą nierzadko biją sam kościół na łeb na szyję. Kasa w miastach jest to prawda, jednakże w miastach coraz trudniej budować nowe kościoły, a na wsiach z kolei "boscy budowniczowie" mogą wykazać się talentem architektonicznym.
|
|
| | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > Oj nie do końca się zgodzę - wpadnijcie Panowie czasem na Podkarpacie i zobaczcie jakie kościoły u nas stawiają. A co lepsze nie mylcie ich z plebaniami, bo te swoją kubaturą nierzadko biją sam kościół na łeb na szyję.> Kasa w miastach jest to prawda, jednakże w miastach coraz trudniej budować nowe kościoły, a na wsiach z kolei "boscy budowniczowie" mogą wykazać się talentem architektonicznym.>Nie kuś...  Nie byłem tam od 35 lat...jeszcze prądu nie było we wszystkich chałupach...gospodarz podłączał do "normalnego" radia sklejone taśmą, połączone, płaskie baterie, żeby dziennika wysłuchać... to były czasy, eh!
|
|
| | | |  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Oj nie do końca się zgodzę - wpadnijcie Panowie czasem na Podkarpacie i zobaczcie jakie kościoły u nas stawiają.
A pań nie zaprosisz?
>A co lepsze nie mylcie ich z plebaniami, bo te swoją kubaturą nierzadko biją sam kościół na łeb na szyję.
Pleban ważniejszy od boga!
|
|
| | | | |  | | Pabloss (4221 punktów) | Oj przepraszam za gafę - Panie również zapraszam. Jak się zbierze większa liczba osób chętnych do zwiedzania kościółków Podkarpacia to można to połaczyć ze zlotem Racjonalistów. Może uda się załatwić nawet audiencję u biskupa rzeszowskiego żeby zobaczył, że postęp światopoglądowy to nie tylko koszmar senny kościoła lecz fakt, który przybrał ciało ludzkie.
|
|
|  | | Manganelli (183 punktów) | Nie ma już APP Racji (Antyklerykalna Partia Postępu Racja) tylko Racja Polskiej Lewicy.
Prominenci SLD również się wypowiadali krytycznie na wyżej wspomnianą działalność kk. Niestety przemiliczali ten temat, gdy byli u władzy, a teraz została im tylko możliwość krytykowania.
|
|
| |  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Nie ma już APP Racji (Antyklerykalna Partia Postępu Racja) tylko Racja Polskiej Lewicy.
Wobec tego FiM nie są na bieżąco - to z ich strony wziąłem ten skrót.
|
|
4 na 4 | Beata (Nowak) (459 punktów) | Ciekawy sposób wymyśliłeś, czas wziąć sprawy w swoje ręce, bo nasi wybrańcy w rządzie nic za nas nie zrobią. Politycy niezależnie od ugrupowania wciąż liczą się z głosem kleru - a może raczej obawiają się o swoje stołki i o to, że stracą poparcie "owieczek"? Dlatego własnie chcą się im przypodobać przekazując na cele kościelne kolejne tereny, nie widzą problemu i nie starają się wreszcie uregulować kwestii finansowania kościoła i rozliczania się z przyjętych przez księży pieniędzy - bo kto później z ambony powie "głosujcie na pana X"??? W efekcie nic się nie zmiena - obie strony mają swój interes w dalszym przedłużaniu obecnej sytuacji.
|
|
| asumi (97 punktów) | Ja tam się na prawie nie znam, ale, o ile mi wiadomo, jest coś takiego jak inicjatywa ludowa. Nie wiem czy by pomogło, ale ostatecznie nie ma nic do stracenia.
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] inicjatywa ludowa.
To się nazywa " inicjatywą obywalelską ".
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ludowa inicjatywa ustawodawcza, forma demokracji bezpośredniej (art. 118 ust.2). Polega na tym, że inicjatywa wniesienia do Sejmu projektu ustawy przysługuje również grupie 100.000 osób, mających prawo wybierania do Sejmu. Projekt ustawy nie może dotyczyć wydatków i dochodów oraz obronności państwa, a także amnestii.Wytłuszczony fragment związany jest z Art. 3 Ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli. Źródła: www.prawo-(*)zedmiot-podmiot-procedura.htmlwww.sejm.gov.pl/prawo/inicjat.htmTak więc zmiana finansowania KK z budżetu państwa nie może być przedmiotem inicjatywy ustawodawczej.
|
|
| |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Tak więc zmiana finansowania KK z budżetu państwa nie może być przedmiotem inicjatywy ustawodawczej.
Oczywiście masz rację.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | | asumi (97 punktów) | > Tak więc zmiana finansowania KK z budżetu państwa nie może być przedmiotem inicjatywy ustawodawczej.Kurde, szkoda
|
|
 | -1 na 1 | matrioszka (-15 punktów) | Halloo prosze pana - to nie ten ustrój polityczny. Mamy juz demokrację  - komuna juz dawno za nami
|
|
|  | | asumi (97 punktów) | > Halloo prosze pana - to nie ten ustrój polityczny. Mamy juz demokrację - komuna juz dawno za namiW podręczniku od WOSu było "ludowa". Jedno słowo nie tak i wielkie halo pani/pan robi.
|
|
1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Stary, zmusiles mnie do napisania paru slow, choc ostatnimi czasy nie mam czasu sie tutaj udzielac. Przy okazji: sorry za brak polskich ogonkow.
Nawolywanie do podjecia jakichs krokow przez zwyklych smiertelnikow nigdy nie dalo i nie da zadnego rezultatu. "Kazdy wie, jak powinno byc, a bedzie dalej tak, jak jest." - oto szara rzeczywistosc. Ja juz na szczescie wyroslem, ze sie tak wyraze, z tego, aby "zwolywac pospolite ruszenia". To po prostu NIE DZIALA. Nawet w Radyju, gdy zwoluja co rusz pospolite ruszenia i krzycza, ze trzeba dzialac, TO NIE DZIALA.
Jest tylko jedna droga, ktora prowadzi do sukcesu - CIEZKA PRACA. I ja w to wierze. Co przez to rozumiem? Otoz jest tylko jeden sposob na to, aby ludzi obudzic. Trzeba zbudowac partie, a pozyskac dla niej ludzi madrych i w miare radykalnych, choc tez nie za bardzo, aby innych nie zniechecic (patrz: sukces Platformersow po tym, jak rzadzil PiS, i sie ucz...). Partie, ktora by byla dostatecznie bogata materialnie bogactwem swoich czlonkow, a przy tym aby nie bylo tam ludzi umoczonych. Nie moze byc w takiej partii miejsca dla jakichkolwiek uciekinierow politycznych, chocby nie wiem jak byli madrzy - PO PROSTU LUDZIE NIE TRAWIA JUZ TYCH MORD. Taka formacja musi starannie selekcjonowac swoich czlonkow, a podstawowym kryterium przyjecia powinna byc, oprocz braku przynaleznosci do jakiejkolwiek innej polskiej partyi, UDOKUMENTOWANA UMIEJETNOSC POSLUGIWANIA SIE INTELEKTEM. To zas oznacza, ze zaden religijny debil nie mialby szans, bowiem w starciu z logika musialby zostac znokautowany. I to okrutnie.
Druga sprawa: czlonek takiej partii musialby byc patriota, ktoremu interes ogolu lezy bardziej na sercu niz dorazny interes samej partii, czy chociazby jego wlasny. Ciezko znalezc takich ludzi, ale to nie oznacza, ze ich nie ma. Sa, trzeba tylko dobrze poszukac. Niestety, nie ma komu szukac. Na razie.
Trzecia sprawa. Taka partia musialaby przemawiac jednym glosem. Ale glosem, ktory nie balby sie PRAWDY, chocby i tej trudnej. Prawdy o obecnej sytuacji i prawdy o nas samych. Powiedzenie ludziom, ze jest naprawde zle, ze przykladowo mamy ogromny dlug zagraniczny i publiczny i ze sa tacy, ktorzy za to odpowiadaja (tutaj nazwiska) byloby uczciwe i pokazaloby ludziom, ze jest ktos, kto rozumie te sprawy i bedzie staral sie owe problemy rozwiazac w sposob racjonalny(!) i przemyslany(!), a nie z doskoku (bo po nas i tak przyjda nastepni, to co sie bedziemy starac... lepiej teraz nakrasc ile wlezie, bo potem juz moze nie byc okazji). Gdyby sie zdarzylo, ze jakis czlonek tejze partii popelnia czyn naprawde moralnie naganny, nie daj Boze - karalny, wowczas taki ktos powinien zostac momentalnie przez partie pociagniety do odpowiedzialnosci. Ze wyrzucony, to sie rozumie samo przez sie. Ale to nie wszystko. Powinien odkupic swoje winy wobec Narodu. W ten, czy inny sposob. Kara za zbrodnie przeciwko Narodowi, a taka zbrodnia jest np. lapowkarstwo, musialaby byc okrutnie dotkliwa, aby ludzie poczuli, ze oplaca sie byc uczciwym. Oczywiscie, prawo polskie powinno zostac czym predzej wywalone w calosci na smietnik, bo jemu i tak juz nic nie pomoze, i zastapione prawem, na ktorym bazuja inne, bardziej rozwiniete narody (co nie oznacza automatycznie, ze ogolnie madrzejsze).
Jesli udaloby sie skupic wokol tej szczytnej idei, jaka jest szczesliwa i zasobna Polska, wolna od watykanskiego zabobonu, samowystarczalna pod wzgledem energetycznym, ekonomicznym, gospodarczym, ludzi madrych, ktorych przeciez nie brak, a tylko czmychajacych stad czym predzej, gdy widza, ze ich uczciwosc w Polsce sie nie oplaca, to wierze, ze ten kraj moglby stac sie zupelnie innym, lepszym; moglby stac sie ekonomiczna, a nawet militarna, potega. Bo przeciez najwiekszym skarbem kazdego Narodu sa Jego Obywatele - to ich przedsiebiorczosc, zaradnosc (w tym dobrym tego slowa znaczeniu) i pomyslowosc buduje bogate, przyjazne Obywatelowi Panstwo. Gdy ludzie widza, ze nie liczy sie, kogo znasz, a to, co wiesz, ze oceniac beda cie za wiedze, a nie za piekny usmiech, jesli widza, ze UCZCIWOSC sie oplaca, to - wierzcie mi, bo mowie z doswiadczenia - staja sie bardziej radosni i inaczej postrzegaja rzeczywistosc. Panstwo, ktore aktywnie promuje ludzi z inicjatywa, ludzi z wiara we wlasne sily, ludzi z pomyslem na zycie, bedzie Panstwem, w ktorym ludzie beda chcieli zyc, rozwijac sie i takze rozmnazac (jakkolwiek glupio to brzmi). A czyz nie o to chodzi, aby kazdy byl prawdziwie kowalem wlasnego losu?
Polacy mogliby zbudowac mocarstwo - jestem o tym przekonany i glebokie mam o tym przeswiadczenie. Tylko nie ma tego, kto by stal sie ta iskierka, ktora roznieca plomien. Nie ma Przewodnika. Takiego, jakim np. byl Pilsudski. Na razie.
Zmiana zaczyna sie od czlowieka i na nim sie konczy. Jesli znajdzie sie ktos, kto przyciagnie do siebie ludzi uczciwych i madrych, ten 'zbawi' ten Narod. Ten Narod nie jest zly, jest tylko otumaniony, zastraszony. Jest stlamszony. To pozostalosc po tym, co zgotowali nam nasi sasiedzi, i ci blizsi, i ci dalsi. Na razie takiego czlowieka na horyzoncie nie widac, ale kto wie. Za pare lat, byc moze ktos taki sie zjawi. Ja w to wierze.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
 | | dygowski (35 punktów) | Piękna wizja, szkoda że nierealna. Nawet jeśli taka partia powstałaby, to ciężko byłoby jej zdobyć elektorat. Poza tym, wspólna chęć odcięcia religii od państwa, to za mało, ludzi musi łączyć więcej wspólnych 'pomysłów'. W końcu SLD jest partią z nutą antyklerykalizmu, ale to za mało, żeby każdy niewierzący głosował właśnie na nich.
|
|
|  | 1 na 1 | Pabloss (4221 punktów) | W końcu SLD jest partią z nutą antyklerykalizmu, ale to za mało, żeby każdy niewierzący głosował właśnie na nich.
Masz rację, choć ja akurat zamierzam bombardować moje lokalne SLD żądaniami, żeby ruszyli wreszcie tyłki i przestali kajać się jak psy przed biskupem rzeszowkskim Kazikem Górnym i innymi klechami. Nie może być tak, że partia, która dąży do odrębności państwa od kościoła poprzez swoje działania regionalne wspiera i ubogaca (m.in. w ziemię, budynki) kościół rzeszowski. Taka duża partia jak SLD a zachowuje się jak dziecko w piaskownicy. Dobrze, że młodzież zaczyna brać sprawę w swoje ręce i może wreszcie wypiepszą starych baronów SLD i rozpoczną realizowanie tego co mają zapisane w statucie, a zwłaszcza, że dojdzie do jakiegoś porozumienia ponadpartyjnego na całej lewicy. Nadzieja matką głupich ale warto czasem takim głupcem być żeby całkowicie nie popaść w pesymizm.
|
|
 | -6 na 6 | matrioszka (-15 punktów) | Nie ma sensu się starać cokolwiek zmieniać, gdyż musimy jasno i otwarcie przyznać, że żyjemy w państwie monowyznaniowym, gdzie wpływ na obywateli ma władza kościelna wspomagana świecką. Po drugie po co wogóle się narażać skoro za pisanie takich pism protestacyjnych można trafić do aresztu za podjudzanie nienawiści do osób wierzących, wystarczy bowiem, że jakis udzędnik-radykalny katolik zgłosi sprawę na policję i już mamy proces sądowy. Nie ma innej drogi jak zaakceptować to, że musimy żyć w państwie, gdzie większość obywateli to katolicy, którzy za wszelką cenę będą bronić się przed odbieraniem im wielu przywilejów jakie daje im kościół poprzez wypuszczanie przez sejm i senat, a także rząd pro-kościelnych ustaw. Nawet PSR jako zrzeszenie osób nic nie wskóra, gdyż jest tak małą organizacją a jej głos jest niedostrzegalny. Zresztą już teraz podnosi się bunt przeciwko ateistom i jedna z sąd opini publicznej (zamieszczona bodajże na kościół.pl) na pytanie czy chcesz aby wasze dzieci uczył ateista odpowiedziała w 87% że nie, a na tak było tylko 5%. Najlepiej nie wychodzić ze swojej niszy aby ataki na nas nie przybrały takiej formy jak w Indiach ataki na katolików. Agresja katolików w stosunku do ateistów jest bowiem duża i raczej przybiera na sile aniżeli słabnie. Po co sobie tworzyć mamy problemy skoro i tak stanowimy mniejszość mniejszości - to by było samobójstwo.
|
|
|  | 1 na 1 | matragon (2557 punktów) | >Nie ma sensu się starać cokolwiek zmieniać, (...) po co sobie tworzyć mamy problemy skoro i tak stanowimy mniejszość mniejszości - to by było samobójstwo.>
Ja taką postawę nazywam - oportunizm.
Michał 'matragon' Worgacz
NON SERViAM
|
|
| |  | -1 na 1 | matrioszka (-15 punktów) | Tak myślisz?? To może pochwalisz się jakimś realnym działaniem zmieniającym rzeczywistość, które było twoim udziałem? Działasz może jakoś na rzecz zmian, oczywiście nie na forum bo tu każdy jest bohaterem?
|
|
| | |  | 2 na 2 | matragon (2557 punktów) | > Tak myślisz?? To może pochwalisz się jakimś realnym działaniem zmieniającym rzeczywistość, które było twoim udziałem? Działasz może jakoś na rzecz zmian, oczywiście nie na forum bo tu każdy jest bohateremJasne że działam  Wprawdzie nie podpalam kościołów i nie morduję księży - więc pewnie dlatego nie mówią o mnie w wiadomościach ... Ale może kiedyś powiedzą - w związku z tym czym się zajmuję  Pozdrawiam !
Michał 'matragon' Worgacz NON SERViAM
|
|
| | | |  | -4 na 4 | matrioszka (-15 punktów) | Jeśli tak to zwracam honor, chociaz akurat uważam, że nie warto az tak ryzykować. Kiedy człowiek ma pracę, dom, rodzinę to po co mu więcej do szczęścia. Jak to dawniej powiadano - działacze to ci, którzy w chałupach nie mają nic innego do roboty i chcą podziałać. Do czego takie działania prowadzą widac otwarcie - ateistów zrównano z gejami i lesbijkami i równo się po nas wszystkich jedzie. Czy o to chodzi żeby zabłysnąć na forum i pokazać że jest tam jakiś ułamek niewierzących? Jasne, że nie.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | matragon (2557 punktów) | > Kiedy człowiek ma pracę, dom, rodzinę to po co mu więcej do szczęścia. >Widać ludzie mają różne potrzeby, i różnie pojmują "szczęście" ... i całe szczęście 
Michał 'matragon' Worgacz NON SERViAM
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | kortyzol (422 punktów) | > Do czego takie działania prowadzą widac otwarcie - ateistów zrównano z gejami i lesbijkami i równo się po nas wszystkich jedzie.Rany, chyba się w związku z tym powieszę, co za "ujma" na honorze 
Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Do czego takie działania prowadzą widac otwarcie - ateistów zrównano z gejami i lesbijkami i równo się po nas wszystkich jedzie. Czy o to chodzi żeby zabłysnąć na forum i pokazać że jest tam jakiś ułamek niewierzącychNo tak...miałem wątpliwości, czy "matrioszka" to facet czy kobita, a on gej i lesbijka... Hm, tyż piknie...żeby zabłysnąć na forum.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
>No tak...miałem wątpliwości, czy "matrioszka" to facet czy kobita, a on gej i lesbijka...
...i TROLL , który... jaja sobie robi!
Najwyrażniej "bozena"/"Faustyna" nadal ma problem z... identyfikacją!
Nie moje wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | glingor (640 punktów) | > Jeśli tak to zwracam honor, chociaz akurat uważam, że nie warto az tak ryzykować. Kiedy człowiek ma pracę, dom, rodzinę to po co mu więcej do szczęścia.Jeśli masz za mało odwagi żeby coś robić to nie rób nic mogę ci pogratulować całego życia w którym nic nie dokonasz. To nie przeszkadzaj innym. Ja osobiście mam w zwyczaju tępić głupotę np. biurokratyczną w bardzo miły sposób proszę o nadzór przełożonego nad rozmową którą prowadzimy, i okazuje się ze wiele spraw da się załatwić tylko pracownicy tego nie wiedza. ps. pozdrowienia dla pań z US w Krakowie 
prawdziwy tradycjonalista modli się do słońca i z ognia nie korzysta
|
|
|  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Nie ma sensu się starać cokolwiek zmieniać, gdyż musimy jasno i otwarcie przyznać, że żyjemy w państwie monowyznaniowym, gdzie wpływ na obywateli ma władza kościelna wspomagana świecką. Po drugie po co wogóle się narażać skoro za pisanie takich pism protestacyjnych można trafić do aresztu za podjudzanie nienawiści do osób wierzących,...> >Po co sobie tworzyć mamy problemy skoro i tak stanowimy mniejszość mniejszości - to by było samobójstwo.>...
Po tak sugestywnie uzasadnionej propozycji, biegnę kupić brzytwę, sznurek i zasuwam na tory...może załapię się pod pociąg z pierwszą, dziękczynną pielgrzymką "matrioszków"...
...dziękczynną, z pieśnią/mottem na ustach: "jakiego mnie, Boże, stworzyłeś...takiego mnie masz"
|
|
|  | 8 na 8 | Duda (25557 punktów) | >Najlepiej nie wychodzić ze swojej niszy aby ataki na nas nie przybrały takiej formy jak w Indiach ataki na katolików. Agresja katolików w stosunku do ateistów jest bowiem duża i raczej przybiera na sile aniżeli słabnie. Po co sobie tworzyć mamy problemy skoro i tak stanowimy mniejszość mniejszości - to by było samobójstwo.
Coś mi to wygląda na podszywanie się pod ateistę. W Polsce na szczęście 95% katolików to iluzja, którą strona katolicka usiłuje wmówić społeczeństwu. Jeżeli w Polsce jest 30% wierzących i praktykujących to i tak dużo. 60% społeczeństwa uznaje się za wierzących ale guzik ich wiata obchodzi. Uznają się za katolików, gdyż uznają i kultywują tradycje chrześcijańskich świąt.Gwoli tradycji chadzają od czasu do czasu do kościoła a do kleru mają większy lub mniejszy dystans. Te dane potwierdzają badania kościelne , gdyż z liczenia wiernych wychodzi im 40% wierzących. Natomiast 30 % jest niewierzących i nie praktykujących. Więc nie jest to mała grupka. Jeżeli chodzi o sondę na kościół.pl to czemu nie zapytają czy chcieli by mieć księdza geja też odpowiedzi byłyby 100% a jest ich w kościele katolickim około 30%( wg badań w USA ,Wielkiej Brytanii,Włoszech). Wszystko zależy komu i jakie pytanie się zada. I właśnie dlatego , że 70% społeczeństwa nie wie że należy do większości bo wmawia się im że 95% społeczeństwa to katolicy, powinniśmy nagłaśniać nasze stanowisko.
|
|
| |  | 5 na 5 | Gosia (9452 punktów) |
>Coś mi to wygląda na podszywanie się pod ateistę.
Ciekawe, czy w tej matrioszce nie siedzi gdzieś bozena
|
|
| | |  | | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
>Ciekawe, czy w tej matrioszce nie siedzi gdzieś bozena
Jak dla mnie to na... 100%! Wszystko wskazuje na to, że się... przeflancowała! W kolejnym [czwartym!] wcieleniu robi za ortodoksyjną... ateistę!
Nie moje wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
| | | |  | -2 na 2 | matrioszka (-15 punktów) | przepraszam bardzo ale czy człowiek nie może miec już własnego zdania? Czy już tak nisko upadliście, że każdy głos różniący się od waszego ograniczonego myslenia przywołuje wam na myśl bożene/faustyne? To że kobieta was wyrolowała to tylko i wyłacznie wasza wina i świadczy jak wielu z was dało się jej podpuścić. Czy każdego musicie wrzucać do jednego worka? Tak a propos to jestem agnostykiem, więc obce mi są naloty katolicyzmu, choć w wielu sprawach popieram katolików za co dostaję od was cięgi.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >przepraszam bardzo ale czy człowiek nie może miec już własnego zdania?
Może, a nawet powinien. Właśnie powyżej wyraziłem... swoje zdanie!
>Czy już tak nisko upadliście, że każdy głos różniący się od waszego ograniczonego myslenia przywołuje wam na myśl bożene/faustyne?
Nie każdy! Tylko taki, który jest... bliźniaczo twórczą kontynuacją!
>To że kobieta was wyrolowała to tylko i wyłacznie wasza wina i świadczy jak wielu z was dało się jej podpuścić.
Jak na "nowego" użytkownika/użytkowniczkę pogratulować... doskonałej orientacji w temacie!
Ps. Ten post utwierdza mnie w przekonaniu o... reinkarnacji "bozeny"/"Faustyny"!
Nie moje wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | > więc życzę ci dobrej zabawyProblem w tym, że konwencja "zabawy w remizie" i pląsy w rytm "Kukuła disco"... mnie nie bawią!> napewno przypadniemy sobie do gustu, Na pewno - piszemy... osobno!Moderator dał Tobie bana na tydzień nie za trollowanie, ale za... "siorbanie przy stole"!Z prawem powrotu do "stołu" po opanowaniu trudnej sztuki posługiwania się... "łyżką"!Korepetycje niewiele pomogły. Czyżby... beznadziejny przypadek!O gustach ponoć się nie dyskutuje. Jakby nie patrzeć póki co nie widzę punktów stycznych, a teoria o przyciąganiu przeciwieństw ["kto się czubi, ten się lubi"] w tym przypadku mnie nie przekonuje. Z drugiej strony lepiej sobie przypaść do gustu niż do... gardeł!> a kto wie..... może w przyszłości nawet stworzymy wirtualny związek.Państwo... TROLLOWIE ??? Widzę szereg przeszkód:1. Nie chodziłem na... nauki przedmałżeńskie!2. Żyłem już w jednym związku... radzieckim!3. Drugi choć z wyboru... wcale nie był lepszy!4. Nigdy nie byłem w związku z... mężczyzną!5. Trzeba by prosić PSR o ślub... humanistyczny!6. Cholera Cię wie czy na ślub stawisz się w... kiecce czy w spodniach!7. Chyba, że znowu nie "po bożemu" na... kartę rowerową!> Z mojej strony masz otwartą drogę.Z przodu, czy z tyłu? Z Tobą zawsze jest problem, bo nie możesz się... zdecydować!Nie deklarowałem i nie... tentuję! Masz tu grono swoich... apologetów!Czy ja wyglądam na... absztyfikanta?> Już cię lubię  Z doświadczenia musisz wiedzieć, że Twój entuzjazm jest... przedwczesny!
Nie moje wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
| | | | | | | |  | | Pabloss (4221 punktów) | Kolego Sławku - od tej strony Cię nie poznałem. Odpowiedź iście wbijająca w ziemię i nieźle trzeba się nagłówkować, żeby Ci inteligentnie odpowiedzieć. Czuję, że matrioszka podobnie jak i pozostałe trole nie będzie uruchamiać szarych komórek aby dokonać riposty i najzwyczajniej w świecie oleje twoją wypowiedź. Jestem tylko ciekaw czy koleżanka zrozumiała cokolwiek z tego co napisałeś. Pozdro
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >Kolego Sławku - od tej strony Cię nie poznałem.
Pablossie i Ty o... stronach?
>Odpowiedź iście wbijająca w ziemię i nieźle trzeba się nagłówkować, żeby Ci inteligentnie odpowiedzieć.
Dobra, dobra - bez... wazeliny!
>Czuję, że matrioszka podobnie jak i pozostałe trole nie będzie uruchamiać szarych komórek...
Ja uruchomiłem cały swój arsenał... wszystkie trzy!
>Jestem tylko ciekaw czy koleżanka zrozumiała cokolwiek z tego co napisałeś.
Prawdopodobnie... koleżanka! W rubryce płeć stoi... mężczyzna! Zakładam, że to... kobieta! Płeć w "twoim koncie" jest standardowo ustawiona na... mężczyzna, ale wiek trzeba... wklepać własnoręcznie! Chronologicznie: "bożena" - 36 lat, "Faustyna" - 35 lat, "matrioszka" - 0. Kręcenie licznikiem wstecz, to takie... kobiece!
Nie moje wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
|  | 1 na 1 | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Nie ma innej drogi jak zaakceptować to, że musimy żyć w państwie, gdzie większość obywateli to katolicy, którzy za wszelką cenę będą bronić się przed odbieraniem im wielu przywilejów jakie daje im kościół poprzez wypuszczanie przez sejm i senat, a także rząd pro-kościelnych ustaw.
Jeszcze nie tak dawno temu byli w naszym kraju tacy, co nie chcieli dobrowolnie oddać przywilejów im nadanych przez partię wypuszczanych przez sejm.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Zaleciało NSDAP, zaleciało PiSem.
|
|
|  | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | >Zaleciało NSDAP, zaleciało PiSem.
Jesli ci zalecialo, to nie jedz tak duzo. A na powaznie... Jesli nie rozumiesz, ze w systemie demokratycznym sila i mozliwosc wprowadzania realnych zmian jest z tymi, ktorzy maja wiekszosc i sa zjednoczeni, to Twoj problem. Nie kazda organizacja, ktora odwoluje sie do solidarnosci jej czlonkow i do zwartej reprezentacji, musi od razu byc NSDAP lub PiSem. Przemysl to sobie, a nie powielaj kalek myslowych.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Naprawdę uważasz, że używanie protekcjonalnego stylu może przekonać do twoich poglądów osobę, z którą się nie zgadzasz? Masz rację - twój pomysł dania władzy ludziom, którzy uważają sami siebie za najmądrzejszych i jedynie zdolnych do przekształcenia Polski w mocarstwo nie zalatuje - on śmierdzi NSDAP, PiSem, KPZR, jakobinami i każdą inną organizacją, której członkowie uważają się za elitę, "pomazańców bożych", którzy "masy" poprowadzą do dobrobytu a państwo do potęgi. Twoje fochy niczego tu nie zmienią - takie wnioski wynikają po prostu z faktów historycznych. Nie ma takiej wizji i takiej misji proponowanego przez ciebie pomysłu, które nie sprowadziłyby się prędzej czy później do terroru.
|
|
| | |  | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | >Naprawdę uważasz, że używanie protekcjonalnego stylu może przekonać do twoich poglądów osobę, z którą się nie zgadzasz? >Masz rację - twój pomysł dania władzy ludziom, którzy uważają sami siebie za najmądrzejszych i jedynie zdolnych do przekształcenia Polski w mocarstwo nie zalatuje - on śmierdzi NSDAP, PiSem, KPZR, jakobinami i każdą inną organizacją, której członkowie uważają się za elitę, "pomazańców bożych", którzy "masy" poprowadzą do dobrobytu a państwo do potęgi. Twoje fochy niczego tu nie zmienią - takie wnioski wynikają po prostu z faktów historycznych. Nie ma takiej wizji i takiej misji proponowanego przez ciebie pomysłu, które nie sprowadziłyby się prędzej czy później do terroru.
Jak zabaczylem, co ci sie udalo napisac, to pierwsze slowa, ktore wpadly do mojej glowy, brzmialy w niej: "O Boze...". Nie przekonuje Cie do zadnych pogladow. To raz. Nie obchodzi mnie, co myslisz. Mozesz sobie myslec, co Ci sie rzewnie podoba. Takie masz prawo, ktore szanuje.
Druga sprawa. Nie mam zadnego pomyslu na DANIE WLADZY LUDZIOM, ktorzy uwazaja siebie za... itd., itp. To ludzie daja innym wladze. Nie Bog - na szczescie. Jedni ludzie nadaja sie do pracy fizycznej, inni do umyslowej - z tym trudno sie nie zgodzic, nawet jesli sie ze mna nie zgadzasz w ogole. Nie wszyscy bowiem na swiecie sa ROWNI. Czy ja musze pisac rzeczy oczywiste? Dlaczego mnie do tego zmuszasz? Co do elit, to - czy chcesz, czy nie - one istnieja. Tyle tylko, ze w Polsce jest odwrotnie niz w normalnych krajach. Tutaj za elity chca uchodzic ci, ktorych granatem od pluga ledwo oderwano. A to bardzo zle, bowiem miedzy innymi dlatego jest w tej naszej Polsce tak, jak jest. Prawda zas jest taka, ze sa ludzie, ktorzy nadaja sie do zarzadzania Panstwem i sa tacy, ktorzy sie do tego nie nadaja z roznych wzgledow, takze takiego, ze sa umyslowymi zebrakami. Jesli chcesz mnie np. przekonywac, ze nadaja sie do tego Leppery, Begery, Maksymiuki i inne Normany Giertychy, to daruj sobie. Kaczki i Kaczory Donaldy tez nie sa lepsze. Zastanawiam sie czasami, jak to jest, ze do wladzy pchaja sie zwlaszcza ludzie umyslowo ograniczeni... Ale to rozwazanie na inna okazje. Czesciowo mozna to wytlumaczyc tym, ze "gowno zawsze wyplywa na wierzch".
Trzecia i ostatnia sprawa. Rozumiem, ze wg Ciebie kazda partia jest zla, bo kojarzyc Ci sie bedzie z NSDAP, tudziez z PiSem. Coz, mozna i tak. Niemniej, nie da sie uciec od systemu partyjnego. A zmiana, nie tylko na lepsze, ale jakakolwiek zmiana, zwlaszcza w demokracji, nie jest bez partii mozliwa. Jesli uwazasz, ze wszystko prowadzi do terroru, to jest mi Cie po prostu zal. Masz prosty, bardzo prosty obraz swiata. Ale - Twoje prawo.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Czy ja musze pisac rzeczy oczywiste? Dlaczego mnie do tego zmuszasz? >Jesli chcesz mnie np. przekonywac, ze nadaja sie do tego Leppery, Begery, Maksymiuki i inne Normany Giertychy, to daruj sobie. >Rozumiem, ze wg Ciebie kazda partia jest zla, bo kojarzyc Ci sie bedzie z NSDAP, tudziez z PiSem. >Jesli uwazasz, ze wszystko prowadzi do terroru, to jest mi Cie po prostu zal. Masz prosty, bardzo prosty obraz swiata. Jasnowidz, no po prostu jasnowidz! Wie o czym myślę i jak myślę! W takim razie nie muszę już nic pisać. Usiądę sobie i poczekam na następne objawienia na temat tego, co siedzi u mnie w głowie. THE END
|
|
| | | | |  | | darlove (2804 punktów) | Zabawna /zabawny?/ jestes.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
3 na 5 | Scorp (5381 punktów) | >czy widzi ktoś jakiekolwiek racjonalne rozwiązanie ograniczające przejmowanie naszego majątku narodowego przez kler?
Nie ma 'rozwiązania' jest tylko droga, która do tego prowadzi. Jest nią zmiana świadomości obywateli, działania, które do zmiany prowadzą. Inicjatywy w rodzaju pisania listów, demonstracje, hapeningi. Byż może na demonstrację pod hasłem na przykład: 'Jezus był ubogi, Kościół jest bogaty. Przeciw zgarnianiu majątku przez Kościół' przyszliby nie tylko ci wstrętni ateusze i inny wrogowie porządku publicznego, ale chociaż część ludzi wierzących? Wystarczyłby ułamek tej grupy, żeby ruszyć temat w mediach, a to jest w dzisiejszych telewizyjnych czasach najważniejsze. Jakoś trzeba wyjść z tą dyskusją poza środowiska racjonalistyczne.
>Dlaczego w dobie poważnego krachu w oświacie, służbie zdrowia, niektórych firmach państwowych (np: stoczniach) >nikt nie odważy się ruszyć sprawy kościoła, który niczym pasożyt wysysa pieniądze z budżetu i chce >coraz więcej np: terenu na budowę nowego kościoła będącego wotum za JP II?
Bo Kościół to bardzo wpływowa partia polityczna, ogromnie doświadczona, z tradycjami, bogata w ludzi i środki i wypróbowane procedury. Jest w stanie zaszkodzić - aż do zniszczenia - każdej innej partii i pojedynczemu politykowi. Dlatego wszystkie partie się jej boją. Nie boją się jej ludzie nie uwikłani politycznie, jak my. Plus, Pablossie -
|
|
 | |
 | 6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | >>czy widzi ktoś jakiekolwiek racjonalne rozwiązanie ograniczające przejmowanie naszego majątku narodowego przez kler? > >Nie ma 'rozwiązania' jest tylko droga, która do tego prowadzi. Jest nią zmiana świadomości obywateli, działania, które do zmiany prowadzą. Inicjatywy w rodzaju pisania listów, demonstracje, hapeningi. Byż może na demonstrację pod hasłem na przykład: 'Jezus był ubogi, Kościół jest bogaty. > Za trudne. Ludek boży rozumie hasła: Bóg jest miłością, Nie lękajcie się itp. > Przeciw zgarnianiu majątku przez Kościół' przyszliby nie tylko ci wstrętni ateusze i inny wrogowie porządku publicznego, ale chociaż część ludzi wierzących? Wystarczyłby ułamek tej grupy, żeby ruszyć temat w mediach, a to jest w dzisiejszych telewizyjnych czasach najważniejsze. Jakoś trzeba wyjść z tą dyskusją poza środowiska racjonalistyczne. > Obawiam się, że niezwykle szkodliwy proces przejmowania majątku będzie zastopowany tylko przy wypełnieniu się dwóch warunków: 1) starszą część społeczeństwa Bóg przeniesie na kwatery do siebie, 2) do głosu dojdą młodzi, jak chociażby ci łódzcy gimnazjaliści.
Niestety proces ten musi potrwać a jak dobiegnie końca będzie jak w dowcipie o komorniku, który po oznajmieniu, że przyszedł coś zająć - dowiedział się, że może najwyżej zająć nudzącego się dziadka rozmową, bo wszystko już zajęte. Nawet jeśli świadomość społeczeństwa wzrośnie do tego stopnia, że pazerność kleru wzbudzi opór - niewątpliwie natychmiast będziemy mieć do czynienia z falą interwencji Najświętszej Panienki, która pocznie pojawiać na murach (po deszczu), jej gipsowe figurki zaczną płakać krwawymi łzami. Może nawet (czemu nie - ludzie to łykną) pojawi się nad jakąś nieruchomością, której kościół nie otrzymał i zacznie nawoływać grzeszników do nawrócenia się. Daj Bóg, żeby szybko dorośli młodzi mądrzy ludzie - inaczej sukienkowi zdążą wycyckać wszystko - co nie daj Boże!
|
|
|  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | >Obawiam się, że niezwykle szkodliwy proces przejmowania majątku będzie zastopowany tylko przy wypełnieniu się dwóch warunków: >1) starszą część społeczeństwa Bóg przeniesie na kwatery do siebie, >2) do głosu dojdą młodzi, jak chociażby ci łódzcy gimnazjaliści. >Niestety proces ten musi potrwać a jak dobiegnie końca będzie jak w dowcipie o komorniku, który po oznajmieniu, że przyszedł coś zająć - dowiedział się, że może najwyżej zająć nudzącego się dziadka rozmową, bo wszystko już zajęte. >Nawet jeśli świadomość społeczeństwa wzrośnie do tego stopnia, że pazerność kleru wzbudzi opór - niewątpliwie natychmiast będziemy mieć do czynienia z falą interwencji Najświętszej Panienki, która pocznie pojawiać na murach (po deszczu), jej gipsowe figurki zaczną płakać krwawymi łzami. Może nawet (czemu nie - ludzie to łykną) pojawi się nad jakąś nieruchomością, której kościół nie otrzymał i zacznie nawoływać grzeszników do nawrócenia się. >Daj Bóg, żeby szybko dorośli młodzi mądrzy ludzie - inaczej sukienkowi zdążą wycyckać wszystko - co nie daj Boże! > Nie podzielam Twojego pesymizmu. Ludzie zmieniają poglądy, mam przykład na sobie (i może na Tobie?), częściej niż wiarę. Proponując takie hasła chodziło mi o to, że ludzie mogą - to nie jest niemożliwe - wierzyć bardziej w Ewangelię niż w Kościół. Nic temu nie stoi na przeszkodzie, oprócz Kościoła właśnie. Wymiana pokoleniowa, Twój punkt 1), może nie przynieść rezultatów, bo młodzież dziedziczy memy, tak jak bakterie i pasożyty.
Co do punktu 2), to jesteśmy zgodni, niechże młodzież dochodzi go głosu. Przypuszczam, że spośród grup wiekowych tylko młodzieży chce się robić demonstrację za darmo. Pozostałe grupy robią to tak czy inaczej za pieniądze albo z nadzieją na nie.
Kościół zgarnia, ile może i końca tego procesu rzeczywiście w Polsce nie widać, ale przecież żyjemy w państwie prawa. Wystarczy zakwalifikować te działania jako zwyczajne wyłudzenie dokonane na społeczeństwie przy pomocy jego otumanionej części i nieuczciwych polityków - i już są podstawy do odebrania im tego. Chyba już było coś takiego?
Głowa do góry! -
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > ...to jesteśmy zgodni, niechże młodzież dochodzi go głosu. Przypuszczam, że spośród grup wiekowych tylko młodzieży chce się robić demonstrację za darmo . Pozostałe grupy robią to tak czy inaczej za pieniądze albo z nadzieją na nie.>Ogólnie  i " + ", lecz poprawka do wytłuszczenia: tylko młodzież może sobie nie zdawać sprawy, że nie robi tego za darmo ...  ... a reasumując: > Głowa do góry!>Właśnie!
|
|
| |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Kościół zgarnia, ile może i końca tego procesu rzeczywiście w Polsce nie widać, ale przecież żyjemy w państwie prawa. >Nie żyjemy w państwie prawa. Działająca na podstawie art. 62 ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej Komisja Majątkowa jest tego krzyczącym zaprzeczeniem. 1. Nie do pomyślenia w państwie prawa jest, aby od decyzji jakiegokolwiek organu nie było możliwości odwołania. Ostatnio taka sytuacja wystąpiła w stanie wojennym, kiedy sądy ferowały w I instancji prawomocne wyroki. Wcześniej - przypominam sobie - w ZSRR po zabójstwie Kirowa. 2. Konstytucja RP jednoznacznie wymienia źródła prawa. Są to: ustawy i rozporządzenia. Tymczasem postępowanie przed Komisją Majątkową, a więc również prawa i obowiązki uczestników postępowania regulacyjnego - ujęte są w akcie wewnętrznym ministra - szefa Urzędu Rady Ministrów tj. w zarządzeniu z dnia 8 lutego 1990 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania regulacyjnego w przedmiocie przywrócenia osobom prawnym Kościoła katolickiego własności nieruchomości lub ich części (M.P. z 1990 r. Nr 5, poz. 39 z późn. zm). Zarządzenie nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego w RP. Tym samym jasne jest nie tylko dla konstytucjonalistów, że wszystkie decyzje Komisji są w świetle prawa nieważne. Jest to jasne dla wszystkich z wyjątkiem rządowych karierowiczów i/lub tchórzy, kościelnych marionetek i wszelkiego rodzaju innych tym podobnych kreatur. > Wystarczy zakwalifikować te działania jako zwyczajne wyłudzenie dokonane na społeczeństwie przy pomocy jego otumanionej części i nieuczciwych polityków - i już są podstawy do odebrania im tego. >Popatrz sam. O tym co napisałem powyżej - wiedzieli wszyscy i co z tego? Spójrz co Gosia napisała poniżej. > Chyba już było coś takiego? >Przy całej swojej awersji do komuny - ceniłem ją za przejęcie nadmiaru dóbr z rąk kościoła. Za tę swoistą chemioterapię leczącą państwo polskie. I co? Rak jak to rak. Ma skłonność do nawrotów. Rozrasta się i pochłania wciąż nowe tkanki. A lekarzy nie widać. Ps. W sprawie zwrotu utraconych majątków w ogóle mam nieco inny pogląd. Moim zdaniem należy być konsekwentnym do końca. Nie dawać majątków w zamian, lecz zwracać te same majątki. Dlaczegóż to unieważniać nacjonalizację i reformę rolną gdy chodzi o fabrykę, ziemię państwową a tolerować nielegalność przejęcia ziemi przez chłopów? Dalej biskupie przemyski! Wsiadaj w brykę i ruguj chłopków od Rzeszowa po Przemyśl! Lud pobożny to może swoje odzyszczesz! > Głowa do góry!Kup mi kołnierz ortopedyczny.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | >  > Bardziej dołuje mnie twój pesymizm, użytkowniku Plodzien, niż porywa Twoja pasja. Poza tym ciągle muszę przyznawać Ci rację, i choć znoszę to dobrze, bo mówisz rzeczy słuszne, to na własny użytek muszę znaleźć jakieś promyki światła w naszej czerniejącej rzeczywistości. Wiele lat ogłupiania pracowało na ten stan ubezwłasnowolnienia, w którym Kościół wyciąga rączkę i już mu chętnie dają, albo nawet rączki wyciągać nie musi. Ciemnogród trzyma się mocno. Sytuacja obecnie wygląda rzeczywiście beznadziejnie, ale lat temu trzydzieści poza garstką osób, nikt na zmianę naszego ubezwłasnowolnienia politycznego nadziei nie miał. Świnia Romanowów, jak mówiono, leżała trzysta lat na jednym boku, obróciła się na drugi w dziewięćset siedemnastym i teraz drugie trzysta lat tak leżeć będzie. I tak wyglądało. Wtedy nadziei szukałem w marksistowskiej rozbieżności między bazą a nadbudową: w wieku rakiet, satelitów i telewizji bezpośrednie niewolnictwo nie jest do utrzymania. I tak się też stało. Układ Warszawski się rypnął, budowa komunizmu odeszła w niepamięć. Sam marksizm, zwróć uwagę, dawał nadzieję, że oparty niby na nim ustrój rozsypie się, pokonają go własne słabości Czy ten sam mechanizm, niezgodność między wiedzą a praktyką, między wolnością myślenia a niewolnictwem dogmatów nie działa w dobie Internetu i zjednoczonej Europy? Dlaczego nie miałby znowu zadziałać? Albo niezgodność między nędzą Nauczyciela a bogactwem tych niby jego uczniów? A kiedy zadziała, reszta będzie prosta. Czy dożyjemy? Trzydzieści lat temu myślałem, że nie. Teraz jestem ostrożniejszy, więc mówię zobaczymy. Oby. Pozdrawiam -
|
|
| | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > >  > >> Bardziej dołuje mnie twój pesymizm, użytkowniku Plodzien, niż porywa Twoja pasja. Poza tym ciągle muszę przyznawać Ci rację, i choć znoszę to dobrze, bo mówisz rzeczy słuszne, to na własny użytek muszę znaleźć jakieś promyki światła w naszej czerniejącej rzeczywistości. >Przykro mi, że Cię nieco zdołowałem. A moja pasja dotyka mnie na szczęście nie za często. Ta była wynikiem sobotniego spaceru po alejkach Solvayu, gdzie ruch jak na odpuście. Wielohektarowy zalesiony teren mógł być jeszcze jednym płucem Krakowa. Ale nic z tego. Buldożery tną wszystko jak leci i wkrótce powstanie tam Centrum Największego Polaka. www.janpawel2.pl/projekt/Polski/Poczatek.htmlKaplice, krypty, betonowe parkingi rozłożą się na wieki w tym pięknym miejscu. Nawet spacerujące psy jakby bardziej intensywnie niż zwykle, gromadnie dały wyraz swemu entuzjazmowi do nowego pomysłu, przez co po powrocie do domu czyścić buty musiałem z odruchem wymiotnym. Nie dziw się więc mojemu rozżaleniu. Bowiem, wbrew kojącemu tytułowi projektu Centrum - abyśmy się nie lękali - jakoś mi przykro i lękam się. Lękam się o wieczne dobro naszych okupantów, bowiem: Jedne sandały miałeś Jezusie Domem Ci były gaje oliwne Oni zaś pławią się w luksusie I nikt nie powie, że to dziwne. Pomyśl mój Jezu, dobry Boże Jakie to dla nich zło śmiertelne I obmyśl coś, co im pomoże Przez ucho przepchać się igielne.  Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
>Czy ten sam mechanizm, niezgodność między wiedzą a praktyką, między wolnością myślenia a niewolnictwem dogmatów nie działa w dobie Internetu i zjednoczonej Europy? Dlaczego nie miałby znowu zadziałać? ........ >A kiedy zadziała, reszta będzie prosta. >Czy dożyjemy? Trzydzieści lat temu myślałem, że nie. Teraz jestem ostrożniejszy, więc mówię zobaczymy. Oby. > Zadziała, zadziała. Masz to jak w banku. Internet i telefon komórkowy są wynalazkami, których skutków jeszcze sobie nie w pełni uświadomiliśmy. Nie zdają sobie też z tego sprawy politycy, a tym bardziej Kościół. Mieliśmy już wspaniałą próbkę ze sławnym hasłem "zabierz babci dowód". Na starych nie ma już co liczyć, ale młodzi i średniacy już mają we krwi globalną komunikację. I widzą i słyszą i czytają (po angielsku też!), że we wszystkich cywilizowanych krajach europejskich (z arcykatolicką nie tak dawno Francją na czele) Kościół jest w gwałtownym, wręcz panicznym odwrocie. U nas ten proces też by już trwał, gdyby nie wpadka z wyborem JP2. Wiele na to wskazuje, że w sytuacji śmiertelnego klinczu między dwoma postsolidarnośćiowymi partiami prawicowymi powstanie i szybko urośnie w siłę nowoczesna centrolewica, która nic nie będzie zawdzięczać Kościołowi. I to będzie początek laickiej Rzeczypospolitej.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) |
>Wiele na to wskazuje, że w sytuacji śmiertelnego klinczu między dwoma postsolidarnośćiowymi partiami prawicowymi powstanie i szybko urośnie w siłę nowoczesna centrolewica, która nic nie będzie zawdzięczać Kościołowi. I to będzie początek laickiej Rzeczypospolitej.
Z Waćpana marzyciel, widzę, niepoprawny. Widzieliśmy już piękne konflikty w obozie postsolidarnościowym w czasach niejakiego Krzaklewskiego, a także Wałęsa z Mazowieckim nieźle się klinczowali i co? I nie z wdzięczności (Twoje: "nic nie będzie zawdzięczać") nasi politycy dają .... Kościołowi, tylko zwyczajnie ze strachu. A to zjawisko będzie aktualne zawsze, dopóki Kościół będzie tak silny politycznie jak dziś.
Nic więc nie powstrzyma ekspansji materialnej Kościoła, dopóki nie wyschną źródła jego politycznej siły. W naszym społeczeństwie są nimi szacunek i zaufanie (dla każdej partii na wagę złota) i tradycja. Choć my racjonaliści, marginesowy odłam społeczności, staramy się te dwa pierwsze podgryźć, niewiele osiągamy i nie na wiele możemy liczyć. Niedużo więcej osiągają nasi sprzymierzeńcy w tym dziele, antyklerykałowie i ateiści. Choć nasza rola jest ważna jako zalążka krystalizacji tej tendencji politycznej, o której wspomniałeś, to napędem tej tendencji, na szczęście silnym i niezawodnym są błędy polityki społecznej Kościoła. Kościół jest w pułapce własnej identyczności, której nie może zaprzeczyć. Zmusza go ona do przyjmowania stanowiska sprzecznego z oczekiwaniami ludzi (związanego głównie z seksem i prokreacją), niezależnie od strat, jakie z tego powodu ponosi. Te straty to konflikt sumienia, który powoduje.
Inną właściwością Kościoła, która pracuje na utratę jego znaczenia jest jego pazerność, nie tylko materialna, co oczywiste, ale ideowa, właściwa systemom z tendencjami totalitarnymi. Pazerność w indoktrynacji. Włączam telewizor - najbardziej wydajny komunikator - indoktrynacja przedszkolaków, dzieci, młodzieży. Radio - tak samo, jakiś ksiądz uczy mnie myślenia ewangelicznego. Szkoła - wiadomo, indokrtynatorzy wcisnęli się lewymi drzwiami i tłuką do głowy swoje hocki-klocki dzieciom i młodzieży. Czy to dla Kościoła dobrze?
Bardzo wątpię. Propaganda i agitacja - to się jeszcze da znieść, ale indoktrynacja, urabianie światopoglądu należy - aby był skuteczny - pozostawić tylko dla zwolenników. Indoktrynacja powszechna przynosi więcej sprzeciwu niż akceptacji. Nie działa to od razu, ale działa pewnie. Na próbie powszechnej indoktrynacji przewiózł się już marksizm jako ideologia państwowa, przewiozła się budowa komunizmu. Każdy, nawet głupi dowcip robi dziurę w balonie nadętej indoktrynacji. PZPR połapał się w tym i po jakimś czasie zrezygnował z masowego nawracania ludzi na kolor czerwony. Kościół zrezygnować nie może, i na tym się mocno potknie. Musi sam zatruwać źródła swojej siły.
Chaotycznie nieco i pośpiesznie, ale próbowałem Ci Andrzeju powiedzieć, że nie takie proste ani szybkie jest zdobycie w Polsce władzy przez partię antykościelną. No to na koniec trochę klasyki: 1 - Więc co robić? 2 - Róbmy swoje!
Pozdrowienia! scorp -
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Chaotycznie nieco i pośpiesznie, ale próbowałem Ci Andrzeju powiedzieć, że nie takie proste ani szybkie jest zdobycie w Polsce władzy przez partię antykościelną. No to na koniec trochę klasyki: 1 - Więc co robić? 2 - Róbmy swoje! >Pozdrowienia! >scorp >- Nie widzę tu chaotyczności, tylko rozsądny, logiczny wywód. Jasne, to nie będzie proste i ta "Nowa centrolewica" (bez wnikania w jej definicję) nie musi być z założenia antykościelna. Ona ma mieć w programie po prostu laickie państwo. Jednak upieram się, że stanie się to dość szybko. Jak pisałem, młodzi, rozsądni, wykształceni ludzie już za chwilę będą rozdawać karty w naszym pięknym kraju. I to właśnie oni nie będą już nic zawdzięczać, ani się bać Kościoła. Zgadzam się także z Tobą, że Kościół swoim skostniałym, ortodoksyjnym postępowaniem sam strzela sobie w stopę, a dokładnie w piętę (achillesową).
|
|
|  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) | > Obawiam się, że niezwykle szkodliwy proces przejmowania majątku będzie zastopowany tylko przy wypełnieniu się dwóch warunków:> 1) starszą część społeczeństwa Bóg przeniesie na kwatery do siebie,> 2) do głosu dojdą młodzi, jak chociażby ci łódzcy gimnazjaliści.Nie podzielam Twego optymizmu. Ludzie mają to do siebie, że się zmieniają.Nikt nie zachowuje poglądów nastolatka przez całe życie.Zobacz co się porobiło z pokoleniem "dzieci - kwiatów".Bunt przeciw zakłamaniu, przemocy, wojnie...I co? Dorośli i nie różnią się zbytnio od tych, których styl życia tak bardzo krytykowali. > Niestety proces ten musi potrwać a jak dobiegnie końca będzie jak w dowcipie o komorniku, który po oznajmieniu, że przyszedł coś zająć - dowiedział się, że może najwyżej zająć nudzącego się dziadka rozmową, bo wszystko już zajęte.To wysoce prawdopodobne z ponad 3 tysięcy wniosków o zwrot nieruchomości Kościołowi, do rozpatrzenia pozostało już tylko... 269.(...) Rozpatrywanie skarg pochłonie tyle czasu, że komisja bez przeszkód rozpatrzy pozostałych 269 wniosków, rozda kościelnym instytucjom, co ma do rozdania - i rozwiąże się sama.tu
|
|
 | 1 na 1 | Pabloss (4221 punktów) | Nie ma 'rozwiązania' jest tylko droga, która do tego prowadzi. Jest nią zmiana świadomości obywateli, działania, które do zmiany prowadzą. Inicjatywy w rodzaju pisania listów, demonstracje, hapeningi. Masz rację Scorpie dlatego wielkim pozytywem jest, że powstał taki twór jak PSR, który pozkazuje że można wspaniale żyć jadąc na "paliwie" pochodzącym z własnego rozumu, a nie z tego czym raczą ludzi "zaściankowi słudzy kościelni". Kwestia integracji młodych osób, a zwłaszcza krzewienie w nich odwagi, że nic im nie grozi tylko z tego powodu, że myślą inaczej aniżeli "czarna mafia" powinna być czynnikiem przyśpieszającym postęp cywilizacyjny i światopoglądowy Polski.
|
|
2 na 2 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >zastanawiam się czy posłanie takiej serii pism do ważnych urzędów, łącznie np: z >kancelarią MSWiA, premiera, ministerstwa finansów nie jest jakimś rozwiązaniem (tzw. sygnałem >ostrzegawczym), żeby pokazać, że można mieć inny pogląd na sposób wydawania pieniędzy. Pojedynczy >liścik trafi oczywiście do kosza ale seria takich pism może w czymś pomóc. Wiele osób zapewne będzie >negowało taki sposób walki o swoje, ale mam wobec tego zapytanie czy widzi ktoś jakiekolwiek >racjonalne rozwiązanie
Ja widzę, jak każdy zresztą racjonalista, więc pewnie powtórzę, to co inni racjonaliści już napisali (przepraszam, ale nie mam czasu przeczytać wszystkich wypowiedzi), także po to, żeby pokazać poparcie dla Twojej inicjatywy i uasadnić plus, który Ci dałem.
Najważniejszym adresatem takich listów powinni być politycy, na których możemy w przyszłości zagłosować. Niech oni się w swoich programach politycznych wypowiedzą w tej kwestii. Niech poczują potrzebę umieszczenia tego w programnie swojej partii, żeby skanalizować nasze (racjonalne) głosy w wyborach parlamentarnych.
Wystarczy prosty rachunek: jeśli mamy w Polsce 10% osób racjonalnie myślących, to partia racjonalna ma duże szanse na 20% poparcia, ponieważ jak dotychczas żadna partia nie ma racjonalnego programu. Nawet jeśli jest nas tylko 5% (a na taki odsetek wskazują niektóre sondaże) ludzi myślących wśród Polaków, to nasza partia miałaby 10% poparcia, a to jest dość, żeby wejść do Sejmu i stamtąed demaskować grabieżczą politykę tego Kościoła Mamony.
doku
|
|
 | 1 na 1 | Pabloss (4221 punktów) | Najważniejszym adresatem takich listów powinni być politycy, na których możemy w przyszłości zagłosować. Niech oni się w swoich programach politycznych wypowiedzą w tej kwestii. Niech poczują potrzebę umieszczenia tego w programnie swojej partii, żeby skanalizować nasze (racjonalne) głosy w wyborach parlamentarnych.
Oczywiście, że wszelkie zmiany, które później będą obligatoryjnie dotyczyć wszystkich muszą zapaść na szczeblu centralnym, dlatego też jako wyborcy mamy prawo żądać od wybranych przez nas polityków aby realizowali zasady dotyczące działań na rzecz oddzielenia państwa od kościoła. Musimy więc wybrać takich ludzi, którzy będą coś robić, a ponadto sukcesywnie trzeba będzie przypominac im, że ich mandat od nas zależy i muszą wywiązywać się ze swoich obietnic. Pisma oczywiście trzeba pisać (choć e-maile są wygodniejsze) żeby politycy widzieli zaangażowanie ludzi. Tak tylko na koniec mała dygresja, otóż kler pyszni się podczas kazań słowami (nie pamiętam ich zbyt dobrze i mogę coś przekręcić) - "oddajcie bogu co boskie a cezarowi co cezara" a tu proszę.....każe owieczkom tak postępować, a sam ma daleko w czterech literach te biblijne przykazanie. Szkoda tylko, że otępiałe owieczki nie są w stanie zobaczyć jak kościół robi z nich wielkich idiotów i jak bardzo kocha nie ich samych, tylko pieniążki, które zarabiają.
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >jako wyborcy mamy prawo żądać od wybranych przez nas polityków aby realizowali zasady dotyczące działań na rzecz oddzielenia państwa od kościoła.
Oczywiście tylko pod warunkiem, że ten polityk jawnie się deklarował (lub jego partia) jako zwolennik takich antyklerykalnych zasad.
doku
|
|
| |  | | Pabloss (4221 punktów) | Oczywiście, że tylko od takich musimy oczekiwać realizacji postulatów. Początkowo nawet stawiałem na PO, że zrobi porządek z rozwiązłościa kleru a tu proszę okazuje się, że wszyscy posłowie tej partii to kościółkowy element, który ze strachu przed purpurą "robi w gacie". Ta partia to dla mnie osobiście już dno totalne (pomimo, że ma kilku mądrych posłów) bowiem praktycznie niewiele różni się od PiS. Jak na razie jeszcze nie zanosi się na powstanie "normalnej" obywatelskiej partii, która realizowałaby zdrowo-rozsądkowy program obejmujący m.in. odsadzenie kleru od żłobu. Trzeba więc pewno głosować na te, które są i tylko zintensyfikować żądanie od wybrańców reazlizacji postulatów przedwyborczych.
|
|
| | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Początkowo nawet stawiałem na PO
To z niewiedzy. Ta fanatyczka Gronkowiec, jeszcze przed wyborami, zasłynęła z tego, że sterroryzowała radnych tak, że wszyscy zagłosowali za dopisaniem do konstytucji Warszawy zapisu, że oddają Warszawę pod opiekę Bogu czy jakoś tak. Partia, która trzyma kogoś tak szalonego w swoich szeregach, nie może wzbudzać zbyt wiele optymizmu. Ja głosowałem na PO na zasadzie wyboru najmniejszego zła i z sympatii do Palikota, którego wtedy uważałem za najlepszego człowieka w PO - gwaranta właściwego kierunku tej partii.
doku
|
|
| | | |  | 1 na 1 | dygowski (35 punktów) | > Ja głosowałem na PO na zasadzie wyboru najmniejszego zła I niestety przez długi czas tylko tak będzie można głosować. Zresztą ciężko znaleźć partię, której postulaty w 100% odpowiadałyby naszym upodobaniom. PO ma stosunkowo dobry program gospodarczy (choć specjalistą z ekonomii nie jestem) a SLD podejście antyklerykalne. Miło by było połączyć te dwie cechy w jednej partii.
|
|
| | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | >> Ja głosowałem na PO na zasadzie wyboru najmniejszego zła >I niestety przez długi czas tylko tak będzie można głosować. >Zresztą ciężko znaleźć partię, której postulaty w 100% odpowiadałyby naszym upodobaniom. PO ma stosunkowo dobry program gospodarczy (choć specjalistą z ekonomii nie jestem) a SLD podejście antyklerykalne. Miło by było połączyć te dwie cechy w jednej partii.>
Zgadzam się pod warunkiem, że SLD tylko z antyklerykalnym podejściem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|