Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak ich powstrzymać - dodatek

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-10-2008 22:53darlove (2804 punktów)Jak ich powstrzymać - dodatek
Ocena 3 na 3
Wyciagnalem to z Onetu. Warto zacytowac. Przepraszam, ze tekst jest bez akapitow, ale naprawde nie mam czasu na poprawianie. Wazniejsze dla mnie jest, co gosc napisal, niz jak to jest wylozone.

Przeczytajcie jak kościół i kler rozgrabia naszą Polskę:

Gigantyczny majątek, o obszarze przekraczającym dwudziestodwukrotnie wielkość Watykanu, wart kilka miliardów złotych sprezentowało państwo Kościołowi krakowskiemu po 1989 r. Na ekskluzywnych kamienicach i działkach komercyjnych kler zbija kolejne złote fortuny.Ustawa o stosunku państwa do Kościoła z 1989 r. otwarła duchowieństwu wrota do ziemskiego raju przepychu i bogactwa. Dzięki niej kler rzymskokatolicki (a de facto państwo Watykan) stał się najbogatszym właścicielem w Polsce. Różnymi drogami do jego przepastnych kas wciąż płyną gigantyczne majątki warte dziesiątki miliardów złotych, nowych złotych. Komisja Majątkowa, władze miast i województw rozdają polską ziemię. Ciągle nowe przywileje, ulgi i darowizny pompują kiesę finansowego olbrzyma. Patrzy na to wszystko biedny Polak...Jak Polska kocha Kościół - a Kościół pieniądze, najwyraźniej widać w stolicy sutannowego biznesu,czyli w Krakowie. Nie na próżno mówi się o nim `mały Rzym', czy `Świętogród'. To najgęściej zaludnione księżmi i zakonnikami miasto w kraju. Bo też najwięcej jest tu kościołów i zakonów, w przeliczeniu na jednego podatnika... tj. katolika Po prostu - polski Watykan. Jakby tego było mało, po 1989 r. krakowskim przewielebnym spadła manna z nieba w postaci ponad 1000 ha nieruchomości (10 km2, czyli terenu ponad 20-krotnie większego niż państwo papieskie). Prawie wszystko położone w centralnych dzielnicach miasta. Sami duchowni uzyskany majątek szacują na kilka miliardów nowych złotych. Dla przykładu norbertanki żądają 25 mln zł za 5 ha należnych im rzekomo gruntów. Proboszcz parafii Mariackiej wycenił `swoje' 20 ha na 50 mln zł. Wytyczne, jak ustalić koszt odszkodowania w wypadku działki zamiennej gratyfikacji finansowej dla Kk, podaje wewnętrzny protokół Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez Longina Komołowskiego - byłego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Kościół krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne kamienice, gdzie mieszczą się sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy opieki społecznej, państwowe szkoły, przedszkola czy inne instytucje. Słone interesy robi też na uzyskanych komercyjnych działkach w centrum miasta przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje komunikacyjne. Najczęściej są one natychmiast sprzedawane bądź wynajmowane za niebotyczne stawki (w Krakowie są najwyższe w Polsce stawki za kupno lub wynajem 1 m2 powierzchni zabudowy - (podać maksymalne stawki za wynajem pow. Biurowej w centrum Krakowa- RK). Dla zabicia nudy przy liczeniu kasy kler kopie piłkę na zagarniętych boiskach sportowych, przechadza się po watykańskich ogrodach, parkach i lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinią publiczną niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majątkach, między innymi od komisji wspólnej rządu i episkopatu w ramach swoich roszczeń. Dotarcie do odnośnych dokumentów nie było łatwe, bo w Krakowie czarny kolor zdominował również polskie urzędy. Oto nieruchomości polskiego Watykanu, które dostał on za bóg zapłać po 1989 r.Do najbogatszych i najbardziej łasych należy parafia Mariacka, znana m.in. z hejnału i dyskusyjnej reklamy towarzystwa ubezpieczeniowego na wieży. Choć zbija już od wielu lat niesamowite krocie na różnych interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach przy Rynku Głównym, gdzie mieszczą się: ekskluzywny hotel Wit Stwosz, kawiarnia, sklepy i najbogatsze firmy, wciąż czatuje na złote jajo, jakim są tereny w Krakowie Bronowicach. Walczy o nie uparcie megabiznesmen, proboszcz, archibrezbiter, ks. infułat Bronisław Fidelus. Niczym lew czyha na 21 ha w rozbudowującej się dzielnicy. Trzy ogrody działkowe: `Złoty Róg', `Piast', `Widok' oraz tereny Zakładów Nasienniczych `Polan' i tereny miejskie kapłan wycenił na 50mln zł. Już znalazł chętnych do wielkich przedsięwzięć. Sprawa czeka obecnie w Komisji Majątkowej. Ksiądz Fidelus potrafi czekać, odrzuca kolejne oferty zamiennych działek - albo wielka kasa, albo zwrot w naturze. Krakowskie Centrum Inwestycyjne, z którym doszedł do porozumienia, chciałoby zbudować w Bronowicach hotele bądź centrum targowe. Co będzie z dotychczasowymi użytkownikami - księdza nie interesuje.Jezuici wypędzili ze swoich siedzib dwie kliniki: Toksylogii i Chirurgii Szczękowo-Twarzowej. W ogromnych budynkach zainstalowali własną Wyższą Szkołę Filozoficzno-Pedagogiczną `Ignatianum' i centrum wydawnicze. Największe interesy w mieście robią augustianie. Zakon skasowany w 1950 r. przez kard. Sapiehę, powrócił do Krakowa za zgodą kard. Macharskiego w 1989 r. (nie bez powodu w tym właśnie roku!). Pięciu(!) mnichów najpierw oczyściło gotycki klasztor przy ul. św. Katarzyny z niechcianych lokatorów -Wydziału Architektury UJ oraz kilku rodzin. Od kilku lat przejmują nowe komercyjne działki w Prokocimiu, po obu stronach ul. Wielickiej. Począwszy od 1993 r. otrzymują tereny wraz z zabudowaniami mieszkalnymi. Przejęli między innymi dom dziecka usytuowany w zespole pałacowym przy ul. Górników, Klub Sportowy `Kolejarz' i część Parku hrabiego Jerzmanowskiego. Wciąż o swój los boi się 11 rodzin z pobliskich domów. Pazerni augustianie zgarnęli już kasę za działkę pod hipermarket HIT. Z obawy przed publicznym zlinczowaniem zostawili (na razie) prokocimskie szpitale, choć walczą z nimi o tereny przyległe. Mimo otrzymanych 30 ha ciągle im mało. Do najbogatszych krakowskich zakonów żeńskich i jednocześnie najbardziej znienawidzonych za swoją pazerność należą norbertanki.W latach 90. straszyły radio RMF odebraniem ziemi spod Kopca Kościuszki, z którego rozgłośnia nadawała swoje audycje. Jako jedne z pierwszych, bo już w 1991 r. otrzymały prawie 9 ha nieruchomości w Krakowie Zwierzyńcu, użytkowane wówczas przez Akademię Rolniczą. Rok później na tere
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lotrek (14275 punktów)
Wszystko to jest prawdą...świętą prawdą. Jestem z Krakowa i od lat śledzę niesamowitą zachłanność kleru na naszym terenie. To wieloletni pontyfikat JP2 ich tak rozbestwił i nikt z władz miasta nie ośmielił się nawet "pisnąć". Brali co chcieli, dalej biorą i końca nie widać. Jeden z przykładów: zakonnice Norbertanki jeszcze przed I Wojną Światową sprzedały miastu tereny, gdzie obecnie znajduję się stadion Cracovii. Są na to dokumenty w klubie, nawet świadkowie, którzy jeszcze 10 lat temu, gdy zakonnice wystąpiły z roszczeniami żyli. Prawnicy Norbertanek przy pomocy "kruczków prawnych" jednak wszystko zakwestionowali i miasto po kilkuletnich procesach musiało dać w zamian inne tereny z bardzo dobrą lokalizacją, które natychmiast sprzedały z kolosalnym zyskiem. Już w jakimś wątku pisałem, że 80% starego Krakowa jest w rękach kleru.
23-10-2008 21:04 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Wszystko to jest prawdą...świętą prawdą.
To jest straszne, straszne, straszne. I rzeczywiście końca nie widać, nie tylko w Krakowie. Nóż się w kieszeni otwiera, kiedy się czyta i słyszy opowieści o tym, jak brutalnie oczyszcza KRK z dotychczasowych użytkowników odzyskane nieruchomości. I nie ma znaczenia, czy jest to szpital, szkoła, przytułek etc.
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>>Wszystko to jest prawdą...świętą prawdą.
>To jest straszne, straszne, straszne. I rzeczywiście końca nie widać, nie tylko w Krakowie. Nóż się w kieszeni otwiera, kiedy się czyta i słyszy opowieści o tym, jak brutalnie oczyszcza KRK z dotychczasowych użytkowników odzyskane nieruchomości. I nie ma znaczenia, czy jest to szpital, szkoła, przytułek etc.
PS.
Czy możesz podać link do tej wiadomości na Onecie? W Twoim poście nie zmieściła się cała, a chciałby przeczytać wszystko.
24-10-2008 00:19 
 Ocena 1 na 1
Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów)
>>>Wszystko to jest prawdą...świętą prawdą.
>>To jest straszne, straszne, straszne. I rzeczywiście końca nie widać, nie tylko w Krakowie. Nóż się w kieszeni otwiera, kiedy się czyta i słyszy opowieści o tym, jak brutalnie oczyszcza KRK z dotychczasowych użytkowników odzyskane nieruchomości. I nie ma znaczenia, czy jest to szpital, szkoła, przytułek etc.
> PS.
>Czy możesz podać link do tej wiadomości na Onecie? W Twoim poście nie zmieściła się cała, a chciałby przeczytać wszystko.

Proszę
wiadomosci(*)130770350,5595536,0,forum.html
Wystarczyło użyć Googli
25-10-2008 23:07 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>>Czy możesz podać link do tej wiadomości na Onecie? W Twoim poście nie zmieściła się cała, a chciałby przeczytać wszystko.
>Proszę
>wiadomosci(*)130770350,5595536,0,forum.html
> Wystarczyło użyć Googli
Dziękuję za link. Wystarczyło go po prostu podać.
24-10-2008 04:44 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Czy możesz podać link do tej wiadomości na Onecie? W Twoim poście nie zmieściła się cała, a chciałby przeczytać wszystko.

całość:
www.forum.(*)thread&pid=226824&pgnr=1&sid=3
MichaQ (1056 punktów)
Byłbyś w stanie podać link do tego?
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Przeczytajcie jak kościół i kler rozgrabia naszą Polskę:

    Przeczytałam. To nie pierwsze doniesienie o przykładach żarłoczności Kościoła. Apetyt jego zdaje się rosnąc, a najbardziej przed wyborami, gdy staje się dla każdej strony politycznej pożądanym sojusznikiem. Za swoje poparcie żąda kolejnego przywileju i go dostaje.

   Brakuje w Polsce człowieka, który nazwałby to po imieniu i trzasnął pięścią w stół.
   
27-10-2008 14:49 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>   Brakuje w Polsce człowieka, który nazwałby to po imieniu i trzasnął pięścią w stół.

Może kiedyś politykom będzie opłacało się to zrobić. Może...

Pozdrawiam - Zbyszek


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
27-10-2008 17:37 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>może kiedyś

   Wątpię. Gdzie się nie spojrzec, wszędzie koniunkturalizm. Bardzo trudny do wykorzenienia.
   
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Nie trzeba go wykorzeniać - opłacało się znaczy, że koniunktura się zmieni.
Kwestia czasu.

Pozdrawiam - Zbyszek



PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
28-10-2008 18:24 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Nie trzeba go wykorzeniać

   A co czyni go wartym zachowania?
Lubisz ludzi idących z prądem? Chciałbyś miec przyjaciela koniunkturalistę?
   
28-10-2008 19:52 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>   A co czyni go wartym zachowania?
>Lubisz ludzi idących z prądem?
Nie zawrócisz Wisły kijem.
Polityka jest sztuką zdobywania i utrzymania się przy władzy. Koniunkturalizm jest jej nieodłączną częścią.

>Chciałbyś mieć przyjaciela koniunkturalistę?
Być może mam - nie wiedząc o tym.

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
29-10-2008 23:51 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Polityka jest sztuką zdobywania i utrzymania się przy władzy. Koniunkturalizm jest jej nieodłączną częścią.

   Efekt: brak zaufania do polityków.
   
30-10-2008 17:57 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>>Polityka jest sztuką zdobywania i utrzymania się przy władzy. Koniunkturalizm jest jej nieodłączną częścią.
>   Efekt: brak zaufania do polityków.
Przecież koniunkturalizm to głównie przymilanie się wyborcom, czyli nam. Powiadają "jaki rząd, taka pogoda". Czy nie jest aby tak, że "tacy politycy, jacy wyborcy"?
Przecież w Polsce już się nie fałszuje wyborów. Ktoś ten Sejm i Senat wybrał. Czy aby nie byliśmy to my?
30-10-2008 18:34 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Ktoś ten Sejm i Senat wybrał.

   Wyborcy zahipnotyzowani obietnicami polityków koniunkturalistów, którzy zanim rozlepili plakaty wyborcze, zrobili analizę, z ramienia której partii opłaca się startowac.
   
30-10-2008 18:44 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>>Ktoś ten Sejm i Senat wybrał.
>   Wyborcy zahipnotyzowani obietnicami polityków koniunkturalistów, którzy zanim rozlepili plakaty wyborcze zrobili analizę, z ramienia której partii opłaca się startowac.
>   
Zapewne tak było, jak piszesz. Ale ja uparcie przypominam, że polityków kreują wyborcy. Nie byłoby podwójnej władzy Kaczyńskich bez milionów oddanych na nich głosów.
Nic, ale to nic nie stoi na przeszkodzie, powiedzieć obecnym "elytom": panom już dziękujemy. A jeżeli tak łatwo ulegamy hipnozie, to nic albo prawie nic nie zmienią następne i następne wybory.
30-10-2008 19:32 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>polityków kreują wyborcy

   Czas na koniec ery polityków. Czas na erę mężów stanu.
   
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>   Czas na koniec ery polityków. Czas na erę mężów stanu.
Mąż stanu. To taka piękna postać. Ale jawi się jak z epoki dinozaurów.
30-10-2008 19:58 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
> Mąż stanu (...) jawi się jak z epoki dinozaurów.

   Na tle obecnych politycznych osobowości na pewno tak. Ale zdaje się, że w przeciwieństwie do dinozaurów, powrotu mężów stanu chcemy.
   
30-10-2008 20:15 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>   Na tle obecnych politycznych osobowości na pewno tak. Ale zdaje się, że w przeciwieństwie do dinozaurów, powrotu mężów stanu chcemy.

Ja tam nie mam nic przeciwko powrotowi dinozaurów. Ale chyba nie wrócą. Za to jakiś mąż/żona stanu ciągle może nam się przytrafić. Oby jak najszybciej.
31-10-2008 07:27 
 Ocena 5 na 5
Duda (25557 punktów)
> Za to jakiś mąż/żona stanu ciągle może nam się przytrafić. Oby jak najszybciej.
Nie ma szans. Żaden mąż nie jest w stanie się przebić przez to morze zawistnych miernot jakie mamy w partiach politycznych. Co najwyżej może się pojawić dyktatorek z Koziej Wólki jakim usiłował być J. Kaczyński z bratem. Sam ogłaszał się mężem stanu i wielkim strategiem i na nasze szczęście wyszło co wyszło.
Nie będzie męża stanu bo nie mamy elit, z których mógłby wyrosnąć.
Gdyby nawet zjawił się człowiek genialny , uczciwy, pracowity to załatwią go w taki sam sposób jak załatwił Tusk Cimoszewicza.
Spreparują fałszywe oświadczenia, znajdą powinowatego w Armii Czerwonej, podstawią fałszywych świadków.
Dopóki obowiązuje ordynacja wyborcza nie ma szans na zmianę, będą ci sami ludzie i tylko roszady partyjne. Jest trochę mądrych ludzi w Polsce ale do sejmu nie mają szans, miernoty nie dopuszczą.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Jakbym czytał we własnych myślach.

fides ex necessitate esse non debet
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>Nie ma szans. Żaden mąż nie jest w stanie się przebić przez to morze zawistnych miernot jakie mamy w partiach politycznych.

>Nie będzie męża stanu bo nie mamy elit, z których mógłby wyrosnąć.

>Dopóki obowiązuje ordynacja wyborcza nie ma szans na zmianę, będą ci sami ludzie i tylko roszady partyjne. Jest trochę mądrych ludzi w Polsce ale do sejmu nie mają szans, miernoty nie dopuszczą.

Masz rację, że takie zasady uprawiania polityki nie sprzyjają wypływaniu na powierzchnię ludziom dobrym, uczciwym .... Ale mąż stanu to nie tylko dobry człowiek, ale też mądry i zręczny polityk. On też musi umieć eliminować konkurentów i grać znaczonymi kartami. Różnica między oglądanymi przez nas politykami a owym wytęsknionym mężem stanu jest w zasadzie tylko jedna. Obecne elyty dążą do władzy dla własnej prywaty. Zaś mąż stanu chce zrobić coś ważnego dla swojego kraju i rodaków. Miałem szczęście obserwować taką osobistość z bliska, był nim Bruno Kreisky, kanclerz Austrii. Gnoił i wykańczał swoich przeciwników arcymistrzowsko. Ale miał jeden wielki cel. Chciał niepodległości i neutralności Austrii. Nie wszyscy pamiętają, że aż 10 lat po wojnie Austria była pod okupacją czterech mocarstw. I osiągnął to.
Duda (25557 punktów)
27-10-2008 17:19 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
>Światełko w tunelu!
Akurat!
Zrobiło się trochę szumu w mediach na ten temat, to Kościół łaskawie godzi się na nowe porozumienie, teraz, kiedy ponad 90% roszczeń zostało spełnionych.Rzucą maluczkim ochłap ( dokładnie 269 wniosków z ponad 3000), niech się cieszą.Tego co już wyłudzili od państwa i tak nie da się odzyskać.
W komentarzach ktoś bardzo trafnie nazwał to pudrowaniem wrzoda
28-10-2008 21:24 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Jest znacznie gorzej. Jeśli bowiem Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje legalność Komisji (Włażenia Kościołowi w D... Po Palcu), to Skarb Państwa (czyli MY!!!) zapłaci podwójnie: a) tracąc to, co już rozdano, b) płacąc odszkodowania samorządom lokalnym (najczęściej gminom) za pominięcie ich w decyzjach dotyczących ich własności (czyli za ubezwłasnowolnienie)!!!

To jest dopiero kuriozum!!!

fides ex necessitate esse non debet

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365