 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-09-2009 08:45 | Adamiak (36436 punktów) | Bez recepty...?
21 na 21 | Do tego wątku zainspirowało mnie zdanie michiko: Problem wg mnie leży w tym, że do końca nie wiadomo, jak traktować wypowiedzi Miłującego. . Otóż ja uważam, że problem jest tylko pozorny, bo większość uczestników doskonale sobie z nim radzi, chociaż większość uważająca się za dorosłą robi to z delikatną nutką dwuznaczności. Posty, a więc i sposób myślenia Miłującego, postrzegam jak rzekę, która konsekwentnie, obojętnie i beznamiętnie toczy swe rzadkie walory, nie zważając na wrzucane do jej nurtu kamienie. Rzadkie nie z powodu swej wyjątkowej oryginalności, ma się rozumieć, lecz nadzwyczaj rozwodnionej konsystencji. Forumowicze jak dzieci stają na moście, patrzą na niezłomną rzekę płynącą dołem i gnani nieodpartym pragnieniem bycia pierwszym, który jej nurt konsekwentny zakłóci, wrzucają kamienie-tamy-pociski przeróżnego kalibru. Czasami tylko rzeka traci swą opokową niewzruszoność, przy okazji większego głazu-kontrargumentu, przytachanemu przez bardziej upartego usera i wrzuconego ze wstydliwą satysfakcją w nurty beznamiętnej litanii. Wówczas rzeka na chwilę opluje miotacza jedną czy dwiema kroplami swej bezkompromisowej zawartości i wraca do koryta w którym czuje się naturalnie najlepiej. Poczytując z rzadka, bo przy okazji śledzenia wypowiedzi subskrybowanych userów, jego posty, przychodzi mi do głowy taka refleksja, że myśl ludzka jest piątym- łączącym pozostałe cztery- żywiołem Planety wg kultury helleńskiej. Jest owym eterem, kwintesencją podstawowych czterech, czyli ziemi, powietrza, ognia i wody. Myśli ludzkie są więc zróżnicowane w zależności od proporcji czynników składowych zawartych w produkcie finalnym: bywają myśli szare i ociężałe, jak ziemia w swej niewzruszoności; ulotne, jak wiotkie obłoki zachwycające zwiewnie-aluzyjną delikatnością; są też, jak płomyki zmieniające się w mniej, lub bardziej niechętną pożogę, ale nie brak wśród nich myśli wodnych - czasem niby zwykła woda, lecz saturator ekscentrycznego mózgu czyni z nich rześkie fontanny, ożywczo rozświetlające bury anturaż. Więc naturalną koleją rzeczy zdarzyć się też muszą cieki wodne, co to na elektrownię się nie zdają, bo nurt za leniwie po dnie się ślimaczy; do picia niezdatne, bo zdechłe ryby powierzchnię ścielą; kąpiel niebezpieczna, bo płycizna, a w głębszych miejscach dno skorupami wraków pokryte. Czyli ogólnie mówiąc: dno. Więc Miłujących traktujemy trochę tak wstydliwie, jak rzeczkę-ściek w slumsach rozumu, który jest bardzo przydatny kanalizując żrące wątpliwości egzystencji, ale śmierdzi sama o nim rozmowa. Bo jedynym problemem, jaki ja dostrzegam, to fakt, że ten ściek jest w dzielnicy uważanej za elegancką, by nie powiedzieć ekskluzywną i stąd ten wstyd. Problem zniknie, jeśli przestaniemy traktować teksty Miłujących jak treść rynsztokową , a zaczniemy, jak osiedlowy potok. Jak nadającą się tylko do ciskania w nią bezkarnie kamieniami rzeczkę - reminiscencję szczenięcych lat. Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se puszczamy.  . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se puszczamy.  Pisanina Miłującego to mały pikuś, dla mnie troską jest że ta jego działalność na forum to tylko wierzchołek góry lodowej pływającej w oceanie wody chlupoczącej pod czaszkami jałowych światopoglądowo umysłów - by pozostać w tej wilgotnej metaforyce.* _________ * Co jest Adamiak, suszy Cie?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
 | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Pisanina Miłującego to mały pikuś, dla mnie troską jest że ta jego działalność na forum to tylko wierzchołek góry lodowej pływającej w oceanie wody chlupoczącej pod czaszkami jałowych światopoglądowo umysłów... Nie przyznam Ci racji choćby z tego względu, że nawet nie mam zamiaru stroskanego czyjąś chałturą udawać, za leniwy jestem.  Wolę też być wstrzemięźliwy w ocenie czyich światopoglądów, bo dostrzegam ich tendencję ewolucyjną u siebie, więc nie chciałbym być o ich miałkość sam posądzony - zwykłe asekuranctwo przyprawione odrobiną pragmatycznej (cynicznej?) empatii. > Co jest Adamiak, suszy Cie?  Przecie, jak odpowiem, że żywioli, to i tak nie uwierzysz.
|
|
|  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> >Co jest Adamiak, suszy Cie?  > Przecie, jak odpowiem, że żywioli, to i tak nie uwierzysz. Opowiedz o wazelinie, to uwierzy. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Co jest Adamiak, suszy Cie?  > > Przecie, jak odpowiem, że żywioli, to i tak nie uwierzysz. > Opowiedz o wazelinie, to uwierzy.> Pozdrawiam. Mam prawo usuwania postów, w tym nie na temat, ale nie chce mi się. Dość nieszczerze życzę miłego dnia i rychłego powrotu do zdrowia.
|
|
| | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Mam prawo usuwania postów, w tym nie na temat, ale nie chce mi się.Boś leniwy. > Dość nieszczerze życzę miłego dnia i rychłego powrotu do zdrowia. A tu dowód, że nie tylko ciałem.
|
|
3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | > Do tego wątku zainspirowało mnie zdanie michiko:> Problem wg mnie leży w tym, że do końca> nie wiadomo, jak traktować wypowiedzi Miłującego. .> Otóż ja uważam, że problem jest tylko pozorny, bo większość uczestników doskonale sobie z nim> radzi, chociaż większość uważająca się za dorosłą robi to z delikatną nutką dwuznaczności.Problem, jest taki jak i w przypadku, każdej osoby o fundamentalistycznych poglądach. Ludzie którzy dopuszczają dyskusję i możliwość zmiany własnego stanowiska, są w pewnym sensie bezradni, wobec kogoś takiego. Niemniej jednak trzeba się cieszyć, że fundamentalizm ŚJ objawia się tylko w taki sposób. Z innymi fundamentalizmami już tak ładnie nie jest i nie chodzi mi wyłącznie o te religijne... > Posty, a więc i sposób myślenia Miłującego, postrzegam jak rzekę, która konsekwentnie, obojętnie> i beznamiętnie toczy swe rzadkie walory, nie zważając na wrzucane do jej nurtu kamienie.> Rzadkie nie z powodu swej wyjątkowej oryginalności, ma się rozumieć, lecz nadzwyczaj> rozwodnionej konsystencji.> Forumowicze jak dzieci stają na moście, patrzą na niezłomną rzekę płynącą dołem i gnani> nieodpartym pragnieniem bycia pierwszym, który jej nurt konsekwentny zakłóci, wrzucają> kamienie-tamy-pociski przeróżnego kalibru.> Czasami tylko rzeka traci swą opokową niewzruszoność, przy okazji większego> głazu-kontrargumentu, przytachanemu przez bardziej upartego usera i wrzuconego ze wstydliwą> satysfakcją w nurty beznamiętnej litanii. Wówczas rzeka na chwilę opluje miotacza jedną czy dwiema> kroplami swej bezkompromisowej zawartości i wraca do koryta w którym czuje się naturalnie najlepiej.> Poczytując z rzadka, bo przy okazji śledzenia wypowiedzi subskrybowanych userów, jego posty,> przychodzi mi do głowy taka refleksja, że myśl ludzka jest piątym- łączącym pozostałe cztery-> żywiołem Planety wg kultury helleńskiej.> Jest owym eterem, kwintesencją podstawowych czterech, czyli ziemi, powietrza, ognia i wody.Łaaa. Ale z Ciebie poeta  . > Myśli ludzkie są więc zróżnicowane w zależności od proporcji czynników składowych zawartych w> produkcie finalnym: bywają myśli szare i ociężałe, jak ziemia w swej niewzruszoności; ulotne, jak> wiotkie obłoki zachwycające zwiewnie-aluzyjną delikatnością; są też, jak płomyki zmieniające się w> mniej, lub bardziej niechętną pożogę, ale nie brak wśród nich myśli wodnych - czasem niby zwykła> woda, lecz saturator ekscentrycznego mózgu czyni z nich rześkie fontanny, ożywczo rozświetlające> bury anturaż.> Więc naturalną koleją rzeczy zdarzyć się też muszą cieki wodne, co to na elektrownię się nie> zdają, bo nurt za leniwie po dnie się ślimaczy; do picia niezdatne, bo zdechłe ryby powierzchnię> ścielą; kąpiel niebezpieczna, bo płycizna, a w głębszych miejscach dno skorupami wraków pokryte.> Czyli ogólnie mówiąc: dno.> Więc Miłujących traktujemy trochę tak wstydliwie, jak rzeczkę-ściek w slumsach rozumu, który> jest bardzo przydatny kanalizując żrące wątpliwości egzystencji, ale śmierdzi sama o nim rozmowa.Problem polega na tym, że Miłujący ma takie samo prawo do wypowiedzi, jak każdy. Kto ma to oceniać czy jego potok jest rynsztokiem, czy nie? Dla niego ta ekskluzywna dzielnica, o której piszesz dalej, jest śmierdzącym śmietnikiem. Nie możemy go tak naprawdę traktować, jako aberrację ludzkiej myśli, choćby nawet on myślał tak o ludziach, którzy myślą inaczej od niego. > Bo jedynym problemem, jaki ja dostrzegam, to fakt, że ten ściek jest w dzielnicy uważanej za> elegancką, by nie powiedzieć ekskluzywną i stąd ten wstyd.> Problem zniknie, jeśli przestaniemy traktować teksty Miłujących jak treść rynsztokową , a> zaczniemy, jak osiedlowy potok.> Jak nadającą się tylko do ciskania w nią bezkarnie kamieniami rzeczkę - reminiscencję> szczenięcych lat.> Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> puszczamy.
|
|
 | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Z innymi fundamentalizmami już tak ładnie nie jest i nie chodzi mi wyłącznie o te religijne... Aż mi się wstyd zrobiło, żem taki fundamentalista ateistyczny.  Choć racjonalistycznie i bez kokieterii nie wykluczam- nie tylko za przykładem Dawkinsa, mam przemyślenia przeddawkinowskie- w porywach romantycznej ckliwości, prawdopodobieństwa istnienia jakiejś, jeszcze nie poznanej siły sprawczej. > Łaaa. Ale z Ciebie poeta . No coś Ty... [rumieniec]  > Problem polega na tym, że Miłujący ma takie samo prawo do wypowiedzi, jak każdy. Jasne, limituje to prawo tylko regulamin forum. > Kto ma to oceniać czy jego potok jest rynsztokiem, czy nie? Każdy, kto chce - wypowiedzi są publiczne, więc i oceniać może, kto się napatoczy. > Nie możemy go tak naprawdę traktować, jako aberrację ludzkiej myśli, choćby nawet on myślał tak o ludziach, którzy myślą inaczej od niego. Kto chce ten może, bo ja uważam, że sposób traktowania zależy wyłącznie od indywidualnej percepcji treści tekstów i relacji interpersonalnych, choć w tym przypadku jedynie wirtualnych. Postacie wyróżniające się bardziej, a do takich Miłujący należy, w sposób naturalny bardziej polaryzują poglądy "fanów". Dla mnie każda wiara jest przejawem zaburzeń psychicznych, choć dla wierzącego takim zaburzeńcem jestem ja.  Pozdrawiam. P.S. Zalecam wycinanie zbędnych cytatów, choć w przypadku moich dzieł czynię to z nieskrywanym bólem...eh!
|
|
3 na 3 | michiko (596 punktów) |
>Problem zniknie, jeśli przestaniemy traktować teksty Miłujących jak treść >rynsztokową , a zaczniemy, jak osiedlowy potok.
Tak, jak: zbij termometr - nie będziesz mieć gorączki, albo: jesteś zdrowy, póki nie postawią ci diagnozy. Szczując psa trzeba liczyć się z utratą palca. Wziąć na siebie odpowiedzialność za przebieg dyskusji. Wiem, że moje oczekiwania są nierealne.
Dopuściłabym możliwość ćwiczeń w erystyce - taka praca z tekstem. Mam jednak i tu wątpliwości, dotyczące, po pierwsze: przedmiotowego traktowania autora, który przecież jest jakoś wśród nas - żyjąca osoba, z krwi i kości, po drugie: celu, którym powinny być beznamiętne konkluzje, i który uznaję za niemożliwy do osiągnięcia. Wreszcie, jak napisałam: z zasady nie prowadzę dysput na tematy religijne, może dlatego, że nie ma we mnie pasji, którą dostrzegam po obu stronach sporu. Trudno.
|
|
 | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Tak, jak: zbij termometr - nie będziesz mieć gorączki, albo: jesteś zdrowy, póki nie postawią ci diagnozy. Taaa, coś w tym jest. > Wziąć na siebie odpowiedzialność za przebieg dyskusji.> Wiem, że moje oczekiwania są nierealne. Coś Ty?  > ... przedmiotowego traktowania autora, który przecież jest jakoś wśród nas - żyjąca osoba, z krwi i kości... Ani tak, ani nie, bo uważam, że net (a dokładniej czat lub forum) wykształcił(?) trzecią, bezosobową formę relacji, która nie jest relacją ze znajomym (w "dawnej" nomenklaturze) człowiekiem poprzez jego tekst/list, lecz z Anonimem i jego tekstem, sygnowanym najczęściej równie enigmatycznym nickiem. > ... po drugie: celu, którym powinny być beznamiętne konkluzje, i który uznaję za niemożliwy do osiągnięcia. Bo dialog między komputerami chyba jest możliwy, ale po co? > Wreszcie, jak napisałam: z zasady nie prowadzę dysput na tematy religijne, może dlatego, że nie ma we mnie pasji, którą dostrzegam po obu stronach sporu.> Trudno. Mnie łatwo, bo gadam z religiantami tylko wtedy, jak mam chęć. P.S. Śmiertelna powaga Twojego tekstu zdaje się wskazywać, że umknęło Ci ostatnie zdanie mojego posta, że o "oczku" nie wspomnę.
|
|
|  | | michiko (596 punktów) |
No tak, nie wstawiłam żadnej buźki i to mnie zdemaskowało.
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > No tak,> nie wstawiłam żadnej buźki> i to mnie zdemaskowało.>  Zaś moje mordki są kamuflażem mizernej percepcji tekstu. I tuszowaniem konsternacji z tegoż powodu.
|
|
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Czasami tylko rzeka traci swą opokową niewzruszoność, przy okazji większego głazu-kontrargumentu, przytachanemu przez bardziej upartego usera i wrzuconego ze wstydliwą satysfakcją w nurty beznamiętnej litanii. Wstydliwą? Dziką chyba.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
 | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>... ze wstydliwą satysfakcją w nurty beznamiętnej litanii. >Wstydliwą? Dziką chyba.
Nie dostrzegam konfliktu namiętności.
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> puszczamy.  Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż nie wszyscy dostrzegają nurt, piękno i głębie fal nad pięknym, modrym Dunajem. Wiara, Nadzieja i Miłość. Te Siostry Trzy mogą wszystko. A ostatnio mi się, nieszczęsnej, jedna zagubiła. Wiara. W bliźniego. Dotknięta do żywego ruszyłam. Na poszukiwania. Pohukałam tam, i tu, ale niczego mądrego nie znalazłam. Mam jeszcze Nadzieję. Więc może coś jednak znajdę.
|
|
 | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > > Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> >puszczamy.  > Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż... Jedna z wielu zmyłek niewieścich: mylić harakiri z szukaniem treści.
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > >> Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> >>puszczamy.  > > Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż...> Jedna z wielu zmyłek niewieścich: mylić harakiri z szukaniem treści. No to napisałeś z treścią czy popełniłeś harakiri? Bo się zmyliłam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >> Jedna z wielu zmyłek niewieścich: mylić harakiri z szukaniem treści. > No to napisałeś z treścią czy popełniłeś harakiri? Jak sobie przeczytasz, to i tak sobie zrozumiesz.
>Bo się zmyliłam. To jest teraz trendy?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >>Bo się zmyliłam. > To jest teraz trendy?
Okrutnie. Wszyscy się ostatnio mylą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>>Bo się zmyliłam. >> To jest teraz trendy? > Okrutnie. Wszyscy się ostatnio mylą.
Więc nie jestem modny, nie pierwszy raz.
|
|
| | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > Więc nie jestem modny, nie pierwszy raz.
Zawsze byłeś dziwny.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >> Więc nie jestem modny, nie pierwszy raz. > Zawsze byłeś dziwny. To dziwne, bo ja też tak uważam.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Tu też, od spray.
>>> Więc nie jestem modny, nie pierwszy raz. >> Zawsze byłeś dziwny. > To dziwne, bo ja też tak uważam.
Dziwny jest ten świat. Dziwni uważają, ze są interesujący. Interesujący nie uważają, ze są dziwni. Nieinteresujący są przekonani, ze są dziwni, a przez to interesujący. Interesujący maja mnóstwo spostrzeżeń na zupełnie inne tematy. Tylko nie każdego to interesuje. Dziwnych na pewno nie za bardzo... Jak dla mnie, to kangur jest strasznie dziwne zwierze, a przecież on tak wcale nie uważa... Dziwne !
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Tu też, od spray. > Taaa... Nie musiałeś dodawać. Bo w tysiącach twoich ostatnich postów, jedyne bardziej z sensem są zupełnie nie przez ciebie pisane.  Plus dla spray.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Tu też, od spray. >>> Taaa... Nie musiałeś dodawać.> Bo w tysiącach twoich ostatnich postów, jedyne bardziej z sensem są zupełnie nie przez ciebie pisane. > Plus dla spray. To czemu je tak powyrzucałeś? Teraz doceniasz? Czyżby formaliny ubyło?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > To czemu je tak powyrzucałeś? Bo były pisane niezgodnie z zasadami polskiej pisowni.  Z premedytacją.
|
|
|  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Jeszcze wierszyk dla Ciebie.> >> Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> >>puszczamy.  > > Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż...> Jedna z wielu zmyłek niewieścich: mylić harakiri z szukaniem treści.A ja bym się tutaj godzić raczyła, harakiri od seppuku dzielić - to rzecz męska była. I zauważ, Waćpan, jaka rzecz niegodna: że męska ręka z pomocą mężczyźnie przygodna. Białogłowie natomiast, miast raczej pomocy, wszystko w dłonie pozbawione mocy !
|
|
 | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | > > Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> >puszczamy.  > Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż nie wszyscy dostrzegają nurt, piękno i głębie fal nad pięknym, modrym Dunajem.Ja doszlam do wniosku, ze piekno jest w oku patrzacego. Dunaj... ani piekny, ani modry. Taki jakis... brudno-bury. A juz najpaskudniejszy pod mostem na Floridsdorfie. Troche ladniejszy przed i za Wiedniem, ale to juz uroda nie Dunaju, a jego brzegow malowniczych. A Straussowi sie tylko w oczach mienilo, gdy sie niebo w rzece dodbijalo, bo gdyby dobrze spojrzal w ton, to nie wiem, czym by mu sie odbilo ! > Wiara, Nadzieja i Miłość. Te Siostry Trzy mogą wszystko. A ostatnio mi się, nieszczęsnej, jedna zagubiła.Trzy Siostry, co moga wszystko, to Gorgony sa. A Wiara, Nadzieja i Milosc... no, ba! Moga jeszcze wiecej. Wiem z doswiadczania. Zas miedz brzakajaca i cymbal brzmiacy, nawet bez znajomosci wszystkich jezykow , nawet tych we wspolczesnym swiecie ponoc najpotrzebniejszych, ze o anielskich nie wspomne, tez sobie radza  Nie na krowie, a na Mybachu sie jezdzi, gdy sie choc jeden jezyk srodowiskowy opanuje do perfekcji. > Wiara. W bliźniego.> Dotknięta do żywego ruszyłam. Na poszukiwania. Pohukałam tam, i tu, ale niczego mądrego nie znalazłam.> Mam jeszcze Nadzieję. Więc może coś jednak znajdę.Te Dwie? Tylko wiary z Wiara nie pomyl , bo skonczysz, jak Milujacy - miast Wiary i Milosci ma dwie Wiary, choc uwaza, ze ma Milosc i Wiare , a ma dwie milosci, ktore sa dwiema Wiarami
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Trzy Siostry, co moga wszystko, to Gorgony sa.> A Wiara, Nadzieja i Milosc... no, ba! Moga jeszcze wiecej. Wiem z doswiadczania. Nadzieja mi wróciła  Cześć Słoneczko
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >Ja doszlam do wniosku, ze piekno jest w oku patrzacego.
Mam dość podobną skazę, lecz charakteryzuje się ona zaniżoną tolerancją na błędy ortograficzne pisane z premedytacją - uprzedzam, że będę takie kasował.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >>Ja doszlam do wniosku, ze piekno jest w oku patrzacego. > Mam dość podobną skazę, lecz charakteryzuje się ona zaniżoną tolerancją na błędy ortograficzne pisane z premedytacją - uprzedzam, że w będę takie kasował.
Spokojniej. Bo się zamęczysz. A tego byśmy przecież nie chcieli, prawda?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Spokojniej. Bo się zamęczysz. Spox - uprzedzam, że będę usuwał posty z błędami ortograficznymi pisanymi z premedytacją.  > A tego byśmy przecież nie chcieli, prawda? A nie wiem, czego byście chcieli.  P.S. A po co mi wkleiliście tłuściutkie "w" w cytat, hę?
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Też nie wiem. Ale idę napisać coś mądrego. Albo poczytać  Stawiam na to drugie - gram tylko na pewniaki.  > A ten wątek i tak zaraz do Bazgrołów zleci. Cały świat na nas patrzy  Cały Świat w naszych kochanych Bazgrołkach...!!! Nono, trza serwerków dokupić! Naści plusa za proroctwo słuszne.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Masz tu to co napisała spray, już bez błędów, co tak Ciebie rażą.> > Też nie wiem. Ale idę napisać coś mądrego. Albo poczytać  > Stawiam na to drugie - gram tylko na pewniaki. > >A ten wątek i tak zaraz do Bazgrołów zleci. Cały świat na nas patrzy  > Cały Świat w naszych kochanych Bazgrołkach...!!! Nono, trza serwerków dokupić!> Naści plusa za proroctwo słuszne. > Cudnie, Towarzyszu Adamiak ! Gdzie moje posty wzięły i znikły? A one z poczucia wolności były... prawdaż...? Czaty jeno zostawiacie  Jakie to urocze... Popi....my sobie bez sensu i będzie nam miło w ciepełku tego bajorka, które sami sobie obwarujemy. Doprawdy urocze! A nie łaska bajorko lepiej obwarować, żeby nic nie zagrażało wolności słowa? Co ?!!! A gdzie glosowanie na temat jakie wieżyczki strażnicze najbardziej odpowiadają obwarowanym w wolności, co ? A kolor wieżyczek - gdzie? To musi być poddane glosowaniu! A wysokość napięcia w drutach, żeby żadna wolność nie uciekła , ani nie wyciekła, gdzie? Ja się grzecznie pytam....
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Masz tu to co napisała spray, już bez błędów, co tak Ciebie rażą. Miałeś nam łby ucinać, a chyba pokochałeś jednak te swoje Gorgony
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Masz tu to co napisała spray, już bez błędów, co tak Ciebie rażą.> Miałeś nam łby ucinać, a chyba pokochałeś jednak te swoje Gorgony  W imię prawdy i sprawiedliwości i te pod Egidą ukryję.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > A nie łaska bajorko lepiej obwarować, żeby nic nie zagrażało wolności słowa? Co ?!!! A po co? Odrobina humoru nikomu nie zaszkodzi.
|
|
| |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Ja doszlam do wniosku, ze piekno jest w oku patrzacego. > Mam dość podobną skazę, lecz charakteryzuje się ona zaniżoną tolerancją na błędy ortograficzne pisane z premedytacją - uprzedzam, że będę takie kasował.
To nie skaza to ułomność. Od dawna wiadomo, że będą tak pisane. Nikt, po za Tobą, ich nie kasuje. No cóż, obsikałeś podwórko, masz do niego prawo. Błędów sie nie pisze, błędy się robi. Błędy nie są robione z premedytacją, z premedytacja, wypowiedzi usuwasz. Przecież mówię i mówię, dorosłeś do pewnego poziomu. Za granicę obszaru, określonego ścianami słojem z formaliną, nie wyskoczysz. Tu już zaczyna się świat, Tobie niedostępny.
Pozdrawiam grzecznościowo.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > ... zaniżoną tolerancją na błędy ortograficzne...> To nie skaza to ułomność. Kwestia percepcji. > Od dawna wiadomo, że będą tak pisane. Mnie twoje stereotypy nie obowiązują. > Nikt, po za Tobą, ich nie kasuje. I nic mnie to nie obchodzi. > No cóż, obsikałeś podwórko, masz do niego prawo. To truizm - jasne, że mam, ale zatrzymam się chwilkę przy tym temacie. Prawie każdy, zdrowy człowiek działa z chęci zysku, a optymalnym na to sposobem jest dążność do działania według swoich praw, zapewniających egoistyczne, czyli prawidłowo pojęte, korzyści emocjonalne. Każdy więc tworzy, lub dąży do tworzenia terytoriów, na których ma możliwość ustanowienia i egzekwowania praw dla niego korzystnych. Na których gra wg swoich zasad. Dlatego twoje i wszystkie inne stereotypy mam w głębokim poważaniu, chyba, że będą mi pasowały w mojej grze. Mnie wystarczą moje podwóreczka i gościnnie innych, na których staram się nie naruszać czyichś praw z oczywistej chęci swojego zysku, czyli wzajemności w poszanowaniu. Na czyimś podwórku mogę jedynie zaproponować grzecznie nowe zasady gry, lecz nie wybrzydzam, że cudze są złe, bo nie takie, jak lubię. Jeśli nie uzyskam kompromisu w zmianach, a zasady mnie uwierają zbyt dokuczliwie, to spadam po angielsku, bez trzaskania nie swoimi drzwiami. U ciebie dostrzegam bieganie (czasami w sforze podobnych trollsiderów) i obsikiwanie cudzych podwórek, połączone z pretensją, że ktoś, w domyśle właściciel, jest z tego niezadowolony. Ale to już nie mój problem. Na moim podwórku będziesz grał tak, jak ja ci pozwolę, możemy ew razem ustalić zmianę reguł, bo na zmiany wyłącznie wg swojego widzimisię jesteś za cienki. Dla mnie jesteś po prostu cienias*, witwos. Życzę miłego dnia.  *- stylistyka zamierzona.
|
|
| | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>>No cóż, obsikałeś podwórko, masz do niego prawo. > To truizm - jasne, że mam, ale zatrzymam się chwilkę przy tym temacie.
Jasne, posikaj jeszcze trochę.
> Prawie każdy, zdrowy człowiek działa z chęci zysku, a optymalnym na to sposobem jest dążność do działania według swoich praw, zapewniających egoistyczne, czyli prawidłowo pojęte, korzyści emocjonalne. > Każdy więc tworzy, lub dąży do tworzenia terytoriów, na których ma możliwość ustanowienia i egzekwowania praw dla niego korzystnych. Na których gra wg swoich zasad.
Najlepiej pograj sobie w kulki, sam ze sobą. Wiesz? Ręce do kieszeni.
> Dlatego twoje i wszystkie inne stereotypy mam w głębokim poważaniu, chyba, że będą mi pasowały w mojej grze.
Tak jak i ja, mam w poważaniu twoje gierki.
> Mnie wystarczą moje podwóreczka i gościnnie innych, na których staram się nie naruszać czyichś praw z oczywistej chęci swojego zysku, czyli wzajemności w poszanowaniu.
A jak coś, to ich obsikasz.
> Na czyimś podwórku mogę jedynie zaproponować grzecznie nowe zasady gry, lecz nie wybrzydzam, że cudze są złe, bo nie takie, jak lubię. > Jeśli nie uzyskam kompromisu w zmianach, a zasady mnie uwierają zbyt dokuczliwie, to spadam po angielsku, bez trzaskania nie swoimi drzwiami. > U ciebie dostrzegam bieganie (czasami w sforze podobnych trollsiderów) i obsikiwanie cudzych podwórek, połączone z pretensją, że ktoś, w domyśle właściciel, jest z tego niezadowolony. > Ale to już nie mój problem. > Na moim podwórku będziesz grał tak, jak ja ci pozwolę,
To się tobie tak wydaje, jesteś za cienki, możesz sobie co najwyżej mnie wyprosić i nic więcej.
>możemy ew razem ustalić zmianę reguł, bo na zmiany wyłącznie wg swojego widzimisię jesteś za cienki.
Możemy, jak wyjdziesz ze słoja. Z mózgami marynowanymi, niczego nie ustalam.
> Dla mnie jesteś po prostu cienias*, witwos.
I ja ciebie też.
|
|
| | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Najlepiej pograj sobie w kulki, sam ze sobą. Wiesz? Ręce do kieszeni.
W pierwszej gimnazjalnej już się z tego nie śmieją, bo zdążyli z tego wyrosnąć.
Za poziom ostrzeżeń tu nie dają, ale wytknąć można. Czy pomoże?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Najlepiej pograj sobie w kulki, sam ze sobą. Wiesz? Ręce do kieszeni. > W pierwszej gimnazjalnej już się z tego nie śmieją, bo zdążyli z tego wyrosnąć. > Za poziom ostrzeżeń tu nie dają, ale wytknąć można. Czy pomoże?
Przyjmuję. Sam mu podpowiedz, co może robić sam ze sobą.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Najlepiej pograj sobie w kulki, sam ze sobą. Wiesz? Ręce do kieszeni. > W pierwszej gimnazjalnej już się z tego nie śmieją, bo zdążyli z tego wyrosnąć. > Za poziom ostrzeżeń tu nie dają, ale wytknąć można. Czy pomoże?
Przyjmuję. Sam mu podpowiedz, co może robić sam ze sobą.
Tak przy okazji, w wątku Osnowy, zostawiłeś chyba coś bez odpowiedzi i chyba jakieś posty poznikały. Wiesz coś o tym?
Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
Tutaj spray, o coś Ciebie pyta. Troczę poprawiłem, żeby nie raziło Twego subtelnego oka.
>>Ja doszłam do wniosku, ze piękno jest w oku patrzącego. > Mam dość podobną skazę, lecz charakteryzuje się ona zaniżoną tolerancją na błędy ortograficzne pisane z premedytacją - uprzedzam, że będę takie kasował. > Pozdrawiam.
Jak na ortograficzne, to kasuj. Ocaleje. Jeśli za ort. uważasz brak polskiej czcionki.... Z tego braku już się tłumaczyłam. Jeśli uważasz, ze mój opór w zainstalowaniu polskiej czcionki nie jest usprawiedliwieniem, to: albo 1. nie czytałeś moich usprawiedliwień 2. czytałeś, a uznałeś za niewystarczające 3. wobec 2. chcesz mi dodać roboty, a to już jest znęcanie się, czyli przemoc, co podlega paragrafom. 4. masz to w dupie i już, a ja muszę sobie zainstalować polska czcionkę, tylko na potrzeby forum Racjonalisty i tylko tutaj pisać polską. To wymaga programisty ( a nie mam wprawy) 5. bo jak 4., to 5. czyli : won.
Dobrze zrozumiałam ?
|
|
| | |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | > Tutaj spray, o coś Ciebie pyta. Troczę poprawiłem, żeby nie raziło Twego subtelnego oka.> >>Ja doszłam do wniosku, ze piękno jest w oku patrzącego.> > Mam dość podobną skazę, lecz charakteryzuje się ona zaniżoną tolerancją na błędy ortograficzne pisane z premedytacją - uprzedzam, że będę takie kasował.> > Pozdrawiam.> Jak na ortograficzne, to kasuj. Ocaleje.> Jeśli za ort. uważasz brak polskiej czcionki.... Z tego braku już się tłumaczyłam.> Jeśli uważasz, ze mój opór w zainstalowaniu polskiej czcionki nie jest usprawiedliwieniem, to:> albo> 1. nie czytałeś moich usprawiedliwień> 2. czytałeś, a uznałeś za niewystarczające> 3. wobec 2. chcesz mi dodać roboty, a to już jest znęcanie się, czyli przemoc, co podlega paragrafom.> 4. masz to w dupie i już, a ja muszę sobie zainstalować polska czcionkę, tylko na potrzeby forum Racjonalisty i tylko tutaj pisać polską. To wymaga programisty ( a nie mam wprawy)> 5. bo jak 4., to 5. czyli : won.> Dobrze zrozumiałam ?Witwos...  Przy okazji jeszcze sama cos poprawie : Chodzilo, oczywiście, o czcionkę polska programisty, nie programistę do instalowania czcionki.
|
|
| | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Chodzilo, oczywiście, o czcionkę polska programisty, nie programistę do instalowania czcionki.
Wybacz proszę, to przez nieuważne czytanie i z rozpędu, ja błędnie odczytałem. Adamiak zrozumie, chyba?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Jak na ortograficzne, to kasuj. Ocaleje. Pisanie na forum nie jest przymusowe.  > Jeśli za ort. uważasz brak polskiej czcionki.... Owszem, nie tylko ja tak uważam.> Z tego braku już się tłumaczyłam. Pamiętam. > Jeśli uważasz, ze mój opór w zainstalowaniu polskiej czcionki nie jest usprawiedliwieniem... Uważam, że żaden opór nie jest usprawiedliwieniem - opór po prostu jest. to: > albo> 1. nie czytałeś moich usprawiedliwień Nie wiem, które masz na myśli. Nie katuję się czytaniem wszystkiego w necie. > 2. czytałeś, a uznałeś za niewystarczające Te, które czytałem są owszem, niewystarczające. > 3. wobec 2. chcesz mi dodać roboty, a to już jest znęcanie się, czyli przemoc, co podlega paragrafom. Odwrotnie - ja nie chcę, byś ty mi dawała robotę z odszyfrowywaniem bazgrołów. > 4. masz to w dupie i już... Jeszcze nie wybrałem. > ... a ja muszę sobie zainstalować polska czcionkę, tylko na potrzeby forum Racjonalisty i tylko tutaj pisać polską. Niczego nie musisz, ale możesz chcieć. > To wymaga programisty ( a nie mam wprawy) Rozumiem, ale nie pomogę ci, bo sam się nie znam poza tym, że (na razie) nie chcę. > Dobrze zrozumiałam ? Nie chce mi się domyślać, co zrozumiałaś po przeczytaniu tego posta, który był również odpowiedzią na twój pierwszy, więc nieskasowany tekst z błędami.
|
|
| | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> >Dobrze zrozumiałam ?> Nie chce mi się domyślać, co zrozumiałaś po przeczytaniu tego posta, który był również odpowiedzią na twój pierwszy, więc nieskasowany tekst z błędami.Ależ ten pan na włościach, wielce łaskawy. Zezwolił nizinom przemówić, mimo, że gardzi ich językiem. Bywał tu taki tetryk stary, co piórem swym, był niedościgły. Był on gramatyce i ortografii, oddany bez reszty, ale wyrozumiałość miał. Pan na włościach i jego prześcignął, w tępieniu ciemnoty. Tym bardziej trzeba docenić ten gest. Wszak to włości pańskie, bo to co obsikał, jego jest.
|
|
 | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Bo w rzeczce kamyki topić, to i wstydu nie ma, i poudawać w razie draki można, że kaczki se> >puszczamy.  > Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż nie wszyscy dostrzegają nurt, piękno i głębie fal nad pięknym, modrym Dunajem.Ja tylko dno.
|
|
|  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż nie wszyscy dostrzegają nurt, piękno i głębie fal nad pięknym, modrym Dunajem.> Ja tylko dno. Plus za konstruktywną, bo na temat, krytykę.
|
|
| |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >> Zgłębiwszy dogłębnie tekst Adamiaka, doszłam do wniosku, iż nie wszyscy dostrzegają nurt, piękno i głębie fal nad pięknym, modrym Dunajem.> >Ja tylko dno.> Plus za konstruktywną, bo na temat, krytykę. Też dam Ci plusa, nie za to, że należycie odbierasz moją krytykę, tego Twojego dzieła, ale tak sobie, bo mam dobry humor. Pozdrawiam. >
|
|
| | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Plus a dobry humor...
|
|
 | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Wiara, Nadzieja i Miłość. Te Siostry Trzy mogą wszystko. A ostatnio mi się, nieszczęsnej, jedna zagubiła. >Wiara. W bliźniego. > Dotknięta do żywego ruszyłam. Na poszukiwania. Pohukałam tam, i tu, ale niczego mądrego nie znalazłam. Kto szuka wiary na mądrość nie powinien się oglądać.
Poszukiwania - pohukiwania. Kto się na goącym sparzył na zimne pohukuje.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
3 na 3 | jkl; (5859 punktów) | Lejesz wodę, Adamiak. Uważaj, co byś się sam wątku nie doczekał
|
|
 | | Adamiak (36436 punktów) | > Lejesz wodę, Adamiak. W przyrodzie nic nie ginie.  > Uważaj, co byś się sam wątku nie doczekał Bo?
|
|
|  | 4 na 4 | jkl; (5859 punktów) | > Bo?Bo nieładnie kolegę obgadywać... Jeden prawdziwy, z krwi i kości fanatyk nam się trafił, żywy przykład wypranego przez religię umysłu. Karmić go trzeba i troszczyć się, trzymać dla postrachu młodzieży i własnej refleksji. A ty co? Wyzywasz go od śmierdzących potoczków! Oj, żebyśmy nie zapłakali jak brać dziennikarska po Giertychu i Lepperze, choć własnymi rękami ich w niebyt odesłali... (Ale podmokły pejzaż odmalowałaś rewelacyjnie  )
|
|
| |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >Wyzywasz go od śmierdzących potoczków! Bo ja nietutejszy.
>Oj, żebyśmy nie zapłakali jak brać dziennikarska po Giertychu i Lepperze, choć własnymi rękami ich w niebyt odesłali... Postuluję coś zupełnie innego, w razie co.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|