Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bitwa o Anglię

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-08-2011 17:42KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Bitwa o Anglię
Ocena 16 na 18
Anglia płonie. Bandziory rabują, palą i niszczą wszystko co napotkają na swej drodze. Nikogo już nie obchodzi o co chodziło na początku. Policja zastrzeliła jakiegoś gangstera i dziwnym trafem od tego momentu stała się bezbronna. Wygląda na to, że w kilku chłopa można opanować kawał miasta. Takie akty wandalizmu to oczywiście oburzające, ale teraz jedyne co oburza to indolencja policji i władz. Zamiast użyć jakichkolwiek środków przymusu bezpośredniego policja wyciągnęła....megafony i wzywała do spokoju. To jakaś parodia i wcale mnie nie dziwi, że wywołało to śmiech bandziorów, sam bym się uśmiał. Nie ma armatek wodnych, kul gumowych, gazów, niczego. Armii ponoć nie wolno użyć przeciwko cywilom, bo nie ma tam takiej tradycji, a tradycja wiadomo święta rzecz. Można jej używać od Falklandów po Irak, ale do obrony własnych obywateli przed dziczą nie da się. A gdyby jeden wyraźny rozkaz premiera, stan wyjątkowy i prawo użycia broni przez wojsko? Na drugi dzień byłoby po krzyku. No tak, ale prawa przecież człowieka (bandziora), kolejna święta rzecz. Więc tylko buńczuczne gadki przed kamerami jak to zaprowadzi się porządek.
-Wiadomo, że policji jest mniej niż reszty społeczeństwa, więc jakąś przewagę mieć musi. Tylko jaką, jeśli broni nie wolno jej nosić, tym bardziej użyć. Wandale tymczasem wchodzili nawet do prywatnych domów, ponoć nawet strażakom przeszkadzali w gaszeniu pożarów. Więc po co w ogóle ta policja? Na ozdobę przed pałacem Buckingham tylko? Więc czemu nie niszczyć, nie rabować, skoro to taka fajna rozrywka i nic za to nie zrobią. Klasyczny przykład, że policja zawodzi wtedy kiedy jest najbardziej potrzebna.
-Jako obywatel tego kraju zażądałbym kosmicznych odszkodowań od służb porządkowych i władz za zniszczone mienie i opieszałość w działaniu. I wstyd przed całym światem.
-A może powinni wezwać na pomoc polskich lotników? Albo obudzić Margaret Thatcher?

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kobieta (717 punktów)
(zablokowany)
To jest kompleks Robin Hooda.
Jan Rylew (3965 punktów)
> Albo obudzić Margaret Thatcher?
Otóż to.
Ktoś na forum GW napisał, że ci młodzi ludzie na ulicach angielskich miast podpalający domy i samochody to z pewnością nieoczekiwane dzieci Margaret Thatcher. Chociaż pani premier dała się chętnie zapłodnić nasieniem neoliberalizmu co w efekcie wywołało stan błogosławiony nazywany przez wielu thatcheryzmem, to jednak nie spodziewała się tak licznych bękartów chociaż wielu z łatwością to przewidywało.
Można próbować obudzić Margaret, ale ja nie wiem czy Thatcher się obudzi na tyle (ma już 86 lat) żeby stwierdzić, że ręka w nocniku.
10-08-2011 20:21 
 Ocena 7 na 11
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Przestań bredzić człowieku. Za epoki Margaret Thatcher skończyły się burdy stadionowe i strajki związków zawodowych, a państwo opiekuńcze miało wroga w postaci premier rządu. To co się dzieje w Anglii to efekt politpoprawnej głupoty lewicy propagującej ideę multikulturalizmu nie zważając na rzeczywiste efekty tej naiwnej polityki. Mądrzy ludzie pisali już dawno temu i wiele na temat konsekwencji rozpieszczania tłumu. Rozwala się Grecja, Anglia, Hiszpania, a kolejne ofiary państwa opiekuńczego w drodze. Dla kogoś kto czytał Tocquevilla czy Hayeka to żadna nowość.
10-08-2011 23:14 
 Ocena 2 na 2
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Nieśmiało zapytam, co takiego pisał Tocqueville o państwie opiekuńczym i multikulturalizmie? Jestem pewien, że znajdziesz jakiś cytat tego XIX-wiecznego myśliciela o którejś z tych dwóch powojennych idei. W innym przypadku wypada stwierdzić, że podpierasz się nazwiskami autorów, których nigdy nie czytałeś. I to podpierasz w sposób niesłychanie groteskowy.
10-08-2011 23:54 
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Nieśmiało zapytam, co takiego pisał Tocqueville o państwie opiekuńczym i multikulturalizmie?

Cytat z Tocqueville'a podawałem na tym forum w ciągu ostatnich sześciu lat chyba ze dwadzieścia razy (znam jego opinię o państwie opiekuńczym bo w latach czterdziestych XIX wieku opis tego czego Tocqueville się obawiał jest opisem tego co dzisiaj dzieje się ze światem zachodnim). On w ogóle ubolewał nad rewolucją francuską i był całkiem rozsądnego zdania, że ta rewolucja wpuściła do świata zachodniego bylejakość i wszelkiego rodzaju łajdactwo. Później zresztą Hannah Arendt korzystała z tego, jak to określiła socjologicznego odkrycia Tocquevilla, przy opisie oraz wyjaśnieniu zjawiska nowej fali antysemityzmu w przededniu oraz w dobie drugiej wojny światowej. Motłoch zarówno w czasie Rewolucji Francuskiej jak i w przypadku antysemityzmu buntował się przeciwko tzw. instytucji dżentelmena - zwyczajnie tak jak rewolucyjni Francuzi nie mogli znieść bogatej arystokracji tak i motłoch nie mógł znieść etosu bogatego Żyda bankiera. Później Tocqueville'a parafrazowali Erich Fromm, Herbert Marcuse, Aldous Huxley, George Orwell i wielu innych - każdy trochę inaczej, ale każdy obawiał się słabości społeczeństwo i równości przekonań. Leszek Kołakowski również o tym pisał w "mini wykładach o maksi sprawach". Joseph Schumpeter również się tego obawiał, a Max Weber wychwalał etos pracy i potępiał socjalistyczną mentalność. Opisu tej lewackiej bylejakości jest od groma.

tutaj jest wycinek z Tocqueville'a, ale w jego pracach jest tego znacznie więcej:
prawica.net/node/3786
11-08-2011 08:27 
 Ocena 2 na 8
astrotaurus (12445 punktów)
>On w ogóle ubolewał nad rewolucją francuską i był całkiem rozsądnego zdania, że ta rewolucja wpuściła do świata zachodniego bylejakość i wszelkiego rodzaju łajdactwo.

itp...
Należałoby chyba zacząć się modlić do Bozi, żeby trochę zmieniła mózgi ludzi, albo znowu potopiła ich w diabły, bo jeszcze znowu te przypadkowe społeczeństwa mogą mieć odbicia rewolucyjne.
Ja już wolę religijnych idiotów w stylu Wojtyły co obiecują dobrobyt i sprawiedliwość po śmierci, niż religijnych idiotów typu Reagan, Tchatcher, Balcerowicz obiecujących to samo tutaj po spełnieniu ich dogmatów.

Sytuacja w Anglii to jeden z przejawów kryzysów społecznych i ekonomicznych spowodowanych zalewem spraw (i gadżetów) przytłaczającym świat i prostackie chciejstwo to nie jest żadne na to lekarstwo.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
11-08-2011 17:28 
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Należałoby chyba zacząć się modlić do Bozi,

Typowa odpowiedź pseduracjonalnego idioty, który oponentów odsyła do Kościoła.
11-08-2011 10:55 
 Ocena 7 na 7
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
To nawet zabawne, że podpierasz swoje wypowiedzi nazwiskami tak znakomitych przedstawicieli szeroko pojętej lewicy jak Orwell, Huxley, Fromm lub Marcuse (sic! - czyżby TEN Marcuse?).

Ogólnie warto przypomnieć, że pojęcia multikulturalizm, państwo opiekuńcze, polityczna poprawność (lub, jak wolisz politpoprawność - zgrabny neologizm, szkoda, że straszliwie ograny) to NIE SĄ pojęcia tożsame i nie należy używać ich wymiennie. Lekkość, z jaką w jednym zdaniu używasz jednego pojęcia tylko po to, żeby w następnym użyć drugiego świadczy, że chyba nie do końca je rozróżniasz. Traktujesz je, jak się zdaje, jako przejawy tzw. lewactwa (cokolwiek to jest), co chyba ma oznaczać, że idee te są proweniencji lewicowej. Nie do końca!

Co do utyskiwania na rzekomą uniformizację i homogenizację społeczeństwa - całkowicie się zgadzam. Szkoda tylko, że trudno znaleźć grupę równie jednolitą poglądowo, ideologicznie, a nawet lingwistycznie niż zwolennicy p. Janusza Korwin-Mikkego. Czytając ich do bólu przewidywalne i zawsze po stalinowsku zgodne z doktryną Mistrza wypowiedzi mam wrażenie, że są chińskimi androidami wyprodukowanymi w jednej fabryce i w dodatku na tej samej taśmie. Każdy żongluje Hayekami, Reaganami, von Misesami i Thatcherami z gracją rasowego clowna z ćwikłą zamocowaną na nosie.
11-08-2011 17:35 
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>To nawet zabawne, że podpierasz swoje wypowiedzi nazwiskami tak znakomitych przedstawicieli szeroko pojętej lewicy jak Orwell, Huxley, Fromm lub Marcuse (sic! - czyżby TEN Marcuse?).

Ani jednym słowem nie odniosłeś się do meritum mojej wypowiedzi. Dla twojej informacji marksizm Marksa miał więcej wspólnego z liberalizmem Hayeka aniżeli przypadkowemu zwolennikowi lewicy się to zdaje. No, ale w tym problem, że ja zrozumiałem Marksa a ty nadal go czytasz. Ty jak i zarówno 80% użytkowników tego portalu nie nadaje się do prowadzenia jakiejkolwiek sensownej dyskusji. Gdybym napisał, że Orwell był intelektualnym wrogiem koncepcji przedstawianej przez Wellsa to i tak byś nic z tego nie wywnioskował bo nie znasz ani jednego ani drugiego i dlatego dowolnie sobie bredzisz o "szeroko pojętej lewicy". Jesteś tylko kolejnym przeglądaczem Wikipedii i for internetowych, który uważa, że coś wie. Dosłownie ani jednym zdaniem nie odniosłeś się do Tocqueville'a. Czułem, że cytowanie tego klasyka to rzucanie pereł przed wieprze i miałem racje. Ani razu nie stwierdziłem, że multikulturalizm jest tożsamy z państwem opiekuńczym, ale ty nie potrafiłeś odnaleźć się w tych prostych parafrazach bo nie masz bladego pojęcia o Arendt czy Tocqueville'u i odczytałeś moją wypowiedź na swój sposób bo inaczej zwyczajnie nie potrafisz. Kontekst portali internetowych nauczył cie tak, a nie inaczej i wysnuwasz jakieś bzdurne wnioski odnosząc wszystko co przeciwne powszechnie pojmowanej lewicy do kontekstu Janusza Korwin Mikke.
11-08-2011 19:40 
 Ocena 2 na 2
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Wybacz, ale odrobinę ciężko "sensownie", jak postulujesz, dyskutować z niezbyt wyszukanymi obelgami zmieszanymi z takimi perełkami myśli ludzkiej, jak "marksizm Marksa" lub "intelektualny wróg koncepcji".

Co do meritum: to zwykły emocjonalny bełkot nie odbiegający treścią ani poziomem od komentarzy na jakimś prawicowym blogu (chociażby rzeczonego Korwin-Mikkego). Tyle tylko, że wątpliwie upiększony powszechnie znanymi nazwiskami XIX i XX-wiecznych autorów, na rozumienie których - jak inaczej - masz wyłączny monopol. Brakuje jeszcze tylko jakiegoś "nowatorskiego" i "arcy-oryginalnego" zdania, że hitleryzm jest lewicowy. Na pewno nadrobisz ten brak w kolejnym wpisie.

Ponadto uważam, że niezbyt wychodzi Ci tłumaczenie chaosu w wypowiedzi i bełkotliwego stylu znanym wybiegiem: "to skrót myślowy". Dalibóg, jeśli te brednie są naprawdę skrótem myślowym, to obawiam się, że jeśli to skracanie będzie postępowało dalej w takim samym tempie, to niedługo Twoje wpisy będą wyglądały np. tak:

"Podobno. Husserl."

albo

"Niemożliwe. Sartre."

Pozdrawiam i życzę więcej uśmiechu na co dzień!
13-08-2011 15:32 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
Dosłownie ani jednym zdaniem nie odniosłeś się do Tocqueville'a.
Nie chciałem odpisywać, bo to niby nie do mnie post, ale skoro uskarżasz się na brak odniesienia...

>Czułem, że cytowanie tego klasyka to rzucanie pereł przed wieprze i miałem racje.
No to dałeś czadu. A przyjrzałeś się dobrze tym perełkom ?
Z czytania książek może być więcej szkody niż pozytku jeśli ktoś nie potrafi analizować krytycznie. Mnie tokowanie pana Tocqueville'a nie zachwyciło nigdy, wręcz przeciwnie napawa mnie obrzydzeniem. Wymieniony w podanym cytacie przedstawia karykaturalnie ideę równości i płynące z niej zagrożenie dla wolności, nie przedstawia jednak co jest po przeciwnej stronie , a tam widać teorię nierówność ludzi. Za tą teorią stoi np. pochwała dla wyrżnięcia, wypędzenia i rabunku Indian w Ameryce przez "wyżej rozwiniętą kulturowo rasę" potrzebującą większego Lebensraumu. Z tegoż wywodzi się idea nadludzi którzy mieli zapanować nad światem i niedawne na tym forum usprawiedliwienie dla Hitlera, że chciał dobrze dla swoich (sic!) (nadludzi). Z tego także teoria ras niższych, pasożytniczych ( coś dla Hannah Arendt. Rasizm dopuszcza niewolnictwo murzynów, apartheid z którymi ludzkość już się pożegnała jako ideami niegodnymi człowieka.
Przy drodze do tego rodzaju liberalizmu stoi także wychodek socjodarwinizmu zajęty przez podobnego "klasyka" H. Spencera i jego epigonów, a tam smród już niemożebny, nie wytrzymasz, chyba że...
Naturalnie że tym "klasycznym" ideom przeszkadza "państwo opiekuńcze" . Niedawno czytałem tekst współczesnego myśliciela tej idei (bardziej kieszonkowego formatu) pana Michalkiewicza o wadach państwa opiekuńczego, którego jak widać z tekstu bardzo uwiera państwo i konieczność płacenia podatków z tym związana.
Tego rodzaju manipulatorzy epatują tym swoim "liberalizmem" sporo ludzi, a zwłaszcza bitych przez tatusiów małolatów, którzy nie bardzo się orientują co się może kryć za hasłami WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ ("najważniejsza jest własność" - powiedział niedawno jeden z ważnych polityków liberalnej proweniencji) i SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>>Czułem, że cytowanie tego klasyka to rzucanie pereł przed wieprze i miałem racje.
>Mnie tokowanie pana Tocqueville'a nie zachwyciło nigdy, wręcz przeciwnie napawa mnie obrzydzeniem. Wymieniony w podanym cytacie przedstawia karykaturalnie ideę równości i płynące z niej zagrożenie dla wolności, nie przedstawia jednak co jest po przeciwnej stronie , a tam widać teorię nierówność ludzi.

Tocqueville był poważnym człowiekiem i nie zajmował się teoriami typu co by było gdyby było. Jego zadaniem było opisanie społeczeństwa amerykańskiego i zdanie relacji możnym we Francji - co też uczynił. Zarzut wobec Tocqueville, że nie zajmował się wróżbiarstwem jest absurdalny bowiem opisywał rzeczywistość, a nie parał się socjalistyczną utopią, która w 90% oparta jest na mitach, wyobrażeniach i skrzywionym pojmowaniu przeszłości jak i przyszłości.

>Za tą teorią stoi np. pochwała dla wyrżnięcia, wypędzenia i rabunku Indian w Ameryce przez "wyżej rozwiniętą kulturowo rasę" potrzebującą większego Lebensraumu. Z tegoż wywodzi się idea nadludzi którzy mieli zapanować nad światem i niedawne na tym forum usprawiedliwienie dla Hitlera, że chciał dobrze dla swoich. Z tego także teoria ras niższych, pasożytniczych ( coś dla Hannah Arendt. Rasizm dopuszcza niewolnictwo murzynów, apartheid z którymi ludzkość już się pożegnała jako ideami niegodnymi człowieka.

Od Tocqueville'a przez wymordowanych Indiach i Hannę Arendt, a na Hitlerze kończąc. Ja nie wiem o jakim Tocqueville'u i Hannie Arendt ty bredzisz, ale jeżeli chodzi o tą filozofkę, kochankę Heideggera no to wkrótce i Gustaw Herling-Grudziński doprowadzi cię do Hitlera bowiem ten więzień lagrów podziwiał obserwacje Arendt (zresztą od Grudzińskiego o istnieniu Arendts się dowiedziałem). Twoja próba połączenia w jakikolwiek sposób rasizmu oraz hitleryzmu z obserwacjami Tocqueville'a i Arendt jest tak głupia, że nie ma racjonalnego sposobu wykazania autorowi tych porównań, że jest inaczej. Ja w każdym bądź razie takiej możliwości nie dostrzegam.

>Tego rodzaju manipulatorzy epatują tym swoim "liberalizmem" sporo ludzi, a zwłaszcza bitych przez tatusiów małolatów

No i jasne, wybitny umysł dalej roztacza swoje wizje i teraz przyczynę liberalizmu dostrzegł w tym, że kogoś tata bił w młodości. Z takim racjonalistą dyskutować się nie da, ni cholery.
17-08-2011 11:19 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> Za tą teorią stoi np. pochwała dla wyrżnięcia, wypędzenia i rabunku Indian w Ameryce przez "wyżej rozwiniętą kulturowo rasę" potrzebującą większego Lebensraumu. Z tegoż wywodzi się idea nadludzi którzy mieli zapanować nad światem i niedawne na tym forum usprawiedliwienie dla Hitlera, że chciał dobrze dla swoich (sic!) (nadludzi). Z tego także teoria ras niższych, pasożytniczych ( coś dla Hannah Arendt. Rasizm dopuszcza niewolnictwo murzynów, apartheid z którymi ludzkość już się pożegnała jako ideami niegodnymi człowieka.

W tym miejscu chciałbym dodać kilka słów (również klasyka) Zbysława Śmigielskiego.
Cytat:
Gdy w III tysiącleciu starej ery koczownicy Ariowie podbijali Indie, zastali tam wysoko rozwiniętą kulturę, o której dziś wiemy jedynie z nędznych wykopaliskowych miast Harappa i Mohendżo-Daro. Wycięli lub zasymilowali mieszkających tam ludzi, prawdopodobnie Drawidów. Wiemy jednak, że Ariowie przejęli ich kulturę i włączyli do własnej, z pastuchów i barbarzyńców stając się twórcami potężnej cywilizacji, co prawda nieprędko, po kolejnym tysiącu lat. O podbitych wiemy tyle co nic - ocalałych po rzeziach przepędzono na wsie, zatrudniono do posług. Z czasem zanikli zupełnie. Dziś, stykając się tam z zabytkiem, głowimy się - aryjskie to, czy drawidyjskie?

Równie piękny przykład mamy z helotami. Wiadomo, byli oni państwowymi niewolnikami w Sparcie. Choć bliżsi nam czasowo niżeli Drawidzi, pozostawili po sobie mniej konkretnych śladów. Mogli być potomkami Achajów, bohaterów trojańskich, ale niekoniecznie. Jeśli byli, to owszem, śladów jest nawet sporo, tylko ciągłości nie ma, bo jak Drawidzi skończyli, zasymilowani robotnicy rolni i słudzy.

Przykładów takich podbojów jest w historii mnóstwo. Schemat mniej więcej ten sam - podbić, przejąć osiągnięcia, zniszczyć świadomość narodową, zasymilować, zetrzeć wszelkie ślady, najlepiej by i słuch wszelki zaginął. Według takiego schematu działali wszyscy kolejni zdobywcy. Egipcjanie i Grecy, Persowie i Mongołowie, Arabowie i Goci, Frankowie, Normanowie i kto tam jeszcze. Mniejsza o wyczyny tak ogólnie białego człowieka w barbarii, kolorowe zwierzęta zdychające pod biczem nie są warte wzmianki. W nowszych czasach też tak postępowano. Wprawdzie te nowsze skutki były mniej radykalne, niektóre opłakane. Po prostu różne. Niektóre nacje dały się całkiem wyrównać, jak nie przymierzając Walijczycy, Bawarczycy, Pomorzanie czy Burgundczycy, niektóre prawie całkiem, jak Alzatczycy, Szkoci, Kaszubi - ale niektóre nie chcą za nic się wyrównać. Na przykład Kurdowie, coś prawie 20 milionów bez państwa, rozgrabieni i wciąż niepokorni. Jacyś Baskowie, Macedończycy, Czeczeni, diabeł ich wszystkich zna, bo my nie, my nie znamy. Bo my, Polacy, w ogóle jesteśmy z daleka, w takie rzeczy całkiem nie zamieszani.

Podaję ten fragment po to, aby przypomnieć, że Hitler nie był żadnym nowatorem. Po prostu tak już jest, że jedni chcą panować nad drugimi, drudzy się buntują.
Wszystkie imperia upadają bo imperium aby sprawnie działało musi być jednolite jak masło a nie każdy chce być angielskim dżentelmenem popijającym earl greya o piątej. Jamajczycy, którzy przybyli na wyspy Brytyjskie nie założyli meloników i nie czytali dzieł Herberta Spencera bo co innego im w duszy grało. I dzięki Bogu nie dali się zrównać. Imperializm nie znosi multikulturalnego społeczeństwa, które nie mówi jednym globalnym głosem. I zawsze znajdą się w imperium jakieś czarne owce, które nie chcą beczeć jak wszyscy inni. Dlatego imperia upadają.
15-08-2011 13:10 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)
> Jesteś tylko kolejnym przeglądaczem Wikipedii i for internetowych, który uważa, że coś wie.

Ja tylko w kwestii technicznej. Uprasza się nie bić! Czemu " kolibrowie " i/lub inni wyznawcy Janusza "muszki" Mikki, tak nie znoszą tej Wiki? Pytam wyjątkowo nie złośliwie, naprawdę jestem ciekaw.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>> Jesteś tylko kolejnym przeglądaczem Wikipedii i for internetowych, który uważa, że coś wie.
>Ja tylko w kwestii technicznej. Uprasza się nie bić! Czemu " kolibrowie " i/lub inni wyznawcy Janusza "muszki" Mikki, tak nie znoszą tej Wiki? Pytam wyjątkowo nie złośliwie, naprawdę jestem ciekaw.

A ja zapytam całkiem poważnie - czy zastanawiałeś się dlaczego łatwiej jest Ci dyskutować ze mną sprowadzając moją wypowiedź do kontekstu JKM ? Czyżby czasem nie było tak, że Ty zwyczajnie nie znasz innego kontekstu (nie znasz ani jednego autora, którego wymieniłem) dla takiego poglądu i dlatego sprowadzasz mnie do JKM ? Napisałem o Wikipedii bo jest najbardziej popularna i moi uczniowie jak i koledzy ze studiów niejednokrotnie korzystali z "wiedzy" tam zawartej pisząc pracę domową czy projekt. Dla mnie nie różni się to niczym od korzystania z bryków pisząc "pracę magisterską". Oczywiście napisać się da i promotor to przyklepie, ale sama wartość tegoż to już zupełnie inna sprawa. Zupełnie jak w demokracji - gadać każdy może, ale kwestia sensu to już inna sprawa.
17-08-2011 22:12 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)

>A ja zapytam całkiem poważnie - czy zastanawiałeś się dlaczego łatwiej jest Ci dyskutować ze mną sprowadzając moją wypowiedź do kontekstu JKM ? Czyżby czasem nie było tak, że Ty zwyczajnie nie znasz innego kontekstu (nie znasz ani jednego autora, którego wymieniłem) dla takiego poglądu i dlatego sprowadzasz mnie do JKM ?

Znam, głównie z encyklopedii Podobnie jak niejakich Jezusów, Marków, czy innych proroków z epoki wielce dawnej. Przypomnę tylko, że mamy rok 2011 i wszyscy owi myśliciele pisali w swoich własnych czasach i strukturach społecznych, cokolwiek odmiennych od tych z roku obecnego.

>Napisałem o Wikipedii bo jest najbardziej popularna i moi uczniowie jak i koledzy ze studiów niejednokrotnie korzystali z "wiedzy" tam zawartej pisząc pracę domową czy projekt. Dla mnie nie różni się to niczym od korzystania z bryków pisząc "pracę magisterską".

Primo pierwsze, to znaczy, że uczniowie i koledzy mają bardzo korzystną w obecnym systemie społecznym cechę- kreatywność
Primo drugie, użycie cudzysłowu powyżej, w żaden sposób nie wyjaśnia czemuż to wiki jest "be". Z faktu, że się coś uważa za bezwartościowe, nie wynika bynajmniej, że coś takie jest, wiele natomiast świadczy o głoszącym takie osądy.
18-08-2011 07:20 
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Będzie to dla ciebie nowiną, ale pisanie pracy magisterskiej w oparciu o Wikipedię czy też tworzenie własnego projektu w oparciu o streszczenia, jest działaniem odtwórczym w najprostszym wydaniu bowiem zawiera parafrazę streszczenia. Jak mniemam "nauki ścisłe" również studiujesz na Wikipedii oraz poprzez encyklopedię.
amebix (378 punktów)
>Będzie to dla ciebie nowiną, ale pisanie pracy magisterskiej w oparciu o Wikipedię czy też tworzenie własnego projektu w oparciu o streszczenia, jest działaniem odtwórczym w najprostszym wydaniu bowiem zawiera parafrazę streszczenia.

Ale to nie jest odpowiedz na pytanie, czemu Wiki", a raczej wiedza tam zawarta jest "be" lub też jest "wiedzą" ujętą w cudzysłów, co sugeruje, że jet mało wiarygodna, jak mniemam?
13-08-2011 11:19 
 Ocena 5 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Nieśmiało zapytam, co takiego pisał Tocqueville o państwie opiekuńczym i multikulturalizmie?
>Cytat z Tocqueville'a (...) On w ogóle ubolewał nad rewolucją francuską i był całkiem rozsądnego zdania, że ta rewolucja wpuściła do świata zachodniego bylejakość i wszelkiego rodzaju łajdactwo.

Kiedy se takiego Jarka B. poczytam, rzeczywiście dochodzę do wniosku, że niesłusznie ta francuska rewolucja równość ustanowiła.
Niektórzy chyba naprawdę są biologicznie predestynowani tylko do rycia w ziemi pod czujnym okiem karbowego a nie (broń Boże!) do literek składania .

>Hannah Arendt (...) Erich Fromm, Herbert Marcuse, Aldous Huxley, George Orwell (...) Leszek Kołakowski

Cóż za przeurocza Parada Lewaków .

>Opisu tej lewackiej bylejakości jest od groma.

O, tak - patrz nieco wyżej .


Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem, nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan)
17-08-2011 10:50 
 Ocena 3 na 3
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>rewolucyjni Francuzi nie mogli znieść bogatej arystokracji tak i motłoch nie mógł znieść etosu bogatego Żyda bankiera.

Cytat:
Wielka Brytania jest krajem krzyczących nierówności: 10 mln dorosłych ludzi zarabia poniżej 15 tys. funtów rocznie, czyli na granicy minimum socjalnego, nie mając szans na poprawę swojej sytuacji. Gospodarcza prosperity ostatnich kilkunastu lat, kiedy brytyjskie PKB rosło przeciętnie 3 proc. rocznie, niczego im nie przyniosła.

Stworzyła za to półmilionową klasę superbogatych, których zarobki wynoszą ponad 100 tys., a w przypadku 50-tysięcznej szpicy - nawet ponad 700 tys. funtów rocznie. Sytuacja mieszkaniowa i system edukacji przypominają socjalny apartheid, twierdzi Hutton.

Najbogatsi zamykają się w kosztujących krocie osiedlach, a dzieci wysyłają do drogich prywatnych szkół, które dają paszport do najlepszych stanowisk i zarobków. 55 proc. najlepszych dziennikarzy, 70 proc. dyrektorów finansowych i 45 proc. czołowych urzędników państwowych skończyło szkoły prywatne, do których chodzi ledwie 7 proc. wszystkich brytyjskich uczniów.

Więcej... wyborcza.p(*)swiata_fair.html#ixzz1VH2xDXjY

I znowu się buntują przeciw nierównościom społecznym. Tyle, że tym razem jest to bunt konsumentów, którzy chcą "mieć". Takie oto dzieci wychowała żelazna dama.
18-08-2011 07:23 
 Ocena 2 na 2
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>I znowu się buntują przeciw nierównościom społecznym. Tyle, że tym razem jest to bunt konsumentów, którzy chcą "mieć". Takie oto dzieci wychowała żelazna dama.

A może najpierw naucz się historii, a dopiero później zaczynaj o historii dialog ? Tak długo jak nie dowiesz się dlaczego strajki górnictwa i związków zawodowych przestały paraliżować kraj za rządów Margaret Thatcher tak długo nie będziemy mieli o czym rozmawiać.
11-08-2011 10:06 
 Ocena 3 na 5
Jan Rylew (3965 punktów)30 lat neoliberalnego obłędu.
>Przestań bredzić człowieku. To co się dzieje w Anglii to efekt politpoprawnej głupoty lewicy propagującej ideę multikulturalizmu nie zważając na rzeczywiste efekty tej naiwnej polityki. Mądrzy ludzie pisali...
Jeszcze trochę sobie "pobredzę" jeśli pozwolisz.
Najpierw pozdrawiam, niech będzie pochwalona prawica, zawsze dziewica .
Bajki o żelaznej damie, lewicowym smoku i o mądrym szewczyku Hayeku to możesz sobie opowiadać, swoim prawakom i prawiczkom, oni jak widać chętnie tego słuchają. Gdybyś potrafił myśleć swoim własnym rozumem to z łatwością dostrzegłbyś, że zarówno multikulturalizm jak i państwo opiekuńcze w tym gorszym znaczeniu to także efekty neoliberalnego obłędu, który trwa już ponad trzydzieści lat. Teraz ten domek z piasku zaczyna się sypać, przychodzą rachunki i komornik puka do drzwi.
11-08-2011 18:01 
 Ocena 4 na 4
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Odp: 30 lat neoliberalnego obłędu.
>> Gdybyś potrafił myśleć swoim własnym rozumem to z łatwością dostrzegłbyś, że zarówno multikulturalizm jak i państwo opiekuńcze w tym gorszym znaczeniu to także efekty neoliberalnego obłędu, który trwa już ponad trzydzieści lat.

No jak ktoś ekonomii uczy się od Naomi Klein czy Jacka Żakowskiego, a streszczenia bierze z Wikipedii to nie dziwota, że neoliberalizm pokiełbasił z prawicą i zdaje mu się, że za liberalnej gospodarki to komornik nie chodzi po mieszkaniach bo dopiero teraz przyjdzie. Szkoda słów na te głupoty.
11-08-2011 19:04 
 Ocena 3 na 5
astrotaurus (12445 punktów)

>No jak ktoś ekonomii uczy się od Naomi Klein czy Jacka Żakowskiego, a streszczenia bierze z Wikipedii...
Zapewne Ty masz guru najpewniejszych na świecie, których recepty ekonomiczne byłyby istną szarą maścią na zamieszki w Londynie, a encyklopedie też mają najmądrzejsze.
Daj link do recepty, nie bądź wiśnia.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
11-08-2011 15:27 
 Ocena 5 na 5
lipschitz (1674 punktów)Odp: Bitwa o Anglię
Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak musiał być rozpieszczony lud przedrewolucyjnej Francji lub carskiej Rosji
11-08-2011 18:44 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)
>Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak musiał być rozpieszczony lud przedrewolucyjnej Francji lub carskiej Rosji

A po co sobie wyobrażać jak jest narysowane?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
IllusiveMan (2786 punktów)
Na ten wątek czekałem już od początku zadymy. Słyszy się wiele opinii , nie wszystkie, ale pojawiają się także i te, że jest to forma protestu przeciwko braku pracy i kiepskich warunkach emigrantów, którzy w większości biorą udział w tej imprezie oraz powiększającej się przepaści pomiędzy tymi pierwszymi, a rodowitą częścią społeczeństwa. Jak zobaczyłem filmy na których ktoś z czarnoskórej grupy zamieszkowiczów pomaga wstać pobitemu studentowi to myślałem że jednak coś w tym jest , ale po chwili podchodzi do niego drugi i przetrząsa mu z tym pierwszym plecak i okrada. Po prostu banda bandytów : bezstresowo wychowanej młodzieży angielskiej z których powstało roszczeniowe społeczeństwo któremu ciągle mało oraz ludzi nie pochodzenia europejskiego, która ma problem z aklimatyzacją. Część z tych chuliganów może myśli że robią dobrze, ale tak naprawdę jest to okradani i niszczenie własności miasta oraz utrudnianie życia małym sklepikarzom którzy również próbują powiązać koniec z końcem, a są okradani przez tych którzy zamiast wsiąść się do roboty niszczą.

Nigdy nie lubiłem Thatcher,a powodem było jej stosunek do innych narodów,integracji i uni, ale w tym przypadku potrafiła by zaprowadzić porządek.

Przynajmniej jest dobra strona tego wydarzania (oczywiście nie popieram tego, reaktywować ZOMO i zrobić porządek) - Polacy będą mieli robotę przy naprawach i wykończeniach

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
10-08-2011 21:06 
 Ocena 4 na 4
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Po prostu banda bandytów : bezstresowo wychowanej młodzieży angielskiej z których powstało roszczeniowe społeczeństwo któremu ciągle mało oraz ludzi nie pochodzenia europejskiego, która ma problem z aklimatyzacją.
Sęk w tym ze ta banda nie jest wychowana w żaden sposób, to kolejne pokolenie które zarobek widzi wtedy, kiedy listonosz przychodzi z zasiłkiem, niewielkim, a buty z fajnym logo kosztują polowę tegoz.
10-08-2011 21:15 
 Ocena 5 na 5
IllusiveMan (2786 punktów)
>>Po prostu banda bandytów : bezstresowo wychowanej młodzieży angielskiej z których powstało roszczeniowe społeczeństwo któremu ciągle mało oraz ludzi nie pochodzenia europejskiego, która ma problem z aklimatyzacją.
>Sęk w tym ze ta banda nie jest wychowana w żaden sposób, to kolejne pokolenie które zarobek widzi wtedy, kiedy listonosz przychodzi z zasiłkiem, niewielkim.
>

Chyba zgodzisz się że brak wychowania jest też sposobem na wychowanie. Jeżeli mówimy o wychowaniu to mówimy o grupie określonych zachowań które rodzice wpajają dziecku. A te zachowania mogą być różne. Tutaj w przypadku Wielkiej Brytanii widzimy że tych ludzi wychowywała ulica, a nie normalne społeczeństwo.

A co do listonosza , może takie pokolenie jest w Polsce, ale patrząc na zachowanie uczestników tych zamieszek sądzę że to oni przychodzą do listonosza po zasiłek , niekoniecznie swój. Pokolenie na które duży wpływ miała telewizja , ulica oraz internet ukazuje teraz swoje prawdziwe oblicze - tak się kończy rzucanie hasłami : należy ci się, walcz o swoje, masz prawo itp. Pokolenie roszczeniowe - nic w zamian, a chcą wszystko.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
10-08-2011 21:23 
 Ocena 2 na 2
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Chyba zgodzisz się że brak wychowania jest też sposobem na wychowanie. Jeżeli mówimy o wychowaniu to mówimy o grupie określonych zachowań które rodzice wpajają dziecku. A te zachowania mogą być różne. Tutaj w przypadku Wielkiej Brytanii widzimy że tych ludzi wychowywała ulica, a nie normalne społeczeństwo.
>A co do listonosza ...
Pisze dokładnie o tym samym, te dzieci wychowane sa na ulicy i przez internet, zasilek oczywiscie jest przelewany na konto, mialem na mysli ze nikt dorosly rano nie wybiera sie do pracy, a jakies pieniadze sa. Mieszkam w Londynie, spladrowane centra mam o kilka minut jazdy.
10-08-2011 21:26 
 Ocena 4 na 4
IllusiveMan (2786 punktów)
>>Chyba zgodzisz się że brak wychowania jest też sposobem na wychowanie. Jeżeli mówimy o wychowaniu to mówimy o grupie określonych zachowań które rodzice wpajają dziecku. A te zachowania mogą być różne. Tutaj w przypadku Wielkiej Brytanii widzimy że tych ludzi wychowywała ulica, a nie normalne społeczeństwo.
>>A co do listonosza ...
>Pisze dokładnie o tym samym, te dzieci wychowane sa na ulicy i przez internet, zasilek oczywiscie jest przelewany na konto, mialem na mysli ze nikt dorosly rano nie wybiera sie do pracy, a jakies pieniadze sa, mieszkam w Londynie, spladrowane centra mam o kilka minut jazdy.
>

Akurat edytowałem wypowiedź, musialeś odpowiadać
Ciekawe skąd tacy biedni mają na markowe rzeczy, które szczerze powiem widziałem na 90% zdjęć i filmików z tych zamieszek ( a tego nie rozumiem , adidas robi słabe rzeczy, nike lepsze, ale lepiej sie szpanuje tym pierwszym).

Przynajmniej coś się u ciebie dzieje U nas tylko leje wieczorami i burze nocą się przedzierają przez kraj.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
10-08-2011 21:37 
 Ocena 1 na 1
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawe skąd tacy biedni mają na markowe rzeczy, które szczerze powiem widziałem na 90% zdjęć i filmików z tych zamieszek
>( a tego nie rozumiem , adidas robi słabe rzeczy, nike lepsze, ale lepiej sie szpanuje tym pierwszym).
Można kupić adidasy marki Adidas za £19 i za £190 pewnie tak jest z każdym butem z paskami.

>Przynajmniej coś się u ciebie dzieje U nas tylko leje wieczorami i burze nocą się przedzierają przez kraj.
Wole burze i jak leje, wyjazd do pracy na Tottenham w poniedzialek byl bardzo stresujacy, trudno opisac to uczucie, zamkniete ulice, jazda pod prad, kordony policji, zamkniete albo zabite plytami sklepy i smrod spalenizny.
17-08-2011 16:27 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)

>Ciekawe skąd tacy biedni mają na markowe rzeczy, które szczerze powiem widziałem na 90% zdjęć i filmików z tych zamieszek

Markowe ciuchy jako wyznacznik bogactwa? Adidas, Ralph Lauren, Levi's, Hilfiger, czy inny Lonesdale, chyba tylko w Polsce są synonimem jakiegoś statusu, a i to myślałem, że dla dresiarstwa raczej.
Poza tym, to że kogoś tam stać na takie rzeczy, nie oznacza wcale, że stać go na własne mieszkanie i jakąś stabilizację życiową...
17-08-2011 12:00 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Pokolenie roszczeniowe - nic w zamian, a chcą wszystko.
Czyż nie przed tym właśnie ostrzegał Fromm?
Jan Rylew (3965 punktów)
>Sęk w tym ze ta banda nie jest wychowana w żaden sposób, to kolejne pokolenie które zarobek widzi wtedy, kiedy listonosz przychodzi z zasiłkiem, niewielkim, a buty z fajnym logo kosztują polowę tegoz.
Więc może to po prostu zwykła zazdrość lub frustracja z niesprawiedliwości. Jedni otrzymują całe "pakiety", a inni zasiłek niewielki, starczający na jeden but.
11-08-2011 09:49 
 Ocena 3 na 3
Marcinlet (1935 punktów)
>Na ten wątek czekałem już od początku zadymy. Słyszy się wiele opinii , nie wszystkie, ale pojawiają się także i te, że jest to forma protestu przeciwko braku pracy i kiepskich warunkach emigrantów, którzy w większości biorą udział w tej imprezie oraz powiększającej się przepaści pomiędzy tymi pierwszymi, a rodowitą częścią społeczeństwa.

O, to ja sobie też poprotestuję przeciwko braku lepiej płatnej pracy i pójdę z pochodnią i siekierą do Media Marktu po najnowszy zestaw kina domowego.
17-08-2011 12:05 
 Ocena 2 na 2
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>O, to ja sobie też poprotestuję przeciwko braku lepiej płatnej pracy i pójdę z pochodnią i siekierą do Media Marktu po najnowszy zestaw kina domowego.
>
Nie potrzeba ci siekiery. Wypatruj super hiper promocji albo extra wyprzedaży. Postoisz w giga kolejce, albo stratuje cie tłum przy wejściu do Megamarketu ale przynajmniej jest szansa, że drugi polujący na ten sam zestaw nie przebije cię wypasioną dzidą.
15-08-2011 13:22 
 Ocena 3 na 3
amebix (378 punktów)
> Jak zobaczyłem filmy na których ktoś z czarnoskórej grupy zamieszkowiczów pomaga wstać pobitemu studentowi to myślałem że jednak coś w tym jest , ale po chwili podchodzi do niego drugi i przetrząsa mu z tym pierwszym plecak i okrada. Po prostu banda bandytów : bezstresowo wychowanej młodzieży angielskiej z których powstało roszczeniowe społeczeństwo któremu ciągle mało oraz ludzi nie pochodzenia europejskiego, która ma problem z aklimatyzacją.
>Nigdy nie lubiłem Thatcher,a powodem było jej stosunek do innych narodów,integracji i uni, ale w tym przypadku potrafiła by zaprowadzić porządek.

Hmm, widzieliśmy zatem ten sam film, tyle, że dla mnie jest to dowód, że kapitalizm, zwłaszcza w formie neoliberalnej działa! To Jan Bielecki, niegdysiejszy premier i wyznawca wspomnianej "Żelaznej Dziewicy", powiedział, że pierwszy milion trzeba ukraść. Kto wie, może wzmiankowany czarnoskóry w filmiku, w przyszłości będzie na ten przykład ministrem finansów?

>Przynajmniej jest dobra strona tego wydarzania (oczywiście nie popieram tego, reaktywować ZOMO i zrobić porządek) - Polacy będą mieli robotę przy naprawach i wykończeniach

A ci z przerostem bicepsów, na pewno zostaną brytyjskimi policjantami lub choć prywatnymi ochroniarzami, bo wszak na pewno, po tych zamieszkach policji zostaną przydzielone nowe, specjalne uprawnienia, coby zdrowe społeczeństwo czuło się bezpieczne.
16-08-2011 01:14 
 Ocena 2 na 2
Satyr (4285 punktów)

>Hmm, widzieliśmy zatem ten sam film, tyle, że dla mnie jest to dowód, że kapitalizm, zwłaszcza w formie neoliberalnej działa!

Na otrzeźwienie umysłu z komunistycznych banialuków masz tu materiał o jednej z uczestniczek zamieszek, która wyciągała 40 tysięcy funtów rocznie na samych zasiłkach:

dziendobry(*)ondynie,aktualnosci_detal.html

Pozdrawiam
17-08-2011 12:13 
 Ocena 2 na 2
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>A ci z przerostem bicepsów, na pewno zostaną brytyjskimi policjantami lub choć prywatnymi ochroniarzami, bo wszak na pewno, po tych zamieszkach policji zostaną przydzielone nowe, specjalne uprawnienia, coby zdrowe społeczeństwo czuło się bezpieczne.
W USA ta strategia okazała się skuteczna. Im większe zniszczenia tym większe uprawnienia dla policji, wojska i służb specjalnych. Niebawem doczekamy się sytuacji, w której rząd będzie mógł użyć wojska przeciw ludności cywilnej by tę ludność cywilną chronić przed ludnością cywilną. A wtedy hulaj duszo polityka, piekła nie ma! Rób co ci się podoba a jak lud się zbuntuje użyjesz wojska do stłumienia rebelii.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie pochwalam działań chuliganów, ale to nie PRL, gdzie pałowano opozycję , rzucano gaz łzawiący i strzelano do robotników. W trzeciej RP do manifestantów się strzela gumowymi kulami (dziennikarz stracił oko).
Kiedyś w Łodzi do studentów strzelano ze skutkiem śmiertelnym prawdziwymi nabojami bo ktoś je pomylił z gumowymi.
Mimo tych zamieszek nic się złego nie dzieje. Dopiero wczoraj zginęło troje ludzi bo ktoś wjechał w nich samochodem.
Generalnie tym różni się demokracja prawdziwa o sztucznej, że tam się prawa ludzi (nawet bandziorów) szanuje. Jednak są aresztowani, policja nie siedzi z założonymi rękoma.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-08-2011 20:46 
 Ocena 13 na 13
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Mimo tych zamieszek nic się złego nie dzieje. Dopiero wczoraj zginęło troje ludzi bo ktoś wjechał w nich samochodem.
-Naprawdę?! A gdyby to zakapturzeni wandale zniszczyli Twój sklep, weszli do Twojego domu? Nic się nie dzieje, spoko?
>Generalnie tym różni się demokracja prawdziwa o sztucznej, że tam się prawa ludzi (nawet bandziorów) szanuje. Jednak są aresztowani, policja nie siedzi z założonymi rękoma.
-To kpina z prawa, z policji publicznie się śmiano, a szacunek dla prawa to podstawa państwa demokratycznego. Porównanie z PRL-em do kitu. U nas walczono o wolność i godność, tutaj jest odwrotnie, ludzie przez wandali godności i wolności zostali pozbawieni. Niektórzy wreszcie sami się organizują do obrony bo jednak policja siedzi z założonymi rekami. Nawet na armatki wodne za wcześnie. Ich premier to mięczak i rasowy flegmatyk. I nie myl demokracji z anarchią.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
10-08-2011 21:11 
 Ocena 4 na 4
IllusiveMan (2786 punktów)
> Nie pochwalam działań chuliganów, ale to nie PRL, gdzie pałowano opozycję , rzucano gaz łzawiący i strzelano do robotników. W trzeciej RP do manifestantów się strzela gumowymi kulami (dziennikarz stracił oko).
>Kiedyś w Łodzi do studentów strzelano ze skutkiem śmiertelnym prawdziwymi nabojami bo ktoś je pomylił z gumowymi.
>Mimo tych zamieszek nic się złego nie dzieje. Dopiero wczoraj zginęło troje ludzi bo ktoś wjechał w nich samochodem.
>Generalnie tym różni się demokracja prawdziwa o sztucznej, że tam się prawa ludzi (nawet bandziorów) szanuje. Jednak są aresztowani, policja nie siedzi z założonymi rękoma.
>
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.


Może nie siedzi , ale kiedy łamane było prawo i niszczona własność prywatna i publiczna to stała z założonymi rękoma. Może to nie PRL, ale tam przynajmniej umiano zrobić porządek na ulicach. Przestrzeganie prawa nie polega tylko na karaniu, ale również na niedopuszczaniu do przestępstwa.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
fiedorek.t (5805 punktów)
>-A może powinni wezwać na pomoc polskich lotników? Albo obudzić Margaret Thatcher?
>
Myślę, że wkrótce opanują sytuację, a błędy jakie popełnili w czasie tych kilku dni zainspirują ich do przeprowadzenia koniecznych reform w policji. Choćby miałoby to być tylko uzbrojenie patroli. W dzisiejszych serwisach zauważyłem, że społeczeństwo organizuje się, aby chronić swoich bliskich i swoje mienie. Obywatelskie patrole, bez względu na rasę i wyznawaną religię świadczą o tym, że czasami w słusznej sprawie ludzie potrafią się zjednoczyć.
10-08-2011 20:57 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
> Obywatelskie patrole, bez względu na rasę i wyznawaną religię świadczą o tym, że czasami w słusznej sprawie ludzie potrafią się zjednoczyć.
-I dobrze. Nie mają wyjścia jak samoobrona. Tylko po co płacą podatki na policję, która ma służyć i chronić. Wiem, że przeciętny policjant nie jest tu nic winien, tak go wyszkolono i takie środki ma jakie mu dano, ale czas zauważyć, że ten system jest do bani. Bo coś mi się wydaje, że to się będzie powtarzało.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
10-08-2011 21:19 
 Ocena 3 na 3
IllusiveMan (2786 punktów)
>> Obywatelskie patrole, bez względu na rasę i wyznawaną religię świadczą o tym, że czasami w słusznej sprawie ludzie potrafią się zjednoczyć.
>-I dobrze. Nie mają wyjścia jak samoobrona. Tylko po co płacą podatki na policję, która ma służyć i chronić. Wiem, że przeciętny policjant nie jest tu nic winien, tak go wyszkolono i takie środki ma jakie mu dano, ale czas zauważyć, że ten system jest do bani. Bo coś mi się wydaje, że to się będzie powtarzało.
>
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein


To jest problem prawa, które sami wymyśliliśmy. Kiedy ludzie mają za dużo praw i swobód lubią z nich korzystać, a obowiązki jakie by nie były w większości ich nie obchodzą. Co z tego że policjant jest wyszkolony, ma sprzęt skoro jeżeli zrobi coś nie tak , uderzy kogoś lub wystrzeli z różnych powodów zapewne skończy w sądzie, a ofiara zaraz stanie się spokojnym obywatelem, którego wszyscy znajomi opisują jako dobrego człowieka, a policje jako bandę która myśli że im wszystko wolno.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
10-08-2011 21:24 
 Ocena 7 na 7
fiedorek.t (5805 punktów)
> Co z tego że policjant jest wyszkolony, ma sprzęt skoro jeżeli zrobi coś nie tak , uderzy kogoś lub wystrzeli z różnych powodów zapewne skończy w sądzie, a ofiara zaraz stanie się spokojnym obywatelem, którego wszyscy znajomi opisują jako dobrego człowieka, a policje jako bandę która myśli że im wszystko wolno.
Dokładnie tak się stało w Londynie. Nagle przestępca, o ile się nie mylę, uzbrojony stał się ofiarą krwiożerczej policji. Słuchałem wywiadu z młodą dziewczyną, która o wszystko obwiniła funkcjonariuszy. No patrz pan, a taki dobry był z niego, panie, bandyta. Eh
10-08-2011 21:19 
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)
> Bo coś mi się wydaje, że to się będzie powtarzało.

Całkiem możliwe, przedłużający się kryzys ekonomiczny działa na korzyść frustracji i wystarczy iskra, żeby wybuchł pożar. Tak jak to miało miejsce w Londynie. Z drugiej strony to nie jestem do końca przekonany, że te bandy wandali mają jakiekolwiek inne wytłumaczenie na swoje działania, jak chęć bezmyślnego niszczenia. Anglicy muszą zreformować system, bo jak słusznie zauważyłeś, ludzie płacą podatki i chcą żyć spokojnie. Niepokoi mnie ta sytuacja, bo mieszkam w kraju o "rzut beretem" od Anglii, a potencjalnych sprawców zamieszek mijam codziennie. Stoją sobie z puszkami taniego cydru w rękach i tylko czekają na znak, a nastroje są conajmniej niewesołe.
11-08-2011 10:44 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>> Bo coś mi się wydaje, że to się będzie powtarzało.
>Całkiem możliwe, przedłużający się kryzys ekonomiczny działa na korzyść frustracji i wystarczy iskra, żeby wybuchł pożar.
Tak, tak , kryzysy ekonomiczne (które nam Pan Bóg zsyła są karą bożą za liberalizm .
Tych którzy "stoją sobie z puszkami taniego cydru...) powinno się już dawno zapuszkować.
13-08-2011 10:32 
 Ocena 2 na 2
wacus47 (666 punktów)
>>> Bo coś mi się wydaje, że to się będzie powtarzało.
>>Całkiem możliwe, przedłużający się kryzys ekonomiczny działa na korzyść frustracji i wystarczy iskra, żeby wybuchł pożar.
>Tak, tak , kryzysy ekonomiczne (które nam Pan Bóg zsyła są karą bożą za liberalizm .
>Tych którzy "stoją sobie z puszkami taniego cydru...) powinno się już dawno zapuszkować.
>
A Jan Rylew w ogóle ma jakiekolwiek pojęcie czym jest liberalizm? Czy zdaje sobie sprawę, że w Unii Europejskiej prawie wszystkie kraje są dużo bardziej liberalne od Polski?(tutaj odnoszę się do wielu wypowiedzi jakie przeczytałem na tym forum jakoby to w Polsce Balcerowicz wprowadził straszny i nieludzki liberalizm) Ba! nawet Szwecja czy szczególnie Dania to kraje liberalne. A jak w przyszłości będziesz chciał sprawdzić który kraj jest liberalny a który nie to polecam zajrzeć na stronę Heritage Foundation.
15-08-2011 13:32 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)

>Tak, tak , kryzysy ekonomiczne (które nam Pan Bóg zsyła są karą bożą za liberalizm .
>Tych którzy "stoją sobie z puszkami taniego cydru...) powinno się już dawno zapuszkować.
>

No okropne jest to, iż na Wyspach zimę mają zbyt łagodną, a czasem nawet stacje metra na noc udostępniają tym nierobom, warchołom i nieudacznikom! Nie to co u nas! Każdej zimy zamarza ich po kilka setek. To jest metoda na kryzys i rozpasane przywilejami socjalnymi kolorowe pasożytnictwo!

A bardziej poważnie, tu jest lewicowa próba interpretacji ww wydarzeń:
lewica.pl/?id=25026
Jan Rylew (3965 punktów)
>A bardziej poważnie, tu jest lewicowa próba interpretacji ww wydarzeń:
>lewica.pl/?id=25026
Dzięki za link, dawno nie zaglądałem na to forum.
16-08-2011 01:17 
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)

>Dzięki za link, dawno nie zaglądałem na to forum.

Zanim się zdecydujesz wyjechać do lewicowego raju na ziemi w postaci Kuby czy innej Korei Północnej zerknij sobie na to:
dziendobry(*)ondynie,aktualnosci_detal.html

Jedną z bohaterek wielce poszkodowana przez los kobiecina, wyciągająca 40 tysięcy funtów rocznie na samych zasiłkach. Pytana dlaczego plądrowała sklepy odpowiedziała, że nie starcza jej na życie.

Zaiste, wstrętny ten kapitalizm
16-08-2011 15:36 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Dzięki za link, dawno nie zaglądałem na to forum.
>Zanim się zdecydujesz wyjechać do lewicowego raju na ziemi w postaci Kuby czy innej Korei Północnej zerknij sobie na to:
>dziendobry(*)ondynie,aktualnosci_detal.html
Wiadomość w stylu radia Erewań.

>Jedną z bohaterek wielce poszkodowana przez los kobiecina, wyciągająca 40 tysięcy funtów rocznie na samych zasiłkach. Pytana dlaczego plądrowała sklepy odpowiedziała, że nie starcza jej na życie.
>Zaiste, wstrętny ten kapitalizm
Na mnie to nie działa bo jestem dość odporny na manipulacje. Ale może byś sam skorzystał i pojechał do tej Anglii? Zaiste, jeśli taka kobiecina "wyciąga" tam 40 k. to ile mógłbyś wyciągnąć Ty, taki zdolny Satyr, w tym wspaniałym kapitalizmie. Może nawet więcej niż ten reporter Maciej Woroch, któremu, domyślam się, dość dobrze płacicie, no ale stara się chłopak, stara. Pomyśl, powiedział dokładnie to co chciałeś usłyszeć.
17-08-2011 12:27 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Jedną z bohaterek wielce poszkodowana przez los kobiecina, wyciągająca 40 tysięcy funtów rocznie na samych zasiłkach. Pytana dlaczego plądrowała sklepy odpowiedziała, że nie starcza jej na życie.
>Zaiste, wstrętny ten kapitalizm
Ta kobiecina jest istotnie poszkodowana. Kapitalizm tak rozbudził jej apetyt, że biedna nie może nasycić się czterdziestoma tysiącami funtów i cierpi z tego powodu nie mniej niż ci, co mażą o jednym funcie za 16 godzin pracy.
15-08-2011 14:42 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>No okropne jest to, iż na Wyspach zimę mają zbyt łagodną, a czasem nawet stacje metra na noc udostępniają tym nierobom, warchołom i nieudacznikom! Nie to co u nas! Każdej zimy zamarza ich po kilka setek. To jest metoda na kryzys i rozpasane przywilejami socjalnymi kolorowe pasożytnictwo!
-Jak im tam tak źle to po cholerę się tam pchają!?
-Sami uczestnicy zajść wprost przyznają, że szli rozrabiać i rabować bo trafiła się okazja. Nikt tego nie robił z głodu. Zresztą chyba na piekarnię nie napadnięto.

>A bardziej poważnie, tu jest lewicowa próba interpretacji ww wydarzeń:
-A całkiem poważnie lewicowe próby czegokolwiek to można sobie wiesz gdzie sobie wetknąć. Może na Białorusi jest łagodniejsza policja (milicja)? Tam chyba lewica rządzi.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
15-08-2011 21:06 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)

>-A całkiem poważnie lewicowe próby czegokolwiek to można sobie wiesz gdzie sobie wetknąć. Może na Białorusi jest łagodniejsza policja (milicja)? Tam chyba lewica rządzi.

W zasadzie, za odpowiedz, niech posłuży Twoja sygnaturka:

>"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
15-08-2011 21:32 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>W zasadzie, za odpowiedz, niech posłuży Twoja sygnaturka:
>>"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
-W zasadzie to lewicowym mesjaszom wszystko jedno czego dotyczy wątek, wszędzie chcą sprzedawać i wciskać swoją ideologię, wbrew faktom. Identycznie jak religianci wszystko co się wydarzy odnoszą do boga. A bandyta i wandal wszędzie powinien napotkać sprzeciw społeczny i zaporę w postaci kompetentnych służb porządkowych. Czy to w PRL-u czy w USA, nawet w ZSRR, jeśli ktoś protestuje domagając się praw człowieka i wolności słowa, ma do tego prawo, jeśli napada na sklep lub pobije niewinnego przechodnia to pała i areszt. Amen


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
15-08-2011 22:35 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>jeśli napada na sklep lub pobije niewinnego przechodnia to pała i areszt. Amen
Ba!
Żebyż to chciał być amen!
Ale co dalej, KORIUSIE? Co dalej?
Wiele głupoty złożyło się na sytuację obecną.
Czy wzmocnienie aparatu ochrony wystarczy by triumfowało "żelazne prawo oligarchii" (k..., mocarne!)?
A może wiaderko napalmu?
....
A może warto pomyśleć?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>jeśli napada na sklep lub pobije niewinnego przechodnia to pała i areszt. Amen
>Ba!
>Żebyż to chciał być amen!
>Ale co dalej, KORIUSIE? Co dalej?
-No, co niby dalej?

>Wiele głupoty złożyło się na sytuację obecną.
I co z tego, jak na nią reagować, stać z założonymi rękami i filozofować?

>Czy wzmocnienie aparatu ochrony wystarczy by triumfowało "żelazne prawo oligarchii" (k..., mocarne!)?
-Prawo czego? Zwykła sprawiedliwość, słyszałeś o czymś takim?

>A może wiaderko napalmu?
-Jasne, jeszcze wpleć tu Wietnam, Irak albo wojnę stuletnią.

>A może warto pomyśleć?
-Najwyższa pora, jak już coś wymyślisz to napisz.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
15-08-2011 23:46 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>-No, co niby dalej?
Nnnnooo, po tej pale i areszcie...?
Czy to już tak na wciąż ta pała i areszt?
I, żeby nie było - pałę i areszt ja ciągle popieram. Z religią liberalną różni mnie właśnie owo "co dalej".

>I co z tego, jak na nią reagować, stać z założonymi rękami i filozofować?
Och, KORIUSIE, sytuacja obecna to nie tylko zamieszki, ale wykluczenie, demoralizacja itp.
Pała i areszt w kwestii zamieszek, a w kwestii przyczyn i dróg wyjścia - stać i filozofować. Jak najbardziej.

>Prawo czego?
Och, przepraszam, nie mogę się otrząsnąć po mocnym wejściu Jarka B.

>Zwykła sprawiedliwość, słyszałeś o czymś takim?
Czekaj, czekaj, coś kojarzę....: pała, areszt..., ale co dalej?

>-Najwyższa pora, jak już coś wymyślisz to napisz.
Upsss, sorrry, o jeden Strong za daleko...
Ale ... wszystko już było... nie będę zatem wyważał drzwi do lasu: ktoś te fordy musi kupować!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Czy to już tak na wciąż ta pała i areszt?
>I, żeby nie było - pałę i areszt ja ciągle popieram. Z religią liberalną różni mnie właśnie owo "co dalej".
-Odbywasz karę i wychodzisz...i nie grzesz więcej. Chyba, że polubiłeś pałę i areszt. Twój wybór.

>Och, KORIUSIE, sytuacja obecna to nie tylko zamieszki, ale wykluczenie, demoralizacja itp. Pała i areszt w kwestii zamieszek, a w kwestii przyczyn i dróg wyjścia - stać i filozofować. Jak najbardziej.
-Ale jak bandzior w kapturze da po łbie i zabierze pieniądze to i filozofować się odechce i nagle punkt widzenia może się zmienić gdy sprawa dotyczy nas osobiście.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
astrotaurus (12445 punktów)

>-Odbywasz karę i wychodzisz...i nie grzesz więcej. Chyba, że polubiłeś pałę i areszt. Twój wybór.
Taaaa, chyba trzeba jednak poprosić Bozię o przeróbkę umysłów ludzkich, bo to cuś nie chce tak działać przy stanie dzisiejszym.

>-Ale jak bandzior w kapturze da po łbie i zabierze pieniądze to i filozofować się odechce i nagle punkt widzenia może się zmienić gdy sprawa dotyczy nas osobiście.
To bardzo smutne co mówisz.
Są ludzie, którzy wyrabiają sobie poglądy na sprawy uwzględniając wszystko i ja staram się do nich należeć.
I powiem Ci, choć nie lubię w dyskusjach przykładów i akcentów osobistych, że ja jestem akurat bardzo boleśnie w tym względzie doświadczony, ale mózgu mi to nie wypaczyło, więc nie głoszę niedorzecznych poglądów opartych na żalu, głupocie czy nieistniejących cechach istniejącego świata.

Absolutnie wolny rynek - proszę bardzo!
Fizyczna eliminacja ze społeczeństwa za jakikolwiek zamach na cudze dobro - jak najbardziej!
Tylko jaki rycerz na białym koniu jakimi środkami te mrzonki wprowadzi w życie?
I czy sam będzie wpieprzał te góry żywności, pieniędzy i towarów jakie można dzisiaj wytworzyć?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
16-08-2011 12:59 
 Ocena 3 na 3
amebix (378 punktów)

>Absolutnie wolny rynek - proszę bardzo!
>Fizyczna eliminacja ze społeczeństwa za jakikolwiek zamach na cudze dobro - jak najbardziej!
>Tylko jaki rycerz na białym koniu jakimi środkami te mrzonki wprowadzi w życie?

Obstawiam na JK-"Muszka"-Mikki a metody, to znane od wieków ucinanie rąk co to się na władzę ludową zamierzają, tfu! co na świętą własność prywatną zamierzają! Tylko co z tymi bandziorami w białych kołnierzykach, tymi przeróżnymi kreatywnymi księgowymi i menadżerami?

>I czy sam będzie wpieprzał te góry żywności, pieniędzy i towarów jakie można dzisiaj wytworzyć?

No jak to kto? Ktoś te złodziejsko-warcholskie ręce musi obcinać, a do tego siły trza, a siłę by mieć to jeść trza więcej, niż jakiś tam kolorowy pasożyt...
Wydawałoby się inteligentny człowiek, a takich prostych, naturalnych wręcz praw społecznych nie potrafi pojąć
16-08-2011 13:07 
 Ocena 2 na 2
maruda (5550 punktów)
>JK-"Muszka"-Mikki

Litości. Nie wstawiaj wstawek pomiędzy dwa człony nazwiska i jeżeli już odmieniasz to staraj się je odmieniać poprawnie. poradnia.pwn.pl/lista.php?id=4373
16-08-2011 13:22 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)
>>JK-"Muszka"-Mikki
>Litości. Nie wstawiaj wstawek pomiędzy dwa człony nazwiska

Przepraszam, ale "muszka" i to pisane w ten sposób właśnie, to tak zwany pseudonim wspomnianego polityka, a używany namiętnie przez politycznie poprawnych lewackich głupców i zwolenników multi-kulti

>i jeżeli już odmieniasz to staraj się je odmieniać poprawnie.

Kajam się nisko! JK-Mikkego.
astrotaurus (12445 punktów)
>>JK-"Muszka"-Mikki
>Litości. Nie wstawiaj wstawek pomiędzy dwa człony nazwiska i jeżeli już odmieniasz to staraj się je odmieniać poprawnie. poradnia.pwn.pl/lista.php?id=4373

Muszka to drugi herb, więc poprawnie.
Co do odmiany - zgoda - Mikke brzmi w sam raz.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
16-08-2011 13:50 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Ale Muszka-Mikki fajnie brzmi. Jak Myszka...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
17-08-2011 00:43 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)
>Ale Muszka-Mikki fajnie brzmi. Jak Myszka...
Ale Muszka-Mikke bije wszystko na głowę. I smieszno, i straszno...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>To bardzo smutne co mówisz.
>Są ludzie, którzy wyrabiają sobie poglądy na sprawy uwzględniając wszystko i ja staram się do nich należeć.

-Bardzo smutne jest to, że tylu tutaj niby inteligentnych płacze nad napastnikami, a nie ofiarami. Skąd takie wypaczenia mózgowe się biorą?


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
astrotaurus (12445 punktów)

>-Bardzo smutne jest to, że tylu tutaj niby inteligentnych płacze nad napastnikami, a nie ofiarami. Skąd takie wypaczenia mózgowe się biorą?
Bardzo smutne, że widzisz to co chcesz widzieć, a nie to co jest napisane. Skąd takie wypaczenia mózgowe się biorą?
Potrafisz wskazać kto tu jest niby inteligentny i płacze nad napastnikami, a nie ofiarami?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
17-08-2011 08:17 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Potrafisz wskazać kto tu jest niby inteligentny i płacze nad napastnikami, a nie ofiarami?
-Cały czas analizowana jest osobowość napastników z żałosnymi próbami usprawiedliwienia ich bandyctwa. Robicie z ich niepotrzebnie idiotów, którzy jakby nie wiedzieli gdzie są, co to za planeta. Jakby byli dorosłymi dziećmi (choć i dzieci tam były). Po pierwsze uczestnikami byli także Brytyjczycy, nauczycielka nawet, więc dużo o tych biednych, zagubionych emigrantach to bzdury. To raczej cwaniaczki, które wiedziały gdzie przyjechać aby doić socjalne państwo. Po drugie przyjechali z państw gdzie za wielokrotnie mniejsze przewinienia ponieśliby poważniejsze konsekwencje już w samym zarodku rozruby i dobrze o tym wiedzą.
-A o ofiarach mało się wspomina. Przedstawiane jest to jakby mieli jakiś obowiązek podzielenia się swym majątkiem z wandalami. Na szczęście media pokazują to dość normalnie. Oczywiście dla obrońców "uciśnionych" wandali dziennikarze, którzy inaczej myślą (nie po lewicowemu) to opłaceni agenci. Aby znaleźć poparcie dla swych też szukacie jakichś lewicowych wydawnictw i kronik po całym internecie.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 08:47 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>-Cały czas analizowana jest osobowość napastników z żałosnymi próbami usprawiedliwienia ich bandyctwa.
Już było o relacji usprawiedliwianie-wyjaśnianie i o okolicznościach łagodzących, a Ty swoje jakby tego nie było.
I ja wspominałem też o dopuszczaniu przeze mnie myśli o fizycznej eliminacji ze społeczeństwa za jakikolwiek zamach na cudze dobro. I powiem Ci, że ja nie nazwałbym tego nawet karą śmierci, bo nie lubię pojęcia kary w odniesieniu do sprawców jakichkolwiek niepożądanych czynów. Kara to głównie odwet, a powinno się mówić o celowości, o sensie działania. W skrajnym, teoretycznym przypadku - eliminacja, a w warunkach obecnych: zadośćuczynienie, resocjalizacja itp.

**Robicie z ich niepotrzebnie idiotów, którzy jakby nie wiedzieli gdzie są, co to za planeta.**
Ale często tak właśnie jest. Taki był sposób ich socjalizacji, że są tam gdzie są i robią to co robią.

>To raczej cwaniaczki, które wiedziały gdzie przyjechać aby doić socjalne państwo.
1. KORIUSa i astrotaurusa tam nie ma. I to pewnie głównie ze względu na inną zawartość umysłu.
2. Ale przyjechały te cwaniaczki , bo akurat tu istniały warunki wynaturzenia. Nie oni je stworzyli.

>-A o ofiarach mało się wspomina. Przedstawiane jest to jakby mieli jakiś obowiązek podzielenia się swym majątkiem z wandalami.
To tylko Twoje emocje.
Zamieszki to eksces chwilowy. A problem pozostaje. W postaci chorego systemu socjalnego i systemu wykluczenia społecznego, a także w postaci krzywdy ludzi, którzy stracili czeto dorobek życia, stracili miejsce pracy. I ja twierdze, że żądza policyjnego odwetu i banialuki o wolnym rynku to nie jest lekarstwo na nic.
Wyłapać i osądzić sprawców - oczywistość! Ale to coś najmniej istotnego dla problemu.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
17-08-2011 12:35 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>>jeśli napada na sklep lub pobije niewinnego przechodnia to pała i areszt. Amen
>>Ba!
>>Żebyż to chciał być amen!
>>Ale co dalej, KORIUSIE? Co dalej?
>-No, co niby dalej?
No jak to co?! Trzeba rozbudować więzienia żeby wszyscy się pomieścili!
W USA tam gdzie stoi Statua Wolności jest chyba najwięcej więzień na świecie. I nadal jest niebezpiecznie. W Norwegi tych więzień jest zdecydowanie mniej i jest zdecydowanie bezpieczniej.
17-08-2011 16:35 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)

>No jak to co?! Trzeba rozbudować więzienia żeby wszyscy się pomieścili!
>W USA tam gdzie stoi Statua Wolności jest chyba najwięcej więzień na świecie. I nadal jest niebezpiecznie.

Zapomina Pan, drogi Panie, że winni są przede wszystkim pasożytniczy, kolorowi i żyjący na socjalu bandyci i oczywiście fakt, że więzienia nie są jeszcze sprywatyzowane do końca!
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>-No, co niby dalej?
>No jak to co?! Trzeba rozbudować więzienia żeby wszyscy się pomieścili!
>W USA tam gdzie stoi Statua Wolności jest chyba najwięcej więzień na świecie. I nadal jest niebezpiecznie. W Norwegi tych więzień jest zdecydowanie mniej i jest zdecydowanie bezpieczniej.
-Odwrotnie, w Norwegii jest bezpieczniej więc nie potrzeba tyle więzień. Poza tym geneza zbrodni interesuje mnie dopiero po zajściach. Najważniejsze to odpowiednio działać gdy do nich dochodzi i umieć obronić niewinnych przez bandziorami. Tego w Anglii zabrakło.
-Złodziej i bandyta gdy ma wybór uderzy zawsze tam gdzie łatwiej. Gdy wie że bank jest słabo strzeżony to go obrobi, nie pójdzie tam gdzie łatwo wpaść i trudno kraść. Tu było łatwo rozrabiać więc rozrabiano. Słabość policji przepisów i to wszystko.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 19:30 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>-Odwrotnie, w Norwegii jest bezpieczniej więc nie potrzeba tyle więzień.
W Norwegi nie ma tulu wiezień bo tamtejszy system stawia na resocjalizację. Norwegowie doszli do wniosku, że lepiej wsadzić delikwenta na pięć lat i mieć pewność, że do więzienia nie wróci za rok, niż wsadzić na dziesięć i mieć pewność, że prędzej czy później wróci.
> Złodziej i bandyta gdy ma wybór uderzy zawsze tam gdzie łatwiej.
Człowiek na ogół nie staje się złodziejem i bandytą bez przyczyny. Porozmawiajmy więc o przyczynach.
17-08-2011 19:44 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>> Złodziej i bandyta gdy ma wybór uderzy zawsze tam gdzie łatwiej.
>Człowiek na ogół nie staje się złodziejem i bandytą bez przyczyny. Porozmawiajmy więc o przyczynach.
-Jeszcze raz...to problem po!!! Co robić gdy już się stał tym bandytą, złodziejem, wandalem i idzie kraść i bić i mordować, wtedy analizujesz czy działasz?! No i jak, megafonem?! Otwierasz podręcznik psychologii?!


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 20:09 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> Otwierasz podręcznik psychologii?!
Oczywiście. Lekarz otwiera atlas anatomiczny człowieka a ja podręcznik psychologi i socjologi. Robię przy tym co mogę, aby zbić gorączkę, ale nie zapominam iż muszę działać rozważnie.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>> Otwierasz podręcznik psychologii?!
>Oczywiście. Lekarz otwiera atlas anatomiczny człowieka a ja podręcznik psychologi i socjologi. Robię przy tym co mogę, aby zbić gorączkę, ale nie zapominam iż muszę działać rozważnie.
-Robisz to w czasie gdy idą Cię podpalić?! Aha jeszcze nie przyszli, więc łatwo innym głupoty opowiadać.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
18-08-2011 00:41 
 Ocena 4 na 4
amebix (378 punktów)

> Poza tym geneza zbrodni interesuje mnie dopiero po zajściach.

Drogi Koriusie!
W wątku "Historia odchodzi do lamusa", odpowiedział Pan mi: "Cała nasza cywilizacja opiera się na tym, że potrafimy myśleć z lekkim wyprzedzeniem, coś zaplanować.".
Czyż nie pomyślał Pan iż w przypadku zbrodni, można by, tudzież należałoby wręcz, pomyśleć z lekkim wyprzedzeniem i/lub coś zaplanować, by do wydarzeń londyńskich nie doszło?
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Czyż nie pomyślał Pan iż w przypadku zbrodni, można by, tudzież należałoby wręcz, pomyśleć z lekkim wyprzedzeniem i/lub coś zaplanować, by do wydarzeń londyńskich nie doszło?
-Ale doszło i pytanie co robić gdy już są. Teraz można planować aby się nie powtórzyły. Po pierwsze uzbroić policję...w cokolwiek!

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
19-08-2011 01:17 
 Ocena 2 na 2
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>-Ale doszło i pytanie co robić gdy już są. Teraz można planować aby się nie powtórzyły. Po pierwsze uzbroić policję...w cokolwiek!
Najlepiej by było gdybyśmy uzbroili policje w mózgi dużego kalibru.
Selanos (12869 punktów)
UK, tak samo zresztą jak i USA, to kraje które przestają być zdolne do działania. Wielka Brytanie straciła już swoją dumę dawnego imperium, wojsko i policję trzyma chyba tylko dla ozdoby, a politycy są tak samo smutnym widokiem jak liczba nic nieznaczących tytułów Elżbiety II.

Gdzie są ludzie pokroju Margaret Thatcher i jej pokrewnej duszy z za oceanu- Ronalda Reagana? Tacy ludzie nie boją się krytyki i jeżeli coś ma być zrobione, oni to robią.
11-08-2011 07:58 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

>Gdzie są ludzie pokroju Margaret Thatcher i jej pokrewnej duszy z za oceanu- Ronalda Reagana?

Masz na myśli m.in. marnych aktorów zostających prezydentami supermocarstw?


Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
11-08-2011 14:44 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>>Gdzie są ludzie pokroju Margaret Thatcher i jej pokrewnej duszy z za oceanu- Ronalda Reagana?
>Masz na myśli m.in. marnych aktorów zostających prezydentami supermocarstw?

Nie, mam na myśli ludzi pokroju Ronalda Reagana i Margaret Thatcher. Nie wiem jakim Reagan był aktorem, ale prezydentem był bardzo dobrym.
11-08-2011 15:56 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Nie, mam na myśli ludzi pokroju Ronalda Reagana i Margaret Thatcher. Nie wiem jakim Reagan był aktorem, ale prezydentem był bardzo dobrym.

Bo miał Alzheimera i nie wiedział, co podpisuje?

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
11-08-2011 17:37 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Bo miał Alzheimera i nie wiedział, co podpisuje?

Fakt, krytykowano go za to, że podpisuje wszystko co mu podsuną doradcy, ale to on wybrał tych doradców. Otoczył się sztabem inteligentnych ludzi i rozdzielił pomiędzy nich obowiązki. Mimo tego, że podczas drugiej kadencji zdarzało mu się tracić orientację i czasem powtarzał jedno zdanie kilka razy, nie poddał się tej chorobie i był osobą bardzo charyzmatyczną.
15-08-2011 13:39 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)
>>Bo miał Alzheimera i nie wiedział, co podpisuje?
>Fakt, krytykowano go za to, że podpisuje wszystko co mu podsuną doradcy, ale to on wybrał tych doradców. Otoczył się sztabem inteligentnych ludzi i rozdzielił pomiędzy nich obowiązki.

Faktycznie
..."jasnowidząca Joanna Quingley, osobisty astrolog prezydenta Ronalda Reagana..."
17-08-2011 12:54 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>Masz na myśli m.in. marnych aktorów zostających prezydentami supermocarstw?
>Nie, mam na myśli ludzi pokroju Ronalda Reagana i Margaret Thatcher. Nie wiem jakim Reagan był aktorem, ale prezydentem był bardzo dobrym.
Masz na myśli bohatera afery Iran-Contras, który ZSRR nazywał imperium zła i w obronie demokracji wspierał dyktatorów w Ameryce Łacińskiej?
11-08-2011 06:57
 Ocena 13 na 13
brzezińska43 (1294 punktów)
Bitwa o Anglię winna się rozstrzygnąć w sferze prawnej. Dość już szkód narobilo przyjmowanie nastawionych roszczeniowo imigrantów. Jak widać, nie tędy droga. Moim zdaniem uczestnicy tych bandyckich zamieszek winni być ekspulsowani do krajów pochodzenia, skoro nie szanują praw kraju pobytu. To, że wskutek niechęci do nauki nie mają perspektyw nie jest winą Wielkiej Brytanii, a ich samych.Brytyjczycy szafują nadmiernie przyznawaniem obywatelstwa. Różnice kulturowe winny być brane pod uwagę. Ciekawe, że przybywający w poszukiwaniu pracy Polacy uczą się języka, stosują do praw tam obowiązujących, a kolejne pokolenie emigrantów z Afryki oczekuje utrzymania na koszt placących podatki i mimo znajomości języka mają gdzieś zdobywanie edukacji uważając, że skoro ich wpuszczono, to winni być utrzymywani.W miejsce pomocy indywidualnej dla ubogich mieszkańców bylych kolonii należaloby raczej wspierać rozwój przemyslu w tych państwach, lecz to jeszcze trudniejsze, bo taka pomoc natychmiast zostanie rozkradziona przez ich skorumpowane wladze.Może lepiej więc wspierać materialnie systemy edukacyjne w Afryce? I ewentualnie przyjmować nauczonych już zawodu, szacunku do pracy i wlasności prywatnej?
11-08-2011 19:57 
 Ocena 4 na 4
Menel de Lux (3111 punktów)
>W miejsce pomocy indywidualnej dla ubogich mieszkańców bylych kolonii należaloby raczej wspierać rozwój przemyslu w tych państwach, lecz to jeszcze trudniejsze, bo taka pomoc natychmiast zostanie rozkradziona przez ich skorumpowane wladze.Może lepiej więc wspierać materialnie systemy edukacyjne w Afryce?

Europa nie jest instytucją charytatywną, to po pierwsze.
Po drugie nie da się pomóc komuś kto sam sobie nie pomaga.
Zamieszki w Anglii pokazują nam czym się kończą "pomocowe" eksperymenty.
12-08-2011 21:47 
 0 na 4
Irma (100 punktów)
>W miejsce pomocy indywidualnej dla ubogich mieszkańców bylych kolonii należaloby raczej wspierać rozwój przemyslu w tych państwach, lecz to jeszcze trudniejsze, bo taka pomoc natychmiast zostanie rozkradziona przez ich skorumpowane wladze.Może lepiej więc wspierać materialnie systemy edukacyjne w Afryce? I ewentualnie przyjmować nauczonych już zawodu, szacunku do pracy i wlasności prywatnej?
>
Wspieranie przemysłu czy edukacji to byloby jedyne rozwiązanie, ale niestety malo realne. W większości tych krajów jest niestabilna sytuacja polityczna, wojny, reżimy. Sami musza sobie poradzić, na siłę nikogo nie można uszczęsliwić. Oni po prostu taka maja mentalność, i wielu Afrykanczyków tęskni za czasami kolonialnymi, bo był praca i stabilność, ktoś za nich myślał.
Powiedzmy szczerze - na dzień dzisiejszy nie są mentalnie przygotowani do stworzenia państwowości, zarządzania swoimi krajami, nie dotrzymują kroku naszej cywilizacji.
13-08-2011 11:14 
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)

>Wspieranie przemysłu czy edukacji to byloby jedyne rozwiązanie, ale niestety malo realne. W większości tych krajów jest niestabilna sytuacja polityczna, wojny, reżimy. Sami musza sobie poradzić, na siłę nikogo nie można uszczęsliwić. Oni po prostu taka maja mentalność, i wielu Afrykanczyków tęskni za czasami kolonialnymi, bo był praca i stabilność, ktoś za nich myślał.
A tacy, na ten przykład: Polacy? Ilu z nich marzy o wodzu wielkim i silnym (choćby nikczemnego rozmiaru fizycznego) co wszystko wie najlepiej i wskaże drogi najsłusniejsze??
Nie ma co pluć na ciemną Afrykę, bo w światłej Europie i Ameryce też są takie masy.
Przeważające masy.
Jakieś nieustanne pragnienia zmian, aktywności, walki to tylko brednie liberałów. Ludzie chcą pewności, stabilności , spokoju - dla ich osiągnięcia są zdolni do wysiłku, do wyrzeczeń, ale życie w stanie ciągłej wojny ze zmiennymi przeciwnościami losu to żywioł nielicznych czubków i propaganda licznych gamoni..

>Powiedzmy szczerze - na dzień dzisiejszy nie są mentalnie przygotowani do stworzenia państwowości, zarządzania swoimi krajami, nie dotrzymują kroku naszej cywilizacji.
O!
Waszej?
Naszej?
Twojej?...
Czy to bombastyczne zawołanie znaczy cokolwiek?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
16-08-2011 13:08 
 Ocena 4 na 4
amebix (378 punktów)
>Oni po prostu taka maja mentalność, i wielu Afrykanczyków tęskni za czasami kolonialnymi, bo był praca i stabilność, ktoś za nich myślał.

No popatrz, myślałem, że antropologia pierwszej połowy XX wieku, z jej "odkrywczymi" teoriami o supremacji białej rasy, odeszły do lamusa, ale widać nie tu, w tym naszym cudownym kraju pradziadów i prabab.

>Powiedzmy szczerze - na dzień dzisiejszy nie są mentalnie przygotowani do stworzenia państwowości, zarządzania swoimi krajami, nie dotrzymują kroku naszej cywilizacji.

No oczywiście, jedynie Europa, mogła wydać cywilizację przewyższającą wszystkie inne. Poziom jej rozwoju moralnego, technologicznego i intelektualnego jest najwyższy i ma, niejako naturalne, prawo do zarządzania krajami o niższym, pasożytniczym stylu cywilizacji.
17-08-2011 13:03 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> ubogich mieszkańców bylych kolonii
Co za ironia losu... Brytyjczycy (i Francuzi) co dawniej wykorzystywali, bili i zabijali tych biednych ludzi teraz dostają od nich po głowie.
A mówiła babcia, żeby nie bić słabszych po głowie, żeby szanować bliźniego swego...

To wygląda jak jakiś koszmar w którym duchy pomordowanych Indian wracają po latach by się zemścić na potomkach białych osadników.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>> ubogich mieszkańców bylych kolonii
>Co za ironia losu... Brytyjczycy (i Francuzi) co dawniej wykorzystywali, bili i zabijali tych biednych ludzi teraz dostają od nich po głowie.
-Chyba to nie ci sami co bili i biją, trochę czasu minęło, nieprawdaż? Jakoś nie mam ochoty bić Niemców za wojnę, ani za zabicie dziadka. Pewnie nie trafiłbym na tych samych, a odpowiedzialność pokoleniowa i zbiorowa to nie w moim stylu i chyba żadnego cywilizowanego człowieka.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 19:54 
 Ocena 2 na 2
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>-Chyba to nie ci sami co bili i biją, trochę czasu minęło, nieprawdaż? Jakoś nie mam ochoty bić Niemców za wojnę, ani za zabicie dziadka. Pewnie nie trafiłbym na tych samych, a odpowiedzialność pokoleniowa i zbiorowa to nie w moim stylu i chyba żadnego cywilizowanego człowieka.
>No właśnie. Skoro Francuzi i Brytyjczycy próbowali cywilizować czarnego, żółtego i czerwonego człowieka pałą, to jasnym jest, że nie dali rady.
Minęło trochę czasu skolonizowane kraje odsysały wolność. I teraz te nieudaczniki zastanawiają się co zrobić, żeby wyżywić dzieci gdy kraj jest w ruinie spowodowanej długim kolonijnym wyzyskiem. Trzeba jechać do bogatych krajów i zarobić pieniążki. A że Algierczycy jeżdżą po te pieniążki do Francji to czysty przypadek.
18-08-2011 01:07 
 Ocena 3 na 3
amebix (378 punktów)
> A że Algierczycy jeżdżą po te pieniążki do Francji to czysty przypadek.

Jest jeszcze gorzej! Niektórzy spośród tych gestarbeiterów mieszkają w tej Francji już któreś tam pokolenie i w ogóle po algierskiemu, arabskiemu, czy tez w innym barbarzyńskim narzeczu nie mówią. Co przerażające, zwłaszcza dla polskiego użytkownika netu, który przez przypadek pomyli portal Nacjonalista.pl z Racjonalista.pl, w tej Francji, w razie kontaktu z administracją państwową, w rubryce- narodowość- ta wraża kultura multi-kulti, dla tych gestarbeiterów przewiduje tylko jedna opcję- francuska!
Myślę, że dla falangicznie wychowanej polskiej, patriotycznej młodzieży, z jej zapatrzeniem na jej wszechpolskie dziadostwo i poczucie wyższości białego człowieka, to musi byc prawdziwy dowód na zgniliznę moralną i rychły upadek Zachodu.
coreless (16088 punktów)

Wypowiedź świadcząca o zupełnej nieznajomości brytyjskich realiów, w tym brytyjskiej kultury politycznej, stek bzdur i brednie.
Brytyjczycy nie potrzebują spektaklu - pokazu siły, który podsyciłby tylko płomienie przemocy, ale rzeczowego podejścia do problemu. Zachowanie brytyjskich władz nie przynosi im wstydu, wprost przeciwnie: potwierdza przywiązanie do wysokich standardów.

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
11-08-2011 08:31 
 Ocena 8 na 8
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Wypowiedź świadcząca o zupełnej nieznajomości brytyjskich realiów, w tym brytyjskiej kultury politycznej, stek bzdur i brednie.
-Włącz dowolny kanał TV i posłuchaj samych Brytyjczyków czego potrzebują. Przemyj oczy i uszy. Realia im się zmieniły, czasy dżentelmenów minęły. A może wyszedłbyś podyskutować z bandziorami i poprosić żeby się uspokoili. Pobito ludzi gdy bronili swego dobytku. To bezkarność rodzi przemoc, dokładnie tak samo jak na stadionach.
-A najlepiej zademonstruj rzeczowe podejście gdy bandziory wchodzą do Twojego domu, co zrobisz, skamlesz o litość pod łóżkiem, aby nie wzbudzać płomieni przemocy?


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
coreless (16088 punktów)

Parafrazując słowa pewnego zbankrutowanego artysty satyryka: "Wystarczy cztery Ziobra, a Anglia będzie dobra".

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
15-08-2011 13:45 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)

>-Włącz dowolny kanał TV i posłuchaj samych Brytyjczyków czego potrzebują. Przemyj oczy i uszy. Realia im się zmieniły, czasy dżentelmenów minęły. A może wyszedłbyś podyskutować z bandziorami i poprosić żeby się uspokoili. Pobito ludzi gdy bronili swego dobytku. To bezkarność rodzi przemoc, dokładnie tak samo jak na stadionach.

Poszukaj w literaturze wypowiedzi tzw. porządnych obywateli, po wydarzeniach z lat 1956, 1968, 1970, 1980...
Warchoły, wichrzyciele społecznego porządku, bandyci...

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Poszukaj w literaturze wypowiedzi tzw. porządnych obywateli, po wydarzeniach z lat 1956, 1968, 1970, 1980...
>Warchoły, wichrzyciele społecznego porządku, bandyci...
-Nie muszę szukać gdy mam oczy i uszy. Literatury nie tworzą święci. A ty sięgnij do literatury gdy przyjdą cię podpalić, okraść albo pobić.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
11-08-2011 08:31 
 Ocena 9 na 9
Dean11 (302 punktów)
>Wypowiedź świadcząca o zupełnej nieznajomości brytyjskich realiów, w tym brytyjskiej kultury politycznej, stek bzdur i brednie.
>Brytyjczycy nie potrzebują spektaklu - pokazu siły, który podsyciłby tylko płomienie przemocy, ale rzeczowego podejścia do problemu. Zachowanie brytyjskich władz nie przynosi im wstydu, wprost przeciwnie: potwierdza przywiązanie do wysokich standardów.

Cóż - jako obywatel wolę jednak kiedy władza nie popisuje się indolencją wobec pospolitego bandytyzmu. Lepsze nasze OPP niż uciekające (choć to niekoniecznie ich wina, że bez sprzętu mają się szarpać z przestępcami) przed wandalami "oddziały" Metropolitan Police...

Pobłażanie rodzi tu dwie reakcje: przestępcy czują się coraz silniejsi a pobici czy obrabowani ludzie odwracają się od państwa słusznie uważająć, że jest ono z ich perspektywy darmozjadem (nie pełni swoich podstawowych funkcji). Krótka tu droga do tworzenia struktur nieformalnych typu mafia - która zaczynała przecież jako lokalne samoobrony/milicje...
11-08-2011 14:50 
 Ocena 3 na 9
Selanos (12869 punktów)
>Zachowanie brytyjskich władz nie przynosi im wstydu, wprost przeciwnie: potwierdza przywiązanie do wysokich standardów.

Taaak, wysokie standardy to głaskanie ludzi po główce, podczas gdy ci podpalają sklepy.

Ja proponuję ustrzelić kilku dla przykładu i zaostrzyć prawo dotyczące imigrantów.
15-08-2011 13:55 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)

>Taaak, wysokie standardy to głaskanie ludzi po główce, podczas gdy ci podpalają sklepy.
>Ja proponuję ustrzelić kilku dla przykładu i zaostrzyć prawo dotyczące imigrantów.

No co tak słabo? Czemu to się ograniczać? Otwórzmy od razu obozy reedukacyjne, a jak to nie wystarczy, to i koncentracyjne, wszak to brytyjski wynalazek, tradycja wręcz
Będzie to niewątpliwie super metoda na kryzys, wzrośnie zatrudnienie, zwłaszcza Polacy zapewne chętnie się zatrudnią w takich "obozach pracy". Biorąc pod uwagę komentarze niektórych, tutejszych zwolenników "silnej ręki", nie powinno być z tym problemu.
A, i jeszcze nie powinniśmy zapominać o wzroście zysków z turystyki. Wszak, w internecie nie brakuje " miłośników" filmików z zamieszek. Jakaż by to musiała być dla nich ekscytacja, wziąć udział bezpośredni, w tymże ustrzeliwaniu, że o możliwości zagazowania nie wspomnę.

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Biorąc pod uwagę komentarze niektórych, tutejszych zwolenników "silnej ręki", nie powinno być z tym problemu.
-Silnej ręki?! Silne ręce i kopniaki pokazali wandale. Jesteś zwolennikiem silnej bandyckiej ręki!? Po ich stronie to w porządku?!

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
15-08-2011 21:24 
 Ocena 3 na 3
amebix (378 punktów)

>-Silnej ręki?! Silne ręce i kopniaki pokazali wandale. Jesteś zwolennikiem silnej bandyckiej ręki!? Po ich stronie to w porządku?!

Drogi Koriusie, zaiste drażniąca jest to mania przypisywania oponentom swoich własnych wyobrażen, na temat poglądów owych. Mnie osobiście, bardziej niż zamieszki, przerażają wypowiedzi co poniektórych, świadczące, że jedynym i cudownym panaceum na bolączki współczesnego świata jest państwo policyjne. Gdybyż tak było, to wszak, okres PRL-u, a zwłaszcza stan wojenny, byłyby realnym wcieleniem tych marzen.
A jeszcze bardziej przeraża, że nie są to komentarze na stonach "Gazety Wybiórczej", onetu, czy innego wiodącego portalu, lecz Racjonalista, serwis, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
15-08-2011 21:52 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Drogi Koriusie, zaiste drażniąca jest to mania przypisywania oponentom swoich własnych wyobrażen, na temat poglądów owych. Mnie osobiście, bardziej niż zamieszki, przerażają wypowiedzi co poniektórych, świadczące, że jedynym i cudownym panaceum na bolączki współczesnego świata jest państwo policyjne. Gdybyż tak było, to wszak, okres PRL-u, a zwłaszcza stan wojenny, byłyby realnym wcieleniem tych marzen.
>A jeszcze bardziej przeraża, że nie są to komentarze na stonach "Gazety Wybiórczej", onetu, czy innego wiodącego portalu, lecz Racjonalista, serwis, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
-Absurdy...państwo policyjne, a sprawna policja zdolna do obrony obywateli to kosmiczna różnica. Robisz się męczący, sam nie wiesz czego się czepić i nigdzie nie znajdujesz poparcia dla swych chorych poglądów. Nie rozróżniasz prześladowania opozycji od zapobiegania łamaniu praw człowieka.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 13:12 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Ja proponuję ustrzelić kilku dla przykładu i zaostrzyć prawo dotyczące imigrantów.

Brawo! Niech w imię postępu zatryumfuje prawo sprzed tysięcy lat- oko za oko ząb za ząb!
Trzeba porządnym obywatelom dać zezwolenia na broń i pobudować kilka Wal-Martów w najniebezpieczniejszych dzielnicach co by się ludzie mogli w kulki zaopatrywać przy okazji niedzielnego szopingu.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>Ja proponuję ustrzelić kilku dla przykładu i zaostrzyć prawo dotyczące imigrantów.
>Brawo! Niech w imię postępu zatryumfuje prawo sprzed tysięcy lat- oko za oko ząb za ząb!
-To bardzo niesprawiedliwe prawo "oko za oko". Jeśli ktoś bez powodu wyłupi ci oko, to czy wyłupienie oka jemu coś załatwi, pisałeś się na taką wymianę? Chciałeś tego?! Ty masz już powód, on nie miał. Więc nie strasz takim prawem. Za bezpodstawnie wyłupione oko, odwet taki sam plus odszkodowanie i kara dodatkowa, więzienie.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 19:35 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>>Ja proponuję ustrzelić kilku dla przykładu i zaostrzyć prawo dotyczące imigrantów.
>>Brawo! Niech w imię postępu zatryumfuje prawo sprzed tysięcy lat- oko za oko ząb za ząb!
>-To bardzo niesprawiedliwe prawo "oko za oko".
Piszesz tak i mimo tego nadal chcesz walić pałami po głowie?
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>-To bardzo niesprawiedliwe prawo "oko za oko".
>Piszesz tak i mimo tego nadal chcesz walić pałami po głowie?
-Hej cwaniaczku! Doczytaj do końca dlaczego uważam to za niesprawiedliwe.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 20:08 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>>-To bardzo niesprawiedliwe prawo "oko za oko".
>>Piszesz tak i mimo tego nadal chcesz walić pałami po głowie?
>-Hej cwaniaczku! Doczytaj do końca dlaczego uważam to za niesprawiedliwe.
Już nic nie rozumiem. No więc jak to z tobą jest. Uważasz, że należy walić pałą po głowie tych łobuzów czy nie?
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Już nic nie rozumiem. No więc jak to z tobą jest. Uważasz, że należy walić pałą po głowie tych łobuzów czy nie?
-Oczywiście, trzeba ! Ale nie dlatego że są łobuzami, za to do czego są zdolni tylko wtedy kiedy kradną i palą. Dopóki nie skończą.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 21:15 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>Już nic nie rozumiem. No więc jak to z tobą jest. Uważasz, że należy walić pałą po głowie tych łobuzów czy nie?
>-Oczywiście, trzeba ! Ale nie dlatego że są łobuzami, za to do czego są zdolni tylko wtedy kiedy kradną i palą. Dopóki nie skończą.
A jeśli nie skaczą? Jeżeli przemocą próbujesz zdławić przemoc to możesz przecież liczyć na trzy razy więcej przemocy. Policja zabije jednego bandytę, to drugi zabije trzech policjantów z zemsty. I co wtedy jeśli stworzy się takie błędne koło przemocy rodzącej przemoc? Wprowadzisz godzinę policyjną? Stan wojenny?
11-08-2011 18:04 
 Ocena 6 na 6
Piątkowski (5131 punktów)
Powiedz to tej kobiecie, która musiała nauczyć się "latać", aby ocalić życie:
www.mojawy(*)ka-wyskoczyla-z-plonacego-domu
12-08-2011 21:51 
 Ocena 2 na 2
Irma (100 punktów)
>
>Brytyjczycy nie potrzebują spektaklu - pokazu siły, który podsyciłby tylko płomienie przemocy, ale rzeczowego podejścia do problemu. Zachowanie brytyjskich władz nie przynosi im wstydu, wprost przeciwnie: potwierdza przywiązanie do wysokich standardów.
>


CO do opinii na temat Brytyjczyków - tak, tylko, że z Afrobrytyjczykami to już inna historia. Tym drugim niestety trzeba dobitnie wytłumaczyc na czym polega szanowanie wlasności.
13-08-2011 10:58 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>Wypowiedź świadcząca o zupełnej nieznajomości brytyjskich realiów, w tym brytyjskiej kultury politycznej, stek bzdur i brednie.
>Brytyjczycy nie potrzebują spektaklu - pokazu siły, który podsyciłby tylko płomienie przemocy, ale rzeczowego podejścia do problemu. Zachowanie brytyjskich władz nie przynosi im wstydu, wprost przeciwnie: potwierdza przywiązanie do wysokich standardów.
>
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.


A oczywiście coreless najlepiej wie czego potrzeba Brytyjczykom prawda?
rhotax7 (3947 punktów)
>Anglia płonie. Bandziory rabują, palą i niszczą wszystko co napotkają na swej drodze.
Bandziory to za dużo powiedziane--zależy od definicji.
Znam duuużą ilość bandziorów---to bardzo mili ludzie.
(zazwyczaj niereformowalni idioci ale dobrzy w swych niszach ekonomicznych)
A tu to zwykle łobuzy--korzystające z okazji by niszczyć i kraść jakiś szajs.
(wiem szajs tez ma różne definicje--w szczególności czy to Mi kradną czy innym--oraz ma też znaczenie czy o przeżyciu następnego dnia na haju decyduje te kilkadziesiąt funtów ze sprzedaży buchniętych dóbr)

>Nikogo już >nie obchodzi o co chodziło na początku. Policja zastrzeliła jakiegoś gangstera i dziwnym trafem od>tego momentu stała się bezbronna. Wygląda na to, że w kilku chłopa można opanować kawał miasta.

A można== dobrze przemyślane prowokacje i chaos gotowy--dla ćwiczeń wymyślam różne opcje---nie napiszę pomysłów bo jeszcze ktoś wykorzysta--ale to dość proste--
wystarczy brak skrupułów i trochę funduszy i pracy.

>Takie akty wandalizmu to oczywiście oburzające, ale teraz jedyne co oburza to indolencja policji i>władz. Zamiast użyć jakichkolwiek środków przymusu

A są takie piękne urządzenia do obezwładniania tłumu jakie DARPA powymyślała--mikrofale, dżwięki, miny z gumowymi kulkami, gazy łzawiące, śmierdziuchy w aerozolu(merkaptaniki), no i narkotysie obezwładniające.

>bym się uśmiał. Nie ma armatek wodnych, kul gumowych, gazów, niczego. Armii ponoć nie wolno użyć>przeciwko cywilom, bo nie ma tam takiej tradycji,

Armia-a przynajmniej SAS mógłby się szkolić w walce wręcz z łobuzami--czyli złotą młodzieżą kolorową Anglii--przyszłością myśli technicznej i nauki--he, he, he...

>taka fajna rozrywka i nic za to nie zrobią. Klasyczny przykład, że policja zawodzi wtedy kiedy jest>najbardziej potrzebna.

Oczywiście-- ale działa zgodnie z prawem to je trzeba zmienić--a prawo ustalają parlamentarzyści więc to ich trzeba zmienić na bardziej radykalnych i niechaj===
RIOT OV VIOLENCE trwa jak śpiewa Kreator.

Choć może lepsze byłoby nagranie Hordes ov Chaos (A Necrologue for the Elite)jako zapowiedż tego co się zbliża...

>-Jako obywatel tego kraju zażądałbym kosmicznych odszkodowań od służb porządkowych i władz za>zniszczone mienie i opieszałość w działaniu.

Świetny pomysł.

>I wstyd przed całym światem.
Eeetam wstyd. W Syrii warcholstwo się czołgami rozjeżdża na chwałę Allaha i szturmuje miasta cywilów bezbronnych i jakoś się nie wstydzą zwolennicy Prezydenta Syrii.

A teraz z całkiem innej beczki:
Pojechałbym tam postrzelać do wierzących--może mi w Ambasadzie Syrii pozwolą w końcu wciąż ich sobie zabijają na ślepo i to strzelając z czołgów. Waliłbym z Dragunova do mułłów że aż miło.
Ech pomarzyć piękna rzecz....
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Oczywiście-- ale działa zgodnie z prawem to je trzeba zmienić--a prawo ustalają parlamentarzyści więc to ich trzeba zmienić na bardziej radykalnych i niechaj===
-Hehe...a skoro prawo nie przewidziało burd, podpalania (a to przecież zamach na ludzkie życie nie tylko majątek), to wszytko ok. Siadamy i zmieniamy prawo, tylko czy zdążymy zanim rozkradną wszystko i spalą do gołej ziemi.
-Na szczęście przeciętny obywatel nie musi, aż tak prawa przestrzegać i sam z z jaką pałą stanąć w samoobronie.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
11-08-2011 16:19 
 Ocena 1 na 1
rhotax7 (3947 punktów)
Odrobina prywaty:
-bardzo lubię Twe spojrzenie wojskowe na wszelkie konflikty i obiektywizm pozbawiony emocji--onegdaj na wątku o Jaruzelskim dysputę toczyłeś z mym idolem Big Zydem i pomimo tego że prezentowaliście odmienne zdania plusowałem wam obydwu zaczytując się po uszy w waszych argumentach nim się pokłóciliście już na dobre i was poniesło.

Z góry możesz przyjmować że w kwestiach wojskowych myślimy prawie tak samo (ja bardziej krwawo traktując wojnę jak sport ).

A teraz w temacie:
--Demokracja ma to do siebie że jest mało odporna na vandali i emigrantów na razie nikt sobie z tym nie poradził raczkują pomysły wprowadzane w życie jak zakaz budowy nowych meczetów w Zegarkolandii. Ale wywalenie obcych za morze się nie udaje.

Kary finansowe wysokie--fajny pomysł na kiboli-Angoli ale emigrantowi trzeba by podnieść dotacje/zasiłki żeby miał z czego je płacić.
Więzienie--teraz więzienie to bajka i można nabrać tylko złych znajomości i olewania prawa bardziej nawyku.

Ja bym zastosował deportację do Afryki--kupił z kasy UE kawał Etiopii (tam nie ma kłopotów z żywnością i wodą==bo ich tam nie ma po prostu--to i emigranci by się skończyli)--ale wiesz poprawność polityczna przeszkadza.

Dobra a pytasz czy zdążą kraje Europy ze zmianą prawa?
Zanim dadzą się wyrżnąć zastępom Allacha?

Zdążą.
A posiadanie broni jak w USA byłoby fajne do samoobrony i złagodzenie kar za zabijanie napastników--będzie tak jest nas 7mld dusz jak będzie jeszcze ze 2 to zabijanie będzie dozwolone za byle co w obronie własnej szeroko pojętej i naciągniętej jak balon obecnej poprawności tylko w przeciwnym kierunku.

Przetrwamy i wytępimy innych i zbędnych jak kiedyś Indian.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>--Demokracja ma to do siebie że jest mało odporna na vandali i emigrantów na razie nikt sobie z tym nie poradził raczkują pomysły wprowadzane w życie jak zakaz budowy nowych meczetów w Zegarkolandii. Ale wywalenie obcych za morze się nie udaje.

-Ustrój, ani żadna filozofia nie ma tu znaczenia. Sama świadomość wandali, że policja ma broń, gaz, armatki wodne i reaguje skończyłaby sprawę o wiele szybciej. Nie byłoby tyle zniszczeń, ofiar, pożarów, kradzieży. ONI wiedzieli, że można rozrabiać dlatego to robili.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
12-08-2011 10:50 
 Ocena 2 na 2
rhotax7 (3947 punktów)

>-Ustrój,
Ma znaczenie==totalitaryzm bardzo ładnie rozprawiał się z warchołami i nadal rozprawia.
Demokracja==ma obawy i za dużo poszanowania-vide rozróby we Francji jakiś czas temu i tysiące spalonych samochodów przez kolorowy motłoch--lub teraz w Anglii.
Tak więc ustrój ma znaczenie.

>ani żadna filozofia nie ma tu znaczenia.
Filozofia nie ma w ogóle żadnego znaczenia była dobra kiedyś obecnie to przestarzałe podejście i sposób na stratę czasu przy kawce.

>Sama świadomość wandali, że policja ma broń, gaz, armatki wodne i reaguje skończyłaby sprawę o wiele szybciej.

We Francji miała Policja te rzeczy i nikomu z młodzieży to nie przeszkadzało.
Samo zagrożenie tym że się dostanie wysoką karę czy oberwie pałką nikomu nie przeszkadza --pamiętaj że młodzi są nieśmiertelni i że myślą iż są tak szybcy że zawsze uciekną i uchylą się przed pałą.
Po za tym młodzież nie myśli jak coś rozwala liczy się zabawa i koledzy oraz wspólne przeżycia walki z Psami/świniami czy jak tam się zwie Psów.

>Nie byłoby tyle zniszczeń, ofiar, pożarów, kradzieży. ONI wiedzieli, że można rozrabiać dlatego to robili.

We Francji było więcej zniszczeń i ogólnego chaosu. Choć Policja się starała.
Chaos jest po to by mogło się coś nowego z niego narodzić.
Spójrz na naszych kochanych kiboli--na złotą Polską młodzież==rozwalają własne stadiony że aż miło i się cieszą idioci z tego jeszcze.

Reasumując: Wojsko+Policja+nowoczesne środki i masowe aresztowania i kary nakładane na rodziców a jak nie zapłacą to komornik zaraz po dniu zwłoki. Jak w lombardzie gdzie za Vectrę wartą 50 tys. kolo dostał wczoraj 10 tysia i do piątej miał zwrócić--nie zwrócił dziś Vectra trafia na handel za byle ile 30-40 i tak się opłaci.

Szybkość działania i konsekwencja oraz brak skrupułów==przy jednoczesnym zapewnieniu edukacji i startu dla chętnych i pracowitych==oto skrótowe podsumowanie.

Pozdrawiam
16-08-2011 13:14 
 Ocena 1 na 3
amebix (378 punktów)

>Reasumując: Wojsko+Policja+nowoczesne środki i masowe aresztowania i kary nakładane na rodziców a jak nie zapłacą to komornik zaraz po dniu zwłoki.
>Szybkość działania i konsekwencja oraz brak skrupułów==przy jednoczesnym zapewnieniu edukacji i startu dla chętnych i pracowitych==oto skrótowe podsumowanie.

Hmm, pewnie się mylę, nie znam się, ale wygląda to jak 3 Rzesza, a co najmniej jak Oceania, z takiej książeczki co to się nazywała "Rok 1984". Autora nie pamiętam, ale to zapewne jakiś oślizgły lewak, więc pewnie nie wart uwagi
17-08-2011 13:28 
 Ocena 2 na 4
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Przetrwamy i wytępimy innych i zbędnych jak kiedyś Indian.

"Wypierdalaj czarnuchu! Spieprzaj dziadu!"- jak wołają silnoręcy zwolennicy prawa i sprawiedliwości, porządku i czystości.
Jan Rylew (3965 punktów)
>-Wiadomo, że policji jest mniej niż reszty społeczeństwa,...
Wygląda na to, że ci młodzi ludzie nie mają nic do stracenia natomiast mają wszystko w d...
Zdaje się, że rozpoznanie, że to są dzieci thatcheryzmu i neoliberalnej polityki państwa jest dobre.
Obcinanie pieniędzy na edukację i społeczną aktywizację młodzieży, ekonomia koziego rogu, brak miejsc pracy i perspektyw, coraz większy margines ludzi wykluczonych to ich owoce. Za to można spekulującym na rynkach bankom dawać setki miliardów do ręki.
Teraz nowe pieniądze trzeba będzie wydać na urządzenie państwa policyjnego, a i tak powstają nowe gangi i mafie, które nie dadzą normalnym ludziom spokoju.
Takie są owoce - smacznego!
11-08-2011 12:27 
 Ocena 13 na 13
Satyr (4285 punktów)

>Zdaje się, że rozpoznanie, że to są dzieci thatcheryzmu i neoliberalnej polityki państwa jest dobre.

Zadymy w Paryżu to też wina Thatcher? I w Norwegii? Szwecji?

Podpalanie zakładów fryzjerskich, sklepów i kiosków to objaw braku perspektyw? Czy coś takiego można nazwać "protestem"? Dziś widziałem zdjęcie kobiety, która wyskakiwała z okna płonącego domu - czy skurwiele (przepraszam moderatorów) którzy to zrobili to ludzie, którym po prostu "brak perspektyw?".

Jak już ktoś rzekł: przestań bredzić.

Na tą Twoją aktywizację i asymilację wydawano miliony euro od lat - i wyszło z tego wielkie g***. Bo po co się aktywizować, jak wystarczy odebrać zasiłek? O sytuacji angielskiej gówniażerii o arabskim i afrykańskim rodowodzie krążą już legendy. Czy wyjeżdżających tam Polaków, którzy jakimś cudem niemal wszyscy znajdują tam pracę i zarabiają niezłe pieniądze też "aktywizował" jakiś lewicowy inżynier społeczny? Nie - bo mają na tyle godności, żeby samemu podjąć wysiłek.

Ilu z nich chodzi do szkoły? Jak oni chcą pracować, jak nic nie potrafią robić, ani nie mają na to ochoty? Przypomina się "Bunt mas" Ortegi'y'Gasseta. Normalnego człowieka nikt nie musi aktywizować, bo ów wie, że musi nad sobą pracować, by dobrze żyć. Natomiast rzeczonej dziczy pojęcia odpowiedzialności, nauki i pracy nad sobą są tak dalekie, jak daleki jest zdrowy rozsądek od lewicowych politruków, dla których jedynym rozwiązaniem jest ograbić bogatszego i kupić sobie za to głosy biedniejszych.

Politpoprawni lewicowi kretyni wyhodowali na socjalu masy rozpuszczonych, zdziczałych nierobów, a teraz nie mają nawet krzty odwagi, żeby to wziąć na siebie. Cameron nie wiedział co czyni, kiedy od początku kadencji zaczął ciąć socjal - to jest główna przyczyna tej agresji.

Uczcie tych ludzi dalej, że "jak będziesz nierobem, to się wszyscy będą nad Tobą pochylali", a "jak będziesz przedsiębiorczy, to zrobią z Ciebie dojną krowę" - na pewno ta nauka to przyszłość Europy. Ciekawe tylko, jakiej.
11-08-2011 15:46 
 Ocena 1 na 5
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Zdaje się, że rozpoznanie, że to są dzieci thatcheryzmu i neoliberalnej polityki państwa jest dobre.
>Zadymy w Paryżu to też wina Thatcher? I w Norwegii? Szwecji?
Tylko nie wrzucaj wszystkiego do jednego wora. Zamieszki w Paryżu 2010 były w swoim charakterze podobne, ale w Norwegii to już inne pochodzenie, a w Szwecji to nagłośniona przez media zwykła rozróba, których w każdym kraju jest wiele z rożnych przyczyn ("Do zamieszek doszło wczoraj wieczorem, kiedy około 30-40 młodych ludzi rozbiła szyby w kasie biletowej na stacji metra Hasselby Gaard na przedmieściu Vasterort. Chuligani opróżnili też zawartość gaśnicy. ").
We Francji to wprawdzie nie Thatcher jest bezpośrednio winna, ale po jej występach w Anglii duch neoliberalizmu zaczął spukować po Europie więc i tam niejednego polityka zapłodnił, u nas zbałamucił także i L.Balcerowicza.
Były także typowe ruchy protestu 68 w USA, w Niemczech 67-68, w Chinach w 1989, ale to inna sprawa.

>Podpalanie zakładów fryzjerskich, sklepów i kiosków to objaw braku perspektyw?
Tak, oczywiście, dziwię się, ze tego nie rozumiesz. Jeli kto ma dobrą pracę, miejsce na studiach i w perspektywie dobrą pracę lub choćby należy do klubu sportowego nie będzie ryzykował wpadki. Ci chuligani to wyalienowani ze zdrowego społeczeństwa jednostki bez jakiegoś konkretnego zajęcia. To naturalnie nie wygląda na jakiś ruch protestu raczej na chuligaństwo i wandalizm, ale podłożem społecznym jest brak perspektyw. I tutaj nie pomoże zgrzytanie zębami, jak to pięknie z Koriusem na czele czynicie, a zwiększanie sił policyjnych więzień itd. to tylko "leczenie objawowe" mało skuteczne.

To co dalej piszesz to mylenie skutków i przyczyn oraz mylenie lewej i prawej strony. To co się dzieje od kilkudziesięciu lat w Europie z nielicznymi wyjątkami to działanie pod dyktat neoliberalnego mainstreamu niezależnie czy polityk założy czapeczkę z napisem lewica czy prawica.
To działanie skutkuje coraz większym rozwarstwieniem społecznym i polaryzacją bogactwa, a to pociąga za sobą skutki takie jak na obrazku w Anglii lub stworzenie państwa policyjnego. Jest jeszcze jedna opcja:
Każemu dać spluwę .
11-08-2011 20:10 
 Ocena 5 na 5
Menel de Lux (3111 punktów)
> Ci chuligani to wyalienowani ze zdrowego społeczeństwa jednostki bez jakiegoś konkretnego zajęcia.

Oni sami się "alienują" na własne życzenie.
Brak zajęcia natomiast, jest ich sposobem na życie.
17-08-2011 14:03 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>> Ci chuligani to wyalienowani ze zdrowego społeczeństwa jednostki bez jakiegoś konkretnego zajęcia.
>Oni sami się "alienują" na własne życzenie.
>Brak zajęcia natomiast, jest ich sposobem na życie.
Oni się nie alienują sami. To bogaci się od nich alienują zamykając się w strzeżonych osiedlach, prywatnych szkołach, drogich restauracjach itd.
Brak zajęcia nie jest ich sposobem na życie. Ich sposobem na życie jest ćpanie i handel narkotykami (Wielka Brytania ma jeden z najwyższych w Europie odsetków osób uzależnionych od narkotyków). oraz seks (UK ma jeden z najwyższych w Europie odsetków nastoletnich dziewcząt zachodzących w ciążę). Coś mi się wydaje, że te olbrzymie pieniądze ładowane w socjal nie były dobrze wydawane.
17-08-2011 15:52 
 Ocena 2 na 2
Menel de Lux (3111 punktów)

>Oni się nie alienują sami.

Nieprawda, bogaci się zamykają w swoich strzeżonych osiedlach, a imigranci tworzą swoje getta skąd wypieraja rdzennych Europejczyków.
Ceny nieruchomości w dzielniach zdominowanych przez imigrantów lecą na łeb na szyję...
Nie ma w nich żadnej woli aby się integrować.
Zamiast tego jest zapał do wdrażania swych norm, religijnych praw, lekceważąc przy okazji ostentacyjnie nasze prawa i zwyczaje
17-08-2011 16:42 
 Ocena 1 na 3
amebix (378 punktów)

>Nieprawda, bogaci się zamykają w swoich strzeżonych osiedlach, a imigranci tworzą swoje getta skąd wypieraja rdzennych Europejczyków.

Rdzenni Europejczycy??? A kto to? Neandertalczycy zapewne.

>Ceny nieruchomości w dzielniach zdominowanych przez imigrantów lecą na łeb na szyję...

To chyba dobra nowina dla polskich emigrantów? Może prócz zakupu markowych adidasów, nasi rodacy-imigranci zakupią tez jakieś mieszkania?

>Nie ma w nich żadnej woli aby się integrować.
>Zamiast tego jest zapał do wdrażania swych norm, religijnych praw, lekceważąc przy okazji ostentacyjnie nasze prawa i zwyczaje

Właśnie! Miast pić nasze ale, łyski i tradycyjną fajfoklok, te wstrętne imigranty z wąsami chleją jakieś tyskie i czystą, zagryzając zepsutymi ogórkami i tłustymi sołsidżami! Żadnej woli do integracji!

17-08-2011 17:02 
 Ocena 5 na 5
Menel de Lux (3111 punktów)
Bardzo dużo wniosłeś do dyskusji.
Możesz dalej palić głupa, ale to nie zmieni faktu że Twoi ulubieńcy się nie integrują, nic nie wnoszą do spoleczenstwa oprócz problemów i żerują na socjalach, tudzież ktradną , gwałcą na potęgę.
( 70% przestępstw w Londynie popełnia 13% mniejszość wywodząca się z Afryki, 80% przestępców osadzonych we Francji wywodzi się z tego samego "kręgu kulturowego).
Głupawymi docinkami nie zmienisz tych oczywistych faktów.
17-08-2011 20:30 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Głupawymi docinkami nie zmienisz tych oczywistych faktów.
Znasz kilka faktów, ale brakuje ci wyobraźni.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Znasz kilka faktów, ale brakuje ci wyobraźni.
-Wątek jest właśnie o tych faktach, które znam. Ty wycinasz z kontekstu wypowiedzi kawałki zdań i przeinaczasz, bez konkretnych odpowiedzi.
-Jeśli mi odbiło i idę rozrabiać do twojego domu, co zrobisz, jak działasz w tym momencie, jak się bronisz, bez przemocy?! Zostawiasz rodzinę i idziesz filozofować i analizować ?! Nie bełkocz wciąż o analizach po zdarzeniu, po faktach.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 21:27 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>-Jeśli mi odbiło i idę rozrabiać do twojego domu, co zrobisz, jak działasz w tym momencie, jak się bronisz, bez przemocy?!
Czy my aby nadal prowadzimy racjonalną dyskusję?
17-08-2011 21:53 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>-Jeśli mi odbiło i idę rozrabiać do twojego domu, co zrobisz, jak działasz w tym momencie, jak się bronisz, bez przemocy?!
>Czy my aby nadal prowadzimy racjonalną dyskusję?
-To proste pytanie, całkiem racjonalne gdyż wielu musi na nie odpowiadać codziennie, to znaczy staje przed takim dylematem, uciekać, prosić żeby nie bili, czekać na policję z megafonem, czy próbować się bronić.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 23:23 
 Ocena 3 na 3
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
Nie da się rozwiązywać problemów stawiając tak pytania.
17-08-2011 23:43 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)
>Nie da się rozwiązywać problemów stawiając tak pytania.
W ogóle czytając co się narobiło od ostatniej mojej tu bytności nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jestem na czacie onetu, a nie na forum racjonalisty...
Czy leci z nami Moderator...?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>Głupawymi docinkami nie zmienisz tych oczywistych faktów.
>Znasz kilka faktów, ale brakuje ci wyobraźni.
-Jaki to niby oczywisty fakt zmieniłem?!

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
17-08-2011 21:20 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>>Głupawymi docinkami nie zmienisz tych oczywistych faktów.
>>Znasz kilka faktów, ale brakuje ci wyobraźni.
>-Jaki to niby oczywisty fakt zmieniłem?!
Ja piszę, że brak ci wyobraźni a nie, że zmieniłeś jakiś oczywisty fakt.
18-08-2011 07:41 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
To nieporozumienie proszę sobie wyjaśnić w prywatnej rozmowie, nie na forum.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
18-08-2011 12:55 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)

>Znasz kilka faktów, ale brakuje ci wyobraźni.

Bardzo oryginalne pustosłowie...

Lepiej daj jakiś pozytywny przykład tej porażki zwanej multikulturowością, tak na ćwiczenie mojej wyobrazni.
17-08-2011 21:59 
 Ocena 5 na 5
amebix (378 punktów)
>Bardzo dużo wniosłeś do dyskusji.

Oo, A to była jakaś dyskusja? Bo wydawało mi się, że tylko napuszone wypowiedzi depozytariuszy jedynej słusznej PRAWDY. PRAWDY, że Europę zamieszkują rdzenni, biali mieszkańcy, którzy swą inteligencją, pracowitością i całą resztą znamienitych zalet, przynależnych rasie wyższej, górują nad kolorowym motłochem.

>Możesz dalej palić głupa, ale to nie zmieni faktu że Twoi ulubieńcy się nie integrują, nic nie wnoszą do spoleczenstwa oprócz problemów i żerują na socjalach, tudzież ktradną , gwałcą na potęgę.
>( 70% przestępstw w Londynie popełnia 13% mniejszość wywodząca się z Afryki, 80% przestępców osadzonych we Francji wywodzi się z tego samego "kręgu kulturowego).

A może, biorąc pod uwagę resztę świata, gdzie w każdej metropolii istnieją te same problemy, ci co kradną, rabują i gwałcą na potęgę, to po prostu biedota?

>Głupawymi docinkami nie zmienisz tych oczywistych faktów.

Ironia i sarkazm to moim zdaniem jedyna odpowiedz, na wypowiedzi szowinistyczne, kryptorasistowskie, podlane sosem darwinizmu społecznego.
A żeby już utrzymać ton "głupawych docinków", to chciałbym przypomnieć szanownemu Panu, że wszyscy wywodzimy się z Afryki
18-08-2011 07:45 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Proponuję, by wszyscy uczestnicy tej dyskusji powstrzymali się od wycieczek osobistych.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
12-08-2011 13:50 
 Ocena 7 na 7
Satyr (4285 punktów)

>Tak, oczywiście, dziwię się, ze tego nie rozumiesz. Jeli kto ma dobrą pracę, miejsce na studiach i w perspektywie dobrą pracę lub choćby należy do klubu sportowego nie będzie ryzykował wpadki.

Widzę, że żyjesz w jakimś wydumanym świecie.

Kto tym ludziom zabrania mieć dobrą pracę? Wiesz, czego potrzeba, żeby mieć dobrą pracę? Otóż, trzeba umieć robić coś pożytecznego. A do tego trzeba szkoły. Niestety - rzeczonych nierobów musiałbyś zapędzać do szkoły przy pomocy wojska. Mają wszystko na wyciągnięcie ręki, a nie chcą podjąć żadnego wysiłku. Dlaczego nigdy nie ma problemów z Azjatami? Bo człowiek z Azji przyjeżdża tu, by dać od siebie osobisty wysiłek.

Wydumałeś sobie świat, w którym masy maluczkich Anglików, Arabów i Murzynków całymi dniami siedzą w szkole, wkuwają jak na amfetaminie by szlifować kwalifikacje a jednak przez złośliwość systemu ekonomicznego nie mają szans na pracę. To nonsens. Prawda jest taka, że tym typkom w głowie tylko prochy, dyskoteki, iPody i seks, w szkole nauczyciele boją się uwagę zwrócić, żeby wpier***lu nie dostać. Tak wygląda tamten świat. Ich agresja jest skierowana nie tylko np. na budynki rządowe, ale na domy zwykłych ludzi, kioski, drobne sklepy. To świadczy o ich zgniliźnie moralnej i deprawacji.

Pora przestać zwalać całą winę na polityków, bankierów, masonów, Żydów, ufoludki i cyklistów, a zacząć od prostego spostrzeżenia, że mamy do czynienia z rozpuszczoną hołotą, której potrzebne są nie dodatkowe miliony euro na "aktywizację", tylko policyjna pała na tyłku i gaz łzawiący w oczy.

Zresztą, podobnie zaczyna się dziać w Polsce. Jak znasz jakichś nauczycieli, to popytaj jak "owocna" jest ich praca np. w technikach lub zawodówkach. Co rząd ma robić? Płacić każdemu rozpuszczonemu wandalowi po 100 zł za godzinę, by ten raczył się stawić na lekcji?

Pozdrawiam
12-08-2011 19:37 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>Widzę, że żyjesz w jakimś wydumanym świecie.
>Kto tym ludziom zabrania mieć dobrą pracę?
W dalszym ciągu opisujesz tylko skutki zła, a nie źródłowe przyczyny i chcesz leczyć objawowo.
W państwach gdzie jest duże zróżnicowanie majątkowe tak to wygląda. W USA , kiedyś czytałem ciekawy artykuł o stosunkach społecznych, był w pewnym okresie tak wielki wzrost przestępczości, że autor ze śmiechem wyliczył, że jeśli się ta tendencja utrzyma to za 20 lat cała ludność USA będzie za szwedzkimi firankami . Pomyśl o mafiach gangach, bandach itp. grupach.
W Polsce po zmianie ustrojowej także nastąpił bardzo znaczny wzrost przestępczości, pojawiły się zbrodnicze gangi. W Polsce także wielu młodych bardzo pilnie się uczy i podnosi kwalifikacje czy znajdują pracę ? Głównie po znajomości, kto nie ma "witaminy z" musi wyjeżdżać z kraju.

Nawet jeśli się zgodzę, że ci młodzi ludzie w Anglii są źle wychowani to następne pytanie jest co jest przyczyną, że tak jest. Zawodzi niewątpliwie system społeczny, system edukacji, system zatrudnienia, system opieki społecznej. Wiesz jakie jest bezrobocie wśród młodych ? Dzisiaj wyczytałem, że jest 5mln bezrobotnych w EU w tym poziom tego bezrobocia w Anglii wynosi 20% weFrancji 23% w Grecji 38%, a w Hiszpanii 45%. Jeśli tych ludzi zostawia się na skromnych zasiłkach, bo tak najłatwiej to to jest także wada systemu, który wyklucza ludzi z rynku pracy i w konsekwencji z normalnego społeczeństwa. Że oni nie chcą to najłatwiej powiedzieć, ale pomyśleć nieco głębiej to już za trudne.
12-08-2011 21:53 
 Ocena 5 na 5
Satyr (4285 punktów)

> Zawodzi niewątpliwie system społeczny, system edukacji, system zatrudnienia, system opieki społecznej. Wiesz jakie jest bezrobocie wśród młodych ?

System opieki zawodzi? Mój ojciec, dziadek i pradziadek mieli system opieki sprowadzający się do rózgi w ręku nauczyciela i wyszli na ludzi, podobnie jak miliony innych. Co Ty byś tym nierobom proponował? Mają warunki, jakich w nowożytnej historii Europy nie miał nikt - lekarze, baseny, szkoła, kursy językowe, kursy dokształcające, internet - wystarczy chcieć po to sięgnąć. Co jeszcze można zrobić? Mamy im rozdawać pluszaki za pójście do szkoły? Przy każdym wandalu umieszczać urzędnika-anioła stróża, najlepiej cycatego w bikini, który ich będzie po główkach głaskał za każdym razem, kiedy będą łaskawi nie wpier***lić przechodniowi za to, że się krzywo spojrzał?

Naprawdę ciekaw jestem, jak ten Twój system opieki by wyglądał. Moim zdaniem byłoby to coś na kształt przedszkola dla dorosłych. Tylko kto za to zapłaci? Komuniści z Marsa?

>Jeśli tych ludzi zostawia się na skromnych zasiłkach, bo tak najłatwiej to to jest także wada systemu, który wyklucza ludzi z rynku pracy

A jak im się zwiększy zasiłki, to będą się bardziej garnąć do pracy? Bujasz w obłokach.

Pozdrawiam
13-08-2011 09:56 
 Ocena 4 na 4
Jan Rylew (3965 punktów)
Dziad o szydle baba o motowidle.
Z naszej dyskusji nie będzie żadnego pożytku tylko strata czasu. Jeśli nie chcesz rozmawiać o głębszych przyczynach tego stanu to ja się wycofuję, bo o tym co jest nie widzę powodu tyle gadać. "Jaki jest koń każdy widzi"

>>Jeśli tych ludzi zostawia się na skromnych zasiłkach, bo tak najłatwiej to to jest także wada systemu, który wyklucza ludzi z rynku pracy
>A jak im się zwiększy zasiłki, to będą się bardziej garnąć do pracy? Bujasz w obłokach.
Jak pisałem te słowa to już wiedziałem że tak odpowiesz, ale już nie chciało mi się poprawiać. Nie zrozumiesz, że tu nie chodzi o wysokość zasiłków tylko o stworzenie systemu w którym szkoda stracić każdego człowieka. Ale o tym trzeba było myśleć kilkadziesiąt lat temu. Teraz to już tak jak sobie życzysz, pała, gaz i więzienia i teoria o gorszym gatunku ludzi.
Są kraje w których to się lepiej udało.

Pozdrawiam również
13-08-2011 10:20 
 Ocena 5 na 5
wacus47 (666 punktów)
>Dziad o szydle baba o motowidle.
>Z naszej dyskusji nie będzie żadnego pożytku tylko strata czasu. Jeśli nie chcesz rozmawiać o głębszych przyczynach tego stanu to ja się wycofuję, bo o tym co jest nie widzę powodu tyle gadać. "Jaki jest koń każdy widzi"
>>>Jeśli tych ludzi zostawia się na skromnych zasiłkach, bo tak najłatwiej to to jest także wada systemu, który wyklucza ludzi z rynku pracy
>>A jak im się zwiększy zasiłki, to będą się bardziej garnąć do pracy? Bujasz w obłokach.
>Jak pisałem te słowa to już wiedziałem że tak odpowiesz, ale już nie chciało mi się poprawiać. Nie zrozumiesz, że tu nie chodzi o wysokość zasiłków tylko o stworzenie systemu w którym szkoda stracić każdego człowieka. Ale o tym trzeba było myśleć kilkadziesiąt lat temu. Teraz to już tak jak sobie życzysz, pała, gaz i więzienia i teoria o gorszym gatunku ludzi.
>Są kraje w których to się lepiej udało.
>Pozdrawiam również

Czyli to, że Ci nierobotni obywatele nie mogą znaleźć pracy jest winą systemu tak? Wszystko co spotyka tych ludzi jest winą jakiegoś wydumanego systemu? Dlaczego Polacy, Azjaci, którzy przyjeżdżają do UK potrafią znaleźć pracę? Nie słyszałem aby ktoklwiek z nich narzekał na zły system.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że to Jan Rylew i ludzie jemu podobni uważają klientów pomocy społecznej w Wielkiej Brytanii za ludzi nie samodzielnych i zapewnę będących nie w pełni zdolności umysłowych skoro Ci dorośli ludzie potrzebują wsparcia "systemu" w każdym aspekcie życia tj. opiece na dziećmi, wyżywieniu się znalezieniu pracy. Miliony ludzi radzą sobie z tymi zagadnieniami zupełnie sami, bez żadnego wsparcia tylko Ci biedni wykluczeni nierobotni nie potrafią.
13-08-2011 10:45 
 Ocena 4 na 4
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Jak pisałem te słowa to już wiedziałem że tak odpowiesz, ale już nie chciało mi się poprawiać. Nie zrozumiesz, że tu nie chodzi o wysokość zasiłków tylko o stworzenie systemu w którym szkoda stracić każdego człowieka. Ale o tym trzeba było myśleć kilkadziesiąt lat temu. Teraz to już tak jak sobie życzysz, pała, gaz i więzienia i teoria o gorszym gatunku ludzi.
-Piszesz o systemie, który sobie wyobrażasz, a który nie istnieje i raczej nie zaistnieje nigdy. To tylko w piosence Lennona możliwe. A działać trzeba doraźnie, tu i teraz gdy się pali bez względu na to co zaniedbano kilkadziesiąt lat temu. Więc na niektórych naprawdę tylko pała działa. Mamy nadstawiać policzki jeden po drugim...i pośladki jak jacyś szurnięci Amisze?
-Ewolucja tak nas ukształtowała, że są drapieżniki i ofiary, gołębie i jastrzębie, bardziej i mniej agresywni ludzie. A ci mniej agresywni chcą mimo wszystko mieć równe szanse, dlatego wymyślono m.in. policję i odpowiedni sprzęt.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
14-08-2011 12:05 
 Ocena 4 na 4
Jan Rylew (3965 punktów)
>-Piszesz o systemie, który sobie wyobrażasz, a który nie istnieje i raczej nie zaistnieje nigdy. To tylko w piosence Lennona możliwe.
Piosenki Lennona nie znam, ale pamiętam piosenkę Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat" , zapewne jej nie znasz, a szkoda.
Żyję już dość długo żeby wiedzieć, że nie ma idealnych systemów i nie będzie, ale intuicja podpowiada mi, że powinniśmy zmierzać w tym kierunku. Moje doświadczenie pozwala także stwierdzić, że państwo może odegrać znacznie lepszą rolę niż tą którą odegrało w Anglii. Liczy się wynik.

>-Ewolucja tak nas ukształtowała, że są drapieżniki i ofiary, gołębie i jastrzębie, bardziej i mniej agresywni ludzie. A ci mniej agresywni chcą mimo wszystko mieć równe szanse, dlatego wymyślono m.in. policję i odpowiedni sprzęt.
Wow! Jaki piękny naturysta! Aż się prosi przyklasnąć.
Tylko szkoda, że u naszych praprzodków wykształtował się rozum, gdyby nie to, nie byłoby tego całego bajzlu na ziemi, a naturze byłoby to szajs egal jak mówią Niemcy.
Mnie w ogóle mogłoby nie być, bo Twój pradziadek z łatwością upolowałby i zjadł mojego pradziadka, a Ty dzięki jego genom mógłbyś przeżyć o ile nie zjadłby Cię silniejszy osobnik.
Ale nie mógłbyś dzisiaj słuchać piosenek Lennona .

Pozdrawiam !
14-08-2011 12:44 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Piosenki Lennona nie znam, ale pamiętam piosenkę Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat" , zapewne jej nie znasz, a szkoda.
-Każdy to zna kto ma radio w domu. A tekście (mało odkrywczym), że "człowiekiem gardzi człowiek" zawiera się właśnie to co hołota wyczyniała na ulicach brytyjskich miast. Polka, która wyskoczyła z okna tego doświadczyła, to usiłowanie zabójstwa, podpalili i gówno ich obchodziło kto tam jest i co się z nim stanie. Nie atakowano budynków rządowych, arystokratów, biznesmenów. Trzech muzułmanów zginęło bo chronili swego sklepu. Jak pokrętnej trzeba używać filozofii aby próbować tu cokolwiek usprawiedliwiać. Tylko teologowie mogą ci dorównać gdy ze starożytnych bzdur chcą wyciągać "wartości".

>Żyję już dość długo żeby wiedzieć, że nie ma idealnych systemów i nie będzie, ale intuicja podpowiada mi, że powinniśmy zmierzać w tym kierunku. Moje doświadczenie pozwala także stwierdzić, że państwo może odegrać znacznie lepszą rolę niż tą którą odegrało w Anglii. Liczy się wynik.
-Bo tu właśnie państwo zawiodło, a ściślej organy porządkowe. Bandyci są w każdym narodzie i warstwie społecznej. Żadnym nie wolno pozwalać atakować niewinnych ludzi.

>Tylko szkoda, że u naszych praprzodków wykształtował się rozum, gdyby nie to, nie byłoby tego całego bajzlu na ziemi, a naturze byłoby to szajs egal jak mówią Niemcy.
>Mnie w ogóle mogłoby nie być, bo Twój pradziadek z łatwością upolowałby i zjadł mojego pradziadka, a Ty dzięki jego genom mógłbyś przeżyć o ile nie zjadłby Cię silniejszy osobnik.
-Zahaczyłeś o kanibalizm, nie bardzo wiem po co. A to że nasi praprzodkowie się zjadali to oczywiste, zależnie ile w czasie się cofniemy. W każdym razie wypada korzystać z tego rozumu i nie pozwolić aby głupsi i agresywniejsi zyskiwali nad nami przewagę tylko dlatego, że jest ich więcej i mają gdzieś prawo i godność człowieka. W ten sposób następuje regres w ewolucji rozumu.

>Ale nie mógłbyś dzisiaj słuchać piosenek Lennona .
-Jedną tylko miałem na myśli "Imagine". Też każdy kto ma radio powinien był to słyszeć. Osobiście nie jestem fanem jego twórczości, ani osobowości.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
14-08-2011 13:55 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Jak pokrętnej trzeba używać filozofii aby próbować tu cokolwiek usprawiedliwiać.
Usprawiedliwianie przestępstw i stawianie poprawnej diagnozy przyczyn to niekoniecznie to samo.
Zresztą, na marginesie, cywilizowane prawo karne nawet dla zbrodniarzy zagrożonych najwyższą karą zna pojęcie okoliczności łagodzących.

>-Bo tu właśnie państwo zawiodło, a ściślej organy porządkowe.
No nie tylko.
Ciągle mówisz o objawach, a państwo przez całe lata tolerowało i współtworzyło patologie grożące takim wybuchem.

>W każdym razie wypada korzystać z tego rozumu i nie pozwolić aby głupsi i agresywniejsi zyskiwali nad nami przewagę tylko dlatego, że jest ich więcej i mają gdzieś prawo i godność człowieka.
W każdym razie wypada pamiętać, że społeczeństwa w swojej masie to jest ciemna masa, ale to ciągle ELEKTORAT!

>W ten sposób następuje regres w ewolucji rozumu.
C'est la vie!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Jan Rylew (3965 punktów)
Właściwie odpowiedział Ci już astrotaurus. Ja niczego nie usprawiedliwiam tylko staram się dociekać przyczyn. Uważam, że mamy do czynienia z chorobą społeczną. Wściekanie się na chorobę np. syfa, AIDS czy raka moim zdaniem jest mało racjonalne. Przeczytaj sobie krytyczne analizy tej sytuacji w artykule w którym autor omawia głosy z lewicy, prawicy, konserwy itd. z angielskiej strony. wyborcza.p(*)wia___Dosc__Chcemy_swiata.html
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Wściekanie się na chorobę np. syfa, AIDS czy raka moim zdaniem jest mało racjonalne.
-Ale leczenie jest nie tylko racjonalne ale konieczne. I to tu i teraz.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Wściekanie się na chorobę np. syfa, AIDS czy raka moim zdaniem jest mało racjonalne.
>-Ale leczenie jest nie tylko racjonalne ale konieczne. I to tu i teraz.
Owszem, coś trzeba robić jak chory cierpi. Już sam fakt "leczenia" może przynieść, jeśli nie zdrowie to przynajmniej satysfakcję choremu.
Jednak bez racjonalnego rozpoznania choroby, a zwłaszcza jej przyczyn, leczenie objawowe szarą maścią represji nie przyniesie poprawy na dłużej.
Pozdrawiam !
15-08-2011 20:41 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Owszem, coś trzeba robić jak chory cierpi. Już sam fakt "leczenia" może przynieść, jeśli nie zdrowie to przynajmniej satysfakcję choremu.
>Jednak bez racjonalnego rozpoznania choroby, a zwłaszcza jej przyczyn, leczenie objawowe szarą maścią represji nie przyniesie poprawy na dłużej.
-Rozpoznanie jest całkiem racjonalne, to wandalizm, bezczelność, chciwość, okazja i pogarda dla własności i ludzkiego życia i zdrowia.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
16-08-2011 13:33 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Jednak bez racjonalnego rozpoznania choroby, a zwłaszcza jej przyczyn, leczenie objawowe szarą maścią represji nie przyniesie poprawy na dłużej.
>-Rozpoznanie jest całkiem racjonalne, to wandalizm, bezczelność, chciwość, okazja i pogarda dla własności i ludzkiego życia i zdrowia.
"Gorączka jak powszechnie wiadomo jest przyczyną wszelkich chorób"
13-08-2011 10:51 
 Ocena 3 na 7
astrotaurus (12445 punktów)

>Widzę, że żyjesz w jakimś wydumanym świecie.
>Kto tym ludziom zabrania mieć dobrą pracę?
Widzę, że żyjesz w jakimś wydumanym świecie, gdzie króluje religijny mit pucybuta stającego się milionerem i nie zauważasz realiów: rosnącego rozwarstwienia społecznego, coraz liczniejszych rzesz , którym płaca wystarcza na ocieranie się o granicę minimum socjalnego, albo i o nędzę jak choćby w Polsce czy w ubóstwianej Hameryce, gdzie ubodzy pracujący są też coraz liczniejsi.

>Wiesz, czego potrzeba, żeby mieć dobrą pracę? Otóż, trzeba umieć robić coś pożytecznego. A do tego trzeba szkoły.
Nie bredź, że dobrej pracy wystarczy dla wszystkich , i że wszyscy nauczeni czegokolwiek żyją na godnym poziomie. Odpad musi być bardzo liczny (w dzisiejszych warunkach gospodarczych coraz liczniejszy) i nie jest ważne kto konkretnie jaką pozycję w społeczeństwie zajmie, ale mechanizm działania.

>Prawda jest taka, że tym typkom w głowie tylko prochy, dyskoteki, iPody i seks, w szkole nauczyciele boją się uwagę zwrócić, żeby wpier***lu nie dostać. Tak wygląda tamten świat. Ich agresja jest skierowana nie tylko np. na budynki rządowe, ale na domy zwykłych ludzi, kioski, drobne sklepy. To świadczy o ich zgniliźnie moralnej i deprawacji.
Tyle że ta zgnilizna moralna i deprawacja nie spada z nieba. Wyrastają w dzielnicach odrzuconych, gdzie wszystkie rozsądne mechanizmy społeczne zawaliły im się na głowy. Np. ojciec stracił pracę, a za tym wiarygodność i autorytet. A tu reklam na full, a tu wspomniana już wcześniej przeze mnie przestępcza kultura gangów, którym łatwo przychodzi wysoka stopa życia bez harówy na opłaty za szkoły, za kluby sportowe....
Ciemnota katolicka od dawna mówi, że Kościół to wspólnota grzeszników, a ciemnota liberalna cały czas twierdzi, że ludzkość to zbiór samych jednostek rozumnych, podejmujących same racjonalne decyzje. Kiedy cała przedsiębiorczość jest nader czeto nieracjonalna, a zdominowanie gospodarki przez jałowe rozwojowo rynki finansowe to kompletna paranoja.
Co przez chwilę było widać z racji kryzysu i co zostało zamiecione pod dywan, bo klasy polityczne, klasy rządzące to pachołki i beneficjenci (a czasem, niestety, bezwolni zakładnicy) układu finansowego.
Fałsz i bezduszność Twoich wypowiedzi są rażące. Jeśli nawet sam zasługujesz na szacunek, bo urodziłeś się w bagnie wykluczenia, ale się wybiłeś na normalność to powinieneś rozumieć, że to nie jest mechanizm możliwy do powielania w dowolnej liczbie przypadków.

>Zresztą, podobnie zaczyna się dziać w Polsce. Jak znasz jakichś nauczycieli, to popytaj jak "owocna" jest ich praca np. w technikach lub zawodówkach.
Może nie całkiem w nawiązaniu do Twoich intencji, ale zapytaj nauczycieli akademickich z płatnych studiów jakie badziewie intelektualne "kształcą" na swoich wykładach czy ćwiczeniach. Uleganie trendom, nawet w sumie pozytywnym jak wyższe wykształcenie, nawet kiedy to uleganie trendom jest okupione wysiłkiem/kosztami też nie jest gwarancją niczego. A już zwłaszcza takich nierozumnych wizji jakie tu roztaczasz.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
13-08-2011 11:12 
 Ocena 3 na 3
wacus47 (666 punktów)
>>Widzę, że żyjesz w jakimś wydumanym świecie.
>>Kto tym ludziom zabrania mieć dobrą pracę?
>Widzę, że żyjesz w jakimś wydumanym świecie, gdzie króluje religijny mit pucybuta stającego się milionerem i nie zauważasz realiów: rosnącego rozwarstwienia społecznego, coraz liczniejszych rzesz , którym płaca wystarcza na ocieranie się o granicę minimum socjalnego, albo i o nędzę jak choćby w Polsce czy w ubóstwianej Hameryce, gdzie ubodzy pracujący są też coraz liczniejsi.
Tak, tak... I właśnie z tego powodu na ulicach widzimy coraz więcej i to coraz lepszych samochodów, coraz więcej obywateli wyjeżdza w ogóle na wakacje, a ta część z nich która do tej pory wyjeżdżała nad polskie morze lub w polskie góry coraz częściej wybiera plaże w Egipcie lub alpejskie szczyty... Również z wymienionego przez astro powodu pod blokami komunalnymi nigdy nie można znaleźć miejsca aby zaparkować samochód bo taki tłok panuje.

Domyślam, się że jako receptę na problemy wymienione przez siebie astro proponuje nacjonalizację majątku osób które wzbogaciły się w sposób nieakceptowany przez astro tj. ciężką pracą lub pomysłowością.
13-08-2011 16:13 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>Tak, tak... I właśnie z tego powodu na ulicach widzimy coraz więcej i to coraz lepszych samochodów, coraz więcej obywateli wyjeżdza w ogóle na wakacje,
Popełniasz ten sam prymitywny błąd co Satyr porównując nieporównywalne. Postęp mierzony ilością dóbr w czasie to tylko jedna strona medalu.
Ruchawka w Anglii wybuchła na tle bieżącego rozdziału tych dóbr.
Nie tylko materialnych - tu co najmniej równie ważne, albo i ważniejsze są czynniki cywilizacyjne.

>Domyślam, się że jako receptę na problemy wymienione przez siebie astro proponuje nacjonalizację majątku osób które wzbogaciły się w sposób nieakceptowany przez astro tj. ciężką pracą lub pomysłowością.
Nie chce mi się roztrząsać Twoich insynuacyjno-niedorzecznych domyślań, powiem tylko, że wymiar i progresja podatku dochodowego to ważne elementy polityki społecznej państw.
Spadkowego też, co również w odniesieniu do zamieszek angielskich nieźle obrazuje stary żydowski dowcip:

Skarży się służący w hrabiowskim dworze Kon koledze:
- Hrabia sypia z moją Salcie i ma z nią pięcioro dzieci.
- Ajajaj! I nie możesz się jakoś zrewanżować?
- Ja sypiam z hrabiną i też mamy pięcioro dzieci.
- No to czego chcesz?! Jesteście kwita!
- Taaa, tylko on ma dzięki mnie pięciu hrabiów, a ja mam dzięki niemu pięciu Konów!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
13-08-2011 12:37 
 Ocena 6 na 6
Satyr (4285 punktów)

Człowieku, nasi przodkowie np. w II RP nie mieli nawet połowy tego dobrobytu materialnego, jaki ma ta angielska bandyterka. To nie są ludzie przymierający głodem, więc nie roztaczaj mi tu tych piekielnych wizji. Przypuszczam, że nigdy w UK nie byłeś i osobiście się z tym nie zetknąłeś. Wypisujesz kompletne banialuki na temat tamtejszej sytuacji np. na rynku pracy. Mam tam wielu znajomych i mówią, że pracy jest w bród, wystarczy tylko chcieć.

Z Twoich wypowiedzi wynika, że właściciele ograbionych sklepów powinni sami je otworzyć przed rabusiami, a 90% normalnego społeczeństwa powinno oddawać cały majątek dla grupki rozkapryszonych bandytów. Co masz nam do zaproponowania? Drugą Kubę, czy inny raj równości i dobrobytu?

Wybacz, ale to są jakieś aberracje. Nie ma sensu tego komentować. Piszesz o tym, że moja wypowiedź jest "bezduszna". Ty za to jesteś pełen miłości - szkoda tylko, że rozdawanej z cudzych portfeli, panie hipokryto.

Na marginesie: ciekaw jestem, jak wyglądałaby Twoja metoda zachęcania tych bandytów do nauki szkolnej? Możesz mi to pokrótce przedstawić? Będziesz im rozdawał po iPodzie i 100 funtów za każdą spokojnie wysiedzianą godzinę lekcyjną?

Pozdrawiam
13-08-2011 15:43 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)
>Człowieku, nasi przodkowie np. w II RP nie mieli nawet połowy tego dobrobytu materialnego, jaki ma ta angielska bandyterka.
Człowieku, nie porównuj nieporównywalnego. Nie zauważyłeś, że świat się trochę zmienił od czasów II RP i inne standardy majątkowe występują dzisiaj głównie dzięki postępowi technologicznemu?

>To nie są ludzie przymierający głodem, więc nie roztaczaj mi tu tych piekielnych wizji.
O nędzy (z głodem) mówiłem o Polsce, nie o UK, więc Twoje skojarzenia są na wyrost i ciągle tak samo niedorzeczne jak porównanie do II RP.
Tam nie ma walki o chleb i nikt tego nie sugeruje.

>Przypuszczam, że nigdy w UK nie byłeś i osobiście się z tym nie zetknąłeś. Wypisujesz kompletne banialuki na temat tamtejszej sytuacji np. na rynku pracy. Mam tam wielu znajomych i mówią, że pracy jest w bród, wystarczy tylko chcieć.
Nie obraź się, ale Twoje wypowiedzi zdradzają, że Twoja wiedza i argumentacja są właśnie tego gatunku co to "jedna pani drugiej pani...".
I kiedy ja opieram się na danych z badań statystycznych i odwołuję do mechanizmów gospodarki świata Ty mówisz tylko o ideach, a raczej o chciejstwie.

>Z Twoich wypowiedzi wynika, że właściciele ograbionych sklepów powinni sami je otworzyć przed rabusiami, a 90% normalnego społeczeństwa powinno oddawać cały majątek dla grupki rozkapryszonych bandytów.
Nie z moich wypowiedzi wynikają takie bzdury, ale z Twoich skojarzeń.

>Piszesz o tym, że moja wypowiedź jest "bezduszna". Ty za to jesteś pełen miłości - szkoda tylko, że rozdawanej z cudzych portfeli, panie hipokryto.
Jak wyżej. To Ty wymyślasz rozdawnictwo, ja tylko potępiam głupotę prostackich niby-rozwiązań. Między wymyślonym przez Ciebie rozdawnictwem, a wymyślonym również przez Ciebie odcięiem enklaw wykluczenia od reszty organizmu społecznego, państwowego jest sporo przestrzeni do rozsądnych poczynań.

>Na marginesie: ciekaw jestem, jak wyglądałaby Twoja metoda zachęcania tych bandytów do nauki szkolnej? Możesz mi to pokrótce przedstawić? Będziesz im rozdawał po iPodzie i 100 funtów za każdą spokojnie wysiedzianą godzinę lekcyjną?
Widzisz, ja myślałem o naprawie świata jak byłem nastolatkiem, potem nabrałem dystansu i zapewniam Cię, że nie widziałeś mnie nigdy w żadnej kampanii wyborczej ubiegającego się o stołki rządzących.
Wiem, że postępujące rozwarstwienie materialne społeczeństwa to droga na manowce, ideologia zysku wyrywanego innym takoż - a zamieszki w Anglii są tego dowodem.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
13-08-2011 16:15 
 Ocena 5 na 5
wacus47 (666 punktów)
>>
>Wiem, że postępujące rozwarstwienie materialne społeczeństwa to droga na manowce, ideologia zysku wyrywanego innym takoż - a zamieszki w Anglii są tego dowodem.
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.


Drogi Astro!

Już dziś możesz zacząć walczyć z tym rozwarstwieniem! Możesz przejść się po ulicy znaleźć tych biednych wykluczonych i dać im swoje pieniądze Kto Ci broni? Zawsze będzie to dla nich jakieś wsparcie. Jednak z tego co zauważyłem to astro chce walczyć z rozwarstwieniem za pomocą cudzych pieniędzy A samemu jedynie decydować komu należy dać a komu nie.
13-08-2011 19:04 
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)

>Już dziś możesz zacząć walczyć z tym rozwarstwieniem!

No taaak... czyli nic nie zrozumiałeś, nie chciało Ci się nawet pomyśleć co kto mówi...
Oczywiście trudno spodziewać się takich "fanaberii" po kimś kto z tępym zadowoleniem z siebie odstawia głupkowate popisy ze swoich chorych skojarzeń i feruje wyroki jedynie słusznych recept.
Każde czyjeś upośledzenie poznawcze jest przykre dla normalnego, wrażliwego obserwatora. Jak ludzie religijni nie są w stanie pojąć, że urodziwszy się gdzie indziej byliby wyznawcami innego Boga tak i doktrynerzy liberalizmu nie są w stanie pojąć, że gdyby urodzili się w wyklętej dzielnicy Londynu czy innej brazylijskiej faweli dzisiaj nie przyszłoby im do głów, aby wyrosnąć na kogoś tak wyniosłego i radykalnego jak wacus47 czy Satyr.

Awanturująca się w Anglii zgraja to kilkudziesięcioletni wytwór społeczeństwa i liberalne prostactwo tego nie rozwiąże.
Problem nie jest całkiem nowy i Twoi guru już chyba powinni mieć rozumny scenariusz jego likwidacji. Przytoczysz?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
17-08-2011 19:32 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Problem nie jest całkiem nowy ..
Właśnie! Zapewne murzyn kradnący plazmę miał problem, czy poziom jego wykluczenia społecznego usprawiedliwia zabranie telewizora 45-calowego, czy może powinien zadowolić się mniejszym, a może w ogóle poprzestać tylko na butach najki, hm... Gdzie znaleźć odpowiedź, u którego doktrynera? Ile trzeba nie zarabiać, aby móc sobie legalnie ukraść? O, to są problemy...
astrotaurus (12445 punktów)

>Właśnie! Zapewne murzyn kradnący plazmę miał problem, czy poziom jego wykluczenia społecznego usprawiedliwia zabranie telewizora 45-calowego, czy może powinien zadowolić się mniejszym, a może w ogóle poprzestać tylko na butach najki, hm... Gdzie znaleźć odpowiedź, u którego doktrynera? Ile trzeba nie zarabiać, aby móc sobie legalnie ukraść? O, to są problemy...
Ech, finerbijku Miły, niejednokrotnie miałem okazję docenić Twoją błyskotliwość, ale toto tutaj muszę Ci zaliczyć na karb słabszych chwil...
Sama kwiecistość i ciętość wypowiedzi pewnie zasługuje na uznanie, ale wybór kanwy do niej już nie bardzo....


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
18-08-2011 09:42 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
Ech,.. kiedy są bezpodstawnie atakowane mniejszości albo słabi, to moja sympatia jest zawsze po ich stronie, ale nie każda rozróba musi zaraz być buntem zdesperowanych uciśnionych.

19-08-2011 01:35 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>nie każda rozróba musi zaraz być buntem zdesperowanych uciśnionych.
Mnie się wydaję, że każda rozróba jest wyrazem frustracji (wiem, bo w kilku brałem udział). Ci po prawej na zaprezentowanym przez ciebie rysunku są świadomi przyczyn swej frustracji, wiedzą co ich uciska. Ci po lewej nie nie wiedzą. Ja też kiedyś
rozwalałem co podpadnie pod glana.
19-08-2011 13:15 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
>Mnie się wydaję, że każda rozróba jest wyrazem frustracji (wiem, bo w kilku brałem udział).
Wielu jest sfrustrowanych nieposiadaniem dóbr rzadkich dostępnych dla innych i może to być dobry powód do rozbijania sklepów, ale czy należy traktować go jako usprawiedliwienie dla przestępstw?

>Ja też kiedyś rozwalałem co podpadnie pod glana.
Rozwałka rozwałką, a rabunek rabunkiem; oko gniewu ludu spoczęło na wystawach sklepowych i ideologia się skończyła, a zaczął się szoping
18-08-2011 01:28 
 Ocena 1 na 1
amebix (378 punktów)
>Gdzie znaleźć odpowiedź, u którego doktrynera? Ile trzeba nie zarabiać, aby móc sobie legalnie ukraść? O, to są problemy...

Ile trzeba nie zarabiać, by legalnie kraść? Mniej niż milion, drogi F. Powyżej tej sumy staje się złodziej biznesmenem, szanowanym by nie rzec szacownym. A skąd ten milion wziąść? Trzeba pierwszy milion ukraść, jak w zamierzchłych czasach zapewniał premier Bielecki, zwolennik kiepskiego aktora, żelaznej dziewicy i tym podobnym fikuśnym gadżetom niejakiego TINA
Celecrin (6386 punktów)
>majątkowe występują dzisiaj głównie dzięki postępowi technologicznemu...
Technologiczny to masz wtórny analfabetyzm chyba...
Technicznemu, technicznemu, nie technologicznemu. Rozróżniasz?
17-08-2011 23:55 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Technologiczny to masz wtórny analfabetyzm chyba...
>Technicznemu, technicznemu, nie technologicznemu. Rozróżniasz?
Rozróżniam również swadę polemiczną i bezrozumne oszołomstwo.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Celecrin (6386 punktów)
Twój błąd rzucił mi się w po prostu w oczy. Trzeba wiedzieć co się pisze, używasz języka polskiego a nie angielskiego.
13-08-2011 19:34 
 Ocena 6 na 6
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Nie bredź, że dobrej pracy wystarczy dla wszystkich , i że wszyscy nauczeni czegokolwiek żyją na godnym poziomie.

Nikt zdrowy na umyśle nigdy nie stwierdzi, że dobrej pracy starczy dla wszystkich bo by wykonywać dobrze płatną pracę to trzeba coś umieć, a nie każdemu się chce inwestować w siebie. To ty sobie ubzdurałeś, że skoro równość w prawie to i w kondycji ludzkiej czyli wszyscy powinni mieć dobrą pracę oraz dobre zarobki. Te komunistyczne farmazony zatruwają umysły ludzi i są pokarmem obiboków co to w Anglii czy w Grecji wolą sklep okraść aniżeli do pracy pójść.

>Tyle że ta zgnilizna moralna i deprawacja nie spada z nieba. Wyrastają w dzielnicach odrzuconych, gdzie wszystkie rozsądne mechanizmy społeczne zawaliły im się na głowy. Np. ojciec stracił pracę, a za tym wiarygodność i autorytet.

blablabla i cały czas od ponad stu lat ta sama gadka - a bo to te wstrętne społeczeństwo zawiodło. Gówno prawda, społeczeństwo nie ma tutaj nic do rzeczy. Watahy pospolitych niereformowalnych nygusów wyszły na ulice bo oni żyć inaczej nie potrafią i nie chcą. Choćbyś nie wiadomo jakie możliwości przed nimi otworzył to podobnie jak i ty w obliczu wykładu najwybitniejszego ekonomisty jaki by tylko się zrodził zignorowałbyś naukę bo ty wiesz, że to "społeczeństwo jest winne". Bill Cosby kiedyś w jednym z programów opisując dziedziczną biedę i kryminalne środowisko niektórych środowisk murzynów żyjących w USA powiedział, że główną przyczyną tego jest przekonanie wśród tych murzynów, że bycie zamożnym, wykształconym i pracowitym oznacza "acting white" - co dla nich jest pogardliwe. Zdaniem niektórych Bill Cosby tą wypowiedzią również "was acting white" i nic z niej nie zrozumieli i nadal robili wszystko tylko by "nie upodabniać się do białych". Jak mniemam obiboki z Anglii robią wszystko by nie upodabniać się do "kapitalistycznych świń".
14-08-2011 01:29 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Nikt zdrowy na umyśle nigdy nie stwierdzi, że dobrej pracy starczy dla wszystkich
A czy widziałeś ciąg tekstów, który doprowadził Cię do takiej uwagi? Tam jest moja wzmianka o coraz większej ilości pracy, za którą płaca nie pozwala pracującemu na wyjście powyżej minimum socjalnego i protesty Twoich sprzymierzeńców.
Ja nie wątpię, że pracy jeszcze gorzej płatnej, a najlepiej darmowej dałoby się stworzyć jeszcze więcej, żeby może rzeczywiście dla wszystkich wystarczyło....

>bo by wykonywać dobrze płatną pracę to trzeba coś umieć, a nie każdemu się chce inwestować w siebie.
Kolejne górnolotne religijne przykazanie konserwatywnych liberałów, czy coś więcej? Gdyby dobry Bóg stworzył nieco innych ludzi i wszyscy, nawet wychowani w slumsach, chcieliby się czegoś nauczyć to dobrej pracy starczyłoby wtedy dla wszystkich?

>To ty sobie ubzdurałeś, że skoro równość w prawie to i w kondycji ludzkiej czyli wszyscy powinni mieć dobrą pracę oraz dobre zarobki.
A ludzie Twojego pokroju wyobrażają sobie, że inny człowiek to tylko bydło robocze do wykorzystania i powinien za michę ryżu zasuwać bez szemrania, skoro jaśnie pan pracodawca daje mu pracę. Był już feudalizm, był dziki wczesny kapitalizm i przez młyny historii zostały zmielone, choć ciągle próbują się odrodzić.
Przez pewien czas funkcjonował kapitalizm fordowski, dzięki któremu ludzie uboższych krajów marzyli o kapitalizmie zachodnim, gdzie praca gwarantuje dobrobyt. Konserwatywni liberałowie przez ostatnie 30 z hakiem lat rozmontowali ten obiekt marzeń i dlatego coraz liczniejszych pracujących nie stać na godziwe życie.

>Te komunistyczne farmazony zatruwają umysły ludzi i są pokarmem obiboków co to w Anglii czy w Grecji wolą sklep okraść aniżeli do pracy pójść.
Aha! I ci ludzie sobie wyszli ze szkół, z pracy, z cywilizowanych środowisk, żeby zamieszkać w dzielnicach odosobnienia i swobodnie sklepy okradać?
Powtarzam po raz kolejny - to wytwór społeczeństwa, znak czasów.
I farmazony jak najbardziej niekomunistyczne zatruwają ich umysły prawdziwym jadem, którym hasła równościowe nie były:
"Wyraź siebie - kup mój produkt!" Tylko produkt za drogi...
"Zasługujesz na więcej - tylko mój produkt ci to zapewni". Tylko za co go kupić?
"Prawdziwa wolność tylko z moim produktem". Tylko portfel za krotki by sięgnąć.
itp.
I sensu dowcipu o mieszanym potomstwie hrabiego i Kona też nie załapałeś...
Czy wiesz jak jest z dostępem do dobrych zawodów w Anglii? Wiesz jaką część adwokatów, dziennikarzy, urzędników, ludzi na różnych kierowniczych stanowiskach stanowią przedstawiciele wąskiego kręgu społecznego? Absolwenci znikomego ułamka szkół, członkowie ustosunkowanych rodzin.
Dziedziczenie biedy czy wyuczona bezradność to nie jest świadomy wybór. Szansa na wykształcenie i stanowisko to nie jest świadomy wybór. To głównie produkty socjalizacji.

>Choćbyś nie wiadomo jakie możliwości przed nimi otworzył to podobnie jak i ty w obliczu wykładu najwybitniejszego ekonomisty jaki by tylko się zrodził zignorowałbyś naukę bo ty wiesz, że to "społeczeństwo jest winne".
Niczym się nie różnisz od ludzi obłąkanych religią. Snujesz jakieś paranoiczne, urojone wizje zamiast operować na konkretach. Wymyślasz idiotyzmy, żeby przypisać je oponentowi i wyśmiać.
O jakimś najwybitniejszym ekonomiście i jego myślach chciałbyś rzec konkretnie czy tylko tak gadasz by gadać? By przydać sobie wartości w swoich oczach, a umniejszyć oponenta?

>Jak mniemam obiboki z Anglii robią wszystko by nie upodabniać się do "kapitalistycznych świń".
Być może. Socjalizacja.

I powtórzę: prymitywne pałkarstwo liberałów nie rozwiąże problemu. Chyba że po uśmierzeniu zamieszek otoczycie toto kordonem, wypuszczać będziecie tylko tych do pracy i szkoły i poczekacie aż reszta zdechnie. Wtedy trochę czasu na oddech zyskacie .

A może Ty potrafisz przedstawić jakiś rozumny gryplan wedle swoich guru?
Więzienie albo stryczek dla aktywistów burd i... co dalej?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
15-08-2011 12:20 
 Ocena 2 na 2
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>>Nikt zdrowy na umyśle nigdy nie stwierdzi, że dobrej pracy starczy dla wszystkich
>Tam jest moja wzmianka o coraz większej ilości pracy, za którą płaca nie pozwala pracującemu na wyjście powyżej minimum socjalnego i protesty Twoich sprzymierzeńców.

Oczywiście prawdą jest, że istnieje wiele stanowisk pracy nisko opłacanych, ale jak się zastanowisz ile pracodawca oraz sam pracownik muszą odprowadzić podatków za pracę to zrozumiesz dlaczego tak mało zostaje w kieszeni. Te pieniądze wypracowane w przedsiębiorstwach czy sektorze usług trafiają do pośredników jakimi są urzędnicy i oni biorą część tych pieniędzy, a reszta trafia do tzw. "potrzebujących" oraz na inne wydatki państwa. Mnie to w ogóle nie dziwi, że w tak obszernym systemie dystrybucji, gdzie po drodze pieniądze z podatków przechodzą przez ręce różnych pośredników płaca urzędników jak i masowych pracowników jest niska. W tak wysokiej dystrybucji nie może się wykształcić inna rzeczywistość aniżeli ta w której wielu ludzi jest równych sobie pod względem otrzymywania płacy minimalnej. Przykładowo dlatego w Polsce nie ma sensu wprowadzać ustawowego podatku liniowego bowiem system dystrybucji tak nam wszystkich dokopuje, że znikomy odsetek Polaków trafia w najwyższy próg podatkowy i dlatego de facto mamy podatek liniowy. Równość może być tylko w klepaniu biedy.

>>bo by wykonywać dobrze płatną pracę to trzeba coś umieć, a nie każdemu się chce inwestować w siebie.
>Kolejne górnolotne religijne przykazanie konserwatywnych liberałów. Gdyby dobry Bóg stworzył nieco innych ludzi i wszyscy, nawet wychowani w slumsach, chcieliby się czegoś nauczyć to dobrej pracy starczyłoby wtedy dla wszystkich?

Nie rozumiem pytania czy też zarzutu. Ja nie potrafię operować logiką typu co by było, gdyby ludzie byli inni - ludzie nie są inni i dlatego jest jak jest. Ktoś się rodzi naukowcem, ktoś się rodzi nauczycielem, a innemu dobrze pod sklepem monopolowym. Socjaliści wierzą w mit, że za pomocą instytucji potrafią nie tyle co wykształcić człowieka, ale w ogóle zmienić jego duszę i stąd mają dziwaczne oczekiwania względem społeczeństwa i tym szerzej ze zdumienia otwierają oczy, że ni cholery nic nie idzie to drogą jaką sobie zaplanowali. Liberał twierdzi, że człowieka zaplanować się nie da i stąd ten ontologiczny spór.

> Konserwatywni liberałowie przez ostatnie 30 z hakiem lat rozmontowali ten obiekt marzeń i dlatego coraz liczniejszych pracujących nie stać na godziwe życie.

A w jaki sposób konserwatywny liberalizm rozmontował ten "American Dream" ?

>>Te komunistyczne farmazony zatruwają umysły ludzi i są pokarmem obiboków co to w Anglii czy w Grecji wolą sklep okraść aniżeli do pracy pójść.
>Powtarzam po raz kolejny - to wytwór społeczeństwa, znak czasów.

Dokładnie co jest wytworem społeczeństwa, a co nim nie jest ? Ja w ogóle nie pojmuje tej logiki, że byt kształtuje świadomość - to jest kolejny religijno podobny mit socjalistyczny. Bo niby jak wytłumaczyć fakt, że ludzie pochodzący z tego samego środowiska niejednokrotnie idą w inną stronę ? Zresztą we wczesnej dobie kapitalizmu wszyscy klepali biede i wtedy też narodził się mit proletariatu. Dzisiaj robotnik niejednokrotnie jest bogatszy .

Dla mnie racjonalista.pl od zawsze był środowiskiem mitomanów i tzw. "regilijnych racjonalistów". Ja nie potrafię żyć mitami i wiarą w człowieka, który nie istnieje. Od lat reiligijni racjonaliści obiecują narodziny społeczeństwa wykształconego, nastawionego pokojowego oraz bratersko w którym każdy będzię prowadził "godne życie" (czymkolwiek te godne życie by nie było). Powiedz mi kiedy to w historii było tak, żeby wszyscy byli mądrzy, wykształceni i zadowoleni z życia, no kiedy ? Socjalizm jest odnogą religii bowiem tak jak w systemach religijnych mamy obietnicę rajskiego bytu jak i tutaj mamy te samo proroctwa, dogmaty oraz mity.

>"Zasługujesz na więcej - tylko mój produkt ci to zapewni". Tylko za co go kupić?

A nie przyszło Ci do głowy, że być może nie każdy konsument zasługuje na "więcej" ? Bo widzisz obecnie w USA oraz na zachodzie panuje koncepcja Keynesa wedle, której wszyscy zasługują na więcej i dlatego zachód tonie w długach bowiem zobowiązał się zapłacić za rzeczy na które nie ma pieniędzy.

>Czy wiesz jak jest z dostępem do dobrych zawodów w Anglii? Wiesz jaką część adwokatów, dziennikarzy, urzędników, ludzi na różnych kierowniczych stanowiskach stanowią przedstawiciele wąskiego kręgu społecznego? Absolwenci znikomego ułamka szkół, członkowie ustosunkowanych rodzin.

Istnieje żelazne prawo oligarchi wedle, którego bez względu na panujący system zawsze istnieje kasta najbogatszych oraz liderów. Tak było jest i będzie. Nie potrafię sobie wyobrazić świata w którym każdy by miał "dobrą" pracę i płacę.

>Dziedziczenie biedy czy wyuczona bezradność to nie jest świadomy wybór. Szansa na wykształcenie i stanowisko to nie jest świadomy wybór. To głównie produkty socjalizacji.

A skąd Ty to możesz wiedzieć kto podejmuje świadomy wybór, a kto nie ? Czyżbyś był Bogiem, że potrafisz ocenić każdego biedaka z kolei ? Ja tego nie wiem a liberalizm nigdy nie obiecywał, że znajdzie mechanizm pozwalający ustalać, który konkretnie człowiek działa świadomie. Liberalizm tylko obiecał ludziom wolność, natomiast inna sprawa czy ludzie tej wolności pragną czy też wolą by nimi ktoś kierował, dlatego przez tyle set lat liberalizm ma tak wielu wrogów wolności w tym i religiantów z racjonalista.pl.

Wytłumacz mi skąd wiesz, że jakiś Kowalski znajdujący się w nędzy materialnej nie ponosi za to własnej winy lub też, że to nie jego wina ? Ja tego nigdy nie wiem bo niepodobna stworzyć wzoru opartego na nieskończonej ilości zmiennych jaką są indywidulane przypadki ludzi. Zwalanie wszystkiego na "liberalny" system kojarzy mi się z mentalnością niewolnika, który oczekuje od Pana, że mu zapewni "godny byt" i krytykuje go, gdy tego szczęścia nie ma. O tym właśnie pisał, choćby, Tocqueville.
15-08-2011 22:26 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Oczywiście prawdą jest, że istnieje wiele stanowisk pracy nisko opłacanych, ale jak się zastanowisz ile pracodawca oraz sam pracownik muszą odprowadzić podatków za pracę to zrozumiesz dlaczego tak mało zostaje w kieszeni.
Komu zostaje tak mało? Są ludzie, są całe gałęzie gospodarki, którym zostaje prawie wszystko i coraz więcej.

>>Przykładowo dlatego w Polsce nie ma sensu wprowadzać ustawowego podatku liniowego bowiem system dystrybucji tak nam wszystkich dokopuje, że znikomy odsetek Polaków trafia w najwyższy próg podatkowy i dlatego de facto mamy podatek liniowy.
Pal licho akurat Polskę! Generalnie jest tak, że to górne kilka % społeczeństwa zgarnia lwią część dochodu, a dolne kilka % - niezauważalną. A masy środkowe raczej dążą do dołu, niż do góry.

>Nie rozumiem pytania czy też zarzutu. Ja nie potrafię operować logiką typu co by było, gdyby ludzie byli inni - ludzie nie są inni i dlatego jest jak jest.
To Twoje słowa: bo by wykonywać dobrze płatną pracę to trzeba coś umieć, a nie każdemu się chce inwestować w siebie.
Wyciągnąłem z nich wniosek iż gdybasz... pardon: sądzisz.., że wszyscy z najpodlejszych slamsów mogliby mieć dobrą pracę. Że ta praca jest, tylko oni z własnej winy jej nie mają.....

>A w jaki sposób konserwatywny liberalizm rozmontował ten "American Dream" ?
Ano choćby przez odesłanie do lamusa fordowskiego zawołania, że robotnicy muszą zarobić na produkowane przez siebie fordy.

>Dokładnie co jest wytworem społeczeństwa, a co nim nie jest ? Ja w ogóle nie pojmuje tej logiki, że byt kształtuje świadomość - to jest kolejny religijno podobny mit socjalistyczny. Bo niby jak wytłumaczyć fakt, że ludzie pochodzący z tego samego środowiska niejednokrotnie idą w inną stronę ?
Niejednokrotnie, powiadasz?
A ilukrotnie konkretnie?
Ile dzieci adwokatów trafia do zsypu, a ile do adwokatury? A jak to się ma wśród dzieci popegeerowskich ?

>Ja nie potrafię żyć mitami i wiarą w człowieka, który nie istnieje.
No paradne! Toż to Ty właśnie roztaczasz wizje oderwane od rzeczywistości a nie potrafisz powiedzieć jak je zrealizować z tymi ludźmi jacy są (również tymi awanturnikami z Anglii).

>A nie przyszło Ci do głowy, że być może nie każdy konsument zasługuje na "więcej" ? Bo widzisz obecnie w USA oraz na zachodzie panuje koncepcja Keynesa wedle, której wszyscy zasługują na więcej i dlatego zachód tonie w długach bowiem zobowiązał się zapłacić za rzeczy na które nie ma pieniędzy.
Ale to nie ja produkuję idiotyczne reklamy z idiotycznymi hasłami, tylko podobno racjonalistyczni przedsiębiorcy. Racjonalistyczni jedynie wedle wizji idealistów liberalizmu, bo ja już wspominałem, że ludzie również biznesy robią nieracjonalnie czego dowodem choćby gorączki spekulacyjne na giełdach.

>Istnieje żelazne prawo oligarchi wedle, którego bez względu na panujący system zawsze istnieje kasta najbogatszych oraz liderów. Tak było jest i będzie. Nie potrafię sobie wyobrazić świata w którym każdy by miał "dobrą" pracę i płacę.
Owmordejeża! Ażem kucnął...
"żelazne prawo oligarchi" - to robi wrażenie! Zwłaszcza kiedy owo żelazne prawo obejmuje dzieci Kona, a nie obejmuje hrabiowskich....

>A skąd Ty to możesz wiedzieć kto podejmuje świadomy wybór, a kto nie ?
Statystyki?
Badania społeczne?

>Czyżbyś był Bogiem, że potrafisz ocenić każdego biedaka z kolei ?
Ufff, to na pewno do mnie...?

>Wytłumacz mi skąd wiesz, że jakiś Kowalski znajdujący się w nędzy materialnej nie ponosi za to własnej winy lub też, że to nie jego wina ? Ja tego nigdy nie wiem bo niepodobna stworzyć wzoru opartego na nieskończonej ilości zmiennych jaką są indywidulane przypadki ludzi.
No widzisz! Dopiero co wiedziałeś na pewno, że to wszystko ich wina, a teraz już tak bardzo nie wiesz.
Może będą z Ciebie jeszcze ludzie...
Warto rozmawiać!

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
16-08-2011 07:32 
 Ocena 2 na 2
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>No widzisz! Dopiero co wiedziałeś na pewno, że to wszystko ich wina, a teraz już tak bardzo nie wiesz.

Ty nie rozumiesz istoty wolnej gospodarki jak i w ogóle nie wiesz co to takiego, a menele jej wręcz nienawidzą tak bardzo jak wolności w ogóle. Ja się nie zajmuję "badaniami społecznymi" oraz statystykami wykazującymi kto co dlaczego robi bo to jest nowożytny szamanizm. Ja jestem za wolnością a ty za przymusem bo w obliczu wolności panicznie rozglądasz się za charyzmatycznym liderem, który bogatemu zabierze by tobie dać. Nie ma czegoś takiego jak "społeczna sprawiedliwość" bo nie jest możliwe by państwowo naprawić wszystkie szkody i ukoić żal ludzi. W dzisiejszym świecie przed pospolitym człowiekiem pojawiły się możliwości jakich nie było nigdy dotąd. Dostęp praktycznie do każdej wiedzy, luksusy o jakich dawny monarcha nie marzył, wolność słowa i swoboda działania większa aniżeli nigdy dotąd. Nawet temu biednemu ze slumsów rzeczywistość zaoferowała alternatywne ścieżki przez które może się z biedy wyrwać. Natomiast jeżeli ktoś w XXI wieku bredzi, że na zachodzie jest bieda bo system jest temu winny to powinien albo książki zacząć czytać albo dać sobie spokój z mędrkowaniem.
16-08-2011 08:29 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)
>Ty nie rozumiesz istoty wolnej gospodarki jak i w ogóle nie wiesz co to takiego,
Och, jakże bezrozumnie się puszysz.

>a menele jej wręcz nienawidzą tak bardzo jak wolności w ogóle.
Się znaczy, że menele - w odróżnieniu ode mnie - rozumieją tę istotę, wiedzą co to takiego i wiedzą czego nienawidzą?
Wolności też, powiadasz, nienawidzą? Temu imają się zajęć i rozrywek grożących więzieniem?

>Ja jestem za wolnością a ty za przymusem bo w obliczu wolności panicznie rozglądasz się za charyzmatycznym liderem, który bogatemu zabierze by tobie dać.
Aha! Ja szukam lidera, żeby dał coś i w dodatku mnie osobiście...?
Z Twoich wynurzeń wynika raczej, że to Ty potrzebujesz niezłomnego rycerza na białym koniu, żeby wprowadził jedynie słuszny porządek na świecie.

Chyba pora kończyć tę nierówną walkę. Jeśli Ciebie o tej porze rozmowy stać tylko na przypinanie oponentowi łatek własnej chorej wyobraźni , jeśli dysponujesz jedynie słusznymi receptami, mimo:
>Ja się nie zajmuję "badaniami społecznymi" oraz statystykami wykazującymi kto co dlaczego robi
to chyba lepiej pogadam do ściany. Może będzie mniej jałowa jako rozmówca.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
17-08-2011 14:32 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Kto tym ludziom zabrania mieć dobrą pracę? Wiesz, czego potrzeba, żeby mieć dobrą pracę? Otóż, trzeba umieć robić coś pożytecznego. A do tego trzeba szkoły. Niestety - rzeczonych nierobów musiałbyś zapędzać do szkoły przy pomocy wojska. Mają wszystko na wyciągnięcie ręki, a nie chcą podjąć żadnego wysiłku. Dlaczego nigdy nie ma problemów z Azjatami? Bo człowiek z Azji przyjeżdża tu, by dać od siebie osobisty wysiłek.
Szkoły powiadasz potrzeba... Takiej szkoły jak ta?
18-08-2011 01:45 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)
> Dlaczego nigdy nie ma problemów z Azjatami? Bo człowiek z Azji przyjeżdża tu, by dać od siebie osobisty wysiłek.

Tia, spełnienie marzeń polskiego, drobnego byznesmena-geszefciarza: chętny niewolnik, co to za miskę ryżu, będzie wypluwał sobie płuca, by harować na dobrobyt swego dobrodzieja pracodawcy. Pytanie tylko, Panie drogi, skoro twierdzi Pan, że problemem są muzułmanie, a z Azjatami problemów nie ma, to jak nazywa się 4 pod względem ludności kraj świata i jaką religię wyznają jego mieszkańcy?

>Pora przestać zwalać całą winę na polityków, bankierów, masonów, Żydów, ufoludki i cyklistów, a zacząć od prostego spostrzeżenia, że mamy do czynienia z rozpuszczoną hołotą,

Właśnie, pora przestać zwalać całą winę na polityków, bankierów, masonów, Żydów, ufoludki i cyklistów i hołotę, i odrzucić ideologię i zacząć myśleć?
17-08-2011 13:39 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Podpalanie zakładów fryzjerskich, sklepów i kiosków to objaw braku perspektyw? Czy coś takiego można nazwać "protestem"? Dziś widziałem zdjęcie kobiety, która wyskakiwała z okna płonącego domu - czy skurwiele (przepraszam moderatorów) którzy to zrobili to ludzie, którym po prostu "brak perspektyw?".
Oczywiście! Jeśli ktoś umie myśleć perspektywicznie to nie robi takich rzeczy.
A co my tu mamy? NO FUTURE w wersji 2.11
11-08-2011 14:54 
 Ocena 4 na 4
Selanos (12869 punktów)
>Zdaje się, że rozpoznanie, że to są dzieci thatcheryzmu i neoliberalnej polityki państwa jest dobre.

Gdyby Margaret Thatcher była u władzy, to te bandyckie towarzystwo policja rozgoniłaby w pięć minut. Jedynym problemem jaki mamy z panią Thatcher jest to, że brakuje jej naśladowców.
11-08-2011 15:58 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Gdyby Margaret Thatcher była u władzy, to te bandyckie towarzystwo policja rozgoniłaby w pięć minut. Jedynym problemem jaki mamy z panią Thatcher jest to, że brakuje jej naśladowców.

Gdyby Margaret Thatcher była u władzy, to zamiast gabinetu mielibyśmy cały oddział geriatryczny.


Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
11-08-2011 17:32 
 Ocena 3 na 5
Selanos (12869 punktów)
>Gdyby Margaret Thatcher była u władzy, to zamiast gabinetu mielibyśmy cały oddział geriatryczny.

Nie musi być tam osobiście, wystarczą jej idee. Poza tym idę o zakład, że jakby ją mocno wkurzyć, to jeszcze by dała wszystkim do wiwatu.
11-08-2011 18:56 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Nie musi być tam osobiście,

Na całe szczęście.

>wystarczą jej idee.

Sprzed 20-30 lat, czyli z lamusa historii.

>Poza tym idę o zakład, że jakby ją mocno wkurzyć, to jeszcze by dała wszystkim do wiwatu.

Wiadomo, starość musi się wyszumieć.


Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
11-08-2011 19:41 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Wiadomo, starość musi się wyszumieć.

O co Panu chodzi z tą starością? Co druga pańska odpowiedź na któryś z moich postów ma jakiś związek z tym przykrym zjawiskiem.

>Sprzed 20-30 lat, czyli z lamusa historii.

No, to ciekawe. Proponuję odstawić do lamusa historii demokracje, bo to idea sprzed paru tysięcy lat.

Jakby odnieść to do ludzi, to też się Pan kwalifikuje.
11-08-2011 18:51 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Gdyby Margaret Thatcher była u władzy, to te bandyckie towarzystwo policja rozgoniłaby w pięć minut. Jedynym problemem jaki mamy z panią Thatcher jest to, że brakuje jej naśladowców.
Może i tak, ale to załatwiłoby sprawę raptem na następne 5 minut i wróciłyby warunki do powiększania problemu.
W każdym społeczeństwie jest niereformowalny margines, ale kiedy ten margines zaczyna obejmować całe dzielnice potężnych metropolii, wykluczone z cywilizacji, edukacji, wyzute z szans, poddane "kulturze" gangów to metody pałkarskie są nieco krótkowzroczne.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
11-08-2011 19:27
 Ocena 10 na 10
perun (8610 punktów)

>-A może powinni wezwać na pomoc polskich lotników? Albo obudzić Margaret Thatcher?
>
Bez przesady . Argument siły to żaden argument . Do tej młodzieży trzeba podejść z głową i pomóc jej pozbyć się problemów . Myśle , że przede wszytskim należy znacząco zwiększyć zasiłki dla bezrobotnej imigracyjnej młodzieży . Zasiłki powinny mieć taką wysokość , aby owej młodzieży nie chciało się palić i niszczyć sklepów , ale żeby mieli za co w tych sklepach robić zakupy .Natępnie należy wprowadzić jako urzędowy jezyk suahili i arabski oraz , aby młodzież angielska szybciej się integrowała, Anglicy powinni uczyć się w szkołach zamaist angielskiego arabskiego i suahili ,ewantualnie dodatkowo bantu . Środki na socjal i nauczycieli jezyków imigrantów znajdą się gdy tylko rozwiąże się niepotrzebną policje , która prowokuje młodzież i żle wpływa na jej psychike. Aby jeszcze bardziej zadowolić pokrzywdzona młodzież, państwową religią należy uczynić islam , a zdelegalizować angielską wersje chrześcijaństwa. Myśle , że podjęcie takich środków zdecydowanie zadowoli tą nieszczęśliwą młodzież buntującą się przeciwko krajowi , który tak marnie troszczy się o własnych obywateli .
Myśle , że wyznawcy multikulti w końcu wpadną na to co napisałem i zrobią tej ,, młodzieży ,, jeszcze lepiej niż ma i wtedy multikulti będzie zyło długo i szczęśliwie.
Na poważnie nie chcę mi się pisać , bo szkoda się denerwować czytająćc wypociny różnych ,,ekspertów,, komentujących poczynania tych bandytów .
Zastanawia mnie tylko co jeszcze musi się stać , aby marionetkowe rządy państw Europy zaczeły działać . Możę jakiś immam musi ubrać w burke królową Elżbiete , chęć zaprojektowania nowego stroju królewskiego wyraził jakiś mułła , o którym można przeczytać obok w tekśćie pana Koraszewskiego. Myśle ,że za jakiś czas Anglicy się na to zgodzą .
11-08-2011 19:33 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Możę jakiś immam musi ubrać w burke królową Elżbiete , chęć zaprojektowania nowego stroju królewskiego wyraził jakiś mułła , o którym można przeczytać obok w tekśćie pana Koraszewskiego. Myśle ,że za jakiś czas Anglicy się na to zgodzą .

Burka to co prawda nie jest, ale myślę, że sprawy idą w dobrą stronę.


11-08-2011 19:37 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Burka to co prawda nie jest, ale myślę, że sprawy idą w dobrą stronę.
>
>
Eeee to nasz europejski strój . Moja babcia też takiej używa , a im bardziej na wschód tym popularniejszy . Za Bugiem to narodowy strój wanki -wstańki
15-08-2011 20:57 
 Ocena 2 na 2
amebix (378 punktów)

>Na poważnie nie chcę mi się pisać , bo szkoda się denerwować czytająćc wypociny różnych ,,ekspertów,, komentujących poczynania tych bandytów .

Zwłaszcza ekspertów od multi-kulti. Pełna zgoda z powyższym

>Zastanawia mnie tylko co jeszcze musi się stać , aby marionetkowe rządy państw Europy zaczeły działać . Możę jakiś immam musi ubrać w burke królową Elżbiete ,

Skoro są to rządy marionetkowe, to jakie ma znaczenie w co się ubierają, Panie Perunie?
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Zamiast użyć jakichkolwiek środków przymusu bezpośredniego policja wyciągnęła....megafony i
>wzywała do spokoju. To jakaś parodia i wcale mnie nie dziwi, że wywołało to śmiech bandziorów, sam
>bym się uśmiał. Nie ma armatek wodnych, kul gumowych, gazów, niczego. Armii ponoć nie wolno użyć
>przeciwko cywilom, bo nie ma tam takiej tradycji, a tradycja wiadomo święta rzecz. Można jej używać
>od Falklandów po Irak, ale do obrony własnych obywateli przed dziczą nie da się.

Z jakichś powodów utarło się w cywlizowanych krajach odróżniać armię od policji. Z głupoty, pewnikiem.

>A gdyby jeden wyraźny rozkaz premiera, stan wyjątkowy i prawo użycia broni przez wojsko? Na drugi dzień byłoby >po krzyku.

A tylem się naczytał KORIUSowych gen. Jaruzelskiego Potępeń trzy po trzy...

>No tak, ale prawa przecież człowieka (bandziora), kolejna święta rzecz.

Jaka tam "święta" .
Z duszy, serca zapewniam, że gdy przyjdzie do głosowania nad odebraniem KORIUSowi praw człowieka, pierwszy za się opowiem .

>-Jako obywatel tego kraju

Którego, znaczy się?

>-A może powinni wezwać na pomoc polskich lotników?

Na drzwiach od stodoły .

Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem, nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan)
13-08-2011 12:49 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>A tylem się naczytał KORIUSowych gen. Jaruzelskiego Potępeń trzy po trzy...
>>No tak, ale prawa przecież człowieka (bandziora), kolejna święta rzecz.
>Jaka tam "święta" .
>Z duszy, serca zapewniam, że gdy przyjdzie do głosowania nad odebraniem KORIUSowi praw człowieka, pierwszy za się opowiem .

-Ale trudno załapać co? Zawsze jestem przeciwko bandytom, cała tajemnica. Nie ma tak, że zawsze władza ma rację albo zawsze obywatel. Są bandyci wśród nas, są bandyckie rządy. A jak będę mordował palił i niszczył to proszę mnie taktować jak bandytę, moje ryzyko gdy łamię prawa i czyjąś wolność.
-A sytuację odnieś do siebie. Twój sklep, dom...idą palić i niszczyć co robisz, krótko bez filozofii!

>>-Jako obywatel tego kraju
>Którego, znaczy się?
-Tego, w którym aktualnie dzieje się akcja, o którym mówimy, takie założenie...gdybym był obywatelem brytyjskim.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
27-08-2011 17:13 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>A tylem się naczytał KORIUSowych gen. Jaruzelskiego Potępeń trzy po trzy...
>>>No tak, ale prawa przecież człowieka (bandziora), kolejna święta rzecz.
>>Jaka tam "święta" .
>>Z duszy, serca zapewniam, że gdy przyjdzie do głosowania nad odebraniem KORIUSowi praw człowieka, pierwszy za się opowiem .
>-Ale trudno załapać co?

W istocie .
Powyżej połączyłeś rzeczy z parafii tak różnych, że człowiek sam nie wie, czy wciąż jeszcze do Opus Dei należy, czy może jednak do thugów reformowanych przypadkiem nie przystał. Ale kojarz sobie, jak potrafisz, nie mój problem.

>Zawsze jestem przeciwko bandytom, cała tajemnica. Nie ma tak, że zawsze władza ma rację albo zawsze obywatel.

Rzekleś, Mistrzu - i Ciemnotę Przedwieczną Rozproszyłeś tym samym.


Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem; nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan)
13-08-2011 13:38 
 Ocena 4 na 4
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Z jakichś powodów utarło się w cywlizowanych krajach odróżniać armię od policji. Z głupoty, pewnikiem.
-A jakby tak jeszcze się utarło rozróżniać demonstracje, manifestacje, protesty od rozruby, demolki, kradzieży pobić, gdzie właściwie nikt niczego nie żądał, żadnych haseł. Zorganizowane, zamaskowane bandy wychodziły na miasto obłowić się i "rozerwać" bo wiedziały, że policja jest słaba. Jest różnica? Protest pod bankiem przeciwko zbyt wysokim oprocentowaniom i napad na bank w masce to to samo?

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
27-08-2011 17:16 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Z jakichś powodów utarło się w cywlizowanych krajach odróżniać armię od policji. Z głupoty, pewnikiem.
>-A jakby tak jeszcze się utarło rozróżniać demonstracje, manifestacje, protesty od rozruby, demolki, kradzieży pobić, gdzie właściwie nikt niczego nie żądał, żadnych haseł. Zorganizowane, zamaskowane bandy wychodziły na miasto obłowić się i "rozerwać" bo wiedziały, że policja jest słaba. Jest różnica? Protest pod bankiem przeciwko zbyt wysokim oprocentowaniom i napad na bank w masce to to samo?

A czegoś na temat nie zaryzykowałbyś dla odmiany?


Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem; nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan)
brzezińska43 (1294 punktów)
Każdy imigrant przyjmowany przez jakiekolwiek państwo, niezależnie od przyczyny winien podpisywać zobowiązanie o przestrzeganiu prawa kraju pobytu, pod grożbą wydalenia.Do tego obowiązkowy kurs językowy i choćby zarys historii, kultury i prawa kraju, w którym chce żyć.Albo to opanuje, albo adieu.Prawo imigracyjne jest zbyt liberalne, bo bezprawie i nędza panujące w krajach, z których przybywają, zawsze powodować będzie konieczność przyjęcia uchodżcy.Zamiast wsadzać bandytów do więzienia winni ich wydalać. To bardziej dolegliwe i nie generujące tak wielkich kosztów, niż utrzymywanie darmozjadów choćby w więzieniach.
18-08-2011 13:24 
 Ocena 3 na 3
amebix (378 punktów)
>Każdy imigrant przyjmowany przez jakiekolwiek państwo, niezależnie od przyczyny winien podpisywać zobowiązanie

Spora grupa tych imigrantów to często analfabeci, może jest to trudne do uwierzenia, ale to niestety fakt.

>o przestrzeganiu prawa kraju pobytu, pod grożbą wydalenia.Do tego obowiązkowy kurs językowy i choćby zarys historii, kultury i prawa kraju, w którym chce żyć.

Jeszcze do niedawna, mieszkańcy takiej na przykład Algierii byli obywatelami francuskimi. W innych koloniach było podobnie. Czy to jest ich wina, że nastąpił proces dekolonizacji?

>Albo to opanuje, albo adieu.

Przybywa matka z trojgiem dzieci. Dwoje z nich zdaje egzaminy "wstępu do raju", matka i trzecie dziecko nie. Co wtedy?

>Prawo imigracyjne jest zbyt liberalne, bo bezprawie i nędza panujące w krajach, z których przybywają, zawsze powodować będzie konieczność przyjęcia uchodżcy.

A dlaczego w ich ojczystych krajach panuje to bezprawie i nędza? Czy kilka setek lat kolonializmu miały coś z tym wspólnego?

>Zamiast wsadzać bandytów do więzienia winni ich wydalać.

Domniemanie a'priori, że każdy imigrant to bandyta. Rozumiem, że zasadę domniemania niewinności stosujemy wybiórczo, w myśl zasady- "wszystkie zwierzątka są równe, ale niektóre równiejsze" ?

>To bardziej dolegliwe i nie generujące tak wielkich kosztów, niż utrzymywanie darmozjadów choćby w więzieniach.

No tak, zapomniałem- "kto nie pracuje, ten nie je"
30-08-2011 02:03 
 Ocena 2 na 2
sawra (286 punktów)
>Każdy imigrant przyjmowany przez jakiekolwiek państwo, niezależnie od przyczyny winien podpisywać zobowiązanie o przestrzeganiu prawa kraju pobytu, pod grożbą wydalenia.>

Jak przy chrzcie świętym; "Wyrzekam się Szatana i wszelkich spraw Jego". Tyleż samo logiczne co wiarygodne.

>Do tego obowiązkowy kurs językowy i choćby zarys historii, kultury i prawa kraju, w którym chce żyć.Albo to opanuje, albo adieu.>

Pani sądzi że ludzie zostawiają domy, rodzinę, całe swoje życie po to, aby uczyć się historii, kultury i prawoznawstwa kraju, gdzie mają kłaść bruki i szorować gary. Wymaga Pani od emigrantów znajomości spraw, o których autochtoni mają tylko takie pojęcie jakie im jest potrzebne. Wszak nie byle kto, ale sam Kaczyński maszerował z Wolski do Polski, i jakoś nikt mu nie powiedział adieu.

>Prawo imigracyjne jest zbyt liberalne, bo bezprawie i nędza panujące w krajach, z których przybywają, zawsze powodować będzie konieczność przyjęcia uchodżcy.Zamiast wsadzać bandytów do więzienia winni ich wydalać. To bardziej dolegliwe i nie generujące tak wielkich kosztów, niż utrzymywanie darmozjadów choćby w więzieniach.<

Pani zdaniem emigrant = bandyta i darmozjad. Bezprawie i nędza, to wrodzone przymioty człowieka i trzeba wycinać raka ze zdrowej tkanki. Nie chcę Pani urazić, ale tego typu poglądami charakteryzują się ci, co im ciepło jest w pupkę i zimę traktują jako kłamstwo. Skoro mnie jest dobrze w różowych okularach, to i innym być musi, a jak nie to paszli won. Taki racjonalizm Kalego.


30-08-2011 08:19 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
Brzezińska43 to jest Pan, nie Pani.
>Pani zdaniem emigrant = bandyta i darmozjad.
Przesada oczywista. Nijak z wypowiedzi przedmówcy to nie wynika.
Emigrant to ten, co wyjeżdża; ten, co przyjeżdża, to imigrant. A zatem dalece nie każdy imigrant to bandyta i darmozjad, podobnie jak nie każdy bandyta i darmozjad to imigrant, bo wszędzie są rodzimi wyżej wymienieni, jak też są imigranci, przestrzegający prawa i uczciwi niezależnie od tego, czy piszą programy komputerowe, czy są analfabetami i zamiatają ulice. Chodzi wyłącznie o to, że jeśli ktoś decyduje się na osiedlenie w Wielkiej Brytanii, Francji czy Danii, to powinien czuć się zobligowany do przestrzegania prawa tych krajów, a nie wprowadzania tam swojego widzimisię i rzucania kamieniami w innych imigrantów i miejscowych, którzy sobie owego widzimisię nie życzą.
Możliwe, że moja postawa wynika także z tego, że jest mi "ciepło w pupkę", ale moim zdaniem miejsce rodzimego bandyty jest w więzieniu, a miejsce obcego bandyty - tam, skąd przybył. I to trzeba egzekwować z całą stanowczością, by zapewnić spokój uczciwym i praworządnym miejscowym i imigrantom.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
01-09-2011 16:37 
 Ocena 2 na 2
sawra (286 punktów)

>Przesada oczywista. Nijak z wypowiedzi przedmówcy to nie wynika.<

Faktycznie, tu się zagalopowałam. Przepraszam pana Brzezińską43

> Chodzi wyłącznie o to, że jeśli ktoś decyduje się na osiedlenie w Wielkiej Brytanii, Francji czy Danii, to powinien czuć się zobligowany do przestrzegania prawa tych krajów, a nie wprowadzania tam swojego widzimisię i rzucania kamieniami w innych imigrantów i miejscowych, którzy sobie owego widzimisię nie życzą.<

Najczęściej wyjazd z kraju jest spowodowany przymusem, a decyzja podejmowana jest nie do końca świadomie. Ludzie jadą gdziekolwiek, nie wiedząc nawet co ich czeka, byle tylko wysłać te parę euro do domu. Naprawdę nie wiem, czy są w stanie czuć się zobligowani do czegokolwiek. Inna sprawa, że nie tylko obywatele ale również rządy Wielkiej Brytanii czy Francji, też mają problemy z przestrzeganiem miejscowych praw w kilku krajach. O tym się nie mówi albo marginalizuje, bo to było albo dawno i nie prawda, albo w imię demokracji.

>Możliwe, że moja postawa wynika także z tego, że jest mi "ciepło w pupkę", ale moim zdaniem miejsce rodzimego bandyty jest w więzieniu, a miejsce obcego bandyty - tam, skąd przybył. I to trzeba egzekwować z całą stanowczością, by zapewnić spokój uczciwym i praworządnym miejscowym i imigrantom.<

Przysłowie mówi, że syty głodnego nie zrozumie i coś w tym jest.
Ja proszę Pani, już dawno nie wierzę w Diabła i dlatego usiłuję dociekać nieco głębiej przyczyn ludzkiego zachowania. Wsadzanie bandytów do więzień, jest dla mnie rozwiązaniem kosmetyczki; wycisnąć, a jak się nie da - przypudrować. Deportować łamiących prawo? Przyjadą następni. Zamknąć granice? To dopiero będzie chryja.
Europa znajduje się w patowej sytuacji i z tego co widać, nikt się nawet nie domyśla, jak rozwiązać ten problem. Czy nam się to podoba czy nie, ponosimy koszty swojej krótkowzrocznej zachłanności.
Uczciwość i praworządność to wielkie słowa, gdyby miały dla nas jakiekolwiek znaczenie, to wielu polityków (i nie tylko) powinno gnić w ciemnym lochu o wodzie i chlebie. Śmiesznie i strasznie jest siedzieć latami w obcym kraju, i obserwować jak niewiele się różnią od siebie; te same afery, kłótnie, idiotyczne tłumaczenia (kłamać trzeba umieć), oskarżenia opozycji która jeszcze nie tak dawno to samo robiła, a potem niemal zaklętą, grobową ciszę - jak nożem uciął. To są dopiero bandyci!
30-08-2011 09:48 
 Ocena 5 na 5
brzezińska43 (1294 punktów)
Nikt nie wymaga, nawet od rdzennego Brytyjczyka bieglej znajomości prawa, czy historii państwa, w którym mieszka.Jest jednak oczywiste, że do praw w tym państwie obowiązujących ma się stosować, bo ignorantia iuris... .To samo dotyczy imigrantów a udawanie, że możliwe jest polączenie prawa islamskiego i miejscowego to fikcja.Takie udawanie prowadzi do powstawania gett i niemożności asymilacyjnych.Nie twierdzę, że takie kursy coś muszą dać, ale mogą, a przynajmniej stworzą podstawę prawną do wyciągania konsekwencji.Nie wystarczy wsadzić do więzienia przestępcy, bo reedukacja tam to fikcja.Natomiast uświadomienie Ibrahimowi, że za bicie, czy zabicie żony tutaj się siedzi w pudle jest oczywistą oczywistością.Tolerancja posunięta do wyrzeczenia się stosowania prawa wobec imigrantów, bo są innej wiary czy kultury nie pomaga ani mieszkającym tam Brytyjczykom, ani imigrantom i tworzy mur, z którego wyrastają tacy jak Breivik.Pelna asymilacja, polegająca na pozostawieniu kwestii wiary, czy kultury w sferze spraw prywatnych z jednoczesnym bezwzględnym wymaganiem poszanowania prawa kraju, w którym szuka emigrant lepszego życia jest twardym obowiązkiem wladz państwowych.
01-09-2011 17:26 
 Ocena 1 na 1
sawra (286 punktów)
>Nikt nie wymaga, nawet od rdzennego Brytyjczyka bieglej znajomości prawa, czy historii państwa, w którym mieszka.Jest jednak oczywiste, że do praw w tym państwie obowiązujących ma się stosować, bo ignorantia iuris... .To samo dotyczy imigrantów a udawanie, że możliwe jest polączenie prawa islamskiego i miejscowego to fikcja.
Takie udawanie prowadzi do powstawania gett i niemożności asymilacyjnych.Nie twierdzę, że takie kursy coś muszą dać, ale mogą, a przynajmniej stworzą podstawę prawną do wyciągania konsekwencji.<

Zostawmy szczegółową znajomość prawa czy historii. Pewne rzeczy dzieją się automatycznie, nieznajomość języka nie oznacza dezorientacji w nowym środowisku. Chyba Pan nie sądzi, że wylądowawszy w obcym i zupełnie odmiennym kulturowo kraju, taki osobnik z miejsca czuje się jak u siebie w domu, że skoro u niego był obyczaj np. strzelania z pistoletu na wiwat, to zacznie pruć seriami na urodzinach syna, albo kopać żonę na ulicy (jeśli już, to w domu). Oni doskonale wiedzą co można a co nie, nie rozmawiamy o ludziach niepełnosprawnych umysłowo. Nie wiem jak jest w Anglii, ale w Grecji gdzie mieszkam, takie agresywne zachowania muzułmanów to margines. Dlaczego tak jest nie wiem, ale pewnych rzeczy się domyślam . Getta tutaj nie uświadczysz.

>Nie wystarczy wsadzić do więzienia przestępcy, bo reedukacja tam to fikcja.Natomiast uświadomienie Ibrahimowi, że za bicie, czy zabicie żony tutaj się siedzi w pudle jest oczywistą oczywistością.<

Jak wyżej - założę się, że Ibrahim zdaje sobie z tego sprawę. Tak samo, jak mój były sąsiad, Polak. Lał żonę aż drzazgi szły, zazdrościłam sąsiadom że nie rozumieli ani słowa. Policja nie chciała się mieszać, bo oni z zasady niechętnie mieszają się do awantur obcokrajowców.

>Tolerancja posunięta do wyrzeczenia się stosowania prawa wobec imigrantów, bo są innej wiary czy kultury nie pomaga ani mieszkającym tam Brytyjczykom, ani imigrantom i tworzy mur, z którego wyrastają tacy jak Breivik.Pelna asymilacja, polegająca na pozostawieniu kwestii wiary, czy kultury w sferze spraw prywatnych z jednoczesnym bezwzględnym wymaganiem poszanowania prawa kraju, w którym szuka emigrant lepszego życia jest twardym obowiązkiem wladz państwowych.<

Tu się z Panem całkowicie zgadzam.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365