Dimash to faktycznie niezły cudak. Jego skala głosu wychodzi poza falset i obejmuje także rejestry gwizdkowe, które w muzyce popularnej usłyszeć można było tylko podczas występów garstki najlepszych wokalistek. Sugerowałoby to, że tak wysokie dźwięki osiągalne są tylko dla kobiet. Okazuje się jednak, że jest to również w zasięgu możliwości mężczyzn i nawet po śmierci jednego, który to potrafi, nie trzeba czekać kolejnych 100 lat na pojawienie się następnego: www.youtube.com/watch?v=Kdp4NHWr7G8 (śpiewak Adam Lopez bije Rekord Guinessa w kategorii "najwyżej wyśpiewany dźwięk") Na naszym podwórku przykładem człowieka, który posiada wysokie umiejętności śpiewu zarówno w stylu rozrywkowym, jak i klasycznym, jest Andrzej Lampert. W drugiej połowie poprzedniej dekady odnosił sukcesy na polu muzyki popularnej z zespołem PIN. Po zawieszeniu działalności zespołu w 2011 roku w pełni skupił się na muzyce operowej. Poniżej można obejrzeć jego okazjonalne wykonanie utworu "Jej portret", gdzie od 2:30 wykonuje wokalizę w wysokim rejestrze: www.youtube.com/watch?v=bq6Mz7MztZk
|