Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rzym i papieże.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-12-2008 10:34lotrek (14275 punktów)Rzym i papieże.
Ocena 3 na 3
Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" podaje, że w minionym roku było mniej pielgrzymów w Watykanie niż w latach ubiegłych i z roku na rok ubywa.
wyborcza.p(*)j_pielgrzymow_w_Watykanie.html

Nie sądzę, żeby jedną z przyczyn była mniejsze charyzma obecnego papieża, gdyż jest to określenie często nadużywane w stosunku do jego poprzednika. Moim zdaniem, również nadużywa się określenia "pielgrzym" w stosunku do każdego bywalca Rzymu. Nie każdy, kto będąc w tym mieście wybierze się na plac Świętego Piotra zobaczyć "misia z okienka", czyli papę machającego łapką, jest tam z pobudek czysto religijnych. Gapiów nie brakuje, sam pod koniec lat dziewięćdziesiątych będąc tam służbowo poszedłem się "pogapić". Nie każdy kto idzie do ZOO jest zoologiem i nie każdy, kto zwiedza Watykan jest pielgrzymem. Przynajmniej obecnie, bo za pontyfikatu JP2 w Polsce powstał swoisty "pielgrzymkowy przemysł". Każda gmina, ba...nawet każda parafia organizowała wypady do Rzymu zwane "pielgrzymkami", taki proboszcz-organizator miał potem dobre notowania u swojego biskupa, urzędnicy gminni mogli się pochwalić hojnością na sponsorowanie (oczywiście z gminnej kasy).
Za pontyfikatu JP2 media wykreowały szaleństwa pielgrzymek, nigdy wcześniej nie spotykanych w historii Watykanu i powoli będą wygasać, czyli normalnieć. Nikt specjalnie nie pojedzie do Rzymu, by zobaczyć papieża, chyba że przy okazji.
I nie tam zostanie...
A korzystając z okazji, życzę wszystkim przyjaciołom z naszego portalu udanej zabawy Sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Robcia (181 punktów)
Ja nigdy nie chodziłam na pielgrzymki. Raczej pielgrzymką, ale na gorrące imprezy dance.
Kozak (140 punktów)
>Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" podaje, że w minionym roku było mniej pielgrzymów w Watykanie niż w
>latach ubiegłych i z roku na rok ubywa.
>wyborcza.p(*)j_pielgrzymow_w_Watykanie.html
>Nie sądzę, żeby jedną z przyczyn była mniejsze charyzma obecnego papieża, gdyż jest to określenie
>często nadużywane w stosunku do jego poprzednika. Moim zdaniem, również nadużywa się określenia
>"pielgrzym" w stosunku do każdego bywalca Rzymu. Nie każdy, kto będąc w tym mieście wybierze się na
>plac Świętego Piotra zobaczyć "misia z okienka", czyli papę machającego łapką, jest tam z pobudek
>czysto religijnych. Gapiów nie brakuje, sam pod koniec lat dziewięćdziesiątych będąc tam służbowo
>poszedłem się "pogapić". Nie każdy kto idzie do ZOO jest zoologiem i nie każdy, kto zwiedza Watykan
>jest pielgrzymem. Przynajmniej obecnie, bo za pontyfikatu JP2 w Polsce powstał swoisty
>"pielgrzymkowy przemysł". Każda gmina, ba...nawet każda parafia organizowała wypady do Rzymu zwane
>"pielgrzymkami", taki proboszcz-organizator miał potem dobre notowania u swojego biskupa, urzędnicy
>gminni mogli się pochwalić hojnością na sponsorowanie (oczywiście z gminnej kasy).
>Za pontyfikatu JP2 media wykreowały szaleństwa pielgrzymek, nigdy wcześniej nie spotykanych w
>historii Watykanu i powoli będą wygasać, czyli normalnieć. Nikt specjalnie nie pojedzie do Rzymu, by
>zobaczyć papieża, chyba że przy okazji.
>I nie tam zostanie...
>A korzystając z okazji, życzę wszystkim przyjaciołom z naszego portalu udanej zabawy Sylwestrowej i
>Szczęśliwego Nowego Roku.
>

"Nikt specjalnie nie pojedzie do Rzymu, by
>zobaczyć papieża"
I tu się z panem nie zgodzę.
Oczywiście będzie mniej wiernych na spędzie zwanym aniołem pańskim.
Ale samych ciekawskich obejrzenia takiego indywiduum jak diabeł w ornacie będzie coraz więcej.
Dlatego też papież powinien dla własnej kasy udostępnić to muzeum za odpowiednią cenę bileciku (audiencja prywatna)wysoką lub nieco niższą (audiencja zbiorowa) jak u terapeuty.
Amen.
01-01-2009 05:16 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>"Nikt specjalnie nie pojedzie do Rzymu, by
>>zobaczyć papieża"
>I tu się z panem nie zgodzę.

Okey...być może znajdzie się trochę ludzi (jest trochę katolików na Świecie), którzy z tych czy, innych powodów pojadą do Rzymu zobaczyć papieża. Wszak polskie porzekadło nawet mówi "być w Rzymie i papieża nie oglądać?". Lecz nie będą to już takie "pielgrzymkospędy", jak za czasów naszego nieodżałowanego wadowickiego amatora kremówek, którzy kilka dni tłukli się autokarem, by dotrzeć na obrzeża Rzymu i potem tylko "wpaść" na chwilę na plac św.Piotra, zobaczyć jak jak święty tatuś kiwa z okna łapką, trochę pokrzyczeć, zaśpiewać "sto lat" i na hasło: "proszę wycieczki, wracamy do autokaru", grzecznie się pakować z powrotem. Taki był standard tych polskich pielgrzymek, nikt nie zawracał sobie głowy zwiedzaniem Rzymu, chodzeniem po muzeach, bo i po co? A czasem nie było i za co!

>Oczywiście będzie mniej wiernych na spędzie zwanym aniołem pańskim.

Dzięki za informację, zawsze myślałem to w środy odbywają się te spotkania i jest to coś w rodzaju "audiencji".

>Ale samych ciekawskich obejrzenia takiego indywiduum jak diabeł w ornacie będzie coraz więcej.
Ale już bardziej w ramach zwiedzania Rzymu, będzie to coś w rodzaju jednego z punktów programu.

>Dlatego też papież powinien dla własnej kasy udostępnić

He, he..już "kościół" coś wymyśli, zawsze wiedzą na czym zbić kasę.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>w minionym roku było mniej pielgrzymów w Watykanie niż w >latach ubiegłych i z roku na rok ubywa.
>Nie sądzę, żeby jedną z przyczyn była mniejsze charyzma obecnego papieża, gdyż jest

   Moim zdaniem to nie kwestia charyzmy. Po prostu są jeszcze przyzwoici ludzie na świecie, którzy nie pojadą w odwiedziny do byłego hitlerowca.
   
Kuri23 (183 punktów)

>   Moim zdaniem to nie kwestia charyzmy. Po prostu są jeszcze przyzwoici ludzie na świecie, którzy nie pojadą w odwiedziny do byłego hitlerowca.
>   
CHaryzma, jak najbardziej, Benedykt nie potrafi zgromadzić wokół siebie wyznawców, jest twardy i ograniczony doktryną, reformatora to z niego nie będzie, w ten sposób nie przyciągnie nowych wiernych, a i starzy się odsuną.
01-01-2009 20:33 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Benedykt (...)jest twardy i ograniczony doktryną

   ..., do tego ma odpychającą osobowość, złowrogi uśmiech i jest podstępny (usiłuje mówić do Polaków po polsku, a ma to na celu tylko jedno: uśpić czujność)- po prostu typowy hitlerowiec.
   
01-01-2009 21:05 
 Ocena 1 na 1
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Mnie tam nie uspi ,widzialem jak wyglada hitlerowiec w Stawce wiekszej niz zycie. Bruner z tym swoim usmiechem... Czy Ty aby nie przesadzasz?
01-01-2009 21:13 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Mnie tam nie uspi ,widzialem jak wyglada hitlerowiec w Stawce wiekszej niz zycie. Bruner z tym swoim usmiechem...

   I to jest przykład na podstępność typowego hitlerowca: raz wygląda jak Bruner, raz jak król Jagiełło.

>Czy Ty aby nie przesadzasz?

   Nie przesadzam.
   
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" podaje, że w minionym roku było mniej pielgrzymów w Watykanie niż w latach ubiegłych i z roku na rok ubywa.

Jednym z powodów może być także i to, że coraz więcej osób dowiaduje się o jego zasługach w obronie kruchtowych pedofilii.
Żeby pojechać do USA, to jego pracownicy musieli wystarać się najpierw dla niego o tzw. list żelazny. Gdyby go nie dostał to jego powrót na Stolec Piotrowy wcale nie był taki pewny. A o tym było dość głośno. Nie wszędzie oczywiście.
02-01-2009 18:17 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>Jednym z powodów może być także i to, że coraz więcej osób dowiaduje się o jego zasługach w obronie kruchtowych pedofilii.

Masz rację, powodów znalazłoby się więcej. Jednak ci co ubolewają, że pielgrzymki do Watykanu już nie są tak liczne, zapominają że czasy JP2 bezpowrotnie minęły i jak mówią nasi sąsiedzi...to se na wrati. A może zaczną się czasy, kiedy na pl.św Piotra zaczną się gromadzić protestujący przeciwko homofobi papieża, przeciwko pedofilii katolickiego kleru, zwolennicy kapłaństwa kobiet i zniesienia celibatu (marzy mi się, co? . Na taką "pielgrzymkę" pewnie bym pojechał, może by nas nie zlinczowali.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365