Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dla tzw. ateistów walczących.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-01-2009 22:37Frank Drebin (14 punktów)Dla tzw. ateistów walczących.
Ocena 9 na 9
Witam!

Nie da się ukryć, że żyjemy w kraju, w którym osoba ceniąca sobie laickość w sferze społeczno - politycznej może czuć się zdegustowana (w większości wypadków, jak również i w moim, określenie takie jest eufemizmem). Dlatego też cieszyć nas może fakt, iż powstają liczne inicjatywy prowadzące do zmiany tego godnego pożałowania, polskiego status quo.
Mimo wszystko trzeba zauważyć, iż część społeczeństwa - zwłaszcza ta młodsza i lepiej wykształcona - odchodzi od irracjonalnych wierzeń, a zwłaszcza od religii zinstytucjonalizowanej. W wielu przypadkach jest to efektem krytycznej analizy, w wielu zaś przejawem życia w społeczeństwie konsumpcyjnym, gdzie zupełnie inne wartości biorą górę. Tak czy inaczej "druga strona" rośnie w siłę i za jakiś czas będzie stanowić poważne wyzwanie dla kleru. Dlatego też wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe, szerzyć należy "oświecenie", za pomocą siły rozumu.
I w tym momencie dochodzę do sedna mojego wątku. Nie sądzę, że skutecznym i mądrym rozwiązaniem jest propagowanie skrajnego ateizmu. To tylko umacniać będzie dwubiegunowy podział w społeczności, dwie skrajności będą toczyć bój, a taki układ jest szczególnie trudny do demontażu. Lepszym rozwiązaniem wydawać się może zaszczepianie wartości humanistycznych (ale niekoniecznie utylitarystycznych). Agnostycyzm oparty na sceptycyzmie nie stanie się w konsekwencji równie dogmatycznym i skrajnym stanowiskiem, jak teizm.
Przypatrując się reakcjom niektórych zdeklarowanych przeciwników wiary, niejednokrotnie dostrzec można swoistą wrogość. Chociażby jeden z wątków tego działu oskarżający kardynała Dziwisza o nazizm, o ile dobrze pamiętam. Jest to postawa niewłaściwa, a raczej właściwa, ale dla fundamentalistów religijnych. Jest to tylko i wyłącznie woda na młyn kleru, który po takich atakach stawiać się będzie w świetle głosicieli prawdy atakowanych przez szatańskie siły XXI wieku, przybierające postać naukowego światopoglądu; głosicieli prawdy tak heroicznie zmagających się z atakami wrogości.
No i te emblematy... Wiem, że chęć zarobku jest cechą immanentną dla wielu, ale np. rybka z napisem "Jeebus", to rzeczy godne pożałowania.
A zatem, drodzy forumowicze, wybijajmy oręż z ręki tym, którzy mentalnie zatrzymali się w średniowieczu, kierujmy na odpowiednią drogę młode, inteligentne umysły, które jeszcze nie zdążyły poddać się indoktrynacji, ale róbmy to w sposób, który nie będzie nas upodabniał do głosicieli dogmatów i ortodoksyjnych wyznawców bóstw osobowych.

Kamil B.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

m_m_r_e (160 punktów)
Ogólnie mogę się z Tobą zgodzić. Jeśli chodzi o młodzież, to według mnie powinno się stawiać przede wszystkim na propagowanie nauki, umiejętność logicznego i analitycznego myślenia, a nie propagandę racjonalistyczną. Nie powinniśmy dawać młodym ludziom gotowych odpowiedzi na pytania egzystencjalne, tak jak robią to religie, a skłaniać do myślenia i samodzielnego wyciągania wniosków. Niepotrzebni nam chyba "wolnomyśliciele", którzy jak mantrę będą powtarzali credo ateistyczne, a w pierwszej lepszej dyskusji polegną z apologetyką i sofizmatami teisty. W społeczeństwie myślącym i krytycznym nie ma miejsca na religię, ergo praca u podstaw to podstawa.

Zakneblowali usta demokracji, zamknęli ją w willach, obsypali złotem, a potem nazwali to wyborem - tyrania większości.
05-01-2009 01:56 
 Ocena 3 na 3
Kozak (140 punktów)
>Ogólnie mogę się z Tobą zgodzić. Jeśli chodzi o młodzież, to według mnie powinno się stawiać przede wszystkim na propagowanie nauki, umiejętność logicznego i analitycznego myślenia, a nie propagandę racjonalistyczną. Nie powinniśmy dawać młodym ludziom gotowych odpowiedzi na pytania egzystencjalne, tak jak robią to religie, a skłaniać do myślenia i samodzielnego wyciągania wniosków. Niepotrzebni nam chyba "wolnomyśliciele", którzy jak mantrę będą powtarzali credo ateistyczne, a w pierwszej lepszej dyskusji polegną z apologetyką i sofizmatami teisty. W społeczeństwie myślącym i krytycznym nie ma miejsca na religię, ergo praca u podstaw to podstawa.
>
Zakneblowali usta demokracji, zamknęli ją w willach, obsypali złotem, a potem nazwali to wyborem - tyrania większości.


Racjonalizm wywodzi się od Kartezjusza. W dochodzeniu do prawdy i wiedzy najważniejsze jest kierowanie się rozumem. Główną siła i cechą człowieka według koncepcji Kartezjusza jest rozum. Wedle tej zasady należy odrzucić wszelkie przesądy, uprzedzenia, zabobony i pozaziemskie ingerencje. Do dnia dzisiejszego racjonalistą nazywamy człowieka , który w swoim życiu kieruje się rozumem. Odrzuca intuicje i metafizyczne odczucia.
Sam piszesz, że nauka i umiejętność logicznego myślenia.
A potem walisz frazes o propagandzie racjonalistycznej.
No wybacz, chyba sam sobie walnąłeś gola.
I jeszcze odniosę się do twego motta.
Właśnie ci z państwa teokratycznego zakneblowali usta demokracji i zamknęli się w pałacu i usiedli na tronie i kazali się obsypywać złotem i kazali się całować w bucika a ostatnio tylko w pierścień i nazwali to wyborem-bezkrytycznej wiary.
Amen.
m_m_r_e (160 punktów)
Źle mnie zrozumiałeś. Mówiąc propaganda miałem na myśli natarczywe i manipulacyjne oddziaływanie, a nie propagowanie czegokolwiek. Znowu rozchodzi się o semantykę. Właściwie to lepszym określeniem byłaby tu propaganda antyreligijna/ateistyczna niżeli racjonalistyczna, bo to drugie to bardzo szerokie pojęcie. Co do demokracji, to obecnie kneblują ją głównie politycy, ale długo by się nad tym rozwodzić.

Zakneblowali usta demokracji, zamknęli ją w willach, obsypali złotem, a potem nazwali to wyborem - tyrania większości.
Sylwek (15472 punktów)

>Racjonalizm wywodzi się od Kartezjusza. W dochodzeniu do prawdy i wiedzy najważniejsze jest kierowanie się rozumem. Główną siła i cechą człowieka według koncepcji Kartezjusza jest rozum. Wedle tej zasady należy odrzucić wszelkie przesądy, uprzedzenia, zabobony i pozaziemskie ingerencje. Do dnia dzisiejszego racjonalistą nazywamy człowieka , który w swoim życiu kieruje się rozumem. Odrzuca intuicje i metafizyczne odczucia.
No nie no, to albo wywodzi się od Kartezjusza, albo odrzuca zabobony i religię.

A na serio - lepszym wyjściem jest uczyć racjonalizmu krytycznego - nie straszne mu zacząć od największej głupoty jako punktu wyjścia i takich bajek jak zdroworozsądkowe przesądy, gdyż, miast dowodzić czegoś rozumem stara się go użyć raczej do tropienia nieprawd i błędów. Subtelna różnica ale jednak.
Pozdrawiam.
Adamiak (36436 punktów)
>...cieszyć nas może...>

Mój racjonalizm zaczął się od mówienia w pierwszej osobie liczby pojedynczej.

>...szerzyć należy...>
>... wybijajmy oręż...>
>...kierujmy na odpowiednią drogę...>
>...róbmy to...>

... oraz braku chęci do wygłaszania apeli.

>Nie sądzę, że skutecznym i mądrym rozwiązaniem
>jest propagowanie skrajnego ateizmu.>

Też tak myślę.

>Przypatrując się reakcjom niektórych zdeklarowanych przeciwników wiary, niejednokrotnie dostrzec można swoistą wrogość.>

Pewnie mają powody.

>Jest to postawa niewłaściwa, a raczej właściwa, ale dla fundamentalistów
>religijnych.>

Sugerujesz wprowadzić cenzurę?

>Jest to tylko i wyłącznie woda na młyn kleru...>

Nie znam płynu, z którego kler nie czerpie korzyści, spytaj prałata Jankowskiego.

>No i te emblematy... Wiem, że chęć zarobku jest cechą immanentną dla wielu...>

A dla Ciebie nie?- przecie piszesz to z chęci zysku.

>...ale np. rybka z napisem "Jeebus", to rzeczy godne pożałowania.>

Nie dodasz: dla Ciebie...?

No właśnie, cały urok tego portalu jest w tym, że piszesz w nim sobie Ty, piszę ja, popisuje ekstrema ateistyczna i katolicka również, że o innych nie wspomnę.

Więc apel o zniesienie ekstremy mnie nie przekonał, choć daję plus za intencje...
05-01-2009 21:37 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>>Mój racjonalizm zaczął się od mówienia w pierwszej osobie liczby pojedynczej.

Gramatycy wymyślili też pierwszą osobę liczby mnogiej.
To jest, zdaje się, ta osoba, która mówi za resztę w pierwszej osobie.
05-01-2009 22:14 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>Mój racjonalizm zaczął się od mówienia w pierwszej osobie liczby pojedynczej.
>Gramatycy wymyślili też pierwszą osobę liczby mnogiej.
>To jest, zdaje się, ta osoba, która mówi za resztę w pierwszej osobie.>

Gramatyka od zawsze była dla mnie czarną magią.
Z wyjątkiem "pierwszej osoby liczby pojedynczej" - to zapamiętałem, by mieć alibi.
Gdyby pytali od czegom zaczął racjonalizm.

Więc już nie spytam: na czyje zamówienie pracowali gramatycy?

P.S. Placowniku, co podgląd chce od mojej staropolszczyzny?
06-01-2009 20:08 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>P.S. Placowniku, co podgląd chce od mojej staropolszczyzny?

   Nie turbuj się tak! Ona go zawżdy łacno w pomieszanie wprawia.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Humanożerca (481 punktów)
Problem z krytycyzmem jest taki, iż musi on być realnym krytycznym myśleniem, tzn. jego efekty nie mogą być przewidywalne, inaczej jest to nowomowa, nowa nazwa dla tej samej czynności kopania do "bramki religijnej". To odnośnie niektórych odpowiedzi w wątku. Jest też autor chcąc nie chcąc przykładem mentalności, która chce jednego zwycięstwa, cóż z tego, iż nawołuje do bardziej wyrafinowanych metod i jest bystrzejszym obserwatorem. Cóż, mentalność byle wygrać, wskazywać na jakieś fakty, które trzeba wkalkulować to mentalność typowa dla wszelkich grup ideologicznych w sieci.

minds.pl/content/view/222/70/
Adamiak (36436 punktów)
> Problem z krytycyzmem jest taki, iż musi on być realnym krytycznym myśleniem, tzn. jego efekty nie mogą być przewidywalne, inaczej jest to nowomowa, nowa nazwa dla tej samej czynności kopania do "bramki religijnej". >

Krytycyzm powinien być z definicji postawą poznawczą a taką implikuje maksymalny obiektywizm.
Inaczej będzie krytykanctwem, co trochę czuję w tytułowym poście, ale nie o krytycyzm pewnie Autorowi chodziło, tylko o ujednolicone i stonowane, więc efektywniejsze działanie.

P.S. Twój link w stopce:

minds.pl/content/view/222/70/

poczęstował mnie wirusem
06-01-2009 13:14 
 Ocena 1 na 1
Humanożerca (481 punktów)
>> Problem z krytycyzmem jest taki, iż musi on być realnym krytycznym myśleniem, tzn. >jego efekty nie mogą być przewidywalne, inaczej jest to nowomowa, nowa nazwa dla tej >samej czynności kopania do "bramki religijnej". >Krytycyzm powinien być z definicji >postawą poznawczą a taką implikuje maksymalny obiektywizm.
To jest argumentacja nieznane przez nieznane. Postawa poznawcza implikuje otwarte uznanie tego faktu. Gdybyśmy wiedzieli, co poznamy i co wynajdziemy, to już byśmy to poznali i wynaleźli jak pouczał Popper i jak scholastycznie wykładał Arystoteles w myśleniu teoretycznym nie masz różnicy między nim (myśleniem) a jego przedmiotem. Wszelka obiektywność zawiera w sobie to, co umożliwia pewien pluralizm. Owszem istnieje czynnik ludzkiej głupoty i złej woli, jednakże racjonalna dyskusja zakłada jej brak. A więc silne eliminowanie owego pluralizmu ufundowanego w obiektywności przez argumentację "oni są głupi" zabija dyskusję- zmienia ją w scholastykę w złym tego słowa znaczeniu. Ponadto samo nadużywanie takiej retoryki potrafi wzbudzać irytację, która niekoniecznie zmieni się w chęć zapisania się do obozu danego ideologa, który w takiej sytuacji może liczyć głównie na miernoty.
>Inaczej będzie krytykanctwem, co trochę czuję w tytułowym poście, ale nie o >krytycyzm pewnie Autorowi chodziło, tylko o ujednolicone i stonowane, więc >efektywniejsze działanie.
Czyli chyba dobrze wyczułem intencje.
>P.S. Twój link w stopce:
>minds.pl/content/view/222/70/
>poczęstował mnie wirusem
Strona nie jest zawirusowana, chyba, że nowym sieciowym wirusem (memem) nazywasz wspólny projekt forum Ateisty i Sfini. Ale to chyba zbyt duży komplement.

minds.pl/content/view/222/70/

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365