Racjonalista - Strona głównaDo treści
List otwarty w obronie rozumu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
25-02-2009 18:11youzwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
List otwarty w obronie rozumu
Ocena 13 na 13
::: www.cft.edu.pl/protest/ :::

List otwarty
do Pani Jolanty Fedak Ministra Pracy i Polityki Społecznej

Szanowna Pani Minister,

Podległa Pani Minister instytucja publiczna Urzędy Pracy zamieściła na swojej stronie internetowej dokument zatytułowany: Klasyfikacja zawodów i specjalności. Dokument ten, powstały w wyniku realizacji Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 r. (Dz. U. 2004 nr 265 poz. 2644), sankcjonuje wykonywanie w Polsce zawodów na niej umieszczonych oraz, wyjątkowo precyzyjnie, określa co stanowi esencję wykonywania tychże zawodów.

Niżej podpisani uważają za skandaliczne umieszczenie na tej liście szeregu profesji niemających nic wspólnego z cywilizacją XXI wieku, a już na pewno z oficjalnie głoszoną przez Rząd RP ideą tworzenia społeczeństwa opartego na wiedzy.

Do takich pozycji należą np. "zawody": astrolog, wróżbita, bioenergoterapeuta, refleksolog, radiesteta itp. Przytaczamy poniżej, w pełnym brzmieniu, dwa z tych wpisów: ...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jad11 (18783 punktów)
Ręce opadają...


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
27-02-2009 12:00 
 Ocena 1 na 1
KAGANOW (109 punktów)
>Ręce opadają...

Nie tylko ręce. A pani minister to chyba najbardziej rozum opadł...


carramba!!
webmaster (moderator)
Jest i odpowiedź z ministerstwa: www.racjon(*)iki/OdpowiedzMinisterFedak.pdf
jad11 (18783 punktów)
>Jest i odpowiedź z ministerstwa: www.racjon(*)iki/OdpowiedzMinisterFedak.pdf

Im bardziej rozwlekle tym mniej do rzeczy. Konkrety są w trzecim, ostatnim punkcie na przedostatniej i ostatniej stronie.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
27-03-2009 13:23 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>Jest i odpowiedź z ministerstwa: www.racjon(*)iki/OdpowiedzMinisterFedak.pdf

   Spoko, spoko. Zawody, o których jest mowa w tym rozporządzeniu faktycznie istnieją, są ludzie, którzy z tego żyją, a jeżeli zarabiają, to powinni płacić podatki. Sytuację prawną tych ludzi uważam za lepiej uporządkowaną, niż sytuację prostytutek i księży.
   Jeśli ktoś daje się nabierać na bioenergoterapeutykę, czy inne tego typu brednie, to jego sprawa. Nie uszczęśliwiajmy ludzi na siłę. Klient np. wróżbity sam karze się za swoją głupotę płacąc wróżbicie. Nie chciałbym, aby państwo opłacało urzędników do ścigania tego typu oszustów. Dobrze by jednak było, gdyby obywatele mieli prawo z powództwa cywilnego skarżyć np. wróżbitów za nie spełnione wróżby, albo uzdrowicieli za brak skutków zdrowotnych ich działalności.
radek (767 punktów)
To sie nazywa oszukiwanie w imieniu prawa. A czy w imieniu prawa, czy nie, to mimo wszytko jest to jednak jawne oszustwo i robienie ludzi w balona.
27-03-2009 17:13 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>To sie nazywa oszukiwanie w imieniu prawa. A czy w imieniu prawa, czy nie, to mimo wszytko jest to jednak jawne oszustwo i robienie ludzi w balona.

   Czarno umundurowani też robią ludzi w balona, ale chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że nie ma woli politycznej na to, aby ich traktowano tak, jak na to zasługują. Niechże więc będzie na tyle sprawiedliwie, że kapłanów zarówno religii jedynie słusznej, jak też starszych wierzeń wróżbiarsko-magicznych będzie się traktować równo.
webmaster (moderator)
Problem zaczyna się w momencie, kiedy moje podatki trafią na oszustów leczenie i emerytury. Nie ma powodu, poza biernością społeczeństwa, aby tak się stało. Ze sprawiedliwością społeczną nie ma to nic wspólnego.
28-03-2009 10:43 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>Problem zaczyna się w momencie, kiedy moje podatki trafią na oszustów leczenie i emerytury. Nie ma powodu, poza biernością społeczeństwa, aby tak się stało. Ze sprawiedliwością społeczną nie ma to nic wspólnego.
   Jeśli płacą składki na ZUS, lub składki na fundusze emerytalne, należy im się emerytura. Jeśli płacą składki na NFZ, należy im się opieka lekarska. Wszystkim. Wróżbitom i księżom.
   Urzędnicy z ZUSu i NFZu nie są od tego, aby oceniać etyczną stronę profesji. Uważam, że tak samo powinny być też chronione przez państwo także prostytutki płci obojga. Jak socjalizm, to socjalizm. Dla wszystkich.
02-03-2009 13:58 
 Ocena 4 na 4
wmbt (45 punktów)
>Ręce opadają...

Po co taki tragizm!

Osiągnięcia pani Fedak i Ministerstwa WIELKIE są. Ileż potrzeba wysiłku dusz poezją wypełnionych aby stworzyć coś takiego jak:

Aparatowy produkcji wyrobów maczanych
Asystent edukacji romskiej

...a przecież zajrzałem tylko na jedną, pierwszą stronę wielkiego dzieła pt. "Klasyfikacja zawodów i specjalności" (troszkę skłamałem - pod literą B jest kolejna perełka językowa: Bandażysta ortopedyczny)

Cudownym jest, gdy z dzieła głupców można się porządnie uśmiać, tylko trochę żal, że zmarnowano na to pieniądze podatników. Choć z innej strony śmiech to przecież zdrowie!
webmaster (moderator)
Może to w ramach walki rządu z bezrobociem? Proponuję, aby ministerstwo uzupełniło listę: telekinetyk, telepatyk, numerolog, tarociarz, specjalista od lewitacji, alchemik, biorytmiarz, odczulacz i, last but not least, ufolog.
diogenes (42753 punktów)
>Niżej podpisani uważają za skandaliczne umieszczenie na tej liście szeregu profesji niemających nic wspólnego z cywilizacją XXI wieku...

Podobne listy zawodów i zajęć są w wielu krajach, w niektórych nawet bardziej zabawne. Czas kulturowy nie płynie dla wszystkich tak samo, o czym ktoś, kto ma coś wspólnego z cywilizacją XXI w. powinien wiedzieć. Podobne pretensje można by zgłosić pod adresem ewolucji, że wykreowała tyle gatunków, które w ogóle nie przypominają człowieka.
wmbt (45 punktów)
Zaiste, czas płynie coraz szybciej, tak szybko, że możemy powątpiewać w możliwość nadążenia urzędników za cwałującym postępem. Trzeba z przymrużeniem oka traktować walkę urzędników z wiatrakami, aby wszystko co ich otacza dało się upchnąć na odpowiedniej półce we właściwie oznakowanym segregatorze, (dziś oczywiście upycha się w komputerze ale idea pozostaje bez zmian). Komu i po co potrzebny jest rozdział na aparatowych octowych i drożdżowych, i co to ma wspólnego "z cywilizacją XXI w" czort jeden wie?

Porównanie z ewolucją jest zaś całkowicie chybione, bo TAM wszystko ma swój cel, sens i miejsce.
02-03-2009 16:12 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Zaiste, czas płynie coraz szybciej...

Szybkość upływu czasu zależy od ilości przeżyć w danej sytuacji, tu i teraz. Jeśli jest ich mało - jest nudno, ale we wspomnieniu nie zatrzymujemy się nad tym dłużej. I odwrotnie: jeśli dużo przeżywamy teraz, to czas wydaje się płynąć szybko, natomiast we wspomnieniu jest o czym opowiadać. To jeden z paradoksów pamięci. Życie urzędnika np. ciągnie się jak flaki z olejem i zgodnie z tym paradoksem - nie ma właściwie czego wspominać.
lotrek (14275 punktów)

>Niżej podpisani uważają za skandaliczne umieszczenie na tej liście szeregu profesji niemających nic
>wspólnego z cywilizacją XXI wieku, a już na pewno z oficjalnie głoszoną przez Rząd RP ideą tworzenia
> społeczeństwa opartego na wiedzy.
To tylko słowa, które nic nie znaczą. Gdyby to traktować poważnie, to wszystkie religie powinny być już w "lamusie".

>Do takich pozycji należą np. "zawody": astrolog, wróżbita, bioenergoterapeuta, refleksolog,
>radiesteta itp.
Jednak są ludzie którzy wykonują te zawody, widocznie jest zapotrzebowanie na tego typu usługi. Więc nie widzę powodu do oburzenia, wszak muszę tolerować klechę w szkole, który uczy rzeczy również absurdalnych i nie opartych na wiedzy.
Luzik...i trochę tolerancji...


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

Na tej liście zawodów nie znalazłem jasnowidza. Choć tu czytam, że pracują dla policji...

Czyżby jasnowidze pracowali czarno?
.
26-02-2009 14:31 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Czyżby jasnowidze pracowali czarno?

Dokładnie, tak samo jak i prostytutki. A przecież tysiące pań pracuję tej jakże potrzebnej profesji i to bez świadczeń socjalnych i zdrowotnych. Wróżki, czy bioenergoterapeuci to jest margines, przy tej licznej i świadczącej profesjonalnie usługi, często całodobowo, grupie zawodowej.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
26-02-2009 17:38 
 Ocena 3 na 3
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Czyżby jasnowidze pracowali czarno?
>Dokładnie, tak samo jak i prostytutki
Jakem jasnowidz - czarno to widzę.
.
webmaster (moderator)
Wygląda na to, że chodzi tu o dwie rzeczy:
-ministerstwo zajmuje się absurdalnym definiowaniem, na czym polega taki zawód (np. wróżki) wymieniając metody oczywiście paranaukowe i legitymując je tym samym jako prawnie dozwolone. Podczas gdy okłamywanie ludzi za pieniądze powinno być karane (i jest, w określonych przypadkach). Dlatego można to nazwać psuciem prawa.
Ministerstwo się tłumaczy, że tylko opisuje rzeczywistość - no to proszę, niech dopisze też gangsterów, złodziei i sutenerów, bo z tego też można żyć?

-do wykonywania takiej działalności nie potrzeba definicji zawodu, rejestrujesz sobie działalność gospodarczą i tam wpisać możesz co chcesz, nawet jak tego akurat nie robisz (można to wszystko podciągnąć pod konsulting i rzemiosło). Jeżeli określimy jako prawnie dozwolony zawód, który polega na okłamywaniu ludzi, to co dalej? Co na to UOKiK?
radek (767 punktów)
Ja piernik taka policje, co jasnowidzow zatrudnia. Boze ty to widzisz i nie grzmisz
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Ja piernik taka policje, co jasnowidzow zatrudnia. Boze ty to widzisz i nie grzmisz
Prawda? Jakby nie mogli na komisariacie pasjansa rozłożyć.
.
Mariusz Pracki (436 punktów)
Nic tylko czekać, jak bioenergoterapeuci, wróżki i inne tego typu stworzenia założą związki zawodowe i stawią się pod sejmem domagając się wcześniejszej emerytury pod groźbą klątwy i zanieczyszczenia aury ciemną energią. Swój wniosek poprą "naukowo" uzasadnionymi argumentami:
- negatywny wpływ energii pozaziemskiego pochodzenia
- kontakt z osobami chorymi
- ciągły stres związany z odpowiedzialnością za ludzkie zdrowie i życie
- kontakty z istotami nie z tego świata
- urazy psychiczne spowodowane różnorakimi wizjami itp.
i tak można bez końca wymieniać...
O rentach chorobowych spowodowanych uszkodzeniami nadgarstka od wahadełek i różdżek oraz skaleczeniami i infekcjami od kart tarota nie wspomnę oraz skaleczeniami i infekcjami od kart tarota...

A tak szczerze to jest przerażające

www.moherowo.pl
26-02-2009 12:30 
 Ocena 3 na 3
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów)
Swój wniosek poprą "naukowo" uzasadnionymi argumentami:
>- negatywny wpływ energii pozaziemskiego pochodzenia
>- kontakt z osobami chorymi
>- ciągły stres związany z odpowiedzialnością za ludzkie zdrowie i życie
>- kontakty z istotami nie z tego świata
>- urazy psychiczne spowodowane różnorakimi wizjami itp.
>i tak można bez końca wymieniać...
>O rentach chorobowych spowodowanych uszkodzeniami nadgarstka od wahadełek i różdżek oraz skaleczeniami i infekcjami od kart tarota nie wspomnę oraz skaleczeniami i infekcjami od kart tarota...

I dodatek za pracę w warunkach szkodliwych (bo kontakty z istotami nie z tego świata moga być szkodliwe) oraz odszkodowania za choroby zawodowe (np. choroba zawodowa jasnowidzów: czarnowidztwo). Specjalna oferta ubezpieczeń dla wróżek, na okoliczność błędu w sztuce, czyli wróżby, która się nie sprawdziła.
To mógłby być niezły biznes

postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
26-02-2009 15:16 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)
Koniecznie trzeba ustalić zasady BHP.
Np.: Tępy koniec różdżki by się nie nadziać, jednorazowe i sterylne karty tarota,
uziemienie dla bioprądów...
Zresztą, urzędnikom nie trzeba podpowiadać.
26-02-2009 17:21 
 Ocena 3 na 3
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Koniecznie trzeba ustalić zasady BHP.
> Np.: Tępy koniec różdżki by się nie nadziać, jednorazowe i sterylne karty tarota,
> uziemienie dla bioprądów...
>Zresztą, urzędnikom nie trzeba podpowiadać.
I oczywiście koło każdego należy postawić strażaka ( zgodnie z ustawą).
uxbridge (5980 punktów)
>Podległa Pani Minister instytucja publiczna Urzędy Pracy zamieściła na swojej stronie internetowej
>dokument zatytułowany: Klasyfikacja zawodów i specjalności. (...)
A po co w ogóle taka lista? A jak ktoś wykonuje zawód nie figurujący na liście to co?
Jedyne uzasadnienie widzę dla listy precyzyjnie definiującej zawody podlegające szczególnym zasadom (lekarze, zawody prawnicze, itp). Cała reszta robi co chce (w ramach prawa) i nazywa się tak jak chce (z wyjątkiem nazw/zawodów zastrzeżonych). W innym przypadku, mamy prosttą drogę do monopolizacji i korporacyzacji zawodów. Jeśli już "wróżbita" będzie na liście, to niedaleko stąd do zawiązania przez nich korporacji zawodowej i wymuszenia na ustawodawcy ochrony ich "profesji". Odtąd, wróżbita będzie zastrzeżoną nazwą i nikt bez zgody oraz oczywiście sowitego opłacenia monopolistycznej korporacji nie będzie się mógł tak przedstawiac. W taki sposób, tylnymi drzwiami, mogą sobie dodawac wiarygodności dowolni hochsztaplerzy.
I to samo zastrzeżenie dotyczy innych, nawet sensownych profesji które mają chętkę na ograniczenie możliwej konkurencji.
Satyr (4285 punktów)

Nie rozumiem, drodzy racjonaliści, czemu Wam to tak przeszkadza.

Przecież skoro taki wróżbita jest na liście, to znaczy, że mu mogą wpierniczyć kasę fiskalną i sterroryzować podatkami, ZUS-em i normami unijnymi (bo nie wątpię, że i takie "wróżbiarskie" powstaną).

Pozdrawiam!
26-02-2009 18:56 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>czemu Wam to tak przeszkadza.
Słusznie - czemu? W odpowiedzi na popyt mamy podaż, stąd wróżki, radiesteci i inni. A że działalność powinno się rejestrować - stąd spis. Bo żeby nie czerpać (podatków) z łamania prawa, trzeba określić na czym zarejestrowana działalność polega. Wszystko.

I tylko skandal, że pośród tej zbieraniny wszelkiego gusła pominięto kapłanów.
.
Adam Gilniewski (399 punktów)
Podobnie jak uxbridge, nie widzę potrzeby tworzenia takich list. Jeśli już jednak ministerstwo widzi taką potrzebę - dobrze by było, żeby przy okazji nie legitymizowało nią oszustów, naciągaczy czy ludzi z zaburzeniami procesów poznawczych. Przeczyta sobie taki, dajmy na to, Jaś Kowalski Wielką Oficjalną Rządową Listę Zawodów Wszelakich i co? Będzie, gapa, lekką ręką wydawał pieniądze na przepowiadanie pojutrza i wykrywanie żył wodnych w przedpokoju. Nie żebym mu bronił, ale państwo nie powinno brać w tym udziału.


[...] gdzie niewiedza jest rozkoszą,
Szaleństwem jest być mądrym.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>dobrze by było, żeby przy okazji nie legitymizowało nią oszustów
Przecież ta lista jest odzwierciedleniem stanu faktycznego, dzięki niej wiadomo z jakich profesji państwo ciągnie zyski.

Inna rzecz, że jest na niej zawód żałobnik, a nie ma grabarza.
.
02-03-2009 14:47 
 Ocena 1 na 1
wmbt (45 punktów)
>...Będzie, gapa, lekką ręką wydawał pieniądze na ... wykrywanie żył wodnych w przedpokoju.

Raczej nie należy od razu wrzucać wszystkiego do jednego wora. Gdy onegdaj kopałem studnię na działce przyszedł zawezwany człowiek, połaził, jakimiś drutami pomachał i wreszcie powiedział: TU! Studnia funkcjonuje do dziś. Sąsiad postawił na racjonalizm, kopał 3 razy i do dziś w co suchsze lato puka do mojej furtki
Adam Gilniewski (399 punktów)
>>...Będzie, gapa, lekką ręką wydawał pieniądze na ... wykrywanie żył wodnych w przedpokoju.
>Raczej nie należy od razu wrzucać wszystkiego do jednego wora. Gdy onegdaj kopałem studnię na działce przyszedł zawezwany człowiek, połaził, jakimiś drutami pomachał i wreszcie powiedział: TU! Studnia funkcjonuje do dziś. Sąsiad postawił na racjonalizm, kopał 3 razy i do dziś w co suchsze lato puka do mojej furtki
>

Kopanie na ślepo to jeszcze nie racjonalizm . A co do owego człowieka - ja też jestem w stanie wskazać miejsce na studnię. Nie mam żadnych specjalnych uzdolnień, za to wody jest pod dostatkiem . Zapłaciłeś komuś, żeby rzucił za Ciebie kostką - nie ma się czym chwalić.


[...] gdzie niewiedza jest rozkoszą,
Szaleństwem jest być mądrym.
uxbridge (5980 punktów)
>A że działalność powinno się rejestrować - stąd spis. Bo żeby nie czerpać (podatków) z łamania prawa, trzeba określić na czym zarejestrowana działalność polega. Wszystko.
Działalność to niekoniecznie zawód. Zawód to cecha osoby, działalność to cecha firmy. Ale tak samo - jak ją rejestruję, to powinienem określić na czym polega i tyle. Opisowo. Zresztą np w przypadku numeru REGON właśnie tak jest - opisuje się rodzaj działalności i cześć. Jeżeli urzędnicy chcą sobie to podciągnąć pod jakieś kody to ich sprawa. Tylko dlaczego za nasze pieniądze. Do statystyk wystarczałaby ogólnie pojęta branża.
A żeby zdecydować że ktoś swoją działalnością łamie prawo, to należy poczekać aż je złamie. Urzędnik nie jest od antycypowania przyszłości.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Jeżeli urzędnicy chcą sobie to podciągnąć pod jakieś kody to ich sprawa. Tylko dlaczego za nasze pieniądze.
Ponieważ urzędnicy wszystko robią za nasze pieniądze. ale też dlatego wszystko jest naszą sprawą.

>żeby zdecydować że ktoś swoją działalnością łamie prawo, to należy poczekać aż je złamie.
Możliwe są niedozwolone profesje, dzięki opisowi urzędnik nie będzie rejestrował np. doliniarza.
.
uxbridge (5980 punktów)
>>żeby zdecydować że ktoś swoją działalnością łamie prawo, to należy poczekać aż je złamie.
>Możliwe są niedozwolone profesje, dzięki opisowi urzędnik nie będzie rejestrował np. doliniarza.
Ależ urzędnik nie rejestruje profesji, tylko co najwyżej działalność gospodarczą. Zawód podaje się przy różnych okazjach, ale nie przy rejestrowaniu działalności. Ale podążając za Twoim rozumowaniem, brak działalności w jakimś wykazie ma być podstawą do uznania jej za niezgodną z prawem!? Jeśli coś jest w oczywisty sposób niezgodne z prawem, to nikt nie będzie próbował rejestrować takiej działalności. Nie popadajmy w paranoję.
Cały czas zresztą podkreślam, że zawód to nie to samo co działalność. Nadal nie widzę powodów, dla których musiałaby istnieć lista WSZYSTKICH możliwych zawodów i co miałoby wynikać z jej istnienia.
A w racając do działalności i zgodności z prawem, nasze ustawodawstwo jest bardziej zdroworozsądkowe niż się komuś może wydawać. Mogę np. bez przeszkód zarejestrować działalność dentystyczną. Nikt nie będzie wnikał czy mam takie uprawnienia, bo przecież mogę dentystę zatrudnić. Dopiero gdy będę leczył zęby bez wymaganych uprawnień, złamię prawo. I to już nie urzędnicy od rejestracji działalności będą mnie ścigać.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>podążając za Twoim rozumowaniem, brak działalności w jakimś wykazie ma być podstawą do uznania jej za niezgodną z prawem!?
Nie, ja tylko zakładam, że taki spis może pomóc urzędnikom orientować się w charakterze poszczególnych profesji. To może pomóc przy rejestracji, ale bezrobotnych.
.
27-02-2009 20:41 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>podążając za Twoim rozumowaniem, brak działalności w jakimś wykazie ma być podstawą do uznania jej za niezgodną z prawem!?
>Nie, ja tylko zakładam, że taki spis może pomóc urzędnikom orientować się w charakterze poszczególnych profesji. To może pomóc przy rejestracji, ale bezrobotnych.

Pomoże też w redagowaniu anonsów w dziale "szukam pracy":
bezrobotny refleksolog czeka na propozycje do głębszego namysłu lub przystąpi do spółki w medytacjach.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365