Parę dni temu minęła setna rocznica urodzin Friedricha Durrenmatta, znakomitego szwajcarskiego dramaturga i prozaika. W Polsce znany jest on głównie jako autor dramatu "Wizyta starszej pani", kryminału "Sędzia i jego kat" oraz opowiadania "Kraksa". Jednakże w świecie niemieckojęzycznym największym hitem tego twórcy okazał się być dramat "Fizycy". Chciałem rocznicowo podrzucić link do tej perły tragikomedii - ale ze zdumieniem odkryłem, iż nie ma on line polskojęzycznego spektaklu!!! Rzecz ta jest w ogóle słabo znana w Polsce - nad czym należy szczególnie ubolewać, bo sztuka Durrrenmatta , zawsze aktualna, w okresie pandemii zdaje się mieć walor po prostu publicystyki - i to publicystyki najlepszego sortu. O czym bowiem ona jest? W wielkim skrócie o odpowiedzialności i braku odpowiedzialności naukowców. Zainteresowanych problemem, z braku sztuki on line - odsyłam do lektury tekstu ( ewentualnie do obejrzenia niemieckojęzycznego spektaklu, łatwego do znalezienia on line), podrzucając link do recenzji teatralnej jednego z nielicznych przestawień tej sztuki na deskach teatru polskiego. scienceinp(*)w-teatrze-collegium-nobilium-w"Autor w samej konstrukcji dramaturgicznej sztuki zadbał o to, aby igrać z przyzwyczajeniami widza. Oznacza to, że w każdej kolejnej scenie właściwie podważa to, co wcześniej braliśmy za pewnik. I tych suspensów, zwrotów akcji jest bardzo wiele" - powiedział Hycnar. Dodał, że spektakl "przenika myśl o odpowiedzialności naukowców, w tym przypadku fizyków, za to, dokąd zmierza świat i ludzkość". "Myślę, że dzisiaj, gdy w styczniu w Warszawie nie uświadczysz śniegu, gdy Australia płonie i parę innych tragicznych rzeczy dzieje się na świecie - to ta myśl Duerrenmatta może być znacznie szerzej odczytywana. Nie traci ona na aktualności, ale - niestety - zyskuje" - ocenił reżyser." |