Kiedyś słyszałem, że w Polsce będzie lepiej, kiedy połowa to będą murzyni (czy czarni, jeśli ktoś uważa, że słowo murzyn jest obraźliwe). Jest to typowa definicja nie wprost stosowana w mojej dziedzinie (informatyka) w specyfikacji pewnego zachowania systemu. Nie daje ona wskazówek o tym jak zrobić, żeby w Polsce było lepiej, ale raczej stwierdza jaki test potwierdzi to, że jest już lepiej. W tym przypadku bazuje ona na doświadczeniu o tym, że osoby z afryki, jako często biedne emigrują do krajów w których jest najlepiej.
Mam drugi test tego rodzaju: W Polsce będzie lepiej, gdy po skończonym remoncie drogi, drogowcy wyciągną znaki ostrzegawcze w ciągu jednego dnia od skończenia remontu.
Bazuje to na doświadczeniu, że w Polsce aby wyjąć znak z ziemi musi odbyć się to co najmniej komisyjnie, a w przypadku niektórych znaków referendum ogólno-narodowe. Dzięki temu ludzie jeżdżą nie zwracając uwagi na znaki a raczej na "czuja". Nie spotkałem się z taką praktyką w innym kraju.
|