Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najniższy poziom trudności: biały, heteroseksualny mężczyzna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
22-05-2012 07:40Sylwek (15472 punktów)Najniższy poziom trudności: biały, heteroseksualny mężczyzna
Ocena 8 na 12
Są prawdy skomplikowane i proste. Prostą prawdą jest, że mimo najlepszych starań, wciąż niektórzy ludzie są uprzywilejowani, zaś grupą najbardziej uprzywilejowaną, przynajmniej w tak zwanym "zachodnim świecie" są biali, heteroseksualni mężczyźni. Prawda w oczy kole, dlatego sami zainteresowani lubią płakać jaki to ohydny i niesprawiedliwy stereotyp, bo wszystko co osiągnęli w życiu osiągnęli własną pracą.

Niedawno natknąłem się na uroczą metaforę, która dobrze tłumaczy, o co chodzi we wspomnianym uprzywilejowaniu.

W skrócie: wyobraźmy sobie, że świat to gra w rodzaju World Of Warcraft, w której możemy być przedstawicielami różnych profesji. Niektórzy mają lepiej (wykształceni) inni gorzej (niewykształceni). Jedni pracują w zawodach lepiej płatnych, inni nie. Owe różne scenariusze odpowiadałyby klasom w grze. Niezależnie jednak od tego jaką klasę się wybierze (co determinuje dalszy sposób gry), sama gra może być na różnych poziomach trudności. Biały heteroseksualny mężczyzna to po prostu najniższy poziom trudności: taki, na którym świat gry stawia najmniej problemów przed grającym.

Cytując wprost linkowaną stronę:

>To znaczy, że domyślne zachowanie praktycznie wszystkich postaci nie-graczy w grze jest łatwiejsz dla was (białych heteroseksualnych mężczyzn), niż byłoby w innym przypadku. Domyślne bariery dla skompletowania zadań są obniżone. Poziomy umożliwiające levelowanie w grze są osiągane szybciej. Automatycznie uzyskujesz dostęp do części mapy, które w innym przypadku musiałbyś odkrywać innymi metodami. Gra jest łatwiejsza w graniu, automatycznie, gdy zaś potrzebujesz pomocy, z zasady łatwiej ją otrzymać.

Myślę, że to naprawdę potężna metafora, interesujący przykład swoistej "grywalizacji" teorii socjologicznej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Domestos z Bidetu (6257 punktów)
jedna mała uwaga:

biały ok heteroseksualny ok ale w sutannie !

>Automatycznie uzyskujesz dostęp do części mapy, które w innym przypadku musiałbyś odkrywać innymi metodami. Gra jest łatwiejsza w graniu, automatycznie, gdy zaś potrzebujesz pomocy, z zasady łatwiej ją otrzymać.

wszystkie mapy Twoje! i Skarby!

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
22-05-2012 08:22 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)
>jedna mała uwaga:
>biały ok heteroseksualny ok ale w sutannie !

Tak bardzo, jak bardzo nie lubię panów w takich sukienkach, to jednak będę się upierał, że dziś już księża raczej nie mają w cywilizowanym świecie szczególnych bonusów.

Ofkors Polska nie jest szczególnie cywilizowana.
22-05-2012 08:31 
 Ocena 4 na 4
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>>jedna mała uwaga:
>>biały ok heteroseksualny ok ale w sutannie !
>Tak bardzo, jak bardzo nie lubię panów w takich sukienkach, to jednak będę się upierał, że dziś już księża raczej nie mają w cywilizowanym świecie szczególnych bonusów.

Globalnie : racja! Lokalnie: Małopolska.... Wawel... Błonia... pytam studenta co zrobi jak stad wyjdzie - mechatronika! - a on:..... będę księdzem! przynajmniej bezrobocia nie ma...

śmiać się? płakać?

i mała edycja




Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
spellbinder (8577 punktów)
Jest to jakaś podła generalizacja. Czy biały heteroseksualny mężczyzna, który ma wrodzoną wadę serca, jest brzydki i mało inteligentny (a do tego gruby) ma lepiej niż ten Murzyn z reklamy Old Spice?

Czy (generalnie) Polak ma lepiej niż Japończyk?
hubin (2274 punktów)
Zgadzam się że to marne generalizowanie, natomiast odnośnie pytania:
>Czy (generalnie) Polak ma lepiej niż Japończyk?
Tego to jestem pewien.

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
22-05-2012 16:12 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
>Tego to jestem pewien.

Zależy od przyjętych kryteriów
22-05-2012 20:08 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Zgadzam się że to marne generalizowanie, natomiast odnośnie pytania

Tak? A czy rozumiesz mechanizm "poziomów trudności" w grach?

Czy jeśli gra operuje różnymi klasami, które same w sobie różnią się trudnością prowadzenia rozgrywki i jednocześnie, pewnym globalnym poziomem trudności "świata", to czy generalizowaniem (marnym) jest stwierdzić, że gra jako taka jest najłatwiejsza na najniższym poziomie trudności?
22-05-2012 17:00 
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)
>Jest to jakaś podła generalizacja. Czy biały heteroseksualny mężczyzna, który ma wrodzoną wadę serca, jest brzydki i mało inteligentny (a do tego gruby) ma lepiej niż ten Murzyn z reklamy Old Spice?

Nie. Ale biały heteroseksualny mężczyzna, który ma wrodzoną wadę serca, jest brzydki i mało inteligentny ma lepiej niż niebiały nieheteroseksualny niemężczyzna, który ma wrodzoną wadę serca, jest brzydki i mało inteligentny.
22-05-2012 17:50 
 Ocena 3 na 5
spellbinder (8577 punktów)
>Nie. Ale biały heteroseksualny mężczyzna, który ma wrodzoną wadę serca, jest brzydki i mało inteligentny ma lepiej niż niebiały nieheteroseksualny niemężczyzna, który ma wrodzoną wadę serca, jest brzydki i mało inteligentny.

Czym się to lepiej przejawia? I ten i ten ma przerąbane...
22-05-2012 20:06 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Czym się to lepiej przejawia? I ten i ten ma przerąbane...

Tak samo?

Istnieje pewien poziom denializmu, powyżej którego dyskusja jest trudna. Jeśli ktoś sądzi, że osoba czarnoskóra nie będzie dyskryminowana w porównaniu do osoby białoskórej przy rekrutacji, to jest co najmniej naiwny. Jeśli ktoś sądzi, że większość pracodawców nie wybierze mężczyzny na miejsce kobiety, nawet gdyby reszta cech była identyczna - spiera się z samą rzeczywistością.

Ale to szczegóły. Wolę się spytać o coś innego: nie często grasz w gry komputerowe, prawda?
22-05-2012 20:28 
 Ocena 6 na 6
spellbinder (8577 punktów)
>Jeśli ktoś sądzi, że osoba czarnoskóra nie będzie dyskryminowana w porównaniu do osoby białoskórej przy rekrutacji

W RPA na zmywak? Myślę, że osoba biała będzie dyskryminowana w takiej sytuacji.

Biały będzie dyskryminowany jeśli chodzi o grę w drużynie koszykarskiej.

W związku z tym, że nie istnieją dwie identyczne osoby różniące się tylko płcią albo rasą, wszelkie rozważania na temat "poziomu trudności" można sobie za przeproszeniem zwinąć w rulonik. Stereotypy są? Są. Mają wpływ na życie? Mają. Ale oprócz tego każdy człowiek jest inny, startuje z innej pozycji i jest wyposażony w różne cechy.

Ten "poziom trudności" jest zależny głównie od tych właśnie cech.

No i pozostaje jeszcze pytanie odnośnie tego co rozumiemy przez "poziom trudności". Taki biały neurochirurg, który musiał się bardzo dużo uczyć, ma stresującą, odpowiedzialną pracę. Ledwo sypia, jak się pomyli to cała jego kariera może się zawalić.

A z drugiej masz ryżowego farmera gdzieś z Afryki, który pracę ma żmudną i niewdzięczną, ale... czy faktycznie trudniejszą, niż ten chirurg?

Nie wolno mylić tego, że ktoś ma ciężko z tym, że komuś jest trudno

>Ale to szczegóły. Wolę się spytać o coś innego: nie często grasz w gry komputerowe, prawda?

Nie widzę w ogóle co gry mają z tym wspólnego. One są w sasadzie esencją wpływu własnych zdolności na poziom trudności.

Dla kolesia, który jest mistrzem świata w UT boty na poziomie "godlike" będą łatwiejsze, niż dla kogoś kto dopiero zaczyna te z poziomu "novice". I to nie zależy od koloru skóry, ani od tego jak ktoś wygląda w krawacie, a od "cech" człowieka.
22-05-2012 20:33 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Nie widzę w ogóle co gry mają z tym wspólnego.

Właśnie. Nie sądzisz więc, że tracisz czas pisząc w tym wątku?
22-05-2012 20:37 
 Ocena 4 na 4
spellbinder (8577 punktów)
>Właśnie. Nie sądzisz więc, że tracisz czas pisząc w tym wątku?

Nie, nie sądzę, że pisząc w tym wątku tracę czas bardziej, niż pisząc tu w innym wątku.
23-05-2012 13:10 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Nie widzę w ogóle co gry mają z tym wspólnego.
>Właśnie. Nie sądzisz więc, że tracisz czas pisząc w tym wątku?

Ja myślę, że wszyscy tracą czas czytając ten wątek... ze mną włącznie niestety....
22-05-2012 21:03 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Nie wolno mylić tego, że ktoś ma ciężko z tym, że komuś jest trudno

Gdzie ta różnica?

AHS intro
22-05-2012 21:09 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
>Gdzie ta różnica?

Facet musi przenieść dziesięć pięćdziesięciokilogramowych worków z parteru na 10 piętro i ma obtarte pięty. Jemu jest ciężko.

Jeśli facet musi przenieść dziesięć pięćdziesięciokilogramowych worków z parteru na 10 piętro i ma obtarte pięty w godzinę, to ma nie dość, że ciężko, to jeszcze trudno
22-05-2012 21:14 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
Aha. Ok.


Lake of fire
22-05-2012 16:31Nie na temat
Selanos (12869 punktów)
Usunięte przez moderatora
RadRado (1047 punktów)
To ciekawe, bo ja słyszałem wręcz odwrotną tezę.
Jeśli zachodnia firma ma kogoś zwolnić, to nie może być kolorowy, bo oskarżyłby ich o rasizm, nie może być homoseksualny, bo zaraz wyszliby na homofobów i nie może być kobietą bo to seksizm (już o parytetach nie wspominając).
Mało tego, niektóre grupy społeczne są wręcz faworyzowane. Akurat ma to związek z wyznaniem bardziej niż z rasą, ale nie jest tajemnicą, że w większości nieco bardziej śniadą cerę mają i wszędzie dopatrują się rasizmu.
Można też na to spojrzeć inaczej: weź jednego 'kolorowego' niech pospaceruje po 'białej' dzielnicy a potem dla porównania białego niech się przejdzie po dzielnicy 'kolorowej'.
Wydaje mi się, że ta druga opcja może się okazać zdecydowanie trudniejszym 'levelem'.
22-05-2012 20:06 
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)
Ja zaś słyszałem, że najbardziej prześladowani w Polsce są katolicy.

Różne rzeczy się słyszy.
22-05-2012 21:28 
 Ocena 2 na 2
RadRado (1047 punktów)
To ja może konkretami zapodam, a te są dość jednoznaczne:
Tu nieco o rasizmie w USA o kto najczęściej jest ofiarą:
www.tworca.org/fakty.html
www.dailym(*)eve-discriminated-against.html
Biali w takich sytuacjach biali są podwójnymi ofiarami. Nie tylko rasizmu, ale także poprawności politycznej dzięki której wycisza się i ignoruje te przestępstwa.
Tutaj materiał z UK:
digitaljournal.com/article/319374
Takie podwójne standardy przenikają nawet do Czech:
www.wykop.(*)a-nie-jest-rasistowska-obelga/
O RPA nawet nie ma co wspominać, tam ataki na białych białych to już norma o dyskryminacji wszelakiej nie wspominając, swoją drogą ciekawe czy w jakiemuś europejskiemu państwu przyznaliby mistrzostwa świata gdyby takie rzeczy działy się z czarnymi.
22-05-2012 21:50 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Twój pierwszy link to zbieranina faktów socjologicznych zinterpretowanych wedle rasistowskiego klucza, która ponadto nie pokazuje niczego takiego jak "dyskryminacja białych".

Zresztą, może i za x lat biali (rozumiani w kontekście USA jako nie-latynosi i nie czarnoskórzy) staną się mniejszością podatną na dyskryminowanie, kto wie, ale póki co mylenie ich dyskryminacji z degradacją społeczną znacznej części społeczności czarnych jest bełkotliwym nonsensem.

Z resztą takoż nie chce mi się nawet dyskutować, bo to pewno podobne brednie.
22-05-2012 22:04 
 Ocena 3 na 5
RadRado (1047 punktów)
Oczywiście, że brednie. Bo tylko biali mogą być rasistami, inne rasy się do tego nie nadają nieprawdaż?
22-05-2012 22:08 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Cóż, ten wątek nie jest o rasizmie jako takim, tylko o specyficznej sytuacji wybranych, zachodnich, wciąż zdominowanych przez białych społeczeństw, więc może zbierz swoje zabawki i swój szloch prześladowanej mniejszości i wynieś się na jakieś forum kongijskie, tam twoje lamenty będą może miały jakiś sens.
22-05-2012 22:48 
 Ocena 2 na 4
RadRado (1047 punktów)
A czym niby jest ten wątek jak nie lamentem nad losem mniejszości?
I z czego ta specyficzna sytuacja może wynikać jak nie z rasizmu?
Jeśli mieszkasz w RPA to niestety "specyficzna sytuacja wybranych" jest nieciekawa, jeśli mieszkasz w Meksyku jako Gringo też niekoniecznie miałbyś się super.
Jeśli nawet urodzisz się w kraju zdominowanym przez białych hetero, ale będzie to gdzieś na wsi w Mołdawii to też nie sądzę, że byłbyś w lepszej sytuacji jak holenderski gej czy brytyjski Afroeuropeczyk.
Niestety, ale to twoje biało-czarne podziały nie mają sensu, poza tym same w sobie trącą rasizmem, nawet jeśli nie mają nikogo dyskryminować. Żadna z moich wypowiedzi nie dotyczy Konga, nie wiem po co mnie tam odsyłasz.
22-05-2012 22:52 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Robisz offtopiki i cię zaraz wyszarzę. Jeszcze raz, z początku tego wątku, podkreślone:

>Prostą prawdą jest, że mimo najlepszych starań, wciąż niektórzy ludzie są uprzywilejowani, zaś grupą najbardziej uprzywilejowaną, przynajmniej w tak zwanym "zachodnim świecie" są biali, heteroseksualni mężczyźni.
22-05-2012 23:49 
 Ocena 3 na 5
RadRado (1047 punktów)
wciąż niektórzy ludzie są uprzywilejowani - co przez to rozumiemy?
Porównania do gier pobudzają wyobraźnie, ale konkretnie? Co ma ktoś biały z racji tego, że jest biały? Bo bywają przypadki kiedy w tak zwanym "zachodnim świecie" kolorowi dostawali bądź wciąż dostają coś, za to tylko, że są kolorowi. I to mogę podać konkretne przykłady:
Miejsca na uniwersytetach w USA, gdzie przez jakiś czas były gwarantowane miejsca dla mniejszości, czy niedawna sprawa w amerykańskiej Straży Pożarnej : www.wykop.(*)ryminuje-mniejszosci-etniczne/
Może mało spektakularne przykłady, ale konkretne, gdzie ewidentnie dostaje się coś wyłącznie za bycie kolorowym.
Co do nawiązań do krajów innych cywilizacji chciałem tylko pokazać przez to, że 'wolnoć Tomku w swoim domku', bo może to całe "uprzywilejowanie" białych w zachodnim świecie - wynika po prostu z tego, że są u siebie?
Nie ma bariery językowej, różnic kulturowych, gdzie ma być dla białych najlepiej jak nie w państwach, które przecież budowali według swoich zasad?
Mało tego - innym rasom widocznie też jest lepiej skoro są w stanie do "zachodniego świata" przypływać na tratwach ryzykując życie. Przy czym nawet jeśli ktoś kolorowy urodził się już w danym kraju często wyrasta w innej kulturze, w 'gettcie' więc niestety pomimo geografii dalej jest w tym sensie obcy dla większości.
23-05-2012 00:32 
 Ocena 2 na 2
balon000 (504 punktów)
>Porównania do gier pobudzają wyobraźnie, ale konkretnie? Co ma ktoś biały z racji tego, że jest biały?

Było wiele badań, z których wynikała że w niby "polityczniepoprawnych" krajach przy tych samych warunkach czarnemu trudniej dostać kredyt. Oczywiście bank się nie przyznawał.

Analogicznie, w (jeśli dobrze pamiętam)USA kilka lat temu było badanie że przy identycznym dorobku naukowym biały ma większe szanse dostać grant niż "żółty" czy murzyn.

Takich przykładów jest więcej: zwykle ich nie widać w pojedyńczych przypadach, zwykle wychodzą dopiero przy dużej próbie.

A w Polsce to czarny może najwyżej (jak jest piłkarzem) za to że jest kolorowym dostać od kiboli banana(popularny gest rasistowski).
23-05-2012 08:11 
 Ocena 2 na 2
facet (344 punktów)
>Było wiele badań, z których wynikała że w niby "polityczniepoprawnych" krajach przy tych samych warunkach czarnemu trudniej dostać kredyt. Oczywiście bank się nie przyznawał.

A może warto zastanowić się czemu bank tak robił? Nie lubił dawać kredytów? Przecież z tego żyje. Jakiś czas temu była afera dotycząca właścicieli lokali gastronomicznych, którzy postanowili nie obsługiwać Cyganów. Okropne. Ale dlaczego tak robili? Przestali się cieszyć, że jest klientela? Takich przykładów można opisać wiele. Owszem, często opierają się na stereotypach nie zawsze.
23-05-2012 08:44 
 Ocena 3 na 3
balon000 (504 punktów)
>A może warto zastanowić się czemu bank tak robił? Nie lubił dawać kredytów? Przecież z tego żyje.

Decyzje o kredytach przyznaje de facto nie bank a jego pracownicy. A ci nie zawsze muszą działać racjonalnie, jeśli procent odmów jest zgodny z normą, a spłacalność przyzwoita nikt nie robi dokładanej analizy jakie czynniki są skolerowane z odmawianiem przy pozostałych czynnikach niezmiennych.

Wystarczy że jakieś 15%(strzelam) pracowników ma jakieś skrywane rasistowskie poglądy( a często "myśli" typu "j**any sk**wysyn ma więcej kasy niż ja w oświadczeniu a ja jestem biały a on czarny czyli nakradł) a to wystarczy by powstało takie odchylenie w stronę nie-dawania kredytów czarnym.

Oczywiście, czarnoskórzy pracownicy banku na pewno czynią równie często podobnie, tyle że wobec białych.

Tyle że biali stanowią większość(i w USA i wśród pracowników banku) więc większa szansa trafić na faworyzowanie białych niż czarnych.

Żaden bank w USA nie wydał by instrukcji pracownikom "nie dawajcie kredytu czarnym" bo to po przedostaniu się do mediów(co jest łatwe bo taką instrukcję musiały by otrzymać tysiące pracowników w przypadku dużego banku) oznaczało by najpierw wielką akcję medialną i sensację,po tym media by zaczęły sprawdzać jakie firmy mają konta w tym banku i odpowiedniki naszego "Faktu" by pisały że "Korporacja X ma konto u rasistów". Dlatego duzi klienci uciekli by od banku jak najszybciej, efektem czego była by upadłość.
23-05-2012 09:27 
 Ocena 1 na 1
facet (344 punktów)

>Było wiele badań, z których wynikała że w niby "polityczniepoprawnych" krajach przy tych samych warunkach czarnemu trudniej dostać kredyt. Oczywiście bank się nie przyznawał.

A to masz może jakieś badania dotyczące spłacalnosci kredytów w zależności od przynależności do różnych grup społecznych? Może tam warto szukać odpowiedzi?
23-05-2012 09:31 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>A to masz może jakieś badania dotyczące spłacalnosci kredytów w zależności od przynależności do różnych grup społecznych? Może tam warto szukać odpowiedzi?

Nie warto, ponieważ właśnie coś takiego jest rasizmem.
23-05-2012 10:26 
 Ocena 1 na 1
facet (344 punktów)
>>A to masz może jakieś badania dotyczące spłacalnosci kredytów w zależności od przynależności do różnych grup społecznych? Może tam warto szukać odpowiedzi?
>Nie warto, ponieważ właśnie coś takiego jest rasizmem.
Czy warto, to zależy od punktu widzenia. Jakiś socjalista teoretyk np. powie, że nie warto. Ale ktoś, kto ma zainwestować tu swoje pieniądze... hmm... myślę, że banki nie grają w gry ale dobrze znajdą real.
22-05-2012 23:51 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
Obawiam się, że większość rozmówców ewidentnie nie bardzo kojarzy realia gier, przez co twoja analogia jest dla nich nazbyt abstrakcyjna
Sylwek (15472 punktów)
>Obawiam się, że większość rozmówców ewidentnie nie bardzo kojarzy realia gier, przez co twoja analogia jest dla nich nazbyt abstrakcyjna

Owszem.

Na stronie linkowanej było bardziej geekowe towarzystwo i nawet niektórzy dudes doznali iluminacji.
facet (344 punktów)
>Obawiam się, że większość rozmówców ewidentnie nie bardzo kojarzy realia gier, przez co twoja analogia jest dla nich nazbyt abstrakcyjna
Tak. Zapieprzamy od świtoku do zmroku coby sobie level w realu obniżyć.
23-05-2012 09:40 
 Ocena 1 na 3
Sylwek (15472 punktów)
Nie spinaj tak pośladów. Ten wątek nie jest po prostu psychoterapią dla zapłakanych, prześladowanych mężczyzn, tylko czymś poświęconym pewnej metaforze czy jak kto woli modelowi pewnych zjawisk. A wy ciągle próbujecie płakać i płakać. Zróbcie sobie od tego własne wątki.
23-05-2012 10:35 
 Ocena 8 na 8
facet (344 punktów)
Tak, oczywiście. Masz rację. Jest niebywałe, że Hiszpan ma łatwiejsze życie w Hiszpanii a nie gdzie indziej, Arab w kraju arabskim, ryba w wodzie- gdzie struś ma prze*ebane, a marsjanin na Marsie. Bo powinno być "po równo". Taki sobie wątek.
23-05-2012 12:29 
 Ocena 1 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Nie spinaj tak pośladów. Ten wątek nie jest po prostu psychoterapią dla zapłakanych, prześladowanych mężczyzn, tylko czymś poświęconym pewnej metaforze czy jak kto woli modelowi pewnych zjawisk. A wy ciągle próbujecie płakać i płakać.

-Twardziel Sylwek nigdy nie płacze i każdemu rzuca ten sam tekst, gdy ten ośmiela się z nim nie zgadzać. U każdego oponenta dostrzega emocje i spinanie pośladków, nawet gdy ktoś temat traktuje lekko i żartobliwie. Sam natomiast jest obiektywny i traktuje wszystkich równo, zero rasizmu . Czasami tylko lepi minusy za swoim "ulubieńcom", za samo ich pojawienie się na forum. W tej klasyfikacji należy do czołówki portalu.
-Już się wypłakałem i rozluźniam pośladki. Na razie!


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
23-05-2012 12:33 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
No już nie płacz.

Jak każdy mam limit dziesięciu minusów na dobę. Aż takiej krzywdy wam zrobić nie mogę.

Jednego tylko nie rozumiem. Skoro prześladowanie białych heteroseksualnych mężczyzn to aż taki problem, czemu ktoś o tym nie założy porządnego wątku - nie wątpię, lepiej sformułowanego i dostarczającego iluminacyjnych wglądów nieporównanie bardziej, niż jakikolwiek bełkot, który wyszedł spod moich palców.

Serdecznie pozdrawiam.
23-05-2012 13:05 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>No już nie płacz.
>Jak każdy mam limit dziesięciu minusów na dobę. Aż takiej krzywdy wam zrobić nie mogę.
-Mam inna taktykę. Olewam to co bardzo głupie lub nieciekawe moim zdaniem, albo piszę co mi nie pasuje. Minusy daję tylko za totalne chamstwo lub w odwecie. Pierwszy nie rzucam minusem.

>Jednego tylko nie rozumiem. Skoro prześladowanie białych heteroseksualnych mężczyzn to aż taki problem, czemu ktoś o tym nie założy porządnego wątku - nie wątpię, lepiej sformułowanego i dostarczającego iluminacyjnych wglądów nieporównanie bardziej, niż jakikolwiek bełkot, który wyszedł spod moich palców.

-To nie jest problem. Nikt ich nie prześladuje, nie widzę też specjalnych przywilejów. Po prostu w każdym środowisku są jakieś jednostki, grupy, społeczności dominujące, nawet jeśli prawo nakazuje całkowitą równość. Dzikie prawo ewolucji. Tępić trzeba wszystkie konkretne przypadki prześladowań, ale nie uogólniać w stylu biały to ma lepiej, a rak skóry?

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
tom2010 (352 punktów)
W sumie biali mężczyźni to całościowo najlepszy pakiet biologiczny. Od Murzynów znacznie inteligentniejsi (Afryka IQ 70, Europa około 100), od Azjatów wschodnich może i 5 punktów IQ do tyłu, za to znacząco lepiej umięśnieni i z wyższym poziomem testosteronu, bardziej romantyczni, buntowniczy, niekonformistyczni.
23-05-2012 22:55 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W sumie biali mężczyźni to całościowo najlepszy pakiet biologiczny. Od Murzynów znacznie inteligentniejsi (Afryka IQ 70, Europa około 100), od Azjatów wschodnich może i 5 punktów IQ do tyłu, za to znacząco lepiej umięśnieni i z wyższym poziomem testosteronu, bardziej romantyczni, buntowniczy, niekonformistyczni.



Jezus spojrzał się łaskawie na mnie i powiedział mi, że jest przez dzieci ciężko obrażany. (św. Faustyna)

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365