Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wielki Odnowiciel Męskiej Energii czyli Teatrzyk Czarny Kogucik

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
22-06-2012 14:57Mariusz Agnosiewicz (moderator)Wielki Odnowiciel Męskiej Energii czyli Teatrzyk Czarny Kogucik
Ocena 11 na 11
Prof. Mirosław Dakowski, Kierownik Zakładu Energii Odnawialnych w Akademii Podlaskiej w Siedlcach, w sposób pasjonujący opowiada o "nieszczęsnych wrogach Pana Boga z portalu Racjonalista" dla których przygotował cudowny wykład o masonach gotujących fatimskie pastuszki w gorącym oleju, o Panu Bogu zaginającym materię i innych dziwach. Wykład rozpoczyna i kończy hit polskiej husarii. Czy Wielki Odnowiciel Męskiej* Energii rozsławi polską naukę podobnie jak Wielki Dendrolog?

Mirosław Dakowski w tajnych kompletach - Racjonalizm a cuda

* Jak zaznacza Profesor, swój wykład kieruje jedynie do "panów z Racjonalisty", bo nie chce klejnotów swojej wiedzy rzucać pomiędzy Nierządnice Babilońskie i inne Środy.

Za linka dziękuję Mateuszowi Banasikowi
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Domestos z Bidetu (6257 punktów)Odp: Wielki Odnowiciel Męskiej Energii przemówił do racjonalistów
Bo... tak to jest jak po wyjściu z apteki trzeba wracać do pracy... Kasy brakło Leki drogie... I zamiast na emeryturze, to człowiek musi dalej w pracy siedzieć.
A szkoda, bo może w domu by się było bardziej pomocnym? A i wnuki na bajki czekają....

Po raz tysięczny: jaki kraj taki terroryzm


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Koraszewski (82900 punktów)
Po co nam Rio+20, kiedy mamy Siedlce, gdzie wykuwa się nowa koncepcja energii odnawialnej przez modlitwę. Jutrzenka nauki polskiej, za którą powinniśmy być wdzięczni Janowi Pawłowi II, bo to za jego wstawiennictwem tak nam się to globalne o........ rozwija.
22-06-2012 15:49 
 Ocena 6 na 6
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
...no tak, my sobie podśmiechujki urządzamy... ale jest to żenujące.
i tyle.
to nie mówi proboszcz... to mówi: Profesor.
ktoś u niego egzaminy zdaje...
=> się kształtuje!


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)
Matko Boska Fatimska!

Profesor?

Fizyki?

Tajne Komplety?

Tajne Komplety na ogólnodostępnym YouTubie? To mniej więcej tak jak tajne komplety podczas okupacji w Deutsche Radio.
_
22-06-2012 17:03 
 Ocena 6 na 6
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Tajne Komplety na ogólnodostępnym YouTubie?
Nic w tym dziwnego, nie ma żadnej sprzeczności. Przecież pan Dakowski nie może głosić swoich poglądów oficjalnie, bo reżim Tuska by mu na to nie pozwolił.
W Polsce żyjemy pod okupacją putinowsko-merkelową, Prawdziwi Patrioci są mordowani przez seryjnego samobójcę, katolicy są prześladowani, Święty Kościół Katolicki brutalnie i bezwzględnie atakowany i niszczony.



Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
22-06-2012 16:37
 Ocena 15 na 15
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)
Po obejrzeniu arcyciekawego wykładu pogrzebałem trochę w sieci w sprawie przypadku robotnika leśnego Pierre'a de Rudder, tak barwnie opisanego przez prof. (sic!) Dakowskiego. Co do wspomnianych przez profesora (sic!) zdjęć rentgenowskich, to muszę przyznać, że się rozczarowałem. (Pomijam fakt, że lekarze leczyli robotnika leśnego przez siedem, osiem lat w czasach, gdy opieka zdrowotna była oględnie mówiąc skromna). Choć prof. (sic!) Dakowski namawia do wizyty w Belgii i obejrzenia zdjęć rentgenowskich nogi Pierre'a de Rudder przed i po wyleczeniu, to Wikipedia zasugerowała, żeby zbyt pochopnie nie wyruszać na tę wycieczkę. Cudowne wyleczenie nastąpiło w roku 1875, a Roentgen odkrył promienie X dopiero 20 lat później.
Głupi Roentgen!
_
22-06-2012 16:46 
 Ocena 1 na 1
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
od i cała zabawa... w legendy.
dziwne, że ze smoka wawelskiego doktoratu nie zrobiono... choć może i zrobiono.
tak czy inaczej, liczyłem ze takie rodzynki już się nie zdarzają.


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
22-06-2012 19:53 
 Ocena 4 na 4
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)

>dziwne, że ze smoka wawelskiego doktoratu nie zrobiono... choć może i zrobiono.
>tak czy inaczej, liczyłem ze takie rodzynki już się nie zdarzają.

Oj, zdarzają się, zdarzają i zdarzać się będą. A co do smoka wawelskiego, to inny gigant intelektualny, prof. Maciej Giertych, w 2006 r. zorganizował konferencję w Parlamencie Europejskim, przekonując, że ewolucja biologiczna to bajka. O ile mnie pamięć nie myli, smok wawelski mógł być jednym z twardych argumentów przemawiających za tym, że ludzie i dinozaury żyli w jednym czasie, tylko tym drugim się wymarło i w pamięci ludzkiej przetrwały jako smoki. Tego mistrza intelektu można zobaczyć w filmie "Expelled" Bena Steina, promującym ideę tzw. inteligentnego projektu (ta informacja ma charakter ilustracyjny i nie stanowi zachęty do oglądania wzmiankowanego filmu. Proszę to robić wyłącznie na swoją odpowiedzialność).
_
22-06-2012 16:46 
 Ocena 4 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)
> Cudowne wyleczenie nastąpiło w roku 1875, a Roentgen odkrył promienie X dopiero 20 lat później.

No i to jest właśnie ten cud.
22-06-2012 16:48 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Cudowne wyleczenie nastąpiło w roku 1875, a Roentgen odkrył promienie X dopiero 20 lat później.
Idąc tokiem rozumowania pana Dakowskiego mamy do czynienia z kolejnym cudem, polegającym na tym, że złamaną nogę prześwietlano 20 lat przed odkryciem Roentgena.
Nie ma w tym nic dziwnego, tak jak nie ma nic dziwnego w dematerializacji 20 litrów wody z brzucha albo materializacji kilkucentymetrowych kawałków kości.



Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Niektórzy ludzie mają po kilka osobowości, niektórzy mają najwyraźniej dwa intelekty. Jeden wykorzystują w nauce, drugi w religii.
Mało to takich, co twierdzą, że nie ma sprzeczności między religią i nauką, że się doskonale uzupełniają?



Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
RadRado (1047 punktów)
Jeśli chodzi u cuda w Lourdes to czytałem kiedyś, że pewien złośliwy bezbożnik wyliczył ile wody z ichniego źródła sprzedaje się pielgrzymom - wyszło więcej nić w ogóle stamtąd wypływa - CUD !
Niestety nie pamiętam gdzie to wyczytałem, prawdopodobnie w FiM acz pewien nie jestem.
Szukałem w google, ale nic nie udało mi się znaleźć w temacie, ktoś się może orientuje?
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Maciej Stachowski (255 punktów)
Wystarczyła mi minuta, usłyszenie Bogurodzicy, nazwanie wykładów na youtubie "Tajnymi Kompletami" i profanacja "kotwicy" PW, żeby wyrobić sobie zdanie o tym, co mnie czeka... No nic, zaraz zobaczymy czy się mylę.

I may disapprove of what you say,
But I will defend to the death your right to say it.
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>* Jak zaznacza Profesor, swój wykład kieruje jedynie do "panów z Racjonalisty",

-Panowie z Racjonalisty zastanawiają się jak można być wrogiem pana boga, czyli czegoś co nie istnieje. Może profesor pomylił nas z satanistami. Następna rzecz do wytłumaczenia takim profesorom, po raz setny, że racjonalizm to nie tylko niewiara w boga, to negacja całej masy absurdów i budowanie światopoglądu tylko na tym, co da się udowodnić. O tych "dowodach" na cuda szkoda czasu, nie wiem czemu Matka Boska ich nie powtórzy w obecności kilku ateistów i czemu zachodzą tylko w miejscach opanowanych przez chrześcijaństwo.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
22-06-2012 20:57 
 Ocena 1 na 1
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)
>O tych "dowodach" na cuda szkoda czasu, nie wiem czemu Matka Boska ich nie powtórzy w obecności kilku ateistów i czemu zachodzą tylko w miejscach opanowanych przez chrześcijaństwo.

Ależ zachodzą! Przecież profesor (sic!) mówił o "tańczącym Słońcu", które widzieli również masoni i ateiści. No, tyle że okazali się takimi zaprzańcami, że potem udawali, że się nic nie stało. Nie cytuję może dokładnie, ale tak już pozostanie, bo przecież nie obejrzę tego drugi raz.
_
22-06-2012 21:16 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Ależ zachodzą! Przecież profesor (sic!) mówił o "tańczącym Słońcu", które widzieli również masoni i ateiści. No, tyle że okazali się takimi zaprzańcami, że potem udawali, że się nic nie stało.
-Dokładnie. To chrześcijanie tak twierdzą, że cud był i widzieli go też masoni, którzy tylko udają, że nic nie widzieli. Dzisiaj są kamery można by nagrać. A co do umiejscowienia to chodzi mi o to, że chrześcijańskie cuda nie zdarzają się np. w Iranie, czy w Japonii, tam chyba nie sięga jurysdykcja Matki Boskiej. Każda religia ma swoje cuda w miejscu gdzie jest dominująca.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
22-06-2012 23:56 
 Ocena 8 na 8
plodzien (7378 punktów)
> Ależ zachodzą! Przecież profesor (sic!) mówił o "tańczącym Słońcu", które widzieli również masoni i ateiści. >

Zanim profesor fizyki zacznie mówić o tańczącym Słońcu - może zerknąłby na to?



Na rysunku zachowano skale wielkości. 99,86% znanej masy widocznego Układu zaczyna nagle tańczyć.
A co na to Ziemia?
A nic. Stoi w miejscu jak marna baletnica pod ścianą i nawet woda z Atlantyku się jej nie wyleje, żeby zalać Fatimę i utopić wszystkich głupców tam zgromadzonych. Amen.
23-06-2012 00:51 
 Ocena 4 na 4
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Zanim profesor fizyki zacznie mówić o tańczącym Słońcu (...)

To się mogło wydarzyć.
Ktoś mógł spłoszyć Ajtona, Eoosa, Flegona i Pyroeisa. Koniki tak szarpnęły, że z naszej perspektywy galop wyglądał jak podniebne tango.
Możliwe też, że Inti dostał konwulsji, gdy mieszkańcy Cuzco zaczęli z równie wielkim uwielbieniem czcić Wirakoczę.
Mogło też dojść do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego Mithra spadł z byka.
Inna wersja głosi, że Ra puścił do nas oczko.
25-06-2012 12:35 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
Ra oświadczył, że jest za poważny, by puszczać oczko i że to Amaterasu tupnęła nóżką.
23-06-2012 11:14 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>A co na to Ziemia?
> A nic. Stoi w miejscu jak marna baletnica pod ścianą i nawet woda z Atlantyku się jej nie wyleje, żeby zalać Fatimę i utopić wszystkich głupców tam zgromadzonych. Amen.
Tak. O tym pisze też Dawkins w "Rozplataniu tęczy". "Zatańczenie" Słońca rozwaliłoby Układ Słoneczny. To katastrofa kosmiczna. Bo czy w końcu praw fizyki nie sklecił sam bóg? Teraz je zawiesił w jednym miejscu? Dawkins podaje też argument, że poza 70 tysiącami rzekomych świadków tego zjawiska, cała reszta ludzkości widziała Słońce na swoim miejscu, więc cokolwiek ktoś tam widział, jeśli widział, miało to charakter lokalny. Wiemy też z naszego życia jak powstają takie powieści, każdy coś dodaje, wyolbrzymia, głuchy telefon robi swoje, a potem nikt już się nie przyzna że było inaczej bo wstyd, że się łgało. Jeszcze nie tak dawno ludzie opowiadali niestworzone rzeczy o kawałkach spadających gwiazd. Do dziś niektórzy mówią na meteoryt spadająca gwiazda, a pewnie część z nich myśli że tak jest naprawdę. Kometa przecinająca w dzień tarczę słońca mogłaby wywołać ciekawe komentarze. Najpierw, że kawałek Słońca odleciał potem, że zatańczyło....szkoda takie bujdy wyjaśniać, ale nawet nie wiedząc dokładnie jak to było i czy w ogóle coś było, wiadomo jak być nie mogło.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
24-06-2012 10:17 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>A co na to Ziemia?
> A nic. Stoi w miejscu jak marna baletnica pod ścianą i nawet woda z Atlantyku się jej nie wyleje, żeby zalać Fatimę i utopić wszystkich głupców tam zgromadzonych. Amen.

Swego czasu na katolik.pl było "wyjaśnienie" tuzów tamtejszego życia pozaumysłowego: pokaz holograficzny kiedy nie było jeszcze holografii.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
dror (592 punktów)
Kolega ateista "wychrzcił" się na mahometanina?
No i proszę mamy już dowód na "poczucie dobrego humoru" Pana Boga - dobry (dowcipny) Pan uzdrawia ateistę .
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Appenzeller (3118 punktów)
>Akademii Podlaskiej w Siedlcach
Tak to jest, jak z wszystkich lokalnych filii zwykłych uczelni porobiły się Uniwersytety i Akademie pełną gębą. A im bardziej nadęta nazwa, tym większych głąbów zatrudniają. I tak wleczemy się w ogonie intelektualnym Europy dzięki, między innymi, takim geniuszom Podlasia.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Nie takie to proste, polecam uwadze cuda-dziwy jakie wypisuje na temat jasnowidzenia prof. dr. hab. Bogusław Sygit, kierownik Zakładu Kryminalistyki w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki Uniwersytetu Łódzkiego: www.dzienn(*)of-dr-hab-boguslawem,id,t.html
23-06-2012 05:06 
 Ocena 2 na 2
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Nie takie to proste, polecam uwadze cuda-dziwy jakie wypisuje na temat jasnowidzenia prof. dr. hab. Bogusław Sygit, kierownik Zakładu Kryminalistyki w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki Uniwersytetu Łódzkiego: ...<<
Przeczytałem i policzyłem. (Takie głupie przyzwyczajenie). I wyszło mi, że ten jasnowidz Jackowski znajduje przeciętnie jedne zwłoki na 10 dni. To on chyba szuka na cmentarzach?
A jeśli się w Polsce robi prace magisterskie i doktoranckie na temat tego jasnowidza, to nie tylko ręce opadają.

23-06-2012 11:25 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Nie takie to proste, polecam uwadze cuda-dziwy jakie wypisuje na temat jasnowidzenia prof. dr. hab. Bogusław Sygit, kierownik Zakładu Kryminalistyki w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki Uniwersytetu Łódzkiego: www.dzienn(*)of-dr-hab-boguslawem,id,t.html
Jasnowidze w kryminalistyce. Był świetny program na Discovery(lub podobnym kanale). Częstotliwość znajdywania ludzi, żywych lub zwłok nie jest oszałamiająca. Dlaczego w ogóle to "działa"? Ponieważ jasnowidze są wzywani gdy policja już nie szuka. Jasnowidzący dostaje dokumentację sprawy, wie co zaszło, zna obszar, gdzie jest prawdopodobieństwo znalezienia poszukiwanego, zna obszar który już przeszukano. Więc wybiera kolejne miejsca, ma czas, nawet jak znajdzie jakiś przedmiot związany ze sprawą to wzbudza podziw. Jeżeli nic nie znajdzie sprawa ucichnie, gdy raz na 5, 10, 15 przypadków uda mu się trafić, jest sensacja i nagle staje się znowu "skuteczny". kto szuka ten znajdzie...jeżeli to coś jest.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
balon000 (504 punktów)
>>Akademii Podlaskiej w Siedlcach
>Tak to jest, jak z wszystkich lokalnych filii zwykłych uczelni porobiły się Uniwersytety i Akademie pełną gębą. A im bardziej nadęta nazwa, tym większych głąbów zatrudniają. I tak wleczemy się w ogonie intelektualnym Europy dzięki, między innymi, takim geniuszom Podlasia.

Ja mam wrażenie że takie "intelekty" preferują raczej większe uniwersytety. Im więcej wydziałów tym łatwiej się gdzieś podczepić. Zwłaszcza że w dużych uniwersytetach aktywne są wydziały teologii, jakieś dziwne duszpasterstwa etc i można zrobić darcie mordy że za wiarę się jest prześladowany. W małym uniwerku zwykle wieści się rozchodzą szybciej i jeśli pojawia się jakiś cyrk to władze szybko się o tym dowiadują.
22-06-2012 22:25 
 Ocena 4 na 4
Appenzeller (3118 punktów)
Można by chyba podsumować, że generalny poziom polskiej nauki jest nienajlepszy (sprawy plagiatów, uprawianie pseudonauki), a takie "intelektualne" wybryki nie spotykają się obecnie z żywszą reakcją samego środowiska.
Przypomina mi się z lat 80 żałosna historia artykułu pewnego utytułowanego "naukowca", i to z Politechniki Warszawskiej, w Horyzontach Techniki, w swoim czasie niezłym piśmie popularnonaukowym. Geniusz ów wyłożył tam metodykę pomiaru licznych wielkości fizycznych przy użyciu wahadełka i linijki. Był tam i pomiar zawartości alkoholu, i pomiar masy mostu (na podstawie fotografii), generalnie kompromitujący bełkot. Ostro wówczas, bodaj w Polityce, zareagował prof. Wróblewski, późniejszy rektor UW. Stąd zresztą pozostało mi cudowne określenie "życie pozaumysłowe". I takie właśnie życie widzę w "bohaterze" tego wątku.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
23-06-2012 10:01 
 Ocena 1 na 1
balon000 (504 punktów)
Też ciekawy przykład to dr Pająk z Politechniki Wrocławskiej: pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pająk_(ufolog)

Ten artykuł opisuje może z 10% tego co Pająk mówi. Np dr Pająk twierdził że w czasie jednego z porwań go przez UFO został zgwałcony.

Pająk też myśli nad wehikułami czasu i napędami do podróży z prędkością większą od światła totalizm.pl/magnocraft_pl.htm
Kuba K. (3909 punktów)
> (...) dr Pająk twierdził że w czasie jednego z porwań go przez UFO został zgwałcony.

A podał jakieś bardziej pikantne szczegóły?

balon000 (504 punktów)
>> (...) dr Pająk twierdził że w czasie jednego z porwań go przez UFO został zgwałcony.
>A podał jakieś bardziej pikantne szczegóły?
>
>

Kosmici zamiast prezerwatyw używają jakiegoś żelu.
23-06-2012 19:53 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>>> (...) dr Pająk twierdził że w czasie jednego z porwań go przez UFO został zgwałcony.
>>A podał jakieś bardziej pikantne szczegóły?
>>
>>
>Kosmici zamiast prezerwatyw używają jakiegoś żelu.

Cóż... To akurat chyba było korzystne dla dr Pająka
PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Jan Res (4015 punktów)Odp: Wielki Odnowiciel Męskiej Energii czyli Teatrzyk Czarny Kogucik
Panie Profesorze!
Po jaką cholerę szukać cudów w XiX wieku w jakiejś tam Belgii? Czyż nie mamy własnych?
***
Największy cud w historii wydarzył się w Sokółce: hostia przemieniła się w Tkankę Serca Pana Jezusa (co potwierdzili profesorowie Białostockiej Akademii Medycznej).
Wystarczy Jej użyć do sklonowania (nasi naukowcy z Białegostoku zrobią to za frajer) i już mamy Króła - Naszego Jezusa number 2. Pozbędziemy się przy okazji w sposób bardzo elegancki prezydenta. Sokółka stanie się Nowym Watykanem. Papież przeniesie się tam ze swymi bogactwami, a Polska stanie się najbogatszym krajem świata, bo w Sokółce będą się chrzcić żydzi, muzułmanie, hinduiści i buddyści. Na turystyce pielgrzymkowej będziemy zarabiać miliardy. Pan Jezus wskrzesi wszyskich Polskich Świętych z Naszym Papieżem włącznie. Zajmą Oni stołki ministrów, a pracować będą za frajer, lub za marne grosze.
A po 33 latach Naszego Jezusa ukrzyżujemy na Giewoncie (po uprzednim pobraniu tkanek do następnego klonowania).
I tak co 33 lata.
***
Nigdy nie zrozumiem jak można nie wierzyć w cuda, skoro Kościół posiada aż 11 relikwi - napłetków Pana Jezusa. Czyż nie jest to dowód na Jego boskość? Kto nie wierzy, niech sobie sprawdzi w rozporku. No więc jak? Ile ich macie?
23-06-2012 18:47 
 Ocena 2 na 2
Kuba K. (3909 punktów)
>(...) po 33 latach Naszego Jezusa ukrzyżujemy na Giewoncie (po uprzednim pobraniu tkanek do następnego klonowania).

W związku z powyższym (biorąc pod uwagę, że Giewont jest znacznie wyższy od Golgoty), droga krzyżowa nie będzie miała marnych 14, ale co najmniej 114 stacji. Już współczuję pątnikom, szczególnie tym bardziej zaangażowanym, którzy zechcą przebyć tę odległość na kolanach...
Krakers (96 punktów)
>>(...) po 33 latach Naszego Jezusa ukrzyżujemy na Giewoncie (po uprzednim pobraniu tkanek do następnego klonowania).
>W związku z powyższym (biorąc pod uwagę, że Giewont jest znacznie wyższy od Golgoty), droga krzyżowa nie będzie miała marnych 14, ale co najmniej 114 stacji. Już współczuję pątnikom, szczególnie tym bardziej zaangażowanym, którzy zechcą przebyć tę odległość na kolanach...

Czemu akurat tyle? Czyżbyś znał dokładną odległość między poszczególnymi stacjami? Skoro na Golgocie jedna stacja jest oddalona od drugiej o (np) 10 metrów, na giewoncie zrobimy co 100 metrów i rozwiązane.

Po co sobie utrudniać, autorzy bibli poszli na łatwizne i wymyślili tylko 14.
Kuba K. (3909 punktów)
>Skoro na Golgocie jedna stacja jest oddalona od drugiej o (np) 10 metrów, na giewoncie zrobimy co 100 metrów i rozwiązane.
>Po co sobie utrudniać, autorzy bibli poszli na łatwizne i wymyślili tylko 14.

Masz rację, zgodnie z tzw. brzytwą Ockhama trzeba sięgać po najprostsze rozwiązania
Wściekły Azot (849 punktów)
(zablokowany)
Zadałem sobie ból obejrzenia na YT jeszcze dwóch innych monologów kabaretowych tego "siedleckiego nałkowca". Poza jeżącym włosy na brwiach meritum uderzyła mnie jego maniera uporczywego wplatania słów rosyjskich do bełkotu tak o belgijskiej śmierdzącej nodze, jak i o satanistycznym planie smoleńskim czy o zwalczaniu piątego (a tak...) rozbioru Polski jezusią intronizacją. Wtręty rosyjskie są nie tylko trafnie lokowane, ale i prawidłowo wymawiane i biegle akcentowane. Natomiast w słowotoku katobzdur nie ma nawet śladu angielszczyzny - ni naukowo-technicznej, ni tej potocznie zarastającej polszczyznę.
Tak zachowuje się gorliwy "odzyskaniec", który zdobył tytuły podczas darmowych studiów nad pisanym bukwą dorobkiem akademików radzieckich, ale został wymieciony pokoleniowo z szanującej się uczelni ku Siedlcom, gdzie klęcząc można żyć jako profesor od wód Lourdes.
Jakoś jeszcze nigdy nie usłyszałem jego ględy na falach jadowitego eteru Rydzyka, ale nadaje się, oj jak się nadaje!
Menel de Lux (3111 punktów)

>Jakoś jeszcze nigdy nie usłyszałem jego ględy na falach jadowitego eteru Rydzyka

Fajne masz hobby
23-06-2012 01:01 
 Ocena 3 na 3
niewiarygodny (524 punktów)
Zgadza się cuda pierwszej klasy. Szkoda, że pan profesor nie podał przykładu jak w środku dnia "gaśnie" słońce, co tak jakieś drgawki przez kilkanaście sekund. Ahh no tak... to już zostało wytłumaczone naukowo jako zaćmienie słońca. Taki efektowny cud trzeba było skreślić.

Zastanawiam się dlaczego to Maryja i jej 30 różnych klonów robi najwięcej cudów? Orientuje się ktoś jakie jest tego wytłumaczenie Biblijne lub papieskie?

Podoba mi się dowodzenie prawdziwości cudów, oczywiście przez książki i naocznych świadków. Wiadomo każda religia opiera się na jednej żelaznej zasadzie, to co jest napisane w książce jest prawdą, więc dlaczego dowody na cuda miałyby się działać według bardziej skomplikowanego mechanizmu. Trzeba by pana profesora wysłać na pokaz jakiegoś iluzjonisty, aby się przekonał jak łatwo można oszukać wzrok i rozum człowieka.

Ja absolutnie wierze w cuda tylko, że te moje przejawiają się w sprzętach: raz sam naprawił mi się skrzypiący element zawieszenia w samochodzie, całe lato stękał przy skręconych kołach, a po zimie przestał cud! Miałem też dvd, które działało przez pare tygodni potem robiło sobie przerwę i tak w kółko, lecz tutaj bardziej prawdopodobne jest okresowe opętanie przez szatana.
neurosurgery (2484 punktów)
Ja pier... Co to za brednie?! W Polsce tytuły naukowe chyba się w kościele dostaje. Zostać w tym kraju profesorem to żaden zaszczyt... Kto by chciał znaleźć się w gronie takich "osobistości"? Niesamowite...

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
diogenes (42753 punktów)
Chyba go dobrze nie pospawali.

Honor Siedlec ratuje koło Racjonalnego Polowania. Tu widzę możliwość współpracy.

www.siedlc(*)ws_show&news_id=1068&menu_id=0

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kuba K. (3909 punktów)
>Czy Wielki Odnowiciel Męskiej* Energii rozsławi polską naukę podobnie jak
>Wielki Dendrolog?

Mnie się to jakoś brzydko kojarzy z osobą Wielkiego Językoznawcy...
kogut59 (3090 punktów)
>Prof. Mirosław Dakowski, Kierownik Zakładu
>Energii Odnawialnych w Akademii Podlaskiej w Siedlcach, w sposób pasjonujący opowiada o
>"nieszczęsnych wrogach Pana Boga z portalu Racjonalista" dla których przygotował cudowny wykład o
>masonach gotujących fatimskie pastuszki w gorącym oleju, o Panu Bogu zaginającym materię i innych
płakać czy się śmiać ?


PanWasKocha (-49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
Marek Matejewski (3695 punktów)
Okazuje się, że profesor Dakowski prowadzi ofensywę czerwcową na YouTube. Jest coś o zbrodni smoleńskiej, nie zabrakło wykładu o antycywilizacji, znajdą się rozważania o nadziei i beznadziejności w bitwie o Boga czy np. kreacjonistyczna klasyka - coś o ewolucji. , gdzie przy okazji dowiadujemy się, że Darwinizm jest przykładem globalnego ocipienia. Niestety profesor nie jest w stanie określić, "jak długo ta antynauka będzie jeszcze zamulała umysły ludzi". A wystarczyło poczytać Frondę - wszak tam już ogłosili, że Darwin jest "passé".

Ach... Tyle tych filmów, a następne zapewne w przygotowaniu. Powiedziałbym wręcz, że profesor fizyki wysokich energii (jak zapowiedziany jest w opisie do wykładu o ewolucji) zrobił się bardzo wylewny, tak jak niegdyś pewien elektryk wysokich napięć.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365