 |
Dlaczego ci, którym obiecują zagładę, muszą być silni? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-09-2018 08:13 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Dlaczego ci, którym obiecują zagładę, muszą być silni?
5 na 5 | Odpowiada na to pytanie Seth J.Frantzman. (Poniżej kilka fragmentów z jego artykułu, którego całość można przeczytać tu: www.listyz(*)racje-swiat-nie-chroni-slabych ) W ostatni weekend media społecznościowe ostro krytykowały premiera Benjamina Netanjahu za przemówienie, w którym mówił o tragicznej rzeczywistości. Do wszystkich, którzy są oburzeni wypowiedzią Netanjahu, mam pytanie. Gdzie byli w sierpniu 2014 r., kiedy Państwo Islamskie przypuściło atak na słabych, pokojowych, bezbronnych i narażonych Jazydów w północnym Iraku? Kiedy ISIS opanowało ich wsie i oddzieliło mężczyzn od kobiet, a potem systematycznie zabiło ich z karabinów maszynowych wrzucając ciała do masowych grobów, jak to robiły Einsatzgruppen w 1941 r., gdzie byli wtedy? Kto zatrzymał ludobójstwo w Ruandzie? Pamiętam obrazy rzek czerwonych od krwi i USA gimnastykujące się, by nie nazwać tego ludobójstwem, bo „zmusiłoby to nas do zrobienia czegoś”. Potem było ludobójstwo w Darfur, któremu łatwo było zapobiec, ale gdzie niczego nie zrobiono. Setki tysięcy wygnanych, zgwałconych, zagłodzonych. Przeczytajmy więc jeszcze raz, co powiedział Netanjahu. “„Słabi rozpadają się, są masakrowani i wymazywani z historii, podczas gdy silni, na dobre lub złe, trwają. Gdyby świat nauczył się czegoś z horroru okresu nazistowskiego, to nie byłoby ludobójstwa w Ruandzie, ludobójstwa w Darfurze, Srebrnicy, ludobójstwa Jazydów. Jeśli obchodzą cię słabi, musisz być silny, by ich bronić. Bandyty nie pokonasz gadaniem o cnocie. Bandytę pokona ten, który jest gotowy stanąć do walki i jest silny. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 5 | Arminius (25555 punktów) | kto jest "silnym bandytą" w Palestynie"? | W 1923 roku w Monachium Adolf Hitler w swym przemówieniu stwierdził, iż:
"cała natura jest niczym innym jak tylko walką między mocą a słabością, odwiecznym zwyciężaniem silnego nad słabym".
Kilka dni temu premier Izraela, Benjamin Netanyahu w swoim przemówieniu wygłoszonym w izraelskim ośrodku atomowym w Dimonie ( ośrodek prac nad izraelską bronią atomową) stwierdził:
" Słabi wykruszają się, są masakrowani i wymazywani z kart historii, podczas gdy silni przeżywają."
"Jeśli obchodzą cię słabi, musisz być silny, by ich bronić. Bandyty nie pokonasz gadaniem o cnocie. Bandytę pokona ten, który jest gotowy stanąć do walki i jest silny."
W kontekście izraelskim słaby to Palestyńczyk, silny to Żyd, stosujący - zgodnie z przesłaniem nazistowsko - darwinistycznym - politykę represji i dyskryminacji wzgleem tego pierwszego.
|
|
The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego ci, którym obiecują zagładę, muszą być silni? | |
|
 | 2 na 2 | Koraszewski (82900 punktów) | Żyjemy w różnych narracjach, ale jesteśmy tolerancyjni. Można po-wiedzieć, że żyjemy w epoce wielkiej tolerancji. Trudno powiedzieć dlaczego te różne narracje tak często zaczynają się od Żydów i kończą się na Żydach. Różnice zdań są nieznaczne. Jedni mówią, że są podli Żydzi, a inni, że Żydzi są podli. Wśród ludzi dobrze wychowanych otwarte stwierdzenie, że należy zabić wszystkich Żydów, jest nadal towarzyskim nietaktem, poparcie dla planów Eichmanna należy wyrażać ostrożnie, najlepiej podpierając się ekspertyzą żydowskich historyków i żydowskich "obrońców praw człowieka".
Sam Adolf Eichmann w wiele lat po wojnie, na emigracji w Argentynie, kierował swoje nadzieje raczej do muzułmanów niż do mieszkańców Zachodu. Uważał, że to muzułmanie ocenią go sprawiedliwie i uznają szlachetność jego planów ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. W roku 1956 pisał: "Wy, 360 milionów mahometan, z którymi mam silny związek wewnętrzny od dni mojej więzi z waszym Wielkim Muftim Jerozolimy. Wy, którzy macie większą prawdę w surach waszego Koranu, wzywam was, byście mnie osądzili." Mieszkańcy Zachodu zmienili opcję i też dyskretnie wzywają mahometan do pozytywnej oceny Eichmanna. Arminius mniej dyskretnie pokłada nadzieję w mahometanach. Nie chciałby jednak być posądzany o brzydkie zamiary, wolałby glorię obrońcy praw człowieka. Jest takich wielu.Coraz więcej, w coraz dziwniejszych miejscach.
|
|
1 na 1 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Kilkakrotnie już pisałam na Forum Racjonalisty, że nie widzę powodu, by osobnik podpisujący się Arminius używał moich wpisów jako platformy dla szerzenia kłamstw, oszczerstw i insynuacji o Żydach i Izraelu. Redaktor Agnosiewicz hojnie użycza mu miejsca na łamach tego forum na szerzenie nienawiści do Żydów, więc nikt mu ust nie zamyka. Co do mnie, staram się unikać kontaktu z szambem. Dlatego usunęłam wpis tej kreatury.
|
|
 | 6 na 8 | Arminius (25555 punktów) | dawne czasy przeminęły | >Co do mnie, staram się unikać kontaktu z szambem. Dlatego usunęłam wpis tej kreatury.
Słowem, chamstwo kwalifikowane plus cenzura. Czyli syjonizm w praktyce - jak wyżej. Usuwanie niewygodnych treści nic nie da. Mleko się rozlało - i trudno już tumanić ludzi jak dawnymi laty.
|
|
1 na 1 | Michart (25 punktów) | Odp: Dlaczego ci, którym obiecują zagładę, muszą być silni? | No dokładnie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|