Racjonalista - Strona głównaDo treści
Etyka oczkiem w głowie kościoła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-01-2009 09:38Pabloss (4221 punktów)Etyka oczkiem w głowie kościoła
Ocena 9 na 9
W porannym przeglądzie prasy znalazłem bardzo ciekawy artykuł w Rzeczpospolitej informujący o tym, że nie tak prosto będzie ograniczyć wpływ kościoła na kształtowanie umysłów naszych dzieci. Możecie go przeczytać np: pod tym linkiem www.rp.pl/artykul/19,249545.html . Metropolita warmiński wysyła swoich chłopców uczących dotychczas religii na podyplomowe studia z etyki. Co to oznacza - otóż marzy im się dodatkowy płatny etat tym razem jako nauczyciela etyki, a po drugie już żadne dziecko im nie umknie. Do tej pory jak w szkole nie było etyki młodzież mogła mieć w tym czasie wolne, lecz gdy taki przedmiot już powstanie to młodzież nie będzie miała wyjścia (przynajmniej formalnego) i będzie musiała wrócić na zajęcia prowadzone przez duchownego, tym razem w innej postaci. Księża-etycy mogą faktycznie nie nauczać na etyce o swojej wierze (w co bardzo wątpię) ale sam fakt, że będą prezentować stanowisko ich organizacji np: co do aborcji, in vitro, homoseksualizmu itp., i zwłaszcza będą to czynić bez nadzoru kompetentnych etyków-zawodowców grozi dalszym praniem mózgów. Mam wobec tego zapytanie - czy faktycznie w Polsce etyków jest tak mało, że księża wykorzystują sytuację i się przekwalifikowują? Czy nie ma na to sposobu aby uciąć takie praktyki w zarodku, które po prostu śmierdzą jednym wielkim monopolem kościoła katolickigo? Jak odciąć ten wrzód, który za czasów Milera opanował polską oświatę, aby pacjent ocalał a narośl wróciła tam skąd przyszła? Czy np: PSR może wystosować jakieś swoje stanowisko do minister szkolnictwa aby takim praktykom powiedzieć stop? Myślałem, że wprowadzenie etyki będzie jakimś lekiem na to całe "zło" ale szlag człowieka trafia, gdy to "zło" atakuje już samo lekarstwo.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarekland (142470 punktów)

>Czy np: PSR może wystosować jakieś swoje stanowisko do minister
>szkolnictwa aby takim praktykom powiedzieć stop?
Myślę że będzie konieczne i to już na wstępnym etapie (czyli teraz). Uważam też że nasze Stowarzyszenie musi pojąć jeszcze inne kroki np. przygotowanie strony o etyce. Ale jest to moje prywatne zdanie.
Pozdrawiam
lotrek (14275 punktów)
>W porannym przeglądzie prasy znalazłem bardzo ciekawy artykuł w Rzeczpospolitej

Trochę to dziwne, bo w tamtym roku klechy zabroniły uczyć w szkole katechetce etyki mimo, że miała przygotowanie zawodowe. Sukinkoty widocznie chcą wszystko zawłaszczyć dla siebie...
wyborcza.p(*)_uczyc_i_religii__i_etyki.html

Warto też przypomnieć, że jedyny podręcznik do etyki zatwierdzony przez ministerstwo, został napisany przez księdza

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
17-01-2009 13:58 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
Nieźle, zaczynam się więc zastanawiać co się stało ze zwykłymi, świeckimi etykami? Czyżby lobby kościelne było aż tak siline że cywile podręcznika nawet wydać nie mogą? Jedne jest w tym złe - udało się wrzucić etykę do szkół więc niby dzieciaki i ich rodzice mają alternatywę ale jak przyjdzie co do czego to nie ma kto jej wykładać. Można oczywiście zamiast chodzić na religię mieć wolne, ale jeśli chodziłoby się w tym czasie na etykę wówczas ten szok dla szkolnego środowiska katolickiego, że ktoś nie chodzi na religię będzie mniejszy, bo w końcu ich koleżanki i koledzy będą mieć w tym czasie inny alternatywny przedmiot. Nic tak bardzo nie boli bowiem i nie rodzi zazdrości jak fakt, że ja muszę chodzić, a ktoś inny ma luz.
Nie wiem także czy brak nauczycieli etyki nie jest też przejawem tego, że nie opłacało się kończyć takich kierunków, bowiem nie było zbytniego zapotrzebowania. Może to właśnie ten potworny monopol kościoła doprowadził do takiej sytuacji, kiedy wielu rodziców stoi pod ścianą bo ich pociechy nie mają alternatywy.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Czy nie ma na to sposobu aby uciąć takie praktyki w zarodku, które po prostu śmierdzą jednym wielkim monopolem kościoła katolickiego?
A może po prostu obserwujemy efekt spadku zainteresowania katechezą? Może to KK i sami katecheci bronią się przed laicyzacją?
.
17-01-2009 14:39 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
Być może ale przecież skoro ktoś chce uciec od księdza to ten nie powinien go gonić w taki czy inny sposób. Jak tak dalej pójdzie to może ożyje hasło - "kleryk dla każdej rodziny", gdzie bedziemy mieć na utrzymaniu prywatnego księdza, który będzie nadzorował nasze życie czy jest zgodnie z nauką kościoła.
17-01-2009 19:43 
 Ocena 4 na 4
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>skoro ktoś chce uciec od księdza to ten nie powinien go gonić
Skoro musimy od księdza uciekać, oczywistym jest, że nas goni. A skoro goni, widać ma w tym interes. Ogłaszanie, że ktoś nie powinien robić tego, na czym mu żywotnie zależy to niebotyczna naiwność, to jakby jagnię obrażało się na wilka.
.
25-01-2009 06:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Jak tak dalej pójdzie to może ożyje hasło - "kleryk dla każdej rodziny", gdzie >bedziemy mieć na utrzymaniu prywatnego księdza,

Rezerwuję dla siebie któregoś z arcybiskupów: Wielgus, Życiński albo im równorzędny.

dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się
powazka (42 punktów)
>>Czy nie ma na to sposobu aby uciąć takie praktyki w zarodku, które po prostu śmierdzą jednym wielkim monopolem kościoła katolickiego?
>A może po prostu obserwujemy efekt spadku zainteresowania katechezą? Może to KK i sami katecheci bronią się przed laicyzacją?
>

nie interesuje nas przed czym oni się bronią.Ważnym jest aby ta jedna godzina/marna godzina/ etyki była owocnie wykorzystana.Ta nauka jest potrzebna naszej młodzieży.Właśnie tak,powinniśmy uciąć praktyki KK w zarodku,
17-01-2009 19:58 
 Ocena 4 na 4
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>nie interesuje nas przed czym oni się bronią.
Spoko, oczywiście że się nie bronią, tylko konsekwentnie realizują katechizację dzieci i młodzieży. I są skuteczni jak cholera - chcieliście etyki, to będziecie ją mieli. Tylko czy ktoś jeszcze ośmieli się wrzeszczeć o etykę?

>Ważnym jest aby ta jedna godzina/marna godzina/ etyki była owocnie wykorzystana.
Oczywiście, że będzie owocnie wykorzystana. Skończą się też te jałowe wyczyny gimnazjalistów grupowo rezygnujących z religii.

>Właśnie tak,powinniśmy uciąć praktyki KK w zarodku,
A pewnie, i nie zapomnij na koniec tupnąć nogą.
.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Wybacz, że tylko jeden, ale na więcej nie pozwala system (cokolwiek przez to rozumieć).

fides ex necessitate esse non debet
18-01-2009 00:36 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Wybacz, że tylko jeden, ale na więcej nie pozwala system
Wybaczam. Będę z pokorą dźwigać ten swój racjonalistyczny plus.
.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Czytałem ten artykuł dzisiaj w pracy. Zastanawiałem się nad tytułem wątku.
Może "Macki" byłby właściwy?
Bo przecież te macki sięgają już wszędzie, z niesłychaną zręcznością opanowują kolejne dziedziny życia. To odpowiednik złośliwego nowotworu, który przerzuca się z jednego organu na drugi. I jeszcze ta udawana neutralność urzędników państwowych, a faktycznie pomaganie okupantowi.
Wyobraźcie sobie, w jakiej niezręcznej sytuacji znajdzie się uczeń, który zrezygnuje z religii. Będzie uczony etyki przez księdza uczącego również religii. Czy ten ksiądz nie będzie odczuwał naturalnej zresztą niechęci do takiego ucznia?
-"przecież to ateista lub jakiś tam ŚJ!"
Może to powodować świadome zaniżanie ocen z etyki lub stawianie bardzo wysokich wymagań odnośnie wiedzy, jaką powinien posiadać ten "delikwent" z etyki.
To taka forma kary za to, że nie wybrał religii.
Uważam, że PSR powinno stanowczo sprzeciwić się takim praktykom.

Pozdrawiam - Zbyszek

Przewartościowanie wszelkich wartości
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Wyobraźcie sobie, w jakiej niezręcznej sytuacji znajdzie się uczeń, który zrezygnuje z religii. Będzie uczony etyki przez księdza uczącego również religii.
Tym ateistom to nigdy nie można dogodzić. Chcieli etyki, dostają swoją etykę, to im się teraz nauczyciel nie podoba. Zabraniał im kto przygotować własną kadrę?

>PSR powinno stanowczo sprzeciwić się takim praktykom.
Tylko czym taki sprzeciw uzasadnić, domysłami?
.
18-01-2009 21:32 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Tym ateistom to nigdy nie można dogodzić. Chcieli etyki, dostają swoją etykę, to im się teraz nauczyciel nie podoba. Zabraniał im kto przygotować własną kadrę
Oni byli szybsi, niestety.
>Tylko czym taki sprzeciw uzasadnić, domysłami?
Znajomością ludzkiej natury, niestety.

Pozdrawiam - Zbyszek


Przewartościowanie wszelkich wartości
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Tylko czym taki sprzeciw uzasadnić, domysłami?
>Znajomością ludzkiej natury, niestety.
Ta jest niezgłębiona, więc pozostajemy w sferze domysłów.
.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>>>Tylko czym taki sprzeciw uzasadnić, domysłami?
>>Znajomością ludzkiej natury, niestety.
>Ta jest niezgłębiona, więc pozostajemy w sferze domysłów.
Nie sądzę - to tylko kilka schematów, łatwych do rozgryzienia.
Dla znającego życie sprawa jest oczywista - brak obiektywizmu i możliwość przemycania jedynie słusznych wartości na lekcjach etyki.
A jeżeli nie ten argument, to może o nie łączeniu stanowisk?
Posłowie również nie mają prawa zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa...

Pozdrawiam - Zbyszek


Przewartościowanie wszelkich wartości
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Posłowie również nie mają prawa zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa...
Tam idzie o możliwość nadużyć finansowych, na gruncie szkolnym ta okoliczność nie zachodzi. A jakieś domniemane "niesprawiedliwe ocenianie" uznano by za fanaberię rozhisteryzowanych rodziców. Zresztą w ogóle nauczycielskie ocenianie ucznia jest chyba niezaskarżalne.
.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>
>Bo przecież te macki sięgają już wszędzie, z niesłychaną zręcznością opanowują kolejne dziedziny życia. To odpowiednik złośliwego nowotworu, który przerzuca się z jednego organu na drugi. I jeszcze ta udawana neutralność urzędników państwowych, a faktycznie pomaganie okupantowi.

To jest opis dziaania mafii...

d.J.
jad11 (18783 punktów)
Zastanawia mnie etyka jako przedmiot w ogóle. Dlaczego pojawiła się w szkole? Jako alternatywa dla religii, jako religii laicki odpowiednik. Gdyby nie było klechów w szkole to żadna etyka nie byłaby potrzebna jak mi się zdaje.
Teraz oburza mnie to o czym pisze Pabloss a kilka lat temu oburzało mnie przyzwolenie Państwa, żeby szkoły użyczały swoich sal na katechezy. Rzeczywistość taka jak obecnie była nie do pomyślenia i na tym przykładzie jasno widać, że w sporze: KK - Tacy Jak Ja, ten pierwszy zyskał sporo pola.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>w sporze: KK - Tacy Jak Ja, ten pierwszy zyskał sporo pola.
Zapewne nie jest za późno by również niekatecheci doszkolili się w zakresie nauczania etyki. Może napotkają takie formalne przeszkody, które będą polem dla interwencji PSR?
.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365