Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego Ruch Palikota nazywa się Ruch Palikota ?? + dyskusja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-09-2011 23:04Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Dlaczego Ruch Palikota nazywa się Ruch Palikota ?? + dyskusja
Ocena 4 na 6
Po wyborach nazwa ma zmienić się na ~ "Ruch Nowoczesne Państwo" - dlaczego nie przed wyborami ?

Odpowiedź jest bardzo prosta - ponieważ spora część ludzi, która mało interesuje się polityką, nie byłaby pewna 9 października za czym głosuje - media wciąż posługują się czasami błędnym skrótem/nazwą partii 'RPP', zamiast RP, a najczęściej piszą po prostu 'Palikot'.

A za czym ludzie chcą głosować ? ::

OBYWATELSKIE PAŃSTWO

- stop finansowaniu partii z budżetu państwa
- kadencyjność funkcji politycznych i partyjnych
- likwidacja Senatu
- redukcja liczby posłów do 360
- zniesienie immunitetu parlamentarnego

ŚWIECKIE PAŃSTWO

- stop finansowaniu kościoła ze środków publicznych
- uchylenie decyzji komisji majątkowej
- wycofanie nauki religii ze szkół

PRZYJAZNE PAŃSTWO

- zasada milczącej zgody (zgłaszam i działam)
- rzeczywista jawność dokumentów urzędowych
- połączenie ZUS i KRUS
- likwidacja koncesji, zezwoleń i licencji
- odpowiedzialność cywilna urzędników za podejmowane decyzje

SPOŁECZNE PAŃSTWO

- realne zrównanie szans zawodowych kobiet i mężczyzn
- legalizacja związków partnerskich
- darmowy dostęp do Internetu
- 1% budżetu na kulturę
- redukcja cen leków o 50%,
- in vitro finasowane z budżetu
- liberalizacja ustawy antyaborcyjnej
- edukacja seksualna w szkołach
- parytety dla kobiet na listach wyborczych
- legalizacja marihuany

TAK, jestem 'wyznawcą' większości z tych idei/wartości, a na czele takiego Ruchu może stać, jak dla mnie, dowolny ale SKUTECZNY lider - może Mariusz Agnosiewicz zaangażuje się kiedyś w politykę jak już zakończy robienie doktoratu ? Chciałbym

PS> Do innych 'wyznawców' (bez fochów, jak ktoś jest inteligenty to rozumie to quasi-porównanie ;p) - zróbmy wszystko co w naszej mocy aby to się ziściło już po 9 października tego roku - agitujmy: dzwońmy, rozmawiajmy, piszmy, ... gdzie się da - teraz jest kluczowy okres (!), inaczej niczego nie osiągniemy - teoretyzując, filozofując i uprawiając 'kanapowy racjonalizm' do szuflady albo we własnym sosie. To jest TEN CZAS - nie przegapmy go, nie przekonamy się, dopóki nie spróbujemy - w najgorszym razie zawiedziemy się - może za 4 lata też pojawi się kolejna polityczna szansa na cywilizacyjny przełom w myśleniu o Polsce::
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marek Matejewski (3695 punktów)
>TAK, jestem 'wyznawcą' większości z tych idei/wartości

Przed słowem "większości" dopiszę od siebie "zdecydowanej". Tzn. tak wygląda moje stanowisko.

Problem w tym, że Palikot strzelił sobie w stopę mówiąc, że chce zlikwidować powiaty. Żaden wyborca (wyjątkiem nie jestem) nie zagłosuje na kogoś kto właśnie deklaruje, że chce pozbawić go pracy. Likwidacja powiatów to również likwidacja dziesiątek tysięcy miejsc pracy, a co za tym idzie pogorszenie stopy życiowej setek tysięcy osób i widmo ubóstwa w wielu gospodarstwach domowych. Poza tym przeróżne ekspertyzy pokazują, że trójstopniowy samorząd się sprawdza więc nie wiem co On kombinuje. No i tym sposobem Palikot strzelił sobie samobója. Bardzo żałuję, nawet bardziej niż bardzo, bo już myślałem, że jednak pójdę na wybory...

>(...)może Mariusz Agnosiewicz zaangażuje się kiedyś w politykę jak już zakończy robienie doktoratu ? Chciałbym

Problem w tym, że polityka wciąga na maxa. Albo poświęcasz się jej całkowicie albo nie zaczynaj. Poza tym w polityce nie doszukasz się racjonalizmu - choćbyś się zawziął i deklarował różne hasła to i tak przegrasz z tą machiną handlu i korupcji. Czy Pan Mariusz Agnosiewicz chciałby zasmakować tego szaleństwa?
Meretseger (61860 punktów)
No cóż, ja też jestem "wyznawcą" większości tych postulatów, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie wierzę, że zostaną wprowadzone w życie. Dlaczego? Z kilku powodów. Najważniejszym są pieniądze. Ot, chociażby to:
"redukcja cen leków o 50%".
A drugie 50% kto zapłaci?
"in vitro finansowane z budżetu"
Bardzo bym chciała, ale jestem realistką.
Drugi powód - polityka.
"połączenie ZUS i KRUS"
No i kosy na sztorc... Co nie znaczy, że ten potworek o nazwie KRUS nie powinien zostać zlikwidowany. Ale myślisz, że Palikot zaryzykuje takie radykalne posunięcie? Raczej stawiam na politykę małych kroczków, czyli powolne, stopniowe podnoszenie składki tak, by mało kto się zorientował. A to potrwa nie tylko lata, ale dziesięciolecia.
"likwidacja Senatu"
"redukcja liczby posłów do 360"
Do tego trzeba zmienić konstytucję (patrz art. 96 i 97).
"stop finansowaniu kościoła ze środków publicznych"
"wycofanie nauki religii ze szkół"
"liberalizacja ustawy antyaborcyjnej"
"edukacja seksualna w szkołach"
Wszystko to słuszne i podpisuję się pod tym czterema łapami. Ale... Uszami wyobraźni słyszę te biskupie pohukiwania i lamenty, oczami widzę te tłumy różnych "pań Joaś od Krzyża", a w konsekwencji kłopoty polityczne odważnego, który wdroży to wszystko.
Życzę Palikotowi jak najlepiej, ale będzie z nim tak samo, jak z innymi partiami - rakiem wycofa się ze swoich obietnic. Nie liczcie na zbyt wiele. Najwyżej kilka koncesji zlikwiduje.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
22-09-2011 14:37 
 Ocena 3 na 3
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Życzę Palikotowi jak najlepiej, ale będzie z nim tak samo, jak z innymi partiami - rakiem wycofa się ze swoich obietnic. Nie liczcie na zbyt wiele. Najwyżej kilka koncesji zlikwiduje.

Podzielam Twój brak złudzeń Meretseger. Tym nie mniej nie ma na kogo innego głosować (moim zdaniem). Życzę "Palipiesowi" przekroczenia progu wyborczego.

"Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje" S. Lem
gegebege (231 punktów)
(zablokowany)
>- realne zrównanie szans zawodowych kobiet i mężczyzn

W jaki sposób Palikot to zrobi? Proszę o konkrety.

>- redukcja cen leków o 50%,

Czysty socjalizm. I to samo pytanie: w jaki sposób?
21-09-2011 10:45 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>W jaki sposób Palikot to zrobi?
Oj czepiasz się i wszystko psujesz. Nieważne w jaki sposób. To są hasła wyborcze, na razie służą do zdobycia jak największej liczby głosów, a potem się zobaczy.
21-09-2011 11:09 
 Ocena 2 na 2
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
>>W jaki sposób Palikot to zrobi?
>Oj czepiasz się i wszystko psujesz. Nieważne w jaki sposób. To są hasła wyborcze, na razie służą do zdobycia jak największej liczby głosów, a potem się zobaczy.

Cóż, zapewne będę głosował na listę Ruchu Palikota, co nie zmienia faktu, że Pan Janusz momentami mnie irytuje - rozumiem, że racjonalny polityk nie ma szans z Kaczyńskim i Tuskiem; łatwo zrazić ludzi do kogoś takiego, wystarczy hasło "liberałami", prywatyzacja szpitali etc. Niemniej skoro prezentuje sporo sensownych, niemalże racjonalnych postulatów, to wymagałbym spójności w całym programie.

Z innej beczki to denerwują mnie też dziennikarze - w jednej z niedawnych puszek Paradowskiej jej goście publicyści z automatu określili Palikota jako populistę i stwierdzili, że chyba nawet programu nie ma (potem jeden zastrzegł, że być może program jest, ale on go nie widział). Dyskutują o spotach Pawlaka i aniołkach Kaczyńskiego, a nie mogą wejść na stronę www Palikota...

Anyways. Niestety Palikot swoimi wcześniejszymi akcjami (abstrahując od tego czy słusznie) dorobił się etykietki "błazna". Tym bardziej, uważam, powinien postawić na rzeczową (w 100%, ale tylko miejscami) politykę - jeśli mówi, że połączenie KRUS i ZUS da 2 miliardy oszczędności, to wesprzeć to obliczeniami/opiniami ekspertów - żeby nie dać dzienikarzom szansy traktowania go jak populisty.

Sondując, choćby moich znajomych, doszedłem do wniosku, że mógłby wówczas liczyć na sensowną liczbę głosów nawet od osób, których kwestie światopoglądowe (zwłaszcza w kwestia nie-finansowania Kościoła) aż tak nie interesują. Gdyby jednak jego łagodny "antyklerykalizm" (zawsze mówi, może cynicznie, że to rozdzielenie państwa od Kościoła byłoby z pożytkiem dla samego Kościoła etc.) połączyć z rzetelnym programem: gdzie wszystko jest "policzone" i uzasadnione i trzyma się kupy, a nie tylko hasłowe, to wielu inteligentnych ludzi zaryzykowałoby głos na niego. Rozumiem, że niewiele jest osób, które naprawdę chcą aby prawo było równe, a nie równe tylko dla innych, jest niewielu. Ale elektorat antyklerykalny też potęgi raczej nie stanowi, choć jest zapewne niedoszacowany - wczoraj, chyba w Faktach, "uspokajali' właśnie, że "antyklerykalnych" wyborców jest niewielu - pewnie po to by uspokoić ludzi, że zabobonny-katolicyzm wciąż ma się dobrze

P.S. Swoją drogą, nie wiem czy ktoś widział Palikota w rozmowie z Gugałą (w "Gość wydarzeń"), bodaj w poniedziałek. Mimo całej sympatii do Palikota, to na pytaniu Gugały: dlaczego uważa, że PL nie jest państwem świeckim, by podał przykłady - niestety poległ. Chyba powinien czasem wejść na racjonalistę
Selanos (12869 punktów)
Proszę nie zapominać o tym, że Palikot chce obciąć wydatki na wojsko, z 2% na 1%. To jest coś po czym na pewno na niego nie zagłosuje.

Poza tym, nie ma czegoś takiego jak darmowa antykoncepcja, darmowy internet, albo redukcja cen leków o 50 %. To jest po prostu internet z naszych podatków, antykoncepcja z naszych podatków i dopłaty do leków z naszych podatków. Wszystko droższe niż kupowane samemu, bo podatki przechodzą przez ręce urzędników którzy też muszą zarabiać.
Korda (156 punktów)
>Proszę nie zapominać o tym, że Palikot chce obciąć wydatki na wojsko, z 2% na 1%.
- i słusznie!!!!!
>Poza tym, nie ma czegoś takiego jak darmowa antykoncepcja, darmowy internet, albo redukcja cen leków o 50 %. To jest po prostu internet z naszych podatków, antykoncepcja z naszych podatków i dopłaty do leków z naszych podatków
-
i niech tak będzie. Najważniejsze, żeby moja babcia nie musiała wybierać, czy w tym miesiącu kupić leki na serce czy na nadciśnienie.
matekkk (134 punktów)
Palikot może sobie pozwolic na obiecywnie gruszek na wierzbie, bo jeszcze nie rządził i nikt nie może mu zarzucic nie dotrzymania obietnic. Tak samo było z PO w 2007 roku.

Gosc jest kapitalnym mówcą, pewnie spora w tym zasługa Tymochowicza. I własnie dlatego, że jego przekaz jest taki piękny, że mówi to co chcę usłyszec, jakoś mu nie wierzę.

Niemniej jednak, pierwszy raz od 2007 roku pójdę na wybory i zagłosuję właśnie na niego. PO, PIS, SLD, PSL dostali już swoje szanse.

Wielka szkoda że KNP pozbawiony został szans na sukces wyborczy.
21-09-2011 23:01 
 Ocena 1 na 1
gegebege (231 punktów)
(zablokowany)
>Palikot może sobie pozwolic na obiecywnie gruszek na wierzbie, bo jeszcze nie rządził i nikt nie może mu zarzucic nie dotrzymania obietnic. Tak samo było z PO w 2007 roku.

Palikot długo był wiceprzewodniczącym rządzącej PO. Więc punktów za dziewictwo nie ma.
21-09-2011 23:31 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Palikot długo był wiceprzewodniczącym rządzącej PO. Więc punktów za dziewictwo nie ma.

Ma punkty za to, że z PO demonstracyjnie odszedł i mandat poselski złożył. Ględzenie o "dziewictwie" to sobie możesz wiesz komu...


np. kabaret Jana Pietrzaka, autentycznie katolicki i patriotyczny jest wyrażnie dyskryminowany. (ks. prof. dr hab. Czesław Bartnik)
gegebege (231 punktów)
(zablokowany)
>Ma punkty za to, że z PO demonstracyjnie odszedł

To rzeczywiście sukces, że mógł sam odejść, bo inni byli platformersi zostali z Partii wykopani przez Tuska (Olechowski, Płażyński, Gilowska itd.).

>i mandat poselski złożył.

Tak. Po wielotygodniowym hamletyzowaniu i przekładaniu obiecanych terminów.
22-09-2011 12:30 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Ma punkty za to, że z PO demonstracyjnie odszedł
>To rzeczywiście sukces, że mógł sam odejść,

Mógł, ponieważ członkostwo w PO, jak i w żadnej innej partii politycznej, przymusowe nie jest.

>bo inni byli platformersi zostali z Partii wykopani przez Tuska (Olechowski, Płażyński, Gilowska itd.).

Olechowski odsunął się od Platformy (i działalności politycznej w ogóle) z lenistwa i tumiwisizmu, Płażyński odszedł z powodu różnic ideowych, Gilowska z powodów ambicjonalnych - samo życie, jak w każdym ludzkim zgromadzeniu.

>>i mandat poselski złożył.
>Tak. Po wielotygodniowym hamletyzowaniu i przekładaniu obiecanych terminów.

Co było bardzo trafnym posunięciem, gdyż tym sposobem sprawił, iż temat długo uwagę mediów przykuwał.


Biblia nie została napisana przez znienawidzonych katolików ani nie jest ich własnością. (ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski)
jark44 (619 punktów)
>A za czym ludzie chcą głosować ? ::
>OBYWATELSKIE PAŃSTWO
>- stop finansowaniu partii z budżetu państwa
Nigdy do tego nie dojdzie, taka zmiana nie może się dokonać poprzez zmianę kilku zapisów w ustawie. Nasza demokracja jest zbyt słaba, tak samo słabe są partie. Partie w dojrzałym systemie powinny być bogate, aby były środki na specjalistów z wielu dziedzin, powinny posiadać własne ośrodki będące kuźnią kadr. Teraz odbywa się to na zasadzie łapanki.
>- kadencyjność funkcji politycznych i partyjnych
Funkcje polityczne są kadencyjne na tych szczeblach, na których powinny być, a w partiach jak to miałoby być zrobione?
>- likwidacja Senatu
Właściwie po co, ja bym zmienił jego formułę - np. niech tam będą samorządowcy. Teraz czuję rozdźwięk pomiędzy polityką "wielką" a samorządową. Mogłyby tam także zasiadać osoby wybitne - taka swego rodzaju stabilność. Nie byłoby takiego kotłowania jak w sejmie (pamiętamy jak weszła tam samoobrona. Senat by był zaworem bezpieczeństwa).
>- redukcja liczby posłów do 360
to nie ma znaczenia, to kiełbasa wyborcza
>- zniesienie immunitetu parlamentarnego
on musi być z wyjątkiem spraw karnych
>ŚWIECKIE PAŃSTWO
>- stop finansowaniu kościoła ze środków publicznych
a z kim to chcecie zrobić, jest to niestety niewykonalne teraz i wiecie o tym (będzie ruch jak wywalicie księży ze szpitali np. Ale życzę Wam tego, aby się udało, bardzo wam życzę.
>- uchylenie decyzji komisji majątkowej
może na zasadzie uchylenia ich lub stwierdzenia nieważności, ale terminy już dawno minęły a TK już nabrał wody w usta. Nic z tego nie wyjdzie (fait accompli - niestety)
>- wycofanie nauki religii ze szkół
zgoda, ale z kim, po wyborach zobaczycie, że u nas to bomba i żaden rząd nie zrobi na razie tego
>PRZYJAZNE PAŃSTWO
>- zasada milczącej zgody (zgłaszam i działam)
gdzieś to słyszałem już od 20 lat
>- rzeczywista jawność dokumentów urzędowych
puste słowa (jakich dokumentów, w jakich instytucjach itp)
>- połączenie ZUS i KRUS
oba do likwidacji raczej - pusty slogan
>- likwidacja koncesji, zezwoleń i licencji
wszystkich i tak nie zlikwidujecie, a mały biznes nie posługuje się nimi (no z małymi wyjątkami)
>- odpowiedzialność cywilna urzędników za podejmowane decyzje
puste słowa - im większe zagrożenie karą dla urzędnika tym większy jest paraliż urzędu - wprowadźcie na nowo i skutecznie zasady służby cywilnej (zakończenie kolesiostwa jest ważniejsze)
>SPOŁECZNE PAŃSTWO
>- realne zrównanie szans zawodowych kobiet i mężczyzn
to puste slogany - o tym decydują pracodawcy
>- legalizacja związków partnerskich
no dobrze
>- darmowy dostęp do Internetu
kiełbasa wyborcza - z moich podatków czy z Twoich
>- 1% budżetu na kulturę
kultura ma być prywatna - pracuję w branży takiej gdzie widzę jak marnowane są pieniądze publiczne - skandal i polityczne stołki dla dyrektorów
>- redukcja cen leków o 50%,
skąd pieniądze na to, kiełbasa wyborcza
>- in vitro finasowane z budżetu
a dlaczego, a nogę mam chorą i muszę płacić za rezonans 650 zł, a za ortezę 1500 zł
>- liberalizacja ustawy antyaborcyjnej
TAAAAAK!
>- edukacja seksualna w szkołach
może być - wprowadzić takie zajęcia dla studentów w szkołach pedagogicznych, aby miał kto robić te zajęcia
>- parytety dla kobiet na listach wyborczych
bzdura, dyskryminacja mężczyzn!
>- legalizacja marihuany
Taaaak!


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
jark44 (619 punktów)
A jakie kompetencje państwowe lub urzędnicze ma Pan Agnosiewicz - kolejny człowiek z łapanki?.

Nie mam nic przeciwko Panu Agnosiewiczowi, ale popatrz na naszą polska mentalność. Człowiek jest dobry w tym co robi - książki pisze b. dobre. Ale żeby od razu do polityki?

No, ale jeśli zechce to życzę mu tego. To nie jest proste. Jeśli napiszę coś o nim co mu się nie spodoba na forum - to pójdę do oślej ławki. W polityce trzeba umieć sobie z każdą krytyką poradzić.


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365