Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apel do Mariusza Agnosiewicza: racjonalista.pl

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
22-09-2011 23:40Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Apel do Mariusza Agnosiewicza: racjonalista.pl
Ocena -5 na 17
Mariusz, Ty jesteś tutaj szefem - Ty decydujesz, ale:

Zróbmy ankietę dla czytelników portalu (byle szybko) - forumowicze to tylko niewielki odsetek, w tym wielu gorzej 'ogarniętych'/o niejasnych intencjach:

ZAPYTAJMY: ~

"Czy chcesz aby portal racjonalista.pl, na czas tej kampanii wyborczej, przestał być apolityczny i jawnie wsparł Ruch Palikota w wyborach do sejmu ?"

Oczywiście, że pojawią się fochy nielicznych ... - ja wiem, że prof. Hartman z SLD na listach w Krakowie, itp., ale w ogólności to jest partia niewiarygodna, co pokazała w latach 2001-2004, nie mówiąc o PO, która jest w ogóle bezideową, konserwatywną zbieraniną...

EFEKT ?

www.facebook.com/RacjonalistaPL : Lubią to: 13.636
www.facebook.com/NowoczesnaPolska : Lubią to: 40.374

a program/idee są tożsame !! Zaryzykujmy, kilkanaście % czytelników ubędzie, a przybędzie kilkadziesiąt/kilkaset % (już ja m.in. się o to postaram ) - a najbardziej to mi przykro, że od początku tak się nie stało, choć wielu naszych ludzi w RP jest - można bezpośrednio wpłynąć na historię Polski !!!

PS> Szacuję, że jawne zaangażowanie/doinformowanie osób ze środowiska racjo, przez te ~ 2 tyg., to szansa na + 1-2 (przy pełnej mobilizacji ludzi), może decydujące o możliwości koalicyjnej, % dla RP.

No qrwa...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jark44 (619 punktów)
To forum ma byc apolityczne - polityki mamy dośc!!!

A jesli nie zależy wam na forumowiczach, to ja stąd spłyyywam.

Stwórzcie sobie nowego WODZA - bo mało ich w Polsce było. Palikot jest bardzo podobny do Leppera (świeć panie nad jego duszą)

AMEN


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
23-09-2011 16:05 
 Ocena 3 na 3
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>To forum ma być apolityczne - polityki mamy dość!!!
Pierwszy watek po wyborach: Kaczyński wygrał wybory, jak to się stalo, dlaczego nic nie moznabylo zrobic, na tym apolitycznym forum
23-09-2011 01:48
 Ocena 15 na 15
Artur@R (7115 punktów)
Racjonalista-Prolog:

Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli(....)
Zadania i cele jakie sobie wytyczamy sprowadzają się zasadniczo do szerzenia wiedzy ogólnej o świecie i o zjawiskach, a także wiedzy z poszczególnych dziedzin życia. Ma to podtekst instrumentalny w tym znaczeniu, że uważamy, iż lepsze rozumienie rzeczywistości czyni nasze życie łatwiejszym, a stosunki międzyludzkie bardziej twórczymi. Jednak nie mniej istotnym tłem tego programu jest przekonanie, że wiedza i poznawanie ma również swój bardzo ważny i atrakcyjny walor pozainstrumentalny - jako coś co wzbogaca naszą egzystencję, czyni ją pełniejszą. Uważamy, że nasze materiały mogą pobudzać libido sciendi - pasję poznawania i rozumienia.


Mam nadzieję, że sprzyjamy racjonalnemu oglądowi świata bez względu na "kierunek" z jakiego przychodzi, badamy go, informujemy o nim, rozpowszechniamy by rozum i humanizm "czynił lepszą i pełniejszą nasza egzystencję."
Posiadamy (każdy z nas) poglądy , również polityczne - dyskutujemy o nich na Forum, spieramy się, wymieniamy argumenty, przekonujemy się o ich walorach i skuteczności - to poszerza nasz ogląd rzeczywistości poprawia nasze kwalifikacje obywatelskie i pozwala głębiej zrozumieć mechanizmy demokracji i politycznej aktywności.
Nikt nikomu nie broni osobistego angażowania się politycznego, ale polityczna jednoznaczna deklaracja Portalu Racjonalisty za jakąkolwiek partia polityczną - dla mnie, jest nie do przyjęcia.
"Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli" !
A nie Portal Myśli i Wiedzy Ruchu Palikota, SLD, PO czy innej partii.
Uczmy siebie i innych myśleć i rozumieć - poprzez to darzmy się wolnością, ufając w mądrośc osobistych decyzji i wyborów.
23-09-2011 07:45 
 Ocena 3 na 3
jark44 (619 punktów)
Popieram, co potwierdzam moją poniżej wypowiedzią!!!

Tu nie ma miejsca na propagandę polityczną.


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
23-09-2011 07:30
 Ocena 25 na 25
Meretseger (61860 punktów)
Jestem zdecydowanie przeciwna robieniu z portalu Racjonalista.pl tuby propagandowej jednej partii. Uważam, że zwolennicy różnych opcji politycznych mają tu swoje miejsce i że żadnej z opcji nie należy faworyzować. Inaczej Racjonalista stanie się równie nieznośny jak telewizja publiczna, zdominowana przez jedno wyznanie religijne.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
23-09-2011 16:43 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>Jestem zdecydowanie przeciwna robieniu z portalu Racjonalista.pl tuby propagandowej jednej partii.

Zgoda. Ale tylko tu.

> Uważam, że zwolennicy różnych opcji politycznych mają tu swoje miejsce

Różnych, ale bynajmniej nie wszystkich. Zwolennicy kościoła, jako organizacji politycznej i katolicyzmu jako ideologii politycznej mają swoje fora, na których propagują swoje wartości. Na forum Racjonalisty z pewnością nie mają 'swojego miejsca'.

> i że żadnej z opcji nie należy faworyzować.

Dziwne stwierdzenia na Racjonaliście, gdzie nieustannie - co jest naturalne - jest faworyzowana opcja ateistyczno-antykościelna. Jest to opcja równie światopoglądowa, co polityczna, biorąc pod uwagę polityczną rolę Kościoła.

> Inaczej Racjonalista stanie się równie nieznośny jak telewizja publiczna...

Autorowi wątku chodziło tylko o jednorazowe poparcie w wyborach. Jednorazowe, a nie codziennie i nieustannie, jak telewizja i Kościół.

Reasumując: hasło 'równość' przysłoniło Ci widok sytuacji. Autor wątku ma rację.

>Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

A nad tym jeszcze myślę...
-
23-09-2011 17:18 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Różnych, ale bynajmniej nie wszystkich. Zwolennicy kościoła, jako organizacji politycznej i katolicyzmu jako ideologii politycznej mają swoje fora, na których propagują swoje wartości. Na forum Racjonalisty z pewnością nie mają 'swojego miejsca'.

Mylisz się i oni mają tu "swoje" miejsce jako krytycy, oponenci, interlokutorzy (często marnej jakości, ale to nie nasze zmartwienie)
Wprowadzenie Portalu Racjonalista.pl:
Do naszych przeciwników: liczymy na waszą krytykę. Jeśli jesteśmy niekonsekwentni, nielogiczni, jeśli się mylimy, słowem: jeśli teksty zamieszczane w Racjonaliście zawierają słabości lub błędy - napiętnuj je i krytykuj bezlitośnie wszystko co w Racjonaliście nieracjonalne. Sposób krytyki musi być racjonalny, czyli powinien zawierać uzasadnienie kontrargumentów lub błędności naszych argumentów. Krytyka to wielka wartość; tylko w ogniu krytyki, konfrontacji, polemicznych dyskusji - wykuwa się najlepiej światopogląd.

>Dziwne stwierdzenia na Racjonaliście, gdzie nieustannie - co jest naturalne - jest faworyzowana opcja ateistyczno-antykościelna. Jest to opcja równie światopoglądowa, co polityczna, biorąc pod uwagę polityczną rolę Kościoła.,

Nie faworyzujemy tylko prezentujemy i propagujemy racjonalny ogląd rzeczywistości.
"Światopogląd" nie równa się "opcja polityczna".
Światopogląd może być bliższy jednej czy drugiej opcji politycznej, ale nie jest z nimi równoznaczny.

>Autorowi wątku chodziło tylko o jednorazowe poparcie w wyborach. Jednorazowe, a nie codziennie i nieustannie, jak telewizja i Kościół.<
I być może je otrzyma od poszczególnych Użytkowników Portalu, ale od całego Portalu - nie, bo nie ma na to zgody.

>Reasumując: hasło 'równość' przysłoniło Ci widok sytuacji. Autor wątku ma rację.
Właśnie "równość" sprawia, że rozsądnego oglądu sytuacji nam nikt nie zamąci, a wszystko to co napisałem nasuwa wniosek, iż racja autora wątku nie jest wystarczająca, by uznać ją za obowiązującą.("prawdziwą')
Selanos (12869 punktów)
>> Uważam, że zwolennicy różnych opcji politycznych mają tu swoje miejsce
>Różnych, ale bynajmniej nie wszystkich. Zwolennicy kościoła, jako organizacji politycznej i katolicyzmu jako ideologii politycznej mają swoje fora, na których propagują swoje wartości. Na forum Racjonalisty z pewnością nie mają 'swojego miejsca'.

To ciekawe, bo ja poważnie myślę o założeniu wątku o wywiadzie jaki przeprowadziła bodajże telewizja Polsat z posłem PiS, panem Hoffmanem. Chociaż zazwyczaj krzywię się na sam dźwięk tego nazwiska, to co pan poseł mówił w tym wywiadzie o m.in. sytuacji studentów prawa, albo o szkolnictwie, było według mnie bardzo racjonalne i te argumenty posła zasługują na uwagę i dyskusję. No a poza tym, jestem zaskoczony, że posłowie PiSu potrafią chociaż w niektórych kwestiach myśleć racjonalnie
jark44 (619 punktów)
>Zróbmy ankietę dla czytelników portalu (byle szybko) - forumowicze to tylko niewielki odsetek, w
>tym wielu gorzej 'ogarniętych'/o niejasnych intencjach:

Za to Ty jesteś "bardzo ogarnięty" i o jasnych intencjach. To forum jest dla forumowiczów, którzy wykonując różne ciekawe rzeczy w swych zawodach, szukają czegoś innego, co daje im to forum. Nie mają zamiaru tu błyszczeć blaskiem oślepiającym. Nie wszyscy zajmują się i interesują tematami "czy Jezus był bogiem, czy człowiekiem, a może jednym i drugim". Interesują się róznymi sprawami. Polityką bardzo mało - jak widzę. Tylko czasem wyskoczy jakis "filip z konopii" i próbuje "sprzedawać" swoje iluzje.

Proszę zatem nie wypowiadać się o forumowiczach w sposób niegodny kulturalnego człowieka. Przychodzą tu ludzie różni - taka jest misja tego forum, jeśli taka formuła Ci nie odpowiada, bo uważasz się za nadczłowieka, to jest to Twój problem.

W politykę większość zdecydowana nie chce się mieszać . Gdyby tak było, nie udzielalibyśmy się na tym forum, ale "czyścilibyśmy buty " któremuś z pajacowatych liderów poltycznych

Polityki "niet" na tym forum, a nas proszę nie lekceważyć Szanowny - Christopher CJ Jozwiak


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
23-09-2011 08:37
 Ocena 17 na 17
liliac (147340 punktów)
>forumowicze to tylko niewielki odsetek, w tym wielu gorzej 'ogarniętych'/o niejasnych intencjach


Tym na pewno zachęciłeś forumowiczów do swojej ulubionej partii.
Minus za wyjątkową nieuprzejmość. Może powinieneś znaleźć sobie forum z bardziej ogarniętymi użytkownikami?

W kwestii oficjalnego poparcia dla partii jestem w pełni zgodna z Meretseger.
23-09-2011 09:07 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>forumowicze to tylko niewielki odsetek, w tym wielu gorzej 'ogarniętych'/o niejasnych intencjach
>
>Tym na pewno zachęciłeś forumowiczów do swojej ulubionej partii.
>Minus za wyjątkową nieuprzejmość.

Pan Jozwiak przypomina mi stylem działania niektórych tzw. "sprzedawców bezpośrednich".
Stosuje argument "jak Cię moje argumenty nie przekonują to znaczy ze jesteś idiotką" tylko w ciut bardziej zawoalowanej formie.

Marketing polityczny niczym się nie różni od sprzedawania prenumerat na nikomu niepotrzebny super serwis dla przedsiębiorców.
Metody te same. Tak samo nieskuteczne. Ta sama pogarda dla "idiotów, którzy nie wiedzą co dla nich dobre".

"I prefer my universe stringy not loopy"
23-09-2011 08:40
 Ocena 19 na 19
Koraszewski (82900 punktów)
Ne wiem jak Mariusz, ale ja z cała pewnością będę przeciwny opowiedzeniu się Racjonalisty po stronie jakiejkolwiek partii politycznej. Za chwilę opublikuję tekst Piotra Napierały, który jest pełen zachwytu dla Janusza Palikota, a następnie opublikuję tekst Mirosława Woronieckiego, który patrzy bardziej krytycznie na Ruch Palikota.
Antyklerykalizm Palikota budzi zrozumiałe zainteresowanie naszych czytelników, ale stąd do oficjalnego poparcia jeszcze daleko. Myślę, że pozostaniemy neutralni, nie ukrywając pewnej życzliwości.
23-09-2011 09:50 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Wypowiadałem się już na ten temat w jednym z poprzednich wątków. A tutaj podpisuję się pod tym co napisałeś.
23-09-2011 16:53 
 Ocena 1 na 3
Scorp (5381 punktów)
>Wypowiadałem się już na ten temat w jednym z poprzednich wątków. A tutaj podpisuję się pod tym co napisałeś.

Dziwne. Racjonalista i jego forum jest przecież środowiskiem pro-gejowskim, pro-konopianym (przynajmniej w kwestii karalności) i anty-kościelnym, ale kiedy pojawia się partia, która jako jedyna chce nieść te poglądy, to Racjonalista umywa rączki i chce pozostać politycznym niewiniątkiem.

Z jednej strony nawoływania do aktywności, ale kiedy przychodzi moment, żeby się opowiedzieć, to cicho-sza?
-
23-09-2011 17:20 
 Ocena 8 na 8
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Dziwne. Racjonalista i jego forum jest przecież środowiskiem pro-gejowskim, pro-konopianym (przynajmniej w kwestii karalności) i anty-kościelnym, ale kiedy pojawia się partia, która jako jedyna chce nieść te poglądy, to Racjonalista umywa rączki i chce pozostać politycznym niewiniątkiem.

Racjonalista jest medium za pośrednictwem którego nasi czytelnicy mogą się zapoznać z sensownymi inicjatywami polityków. Każda sensowna inicjatywa na rzecz państwa świeckiego zyska nasze poparcie. Polityka to jednak na tyle specyficzna forma aktywności ludzkiej, że deklaracje i działania nie zawsze idą ze sobą w parze, dlatego hurraoptymistyczne opowiadanie się za konkretną partią nie byłoby tutaj racjonalne, nawet jeśli prywatnie skłaniam się ku niej.
Powtórzę jeszcze raz: Racjonalista jest medium za pośrednictwem którego ludzie mogą dowiedzieć się o ciekawych inicjatywach politycznych w zakresie walki o państwo świeckie i racjonalniej urządzone, mogą nawet poznać ciekawych kandydatów na polityków, którzy chcą się zaangażować w działalność polityczną (planuję wywiad z chłopakami z serwisu Apostazja.pl, którzy kandydują w tych wyborach). A to nie jest umywanie rąk, tylko racjonalizm
24-09-2011 01:02 
 Ocena 1 na 3
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Racjonalista jest medium za pośrednictwem którego nasi czytelnicy mogą się zapoznać z sensownymi inicjatywami polityków. Każda sensowna inicjatywa na rzecz państwa świeckiego zyska nasze poparcie.
Więc poprzyjcie oficjalnie sensowne inicjatywy RP.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Więc poprzyjcie oficjalnie sensowne inicjatywy RP.

Poparliśmy projekt etyczny, który przez długi czas był rekomendowany na naszej stronie głównej (Liga Nauczycieli Etyki).
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>>Więc poprzyjcie oficjalnie sensowne inicjatywy RP.
>Poparliśmy projekt etyczny, który przez długi czas był rekomendowany na naszej stronie głównej (Liga Nauczycieli Etyki).
To niewiele jak na to, co proponuje RP.
Selanos (12869 punktów)
>Dziwne. Racjonalista i jego forum jest przecież środowiskiem pro-gejowskim, pro-konopianym (przynajmniej w kwestii karalności) i anty-kościelnym, ale kiedy pojawia się partia, która jako jedyna chce nieść te poglądy, to Racjonalista umywa rączki i chce pozostać politycznym niewiniątkiem.
>Z jednej strony nawoływania do aktywności, ale kiedy przychodzi moment, żeby się opowiedzieć, to cicho-sza?

Zauważ, że Palikot ma też inne postulaty niż te pro- które wymieniłeś. Poza tym, nawet z tym pro- można się kłócić. Jedni są mniej, inni bardziej, każdy chce w inny sposób. Jak już gdzieś napisałem, ja nawet swoim nickiem, nie mam zamiaru poprzez portal racjonalista, udzielać swojego poparcie. Nie zagłosuje na Palikota, bo po pierwsze w wielu kwestiach się z nim nie zgadzam, po drugie, kandydaci nie raczyli się zaprezentować, więc poza ich nazwiskami nie mam niczego.

Tak właściwie to po co Wam to poparcie Racjonalisty? Żeby mieć ładne logo na bilbordzie? Ja ktoś udzielający się na forum nie ma zamiaru głosować, to po oficjalnym wszem i wobec poparciu portalu, też nie zagłosuje.
Scorp (5381 punktów)
>Tak właściwie to po co Wam to poparcie Racjonalisty?

Czy to do mnie mówisz w liczbie mnogiej? Nie przesadzaj... A może do licznych przeciwników zaludniających Twoją wyobraźnię?

A co do udzielania poparcia: Autor wątku zapewne pytał poważnie, ale ja już mniej, bo wiadomo, że jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to... wiadomo o co chodzi.
-
23-09-2011 17:03 
 Ocena 1 na 3
Scorp (5381 punktów)

>Antyklerykalizm Palikota budzi zrozumiałe zainteresowanie naszych czytelników, ale stąd do oficjalnego poparcia jeszcze daleko. Myślę, że pozostaniemy neutralni, nie ukrywając pewnej życzliwości.

'budzi zrozumiałe zainteresowanie'... - przykład dawno nie słyszanej okrągłej dziennikarskiej nowomowy.

Na codzień to my jesteśmy antyklerykalni jak cholera, bojowi i odważni, ale kiedy przychodzi do wyborów, wtedy skromniutko "Myślę, że pozostaniemy neutralni"... Palikot nie dostanie naszego poparcia, tak samo jak Kaczyński. Brawo!
-
23-09-2011 18:06 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>Na codzień to my jesteśmy antyklerykalni jak cholera, bojowi i odważni, ale kiedy przychodzi do wyborów, wtedy skromniutko "Myślę, że pozostaniemy neutralni"... Palikot nie dostanie naszego poparcia, tak samo jak Kaczyński. Brawo!<

Powtórzę się z innego wątku
"...no widzisz jak Ty nic nie rozumiesz" (cytat z "Sexmisji")

Z pewnością, osobiście, nie jesteśmy neutralni - część zagłosuje na RP, częśc na SLD, a jeszcze inni na PO - bo trochę inaczej postrzegają obecną sytuacją polityczną, społeczną, kładą akcent na odmienne czynniki, głosują na konkretnych ludzi itp.
I dlatego (oprócz idei, przesłania i złożeń Portalu, o których wspomina p.Mariusz Agnosiewicz) w "tym temacie" nie ma czegoś takiego jak "nasze poparcie".
Jest "pewna życzliwość", są informację, dyskusje, spory - a wnioski wyciąga każdy sam.
24-09-2011 01:57 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Na codzień to my jesteśmy antyklerykalni jak cholera, bojowi i odważni, ale kiedy przychodzi do wyborów, wtedy skromniutko "Myślę, że pozostaniemy neutralni"... Palikot nie dostanie naszego poparcia, tak samo jak Kaczyński. Brawo!

Kim są ci od "naszego poparcia". Czy jako osoba udzielająca się na forum też mieszczę się w tym "naszego poparcia"? Ale ja go nie popieram...

"Myślę, że pozostaniemy neutralni" - no i wszystko jasne, jako osoby, popieramy kogo chcemy, a jako portal, nadal pozostajemy miejscem wymiany poglądów, bez żadnej partyjnej przynależności.

Gdyby portal poparł jakąś partię, to, przynajmniej według mnie, bylibyśmy w takiej samej sytuacji jak Polska.
A w Polsce jest mnóstwo osób inaczej myślących, ale wszyscy Polscy to katolicy i katolickim krajem jesteśmy
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Spodobało mi się na początku Twoje uświadamianie o partii Palikota. Może reflektuję się późno, bo przez dłuższy okres nie było mnie na forum, ale ostatnio jakość Twoich wypowiedzi spadła i wydają się jakieś bardziej pretensjonalne.

A pomysł promowania przez racjonalistę Palikota, na którego partię oddam głos, wydaje mi się poroniony. Raczej większość forumowiczów i wydaje mi się, że czytelników portalu oczekuje od racjonalisty jakiegoś nieskrępowanego myślenia. Per negationem, nie oczekują kazań z ambony, a już szczególnie na temat polityki.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
marcin1902 (3438 punktów)
Czy racjonalne jest "zapisanie się" RACJONALISTY do bandy politycznej?
Uważam, że nie.


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Scarabaeus (2198 punktów)
Dla mnie Pan J. Palikot zmienił hasło "Balcerowicz musi odejść" na "kler musi odejść" i na razie to cała różnica jaką dostrzegam.
Elektorat podobny, ludzi którzy uważają, że całemu nieszczęściu jakie ich dotyka winna jest władza. wystarczy zmienić rządzących i już będzie pięknie.
Oczywiście piszę to tylko na podstawie obserwacji osób, które znam i wiem jak dotąd głosowały i jakie maja poglądy.

Patrzę życzliwie na Ruch Palikota i mam nadzieję na dobry wynik, tylko dlatego iż mam nadzieje,że jego sukces pokaże innym politykom, że mogą porzucić służalczość kościołowi i robić swoje w polityce skuteczniej niż kiedyś.
Elka I Ponura (7473 punktów)
Wiem, że będzie ci to trudno zrozumieć, ale spróbuję:

W tych wyborach (jak w kilku przeszłych, od kiedy dorobiłam się dowodu) będę głosować na znajomych. Nie zawsze dosłownych kolegów, ale ludzi, których udało mi się poznać jako kandydatów.

Chociaż to chwilowo nieistotne, na radnego mam kandydata PO, mojego kolegę z liceum, pracowitego, zainteresowanego miastem i - głównie - ważnymi dla mnie sprawami infrastruktury.

Na posła też mam kandydata - dalej w kręgu znajomych, ale też znanego. Bo facet się stara, faktycznie widać go w mieście, działa z ludźmi, był radnym (bardzo chwalonym i pracowitym, najczęstsze dyżury, realna praca, 100% frekwencji), teraz będzie posłem. Zdolny człowiek, można w nim jakieś nadzieje pokładać - chociaż trochę szkoda, że idzie do Sejmu, zamiast z nami zostać. Też PO.

Nadal zastanawiam się nad kandydatem do Senatu, bo mam dwie dobre kandydatury i jeszcze się nie zdecydowałam. Muszę sobie pogrupować, co które zrobiło i jakie ma plany, wtedy się zdecyduję - mam dwójkę kandydatów niezależnych, kobietę i mężczyznę.

Tak się głosuje. A nie dlatego, że popularny i fajny powiedział, że ma zwykłych i fajnych, więc trzeba głosować. Plan to Ruch może mieć przefantastyczny, ale nie zmieni to faktu, że nie mam pojęcia, na kogo u nich miałabym głosować, bo nie wiem, kim jest kandydat. Nie zagłosuję na noname'a ze złotą wstążeczką od celebryty, nie zagłosuję też na noname'a z rekomendacją od polityka twierdzącego, że jest pierwszym ateistą RP. Sorry. Bez osobistego programu, bez znajomości człowieka, bez jego zaangażowania - bez mojego poparcia.

Zanim wytoczysz swój argument "wiece, spotkania". Ja jestem bardzo zainteresowana sprawami miasta, działam obywatelsko, pomagam przy organizacjach promujących świadome wybory - nikt z RPP nie dał u nas znaku życia na temat wyborów, gdzieś po sieci pląta się kilka linijkowych życiorysów. To nie są poważni ludzie, jeśli liczą na poparcie z taką widoczną olewką na wyborców.

Kurtyna.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
24-09-2011 09:20 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
> To nie są poważni ludzie, jeśli liczą na poparcie z taką widoczną olewką na wyborców.
>Kurtyna.

Jeżeli ta 'Kurtyna' oznacza, że w tej sprawie nie będziesz więcej się wypowiadać, to nie ma sprawy, koniec tematu.

Ja chciałem tylko do Twojej wypowiedzi zgłosić swoje uwagi.

Preferujesz jeden z dwu przeciwstawnych sposobów oceny ludzi pchających się na stołek. Sposobów różniących się, ogólnie rzecz biorąc, kierunkiem patrzenia.

'Widać go w mieście, działa z ludźmi, był radnym' - patrzenie do tyłu, na dorobek, na jego historię, poprzednią działalność. Sposób dobry, często stosowany. "To doświadczony towarzysz, wypróbowany, z dorobkiem". Wybacz że przypominam nieśmiertelną, jak widać, i uniwersalną argumentację pewnej nieboszczki Partii, która w ten sposób zachwalała swoich długowiecznych kandydatów na wszystkie możliwe stanowiska - od sekretarza gminnego do członka KC. Dorobek, zaufanie. Napędem tego sposobu patrzenia jest konserwatyzm, zachowawczość struktur, ciągłość władzy. Kandydat wybrany w ten sposób będzie robił to, co dotychczas, nie podskoczy i raczej niczego nowego nie można się po nim spodziewać.

Drugi sposób dotyczy ludzi, którzy zadnego dorobku w działalności społecznej nie mają. Nie chcieli, nie akceptując go, przyłączać się do establishmentu, realizowali się w działalności zawodowej. Nowopowstała partia jest dla nich szansą na realizację idei (o realizacji celów prywatnych nie wspominam, bo występuje po obu stronach). Tacy ludzie mogą (choć nic nie jest przesądzone) zrobić jakąś rewolucję, jakieś zmiany, natomiast ci z establishmentu żadnych zmian nie wniosą. Ich atutem przy wyborach jest to, co głosi ich partia i jej przywódca, co nie jest błahym argumentem, biorąc pod uwagę, że ludzie z establishmentu nigdy by się to tej partii nie zapisali i nie podpisał pod postulatami. Przykładem niech będzie Partia Piratów w Niemczech.

Twoje wymaganie dorobku w działalności społecznej noname'ów jest jak w tym starym dowcipie: "Nie puszczę cię Jasiu do wody zanim się nie nauczysz pływać!"

Inna sprawa, że ludzie od Palikota powinni więcej się pokazać, jeżeli chcą zdobyć więcej zaufania.
-
24-09-2011 12:50 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Preferujesz jeden z dwu przeciwstawnych sposobów oceny ludzi pchających się na stołek. Sposobów różniących się, ogólnie rzecz biorąc, kierunkiem patrzenia.
> 'Widać go w mieście, działa z ludźmi, był radnym' - patrzenie do tyłu, na dorobek, na jego historię, poprzednią działalność.

Mój radny zaczynał od organizacji biur poselskich i po prostu odpracowywał sobie tyłek w kontaktach z ludźmi. Wygrał, bo ludzie wiedzieli "Acha, to ten, który zainteresował się faktycznym stanem naszego placu/ulicy/chodnika/kamienicy miejskiej, przyszedł zapisać co i jak, o co nam chodzi, wrócił wytłumaczyć, co się dzieje". Już jako radny utrzymał ten system działania.
Radny, który kandyduje na posła miał podobny system, tylko zaczynał od swojej wspólnoty, potem osiedla, a potem dostał się do rady. Sprawdził się jako aktywny organizator. Oprócz tego jest rewelacyjnym wykładowcą, studenci go kochają i ta fama też mu pomogła. Ktoś, kto dobrze pracuje, dostaje awans. Proste. Oni się nawet nie musieli za bardzo wieszać na plakatach i kręcić po pięć spotów. Ludzie wiedzieli, że warto na nich liczyć, niezależnie do której partii by poszli.

>Drugi sposób dotyczy ludzi, którzy zadnego dorobku w działalności społecznej nie mają. Nie chcieli, nie akceptując go, przyłączać się do establishmentu, realizowali się w działalności zawodowej. [..] Tacy ludzie mogą (choć nic nie jest przesądzone) zrobić jakąś rewolucję, jakieś zmiany, natomiast ci z establishmentu żadnych zmian nie wniosą. Ich atutem przy wyborach jest to, co głosi ich partia i jej przywódca, co nie jest błahym argumentem, biorąc pod uwagę, że ludzie z establishmentu nigdy by się to tej partii nie zapisali i nie podpisał pod postulatami.

Jaką rewolucję? Z czym? W jaki sposób? Nie wiadomo, jakie mają plany, założenia, dokładne poglądy, co chcą robić po kolei, czy to się w ogóle kupy trzyma. Sorry, słuchałam ostatnio odpowiedzi Palikota na pytania dot. kampanii i późniejszej działalności w sejmie, i ręce mi opadły. "Tak, nie lubimy kościoła w życiu publicznym i dlatego uda nam się obniżyć podatki; Tak, znam może po trzy osoby z listy, to często przedsiębiorcy, dlatego będą dobrymi kandydatami; Tak, mamy dobrych ludzi z wizją. Jakich? Z wizją." Że co? O_o

>Twoje wymaganie dorobku w działalności społecznej noname'ów jest jak w tym starym dowcipie: "Nie puszczę cię Jasiu do wody zanim się nie nauczysz pływać!"
>Inna sprawa, że ludzie od Palikota powinni więcej się pokazać, jeżeli chcą zdobyć więcej zaufania.

Dokładnie o to mi chodziło z tymi noname'ami. Co z tego, że mi Palikot powie, że u mnie jest fantastyczny w kosmos kandydat, skoro ja nawet nie wiem, jak ten człowiek wygląda, w sieci pustki, nie wiadomo, co ma zamiar zrobić dla miasta i regionu, zapytać o moje istotne sprawy się nie da, sprawdzić czy się w ogóle na czymś znają - nie ma jak. To stwarza wrażenie, że kandydatów się chowa, żeby się przypadkiem nie skompromitowali. Chwilowo siedzą w jakichś bunkrach i grupowo uczą się, jak działa Sejm, jakie ustawy są ważne i jak zwalczyć tremę przy publicznych wypowiedziach, przed Sejmem. Słowem - fajne macie hasła wyborcze, ale wychodzicie na niepoważnych i w d.. dolnym odcinku przewodu pokarmowego macie mnie, wyborcę. To po kiego grzyba ja mam na was głosować?

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
MarcinK (9189 punktów)

>Jaką rewolucję?

Nie jestem tak optymistyczny jak Scorp i żadnej rewolucji nie oczekuję ale ta inicjatywa daje jakąś szanse na zmiany, a przynajmniej na jakąś dyskusję. Kto w tym sklerykaryzowanym sejmie, z fasadową lewicą, podniesie takie tematy jak finansowanie kleru z budżetu, ich zwolnienia podatkowe, obecności religii w procesie ustawodawczym, w urzędach i w czasie obrzędów państwowych?

Dla mnie argumentów za głosowaniem na Palikota, jako partii "One man show", dostarcza zresztą praktyka parlamentarna. Posłowie siedzą tylko na komisjach, do których są zapisani i mają jakieś pojęcie (jeśli w ogóle) w tym wąskim zakresie procesu ustawodawczego. Jak przychodzi do głosowania projektu z komisji infrastruktury, to ten z komisji zdrowia patrzy na partyjnego wodzireja jak ma podnosić rękę. To już wielokrotnie było słychać, że posłowie nie wiedzą nad czym głosują i tak naprawdę ten wodzirej, czy tez stanowisko klubu, kieruje tym cyrkiem. Patrząc z tej perspektywy najważniejsze to skupić się na tym co przekazuje sam Palikot i mieć nadzieję, że jego ekipa nie będzie znacząco odbiegała od tej obecnej.

>Dokładnie o to mi chodziło z tymi noname'ami.

Ja jestem w tym szczęśliwym położeniu, że z mojego okręgu kandyduje Andrzej Rozenek, który dla mnie "no namemem" nie jest.

Reasumując - wolę im dać szansę bo przynajmniej dają jakąś możliwość zmiany czego z pewnością nie można powiedzieć o pozostałych. Rozliczać ich będę za 4 lata (jeśli będę miał szanse), a wtedy zapewne każdy będzie miał życiorys, stronę internetową, bloga i coś tam na Twitterze i Facebooku.
24-09-2011 16:07 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Dla mnie argumentów za głosowaniem na Palikota, jako partii "One man show", dostarcza zresztą praktyka parlamentarna.

To jest ewentualnie jakiś argument za

>Ja jestem w tym szczęśliwym położeniu, że z mojego okręgu kandyduje Andrzej Rozenek, który dla mnie "no namemem" nie jest.

O, to masz dobrze. U mnie same tajemnicze postacie - jakaś żona, jakiś właściciel zakładu, jakiś przedsiębiorca. Nawet nie wiadomo, w jakim sektorze robią. Podobno od piątku ma być jakaś forma bezpośredniego kontaktu, ale strona internetowa podaje tak niejasne wiadomości, że w sumie nic nie wiadomo. Może spróbuję ich złapać w poniedziałek i czegoś się dowiem, ale na dużo nie liczę


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Scorp (5381 punktów)
>> 'Widać go w mieście, działa z ludźmi, był radnym'

Z mojego osiedla też kandyduje taki typ, urodziny społecznik. Przewodniczący rady osiedlowej, radny miejski, jeszcze w jakimś sejmiku czy coś takiego. Jak wynika z jego ulotki, ma się czym chwalić: załatwił na naszym osiedlu ławeczki, remont nawierzchni, kwiatki czy latarnie. Pięknie.

Tylko że w tym czasie załatwił (nie był on sam, ale tacy jak on) ogromny plac pod kościół i plebanię; za złotówkę poszedł na siedzibę Kurii piękny duży budynek, za złotówkę jeszcze jeden (nie wiem na co, ale wiem gdzie stoi) i zapewne przyznał jakieś tłuste dotacje na remont kościoła, który decyzją papieską stał się nagle katedrą i nowomianowany biskup potrzebował zrobić dla siebie kryptę (to znam tylko z opowieści, ale wygląda mi prawdopodobnie). Nie potrafił też załatwić chodnika wzdłuż drogi w miejscu gdzie droga przechodzi wzdłuż tego właśnie kościelnego placu, bo trzeba by pasek z tego placu Kościołowi odciąć. Miejsce jest, ale wiadomo jak chętnie Kościłół daje. Tego nie załatwił, zresztą to nie jego problem, ale tych babć z wózkami, które wracając ze spaceru skaczą jak sarny przez przejście, bo droga jest ruchliwa.

Jeżeli więc zagłosujesz na aktywnego faceta z establishmentu, to bardzo prawdopodobne, że zagłosujesz na kogoś, kto zna realia, nauczył się szanować realia polityczne i niestety je sam tworzy. Zagłosujesz na dominującą opcję 'Najpierw Kościół'. Twój wybór.

>Słowem - fajne macie hasła wyborcze,

Wszyscy mają jakieś hasła, na hasłach można się oczywiście przewieźć, ale nie byłoby źle, gdyby niektóre hasła Palikota (nie wiem jeszcze, czy dam im swój głos), miała Platforma, nie sądzisz?

A ten działacz uważa też, że to dzięki niemu powstał plac zabaw dla dzieci na moim osiedlu. Możliwe, ale nie widziałem go przy łopacie, choć to tuż pod moimi oknami. Kiedy tacy działacze samorządowi, co to mają działaczostwo we krwi, znajdą się w Sejmie to będą kontynuować to co lubią najbardziej: szanowanie realiów politycznych (to znaczy interesów Największego Posiadacza) i załatwianie dla swojego osiedla, miasta, województwa.

Jeżeli tego właśnie chcesz, nie ma sprawy.
-
24-09-2011 19:43 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Tylko że w tym czasie załatwił (nie był on sam, ale tacy jak on) ogromny plac pod kościół i plebanię; [..]
>Jeżeli więc zagłosujesz na aktywnego faceta z establishmentu, to bardzo prawdopodobne, że zagłosujesz na kogoś, kto zna realia, nauczył się szanować realia polityczne i niestety je sam tworzy. Zagłosujesz na dominującą opcję 'Najpierw Kościół'. Twój wybór.

Moi kandydaci nic dla kościoła nie robią, za dużo pracy mają przy normalnych ludziach i ich problemach. Kościołem zajmuje się lokalny PiS
Nie obchodzi mnie, czy w niedzielę idą na basen, czy do jakiejś świątyni - są efektywni, słuchają ludzi, interesują się ich problemami i je rozwiązują. Żeby nie było wątpliwości - gdyby byli w SLD albo RPP, też bym na nich głosowała. Bo robią, co trzeba, i tyle. Jeśli nagle zaczną pielić plebańskie grządki - pójdę i zapytam, co im padło na mózg. Tylko jakoś tego nie widzę. Szczególnie ze strony mojego radnego, o którym dobrze wiem, że jest takim agnostykiem, że prawie ateistą

>>Słowem - fajne macie hasła wyborcze,
>Wszyscy mają jakieś hasła, na hasłach można się oczywiście przewieźć, ale nie byłoby źle, gdyby niektóre hasła Palikota (nie wiem jeszcze, czy dam im swój głos), miała Platforma, nie sądzisz?

Gdyby nagle przegłosowano, że w polityce zakazuje się w ogóle kierować religią i odzywania się kościelnych na temat polityki, to byłoby fantastycznie. Chwilowo jest jak jest, a ja mam zamiar mieć za reprezentantów praktycznie sprawdzonych i aktywnych ludzi.

>Kiedy tacy działacze samorządowi, co to mają działaczostwo we krwi, znajdą się w Sejmie to będą kontynuować to co lubią najbardziej: szanowanie realiów politycznych (to znaczy interesów Największego Posiadacza) i załatwianie dla swojego osiedla, miasta, województwa.
>Jeżeli tego właśnie chcesz, nie ma sprawy.

Jak już pogadam z tymi kandydatami RPP i okaże się, że oprócz złotej, antyklerykalnej gadki mają jeszcze jakieś twarde pomysły, to się zastanowię. Od walenia kościoła czym się da nie zaczną się nagle remontować drogi, finansować remonty ważnych obiektów historycznych czy likwidować absurdy infrastrukturalne. Oprócz chwytliwej ideologicznie pogadanki chciałabym jeszcze usłyszeć coś, co się przyda. Bo jedna partia nie zrobi nam tu nagle ideologicznej Szwecji, jak bardzo bym tego chciała - więc musi mieć jeszcze jakieś argumenty. Przykro mi.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Scorp (5381 punktów)
> Bo jedna partia nie zrobi nam tu nagle ideologicznej Szwecji, jak bardzo bym tego chciała - więc musi mieć jeszcze jakieś argumenty.

Kliknąłem z uznaniem plusa za konsekwencję i tok rozumowania, ale jego założenia nadal wydają mi się nietrafne.
Może mi się uda to wyjaśnić.

Działacze, organizatorzy, ludzie z instynktem społecznym, zebraniowi pracusie i załatwiacze dla swojej gminy, pełni inicjatywy i aktywni. Piękna sprawa. Pod warunkiem, że gdzieś tam istnieją zasoby, z których będą czerpać, jakiś budżet nadrzędny, niewykorzystane fundusze, coś, co będzie finansować ich aktywność. Pomiędzy trzema punktami: fundusz - społeczeństwo lokalne - reguły gry, jest miejsce na działalność społeczną. Tam i tylko tam.

Tylko że Sejm, do którego będziemy wybierać, to akurat nie jest takie miejsce. Nie licząc różnych często żenujących przedstawień publicznych w tzw. komisjach, Sejm to jest miejsce ustalania prawa. Twierdzę, że Sejm nie jest miejscem dla działaczy, nawet tych zaangażowanych i uczciwych. Po prostu. Jeżeli zgromadzą się tam działacze, to będą zamieniać budżet w postaw sukna. Tu się wybuduje peron, tam się da jakieś przywileje, bo działacze, jak wiadomo, mają wrażliwość społeczną.

Jeżeli więc chcesz wybrać do Sejmu działacza kierując się tym, że to dobry działacz, to jest, pozwolę sobie powiedzieć, prosty błąd pomylenia kompetencji.

Co nie oznacza bynajmniej, że ludzie od Palikota automatycznie do Sejmu się nadają, o nie. Oznacza tylko, że brak sprawdzonego działaczostwa nie jest ich wadą jako kandydatów.

A działacze samorządowi powinni mieć swoje miejsce - bardzo ważne - przy machinie sejmowej, ale na zewnątrz niej. Rolę doradczą, na równi z socjologami, rolnikami, żołnierzami itp. Lobby, jednym słowem. Na korytarzu.
-
24-09-2011 21:28 
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Tylko że Sejm, do którego będziemy wybierać, to akurat nie jest takie miejsce. Nie licząc różnych często żenujących przedstawień publicznych w tzw. komisjach, Sejm to jest miejsce ustalania prawa.

To jeszcze jaśniej - głosując na mojego posła mam szansę, że będzie na posiedzeniach gotowy i uważny, nie będzie czytał "Faktu", tylko słuchał i się udzielał, a najważniejsze - wiem z ogromnym prawdopodobieństwem, jak będzie głosował. I właśnie dlatego go wybieram. A nie dlatego, że w telewizji mówi "jestem fajny, bo uważam, że kościół jest be".

Jak posłucham, jak mają zamiar w istotnych dla mnie kwestach głosować państwo z RPP i jakoś mnie przekonają, że nie są leserami, co to będą w węża grać w trakcie głosowań, to się zastanowię.

Jaśniej nie umiem.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Selanos (12869 punktów)
Przepraszam że to już chyba moja czwarta wypowiedź w tym wątku, ale nie mogę się powstrzymać.

Byli dzisiaj u mnie świadkowie Jehowy. Przychodzą często i regularnie, na początku chętnie dyskutowałem, bo dwie ładne dziewczyny, potem już miałem dość... ale nie o nich mowa

Przyszło mi do głowy, że swoim działaniem, tu na forum, przypomina Pan, właśnie świadków Jehowy, albo tego gościa co niemal codziennie, telefonicznie zaprasza mnie na jakieś pokazy i obiecuje prezenty. I w dodatku, śmiem podejrzewać, że nie jest Pan ładną dziewczyną
Kowalska (14008 punktów)
   Ja na żadne wybory nie pójdę. Jeśli wiem, że nie mam z czego wybierać to na jaki wafel mam tracić czas?

   I nie mówcie mi, że nie posiadam postawy obywatelskiej oraz nie jestem patriotką. Widziałam od podszewki jak to wszystko działa. Dno kompletne i zakłamanie. To już grypsera "we więźniu" się bardziej trzyma zasad.


"Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania"
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
PSR powinno ograniczyć się do promowania wartości.
Upolitycznienie dla zdobycia czytelników jest głęboko sprzeczne z racjonalizmem i jego hierarchią wartości. Sami staniemy się partią biegnącą po elektorat.
Proponuje jedynie propagowanie idei racjonalnych, przy czym wskazywać można na istnienie partii o podobnych, deklarowanych wartościach.
Zamiast zasypywać po raz enty forum tematami o Ruchu Poparcia, proponuję napisać porządny artykuł o tej partii, jej celach, członkach i czym tam się Panu podoba. Myślę, że czytelników będzie więcej a i z łatwością będzie można go promować na portalach społecznościowych, wśród ludzi którzy na racjonalistę nie zaglądają więc o Palikocie jeszcze się nie naczytali.
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Mariusz, Ty jesteś tutaj szefem - Ty decydujesz,
Coś mi się zdaje, że szef stawia na SLD. Ostatnio w serwisie pojawiło się kilka tekstów profesora Jana Hartmana, który kandyduje do sejmu z listy SLD i serwis wyraźnie to podkreślił.
Selanos (12869 punktów)
>Coś mi się zdaje, że szef stawia na SLD. Ostatnio w serwisie pojawiło się kilka tekstów profesora Jana Hartmana, który kandyduje do sejmu z listy SLD i serwis wyraźnie to podkreślił.

To było zapowiedziane już jakiś czas temu, Palikot też miał, bądź nadal ma szansę na swój wywiad, to już jego sprawa czy skorzysta.
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> Palikot też miał, bądź nadal ma szansę na swój wywiad, to już jego sprawa czy skorzysta.
Byłoby zastanawiające gdyby z jakiegoś powodu nie skorzystał.
Celecrin (6386 punktów)
Ja już jestem po głosowaniu. Oddałem głos na Palikota. Teraz będę sobie spokojnie obserwował rozwój wydarzeń.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365