Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia w szkole- pytań kilka.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
03-07-2012 23:22Michał96 (412 punktów)Religia w szkole- pytań kilka.
Czy aby zapisać dziecko na zajęcia nadobowiązkowe z religii lub etyki potrzebna jest zgoda jednego rodzica czy dwóch?

Czy jeżeli uczeń nie będzie uczestniczył w zajęciach z religii/etyki będzie on nieklasyfikowany z tego przedmiotu i może nie zdać?

Czy jeżeli jeden z rodziców wyrazi zgodę na uczestnictwo jego dziecka w zajęciach etyki, drugi natomiast wyrazi zgodę na uczestnictwo tego samego dziecka w zajęciach religii (i oczywiście oboje złożą pisemne oświadczenia) to który z tych przedmiotów będzie się liczył w rubryce "religia/etyka" na świadectwie?

Czy na uczestnictwo w zajęciach nadobowiązkowych z etyki/religii potrzebna jest jakakolwiek aprobata ucznia (niepełnoletniego) czy tylko jego rodzica?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czy aby zapisać dziecko na zajęcia nadobowiązkowe z religii lub etyki potrzebna jest zgoda jednego rodzica czy dwóch?

Dwóch nie może, bo jeszcze nie uchwalono ustawy o związkach partnerskich
Potrzebna jest zgoda obojga rodziców, choć wystarczy oświadczenie jednego w imieniu obojga.

>Czy jeżeli uczeń nie będzie uczestniczył w zajęciach z religii/etyki będzie on nieklasyfikowany z tego przedmiotu i może nie zdać?

Rozporządzenie MEN z 14 kwietnia 1992 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach:
§ 9.2. Ocena z religii (etyki) nie ma wpływu na promowanie ucznia do następnej klasy.


>Czy jeżeli jeden z rodziców wyrazi zgodę na uczestnictwo jego dziecka w zajęciach etyki, drugi natomiast wyrazi zgodę na uczestnictwo tego samego dziecka w zajęciach religii (i oczywiście oboje złożą pisemne oświadczenia) to który z tych przedmiotów będzie się liczył w rubryce "religia/etyka" na świadectwie?

W tej sytuacji szkoła nie może zapisać dziecka ani na religię ani na etykę, chyba że spór o wykonywanie władzy rodzicielskiej rozstrzygnie sąd. Znam takie przypadki, może opiszę.

>Czy na uczestnictwo w zajęciach nadobowiązkowych z etyki/religii potrzebna jest jakakolwiek aprobata ucznia (niepełnoletniego) czy tylko jego rodzica?

Nie jest potrzebna, ale sądzę, że może mieć znaczenie w sytuacji powyższego konfliktu przed sądem, jeśli dziecko ma już własne poglądy na ten temat.
Maciej Stachowski (255 punktów)
>Rozporządzenie MEN z 14 kwietnia 1992 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach:
§ 9.2. Ocena z religii (etyki) nie ma wpływu na promowanie ucznia do następnej klasy.


A to bardzo ciekawe. W związku z tym parę pytań:
* czy takie nieklasyfikowanie nie wpływa na ocenę z zachowania (która, o ile pamiętam, ma wpływ na promowanie)? Co ze świadectwami z wyróżnieniem?
* czy WSO ma pierwszeństwo przed tymi rozporządzeniami, czy odwrotnie?
* czy uczeń może uczęszczać na oba przedmioty, i jak w tym wypadku z oceną?

I may disapprove of what you say,
But I will defend to the death your right to say it.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>* czy uczeń może uczęszczać na oba przedmioty, i jak w tym wypadku z oceną?

Mój kolega uczęszczał na etykę i religię jednocześnie. Był to wypracowany kompromis między nim, jego rodzicami, dyrekcją szkoły, nauczycielem etyki i księdzem.

Ale tu jedynym problemem byli rodzice.

Niestety nie pamiętam jak rozwiązano problem z oceną na świadectwie.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Selanos (12869 punktów)
>Czy aby zapisać dziecko na zajęcia nadobowiązkowe z religii lub etyki potrzebna jest zgoda jednego
>rodzica czy dwóch?

To na religię się dziecko zapisuje? Dziwne, ja zawsze byłem zapisany na ten przedmiot od tak, automatycznie.
04-07-2012 09:26 
 Ocena 2 na 2
Kamil1838 (521 punktów)
>To na religię się dziecko zapisuje? Dziwne, ja zawsze byłem zapisany na ten przedmiot od tak, automatycznie.
Tak, na religię się zapisuje. Ta automatyczność oznacza że nie byłeś o tym nawet informowany przez swoich rodziców lub prawnych opiekunów.
04-07-2012 13:54 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Tak, na religię się zapisuje. Ta automatyczność oznacza że nie byłeś o tym nawet informowany przez swoich rodziców lub prawnych opiekunów.

Aż muszę zapytać moich rodziców lub prawnych opiekunów. Nie pamiętam, żeby przy zapisywaniu mnie do którejkolwiek ze szkół była mowa o religii
04-07-2012 22:23 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>Aż muszę zapytać moich rodziców lub prawnych opiekunów.

Pewnie ich też nikt nie poinformował, że oto Cię zapisują

I wish
05-07-2012 10:54 
 Ocena 1 na 1
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Pewnie ich też nikt nie poinformował, że oto Cię zapisują

Albo należytej staranności nie dopełnili, nie będąc na pierwszym zebraniu rodziców w danym roku szkolnym. Takie postępowanie skutkuje milcząca zgodą na marnowanie dziecku kilku godzin życia co tydzień ( ponoć McCartney Paul - już jako Beatles - stwierdził, że tak się nie powinno robić bo życie jest krótkie i jedno )
Marek Okrągły (2283 punktów)
>Albo należytej staranności nie dopełnili...bo życie jest krótkie i jedno )
Ja uczyłem się w LO nr I w Suwałkach na ulicy Mickiewicza w latach 1993-1997. U mnie nie dość, że ni było papierka ze zgodą, u mnie potrzebny był papierek z podpisem obu rodziców/opiekunów, żeby się wypisać o etyce nie było nawet wspomniane, że jest możliwość.
20-08-2012 16:54 
 Ocena 1 na 1
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Ja uczyłem się w LO nr I w Suwałkach na ulicy Mickiewicza w latach 1993-1997. U mnie nie dość, że ni było papierka ze zgodą, u mnie potrzebny był papierek z podpisem obu rodziców/opiekunów, żeby się wypisać o etyce nie było nawet wspomniane, że jest możliwość.

Ludzkość nie lubi pustki. Padła jedna ideologia i trzeba było ją szybciutko zastąpić inną. Tobie akurat przyszło uczyć się w tym okresie w liceum. Dzisiaj jednak to się zmienia na korzyść w sposób - rzekłbym - ewolucyjny ( na szczęście / kolejna rewolucja wskrzesiłaby zapewne inny substytut wiodącej idei ku zadowoleniu coponiektórych ).
Poza tym - nie zrozum mnie żle - Suwałki, to kresa wschodnia gdzie ludziska bez boga żyć nie mogą ( bynajmniej w mojej familiji ) i tylko dla jego zadowolenia wszytko czynią.
04-07-2012 19:30 
 Ocena 2 na 2
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>To na religię się dziecko zapisuje?

W praktyce wygląda to tak ( w liceum ) , że rodzic może nie wyrazić zgody na uczestnictwo jego dziecka w "lekcjach" religii. Brak pisemnej niezgody jest równoznaczny ze zgodą.
05-07-2012 10:31 
 Ocena 1 na 1
pitek3 (2 punktów)

U mnie, w liceum, na samym początku trzeba było zdeklarować, czy będzie się uczęszczać na lekcje religii, czy etyki. Szczerze mówiąc to byłem tym nawet zaskoczony, bo myślałem, że zostanę na religię wpisany ot tak, automatycznie. Jak widać, wszystko zależy od szkoły.
Lodowy (1486 punktów)
>>To na religię się dziecko zapisuje?
>W praktyce wygląda to tak ( w liceum ) , że rodzic może nie wyrazić zgody na uczestnictwo jego dziecka w "lekcjach" religii. Brak pisemnej niezgody jest równoznaczny ze zgodą.
Nieprawda, rodzic musi wyrazić zgodę. Jeżeli w jakiejś szkole dzieje się tak jak piszesz to jest to niepoprawne.
Jesteś pewny, że tak było?
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Nieprawda, rodzic musi wyrazić zgodę. Jeżeli w jakiejś szkole dzieje się tak jak piszesz to jest to niepoprawne.

Wiem, że niepoprawne. Ale ta niepoprawność - moim zdaniem - będzie postępować i stanie się, za niedługo poprawnością, dzięki - zupełnie nieświadomemu - walenrodyzmowi w KRK ( myślę tu o Konradzie Rydzyku, Konradzie Natanku i paru innych wpływowych postaciach, których twarze i wypowiedzi zapamiętuję, choć nie sile się na zapamiętanie ich nazwisk )


05-07-2012 13:40 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>>Nieprawda, rodzic musi wyrazić zgodę. Jeżeli w jakiejś szkole dzieje się tak jak piszesz to jest to niepoprawne.
>Wiem, że niepoprawne. Ale ta niepoprawność - moim zdaniem - będzie postępować i stanie się, za niedługo poprawnością,
Marudzisz. Dzisiejsze trendy akurat są w drugą stronę.
> dzięki - zupełnie nieświadomemu - walenrodyzmowi w KRK ( myślę tu o Konradzie Rydzyku, Konradzie Natanku i paru innych wpływowych postaciach, których twarze i wypowiedzi zapamiętuję, choć nie sile się na zapamiętanie ich nazwisk )
Czytałeś Konrada Wallenroda? Rydzyk mi nijak do tej postaci nie pasuje.
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Marudzisz. Dzisiejsze trendy akurat są w drugą stronę.
A to, o tych trendach, to w telewizji słyszałeś, czy "na ulicy" ?

>Czytałeś Konrada Wallenroda? Rydzyk mi nijak do tej postaci nie pasuje.
Dlatego twierdzę, że nieświadome są te kościelne Konrady. Fakt, zupełnie nie pasują do KW, ale skutkiem ich działań będzie pozbawienie kościoła wielu płatników, tj. wiernych.
Czyli, krótko mówiąc, jak KW działają na korzyść przeciwników organizacji, którą reprezentują, tudzież dowodzą.
I oby takich więcej !!
20-08-2012 09:56 
 Ocena 1 na 1
Marek Okrągły (2283 punktów)
>A to, o tych trendach, to w telewizji słyszałeś, czy "na ulicy" ?
Przerażające jest to, że w Polsce nie dość, że za indoktrynację się płaci to jeszcze, mogą Ci indoktrynować dziecko bez Twojej zgody.
Czas owczego pędu coraz bardziej się kończy. Ludzie po prostu za rzadko czytają Konstytucję.
Sharyn (26 punktów)
>Czy aby zapisać dziecko na zajęcia nadobowiązkowe z religii lub etyki potrzebna jest zgoda jednego
>rodzica czy dwóch?
Zgodę najczęściej podpisuje się na wywiadówce. Może podpisać jeden rodzic, to wystarczy.
>Czy jeżeli uczeń nie będzie uczestniczył w zajęciach z religii/etyki będzie on nieklasyfikowany z
>tego przedmiotu i może nie zdać?
Poprzednik przytoczył fragment, który się już trochę przedawnił. Od jakiegoś czasu religia jest wliczana do średniej ocen, więc należałoby to sprawdzić dokładniej. Jednak jeżeli dzieciak nie będzie uczęszczał ani na religię, ani na etykę (jeśli etyki w szkole nie ma), to po prostu będzie miał na świadectwie wpisane "zwolniony" (ja przynajmniej tak mam), ale jak będzie zapisany a go nigdy na lekcji nie będzie, to jeszcze może komisa z religii wymyślą...
>Czy jeżeli jeden z rodziców wyrazi zgodę na uczestnictwo jego dziecka w zajęciach etyki, drugi
>natomiast wyrazi zgodę na uczestnictwo tego samego dziecka w zajęciach religii (i oczywiście oboje
>złożą pisemne oświadczenia) to który z tych przedmiotów będzie się liczył w rubryce "religia/etyka"
>na świadectwie?
O ile mi wiadomo, to można uczęszczać albo na to, albo na to. Zajęcia są prowadzone najczęściej w tym samym czasie, rubryka ta sama.
>Czy na uczestnictwo w zajęciach nadobowiązkowych z etyki/religii potrzebna jest jakakolwiek aprobata
>ucznia (niepełnoletniego) czy tylko jego rodzica?

Uczeń niepełnoletni nie ma praw. Można go indoktrynować jak tylko się chce.
04-07-2012 10:46 
 Ocena 4 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>Jednak jeżeli dzieciak nie będzie uczęszczał ani na religię, ani na etykę (jeśli etyki w szkole nie ma), to po prostu będzie miał na świadectwie wpisane "zwolniony" (ja przynajmniej tak mam), ale jak będzie zapisany a go nigdy na lekcji nie będzie, to jeszcze może komisa z religii wymyślą...
Żadne "zwolniony". Zwolnionym można być z lekcji wf, jeśli się stosowne zaświadczenie lekarskie przedstawi. Ani religia, ani etyka nie są przedmiotami obowiązkowymi. Na świadectwie powinna być kreska na znak, że uczeń nie uczęszcza na te lekcje.
Wliczanie oceny z religii/etyki do średniej to najgłupszy pomysł, na jaki wpadło to Ministerstwo Edukacji Religijnej. Niedługo zaczną stawiać stopnie z dodatkowej, nieobowiązkowej rytmiki albo kółka plastycznego (jeśli takie coś jeszcze się w jakiejś szkole uchowało...).
>O ile mi wiadomo, to można uczęszczać albo na to, albo na to. Zajęcia są prowadzone najczęściej w tym samym czasie, rubryka ta sama.
Można uczęszczać albo na to, albo na to, albo na oba, albo na żadne. Na razie jeszcze. Fakt, że trzeba wybrać, co się deklaruje i z tego się ma ocenę, ale jeśli czas i chęci na to pozwalają, a etyka i religia są w różnych godzinach, to nie ma zakazu pójścia na tę drugą lekcję.
>Uczeń niepełnoletni nie ma praw. Można go indoktrynować jak tylko się chce.
Ale zakazu samodzielnego myślenia też nie ma... Choćby bez wiedzy rodziców - fanatyków religijnych. Bystry uczeń wie, jak jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać
Michał96 (412 punktów)
>Na świadectwie powinna być kreska na znak, że uczeń nie uczęszcza na te lekcje.

A jeżeli jest zapisany i nie uczęszcza?
Na średniej mi nie zależy, więc jeżeli tylko nie ma to wpływu na promowanie do następnej klasy to nie ma problemu.
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Ale zakazu samodzielnego myślenia też nie ma... Choćby bez wiedzy rodziców - fanatyków religijnych. Bystry uczeń wie, jak jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać
Ale uczęszczać aby kieszonkowe dostawać to niestety chyba musi ?
04-07-2012 22:27 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Niedługo zaczną stawiać stopnie z dodatkowej, nieobowiązkowej rytmiki albo kółka plastycznego (jeśli takie coś jeszcze się w jakiejś szkole uchowało...).

Wątpię, żeby któremuś proboszczowi przyszło to do głowy :-/


I wish
plodzien (7378 punktów)
> Czy jeżeli jeden z rodziców wyrazi zgodę na uczestnictwo jego dziecka w zajęciach etyki, drugi
>natomiast wyrazi zgodę na uczestnictwo tego samego dziecka w zajęciach religii (i oczywiście oboje
>złożą pisemne oświadczenia) to który z tych przedmiotów będzie się liczył w rubryce "religia/etyka"
>na świadectwie? >

Wówczas dziecko będzie jak ta żaba na zgromadzeniu zwołanym przez lwa.
Lew wrzucił kilka kwestii i na koniec ryknął: piękne zwierzęta na lewo, mądre na prawo.
Tumult się był szybko uczynił. Jedne smyknęły na lewo, drugie na prawo.
A na pustym już środku pozostała ropucha.
Patrzy to na lewo, to na prawo, to na lewo znów.... po czym mówi:
Ja to się chyba k...wa rozedrę!
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Czy aby zapisać dziecko na zajęcia nadobowiązkowe z religii lub etyki potrzebna jest zgoda jednego rodzica czy dwóch?
>

Wystarczy jednego. Mówi o tym Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy:
Art. 98. § 1. Rodzice są przedstawicielami ustawowymi dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy dziecka.

>Czy jeżeli uczeń nie będzie uczestniczył w zajęciach z religii/etyki będzie on nieklasyfikowany z tego przedmiotu i może nie zdać?
>

Jeśli nie uczestniczy, bo się nie zadeklarował na żaden z tych przedmiotów, to ma kreskę na świadectwie i nie ma to żadnego wpływu na promocję do następnej klasy.
Jeśli się zdeklarował i nie chodzi, to dostanie "lufę" i nie zda.

>Czy jeżeli jeden z rodziców wyrazi zgodę na uczestnictwo jego dziecka w zajęciach etyki, drugi natomiast wyrazi zgodę na uczestnictwo tego samego dziecka w zajęciach religii (i oczywiście oboje złożą pisemne oświadczenia) to który z tych przedmiotów będzie się liczył w rubryce "religia/etyka" na świadectwie?
>
To jest przypadek dla sądu rodzinnego

>Czy na uczestnictwo w zajęciach nadobowiązkowych z etyki/religii potrzebna jest jakakolwiek aprobata ucznia (niepełnoletniego) czy tylko jego rodzica?
>

Niestety - uważam, że to jest draństwo - ale nikt niepełnoletniego ucznia nie musi pytać o zdanie. Decydują rodzice/opiekunowie prawni.

Na wiele innych pytań o religię/etykę znajdziecie odpowiedź na portalu etykawszkole.pl
Michał96 (412 punktów)
>>Czy jeżeli uczeń nie będzie uczestniczył w zajęciach z religii/etyki będzie on nieklasyfikowany z tego przedmiotu i może nie zdać?
>>
>Jeśli nie uczestniczy, bo się nie zadeklarował na żaden z tych przedmiotów, to ma kreskę na świadectwie i nie ma to żadnego wpływu na promocję do następnej klasy.
>Jeśli się zdeklarował i nie chodzi, to dostanie "lufę" i nie zda.

Kto się zdeklarował? Uczeń czy jego rodzic?
Mógłbyś przytoczyć odpowiedni punkt rozporządzenia MEN itp? Nie zgadza się to z tym co napisał Mariusz Agnosiewicz, że ocena z religii/etyki nie ma wpływu na promowanie ucznia do następnej klasy.
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>
>Kto się zdeklarował? Uczeń czy jego rodzic?
>
To przede wszystkim uczeń powinien wiedzieć, czy chce chodzić na religię, czy na etykę, a formalną deklarację=oświadczenie podpisuje rodzic.
Rozporządzenie MEN jest w całości na portalu etykawszkole.pl
Proszę tam zajrzeć i poczytać---------Baza wiedzy-------Akty prawne
Michał96 (412 punktów)
>>
>>Kto się zdeklarował? Uczeń czy jego rodzic?
>>
>To przede wszystkim uczeń powinien wiedzieć, czy chce chodzić na religię, czy na etykę, a formalną deklarację=oświadczenie podpisuje rodzic.
>Rozporządzenie MEN jest w całości na portalu etykawszkole.pl
>Proszę tam zajrzeć i poczytać---------Baza wiedzy-------Akty prawne
>

Ocena z religii/etyki nie ma wpływu na promowanie ucznia do następnej klasy.
Ale nie znalazłem tam nic o nieklasyfikowaniu z tych zajęć.
Czy to również nie ma wpływu na promowanie ucznia do klasy następnej?
09-07-2012 13:44 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>dostanie "lufę" i nie zda.
Z "lufą" z religii zda, najwyżej mu średnia spadnie.
Michał96 (412 punktów)
>>dostanie "lufę" i nie zda.
>Z "lufą" z religii zda, najwyżej mu średnia spadnie.

Tylko czy nieklasyfikowanie="lufa"?
10-07-2012 07:05 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Tylko czy nieklasyfikowanie="lufa"?
Nie. Nieklasyfikowanie to nieklasyfikowanie. Kreska na świadectwie.
Michał96 (412 punktów)
>>Tylko czy nieklasyfikowanie="lufa"?
>Nie. Nieklasyfikowanie to nieklasyfikowanie. Kreska na świadectwie.

I tak samo jak ocena z religii/etyki nieklasyfikowanie z tych przedmiotów również nie ma wpływu na promowanie ucznia do następnej klasy?
11-07-2012 12:08 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>I tak samo jak ocena z religii/etyki nieklasyfikowanie z tych przedmiotów również nie ma wpływu na promowanie ucznia do następnej klasy?
Nie, nie ma. Ale ponieważ ocena wliczana jest do średniej, mogą wyjść różne zabawne rzeczy.
Rozwiążmy sobie zadanie przykładowe. Powiedzmy, że na świadectwie jest 8 ocen z różnych przedmiotów plus religia. Uczeń A ma 4 piątki i 4 czwórki oraz kreskę z religii. Jego średnia ocen wychodzi 4,5. Uczeń B ma 4 piątki, 4 czwórki i szóstkę z religii. Jego średnia to 4,67 (w zaokrągleniu). Uczeń C ma 4 piątki, 4 czwórki i pałę (1) z religii. Oczywiście do następnej klasy przejdzie śpiewająco, ale... już tylko ze średnią 4,11...
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>>Tylko czy nieklasyfikowanie="lufa"?
>Nie. Nieklasyfikowanie to nieklasyfikowanie. Kreska na świadectwie.

Pani Moderator, dziękuję za sprostowanie mojej wypowiedzi
Qantii (14 punktów)
Witam .
Podłączę się pod istniejący watek.

Mój syn obecnie zdał do 4 klasy. W klasie 3 uczęszczał na lekcje etyki, organizowane zbiorczo dla dzieci z pełnego przekroju klas. Problem polegał na tym, że wskutek problemów z dopasowaniem planu, jego lekcje etyki pokrywały się jednego dnia z zajęciami z w-f. Dziecko było zmuszone wybierać, czy iść na etykę czy na w-f. Czy istnieje jakakolwiek podstawa prawna, dzięki której mogłabym się domagać poprawienia planu zajęć? Co prawda nie mam jeszcze planu dla klasy 4, jednak wolałabym być przygotowana na wrzesień. Domaganie się wyboru jednego z zajęć, jest koszmarnym absurdem, wiedząc, że dla rozwoju dziecka ważna jest zarówno aktywność fizyczna, jak i zajęcia z etyki, prowadzone przez panią po filozofii na całkiem niezłym poziomie. Jeśli ktoś z forumowiczów ma wiedzę, za pomocą jakich dokumentów powalczyć, bardzo proszę o podzielenie się
2ndhandbrain (152 punktów)
>Witam .
>Podłączę się pod istniejący watek.
>Mój syn obecnie zdał do 4 klasy. W klasie 3 uczęszczał na lekcje etyki, organizowane zbiorczo dla dzieci z pełnego przekroju klas. Problem polegał na tym, że wskutek problemów z dopasowaniem planu, jego lekcje etyki pokrywały się jednego dnia z zajęciami z w-f. Dziecko było zmuszone wybierać, czy iść na etykę czy na w-f. Czy istnieje jakakolwiek podstawa prawna, dzięki której mogłabym się domagać poprawienia planu zajęć? Co prawda nie mam jeszcze planu dla klasy 4, jednak wolałabym być przygotowana na wrzesień. Domaganie się wyboru jednego z zajęć, jest koszmarnym absurdem, wiedząc, że dla rozwoju dziecka ważna jest zarówno aktywność fizyczna, jak i zajęcia z etyki, prowadzone przez panią po filozofii na całkiem niezłym poziomie. Jeśli ktoś z forumowiczów ma wiedzę, za pomocą jakich dokumentów powalczyć, bardzo proszę o podzielenie się
>

Art. 5c ustawy o systemie oświaty określa jaki organ j.s.t. jest odpowiedzialny za co. Artykuł ten zawiera wiliczankę, która przypisuje zadania i kompetencję do organu. Szkoła publiczna nie ma osobowiści prawnej (więc nie można jej pozwać), ale kompetencje nadzorcze pełni właśnie j.s.t. i tam można się kierować, jeżeli dyrektor zingoruje prośbę (najlepiej pisemną) o zmianę planu zajęć.

Rozporządzenie Mnistra Oświaty w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach nie mówi za wiele o sposobie organizacji zajeć etyki i odsyła do nieistniejącego już art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy o systemie oświaty (w którym i tak nic konkretnego nie było).

Ustalenie planu, w którym etyka konkurowała by z wf'em jest naruszeniem konstytucyjnego prawa i pewnie ustawy o systemie oświaty, a może jeszcze kilku rozporządzeń. Z tego co się orientuję zajęcia z wf'u są obowiązkowe, więc wybór etyki powodowałby, że Pani syn nie zda do następnej klasy.

Nie chce mi sie za bardzo drążyć tematu, bo to czasochłonne i zabieranie sobie pracy (lub kolegom) jest głupotą, gdy taka usługa drogo nie kosztuje

ps. Zakłdam, że chodzi o szkołę publiczną.
ps.2 Sprawdzałem to około 15 minut z ciekwaości, więc mój post nie powinien być traktowany jako prawda, prawda i tylko prawda

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365