 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-09-2012 18:17 | Rika (119 punktów) | Problem z etyką w liceum
9 na 9 | Już po raz trzeci wypowiadam się co do problemu etyki w mojej liceum. Po wielu skargach i rozmowach ustalono że zostanie wprowadzona etykę w program nauczania, zapowiadało się dobrze. Lista uczniów została dostarczona , wszyscy zadowoleni. Schody zaczęły się jakiś czas temu, w pierwszych dwóch tygodniach nauczyciel się nie pojawił. następnie przedmiot został przełożony w trakcie zajęć j.Polskiego. Wydawało mi się to absurdem, ale najlepsze miało dopiero nadejść. Skierowałam prośbę o zmianę w planie, odmówiono mi. Po mimo iż dostarczyłam dokument który zwalnia mnie z lekcji religi zostałam bez mojej wiedzy zapisana ( ponieważ uczeń musi wybrać, a etyką nikt z kadry się nie zainteresował żeby ułatwić sprawę). Teraz mam problem żeby opuścić zajęcia,moje skargi zostały potraktowane jak powietrze, słowami że może zmienie zdanie jak trochę pochodzę. I po raz kolejny sytem udowodnił mi że w szkolnictwie nie istnieją własne poglądy i zdanie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Po mimo iż dostarczyłam dokument który zwalnia mnie z lekcji religi zostałam bez mojej wiedzy zapisana ( ponieważ uczeń musi wybrać, a etyką nikt z kadry się nie zainteresował żeby ułatwić sprawę). Po pierwsze: zajęcia z religii/etyki są nieobowiązkowe, uczeń nie musi wybierać, na które z nich chce uczęszczać. Po drugie: ani rodzice, ani pełnoletni uczniowie nie muszą dostarczać żadnych dokumentów zwalniających z zajęć religia/etyka, ponieważ, jak napisałem, są to zajęcia nieobowiązkowe. Przepisy stanowią coś wręcz przeciwnego - jeśli rodzice/uczniowie chcą uczęszczać na lekcje religii/etyki, muszą wystąpić do dyrekcji szkoły z wnioskiem o ich zorganizowanie. W twojej szkole najzwyczajniej w świecie łamana jest prawo, co zresztą jest dość powszechne w polskich szkołach.
Co to lekcji etyki, o których piszesz, to nie rozumiem o co chodzi. Czy wyznaczone zostały w tym samym czasie co lekcje polskiego, czy na lekcji polskiego zmieniono termin zajęć z etyki?
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
 | 4 na 4 | Rika (119 punktów) | Problem jest z tym że zmiast zorganizować etykę w wolnym czasie lub na lekcjach religi zorganizowano ją na języku polskim. Czyli musiałabym przebywać jednocześnie w dwóch miejscach na raz. Co oczywiście jest absurdem, ale nikt się tym nie interesuje. Skoro powiedzieli że musimy to łatwiej im przerzucić wszystkich siłą na religie niż przesunąć zajęcia. Wiem że to jest łamanie prawa, już ponad rok próbuje sobie zajęcia załatwić. Co rusz jest coś wymyślane byle nie organizować.
|
|
|  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Dyrekcja twojej szkoły robi sobie jaja organizując dwie lekcje w tym samym czasie. To trzeba zgłosić w kuratorium. Jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz, albo nie chcą twoi rodzice, to poproś o pomoc Mariusza Agnosiewicza. On niejednokrotnie interweniował w takich sprawach.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
| |  | | Rika (119 punktów) | Poczekam jeszcze tydzień, jeśli znowu moja prośba zostanie bez odpowiedzi i nic się nie zmieni to zgłoszę się o pomoc. Od zeszłego roku walcze o zajęcia ale z tą szkołą się nie da.
|
|
| | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nie ma na co czekać. Dyrekcja twojej szkoły już złamała różne przepisy prawa, tego faktu nic nie zmieni. Jeśli nie chcesz pomocy Agnosiewicza, to skontaktuj się z posłem Romanem Kotlińskim, naczelnym redaktorem "Faktów i Mitów". On już niejednemu katolskiemu fanatykowi kota popędził.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
| | | |  | 2 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Z ogromną łatwością wysyłasz małolata na wojnę z systemem, zapominając, że najprawdopodobniej nie ma on zdolności do czynności prawnych - mówiąc zwyczajnie - nikt z nim nie będzie rozmawiał. To rodzice, opiekunowie, lub inni dorośli, mogą i powinni wywierać presję na władze szkolne. No, ale dorosli "bojownicy"*, dla dobra swoich dzieci, ma się rozumieć, nie zamierzają drażnić religiantów, bo przeca islamistów - pardon! - katolików - nie wolno prowokować...
*"bojownik" to od bezokolicznika "bać się"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Z ogromną łatwością wysyłasz małolata na wojnę z systemem, zapominając, że najprawdopodobniej nie ma on zdolności do czynności prawnych - mówiąc zwyczajnie - nikt z nim nie będzie rozmawiał. Jesteś pewien, że 19-latka, to małolat bez prawa zabrania głosu w swojej sprawie? Tak się napiąłeś, żeby tu dokopać mi za moje wypowiedzi w innym temacie, że nie chciało ci się sprawdzić podstawowych danych. Żenada.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
| | | | | |  | ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Czy odmienne zdanie - to zaraz "dokopanie"? A za swoje wypowiedzi - nawet w innych wątkach - trzeba ponosić odpowiedzialność. Dalej - czy kiedykolwiek - postawiłem Ci minusa? Następnie, zdjęcie dziewczyny (bardzo ładna) i jej deklaracja wiekowa pozostaje - w mojej opinii - w sprzeczności ze stylem wypowiedzi a także treściami jej postów, które bardziej pasują do gimnazjum, niż do liceum. Kto się wygłupił, a kto dał się nabrać - pozostaje sprawa otwartą. A meritum mojego postu - że z patologiami w szkole powinni walczyć rodzice - a nie uczniowie - pozostawiłeś bez komentarza.
|
|
| | | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Czy odmienne zdanie - to zaraz "dokopanie"? Nie odmienne zdanie, tylko atakowanie za wypowiedzi zamieszczone gdzie indziej i na zupełnie inny temat.
>A za swoje wypowiedzi - nawet w innych wątkach - trzeba ponosić odpowiedzialność. Każdy ma okazję wypowiedzieć się w konkretnym wątku i tamże ocenić wpis. Chyba że komuś brakuje argumentów/odwagi i stać go wyłącznie na cienkie aluzje w innych wątkach.
>Dalej - czy kiedykolwiek - postawiłem Ci minusa? A co to ma do rzeczy? Może mam ci być wdzięczny?
>Kto się wygłupił, a kto dał się nabrać - pozostaje sprawa otwartą. Twój problem, że z założenia nikomu nie dajesz wiary.
>A meritum mojego postu - że z patologiami w szkole powinni walczyć rodzice - a nie uczniowie - pozostawiłeś bez komentarza. Mam komentować to, o czym pisałem w swoich postach, a czego najwyraźniej albo nie zrozumiałeś, albo nie czytałeś?
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
3 na 3 | 17latek (578 punktów) |
Współczuje ci u nas w szkole już bój o etykę wygrany .Z religii zostało chyba z 12 osób na 30 .I nie było ,żadnych większych problemów.
|
|
1 na 1 | 2ndhandbrain (152 punktów) | Nie kieruj prośby tylko żądanie o usuniecie naruszenie prawa i to nie do władz szkoły tylko do odpowiedniego organu gminy sprawującego nadzór nad nią. W ustawie o systemie oświaty znajdziesz wskazanie, który organ jest za co odpowiedzialny (jeśli nie to w ustawie o samorządzie gminnym/ o powiecie). Prawdopodobnie jest to wójt/burmistrz/prezydent miasta miasta.
W celu budowy argumentacji wniosku polecam przeczytanie komentarza M. Pilicha do ustawy o systemie oświaty (komentarz do art. 12). Pomocny z pewnością będzie pomocny również wyrok ETPC w sprawie Grzelak przeciwko Polsce.
Przy określeniu jakie prawo zostało naruszone można wybrać jeden z wielu aktów prawnych: Konstytucja RP, Europejska Karta Praw Człowieka, Karta Praw Podstawowych UE, ustawę o systemie oświaty (?).
Można też zabiegać o pomoc organizacji chroniacych prawa człowieka np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Jeśli miałbym czas, to sam przygotowałbym taki wniosek i dał linka na forum, bo temat stał się strasznie popularny. Niestety konieczny jest dłuższy research co do właściwości organów w tej sprawie.
|
|
-2 na 2 | facet (344 punktów) | Trudno mi wyłowić z twej nieco łamanej polszczyzny w czym problem: czy ty chcesz chodzić na etykę, czy -będąc w błędzie- jesteś przekonana, że musisz wybrać pomiędzy etyką a religią? Jeśli to drugie to wiedz, że żaden z tych przedmiotów nie jest obowiązkowy. Trzeba tylko przynieść zaświadczenie od rodziców, że z tych przedmiotów zwalniają.
|
|
 | 8 na 8 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | >... Trzeba tylko przynieść zaświadczenie od rodziców, że z tych przedmiotów zwalniają.
Nieprawda! Odpowiednie przepisy postanawiają, że "na wniosek rodziców organizuje się lekcje religii lub etyki"! Czyli, inaczej mówiąc, rodzice winni podesłać pismo, że wyrażaja zgodę na uczestnictwo ucznia w takich zajęciach. Wszelkie wymagane "zwolnienia" są bezprawną szykaną. Chyba, że wcześniej rodzice wyrazili (pisemne!) życzenie zorganizowania takich zajęć i udziału w nich swojego dziecka - wtedy wycofanie się z tego wymaga całej procedury i niesie pewne konsekwencje.
|
|
|  | | Rika (119 punktów) | Poradzić się w sprawię etyki a już zostałam oskarżona że się pod kogoś podszywam i że zsałszowałam swój wiek.
ratus-jeśli tak mi nie wierzysz to twoja sprawa, może i mój styl pisania nie jest spektakularny ale jeśli ktoś potrzebuje rady chyba nie to się liczy.
facet - chodzi mi o to że ja chce uczestniczyć w lekcji etyki i przyniosłam zaświadczenie. Lecz zajęcia zostały wpisane w trakcie innych zajęć obowiązkowych, więc nie mam możliwości chodzenia. Wszystkie osoby zadeklarowane na etykę zostały przesisane bez ich zgody na religię, co w moim mniemaniu jest absurdem. Nie wiem już jak walczyć z systemem w mojej szkole.
|
|
| |  | ratus (4786 punktów) (zablokowany) | O nic Cię nie oskarżam, tu nie sąd, z pewnością też nie byłabyś pierwsza w historii internetu, która w swoim profilu podaje zdjęcie i personalia starszej siostry  Jesli Cię uraziłem - przepraszam. Jestem juz taki, że wolę być niedowiarkiem, niż naiwniakiem. W mojej wypowiedzi odniosłem się do całości problemu, jakim są stosunki w szkołach, a nie do twojego przypadku, który - aby mógł być wyjaśniony - wymagałby wysłuchania obu stron, zbadania sytuacji na miejscu, i.t.d. Rozumiem, że czujesz się rozgoryczona nieotrzymaniem recepty na twój ból, ale zapewniam Cię - brak informacji jest lepszy, niż informacja błędna.
|
|
| |  | 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | > Nie wiem już jak walczyć z systemem w mojej szkole.Nijak. Z niczym nie walcz, po prostu przestań chodzić na religię. Jeśli się deklarowałaś w 1 klasie (lub rodzice), to cofnij deklarację. Jesteś pełnoletnia, odpowiadasz za siebie, podejmujesz własne decyzje i nikt do niczego nie może Cię zmusić. "Wpisywanie" wszystkich hurtem na lekcje religii łamie wszystkie przepisy prawa, od konstytucji poczynając na ministerialnym rozporządzeniu kończąc. Ale jeżeli czujesz potrzebę zawalczenia o młodszych kolegów i koleżanki, to sprawę zgłoś do kuratorium. Nic Ci nie zrobią, w ostateczności zawsze możesz poprosić o pomoc adwokata. Będzie pysznie, jak dyrekcja szkoły polegnie w sądzie  Ale to naprawdę ostateczność, zacznij od kuratorium.
|
|
| | |  | | Rika (119 punktów) | Dziękuje za radę , tak zrobię.
|
|
| orchidea78 (385 punktów) | Kiedy było lepiej? Bardzo dobrze pamiętam czasy, gdy L.Wałęsa i O.Kwaśniewski sprawowali urząd Prezydenta RP. "Za Wałęsy" religia była,co prawda,nauczana w szkole, ale nastały czasy "Kwacha" i religię wycofano. Etyka była, ale ,tak jak dziś, nauczycieli od tego przedmiotu "ze świecą szukać". U mnie,np.nie było.
|
|
 | | 2ndhandbrain (152 punktów) | > Kiedy było lepiej? Bardzo dobrze pamiętam czasy, gdy L.Wałęsa i O.Kwaśniewski sprawowali urząd Prezydenta RP.> "Za Wałęsy" religia była,co prawda,nauczana w szkole, ale nastały czasy "Kwacha" i religię wycofano.> Etyka była, ale ,tak jak dziś, nauczycieli od tego przedmiotu "ze świecą szukać".> U mnie,np.nie było.Z tego co pamiętam, to Kwachu nie składając przysięgę prezydencką nie rzucił zaklęcia "tak mi dopomóż Bóg". Pewnie dlatego zachorował w późniejszym orkesie na chorobę filipińską
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|