 |
Liturgia i publiczne modly w szkole Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-10-2012 15:28 | Anna Sokalska (34 punktów) | Liturgia i publiczne modly w szkole
5 na 5 | W szkole podstawowej, do ktorej uczeszcza moje dziecko (nota bene nieochrzczone i nieuczeszczajace na religie), dzieja sie rzeczy, ktore kazdego wolnomysliciela, liberala i szanujacego wolnosc moga wprawiac w zdumienie i trwoge. Jako zdeklarowana ateistka swiadomie nie poslalam dziecka do szkoly przyklasztornej, w nadziei, ze uda mi sie wychowac je wg wyznawanych wartosci, bez ingerencji doktryny katolickiej. Tymczasem w swieckiej (przynajmniej oficjalnie) placowce edukacyjnej nie dosc, ze dochodzi do publicznych modlow na korytarzu w czasie, ktory powinien byc przeznaczony na zajecia szkolne, to jeszcze odprawiana jest liturgia. Czy w znanych Panstwu szkolach dzieje sie to samo? Czy jest to zgodne z polskim prawem oswiatowym ?Czy nie uwlacza wolnosci osob bezwyznaniowych ? Uprzejmie prosze o komentarze i informacje osob, byc moze lepiej zorientowanych w meandrach prawa. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | > Czy w znanych Panstwu szkolach dzieje sie to samo?
Nie słyszałem o mszach w szkołach, ale są za to jasełka, dni papieskie, sporadycznie pojawiają się księża którzy przy okazji odprawiają jakieś modły. No i wiele szkół nie raczy podać godziny rozpoczęcia roku w szkole, tylko podają godzinę rozpoczęcia mszy.
>Czy jest to zgodne z polskim prawem oswiatowym?
Na pewno nie jest zgodne z rzekomą wolnością wyznania w naszym kraju, która jest zapisana w konstytucji, ale nie przekłada się na codzienne życie.
Szkoła nie może tak po prostu poświęcać lekcji na jakieś modły. Jak dla mnie, to wygląda na sprawę o której powinno dowiedzieć się kuratorium.
>Czy nie uwlacza wolnosci osob bezwyznaniowych ?
Uwłacza, jeżeli Pani dziecko musi w tym uczestniczyć, co jest niezgodne z prawem.
|
|
 | 2 na 2 | Anna Sokalska (34 punktów) | > > Czy w znanych Panstwu szkolach dzieje sie to samo?> Nie słyszałem o mszach w szkołach, ale są za to jasełka, dni papieskie, sporadycznie pojawiają się księża którzy przy okazji odprawiają jakieś modły. No i wiele szkół nie raczy podać godziny rozpoczęcia roku w szkole, tylko podają godzinę rozpoczęcia mszy.> >Czy jest to zgodne z polskim prawem oswiatowym?> Na pewno nie jest zgodne z rzekomą wolnością wyznania w naszym kraju, która jest zapisana w konstytucji, ale nie przekłada się na codzienne życie.> Szkoła nie może tak po prostu poświęcać lekcji na jakieś modły. Jak dla mnie, to wygląda na sprawę o której powinno dowiedzieć się kuratorium.> >Czy nie uwlacza wolnosci osob bezwyznaniowych ?> Uwłacza, jeżeli Pani dziecko musi w tym uczestniczyć, co jest niezgodne z prawem.Wiem, ze to stoi w sprzecznosci z Konstytucja i oparlam sie na odpowiednim artykule przy rozmowe z wladzami szkoly. Uzyskalam jedynie to, ze dziecko nie jest ''spedzane'' na uroczystosci koscielne i ma zapewniona opieke przypadkowych nauczycieli podczas trwania wyzej wspomnianych. Moj sprzeciw budzi jednak fakt, ze to sie w ogole w swieckiej szkole odbywa i wladze szkolne io gminne nie tylko sie na to zgadzaja, ale nawet temu przyklaskuja. Dziekuje za komentarz Mod: Pamiętaj, proszę, o polskich znakach diakrytycznych.
|
|
-1 na 1 | mrSpock (2845 punktów) | Pani Aniu a ja mam taką propozycję niech pani dziecko w trakcie trwania liturgii zanosi modły do latającego potwora spaghetti. Skoro w świeckiej szkole katolicy mają prawo do pokazywania w sposób ostentacyjny swojej wiary tzn, że ma ją także Pastafarianin. Albo, inaczej niech wezmie sobie Boga urojonego i niech czyta w taki sposób, żeby było widać okładkę.
|
|
 | 4 na 4 | Anna Sokalska (34 punktów) | > Pani Aniu a ja mam taką propozycję niech pani dziecko w trakcie trwania liturgii zanosi modły do> latającego potwora spaghetti. Skoro w świeckiej szkole katolicy mają prawo do pokazywania w sposób ostentacyjny swojej wiary tzn, że ma ją także Pastafarianin. Albo, inaczej niech wezmie sobie Boga urojonego i niech czyta w taki sposób, żeby było widać okładkę.> Drogi Panie, Dziecko ma niespelna 6 lat, jeszcze nie czyta biegle nawet Dzieci z Bullerbyn, nie mowiac o dzielach Dawkinsa. Wszechogarniajacy katolicyzm juz wywiera na niego presje i nie pozostawia obojetnym. Jedyne, co moge zrobic, to argumentowac i tlumaczyc. Jednak nie jest to takie latwe, bo dziecko patrzy na kwestie ''tajemnic wiary'' przez pryzmat dzieciecej naiwnosci. Nie ustaje w wysilkach, zeby moj trud wychowania bez doktryny katolickiej na cos sie zdal. Pozdrawiam i dziekuje za wsparcie
|
|
 | 1 na 1 | Anna Sokalska (34 punktów) | > Pani Aniu a ja mam taką propozycję niech pani dziecko w trakcie trwania liturgii zanosi modły do> latającego potwora spaghetti. Skoro w świeckiej szkole katolicy mają prawo do pokazywania w sposób ostentacyjny swojej wiary tzn, że ma ją także Pastafarianin. Albo, inaczej niech wezmie sobie Boga urojonego i niech czyta w taki sposób, żeby było widać okładkę.> Drogi Panie, Dziecko ma niespelna 6 lat, jeszcze nie czyta biegle nawet Dzieci z Bullerbyn, nie mowiac o dzielach Dawkinsa. Wszechogarniajacy katolicyzm juz wywiera na niego presje i nie pozostawia obojetnym. Jedyne, co moge zrobic, to argumentowac i tlumaczyc. Jednak nie jest to takie latwe, bo dziecko patrzy na kwestie ''tajemnic wiary'' przez pryzmat dzieciecej naiwnosci. Nie ustaje w wysilkach, zeby moj trud wychowania bez doktryny katolickiej na cos sie zdal. Pozdrawiam i dziekuje za wsparcie
|
|
2 na 2 | MadameDeVoltaire (1428 punktów) | To chyba też zależy od tego, czy jest to duże miasto czy wieś. U nas, w średniej wielkości mieście proboszcz sobie robił w szkołach co tylko mu się zachciało. Ostatnio zwolniono wszystkich z lekcji w gimnazjach z racji czuwania nad relikwiami czy innym tego typu paskudztwem.
bang bang, shot you dead
|
|
3 na 3 | Lodowy (1486 punktów) | O, znowu ktoś założył konto, otworzył wątek o tematyce jak zwykle i ... zniknie w czeluściach historii.
|
|
 | 7 na 7 | julek (1527 punktów) | >O, znowu ktoś założył konto, otworzył wątek o tematyce jak zwykle i ... zniknie w czeluściach historii.
A może spróbuj zrozumieć, ludzie szukają tu pomocy, intelektualnego wsparcia, jakiejś informacji prawnej. Szczególnie na prowincji nie jest łatwo. Mamy teraz sytuacje szczególną, w mediach Polityce, Przekroju, nawet Wprost piszą odważnie, w telewizorze Jezus Maria Peszek, śmiało Nergal, banery itd, itd, natomiast na prowincji tragedia, wielka ofensywa KRK, zresztą jest wiele przykładów łamania konstytucji w dużych miastach. Ludzie są zdezorientowani i dlatego przychodzą tutaj.
Ja akurat nie jestem prawnikiem, ani walczącym otwarcie antyklerykałem i nie mam już małych dzieci, wiec nie mam doswiadczenia by radzic. Mój wnuk ma bardzo cieżko nie chodząc na religię, podziwiam moją córkę za tę decyzję ale tez wiem co to dla niej znaczy, a dzieje się to w podwarszawskiej szkole.
Co radzić nie wiem, pewnie trzeba się organizować w szkołach i szukać pomocy prawnej, może właśnie tutaj.
Pozdrawiam wszystkich młodych, dzielnych rodziców i ich nie wiele jeszcze rozumiejące dzieci.
|
|
 | 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >... zniknie w czeluściach historii.< a jego dzieci nie doznają łaski wylizania księżulowi kolana.
|
|
|  | 3 na 3 | Anna Sokalska (34 punktów) | > >... zniknie w czeluściach historii.<> a jego dzieci nie doznają łaski wylizania księżulowi kolana. Ewentualnie innych lask, ktore moga na nie ''splynac'' z roznych ksiezowskich organow  Dziekuje za komentarz
|
|
 | 6 na 6 | Anna Sokalska (34 punktów) | > O, znowu ktoś założył konto, otworzył wątek o tematyce jak zwykle i ... zniknie w czeluściach historii.> Szanowny Panie Lodowy  Mam nadzieje, ze non omnis moriar, ze pozostanie po mnie slad w postaci potomkow, ktorzy z podniesionym czolem beda sprzeciwiac sie rzeczom bluzniacych rozumowi. A tematyka..no coz, nie spotkalam sie nigdy z liturgia w szkole, a przeciez bylam kilkanascie lat uczennica, a pozniej nauczycielem. Bylam ciekawa, czy ktos spotkal sie z podobnym przypadkiem i czy wszczal jakies postepowanie prawne. Z wypowiedzi wszystkich, ktorzy byli uprzejmi odpisac, wynika, ze nikt sie nie sprzeciwial, poza aktami buntu jednostkowego, ktory sie psu na przyslowiowa bude zdal . Pozdrawiam i prosze sie juz nie klopotac ani mna, ani watkiem
|
|
| Aleksandra Polak (27 punktów) | W szkole do której uczęszczałam takie modły na korytarzu były normalne. Mieliśmy specjalnie przeznaczoną przerwę na "paciorek", gdy ktoś w tym nie uczestniczył miał problem z zaliczeniem religii (wtedy wliczała się do średniej ocen).
Oczywiście były też obowiązkowe rekolekcje, msze na apelach szkolnych czy na wycieczkach jak i na niektórych lekcjach... Cóż, wiejska szkoła w latach 1998-2006.
Proponuję jednak pamiętać, co mogą zrobić inne dzieci dziecku, o którym "pani katechetka" powie że jest złe i jest pomiotem szatana. Na pewno warto?
|
|
 | 5 na 5 | Anna Sokalska (34 punktów) | > W szkole do której uczęszczałam takie modły na korytarzu były normalne. Mieliśmy specjalnie przeznaczoną przerwę na "paciorek", gdy ktoś w tym nie uczestniczył miał problem z zaliczeniem religii (wtedy wliczała się do średniej ocen).> Oczywiście były też obowiązkowe rekolekcje, msze na apelach szkolnych czy na wycieczkach jak i na niektórych lekcjach... Cóż, wiejska szkoła w latach 1998-2006.> Proponuję jednak pamiętać, co mogą zrobić inne dzieci dziecku, o którym "pani katechetka" powie że jest złe i jest pomiotem szatana. Na pewno warto?Gdybym nie uwazala, ze warto, ochrzcilabym i wyslala na lekcje religii. Byc moze konformizm sie oplaca, ale ja mu nigdy nie holdowalam i uwazam, ze lepiej isc ''wyprostowanym posrod tych, co na kolanach''. Bez wzgledu na to, w jakim celu na kolana padaja  Pozdrawiam
|
|
|  | | hunimka (27 punktów) | > Gdybym nie uwazala, ze warto, ochrzcilabym i wyslala na lekcje religii. Byc moze konformizm sie oplaca, ale ja mu nigdy nie holdowalam i uwazam, ze lepiej isc ''wyprostowanym posrod tych, co na kolanach''. Bez wzgledu na to, w jakim celu na kolana padaja PozdrawiamMożna taką postawę nazwać konformizmem, w moim przypadku jest to odrobinę skomplikowana sytuacja, gdzie nie miałam wyboru innej ścieżki zachowania. Mimo to w pewnym sensie przyznaję Pani rację. Nie warto rezygnować z własnych przekonań ze strachu przed opinią tłumu.
|
|
3 na 3 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >dochodzi do publicznych modlow >na korytarzu w czasie, ktory powinien byc przeznaczony na zajecia szkolne
To żaden problem, zwyczajna skarga do kuratorium załatwi go od ręki. Fanatycy i w ogóle ludzie źli żerują na lenistwie polskich owiec - tak nazywam obywateli, którzy się nie skarżą i nie rozrabiają. Jeżeli w szkole nie ma takiego dyżurnego rozrabiaki, który lubi się awanturować i pisać skargi, to szkoła schodzi na psy. Wystarczy jeden rodzic rozrabiaka, a na każdej radzie pedagogicznej mówi się o nim ze strachem, że znów napisze skargę. Dziecko takiego rodzica ma zawsze sprawiedliwe stopnie, jego klasa także zyskuje, bo nauczyciele boją się, że taki dzieciak opowie w domu o ekscesach nauczyciela... cała szkoła zyskuje, bo wszyscy wiedzą, że w 5B nauczyciele muszą uważać, być uczciwi i kulturalni... inni też zaczynają tego wymagać. Byłem kiedyś nauczycielem i wiem jak to działa.
Ale choć jeden z rodziców musi przestać być owcą. Trzeba mieć w sobie trochę inicjatywy, dobrej woli i inteligencji, żeby zrozumieć, że żadne szykany dziecku nie grożą... i trzeba zwalczyć lenistwo... najlepiej zacząć od polskich liter, bo takie niechlujne pisanie demoralizuje piszącego
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
 | | Anna Sokalska (34 punktów) | > >dochodzi do publicznych modlow> >na korytarzu w czasie, ktory powinien byc przeznaczony na zajecia szkolne> To żaden problem, zwyczajna skarga do kuratorium załatwi go od ręki. Fanatycy i w ogóle ludzie źli żerują na lenistwie polskich owiec - tak nazywam obywateli, którzy się nie skarżą i nie rozrabiają. Jeżeli w szkole nie ma takiego dyżurnego rozrabiaki, który lubi się awanturować i pisać skargi, to szkoła schodzi na psy. Wystarczy jeden rodzic rozrabiaka, a na każdej radzie pedagogicznej mówi się o nim ze strachem, że znów napisze skargę. Dziecko takiego rodzica ma zawsze sprawiedliwe stopnie, jego klasa także zyskuje, bo nauczyciele boją się, że taki dzieciak opowie w domu o ekscesach nauczyciela... cała szkoła zyskuje, bo wszyscy wiedzą, że w 5B nauczyciele muszą uważać, być uczciwi i kulturalni... inni też zaczynają tego wymagać. Byłem kiedyś nauczycielem i wiem jak to działa.> Ale choć jeden z rodziców musi przestać być owcą. Trzeba mieć w sobie trochę inicjatywy, dobrej woli i inteligencji, żeby zrozumieć, że żadne szykany dziecku nie grożą... i trzeba zwalczyć lenistwo... najlepiej zacząć od polskich liter, bo takie niechlujne pisanie demoralizuje piszącego> doku (Tomasz Kamiński)Drogi Panie, Oskarzenia o lenistwo sa zgola bezpodstawne, jestem juz szeroko znana w szkole i okolicy z uwagi na bezkompromisowe deklaracje ateistyczne. Mam wrazenie, ze nie czytal Pan mojego postu z nalezyta uwaga . Jedyne, czego jeszcze nie zrobilam, to nie udalam sie do kuratorium. Nie sadze, zeby szkola zaprzestala praktyk religijnych, bo odbywaja sie za przyzwoleniem i aprobata wojta, i reszty wladz . Wolnosc wyznania w Polsce, to czysta abstrakcja. Tez bylam przez szereg lat nauczycielem i owszem, rodzice-pieniacze wzbudzali postrach grona pedagogicznego, ale w ''malo istotnych'' kwestiach edukacji swieckiej  Co do nieobecnosci znakow diakrytycznych, nie sa wynikiem lekcewazenia czytelnika, czy braku szacunku do jezyka jako takiego, najzwyczajniej w swiecie nie moge uruchomic opcji polskich znakow na moim komputerze. Pozdrawiam
|
|
|  | | Martin DariusSon (51 punktów) | jako odpowiedz podam swój przykład gdzie do swojej postawy ateistycznej dochodziłem latami.
Długa historia.
Zostałem ochrzczony w roku 1991 w niedużej miejscowości na płd. Wielkopolski. W wierze Rzymsko katolickiej. Rożnie to potem było. Dwa razy poszedłem do I Komunii. Pierwszy raz w swoje rodzinnej miejscowości. I raz jako ponowienie/odnowienie. Chodziłem do szkól państwowych. Jedynie (lata 2007-2010) chodziłem do liceum katolickiego gdzie przez rok byli tylko księża bardzo pobożni. I tak co tydzień msza obowiązkowa. Pozostałe dwa lata nastąpiło pewne zliberalizowanie schematu. Teraz jestem już na Uniwersytecie/ Szk. Wyższej i zdałem sobie sprawę że mimo iż byłem bardzo pobożny ( patrz służba kościelna) przez kilka lat- wtedy zostałem też zmolestowany przez kolegę z czego jeszcze pobolewam. Poczynając od rodzinnego miasta a kończąc do czasów bliższych nam zmieniłem swoją postawę o 180 st./ do góry nogami. Z bardzo pobożnego religijnego chłopczyka stałem się nie tyle areligijny, co niepraktykujący. A żeby było zabawnie to miałem krążenie w ruchu kościelnym w rodzinie. Jako młody chodziłem sam albo z rodzicami co tydzień na msze (nawet wtedy w liceum) a kończąc na tym że teraz nie chodzę czynnie do kościoła ( ostatnio byłem ok. 3 mies. temu na chrzcinach braciszka). A kontynuując w ostatnich latach to ja sam chodziłem bo rodzice nie mieli czasu. A jeszcze bliżej czasów aktualnych to rodzice chodzą ( mimo drugiego nie kościelnego ślubu -drugie małżeństwo mamy) a nie ja. Nawet myślałem i nadał mam pewne myśli o przeniesieniu do jakiegoś wolnego kościoła albo do luteran się przenieś. Chce umrzeć według wiary a nie według rozumu. Ze świadomością iż dobrze spędziłem czas swój na ziemi. Jednak naprawdę można być dobrym ateistą agnostykiem w dzisiejszych czasach. tak trochę myślę o pewnym innym artykule, gdzie to kościół "napiera na osoby te które od kościoła odeszły" -> ateizm i niektórzy politycy polscy. Za wszystkie błędy głęboko przepraszam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|