Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zajrzyj do kielonka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
03-05-2009 13:23Matix (5786 punktów)Zajrzyj do kielonka
Ocena 2 na 2
www.sfora.pl/Pijesz-wodke-Zyjesz-dluzej-a6039


Cytat:
Pół kieliszka dziennie dowolnego alkoholu oznacza życie dłuższe o 2,5 roku.

Co prawda picie alkoholu wydłuża życie, ale trzeba zachować umiar. Nie wolno pić więcej niż pół kieliszka dziennie. Inaczej będziemy żyć krócej niż abstynenci., twierdzą holenderscy naukowcy.

Około 20 gram dowolnego alkoholu dziennie wydłuża życie o 2,5 roku. Najkorzystniejsze dla nas jest jednak picie wina. Wydłuża ono życie o 5 lat - zapewniają naukowcy.

Wino zmniejsza też ryzyko śmierci z powodu choroby wieńcowej i chorób układu krążenia.

Takie wnioski naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu Wageningen wyciągnęli po analizie trybu życia ok. 1,3 tys. mężczyzn w latach 1960-2000. Wyniki ich badań opublikowano w "Journal of Epidemiology and Community Health".


... i sprzedaż winka już w górę! Bo w prawdzie powiedzieli, że nadmiar szkodzi, ale dla ludzi liczą się tak naprawdę te pierwsze słowa, naukowcy powiedzieli, że pomaga. Powiedzieli? Tak. No to chlejem!

A naukowcy? Najtęższe umysły, zamiast skupić się maksymalnie na wynalazkach, wykorzystaniu alternatywnych źródeł energii, prowadzą burzę mózgów na temat alkoholu. Brawo

No to co? Po kielonku?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rudyment (3233 punktów)
Alkohol pity w miarę nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
Bardzozły (3161 punktów)
Cytat:
Pół kieliszka dziennie dowolnego alkoholu oznacza życie dłuższe o 2,5 roku.

Cytat:
Około 20 gram dowolnego alkoholu dziennie wydłuża życie o 2,5 roku.

Oczywista bzdura! Pół kieliszka(20 gram) 90% alkoholu metylowego oznacza niemal natychmiastową śmierć!

Obij paszczę Bardzozłemu
09-05-2009 16:24 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>bzdura! Pół kieliszka(20 gram) 90% alkoholu metylowego oznacza niemal natychmiastową śmierć!
>
   Nie wiem, czy bardzo zły, ale obicia paszczy za złośliwość i bezczelność godzien. Nikt z poprzednio piszących nie mówił o piciu metanolu, (CH3-OH), tylko etanolu (CH3-CH2-OH).
22-05-2009 16:21 
 Ocena 1 na 1
Bardzozły (3161 punktów)
Polecam przeczytanie pierwszego posta w tym wątku - jest tam cytat z artykułu o którym piszemy(powinniśmy pisać?). Pojawia się tam kilkakrotnie stwierdzenie: dowolnego alkoholu. Tak to jest, jak się ktoś dorwie się do dużego kwantyfikatora bez uprzedniego przeczytania instrukcji obsługi...

Obij paszczę Bardzozłemu
xarion (917 punktów)

>Około 20 gram dowolnego alkoholu dziennie wydłuża życie o 2,5 roku.
>No to co? Po kielonku?
Spotkalem sie jakis czas temu z podobnymi wynikami badan naukowych w Stanach
- konkluzja podobna, dzienna "dawka" 15 g (w przeliczeniu na czysty spirit) to m.in.
o jakies 70 % mniejsze szanse schorzen ukladu krazenia...(niestety nie moge podac zrodla, nie pamietam gdzie to czytalem...)
Co do moralu zas - sadze, ze nasza ocena alkoholu jest skorelowana z modelem spozycia (gdzie ilosc nie jest bez znaczenia...)
Funkcjonowalo kiedys przyslowie: "pijany jak Szwed"... i nie wzielo sie ono z ksiezyca...potrzeba bylo dosc drastycznych dzialan panstwa, aby nieco ograniczyc ten proceder...a i tak w jakiejs mierze pija... nadal...
Nie jest tez to - jak widac - sklonnosc chetnie przypisywana pewnej nacji (badz grupie) np. Slowianie...
Osobiscie bylbym przeciwny demonizowaniu alkoholu, jako zla samego w sobie...
gdyz mogloby to byc wylewanie dziecka z kapiela....zas jako zblizony przyklad niech posluzy jad pewnej malej zmii z kazachskich stepow - bezwarunkowo smiertelny w czystej postaci - ale odpowiednio spreparowany jest jednym z najcenniejszych lekow...ok 5 tys razy cenniejszym od zlota (w przeliczeniu na uncje)...


"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
04-05-2009 10:11 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>nasza ocena alkoholu jest skorelowana z modelem spozycia...

Wczorajszy, trzeciomajowy obrazek:
moczymorda na ławce z butelką różowego wina pod pazuchą.
Wokół jedzie moczem. Nad wszystkim przelewa się
narodowa flaga.

Chce złotówkę za ujęcie.
Tanie te nasze
gęby.
stilgar (7322 punktów)

>No to co? Po kielonku?

Z tego co słyszałem od znajomych lekarzy, codzienne picie alkoholu jest zabójcze dla wątroby. Już lepiej się kompletnie naj**** raz na miesiąc niż codziennie wypijać kieliszek. Jest to związane z tym, że taką jednorazową dużą dawkę wątroba jest w stanie w ciągu pewnego czasu zneutralizować - a przy codziennym zatruwaniu organizmu, nie ma ona "ani chwili odpoczynku", co znacznie zmniejsza jej regenerację.

A wątroba ma przecież dużo innych rzeczy do roboty, oprócz neutralizacji alkoholu.
Vytautas (4394 punktów)
>>No to co? Po kielonku?
>Z tego co słyszałem od znajomych lekarzy, codzienne picie alkoholu jest zabójcze dla wątroby. Już lepiej się kompletnie naj**** raz na miesiąc niż codziennie wypijać kieliszek. Jest to związane z tym, że taką jednorazową dużą dawkę wątroba jest w stanie w ciągu pewnego czasu zneutralizować - a przy codziennym zatruwaniu organizmu, nie ma ona "ani chwili odpoczynku", co znacznie zmniejsza jej regenerację.
>A wątroba ma przecież dużo innych rzeczy do roboty, oprócz neutralizacji alkoholu.
>
   Wniosek z tego taki, że alkoholu nie powinni pijać ludzie o chorej, lub tylko słabej wątrobie. Całą resztę, a zwłaszcza tych, którym szwankuje serce lub żołądek chcę zainteresować tym, co przeczytałem lat temu kilka w "Świecie Nauki", więc w czasopiśmie czcigodnym.
   Dla zdrowotności pić należy nie mniej niż dwa, a nie więcej niż pięć 'drinków' tygodniowo, gdzie ów drink to:
-- pół litra piwa (pełnego, nie mocnego),
-- albo 150 ml wina, najlepiej czerwonego,
-- albo 50 ml mocnego alkoholu (wódki, koniaku itp.)
   Osobiście polecam naleweczki na owocach leśnych. Samo zdrowie!
Matix (5786 punktów)
Wiecie, mi bardziej chodziło o to, że naukowcy mogliby się zajmować poważniejszymi sprawami, samo to, czy alkohol szkodzi, czy pomaga mam w poważaniu, bo student nie ma wyboru, jak się pije to się pije i nie można inaczej, to czy pożyję te 2 lata dłużej za swojej 80 to mam daleko w d... dużo więcej lat mi się odejmie przez złą dietę, słodycze szczególnie, do tego zatrute powietrze i cała reszta. Są rzeczy istotniejsze niż takie durnotki.
MichaQ (1056 punktów)
Gdy czytam o takich odkryciach, to przypomina mi się tekst z filmu "Imię róży": "Arszenik świetnie koi nerwy. Oczywiście w bardzo małych ilościach".
03-05-2009 16:16 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>..."Arszenik świetnie koi nerwy. Oczywiście w bardzo małych ilościach".

   Bo w większych, to tylko częstującemu.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365