Racjonalista - Strona głównaDo treści
Intronizować Palikota na Króla Polski ;)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
16-10-2011 21:26Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Intronizować Palikota na Króla Polski ;)
Ocena 13 na 13
Co się będziemy oszukiwać ? Facet osiągnął sukces w biznesie, skończył filozofię, pracował w Polskiej Akademii Nauk i jest skuteczny - kto lepiej poprowadzi Polskę ku nowoczesnemu Państwu ? :p

Biorąc żarty na bok, zauważyliście jaki jad wyszedł ze środowisk kato-prawicowych po wyborach ? Chcą walczyć na śmierć i życie, izolować, atakować na wszelkie możliwe sposoby, ...

12.5% dla RP w najnowszym (choć skompromitowanym, ale wedle swojej metodologii, dającym RP na 2 dni przed wyborami tylko 6%) Homo Homini świadczy o tym, że m.in. kato-konserwatyści są nad wyraz skuteczni w promowaniu Ruchu ~>20%
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

16-10-2011 21:48
 Ocena 10 na 10
rhotax7 (3947 punktów)
Pod artykułem prawo.mone(*)o;strasburga,22,0,936982.html#

Ktoś (pewnie Ja) dał taki oto komentarz:

0
2011-10-16 21:34:22 31.3.36.* | Rhotax Dei Cide
Re: "Krzyż pozostanie w Sejmie". Palikot naskarży do Strasburga? [0]
Krzyż to symbol 70mln zabitych indian w Ameryce Płd. przez chrześcijan ,
to symbol 100.000 niewinnych spalonych na stosach na rozkaz inkwizycji,
to tez symbol tysięcy dzieci gwałconych przez pedofili z pod tego znaku.

Dlatego tez powinien być zakazany tak jak swastyka .

Wiara , Głupota i Nienawiść to trzy filary Katolizmu.
P.S.Mam nadzieję że poseł Biedroń zdejmując krzyż pogłaszcze po brzuszku Jezuska na co
Kaczorek i Gowinek zakrzykną : Sodomito ręce precz od krzyza!!!
Paweł Rek (rexus) (2343 punktów)
Bardzo dobrym niusem jaki ostatnio usłyszałem, było przyklaśnięcie biskupów na pomysł przekazania 1% podatku dla związków wyznaniowych w zamian za zniesienie funduszu kościelnego.
To oczywiście pomysł Palikota. Biskupi złapali za kalkulatory i wyszło im, że mogą na tym zarobić 4 razy więcej. Tuby PO już zapowiadają, że nie będzie na to pieniędzy. PiS nie komentuje.
Proponowany system dotacji dla związków wyznaniowych jest idealny, gdyż zrodziłby zdrową konkurencję na rynku usług sakralnych. Pieniądze należałoby dzielić na poziomie samorządowym, wtedy w parafiach w których jakość usług byłaby słaba, pojawiłyby się kościoły powiedzmy protestanckie, które wyparłyby katolicki. Wierni byliby zadowoleni, a kler musiałby liczyć się z opinią wiernych.
Dodatkowy zakaz nauczania religii w obrębie szkół publicznych i wprowadzenie kas fiskalnych do kancelarii kościelnych, uzdrowiłby ten cały kościół i wtedy naprawdę ciężko byłoby z nimi walczyć.
Na poziomie logiki i filozofii lud nigdy nie operował.
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Nigdzie nie mogłem znaleść jednoznacznej odpowiedzi:
Ten 1 % na związki wyznaniowe - czy musi być przekazany, czy tylko może być przekazany? Czy jako ateista mogę uznać, że nie zasilam żadnego związku wyznaniowego?
17-10-2011 12:22 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo dobrym niusem jaki ostatnio usłyszałem, było przyklaśnięcie biskupów na pomysł przekazania 1% podatku dla związków wyznaniowych w zamian za zniesienie funduszu kościelnego.
>To oczywiście pomysł Palikota.

Pomysł Palikota to było 2,5% na dowolny związek wyznaniowy lub na OPP.

Pomysł fatalny:

1. już w tej chwili sporą kasę dostają różne przykościelne OPP, wielkim beneficjentem jest Caritas - żadna OPP nie ma takiego aparatu reklamowego jak KK, wiele osób nie ma pomysłu na co obecnie dać 1%, po niedzielnej mszy dostaliby ulotkę i problem mieliby rozwiązany; żeby temu zapobiec można by dać możliwość donacji na kilka podmiotów, ale to komplikowałoby system redystrybucji, a im bardziej skomplikowany taki system tym więcej kosztuje

2. w czasach kiedy należy zaciskać pasa zwiększanie dotacji z budżetu (bo tym własnie jest odpis podatkowy) dwu i pół-krotnie jest propozycją wysoce nieodpowiedzialną

3. o ile pomysł jest wykonalny (a raczej nie jest niewykonalny) w części dotyczącej zwiększenia odpisu, o tyle koncepcja, żeby odebrać KK dotychczasowe finansowe przywileje (bo tylko wtedy można by uznać pomysł za antyklerykalny, a przecież w to celuje Palikot) przy obecnym układzie sił przynależy do świata bajek, razem z dobrymi wróżkami i skrzatami, co po nocy buty szyją

KK zaproponował zamianę Funduszu Kościelnego na odpis 1% ale bez likwidacji innych źródełek z których kapie do kościelnej kasy. Dokładnie to czego można by się po KK spodziewać. Liczyć to oni umieją.

I na koniec - jeżeli KK się na jakaś koncepcję zmiany finansowania zgadza, należy ją od razu zarzucić.

Rozwiązaniem przed którym KK broni się rękami i nogami (dobry znak!) byłby podatek kościelny na wzór niemieckiego (czyli pieniądze płacone przez wiernych DODATKOWO a nie wyrywane z budżetu), przy jednoczesnej likwidacji "tacy".

Pomysł tak samo nierealistyczny przy obecnym układzie sił w Sejmie, ale przynajmniej spójny, sprawiedliwy i nie będący propozycją pompowania kolejnych budżetowych pieniędzy w KK.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you sholud never give drugs to kids"
Paweł Rek (rexus) (2343 punktów)

>Pomysł fatalny:

Pomysł genialny.
Likwidujemy wszelkie dotacje, i zostawiamy obywatelowi swobodny wybór. Albo partia, albo kościół, albo organizacja pożytku publicznego.
Następnie, małymi krokami wywalamy na bruk 3/4 nierobów urzędasów i zmniejszamy podatek dochodowy, by w konsekwencji całkowicie go zlikwidować .
Kumasz ten chytry plan?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Facet osiągnął sukces w biznesie

Ale wytykają Palikotu "tak mi dopomóż Bóg", "Ozon" z jego homofobicznymi tekstami, wypowiedź sprzed 2 lat o krzyżu w sejmie, że to symbol narodowy.
Palikot , chociaż na niego głosowałam, długo musi się bić w piersi za te popełnione grzechy!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
17-10-2011 02:17 
 Ocena 8 na 8
neurosurgery (2484 punktów)
>Ale wytykają Palikotu "tak mi dopomóż Bóg", "Ozon" z jego homofobicznymi tekstami, wypowiedź sprzed 2 lat o krzyżu w sejmie, że to symbol narodowy.

Tak jak wspominał pod jednym z wątków Mariusz Agnosiewicz - każdy ma prawo zmienić poglądy. Pan Mariusz był mocno zaangażowany w życie Kościoła, ja byłem członkiem KSM-u, dlaczego więc Palikot nie może zmienić poglądów? Nie rozumiem tych ludzi. Sam zresztą Palikot na pytanie o najgorszą decyzję biznesową, stwierdził, że było to wydawanie Ozonu, utrata 20 mln złotych z tego tytułu i hańbiące hasło "zakaz pedałowania". Moja mama cały czas wytyka mi - przecież byłeś katolikiem! No cóż, nie jestem z tego dumny, ale byłem. Teraz nie jestem i to oznacza, że jestem fałszywy?

>Palikot , chociaż na niego głosowałam, długo musi się bić w piersi za te popełnione grzechy!

Mi wystarczy, żeby zabił w kościelne dzwony na znak odwrotu biskupów z Sejmu.

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
17-10-2011 10:28 
 Ocena 4 na 4
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>każdy ma prawo zmienić poglądy
To wszystko pięknie!
Ja też byłam katoliczką, a Roman Kotliński to nawet księdzem był.
Tylko, że pan Janusz Palikot deklaruje się jako niewierzący od 16 roku życia!!
Ja mu miłosiernie wybaczam!
Rozumiem, że będąc w prawicowym PO nie chciał się wychylać i krakał jak te wrony, pomiędzy którymi był.
Teraz ma własną partię i jest sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem i wreszcie może wyrażać bez skrępowania własne poglądy.
Mam taką nadzieję.
A więc, jak mówi Biblia, po owocach poznacie ich!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
17-10-2011 10:56 
 Ocena 5 na 5
marcin1902 (3438 punktów)
>Tylko, że pan Janusz Palikot deklaruje się jako niewierzący od 16 roku życia!!
>Ja mu miłosiernie wybaczam!

Już pisałem w którymś z wątków, że nie wiem na ile ten antyklerykalizm Palikota jest prawdziwy, a na ile pod publiczkę, ale jeśli będzie skuteczny w swoich działaniach żeby wyplenić "czarną stonkę", to jego motywy zbytnio mnie nie obchodzą...

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-10-2011 12:24 
 Ocena 6 na 6
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
Mam i ja
Mam dokładnie takie samo podejście i dlatego głosowałem na Palikota. Oczywiście wolałbym, aby był szczery w swoim ateizmie i postulatach, ale najważniejsze aby odwzajemnił zaufanie wyborców i (z)realizował swoje obietnice/postulaty - nie mam złudzeń, że niewiele uda mu się zrobić w tej kwestii przy obecnym, prawicowym składzie Sejmu. Niemniej, głosując na niego chciałem, aby mój ateistyczno-(pro)świecki głos był usłyszany. Na początek tyle mi wystarczy.

Odnośnie do samego Palikota i jego przemiany:
- z Ozonu tłumaczył się w jednym z wywiadów/konferencji, chyba jeszcze przed kampanią; Ozon zaczynał jako centrowy magazyn, nie sprzedawał się. Potem do redakcji dorwali się krzyżowcy i po 3 czy 4 numerach pismo padło definitywnie. Dla mnie nie ma tu nic szczególnie kontrowersyjnego - osobiście raczej bym nie wydawał pisma centroprawicowego, ale kto wie, gdybym miał pieniądze i uznałbym, że ta inwestycja może się udać, to czemu nie? Biznes to biznes. Na miejscu Palikota te 20 baniek zainwestowałbym raczej w jakieś miejsce kultu - taki Licheń powstał bez większej czy znaczącej historii stojącej za tym akurat miejscem. Ale to tylko moje cyniczne podejście
- odnośnie do przysięgi i "tak mi dopomóż..." - może budzić wątpliwości w kwestii jego ateizmu, ale do jego postulatów nijak się ma. To jego osobista sprawa czy jest/był wierzący. W żaden sposób nie koliduje to, moim zdaniem, z postulatami o świeckim państwie. Zresztą, gdzie jak gdzie, ale w Polsce, to akurat nic dziwnego, że niewierzący robią, dla świętego spokoju, takie czy inne gesty (religijne).
- w kwestii jego wypowiedzi o krzyżu (z 2009 roku) - fakt, wygląda to dziwnie, ale sam znam wiele osób wierzących (także praktykujących), na których poglądy wpłynęła sprawa krzyża pod pałacem. Innymi słowy, im też te wszędobylskie krzyże zaczęły przeszkadzać. Oczywiście to kwestia pewnej, indywidualnej wrażliwości, kompetencji kulturowych etc., że jedni katolicy (zwłaszcza młodzi zaczęli dostrzegać, że coś w relacji państwo polskie-Kościół jest nie tak. Zwłaszcza jeśli porówna się to z Europa Zach. Poza tym, że relacje P-KRK są pewnym papierkiem lakmusowym, jedną z wielu, ale za to wyraźną, niesprawiedliwością w naszym kraju. Innymi słowy, skoro faworyzuje się jedną wiarę, to faworyzuje się tez pewne grupy społeczne, zawodowe etc. No bo, to przecież nic złego, to tradycja, to symbol, zawsze tak było... I niektórzy z moich znajomych, wcześniej obojętni lub też obojętni z sympatią dla Kościoła zaczęli to dostrzegać i zmienili podejście do sprawy.

Reasumując. Dobrze, że media takie rzeczy Palikotowi wytykają - w wypadku, gdyby pewnego dnia mu się odwidziało i uznałby, że teraz inna opcja da mu głosy, to dwa razy się zastanowi przed "konwersją", bo ludzie będą pamiętać te drobne/większe niekonsekwencje i mogą nie dać się nabrać drugi raz. Z drugiej strony, odnoszę jednak subiektywne wrażenie, że media trochę się jednak Palikota uczepiły. Jakoś nie wytykają populizmu i radykalizmu Kaczyńskiemu (nie tak wprost i nie tak mocno) - czym innym, jak nie populizmem, jest jego podlizywanie się endeckim tradycjom?
Wczoraj co prawda wytknęli kilka nieścisłości Tuskowi, prezentując jego dawne wypowiedzi - ale nie skomentowali tego w żaden sposób, nie poświęcili temu kilku programów. Szkoda też, że nie pokazali tego przed wyborami.
Wydaję mi się, że cynizm i hipokryzja premiera jest groźniejsza niż cynizm 40 osobowego klubu parlamentarnego... Ale może mi się wydaje.
Rozumiem, że hasła o świeckości państwa mogą u nas brzmieć radykalnie, zwłaszcza, że nieustannie mamy jakieś papieskie rocznice Pewnie głupio teraz mówić o świeckości jako czymś naturalnym, kiedy jeszcze niedawno "filozofia JPII miała tak wielki wpływ świat" i jak wiadomo; papież przecież rozwalił ZSRR - ponoć na jego polecenie agenci Watykanu spowodowali korozję radzieckich czołgów. Trzeba się nastawić na to, ze jeszcze przez jakiś czas będziemy musieli słuchać takich bzdur w TV - a o każdej sprawie publiczno-społeczno-politycznej będą się wypowiadać purpuraci.

PS. Skoro episkopat tak się na wszystkim zna, to może Bronek powierzyłby im misję tworzenia rządu i rządzenia krajem w czasie kryzysu? Może wymodliliby jakiś sukces gospodarczy
17-10-2011 16:41 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>jego motywy zbytnio mnie nie obchodzą...
A powinny!
To tak jak w małżeństwie.
Ważne jest czy kobieta wychodzi za mężczyznę z miłości, czy dla pieniędzy.
Czy z miłości do pieniędzy.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
marcin1902 (3438 punktów)
>A powinny!
>To tak jak w małżeństwie.
>Ważne jest czy kobieta wychodzi za mężczyznę z miłości, czy dla pieniędzy.
>Czy z miłości do pieniędzy.

W polityce chodzi o władzę i pieniądze. Palikot kasę ma, to chodzi mu o władze, a jeśli chcę ją zdobywać działając na rzecz świeckiego państwa to ma mój głos.

A czy kobieta może kochać mężczyznę bez pieniędzy?

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-10-2011 19:14 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>A czy kobieta może kochać mężczyznę bez pieniędzy?

Oczywiście, że może. Ale po co?
17-10-2011 17:26 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>byłeś katolikiem! No cóż, nie jestem z tego dumny, ale byłem. Teraz nie jestem i to oznacza, że jestem fałszywy?

Ależ skąd! Masz nawet możliwość powrotu. Taką woltę egzystencjalną wyraża ewangeliczna przypowieść o powrocie syna marnotrawnego. Kościół jest otwarty nawet na apostatów.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365