 |
"Dudnienia różnicowe" - szkodliwe? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-06-2009 13:56 | lukie (5 punktów) | "Dudnienia różnicowe" - szkodliwe? | Witam, mam pytanie... Szukałem czegoś ostatnio co pomogło by mi skupić się przy nauce(chodziło mi o jakąś muzykę lub jakieś dzwięki). Trafiłem na "muzykę" stworzoną przez Monroe Institute(Hemi-sync) - opiera się ona na generowaniu dudnien różnicowych - ktore rzekomo "synchronizuję półkule" i pomogają się zrelaksować i skupić. Więc tak, włączyłem sobie te dzwięki podczas nauki i miałem wrażenie ze rzeczywiscie jestem bardziej skupiony i łatwiej mi idzie przyswajanie wiedzy. Nie wiem tylko czy ta muzyka rzeczywiscie pomaga, czy też uwierzyłem ze pomaga i dlatego łatwiej można się skoncentrowac.... Mam pewne wątpliwosci czy słuchanie tych dzwięków nie jest szkodliwe? Szukałem w google na ten temat i nie znalazłem jakiś danych na temat szkodliwosci - poza stwierdzeniami jakis psychologów ze można miec jakies "wizje" i np wyskoczyć przez okno  Ja żadnych wizji nie oczekuje, chciałym się bardziej skupic  Wiem że jest program "BrainWave generator" - ale jego użytkownicy oczekują jakiś innych doznań typu - "opuszczenie ciała" itd... Największe moje wątpliwości budzi to, czy słuchając często tych szumów nie uzależnie się - w ten sposób, ze potem bez nich będzie ciężko mi się skupić? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Michał Żelazny (1528 punktów) | A po cóż Ci coś takiego? Z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdzają się Floydzi (zwłaszcza "Echoes") i parę kubków dobrej, mocnej kawy. Efekty gwarantowane, dwie doby nauki non-stop! Ale prawda jest taka, że ani studenckie sposoby, ani generatory "fal" nie są w żaden sposób zdrowe na dłuższą metę. Wyśpij się, zdobądź jakąś motywacje, postaw sobie cel, do którego osiągnięcia potrzebne Ci wykształcenie i jazda. Wydaje mi się też, że najlepiej się skoncentrować po prostu w ciszy. Wyłącz komputer, muzykę, radio, telewizor, siostrę, współlokatora, czy kto Ci tam jeszcze przeszkadza, obłóż się książkami, a prędzej czy później zaczniesz się uczyć. Ale naprawdę, najlepiej jak zaczniesz od czegoś interesującego żeby wyrobić w sobie "głód wiedzy". Żebyś wiedział, że uczysz się tego, co Ci się przyda i co Ci się podoba. To wystarczy.
|
|
 | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) |
Najlepiej wziąć troche wydruków i przejść się z wiedzą na spacer - jak sie człowiek rozrusza i przewietrzy to wiedza lepiej wchodzi  Sprawdzone  > zdobądź jakąś motywacjeMoja motywacja " jeszcze tylko tydzień i będzie po wszystkim! będzie spokój, żadnej nauki..."  > Wyłącz komputerChyba nie studiujesz informatyki, nie?  Trochę ciężko sie skupić wyłącznie na nauce przy urządzeniu, które oprócz nauki potrafi robić milion innych rzeczy z nią nie związanych... > Ale naprawdę, najlepiej jak zaczniesz od czegoś interesującego żeby wyrobić w sobie "głód wiedzy". Żebyś wiedział, że uczysz się tego, co Ci się przyda i co Ci się podoba. To wystarczy.Wow. Co to za studia, na których uczą samych przyjemnych i przydatnych rzeczy?
|
|
|  | 2 na 2 | Michał Żelazny (1528 punktów) |
> Chyba nie studiujesz informatyki, nie?> Wow. Co to za studia, na których uczą samych przyjemnych i przydatnych rzeczy?> Studiuje elektrotechnikę na PW. I wiem, że komputer bywa niezbędny, ale naprawdę trudno się z nim uczyć :p Kusi, oj kusi. No i wyobraź sobie, że oprócz góra dwóch przedmiotów, które do niczego mi się nie przydadzą i których nie lubię (np. Prawo Gospodarcze czy inne odchamiacze) to cała reszta jest ciekawe i mi się podoba. Że przy nauce leje się pot, krew i łzy? Cóż, nie ma nic za darmo. A tych przedmiotów o których wspomniałem to się po prostu nie uczy. Zdać można innymi sposobami, tym bardziej, że nie mam wyrzutów sumienia. Bo zdać na ściąganiu Teorię Obwodów czy Elektromagnetyzm? Tego sobie nie wyobrażam, w końcu po to przyszedłem na studia, żeby się tego nauczyć. I naprawdę to lubię! Nawet jeśli to brzmi trochę niewiarygodnie
|
|
2 na 2 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Słyszałam o tym programie, i nawet miałam go jakiś czas na komputerze, ale jedyne, co on u mnie wywoływał to ból głowy  A w celu skupienia się polecić mogę jedynie porządek w pokoju - na mnie działa
|
|
| Pisar (171 punktów) | > Witam, mam pytanie...> Szukałem czegoś ostatnio co pomogło by mi skupić się przy nauce(chodziło mi o jakąś muzykę lub> jakieś dzwięki). Trafiłem na "muzykę" stworzoną przez Monroe Institute(Hemi-sync) - opiera się ona> na generowaniu dudnien różnicowych - ktore rzekomo "synchronizuję półkule" i pomogają się> zrelaksować i skupić. Więc tak, włączyłem sobie te dzwięki podczas nauki i miałem wrażenie ze> rzeczywiscie jestem bardziej skupiony i łatwiej mi idzie przyswajanie wiedzy. Nie wiem tylko czy ta> muzyka rzeczywiscie pomaga, czy też uwierzyłem ze pomaga i dlatego łatwiej można się> skoncentrowac....> Mam pewne wątpliwosci czy słuchanie tych dzwięków nie jest szkodliwe? Szukałem w google na ten> temat i nie znalazłem jakiś danych na temat szkodliwosci - poza stwierdzeniami jakis psychologów ze> można miec jakies "wizje" i np wyskoczyć przez okno Ja żadnych wizji nie oczekuje, chciałym się> bardziej skupic Wiem że jest program "BrainWave generator"testowałem pełną wersje tego programu kilka lat temu (wszystkie opcje) i niestety na mnie nie działa ,są to szumy rożnej częstotliwości które maja podobno wpływać na pracę półkul mózgu, żadnych ESP nie zauważyłem  po tygodniu byłem znudzony i dałem sobie spokój... - ale jego użytkownicy oczekują jakiś > innych doznań typu - "opuszczenie ciała" itd...> Największe moje wątpliwości budzi to, czy słuchając często tych szumów nie uzależnie się - w ten> sposób, ze potem bez nich będzie ciężko mi się skupić?>
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|