Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia vs.Religioznastwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
28-09-2013 21:26marcin z torunia (331 punktów)Religia vs.Religioznastwo
Ocena 1 na 1
Jerry Coyne pisze, że w Irlandii, ma uczyć się o ateizmie, humanizmie, agnostycyzmie. Moim zdaniem bardzo dobrze. Dzieci, które uczą się ( a własciwe są inoktrynowane)chrzescijaństwa, jego historii zasad, mogą poznać również pogląd przeciwny. Dziecko, będzie uczyć się o ateizmie, chrzescijaństwie, islamie i same dokona wyboru. W końcu religie zastąpi religioznastwo. I mam pytanie do Was. Czy to rozprzestrzeni się na wyspach i w Europie???
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ratatoskr (4439 punktów)
>Dziecko, będzie uczyć się o ateizmie, chrzescijaństwie, islamie i same dokona wyboru.
>W końcu religie zastąpi religioznastwo.
>I mam pytanie do Was. Czy to rozprzestrzeni się na wyspach i w Europie???

Wierzę, że tak.
Mam nadzieję, że szybko.
Kocham takie podejście
vanswirr (460 punktów)
>Czy to
>rozprzestrzeni się na wyspach i w Europie???

W Europie być może. Na Polskę w najbliższych 20-30 latach nie licz.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Jerry Coyne pisze, że w Irlandii, ma uczyć się o ateizmie, humanizmie, agnostycyzmie... Czy to
>rozprzestrzeni się na wyspach i w Europie???
Najpierw zobaczymy czy utrzyma się w samej Irlandii. Co do dalszego rozprzestrzeniania to nie wydaje mi się, choć wolałbym się mylić. Jeśli zaś mowa o Polsce to taki projekt to tylko w marzeniach.
knx90 (664 punktów)
To by dopiero wojna była jakby wprowadzili coś takiego u nas.
Ja jako pracownik szkoły bym musiał ogarnąć jakiś śpiwór, konserwy, puszki itp co by przeżyć do następnego i nie zostać nadziany na krzyż - nienawiści, w imię: miłości.
29-09-2013 14:35 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>To by dopiero wojna była jakby wprowadzili coś takiego u nas.
Żadnej wojny by nie było, bo taki projekt poległby już na etapie przedwstępnym. Poza tym, kto odważyłby się choć zaproponować coś takiego, taki zamach na polsko-katolicko-bogoojczyźniane wartości?
30-09-2013 12:22 
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)
>>To by dopiero wojna była jakby wprowadzili coś takiego u nas.
>Żadnej wojny by nie było, bo taki projekt poległby już na etapie przedwstępnym. Poza tym, kto odważyłby się choć zaproponować coś takiego, taki zamach na polsko-katolicko-bogoojczyźniane wartości?
>
Miałem religioznawstwo w LO na przełomie lat 80-ych i 90-ych, i nie uważam abym dowiedział się niewiele. Nauczyciel historii, który prowadził lekcje zaznaczał, które fragmenty podręcznika spaczone są katolickim światopoglądem, a które w miarę obiektywne. O ile mi wiadomo, nikt mu za to głowy nie urwał. Można było zaliczyć przedmiot powtarzając wiadomości z podręcznika, można też było zaliczyć przedstawiając swoją wiedzę np. z ateistycznego punktu widzenia. Czasy się zmieniły i w kuratoriach siedzą szwagry i kumple szwagrów mniej czy bardziej prawicowych ekip, jakimi cieszyliśmy się od lat 90-ych. Nie sądzę aby obecnie urzędnicy Ministerstwa Oświaty opracowali program nauczania religioznawstwa. Zrobiłby się tego problem polityczny, konsultacje naukowe ciągnęłyby się w nieskończoność itd. A i tak księża i katecheci zapewne "korygowaliby" wiedzę owieczek wtrącając to i owo "na marginesie" na swoich zajęciach. Wojny nie będzie! W krajach gdzie ludzie nie są tak kłótliwi jak w Polsce jest to kłopotliwe bo trzeba wypracować poglądy wspólne dla różnych środowisk. A u nas? Kaczyński PiS będzie forsował pomnikowo-muzealno-antyrosyjsko-katolicki program, lewica przeciwny punkt widzenia itp. Gdyby nie to, że młodych ludzi wypadałoby ukształtować na więcej niż dziedziców zadupia, nie byłoby się czym przejmować.
30-09-2013 14:20 
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)
>Nie sądzę aby obecnie urzędnicy Ministerstwa Oświaty opracowali program nauczania religioznawstwa. Zrobiłby się tego problem polityczny, konsultacje naukowe ciągnęłyby się w nieskończoność itd. A i tak księża i katecheci zapewne "korygowaliby" wiedzę owieczek
Przede wszystkim Rodzina Radia Maryja oraz wybrani przez nią Posłowie stowarzyszeni oficjalnie jako Partia Polityczna Prawo i Sprawiedliwość, uznaliby ten pomysł za kolejny Atak Szatana na Boga i Kościół i nikt przy zdrowych zmysłach w żadnym ministerstwie by nie odważył się tego pomysłu realizować.
To są rozważania na lata 2020-30 o ile liczba katolików zacznie się zmniejszać w tempie logarytmicznym, albo na lata 2040-50 jeśli będzie się zmniejszać w dotychczasowym tempie.
kuba1313 (170 punktów)
A mnie bardzo nie podoba się stawianie ateizmu na równi z religiami (włączanie do religioznastwa ), jakby to było tylko jedno z kolejnych wierzeń. Zachęcajmy dzieci do samodzielnego myślenia i kwestionowania autorytetów.

"Samotności, jakaś ty przeludniona!" - S. J. Lec
29-09-2013 19:29 
 Ocena 3 na 3
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>A mnie bardzo nie podoba się stawianie ateizmu na równi z religiami

Mi również, powinien być stawiany znacznie wyżej. Czym są teizm oraz ateizm? Są to teorie świata.
- Co zrobić, jeśli na jakimś obszarze brakuje wody? Metoda teistyczna to modlić się / składać bogu ofiary. Metoda ateistyczna to zbudować system nawadniania.
- Jak długo istnieje świat? Odpowiedź katolicka: 5 tysięcy lat, odpowiedź naukowa (ateistyczna): kilkanaście miliardów lat.
- Jak uchronić domostwo przed piorunem? Teizm: zapalić gromnicę. Ateizm: zainstalować piorunochron.
Fizyka i inżynieria (podejście ateistyczne) wypchnęła systemy teistyczne z wielu obszarów. (Choć do tej pory latem w Polsce wznoszone są modły o deszcz, a przynajmniej było tak gdy byłem dzieckiem.) Pozostały jednak obszary, które systemy teistyczne uzurpują sobie jako własne, w szczególności obszary dotyczące systemów moralności i etyki.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>I mam pytanie do Was. Czy to rozprzestrzeni się na wyspach i w Europie???

Jeśli pisząc o 'wyspach' masz na myśli UK - od jakiegoś już czasu w szkołach np. w Szkocji jest RME - Religious and Moral Education, co po polsku by brzmiało Religioznawstwo i Etyka.
Więcej na ten temat możesz znaleźć tutaj:
www.educat(*)me/nondenominational/index.asp
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Jerry Coyne pisze, że w Irlandii, ma uczyć się o ateizmie, humanizmie, agnostycyzmie. Moim zdaniem
>bardzo dobrze

Niestety, nie piszesz, w ramach którego przedmiotu tego tam uczą. Jeśli mówią o tym na lekcjach matematyki, to źle. Jeśli na lekcjach historii, to dobrze. Jeśli na lekcjach religii, to bardzo źle.

A jak jest wg Ciebie bardzo dobrze? Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.

doku (Tomasz Kamiński)
08-10-2013 16:30 
 Ocena-1 na 1
salomea (26 punktów)
>>Jerry Coyne pisze, że w Irlandii, ma uczyć się o ateizmie, humanizmie, agnostycyzmie. Moim zdaniem
>>bardzo dobrze
>Niestety, nie piszesz, w ramach którego przedmiotu tego tam uczą. Jeśli mówią o tym na lekcjach matematyki, to źle. Jeśli na lekcjach historii, to dobrze. Jeśli na lekcjach religii, to bardzo źle.
>A jak jest wg Ciebie bardzo dobrze? Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.
>
doku (Tomasz Kamiński)


Sama ostatnio stanęłam przed dylematem czy zapisać dziecko na religię. Zapisałam, ale nie powiem, że w znaczym stopniu na moją decyzję wpłynęły tzw. naciski społeczne, bo nie chciałam, aby była jednym z dwójki dzieci nie chodzącej, bo nie chciałam odmawiać jej komunii - choć nie zamierzam wyprawiać pseudowesela z tej okazji.
Religia powinna wrócić do kościoła. Szkoła jeśli chce może nauczać o religiach w formie religiosnawstwa, czy czegoś podobnego przystosowanego pedagogicznie dla dzieciaków.
09-10-2013 08:52 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>nie chciałam, aby była jednym z dwójki dzieci nie chodzącej, bo nie chciałam odmawiać jej komunii
No to zostało tylko jedno niechodzące dziecko - i pewnie rodzice, żeby nie było sierotką, też je zapisali na religię. W ten sposób tworzy się na religii sztuczny tłum, dając jednocześnie broń do ręki przeciwnikom etyki.
A co do komunii - to dlaczego nie odmawiać jej dziecku? Dziecko z całej tej komunii rozumie tylko imprezę i prezenty. Zrób więc dziecku imprezę z prezentami, nie mieszając w to Kościoła.
No, chyba że jesteś katoliczką...

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365