Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jan Paweł I- zabity za chęć zreformowania KK?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
08-04-2009 14:31Aleksandra Stolc (550 punktów)Jan Paweł I- zabity za chęć zreformowania KK?
Ocena 9 na 11
Kolejny mój wątek, ale nie mogłam się powstrzymać.

Jan Paweł I. Papież, który nie potępiał antykoncepcji, nie sprzeciwiał się przerywaniu ciąży i rozwodom. Papież, który tępił celibat. Zakończył życie po 33 dniach od rozpoczęcia swoich rządów w Kościele. Podejrzenia głoszą, że został zamordowany, bo jego głównym celem było ograniczyć Kościół z wtykaniem nosa w politykę i maczaniem palców w pieniądzach.

Otóż interesuje mnie kwestia śmierci Jana Pawła I. Zwracam się z prośbą o wyrażenie zdania nie tylko historyków, ale również tych, którzy maja jakieś pojęcie na ten temat. Ostatnio wczytałam się w jego biografię i muszę przyznać, że to chyba jedna z najbardziej fascynujących postaci w dziejach KK. O jakiej "wersji" jego śmierci słyszeliście Wy? Wikipedia głosi, ze:

"(...) Jan Paweł I zmarł 28 września 1978 r. w Watykanie, 33 dni od czasu objęcia papieskiego urzędu. Podaną oficjalnie przyczyną śmierci był atak serca papieża. Jan Paweł I został pochowany w bazylice św. Piotra." Po czym pada jeszcze: "Po jego śmierci pojawiły się różne teorie spiskowe." O tych już jednak nie piszą, bo jak twierdze to sprawka samego portalu, który pachnie bardzo pro katolicko.

Strona rumburak.friko.pl z kolei głosi:

"Został najprawdopodobniej otruty wywarem z naparstnicy, dodanym do leku na niedociśnienie. Trucizna ta nie pozostawia żadnych śladów, a nawet gdyby pozostawiała, świat i tak nie dowiedziałby się o morderstwie - nie przeprowadzono bowiem sekcji zwłok, a papieski lekarz Buzonetti stwierdził atak serca. Do takiego wniosku doszedł na podstawie... zewnętrznych oględzin papieża wiele godzin po odnalezieniu ciała. Postawienie podobnej diagnozy jest z punktu widzenia medycyny niemożliwe - a jednak, jak widać, możliwe było jak najbardziej."

JP2 miał zostać godnym następcą Jana Pawła I, ale ten z kolei wprowadził w umysły ludzi średniowieczną ciemnotę...

Czy faktycznie zamordowano jedynego papieża, któremu naprawdę zależało na twardej reformie Kościoła Katolickiego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szperacz (2861 punktów)
> Podejrzenia głoszą

Temat jest bardzo trudny. Przede wszystkim dyskusje opierają się na podejrzeniach, a więc można rozważać jedynie wersje teoretyczne. Fakty są dokładnie ukrywane przez Watykan. Trzeba zatem poczekać z tym tematem do czasu aż ktoś wyjawi niewygodne dane lub Watykan się rozpadnie, umożliwiając dostęp do archiwów. Na wcześniejszy dostęp do tajnych akt bym nie liczył. Większość książek, jakie się na ten temat ukazały, to książki sensacyjne. Liczył się więc zysk a nie prawda historyczna.
Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość. Może nasze wnuki lub wnuki wnuków będą wiedzieć coś więcej.

plus za chęć poszukiwania prawdy
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>> Podejrzenia głoszą
>Temat jest bardzo trudny. Przede wszystkim dyskusje opierają się na podejrzeniach, a więc można rozważać jedynie wersje teoretyczne. Fakty są dokładnie ukrywane przez Watykan. Trzeba zatem poczekać z tym tematem do czasu aż ktoś wyjawi niewygodne dane lub Watykan się rozpadnie, umożliwiając dostęp do archiwów. Na wcześniejszy dostęp do tajnych akt bym nie liczył. Większość książek, jakie się na ten temat ukazały, to książki sensacyjne. Liczył się więc zysk a nie prawda historyczna.
>Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość. Może nasze wnuki lub wnuki wnuków będą wiedzieć coś więcej.
>plus za chęć poszukiwania prawdy
>

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, panie Szperacz

>Trzeba zatem poczekać z tym tematem do czasu aż ktoś wyjawi niewygodne dane lub >Watykan się rozpadnie

Obawiam się, że nigdy się tego nie doczekamy... :-/
08-04-2009 22:28 
 Ocena 12 na 12
diogenes (42753 punktów)
>Na wcześniejszy dostęp do tajnych akt bym nie liczył.

Można liczyć na trzęsienie ziemi.
Kiedy w roku 1755 trzęsienie ziemi zmiotło katolicką Lizbonę, ostała się tylko dzielnica rozkoszy. Miejmy nadzieję, że z Watykanu zostanie Archiwum, równie podniecające.
szperacz (2861 punktów)
>Można liczyć na trzęsienie ziemi.

Ale czy trzęsienie ziemi zmiecie wszystkich strażników archiwum?
08-04-2009 23:24 
 Ocena 1 na 1
Zyga (1539 punktów)
>>Można liczyć na trzęsienie ziemi.
>Ale czy trzęsienie ziemi zmiecie wszystkich strażników archiwum?

Aż chciałoby się napisać "z bożą pomocą"
W sumie obecne było blisko. Strach pomyśleć co by się stało, gdyby trafiło w Watykan. Już widzę - wzorowaną na powojennych - akcję rozbierania naszych miast na potrzeby odbudowy. A takie mieliśmy ładne kamienice :/
09-04-2009 08:38 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>Strach pomyśleć co by się stało, gdyby trafiło w Watykan.

Z punktu widzenia układu płyt kontynentalnych Watykan nie jest żadnym szczególnym miejscem. Podczas trzęsienia ziemi rozsypałby się jak stos polnych kamieni. Świadczy to o przewadze elementarnej fizyki nad zaawansowaną teologią.
09-04-2009 00:06 
 Ocena 1 na 1
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>Ale czy trzęsienie ziemi zmiecie wszystkich strażników archiwum?

Już my się o to postaramy
13-04-2009 21:09 
 Ocena 3 na 3
jad11 (18783 punktów)

>Kiedy w roku 1755 trzęsienie ziemi zmiotło katolicką Lizbonę, ostała się tylko dzielnica rozkoszy.
Jasny znak od Boga, na czym powinniśmy się skupić w życiu doczesnym.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Michał Worgacz (2557 punktów)
No cóż ... na tym forum oczywiście możemy sobie pogdybać
Nie sądzę bowiem, aby objawił nam się tu ktoś, kto był obecny przy "otruwaniu" JP1, bądź też mógłby w 100% wykluczyć hipotezę o jego zamordowaniu.

Możemy co najwyżej urządzić sobie ankietę - kto SĄDZi że :

a) został zamordowany
b) zmarł śmiercią naturalną

Ja stawiam na a

P.S. Zainteresowanych tym tematem odsyłam przy okazji do książki
Davida Yallop'a - "W Imieniu Boga" ... Warto przeczytać !!!


stopka zastępcza
09-04-2009 10:08 
 Ocena 1 na 1
szperacz (2861 punktów)
>P.S. Zainteresowanych tym tematem odsyłam przy okazji do książki
> Davida Yallop'a - "W Imieniu Boga" ... Warto przeczytać !!!

Pamiętam, że czytałem tę książkę z wypiekami na twarzy. Właściwie to ją chłonąłem. Dziś mam już pewien dystans - minęło około 20 lat - ale i tak, moim zdaniem, warto przeczytać tę książkę. Wnikliwy i odważny dziennikarz dotyka w niej wielu wrażliwych dla Kościoła spraw.
Kowalski (1042 punktów)
Powtórzę za przedmówcami -- mamy tylko przypuszczenia. Zarówno dotyczące śmierci, jak i poglądów. Ale nawet, jeśli to co się mówi o poglądach Jana Pawła I było słuszne, to trudno powiedzieć jaki wpływ miałoby dłuższe sprawowanie władzy z jego ograniczeniami. Podobno imię Jana Pawła II było właśnie nawiązaniem i deklaracją kontynuacji działań poprzednika.

PS.
Co do Wikipedii -- w gruncie rzeczy zgadzam się z jej sceptycyzmem w tym przypadku. Szkoda jedynie, że go częściej nie reprezentuje.
jarcio (1198 punktów)
>JP2 miał zostać godnym następcą Jana Pawła I, ale ten z kolei wprowadził w umysły ludzi średniowieczną ciemnotę...
>Czy faktycznie zamordowano jedynego papieża, któremu naprawdę zależało na twardej reformie Kościoła
>Katolickiego?

Pytałaś to odpowiadam; prezentujesz typowo prymitywny schemat myślenia wedle którego dobry katolik to martwy katolik. Katolika, w oczach racjonalizujących fakty (choć nie racjonalistów), szczególnie nobilituje to, że ów poniósł śmierć otoczony murami katolickiej placówki. Teorie spiskowe sypią się, wówczas, jak z rękawa o tym, że wszechpotężna instytucja Kościoła Katolickiego mogła przyczynić się do śmierci niesfornego członka Kościoła. W obliczu takiej "logiki" można byłoby zadać pytanie: "skoro ta instytucja jest taka potężna to niby jakim cudem niesforny został papieżem" - przeoczenie, błąd w kalkulacji, działanie bliżej nieokreślonych sił ? Odpowiedzi ni ma bo ni cholery nie można by tego pogodzić z wcześniejszą tezą o "wszechpotężnej i śmiercionośnej" ręce Kościoła. Za to można walnąć kilka politycznie poprawnych haseł o apologetach średniowiecza i zestawić to ze śmiercią dobrego katolika. To jest typowe intelektualne porno w którym autor stara się budować odbiór tego co prawdziwe na emocjach, niedopowiedzeniach, tajemnicach by wysnuć jednoznaczną sugestię o niecnych i brudnych czynach osób trzecich.
09-04-2009 22:11 
 Ocena 7 na 7
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>prezentujesz typowo prymitywny schemat myślenia wedle którego dobry katolik to martwy katolik.

Przepraszam bardzo, ale nie mam pojęcia na jakiej podstawie wyciągnąłeś ten wniosek. Na podstawie wyżej napisanego postu? Gratuluję. Zarówno po moim poście, jak choćby po jednej rozmowie ze mną nie miałbyś prawa napisać, czy bodaj powiedzieć, co sądzę o katolikach. Jest to moje samodzielne myślenie, a czy jest ono prymitywne czy też nie, leży to tylko i wyłącznie w mojej sprawie. Nie wiem jakie jest Twoje zdanie na ten temat, ale ja jako racjonalistka jestem ZA antykoncepcją, ZA przerywaniem ciąży (w bardzo wczesnym stadium rzecz jasna) i ZA rozwodami. Dla mnie nie było nic złego w tym, że reprezentant KK był również za tymi wartościami. Nie będę go ani tępić ani pochwalać. Zainteresował mnie jako postać historyczna, o ile wiesz o co mi chodzi (choć nie sądzę, bo za chwilę wujek cięta riposta wyjedzie z kolejnym pro katolickim tekstem, że uprawiam intelektualne porno; Może gdybym miała odpowiednią ilość wiedzy miałabym chociaż jakieś podstawy by to robić).

>skoro ta instytucja jest taka potężna to niby jakim cudem niesforny został papieżem?

Widzę, że strasznie spodobało Ci się używanie tego "niesfornego". Przepraszam bardzo, a gdzie wyczytałeś, że napisałam cokolwiek o tym, że był to papież dobry, kochający i oddany wiernym? Wnioskujesz na podstawie mojego całkowicie pierwszego akapitu? Pięknie. Przedstawiłeś interpretację mojego myślenia w swój sposób i dałeś mi dowód na to, że interpretujesz błędnie. Ale spokojnie. Twoje zdanie, Twoja sprawa. Nawiasem pisząc aż strach pomyśleć jak interpretujesz Biblię.

>To jest typowe intelektualne porno w którym autor starą się budować odbiór tęgo co prawdziwe na emocjach, niedopowiedzeniach, tajemnicach by wysnuć jednoznaczną sugestię o niecnych i brudnych czynach osób trzecich.

Straszliwie poważnie to odbierasz. Traktujesz mnie jak mentalną kryminalistkę. A nie wziąłeś pod uwagę tego, że to być może tylko ciekawość i chęć zgłębienia wiedzy poprzez odpowiedzi, a nie chęć wzbudzenia poklasku?

Aczkolwiek dziękuję za ten słowotok, panie Jarcio. Mogłabym go tylko zaakcentować zdaniem "oto słowo boże" lub po prostu "amen".

Pozdrawiam.
13-04-2009 17:46 
 Ocena 2 na 2
Daniel Czernik (23 punktów)
>Pytałaś to odpowiadam; prezentujesz typowo prymitywny schemat myślenia wedle którego dobry katolik to martwy katolik. Katolika, w oczach racjonalizujących fakty (choć nie racjonalistów), szczególnie nobilituje to, że ów poniósł śmierć otoczony murami katolickiej placówki.

No cóż... czy aby na pewno wyssane z palca ?, sam twierdzisz że takie sugestie same sie nasuwają, musisz więc mieć po temu jakiś szczególny powód. I pewnie go masz, KK mordował przez wieki, i stał się niesamowicie wyrachowanym i wyspecjalizowanym. A to że w tej chwili twierdzi że jest dobry ?... no coż odpowiedz sobie sam. Tylko czy dla ciebie zapewnienie mordercy że nim już nie jest ma jakąkolwiek wiarygodność, musisz być wyjątkowo naiwnym człowiekiem. I nikt nie powiedział słowa o katolikach, bo władze wraz z samorządem KK nie są nazywane katolikami tylko KLEREM, DUCHOWIENSTWIEM etc. A nasza koleżanka nikogo nie oskarżyła tylko zadała pytanie, a że pewne wnioski nasuwają się i tobie, czemu nie zaprzeczasz, po co zajmujesz głos.
Appenzeller (122 punktów)
Niewątpliwie, nie wiemy, i nie wiadomo, czy będziemy wiedzieć.
Bez najmniejszych wątpliwości, w związku z Watykanem i wokół niego w czasach JP1 i później rozgrywało się dużo ciemnych sprawek, jak choćby działalność Marcinkusa (IOR, czyli bank Watykanu), powieszenie (najprawdopodobniej) Calviego, działalność Licio Gellego etc. Podejrzenie, że JP1 będzie się chciał wziąć za którekolwiek z problemów, które zaowocowały ostatecznie tymi ciemnymi sprawkami, mogło wystarczyć do "ataku serca". W grę wchodziły, jak się okazało później, raczej duże pieniądze. Jak to mówili: Majakowski popełnił samobójstwo, a jego ostatnie słowa to "tawariszczi, nie strieliajtie".
Ja skłaniam się do hipotezy pomocy w ataku serca. Działania Watykanu po jego śmierci oceniam jako dość podejrzane. Nie przeceniałbym też przyjęcia przez Wojtyłę imienia poprzednika. JP1 zdążył zdobyć sporo sympatii (mimo że to był tylko miesiąc). Można to było zdyskontować. I tak zaczęła się Wojtyłowo-Ratzingerowa noc. Ciekawe, jaka będzie reakcja, kto będzie po papa-Ratzim.

Są bakterie, które zabija się światłem
darlove (2804 punktów)
Niedawno, pare dni temu, czytalem Deschnera, Opus Diaboli (chomikuj.pl/BJJ - ten link podal jeden z bywalcow forum, za co niniejszym chcialem mu podziekowac). Gosc podaje pare szczegolnie interesujacych faktow, ktore mialy (i takie, ktore mialy miec) miejsce w czasie, gdy tego wlasnie papieza wybierano, a potem usmiercono. Warto przeczytac. Warto sie dowiedziec, co mialo sie stac w dniu, ktory nastapil po (przedwczesnej i bynajmniej nie przypadkowej) smierci JPI. A poniewaz Watykan od wiekow (udokumentowane!!!) dzialal tak, jak dzialal, wielkiej tajemnicy tutaj nie ma. Oczywiscie, oficjalnie jest wszystko 'git', jak to w Watykanie...

Prawie zawsze, ludzie, lepiej jest siegac do Wikipedii anglojezycznej:

Death

John Paul I was found dead sitting up in his bed shortly before dawn on September 29, 1978,[5] just 33 days into his papacy. The Vatican reported that the 65-year old Pope most likely died the previous night of a heart attack. However, a degree of uncertainty accompanies this diagnosis since an autopsy was not performed. This uncertainty, coupled with inconsistent statements made following the Pope's death, has led to a number of conspiracy theories concerning his death. These statements concern who found the Pope's body, at what time he was found, and what papers the Pope had in his hand.

Immediately following the Pope's death, rumours began. One rumour claimed that a visiting prelate, Nikodim, had recently died from drinking "poisoned tea" prepared for the pope. The visiting prelate actually had died some days earlier, but there was no evidence of any poison, but again, no autopsy was performed because Nikodim was embalmed almost immediately. Another unsubstantiated rumour described the Pope's plans to dismiss senior Vatican officials over allegations of corruption. The suddenness of his embalming raised suspicions that it had been done to prevent an autopsy. The Vatican insisted that a papal autopsy was prohibited under Vatican law. However, one source (the diary of Agostino Chigi) reports that an autopsy was carried out on the remains of Pope Pius VIII in 1830. Nevertheless, suspicions persist to this day, particularly given the sweeping changes to Vatican personnel this Pope had already penned, along with the Mafia-riddled Italy of the time, and the number of subsequent murders of officials investigating the Vatican Bank along with its associates.[6]

Tutaj calosc: en.wikipedia.org/wiki/Pope_John_Paul_I

Jeszcze jedno: spojrzcie na Jego twarz. Czy taki czlowiek mogl sie ostac w tej wylegarni zla?

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
14-04-2009 18:29 
 Ocena 1 na 1
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>Niedawno, pare dni temu, czytalem Deschnera, Opus Diaboli (chomikuj.pl/BJJ -

Dziękuję za link

>Prawie zawsze, ludzie, lepiej jest siegac do Wikipedii anglojezycznej:
>Death
>John Paul I was found dead sitting up in his bed shortly before dawn on September 29, 1978,[5] just 33 days into his papacy. The Vatican reported that the 65-year old Pope most likely died the previous night of a heart attack. However, a degree of uncertainty accompanies this diagnosis since an autopsy was not performed. This uncertainty, coupled with inconsistent statements made following the Pope's death, has led to a number of conspiracy theories concerning his death. These statements concern who found the Pope's body, at what time he was found, and what papers the Pope had in his hand.
>Immediately following the Pope's death, rumours began. One rumour claimed that a visiting prelate, Nikodim, had recently died from drinking "poisoned tea" prepared for the pope. The visiting prelate actually had died some days earlier, but there was no evidence of any poison, but again, no autopsy was performed because Nikodim was embalmed almost immediately. Another unsubstantiated rumour described the Pope's plans to dismiss senior Vatican officials over allegations of corruption. The suddenness of his embalming raised suspicions that it had been done to prevent an autopsy. The Vatican insisted that a papal autopsy was prohibited under Vatican law. However, one source (the diary of Agostino Chigi) reports that an autopsy was carried out on the remains of Pope Pius VIII in 1830. Nevertheless, suspicions persist to this day, particularly given the sweeping changes to Vatican personnel this Pope had already penned, along with the Mafia-riddled Italy of the time, and the number of subsequent murders of officials investigating the Vatican Bank along with its associates.

Jak widać, jestem dość mało spostrzegawcza i nie wpadłam na to, by zanurkować w anglojęzycznej Wikipedii Dziękuję za wskazówkę.

>Jeszcze jedno: spojrzcie na Jego twarz. Czy taki czlowiek mogl sie ostac w tej wylegarni zla?

Dokładnie. Do tych samych wniosków doszłam jakiś czas temu, oglądając to zdjęcie archives.c(*)hk/popes/Photo/John-Paul-I.jpg Być może dziwnie to zabrzmi, ale JPI miał naprawdę sympatyczną i szczerą twarz, czego nie można powiedzieć choćby o ostrych rysach B16. Twarz i jej wyraz czasami naprawdę wiele potrafią przekazać. Aczkolwiek nie raz również zwieść na manowce.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365