 |
Halloween- rytuał bez treści? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-10-2011 20:17 | ropuszka (154 punktów) | Halloween- rytuał bez treści?
2 na 2 | Halloween dzisiaj na każdym kroku, nawet na chodniku kredą wypisane widziałam to hasło ozdobione odpowiednimi rysunkami. Święto to pcha się do Polski drzwiami i oknami, nie wiem jak Wy, ale ja jestem odporna na to dziwactwo. Kilka pytań związanych z tematem jednak kłębiło mi się po głowie, zatem po odpaleniu Internetu zaczęłam szukać na nie odpowiedzi. Po co to i dlaczego to święto? Wg niektórych stron podawane są dwa a nawet trzy źródła święta: 1-nieznane 2- celtycki obyczaj all hallows eve- zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zatem duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych, przebieranki miały na celu odstraszenie złych duchów 3- rzymskie święto na cześć bóstwa owoców i nasion (Pomony) Jak widać przebieranie się miało głębszy sens, na pewno było atrakcyjne dla obserwatorów z zewnątrz i pewnie dlatego tak łatwo znalazło wielu naśladowców. Ale jaka jest dzisiaj wartość takiej zabawy? Dla mnie to karykatura obrządku niegdyś ważnego dla celtyckich czy innych ludów teraz odarta z pierwotnych wartości. Chyba że Ci co się przebierają wierzą, że duchy odganiają  Hmmmm, ale jeśli będąc zwykłym śmiertelnikiem można ducha przepędzić to po kie licho egzorcystów mamy? Dla mnie jest to rytuał bez treści, szoł i nic więcej. Żenada :S Dlaczego dynia? Wg legendy irlandzkiej, o niejakim Jacku - pijaku i włóczędze idzie to tak że bohater tej legendy namówił diabła, żeby wszedł na drzewo, następnie wyciął w korze pnia krzyż, co odcięło szatanowi powrót na ziemię. Kiedy Jack umarł, nie mógł pójść do nieba wskutek swoich grzechów, ale nie chciano go także przyjąć do piekła, gdyż przechytrzył diabła. Diabeł podarował mu za to znicz umieszczony w wydrążonej rzepie, aby mógł oświetlać sobie drogę w wiecznej wędrówce w ciemnościach. We współczesnej Ameryce rzepę zastąpiła większa od niej dynia a że Ameryka kopiowana jest to i w Polsce dynię mamy. Jak się ma przebieranie za duchy, wróżki i czarownice w kraju gdzie czary i wróżbiarstwo jest przez kościół katolicki potępiane? No właśnie, to jest dla mnie ciężki orzech do zgryzienia. Wiadomo, są katolicy i katolicy, tacy od święta i tacy co codziennie czytają pismo święte w drodze do pracy. Kościół jest wyrocznią, a słowa księdza największą wartością. Ciekawa żem ile z owieczek, które były wczoraj w kościele dzisiaj przebrały się za czarownice? A co z dzieciakami pierwszokomunijnymi? One są przecież baaardzo na bieżąco z katechizmem. Ile wśród nich wróżek z różdżką? O dziwo znalazłam wątek cheścijański w halloween  W czasach wczesnego średniowiecza, ówcześni chrześcijanie podczas uroczystości Wszystkich Świętych, chodzili z wioski do wioski, żebrząc o "ciasto dla duszy", czyli chleb z rodzynkami. Ofiarodawcom obiecywali modlitwy za dusze ich bliskich zmarłych. Podobnie dzisiaj, dzieciaki chodzą od drzwi do drzwi, modlitwy nie obiecują ale za to psikusem szantażują  korzystałam z: pl.wikipedia.org/wiki/Halloweenhalloween.friko.net/halloween.htmlhalloween.wp.pl/menu,0,wid,8546757,podstrona.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | liliac (147340 punktów) | > nie wiem jak Wy, ale ja jestem odporna na to dziwactwo.Kolokwialnie odpowiem, że mnie to rybka
|
|
 | 9 na 9 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Kolokwialnie odpowiem, że mnie to rybka  Mam nadzieję, że taka z nóżkami.Tetrapodzik, znaczy się.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Kolokwialnie odpowiem, że mnie to rybka Osiedle domów tzw. jednorodzinnych. 31.X poprzebierane dzieciaki chodzą od domu do domu i naciskają dzwonki przy furtkach. Kto nie wyjdzie i nie da im słodyczy, ten rano znajdzie bramę wjazdową udekorowaną dziesiątkami kokardek z papieru toaletowego, który nocą namięka i znakomicie przykleja się do metalu. Tak więc nie dla każdego to rybka.
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
 | | ropuszka (154 punktów) |
> Kolokwialnie odpowiem, że mnie to rybka  a ja lubię wiedzieć dlaczego ludzie zachowują się w określony sposób
|
|
|  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > >Kolokwialnie odpowiem, że mnie to rybka  > a ja lubię wiedzieć dlaczego ludzie zachowują się w określony sposób Nie tego dotyczył mój komentarz.
|
|
| muladen (154 punktów) | > Halloween dzisiaj na każdym kroku, nawet na chodniku kredą wypisane widziałam to hasło ozdobione> odpowiednimi rysunkami. Święto to pcha się do Polski drzwiami i oknami, nie wiem jak Wy, ale ja> jestem odporna na to dziwactwo. Kilka pytań związanych z tematem jednak kłębiło mi się po głowie,> zatem po odpaleniu Internetu zaczęłam szukać na nie odpowiedzi.> Po co to i dlaczego to święto?> Wg niektórych stron podawane są dwa a nawet trzy źródła święta:> 1-nieznane> 2- celtycki obyczaj all hallows eve- zacierała się granica między zaświatami a światem n.wp.pl/menu,0,wid,8546757,podstrona.htmlWedług mojej wiedzy,a jestem tak mądry że nawet moje wszy znają teorię Einsteina odpowiedź nr.2 Jak ja nie lubię pisać,
|
|
3 na 3 | perun (8610 punktów) | > Święto to pcha się do Polski drzwiami i oknami, nie wiem jak Wy, ale ja> jestem odporna na to dziwactwo.Ja mam dziś dzień zgodności z liliac  Mnie to ''święto'' jest równie rybka, jak inne podobne święto tzw ''Dzień Zakochanych'' W lutym i pod patronatem jakiegoś katolickiego czubka Walentego. Nie ma co, pora na dzień zakochanych prawdziwie katolicka, no i gdzie tam np; takiej Wenus, czy Sobótce do Walentego I jak nie zgodzić się ze Słowackim, że Polska to papuga narodów
|
|
3 na 3 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Ciekawa żem ile z owieczek, które były wczoraj w kościele dzisiaj przebrały się za czarownice?Mnie kończą się cukierki.  Zapomniałem, że rodziny emigrantów z Indii i Afryki lubią się rozmnażać na potęgę  Zrobiłem więc zaciemnienie i jest chwila spokoju  Któż by się przejmował pochodzeniem "święta" skoro hindusi, muzułmanie, etc. "sępią" cuksy. Ja nie.  Miałem co prawda pewne wątpliwości, jakiż mi psikus mogliby zrobić?  Przekupiłem wszystkie dzieci
|
|
7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | A mnie sie to święto spodobało w związku z dzisiejszym odsłuchaniem jakiegoś księdza.
Mówił, że to pogaństwo i należałoby zastąpić je przebieraniem się w świętych katolickich którzy śpiewaliby pobożne pieśni itd, itp. Słowem - śmiechu beczka i zabawa po pachy!!
ps. Miss szkoły proponuję przebrać za Maryję a pedagogom bacznie obserwować kto przebierze się za Ducha Św.
|
|
 | 4 na 4 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > A mnie sie to święto spodobało w związku z dzisiejszym odsłuchaniem jakiegoś księdza.> Mówił, że to pogaństwo i należałoby zastąpić je przebieraniem się w świętych katolickich którzy śpiewaliby pobożne pieśni itd, itp. Słowem - śmiechu beczka i zabawa po pachy!!> ps. Miss szkoły proponuję przebrać za Maryję a pedagogom bacznie obserwować kto przebierze się za Ducha Św.He he Cytat:I could have bought a very glitzy bishop's outfit, replete with golden mitre.
I was holding the vestments up to a mirror when I noticed a group of young Spanish lads staring at me and snickering. The one word that leapt out of their conversation was "pedófilo".
Pogrubienie moje T.F
|
|
 | 3 na 3 | marcin1902 (3438 punktów) | >A mnie sie to święto spodobało w związku z dzisiejszym odsłuchaniem jakiegoś księdza. >Mówił, że to pogaństwo i należałoby zastąpić je przebieraniem się w świętych katolickich którzy śpiewaliby pobożne pieśni itd, itp. Słowem - śmiechu beczka i zabawa po pachy!!
No i to jest niewątpliwie plus tego cyrku, bo skoro się nie podoba czarnym, znaczy że jest to dobre :-D
"W Anglii ludzie starają się być błyskotliwi przy śniadaniu. To straszne. Tylko głupcy są bowiem błyskotliwi o tej porze." Oscar Wilde
|
|
6 na 6 maciej20 (1136 punktów) (zablokowany) | Jak sie poczyta troche o naszyh slowianskich dziadach to wydaje mi sie ze to halloween jest bardziej rodzime niz swieto zmarlych. Moim skromnym zdaniem ten:-"fenomen" mozna by przekuc na nasz racjonalistyczny uzytek. Mi sie bardzo podoba traktowanie religi z przymruzeniem oka. Tymbardziej ze sekta znana jako koscol sama dostrzega w tym zagrozenie. To bardzo latwo moze ludzia uswiadomic ze to co uwarza sie za polska tradycje to zwyczaje bliskowshodnich pasterzy z przed tysiecy lat wprowadzane u nas rekami niemieckich misjonarzy ktorzy jako krzyza uzywali miecza. Swoja droga dzisiejszym dzieciaka wyjscie z domu w przebraniem napewno lepiej posluzy niz kolejny wieczor przy komputerze...
|
|
 | 2 na 2 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Swoja droga dzisiejszym dzieciaka wyjscie z domu w przebraniem napewno lepiej posluzy niz kolejny wieczor przy komputerze...Ooo taak! Z ubożyli mnie o pół pudła cuksów  Lepiej niech siedzą w przed kompami
|
|
| |  | | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > >Ooo taak! Z ubożyli mnie o pół pudła cuksów Lepiej niech siedzą w przed kompami  > Mnie też ale nie narzekam, przynajmniej sąsiedztwo zobaczyłem na oczy, w 21 wieku zobaczyć/gadać z sąsiadami to rzadkość.Ojej to w głuszy mieszkasz, czy taki skryty jesteś?
|
|
| | |  | 1 na 1 maciej20 (1136 punktów) (zablokowany) |
> Ojej to w głuszy mieszkasz, czy taki skryty jesteś?  Jakbys zgadl mieszkam w wielkomiejskiej gluszy Manchesteru. Z opowiadan starych ludzi wiem ze kiedys ludzie czesciej sie odwiedzali spotykali. Inaczej spedzali czas. Kiedys bylo nie fopomyslenia zeby nie znac nazwiska sasiada z tej samej klatki czy "zza plota" dzisiaj to normalka kazdy woli spedzac czas z telewizorem wcinaja slodycze
|
|
| |  | | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > "Always look on the bright side of life"Być może uratowały ci w ten sposób zęby  Hmm, dla słodkości gotów jestem na wszystko
|
|
|  | | marcin1902 (3438 punktów) |
> Ooo taak! Z ubożyli mnie o pół pudła cuksów  A jakby Cię odwiedził starszy przebieraniec, który nie chce cuksów... Miałbyś co w barku? 
"W Anglii ludzie starają się być błyskotliwi przy śniadaniu. To straszne. Tylko głupcy są bowiem błyskotliwi o tej porze." Oscar Wilde
|
|
 | 7 na 7 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | W pełni się zgadzam. Oprócz tego, że może chociaż trochę przyczynia się do (od)budowy więzi społecznych (sąsiedzkich), to przede wszystkim wkurza kościelnych - i tu mam dopiero ubaw  A tak bardziej poważnie. Halloween jest, moim zdaniem, równie "komercyjne", jak nasze wszystkich smętnych, ale jest chociaż wesołe - a w Polsce nie mamy zbytnio radosnych świąt, choć paradoksalnie Polacy bawić się lubią nie mniej niż inne narody. Odnośnie do strony (pro)kościelnej; śmieszą mnie alarmistyczne głosy w sprawie wat cukrowych na cmentarzach z jednej strony [już jak byłem mały dostrzegłem, że w tym łażeniu na cmentarze chodzi o sprzedaż zniczy, kwiatów i (kiedyś) obwarzanek], i halloween z drugiej strony - że, a jakże, KOMERCYJNE, obce, obrzydliwe (cytat z niejakiego Pana Tekielika we wczorajszych FaktachPoFaktach). Abstrahuje od pochodzenia obydwu świąt - bo mało co w kościelnej tradycji polskiej nie ma korzeni pogańskich. Chcę bowiem wrócić do kwestii komercjalizacji - przekomiczne wydało mi się narzekanie jakiegoś księdza w Polsat News (moje codzienne źródło katolickiej informacji  , który biadolił, że wiara Polaków nie jest pogłębiona (słowo wytrych) - oczywiście dotyczy tych Polaków, którzy kupują kwiaty, znicze, wielkie nagrobki, ale nie "pogłębiają się" na cmentarzu, a jedynie przychodzą, ewentualnie spotkają się rodziną , zapalą papierosa (o zgroza!  i idą do domu. Nie ma refleksji, spłycanie śmierci, bla bla bla. Oprócz tego, że te "argumenty" są zabawne, to zabawne jest jeszcze coś - jak księża obrażają i krytykują swoje owieczki a owieczki dalej swoje... należałoby chyba zastanowić się księżom nad swoim stanowiskiem. P.S. Wspomniany Pan Tekielik rozbroił mnie jeszcze czymś - zanim mówił o obrzydliwościach związanych z Halloween, mówił o tym święcie z szacunkiem (że to z innej religii), ale oczywiście zarzucając komercję i kolonializm kulturowy - a potem bęc! "Toż to obrzydliwość, ja swoim dzieciom nie pozwalam, a w ogóle to nawet nie pytają, bo to obrzydliwość"... Jezus Maria chciałoby się zakrzyknąć - a facet przybity do krzyża, który był chodzącym zombie zrodzonym z matki zgwałconej przez Boga w postaci ducha to co? Kino familijne? Litości... Dlatego ja się cieszę, że halloween zdobywa popularność - wolałbym żeby ludzie tego dnia spotykali się ze znajomymi czy z rodzinami i dobrze się bawili zamiast walić tłumnie na cmentarze i wydawać pieniądze na bezużyteczne znicze i kwiaty. Mamy cały rok, żeby się martwić o zdrowie, śmierć (nasze i/lub bliskich), rachunki, pracę etc. Nie wiem jak inni, ale ja prawie codziennie wspominam mojego zmarłego ojca, dziadka, kolegę, czasem też Kurta Cobaina, J.T. Walsha, Paula Newmana... Poza tym bardzo chciałbym, aby ktoś (najlepiej jakiś mundry ksiundz lub teolog) mi wyjaśnił, na czym dokładnie polega "pogłębiona" wiara i pogłębione przeżywanie katolicko-chrześcijańsko-pogańskich świąt. Ale tak naprawdę wyjaśnił, nie walił frazesy o przeżywaniu męki Chrystusa - trudno chyba przeżyć taką (identyczną) mękę - najbliższe temu byłyby chyba dla mnie poranne wizyty w toalecie, czy mam się wtedy "mocniej" modlić?  Zatem podsumowując przydługi post - I don't give a f**k. Niech sobie będzie halloween, kiepska tradycja może sobie spokojnie umierać, jak dla mnie.
|
|
|  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Dlatego ja się cieszę, że halloween zdobywa popularność - wolałbym żeby ludzie tego dnia spotykali się ze znajomymi czy z rodzinami i dobrze się bawili zamiast walić tłumnie na cmentarze i wydawać pieniądze na bezużyteczne znicze i kwiaty.Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie tego dnia ludzie spotykają się ze znajomymi i rodziną, może tańców przy takich spotkaniach nie ma, ale ...ilość zatrzymanych kierowców pod tzw. ''wpływem''świadczy, że raczej dobrze się bawili
|
|
2 na 2 | greeff (3 punktów) | Źródło tego święta nie ma znaczenia, bo zbyt daleko od tego źródła odpłynęło i rozmyło się po drodze. Teraz to jest tylko i wyłącznie jedno z wielu świąt popkultury i konsumpcjonizmu.
|
|
2 na 2 | RadRado (1047 punktów) | W tej materii całkowicie załamuje mnie indolencja księży (chyba, że to jest celowa hipokryzja i manipulacja, co też jest prawdopodobne) Zohydzają Halloween jak tylko mogą jako tradycję pogańską (czyli złą, satanistyczną, okultystyczną i co tylko) A przepraszam czym niby jest lansowane przez nich święto Wszystkich Świętych jak nie tradycją pogańską? Oni poważnie sądzą, że nikt nie pamięta, że to jest ctrl+c, ctrl+v słowiańskich dziadów? Samo Halloween mogło być obchodzone wieki temu w swojej pierwotnej formie właśnie na ziemiach dzisiejszej Polski, a konkretnie Śląska. Okolice te zamieszkiwało celtyckie plemię Bojów. Trudno powiedzieć, jak to wyglądało, ale jeśli zakładamy, że to święto się wzięło z ich tradycji, to być może przynajmniej na południu nie jest to taki nowy obyczaj.
|
|
1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | W Polsce nie umiemy nawet dobrze kopiować:/ Jakaś dziewczynka zapukała dzisiaj do mieszkania mojej babci i powiedziała "ciastko albo śmierć".  Nie lubię tego "święta". Wydaje mi się bardzo sztuczne, napędzane przez media które je promują i kościół który zakazuje. Dzieciów które dobijają się do moich drzwi akurat wtedy kiedy oglądam jakiś niezwykle fascynujący program w telewizorze, albo biorę prysznic, tyż nie lubię. A najchętniej to bym nogi z dupy powyrywał. Bardziej wkurzający są tylko jechowi, bo się nigdy nie zrażają.
|
|
 | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ja tam wolę taką jedną rudą świadkową, która do mnie przychodziła niż jakieś dziecko w stroju zombie. Ale jak to mówią jedni lubią rybki, a drudzy akwarium 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
2 na 2 | Bezdomny (621 punktów) | >Po co to i dlaczego to święto?
Dla pieniędzy.
|
|
3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Dla mnie jest to rytuał bez treści, szoł i nic więcej.Jakie rytuały mają treści?  > Jak się ma przebieranie za duchy, wróżki i czarownice w kraju gdzie czary i wróżbiarstwo jest przez kościół katolicki potępiane?Halloween w obecnej formie chyba bezpośrednio przyszło z USA, czyli teoretycznie najreligijniejszego kraju z wysoko rozwiniętych. Poza tym cała zabawa jest komercyjna i tylko o to chodzi. A pisanie o tym jakie to jest głupie przez różnych publicystów tylko nakręca atmosferę. Bo nie ważne co piszą, ważne żeby pisali. Oczywiście nie wyobrażam sobie żeby ta tradycja się w Polsce przyjęła tak jak za oceanem. Na to w Polsce nie ma szans (i dobrze). Będą tylko organizować marne kopie oryginału. Chociaż kto wie, co odbije kolejnemu pokoleniu.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 3 na 3 | Guzik (2020 punktów) | > Oczywiście nie wyobrażam sobie żeby ta tradycja się w Polsce przyjęła tak jak za oceanem. Na to w Polsce nie ma szans (i dobrze). Będą tylko organizować marne kopie oryginału. Chociaż kto wie, co odbije kolejnemu pokoleniu.> "Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"A mnie się podobało jak w szkole przed 1 listopada i po, dzieci z panią, najczęściej od angielskiego przygotowywały i rzeźbiły dynie, przebierały się za duchy. Było ciekawie i wesoło. Dosyć mamy smucenia. Ale teraz księża zabronili, panie ustąpiły, jest smutno i ponuro  Swoim wnuczkom też robię w tych dniach lampiony z dyni, przebieranki w białe prześcieradła...Dzieci to lubią - one nie są w stanie odebrać atmosfery naszych Świąt Zmarłych, chociaż pokazać swoim dzieciom groby przodków, ma sens i zawsze to robiłam.
|
|
3 na 3 | mariawol (215 punktów) | >Halloween dzisiaj na każdym kroku, nawet na chodniku kredą wypisane widziałam to hasło ozdobione >odpowiednimi rysunkami. Święto to pcha się do Polski drzwiami i oknami, nie wiem jak Wy, ale ja >jestem odporna na to dziwactwo. Kilka pytań związanych z tematem jednak kłębiło mi się po głowie, >zatem po odpaleniu Internetu zaczęłam szukać na nie odpowiedzi. >Po co to i dlaczego to święto?
Nie wiem czy jest sens zastanawiać się dla kogo i co to za święto,tak jak zresztą nad innymi religijnymi świętami. Jako ciekawostkę dla obecnie zdziwionych tym zwyczajem,podam fakt istnienia tej zabawy w latach 50-tych w Polsce. Gdy był czas zbioru dyń, z kolegami wycinaliśmy w dyni otwory imitujące twarz, wkładaliśmy zapaloną świeczkę i straszyliśmy inne dzieciaki- najczęściej dziewczyny. A było to na ziemi lubuskiej.Nie wiem czy jeszcze gdzieś w Polsce taka zabawa istniała. Skąd na ziemi lubuskiej w tamtych czasach taka zabawa ?
|
|
 | 2 na 2 | Guzik (2020 punktów) | > był czas zbioru dyń, z kolegami wycinaliśmy w dyni otwory imitujące twarz, wkładaliśmy zapaloną świeczkę i straszyliśmy inne dzieciaki- najczęściej dziewczyny. >A było to na ziemi lubuskiej.Nie wiem czy jeszcze gdzieś w Polsce taka zabawa istniała. >Skąd na ziemi lubuskiej w tamtych czasach taka zabawa ?
U nas na Podkarpaciu też istniała. Był to przejaw fantazji, inicjatywy, przypuszczam, że przeszedł z pokolenia Wielkiej Emigracji, która powracała za Stanów; nasi wujowie, dziadkowie, pradziadkowie... Potem wszystko ucichło, aż do Solidarności, by odrodzić się z nią i znów dać się wyrugować przez kościół. Smucenie to nasza specjalność?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|