 |
Rocznica Rewolucji Październikowej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-11-2011 08:15 | Koraszewski (82900 punktów) | Rocznica Rewolucji Październikowej
8 na 12 | Setna rocznica wybuchu Rewolucji Październikowej zbliża się milowymi krokami i widzimy jak powoli sympatycy wielkiego Włodzimierza odzyskują oddech. Również dzieła Karola Marksa ten i ów wyciąga ze strychu i odnajduje w nich co trzeba, czyli strawę duchową na czas Wielkiego Duchowego Głodu. Pragnąc przyczynić się do radosnej atmosfery dzisiejszego dnia przesyłam wszystkim zainteresowanym okazjonalną e-kartkę.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Setna rocznica wybuchu Rewolucji Październikowej zbliża się milowymi krokami i widzimy jak powoli >sympatycy wielkiego Włodzimierza odzyskują oddech. Również dzieła Karola Marksa ten i ów wyciąga ze >strychu i odnajduje w nich co trzeba, czyli strawę duchową na czas Wielkiego Duchowego Głodu.
-Ciekawe czy powiedziałby: "sorry guys". Niestety większość zwolenników jego teorii ma daleko gdzieś te stosy czaszek i gotowa jest ponowić eksperyment, oczywiście tym razem bez "wypaczeń".
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
 | 1 na 3 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >-Ciekawe czy powiedziałby: "sorry guys". Niestety większość zwolenników jego teorii ma daleko gdzieś te stosy czaszek i gotowa jest ponowić eksperyment, oczywiście tym razem bez "wypaczeń".
-Tak. To jakby odpalić po raz kolejny bombę atomową i wierzyć, że tym razem będzie tylko fala uderzeniowa, a żadnego promieniowania. Nie da rady, taka konstrukcja.
|
|
 | 1 na 3 | Koraszewski (82900 punktów) |
>-Ciekawe czy powiedziałby: "sorry guys". < Fryderyk Engles twierdził, że tak. Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią wyrzekł się idei, że rewolucja jest konieczna, bo parlamentaryzm otwiera nowe możliwości. Twierdził, że jego przyjaciel Marks z pewnością podzielałby jego zdanie. Lenin dokonał rytualnego mordu na Engelsie za te słowa i (na papierze) przyspieszył jego śmierć.
|
|
|  | | schlawiner (400 punktów) | >Fryderyk Engles twierdził, że tak. Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią wyrzekł się idei, że rewolucja jest konieczna, bo parlamentaryzm otwiera nowe możliwości. Twierdził, że jego przyjaciel Marks z pewnością podzielałby jego zdanie. Lenin dokonał rytualnego mordu na Engelsie za te słowa i (na papierze) przyspieszył jego śmierć. > Lenin pobieżnie czytał Marxa. Może nawet i rozumiał. Ale jego nauki traktował czysto instrumentalnie. Taki rozwój wypadków przewidział Dostojewski w "Biesach".
|
|
| |  | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Lenin pobieżnie czytał Marxa.
A katolicki ksiądz - Biblię.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >Lenin pobieżnie czytał Marxa.> A katolicki ksiądz - Biblię.Całe szczęście...
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >>-Ciekawe czy powiedziałby: "sorry guys". < >Fryderyk Engles twierdził, że tak. Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią wyrzekł się idei, że rewolucja jest konieczna, bo parlamentaryzm otwiera nowe możliwości. Ale to chyba nie tak jak pan sugeruje tym i poprzednim wpisem z obrazkiem. Marks nie był demiurgiem rewolucji, a raczej jej prorokiem. Opisywał stosunki społeczne, które musiały do niej doprowadzić. Jakże chętnie ostatnio rozmawiamy o złu rewolucji, abstrahując od tego na jakim gruncie wyrastają i kto ten grunt uprawia. Doprawdy tych co powinni przepraszać jest o wiele więcej chociaż pozostają w cieniu. Marks podpiera się czaszkami ofiar kapitalizmu.
|
|
1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | A fe! Na forum racjonalisty takie kwiatki?! Teoria to .... tak, tak.  Ostatnio już kilka razy z różnych stron dotarły do mnie informacje, że ludzie odkrywają na nowo dzieła Marksa dziwując się ich świeżości w odniesieniu do dzisiejszej sytuacji świata. Chiba i ja się bujnę do biblioteki...., jeśli będzie po co. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
12 na 12 | Hodża (11172 punktów) | >Setna rocznica wybuchu Rewolucji Październikowej zbliża się milowymi krokami i widzimy jak powoli >sympatycy wielkiego Włodzimierza odzyskują oddech. Również dzieła Karola Marksa ten i ów wyciąga ze >strychu i odnajduje w nich co trzeba, czyli strawę duchową na czas Wielkiego Duchowego Głodu.
Rewolucja jak i promocja klasy robotniczej to były naturalne procesy, wynikające z tej samej dynamiki procesów historycznych co rewolucja francuska - dążenia określonej klasy społecznej do uzyskania statusu politycznego adekwatnego do jej roli ekonomicznej i aspiracji. Bardzo proszę nie wieszać wszystkich psów na Marksie, tylko zastanowić się, dlaczego nie znalazł się ktoś od niego mądrzejszy, kto by zaproponował lepsze rozwiązania potwornej niesprawiedliwości społecznej. To, że dziś żyjemy w demokracji w miarę przyjaznej wszystkim grupom społecznym, że mamy powszechną publiczną służbę zdrowia i edukację zawdzięczamy w dużej mierze właśnie Marksowi i "realnemu socjalizmowi". Gdyby nie to, dziś 90% populacji zachodnich społeczeństw to byliby Morlokowie pracujący za życie dla grających w swoich ogrodach w tenisa i golfa Elojów. (Odsyłam do wizji Wellsa.) I jeszcze jedna uwaga - Marks uważał socjalizm za stadium rozwoju państw uprzemysłowionych. Rosja weszła w rewolucję bezpośrednio z feudalizmu. Nie zmienia to mojej krytycznej oceny wizji Marksa, który musiał zdawać sobie sprawę z tego, że chłopi i robotnicy nigdy nie będą posiadać kwalifikacji intelektualnych do tego, by efektywnie sprawować władzę nie alienując się ze swojej klasy społecznej. Chyba musiał wiedzieć, że "praktyka" ujawni niedoskonałości, ale o tym milczał.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 1 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > To, że dziś żyjemy w demokracji w miarę przyjaznej wszystkim grupom społecznym, że mamy powszechną publiczną służbę zdrowia i edukację zawdzięczamy w dużej mierze właśnie Marksowi i "realnemu socjalizmowi". -Jakimś dziwnym trafem tej przyjaznej demokracji musimy się uczyć od zachodnich społeczeństw gdzie było "mniej Marksa"
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >> To, że dziś żyjemy w demokracji w miarę przyjaznej wszystkim grupom społecznym, że mamy powszechną publiczną służbę zdrowia i edukację zawdzięczamy w dużej mierze właśnie Marksowi i "realnemu socjalizmowi". >-Jakimś dziwnym trafem tej przyjaznej demokracji musimy się uczyć od zachodnich społeczeństw gdzie było "mniej Marksa"
Ta zachodnia demokracja którą teraz bierzemy za przykład narodziła się dzięki strachowi rządzących, że jak nie, to będzie "więcej Marksa". Więc lepiej trochę Marksa dobrowolnie i pod kontrolą niż cały Marks "ręcami ludu pracującego miast i wsi". (*)
Carat nie chciał "odrobiny Marksa" a jak już zaczął ulegać presji, było za późno i cała Europa mogła oglądać efekty.
(*) moderatorów proszę o powściągnięcie korektorskich zapędów
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >Ta zachodnia demokracja którą teraz bierzemy za przykład narodziła się dzięki strachowi rządzących, że jak nie, to będzie "więcej Marksa".
Niewątpliwie dużo w tym prawdy. Wielki kapitał naprawdę nie cacka się z pospólstwem i dość jest historycznych przykładów z dalszej i bliższej historii, by wiedzieć, że w "naturalnym porządku świata" wojsko i policja są de facto firmami ochroniarskimi właścicieli fabryk i firm. Gdyby nie presja rewolucyjna świat zachodni dziś by wyglądał zupełnie inaczej. Nawet najsłynniejszy z Alfonsów, Capone, zorganizował w czasie największego nasilenia Wielkiego Kryzysu w Chicago sieć ulicznych darmowych kuchni dla bezdomnych bezrobotnych. Bał się.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | > To, że dziś żyjemy w demokracji w miarę przyjaznej wszystkim grupom społecznym, że mamy powszechną publiczną służbę zdrowia i edukację zawdzięczamy w dużej mierze właśnie Marksowi...Bo z Marksem jest tak: nie wypada się na niego powoływać, ale w wielu kwestiach społecznych nie sposób nie myśleć tak jak on. Co można na przykład zarzucić 11 tezie o Feuerbachu: Cytat: Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >... Rosja weszła w rewolucję bezpośrednio z feudalizmu. My też. >Nie zmienia to mojej krytycznej oceny wizji Marksa, który musiał zdawać sobie sprawę z tego, że chłopi i robotnicy nigdy nie będą posiadać kwalifikacji intelektualnych do tego, by efektywnie sprawować władzę nie alienując się ze swojej klasy społecznej. Chyba musiał wiedzieć, że "praktyka" ujawni niedoskonałości, ale o tym milczał. Skąd niby miał wiedzieć? Przecież on ponoć nigdy nie był w fabryce ani nigdy nie rozmawiał z żadnym robotnikiem.
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >>... Rosja weszła w rewolucję bezpośrednio z feudalizmu. >My też.
My to zostaliśmy wprowadzeni przez towarzyszy Stalina i Bieruta przy asyście NKWD. I nie w socjalizm, tylko w stalinizm. Socjalizmu to próbował Gomułka (pamiętam taki blok z okresu gomułkowskiego - dwie wspólne toalety na piętro, dwie kuchnie). Niestety, grzechem pierworodnym "realnego socjalizmu" były ewidentne zbrodnie przeciw ludzkości, zarówno podczas wojny domowej w Rosji jak i wobec międzynarodówki komunistycznej no i zbrodnie o motywacji narodowościowej (za taką uważam mord w Katyniu).
>Chyba musiał wiedzieć, że "praktyka" ujawni niedoskonałości, ale o tym milczał. >Skąd niby miał wiedzieć? Przecież on ponoć nigdy nie był w fabryce ani nigdy nie rozmawiał z żadnym robotnikiem.
Ale chyba rozmawiał z Engelsem, który miał większą wiedzę "praktyczną".
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
EDIT Cóż, bliższy jest mi Mikołaj Gomółka, stąd błąd w pisowni nazwiska.
|
|
| |  | 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | > >>... Rosja weszła w rewolucję bezpośrednio z feudalizmu.> >My też.> My to zostaliśmy wprowadzeni przez towarzyszy Stalina i Bieruta przy asyście NKWD.Rosja też "została wprowadzona" przez kogoś - nie było konsensusu społecznego i nikt o niego nie zabiegał. Nazwy bolszewicy / mienszewicy to był, jakbyśmy dziś powiedzieli chwyt marketingowy. > I nie w socjalizm, tylko w stalinizm.Pisałam gdzieś o socjalizmie? Chciałam tylko podkreślić, że w Polsce nieźle trzymały się pozostałości feudalizmu i tak jest do dzisiaj. > Socjalizmu to próbował Gomułka (pamiętam taki blok z okresu gomułkowskiego - dwie wspólne toalety na piętro, dwie kuchnie). Niestety, grzechem pierworodnym "realnego socjalizmu" były ewidentne zbrodnie przeciw ludzkości, zarówno podczas wojny domowej w Rosji jak i wobec międzynarodówki komunistycznej no i zbrodnie o motywacji narodowościowej (za taką uważam mord w Katyniu).Po wojnie mówiło się o komuniźmie, po śmierci Stalina, że był to stalinizm (wcześniej takie określenie nie funkcjonowało), żeby odciąć się od "okresu błędów i wypaczeń" i nadać tej samej ideologii pozytywny wydźwięk - jak zwykle tylko na poziomie nazewnictwa. Realny socjalizm dotyczył, o ile dobrze pamiętam, głównie kierunku w sztuce, przysłowiowo jak to robotnik "wykuwa młotem sierp". Socjalizmu w Polsce nigdy nie było nawet tyle, co brudu za paznokciem. > Ale chyba rozmawiał z Engelsem, który miał większą wiedzę "praktyczną".Na pewno ... Cytat:Engels Fryderyk (1820-1895), filozof, niemiecki działacz ruchu robotniczego, twórca i teoretyk komunizmu, pochodził z Nadrenii z bogatej rodziny kupieckiej.
|
|
| | |  | | Hodża (11172 punktów) | > >I nie w socjalizm, tylko w stalinizm.> Pisałam gdzieś o socjalizmie? Chciałam tylko podkreślić, że w Polsce nieźle trzymały się pozostałości feudalizmu i tak jest do dzisiaj.Może w obszarze obyczajowości, tam zwłaszcza, gdzie jeszcze się całuje pierścień biskupi  > Po wojnie mówiło się o komuniźmie, po śmierci Stalina, że był to stalinizm (wcześniej takie określenie nie funkcjonowało), żeby odciąć się od "okresu błędów i wypaczeń" i nadać tej samej ideologii pozytywny wydźwięk - jak zwykle tylko na poziomie nazewnictwa. Realny socjalizm dotyczył, o ile dobrze pamiętam, głównie kierunku w sztuce, przysłowiowo jak to robotnik "wykuwa młotem sierp".Ilekroć oglądałem zwaliste, koszmarnie przeciążone kamieniem postaci chłopki i robotnika na warszawskim MDM-ie, nachodziła mnie refleksja, że w socjalizmie jest tyle życia ile w tych dwóch postaciach.(Dziś to już chyba zabytek.) > Socjalizmu w Polsce nigdy nie było nawet tyle, co brudu za paznokciem.Było, było, i to jeszcze w Polsce przedwojennej - różne inicjatywy motywowane myślą lewicową, jak choćby WSM > >Ale chyba rozmawiał z Engelsem, który miał większą wiedzę "praktyczną".> Na pewno ...Nie twierdzę, że Engels był robotnikiem, tylko, że dobrze znał ich położenie... Rzeczywiście, nie jest to "praktyka" bycia robotnikiem, przyznaję się do nieprawidłowego użycia słowa 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | |  | | Anna Salman (16360 punktów) | > > Chciałam tylko podkreślić, że w Polsce nieźle trzymały się pozostałości feudalizmu i tak jest do dzisiaj.> Może w obszarze obyczajowości, tam zwłaszcza, gdzie jeszcze się całuje pierścień biskupi  Niestety nie tylko i niestety przetrwały do dzisiaj. > >Socjalizmu w Polsce nigdy nie było nawet tyle, co brudu za paznokciem.> Było, było, i to jeszcze w Polsce przedwojennej - różne inicjatywy motywowane myślą lewicową ...Ok. trochę więcej niż brudu za paznokciem, bo inicjatywy jakieś były. Nawet jak dziś czytałam, śmielsze niż obecnie. Jednak wprowadzanie ich w praktykę dotyczyło niewielkich obszarów społecznych, różnie kształtowało się to w różnych regionach (inna mentalność ludzi, inny poziom infrastruktury na terenach poszczególnych zaborów). Ale to się wszystko nie miało czasu rozwinąć przed wojną, a potem to już pies z kulawą nogą o większości z nich nie pamiętał. > Nie twierdzę, że Engels był robotnikiem, tylko, że dobrze znał ich położenie...To i dziś mamy takich znawców ... I też się biorą za tworzenie głupawych teorii.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >>Nie twierdzę, że Engels był robotnikiem, tylko, że dobrze znał ich położenie... >To i dziś mamy takich znawców ... I też się biorą za tworzenie głupawych teorii.
Czytałem kiedyś fragment z jakiegoś dzieła Engelsa, opisujący los dzieci pracujących w kopalniach angielskich. Uważanie za "głupawe" podjęcie problemu nawet dwunastoletnich dzieci pracujących bez żadnej płacy minimalnej i robotników, których średnia długość życia wynosiła 30 lat jest, mówiąc oględnie, dużym uproszczeniem.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | >Czytałem kiedyś fragment z jakiegoś dzieła Engelsa, opisujący los dzieci pracujących w kopalniach angielskich. Uważanie za "głupawe" podjęcie problemu nawet dwunastoletnich dzieci pracujących bez żadnej płacy minimalnej i robotników, których średnia długość życia wynosiła 30 lat jest, mówiąc oględnie, dużym uproszczeniem. Opisywanie czegokolwiek nie jest jeszcze żadną teorią. Tym przecież zajmowali się również ówcześni pisarze, choćby Dickens albo polscy pozytywiści. Jednak wskazywanie prostych (z pozoru) rozwiązań, które od ręki zmienią sytuację, zwłaszcza jeśli zakładają gwałtowny przewrót może stać się pretekstem do przekształcenia teorii społecznej w ideologię. Niestety nadal mamy taką sytuację, że serwuje się nam, co prawda innego typu, ale równie uproszczone rozwiązania, z reguły fragmentaryczne, niespójne, a niekiedy wręcz sprzeczne, dotyczące wyrywkowych dziedzin życia. I to właśnie miałam na myśli, pisząc "głupawe". Mentalność ludzka nie zmienia się z dnia na dzień i pewne rozwiązania nie sprawdzą się w określonym środowisku. Nie zmienia to faktu, że filozofia społeczna Marksa jest chyba ze wszystkich dotychczasowych najbardziej spójną, logiczną i najlepiej skonstruowaną (co czyni ją dla wielu atrakcyjną) oraz, niestety, również w wielu punktach nadal aktualną.
|
|
2 na 8 | zachaj (5239 punktów) | Zmieniły się tylko barwy...
|
|
 | 3 na 3 | rysiek (4593 punktów) | Czyżby? Naprawdę tak uważasz? To przypomina logikę stwierdzenia pewnego kalifornijskiego lewicowego buntownika z lat 60-tych, który powiedział, chyba Miłoszowi, że: Amerykańskie suburbia (dzielnice domków jednorodzinnych na przedmieściach) w zasadzie niczym nie różnią się od nazistowskich obozów koncentracyjnych.
|
|
 | 3 na 3 | Koraszewski (82900 punktów) | >Zmieniły się tylko barwy? > Spróbuj domyśleć się różnicy, jeśli miałeś dobre przedszkole to może ci się udać, ale może być również tak, że była dobra katechetka i wtedy trudno, nie da rady.
|
|
8 na 8 bask (466 punktów) (zablokowany) | Za te czaszki - żeby nie było wątpliwości - Marks nie odpowiada. Odpowiadają Lenin, Stalin, Trocki, Mao, Pol Pot. Nawiasem mówiąc wiele spośród nich należało do ludzi, którzy zostali unicestwieni z powodu wiary jaką wyznawali. Walcząc z religią także należy uważać aby dżin nie wymknął się z butelki
|
|
 | | rysiek (4593 punktów) | Racja, Marks był tylko teoretykiem, na szczęście, nie potrafił nawet zarobić na utrzymanie siebie i rodziny.
|
|
 | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Za te czaszki - żeby nie było wątpliwości - Marks nie odpowiada. Odpowiadają Lenin, Stalin, Trocki, Mao, Pol Pot. Nawiasem mówiąc wiele spośród nich należało do ludzi, którzy zostali unicestwieni z powodu wiary jaką wyznawali. Walcząc z religią także należy uważać aby dżin nie wymknął się z butelki -Żeby nie było wątpliwości, pośrednio odpowiada. Nie ma tak łatwo. To jak religia, czy Jezus (lub ten co go wymyślił) nie odpowiada za chrześcijaństwo? Wszyscy teoretycy, praktycy-rewolucjoniści, miłośnicy, partie, ten mechanizm nie działa bez nich wszystkich. W/w oprawcy na tym się wzorowali, do tych idei dopasowywali na siłę swoje narody.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | 2 na 2 bask (466 punktów) (zablokowany) | Marks nie postulował masowego terroru jak również nigdy - co oczywiste - nie wdrażał go w życie. Dlatego też trudno mu przypisać odpowiedzialność za czyny ludzi, którzy po jego śmierci przyoblekli się w sztandar marksizmu i - nie mając nic a nic wspolnego z marksizmem(Stalin) dokonali zbrodni na niewyobrażalną skalę.
|
|
| |  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Marks nie postulował masowego terroru jak również nigdy - co oczywiste - nie wdrażał go w życie. Dlatego też trudno mu przypisać odpowiedzialność za czyny ludzi, którzy po jego śmierci przyoblekli się w sztandar marksizmu i - nie mając nic a nic wspolnego z marksizmem(Stalin) dokonali zbrodni na niewyobrażalną skalę. -Oczywiście, rysunek przedstawia człowieka, który chce powiedzieć: "Gdybym wiedział co z tego wyniknie, to nie pisałbym tego wszystkiego"
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | 4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | > W/w oprawcy na tym się wzorowali, do tych idei dopasowywali na siłę swoje narody.
Historia pokazuje, że filozofowanie jest dobre dopóty, dopóki nie proponuje różnych wizji "idealnego społeczeństwa".Na dobrą sprawę to równie dobrze na tym plakacie we wprowadzeniu wątku można by zamiast Marksa wkleić popiersie Platona; ten też miał ciekawe wizje "państwa", jestem przekonany, że, gdyby w praktyce ktokolwiek to zaczął realizować, to doprowadziło by to do czegoś w rodzaju ludobójstwa Czerwonych Khmerów. Ale o Platonie dyskutuje się dziś tylko podczas wykładów i seminariów uniwersyteckich. Ba, cieszy się on wielkim poważaniem Kościoła (nic to, że uważał miłość do efeba za najdoskonalszą, hm, a może między innymi właśnie dlatego).
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >na tym plakacie we wprowadzeniu wątku można by zamiast Marksa wkleić popiersie Platona...
Umieściłbym tam całą galerię tych, którzy życie społeczne zamknąć chcą w dogmacie idei, nieludzkiej doskonałości. Platon, św. Augustyn (czyli siódma woda po Platonie), św. Tomasz z Akwinu, Savonarola, Machiavelli... otwieraliby galerię.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | Anna Salman (16360 punktów) | >Historia pokazuje, że filozofowanie jest dobre dopóty, dopóki nie proponuje różnych wizji "idealnego społeczeństwa". Niekoniecznie, chodzi o to, żeby społeczeństwa nie dopasowywać na siłę do teorii. Teraz też się tak dzieje, ale teorie noszą nazwę ekonomiczne i zasady są nieco bardziej rozmyte.
>Na dobrą sprawę to równie dobrze na tym plakacie we wprowadzeniu wątku można by zamiast Marksa wkleić popiersie Platona ... Ale o Platonie dyskutuje się dziś tylko podczas wykładów i seminariów uniwersyteckich. Ba, cieszy się on wielkim poważaniem Kościoła ... Teraz się o tym nie mówi, ale długi czas po wojnie przypisywano właśnie Platonowi wizję państwa autorytarnego, wg której organizowano życie w III Rzeszy. Nietzsche z kolei oskarżany był (czasem jeszcze jest) o antysemityzm. Można? Można.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >>Historia pokazuje, że filozofowanie jest dobre dopóty, dopóki nie proponuje różnych wizji "idealnego społeczeństwa". >Niekoniecznie, chodzi o to, żeby społeczeństwa nie dopasowywać na siłę do teorii. Teraz też się tak dzieje, ale teorie noszą nazwę ekonomiczne i zasady są nieco bardziej rozmyte.
Na dobrą sprawę to aktualne jest w tym kontekście jeszcze i to pytanie - na ile można w ogóle poznać prawa rządzące rozwojem społeczeństw? W ekonomii (hipoteza efektywnych rynków) logika sama wskazuje, że nie można takiej teorii tłumaczącej ewolucję ekonomii sformułować (można i robi się to - tłumaczyć różne procesy post factum). Dzieje się to zarówno w "małej skali" (np. badanie zmian kursów akcji) jak i w skali wielkiej, globalnej - wszelkie teorie rozbijają się o absolutnie nieprzewidywalny i w żaden sposób nie dający się sformalizować czynnik innowacyjności człowieka. Zatem sama twórcza potencja Człowieka wyprowadza go ponad karty mądrych dzieł, próbujących Go w sobie zamknąć.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >Na dobrą sprawę to aktualne jest w tym kontekście jeszcze i to pytanie - na ile można w ogóle poznać prawa rządzące rozwojem społeczeństw? W bardzo nikłym stopniu. Wg mnie dlatego, że na każdym nowym etapie rozwoju mamy do czynienia już z zupełnie innym społeczeństwem, przy czym nie chodzi mi o zmianę pokoleń - ona wpływa w najmniejszym stopniu. Dlatego łatwiej można było przewidywać w czasach, gdy panował ustrój feudalny i sytuacja była stabilna przez stulecia, bo nie zmieniała się mentalność ludzi.
>W ekonomii (hipoteza efektywnych rynków) logika sama wskazuje, że nie można takiej teorii tłumaczącej ewolucję ekonomii sformułować ... wszelkie teorie rozbijają się o absolutnie nieprzewidywalny i w żaden sposób nie dający się sformalizować czynnik innowacyjności człowieka. Zatem sama twórcza potencja Człowieka wyprowadza go ponad karty mądrych dzieł, próbujących Go w sobie zamknąć. Największym błędem są wszelkie próby "matematyzacji" społeczeństwa. Oczywiście dla celów politycznych byłoby fajnie mieć takiego "uśrednionego" obywatela, którego można wyliczyć, potem przemnożyć i na tej podstawie wyliczyć na przykład opłacalność liczebności itd. Niestety te działania muszą spełznąć na niczym, ponieważ stanowią kolejną próbę uprzedmiotowienia i podporządkowania sobie ludzi, tyle że "miękkimi" metodami.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >czy Jezus (lub ten co go wymyślił) nie odpowiada za chrześcijaństwo?
Jezus odpowiada za swe dzieło: jako bóg miał w końcu wgląd we wszystkie konsekwencje, jakie za sobą pociągała jego doktryna: stosy, wyprawy krzyżowe, wytępienie całych narodów, współczesny katolicyzm. Jezus lepiej by zrobił, gdyby nie przyszedł na świat. Po zwiastowaniu powinna nastąpić aborcja.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | >>czy Jezus (lub ten co go wymyślił) nie odpowiada za chrześcijaństwo? >Jezus odpowiada za swe dzieło: jako bóg miał w końcu wgląd we wszystkie konsekwencje, jakie za sobą pociągała jego doktryna: stosy, wyprawy krzyżowe, wytępienie całych narodów, współczesny katolicyzm. Jezus lepiej by zrobił, gdyby nie przyszedł na świat. Po zwiastowaniu powinna nastąpić aborcja.
W przypadku Jezusa w pełni podzielam ten pogląd - nie ulega wątpliwości, że już samo powoływanie się na niego przez całą tę krwiożerczą menażerię królów, papieży, biskupów czy nawet pomniejszych, seryjnych morderców dowodzi tego, że ani nie był bogiem, ani w jego przesłaniu nie ma żadnego Ducha Świętego,żadnej "dobrej nowiny", która ma moc odmienić ludzkie serca. Raczej jest tak, że ci,którzy zostali wychowani w cieniu krucyfiksów, są bardziej uzdolnieni do okrucieństwa i tworzenia "struktur zła", bo są oswojeni z (cudzym) cierpieniem i nauczeni tego, że ofiara z ludzi jest miła Bogu.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Jezus lepiej by zrobił, gdyby nie przyszedł na świat. Po zwiastowaniu powinna nastąpić aborcja. -Niestety, nic by to nie dało. Wymyślono by następnego...pięciu następnych jeśli trzeba.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
4 na 6 | Rosa L. (625 punktów) | Specjalnie dla wszystkich antykomunistów i innych -istów, ode mnie i innych, szukających odpowiedzi, stawiających pytania, w tym takie: z kim utożsamiacie się na poniższej kartce? na którym szczeblu piramidy jesteście?  Ja jestem na szczeblu: we eat for you łamane na we work for all.
|
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Ja jestem na szczeblu: we eat for you łamane na we work for all.To znaczy, że pracujesz w gastronomii  Obrazek fajny, ale w propagandzie socjalistycznej dużo lepsze wyniki osiągnęli, co tam dużo mówić, Rosjanie... A niektóre nawet niewiele straciły na aktualności... przepraszam w tym miejscu przyjaciół Amerykanów, ale muszę... 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|