Racjonalista - Strona głównaDo treści
NIC! NIC!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
07-11-2011 18:54jumper (2 punktów)NIC! NIC!
Witam!
Mam taką małą rozkmine. Dlaczego mówi sie "nie mam nic" zamiast "mam nic"? Czy nie powinno być tak że jeśli się nie ma nic to znaczy że się coś ma?

NIEWIDOMY - WIDZĄCY
NIC - COŚ

NIE JESTEM NIEWIDOMY = WIDZĄCY
NIE MAM NIC = NIC COŚ(moim zdaniem)

Mam nadzieje że zrozumiecie o co mi chodzi i proszę o wypowiedzenie sie na ten temat.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Madman (7811 punktów)
>Mam nadzieje że zrozumiecie o co mi chodzi i proszę o wypowiedzenie sie na ten temat.
Cóż, w naszym języku istnieje coś takiego jak podwójne zaprzeczenie - zaprzeczenie negacji, które wbrew prawu podwójnej negacji ciągle jest zaprzeczeniem.
Czasem nawet poczwórne zaprzeczenie to dalej negacja.
"Nigdy(1) nikomu(2) nie(3) pożyczyłem żadnej(4) książki."
sisi1913 (201 punktów)
istnieje coś takiego jak podwójne zaprzeczenie - zaprzeczenie negacji, które wbrew prawu podwójnej negacji ciągle jest zaprzeczeniem.

A niektórzy faceci twierdzą, że gdy zaprzecza kobieta, to tak naprawdę jest potwierdzenie ........
astrotaurus (12445 punktów)
> Czy nie powinno być tak że jeśli się nie ma nic to znaczy że się coś ma?

Zrób tak, zrób! Zawsze będę na Ciebie głosował. Żeby tak zawsze było, że jak nie mam nic to mam milionik na luzie.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
jumper (2 punktów)
Spoko!
Za 10 lat zagłosuj na mnie i będziesz miał życie jak w Madrycie, o ile nie zrobię reformy w języku.
diogenes (42753 punktów)
>Czy nie powinno być tak że jeśli się nie ma nic to znaczy że się coś ma?

Jasne że się ma - kłopoty.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Czy można mieć coś czego się nie ma?

Skoro ma się coś, to niczego się nie ma.

To że się nie ma niczego jest logiczne.

Proszę sobie wyobrazić jak to jest mieć nic. I co właściwie wtedy mamy? Czy można mieć nic?

To że w jakichś tam innych językach są takie konstrukcje gramatyczne, to nie znaczy, że są w jakiś sposób "mądrzejsze", ani "logiczniejsze".


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Że tak zacytuję klasyka Kononowicza: "Niech nie będzie niczego!".
Przytaczasz bardzo ciekawe formy, ale takie, które stosuje się w poezji. Np.
ROBIĘ NIC.
Podobnie język jest żywy, kiedy np. tworzy się neologizmy typu:
TRAFIEJNE
W odniesieniu do jakijeś zdobyczy, np. pieniędzy, która nie wiedzieć czemu, jest w czyimś posiadaniu.


Jego Najjaśniejsza Mość Imperator Świata, Wszechświata i Okolic o imieniu ponad wszelkie imiona.. którego Wszechświat sięga tak daleko, jak Jego wyobraźnia. Ten, który zwykł mawiać "Jam Prawem ponad Prawem i Lewem. Wiem wszystko, bo nie wiem nic...

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365